Dodaj do ulubionych

W obronie lekarzy ze Szpitala im. Madurowicza

02.12.02, 23:53
Ten list kieruję do tych wszystkich, którzy "zapomnieli" o lekarzach, którzy
uratowali życie ich dzieciom. Może już nic nie widzą z powodu błota rzucanego
na lekarzy ze Szpitala im. Madurowicza. Moje dziecko ma 5 lat. Urodziło się
jako wcześniak, było w stanie krytycznym. Żyje, biega do przedszkola, bawi
się z dziećmi. Weronika urodziła się w Szpitalu im. Madurowicza. Żyje dzięki
dr PAWŁOWI KAWCZYŃSKIEMU. Ten Człowiek uratował wiele dzieci takich jak
Weronika. Czy pamiętają o Nim teraz ci rodzice, którzy przytulają swoje
pociechy, zakładają piżamki, czy cieszą się wspólnie na nadchodzące Święta?
I jeszcze jedno: wiem co znaczy stracić dziecko, jedno moje dziecko umarło;
być może dlatego również wiem co znaczy mieć dziecko, które przeżyło.
Dziękuję Panie Doktorze.
Mam nadzieję, że do moich podziękowań dołączą się też inni rodzice.
Obserwuj wątek
    • Gość: johndoe Re: W obronie lekarzy ze Szpitala im. Madurowicza IP: *.tlsa.pl 03.12.02, 08:53
      widzisz,nie chodzi o lekarzy, chociaz akurat ci w madurowiczu stoja z wyciagnieta reka prawie jak ci z matki polki. rzecz w tym, ze w madurowiczu byl syf i to od lat, a jedynym powodem, dla ktorego nie zamkneli ginekologii byl fakt, ze jet to klinika. popytaj na spornej ile zakazen dzieciaki wynosza z madurowicza, moze wtedy bedzie wszystko bardziej zrozumiale. wszyscy o tym wiedzieli i nic.
      a wiesz co zrobili ostatnio? przestali przyjmowac pacjentow bo zrealizowli juz kontrakt z kasa chorych na ten rok. po prostu zamykali sobie oddzialy. takich lekarzy to mam tam gdzie michnikowski moze pan majstra....
      pzdr
      • Gość: kluszczynska Re: W obronie lekarzy ze Szpitala im. Madurowicza IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.12.02, 10:35
        Nie zgadzam się do końca z Twoją opinią. Tak się składa,że spędziłam w
        Madurowiczu kilka ostatnich miesięcy jako pacjentka i z tego co mi wiadomo
        problem nie polega na zamknięciu klinik z powodu zrealizowania kontraktu. Nie
        wiem czy w tym szpitalu był "syf" bakteriologiczny - od tego, żeby to
        stwierdzić są takie instytucje jak SANEPID. Tą sprawą zajmuje się również
        prokuratura. Mnie chodzi o to, że tzw opinia publiczna ujawnia się tylko
        wówczas, gdy można w kogoś rzucić kamieniem, zamachnąć się i przyp...olić z
        całej siły. Wtedy my , ludzie mamy na to czas, to nas zajmuje. Bardzo szybko
        natomiast zapominamy to dobre, o tym, że zawdziędzamy komuś coś; " bo przecież
        to ich obowiązek, płacą im za to". OK, ale wtedy warto sobie przypomnieć co się
        czuło gdy wreszcie padło: " stan się poprawił, życiu dziecka nie zagraża już
        niebezpieczeństwo". Wtedy dziękowaliśmy lekarzom, pielęgniarkom po to, żeby
        zaraz po chwili opuszczenia szpitala mieć ich wszystkich w dupie (przepraszam),
        czego dowodem jest mój jeden tylko głos pozytywny w tej sprawie.
        Nie wiem co stało się w Madurowiczu. Wiem natomiast, że moja rodzina i ja
        doświadczyliśmy tam dużo fachowej opieki, ciepła i pomocy od pracujących tam
        osób.
        A tak odnośnie Spornej - tam również są świetni lekarz. Co nie zminia faktu, że
        przez pół roku moje dziecko leżało tam z powodu powikłań wcześniactwa, w tym
        również infekcji Klebsiella pneumoniae i różnych innych syfów.
        • princepolo Zdrowie, życie to najwyższe dobra... 11.12.02, 07:47
          i jeśli zostają naruszone - opinia publiczna reaguje żywiołowo;
          to jest naturalne, zrozumiałe i usprawiedliwione - po prostu!
          Tak jest przecież nie tylko u nas...
    • Gość: bajaczek Re: W obronie lekarzy ze Szpitala im. Madurowicza IP: 212.191.133.* 03.12.02, 10:34
      Nie potrafię powiedzieć wiele dobrego o tamtejszym szpitalu ze względu na
      doświadczenia z "własnego podwórka". Siostra urodziła tam syna i obdarowano do
      gronkowcem i zapaleniem płuc, bo akurat miała nieszczęście rodzić przed samym
      Sylwestrem /nastrój lekarzy był szampański/, natomiast moja teściowa będąc na
      oddziale wewnętrznym a mając chorobę Parkinsona została zbadana przez młodą
      lekarkę neurolog, która zapisała jej taką dawkę leku, że gdyby ją zażyła to by
      jej dziś nie było z nami. Sama teściowa zauważyła ze jest coś nie tak z
      dawkowaniem. Lekarz się tłumaczył, że być może że to zła dawka, ale
      ona /lekarz/ jest młoda i bez doświadczenia!!!!I bez konsultacji zapisuje lek
      na mózg!!!ZGROZA...
      • Gość: somsiad Re: W obronie lekarzy ze Szpitala im. Madurowicza IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 03.12.02, 12:58
        Kluszczynska pisze ze białe to białe ale nie wie o tym:)
        1.Można przejechac 10000000000 km i nikogo nie zabić a zabić 100 metrów dalej.
        I niczym to się nie różni od zabicia kogoś po pierwszych 100 metrach
        prowadzenia autka.
        2.fakty mówią ze w szpitalu jest bałagan i koniec. o czym tutaj dyskutowac?
        • Gość: Weronika Re: W obronie lekarzy ze Szpitala im. Madurowicza IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.12.02, 19:56
          Śmieszą mnie odpowiedzi na list.Degręgolada w naszym kraju siega
          szczytów.Ludzie wierzą we wszystko co napisze gazeta.Ogólnie wiadomo ze syf
          jest wszędzie. W Matce P.i na Spornej też dochodzi zakażeń(moje dziecko zostało
          zarażone klepsiellą na Soprnej.Ciekawe dlaczego?Przecież tam jest tak czysto!
          Panowie Lekarze nie obrzucajcie sie błotem dla marnych paru kontraktów z a Kasą
          Chorych która już ledwo dyszy i czeka na likwidację któregoś szpitala aby dać
          sobie wysokie Odprawy.
          • Gość: somsiad Re: W obronie lekarzy ze Szpitala im. Madurowicza IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 04.12.02, 11:26
            Weroniko jakam jest Twoja definicja czystości?
            • Gość: Łapówka!!!! Re: W obronie lekarzy ze Szpitala im. Madurowicza IP: *.vline.pl / *.vline.pl 04.12.02, 14:32
              Kilka lat temu kazano zapłacić mi w szpitalu Madurowicza za możliwość porodu.
              Oczywiście była to łapówka. Lekarz który jej rządał prawdopodobnie nadal
              pracuje w tym szpitalu. Jest synem pewnego znanego lekarza też specjalisty od
              dzieci!
              • Gość: somsiad Re: W obronie lekarzy ze Szpitala im. Madurowicza IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 04.12.02, 18:08
                To jest właśnie największe nieszczęście polskiej medycyny. Profesorowie pchają
                do szpitali swoje dzieci , nie zawsze majacych powołanie do tego zawodu. A jest
                wszak tyle innych zawodó w fartuchach:-)
    • hm` To rowniez na podforum powinno odejsc! (nt) 05.12.02, 14:58

      • Gość: somsiad Re: To rowniez na podforum powinno odejsc! (nt) IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 06.12.02, 16:18
        a co wg powinno byc na forum?? najlepsza potrawa w Łodzi?
    • Gość: SOMSIAD Re: W obronie lekarzy ze Szpitala im. Madurowicza IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 10.12.02, 17:32
      Ile jescze dzieci musi umrzeć aby bylo normalnie w jednym łózkim szpitalu?
      • Gość: barnaba Re: W obronie lekarzy ze Szpitala im. Madurowicza IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.17.* 10.12.02, 18:29
        Gość portalu: SOMSIAD napisał(a):

        > Ile jescze dzieci musi umrzeć aby bylo normalnie w jednym łózkim szpitalu?

        Ile musi być zakażeń, żeby wreszcie Madurowicz doczekał się generalnego remontu?
        • Gość: SOMSIAD Re: W obronie lekarzy ze Szpitala im. Madurowicza IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 10.12.02, 23:03
          Bywa że w szpitalnych murach jest grzyb czy bakterie które czynia budynek
          niezdolny do funkcji szpitala. Może ten szpital zamknąć?? Rodzi się mniej
          dzieci i to co by pozostało wystarczyłoby:-)
          • Gość: barnaba Re: W obronie lekarzy ze Szpitala im. Madurowicza IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.17.* 11.12.02, 21:13
            Gość portalu: SOMSIAD napisał(a):

            > Bywa że w szpitalnych murach jest grzyb czy bakterie które czynia budynek
            > niezdolny do funkcji szpitala. Może ten szpital zamknąć?? Rodzi się mniej
            > dzieci i to co by pozostało wystarczyłoby:-)

            Położnictwo zgoda- klinika AM mogłaby się przenieść do CZMP z zyskiem dla niej
            samej i studentów. Ale tam jescze jest ginekologia...
            Chyba trzeba będzie poczekać aż oddadzą do użytku Centrum Kliniczno-Dydaktyczne.

            pozdrawiam
            • Gość: SOMSIAD Re: W obronie lekarzy ze Szpitala im. Madurowicza IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 16.12.02, 22:41
              Barnaba o jakim centrum mówisz?
              • Gość: barnaba Re: W obronie lekarzy ze Szpitala im. Madurowicza IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.17.* 17.12.02, 16:36
                Gość portalu: SOMSIAD napisał(a):

                > Barnaba o jakim centrum mówisz?

                O wieżowcu między Pomorską a Czechosłowacką. W założeniu miała się tam
                przenieść cała lub prawie cała AM.

                pozdrawiam
            • Gość: Aga Re: W obronie lekarzy ze Szpitala im. Madurowicza IP: proxy / 217.153.35.* 17.12.02, 09:42
              Gość portalu: barnaba napisał(a):

              > Położnictwo zgoda- klinika AM mogłaby się przenieść do CZMP z zyskiem dla
              niej samej i studentów. Ale tam jescze jest ginekologia...

              Też można przenieść, trzeba tylko usprawnić wykorzystanie miejsc i
              przeprowadzanie badań i zabiegów. Wiele moich znajomych, w tym ja sama,
              spędziliśmy w tym szpitalu kilka zupełnie niepotrzebnych dni, ponieważ poza
              rannym i wieczornym mierzeniem temperatury, kompletnie nic nie robiono -
              żadnych badań, żadnych zabiegów. Ostatnio moja znajoma oczekiwała tam 5 dni na
              zabieg (który np. w wwie robi się jako zabieg jednego dnia), którego jej w
              końcu nie zrobiono i wypisała się ze szpitala.

              > Chyba trzeba będzie poczekać aż oddadzą do użytku Centrum Kliniczno-
              Dydaktyczne

              O Boże, tam to dopiero będzie wylęgarnia zarazków i bakterii, jak w takim
              molochu mozna utrzymać czystośc i sterylność. Żywię cały czas nadzieję, że
              jednak tam nigdy nie powstanie szpital - to będzie kolejna wielka pomyłka
              (kolejna po CZMP oczywiście).
              > .
              >
              > pozdrawiam
              • Gość: gamdan Re: Czy białe jest białe? IP: *.tvsat364.lodz.pl 17.12.02, 12:57
                I jak zwykle okazuje się, że białe nie jest idealnie białe, a czarne nie jest
                czarne. Nie wiemy jakie mechanizmy działają w tej sprawie, że o tym mówi się
                teraz najgłośniej. Przyszłość pokaże albo sprawa ucichnie.
                A czy to jest sprawiedliwe, że lekarz kilka (kilkanaście lub nawet
                kilkadziesiąt) lat ratuje życie ludzkie, a gdy jednego żywota nie uratuje
                (nawet niechcący) to zostaje odsunięty? Co tu jest "języczkiem u wagi"?
                • kuubaa Re: Czy białe jest białe? 18.12.02, 21:32
                  Gość portalu: gamdan napisał(a):

                  > A czy to jest sprawiedliwe, że lekarz kilka (kilkanaście lub nawet
                  > kilkadziesiąt) lat ratuje życie ludzkie, a gdy jednego żywota nie uratuje
                  > (nawet niechcący) to zostaje odsunięty? Co tu jest "języczkiem u wagi"?
                  A lekarz to jakiś nadczłowiek? Właśnie zaczął się proces kierowcy TIR-a który
                  wjechał w Kamieńsku na czerwonym świetle w autobus powodując śmierć ludzi. Też
                  na pewno zrobił to niechcący i możliwe że też kilkanaście lat czynił dobro
                  innym ludziom.
                  Nie twierdzę, że tak być powinno. Może np. każdy człowiek powinnien wchodząc w
                  dorosłe życie mieć jakiś limit pomyłek - drogowych, zawodowych, podatkowych
                  itd. Na pewno zaś sądy powinny brać pod uwagę przeszłość sądzonego. A nie
                  biorą, bo im się nie chce. Szczególnie dotyczy to prokuratorów wnoszących o
                  areszt wobec ludzi przypadkowo wpadających w sidła żądnych łatwych sukcesów
                  policjantów.
                  • Gość: gamdan Re: Czy białe jest białe? IP: *.tvsat364.lodz.pl 19.12.02, 00:35
                    kuubaa napisała:

                    > > A lekarz to jakiś nadczłowiek? Właśnie zaczął się proces kierowcy TIR-a
                    który
                    > wjechał w Kamieńsku na czerwonym świetle w autobus powodując śmierć ludzi.
                    Też
                    > na pewno zrobił to niechcący i możliwe że też kilkanaście lat czynił dobro
                    > innym ludziom.

                    Nie twierdzę, że lekarz to nadczłowiek. Ale wydaje mi sie, że mądry człowiek
                    winien wyciagać racjonalne wnioski z faktów, których doświadcza. Tzn. zrobić
                    wszystko, aby takie rzeczy jak błędy lekarzy (co może dotknąć kazdego) czy
                    błędy kierowcy TIR-a (też może dotknąć każdego) się nie zdarzały. A z moich
                    obserwacji wynika, że jest nawet odwrotnie. Lekarzom "daje" się reformę Sł.
                    Zdrowia i jest jeszcze gorzej. A kierowcom TIR-ów? Złe szkolenia, małe zarobki
                    (więc jeżdżą dłużej), niesprawne samochody, złe drogi. Człowiek dąży do
                    samounicestwienia.
                    >
              • Gość: barnaba Re: W obronie lekarzy ze Szpitala im. Madurowicza IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.17.* 17.12.02, 16:37
                Gość portalu: Aga napisał(a):

                > O Boże, tam to dopiero będzie wylęgarnia zarazków i bakterii, jak w takim
                > molochu mozna utrzymać czystośc i sterylność.

                Wielkość nie ma tu absolutnie nic do rzeczy.

                > Żywię cały czas nadzieję, że
                > jednak tam nigdy nie powstanie szpital - to będzie kolejna wielka pomyłka
                > (kolejna po CZMP oczywiście).

                CZMP pomyłką?

                pozdrawiam
                • Gość: SOMSIAD Re: W obronie lekarzy ze Szpitala im. Madurowicza IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 17.12.02, 17:54
                  Gamdam po namysle odpowiem Tobie.
                  Jakim prawem każe się męża który zabił żonę po 27 latach małżeństwa??? Wszak
                  zawsze był dobrym , uczynnym mężem . I on tylko raz tak zrobił.
                  Rozumiesz?
                  • Gość: gamdan Re: W obronie lekarzy ze Szpitala im. Madurowicza IP: *.tvsat364.lodz.pl 17.12.02, 21:58
                    Gość portalu: SOMSIAD napisał(a):

                    > Gamdam po namysle odpowiem Tobie.
                    > Jakim prawem każe się męża który zabił żonę po 27 latach małżeństwa??? Wszak
                    > zawsze był dobrym , uczynnym mężem . I on tylko raz tak zrobił.
                    > Rozumiesz?

                    Ale ja mówię o winie nieumyślnej. Jeśli temu mężowi udowodni się premedytację
                    to zgoda - idzie do "pierdla". Ale jeśli zrobił to niechcacy ( to był straszny
                    zbieg okoliczności) - nikt nie zakaże mu ponownie się ożenić. Jest różnica.
                    Nową żonę też przecież może zabić.
                    • Gość: somsiad Re: W obronie lekarzy ze Szpitala im. Madurowicza IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 18.12.02, 08:29
                      Gamdam, jednak zabicie człoweika nawet nieumyslne różni sie czymś od zabicia
                      nawet nieumyslnego muchy.
                      Po wtóre są zawody społecznego zaufania. W normalnych realiach takim zawodem
                      jest i zawód lekarza.
                      IDĄC DO LEKARZA PACJENT WINNIEN BYĆ PEWNYM ŻE NAWET NIEUMYŚLNIE LEKARZ GO NIE
                      ZABIJE.
                      Mam nadzieję że łapiesz to.......
                      • Gość: gamdan Re: Do somsiada IP: *.tvsat364.lodz.pl 18.12.02, 20:44
                        Łapię, łapię. I cieszę sie, że sa ludzie, którzy pamiętają, że lekarz to nie
                        jest zwykły zawód.
                        Proszę, nie przekręcaj mojego nicka. Pzdr.
                        • Gość: somsiad Re: Do somsiada IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 18.12.02, 22:19
                          Gamdan ok Za przekręcenie nicka przepraszam.
    • Gość: ojczulek Re: W obronie lekarzy ze Szpitala im. Madurowicza IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 20.12.02, 18:16
      Kluszczynska jak Tobie podoba się obrona lekarzy zaproponowana przewz Ciebie?
      • Gość: Łodzianin Re: W obronie lekarzy ze Szpitala im. Madurowicza IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 24.12.02, 15:39
        Ciekawe gdzie teraz pracują osoby z tego szpitala. Czy można mieć pewnośc że za
        kilka tygodni zakazenia nie pojawia się w innym szpitalu?
        • Gość: muppet Re: W obronie lekarzy ze Szpitala im. Madurowicza IP: *.lodz-wschod1.sdi.tpnet.pl 24.12.02, 15:52
          Matołku! Kiedy tacy jak Ty zrozumieją, że za całą aferę nie odpowiadają ci co
          pracowali w szpitalu. Oni mogli albo próbować rozdmuchać aferę (ale tu szybko
          ukręciliby łeb całej sprawie, a "kozła ofiarnego" wyrzuciliby z pracy), albo od
          razu zwolnić się. Gawiedzi! nie daj się karmić bzdetami.
          • Gość: Prozak Re: W obronie lekarzy ze Szpitala im. Madurowicza IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 26.12.02, 01:44
            Właściwie do dymisji powinien podać się lekarz miasta Łodzi. I gdzie był
            sanepid ze nie dbał wczesniej o czystość??? Sanepid winnien zapobiegać a nie
            szukać później przyczyny. paranoja.
            • Gość: barnaba Re: W obronie lekarzy ze Szpitala im. Madurowicza IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.17.* 27.12.02, 13:21
              Gość portalu: Prozak napisał(a):

              > Właściwie do dymisji powinien podać się lekarz miasta Łodzi. I gdzie był
              > sanepid ze nie dbał wczesniej o czystość??? Sanepid winnien zapobiegać a nie
              > szukać później przyczyny. paranoja.

              A czemu nie prezydent Kwaśniewski. Miał taki sam wpływ na sytuację!

              pozdrawiam
          • Gość: Somsiad Re: W obronie lekarzy ze Szpitala im. Madurowicza IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 27.12.02, 09:42
            Kto więc odpowiada za nią??? Ufoludki czy mieszkańcy Wyspy Wielkanocnej?
            • Gość: gamdan Re: Kto jest winny? IP: *.tvsat364.lodz.pl 27.12.02, 15:16
              Oto zagadka do rozwiązania.
              Salowa, która sprząta, dostaje śr. dezynfekujące od pielęgniarki oddziałowej.
              Ponieważ pieniędzy brakuje to pielęgniarka oddziałowa musi oszczędzać, dostaje
              taki nakaz "z góry", np. od przełożonej pielęgniarek. I wychodzi na to, że
              salowa myje wodą, a nie roztworem środków odkażających.
              Przełożona szpitala dostaje zalecenie oszczędności od Dyrektora, więc
              oszczędza na wszystkim. Dyrektor dowiaduje się od Ksiegowej, że długi szpitala
              rosną. Kasa Chorych nie dołoży, więc trzeba oszczędzać. Dyrektor mógłby nie
              podpisywać kontraktu na warunkach zaproponowanych przez Kasę, ale wtedy kładzie
              głowę pod topór. Dyrektor Kasy Chorych proponuje takie warunki kontraktu, na
              jakie stać Kasę. Chciałby więcej pieniędzy, ale dostaje z ZUS-u właśnie tyle.
              Pytanie: kto zawinił?
              • Gość: Somsiad Re: Kto jest winny? IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 27.12.02, 19:19
                Gość portalu: gamdan napisał(a):

                > Oto zagadka do rozwiązania.
                > Salowa, która sprząta, dostaje śr. dezynfekujące od pielęgniarki oddziałowej.
                > Ponieważ pieniędzy brakuje to pielęgniarka oddziałowa musi oszczędzać,
                dostaje
                > taki nakaz "z góry", np. od przełożonej pielęgniarek. I wychodzi na to, że
                > salowa myje wodą, a nie roztworem środków odkażających.
                > Przełożona szpitala dostaje zalecenie oszczędności od Dyrektora, więc
                > oszczędza na wszystkim. Dyrektor dowiaduje się od Ksiegowej, że długi
                szpitala
                > rosną. Kasa Chorych nie dołoży, więc trzeba oszczędzać. Dyrektor mógłby nie
                > podpisywać kontraktu na warunkach zaproponowanych przez Kasę, ale wtedy
                kładzie
                >
                > głowę pod topór. Dyrektor Kasy Chorych proponuje takie warunki kontraktu, na
                > jakie stać Kasę. Chciałby więcej pieniędzy, ale dostaje z ZUS-u właśnie tyle.
                > Pytanie: kto zawinił?
                KTO ZAWINIŁ??? Toż to narażanie życia przez wszystkie wymienione osoby i
                prokurator winnien tym się zająć
                • Gość: gamdan Re: Kto jest winny? IP: *.tvsat364.lodz.pl 27.12.02, 19:27
                  Somsiad, czy zauważyłeś że wsród winnych nie ma lekarzy?
                  • Gość: Somsiad Re: Kto jest winny? IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 27.12.02, 21:50
                    Gość portalu: gamdan napisał(a):

                    > Somsiad, czy zauważyłeś że wsród winnych nie ma lekarzy?
                    A co , Oni nie pracują w tym szpitalu?
                    • Gość: gamdan Re: Kto jest winny? IP: *.tvsat364.lodz.pl 28.12.02, 12:41
                      Czyli karać wszystkich, jak leci.
                      • Gość: Somsiad Re: Kto jest winny? IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 28.12.02, 13:00
                        Gość portalu: gamdan napisał(a):

                        > Czyli karać wszystkich, jak leci.
                        Gamdan uraniłowka już była . karać trzeba tylko tych co są winni.
                        • Gość: muppet Re: Kto jest winny? IP: *.lodz-wschod1.sdi.tpnet.pl 28.12.02, 15:59
                          Gość portalu: Somsiad napisał(a):


                          > > Czyli karać wszystkich, jak leci.
                          > Gamdan uraniłowka już była . karać trzeba tylko tych co są winni.

                          U R A W N I Ł O W K A !!! Matołku. Lepiej napisz kto wg ciebie jest winny, bo
                          nie wiem. Salowa czy Dyrektor?
                          • Gość: somsiad Re: Kto jest winny? IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 29.12.02, 16:03
                            Gość portalu: muppet napisał(a):
                            Lepiej napisz kto wg ciebie jest winny, bo
                            > nie wiem. Salowa czy Dyrektor?
                            Jeżeli zjedzenie literki tak Ciebie zabolało postaram się aby więcej ich nie
                            gubić.
                            Winny dyrektor bo podjął sie czegoś czego nie potrafił dobrze wykonać.
                            I winna salowa ponieważ udawała ze sprząta.
                            • Gość: muppet Re: Kto jest winny? IP: *.lodz-wschod1.sdi.tpnet.pl 29.12.02, 17:24
                              Gość portalu: somsiad napisał(a):


                              > Winny dyrektor bo podjął sie czegoś czego nie potrafił dobrze wykonać.
                              > I winna salowa ponieważ udawała ze sprząta.

                              Czyli "urawniłowka".
                              • Gość: Somsiad Re: Kto jest winny? IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 29.12.02, 20:07
                                Gość portalu: muppet napisał(a):

                                > Gość portalu: somsiad napisał(a):
                                >
                                >
                                > > Winny dyrektor bo podjął sie czegoś czego nie potrafił dobrze wykonać.
                                > > I winna salowa ponieważ udawała ze sprząta.
                                >
                                > Czyli "urawniłowka".
                                Muppet nie odpowiadam za stan jakości pracy Twojego mózgu . Jednak chyba łatwo
                                zrozumieć że jak ktoś udaje że sprząta a tego nie robi i wprowadza stan
                                zagrożenia życia -to jest winny.
                                A dyrektor podpisując coś co jest nierealne też jest człowiekiem któremu daleko
                                od menagera i człowieka któremu mozna wierzyć i powierzyć jakiś majątek. Ja
                                swój jemu bym nie powierzył.
                                Mam nadzieję że to zrozumiałeś. Bo to nie jest takie trudne do zrozumienia:-)
                                • Gość: gamdan Re: Kto jest winny? IP: *.tvsat364.lodz.pl 29.12.02, 23:06

                                  "I winna salowa ponieważ udawała ze sprząta."

                                  Pomyśl Somsiad, salowa mogła bardzo sumiennie wykonywać swoją pracę, ale ma
                                  ona swój zakres obowiązków. To (jak zwykle bywa) prosta kobieta i nie musi
                                  wiedzieć, że sprzątając zabija bakterie. Zacząć trzeba od wyszkolenia
                                  kandydatki na salową, a potem żądać od niej innej aktywności w pracy.
                                  I jeżeli powiesz, że naukę sprzątania wynosi się z domu to powiem Ci, że nie
                                  (cała ta sprawa wskazuje, że nie).
                                  > >

                                  >
                                  > A dyrektor podpisując coś co jest nierealne też jest człowiekiem któremu
                                  daleko
                                  > od menagera i człowieka któremu mozna wierzyć i powierzyć jakiś majątek. Ja
                                  > swój jemu bym nie powierzył.

                                  Uświadamiam Ci, że powierzasz takim ludziom część swojego majątku, bo płacisz
                                  składkę na ubezpieczenie zdrowotne (jeśli pracujesz i płacisz ZUS). Może
                                  powinieneś zwrócić ostrze swojej krytyki w stronę tych, którzy zmusili Cię do
                                  tego.
                                  A czy to jest takie trudne do zrozumienia:-) (cytuję twoje słowa).

                                  W swoim poscie napisałem o całym "łańcuchu ludzi złej woli", a Ty chcesz
                                  ukarać ich wszystkich. To też w historii ludzkości już było. Z ludźmi o takich
                                  poglądach nie warto dyskutować. Cześć.
                                  • Gość: somsiad Re: Kto jest winny? IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 30.12.02, 14:50
                                    Gość portalu: gamdan napisał(a):

                                    >
                                    > W swoim poscie napisałem o całym "łańcuchu ludzi złej woli", a Ty chcesz
                                    > ukarać ich wszystkich. To też w historii ludzkości już było. Z ludźmi o
                                    takich
                                    > poglądach nie warto dyskutować. Cześć.

                                    Kolega gamdan zrobił z salowej kretynkę...zabrał zabawki i poszedł w
                                    kąt.Przedszkole. grupa średniaków.
                                    • Gość: gamdan Re: Ja się wyłączam, bo... IP: *.tvsat364.lodz.pl 30.12.02, 23:34
                                      ... nie widzę postępu w tej dyskusji. Dyskutuj sobie z innymi.
                                      I bez obrazy.Pzdr.
                                      • Gość: somsiad Re: Ja się wyłączam, bo... IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 01.01.03, 16:29
                                        Gość portalu: gamdan napisał(a):

                                        > ... nie widzę postępu w tej dyskusji. Dyskutuj sobie z innymi.
                                        > I bez obrazy.Pzdr.
                                        Ciekawe co dla Ciebie jest postępem w dyskusji....
                                        Dla mojego znajomeho księdza postepem w dyskusji jest to ze jego oponenci
                                        zaczynają wierzyć w jego nauki. a dla Ciebie?
                                        • Gość: gamdan Re: Ja się wyłączam, bo... IP: *.tvsat364.lodz.pl 02.01.03, 14:18
                                          Tylko grzeczność nakazuje mi odpowiedzieć. Postępem w dyskusji z Tobą będzie
                                          skłonienie Cię do pamiętania co mówiłeś wcześniej, w poprzednich postach.
                                          Analiza Twoich wypowiedzi wskazuje, że nie masz wystarczającej znajomości
                                          rzeczy, dopiero wyrabiasz sobie pogląd i poprostu "bijesz pianę".
                                          Nie jest grzechem nie wiedzieć, ale jest nim udawanie, że się wie.
                                          Może znajdziesz innych partnerów do dyskusji.
                                          • Gość: Somsiad Re: Do gamdana IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 02.01.03, 16:40
                                            Gość portalu: gamdan napisał(a):

                                            Nie będę tutaj cytował Twoich postów oraz Twoich potknięć.
                                            Nie będę również analizował twojego charakteru jak i oceniał stan Twojej wiedzy.
                                            Napisze Tobie, ponieważ nie rozumiesz, o czym ja piszę.
                                            Napisałem kilkanaście wypowiedzi w których zarzuciłem niekompetencje oraz
                                            arogancję, brak taktu oraz brak pozytywnych wzorców ,ogólnie ujmując, medycynie
                                            polskiej.
                                            Powiedziałem że umarli ludzie- dzieci , ponieważ w szpitalu nikt nie przejmował
                                            się brudem. Dyrekcja podpisywała kontrakty wiedząc ze są nierealne. Salowe i
                                            sprzątaczki udawały ze sprzątają. Lekarze i pielęgiarki wiedziały o tym że jest
                                            źle ale nie reagowali.To jest skandal! To jest lekceważenie ludzkiego życia w
                                            imie , właśnie w imię czego?..... Odpowiedzi na to pytanie to juz dyskusja.
                                            Ja twierdze że powodem jest to iz nie ma lekarzy którzy byliby parnerem dla
                                            urzędników i innych decydentów w sprawie opieki medycznej społeczeństwa. A
                                            dlatego bo są niedouczeni, zadufani w sobie, skorumpowani...I o tym mozemy
                                            dyskutowac a nie o tym że w szpitalu było brudno!!
                                            Mówisz że to sytuacja jednostkowa. Kłamiesz. Sanepid nie ogłasza wyników swoich
                                            badań ale ja sam widziałem jak przed pobraniem materiału do badań lekarze
                                            zabiegowi inaczej myli ręce. I jaką sensacją u nich było ze materiał pobierany
                                            jest między palcami.
                                            Mówisz że to sytacja wyjątkowa.Kłamiesz. Nie chodzi mi o pojedyńcze zakażenia
                                            szpitalne ktore oczywiście są i nic na to nie poradzimy.Nic nie poradzimy
                                            wiedząc że to źle.I ze tego trzeba się wstydzić.
                                            Nie chodzi mi również o wszczepienia wirusów żółtaczek co juz jest dużo
                                            większym przestępstwem personelu medycznego.Aby nie przedłużać odsyłam Ciebie
                                            do newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=10990
                                            Dodam tylko że t ja też płacę odszkodowania ktore musi zapłacić pozwany szpital
                                            za brud i niekompetencje.
                                            Kolejnym wątkiem było pijaństwo lekarzy.Napisałeś rownież - To przypadek.
                                            Kłamiesz po raz kolejny.Dodam tutaj tylko jeden przypadek. Przypadek lekarza
                                            pogotowia który pijany pojechał do wypadku drogowego i człowieka żyjącego uznal
                                            za zmarłego. Ten niby lekarz nadal leczy ludzi!!!!
                                            Alkohol jest dla ludzi.i nawet powiem nie jest chamstwem pić. Chamstwem jest
                                            być pijanym.
                                            Autentyczna scena ze szpitala na Spornej. Dziecko z ręką w gipsie w wieku ok.
                                            10 lat przed wejściem do gabinetu lekarskiego głośno mówi do swojego taty: Tato
                                            tylko powąchaj czy ten lekarz czasem nie jest pijany.
                                            Do tego doprowadzili ludzie mieniący się lekarzami!!
                                            O przypadku Korczaka będę pisał aż sprawa nie znajdzie swojego finału.
                                            Po to aby było wiadomo że coś jest złe to trzeba to wyjaśnić do końca. I nie
                                            jest to "bicie piany" dla "bicia piany" tylko to jest po to aby mój wnuk nigdy
                                            nie kazał mi wąchać oddechów lekarzy w moim kraju!
                                            Dyskutowac tutaj możemy tylko nad tym jak zrobić aby lekarze nie byli pijani.
                                            I tylko tyle.A może powinienem napisac -aż.
                                            Co do interpretacji prawa.
                                            Temat tutaj jest bardzo złożony. I nie sposób wyjaśnic go naprędce.
                                            Tytułem informacji krótkiej. Mimo że uważam ze poruszanie takich tematów ma na
                                            celi odwrócić uwagę od lekarzy.
                                            W prawie istnieje coś co nazwijmy zgodą na ryzyko. Wsiadając do auta ryzykujemy
                                            że ktoś w nas wjedzie mimo że my możemy być bez winy...
                                            Więcej możesz dowiedzieć sie u prawników. W ich imieniu zapraszam po porady...
                                            Gamdan na koniec napisze tak. Facet ma jeden honor i jedno słowo. skoro
                                            napisałes że nie będziesz pisac więcej więc słowa dotrzymuj.
                                            Wierze że na ten post nie odpiszesz. A jak już to pod innym nickiem.
                                            Pozdrawiam i życzę trzeżwych lekarzy, czystych szpitali i wiary. Wiary w to że
                                            nie jestes najmądrzejszym człowiekiem forum.
                                            Pozdrawiam
                                            • Gość: RoCCo Re: Do gamdana IP: *.piekary-slaskie.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 00:23
                                              Nie rozumiem waszego dylematu. Gdy człowiek zabije, świadomie czy też nie, dla
                                              pieniędzy, jedzenia czy też z polecenia Szatana- JEST MORDERCĄ! Powinien ponieś
                                              karę. Ktoś się nie zgadzi z tym?

                                              Ktoś pisał wyżej, że zawód lekarza to zawód wyjątkowy. Ma bezpośrednią
                                              styczność z walką o ludzkie życie. Powinni go wykonywać ludzie elokwentni,
                                              odpowiedzialni i może to zaskoczyć ale i TRZEZWI! Ktoś się nie zgodzi?

                                              Człowiek może mieć złudne zdanie o sobie, może myślec, że jest odpowiedzialny
                                              ale do cholery chyba wie kiedy jest PIJANY?! Prawda?

                                              W moim odczuciu, lekarz, który pije podczas pracy staje się teorytycznym
                                              zabójcą. Jeżeli bedzie miał okazje, zostanie nim w praktyce. Powinien poniesc
                                              przykladną karę, być moze kilku jego kolegów "po fachu" spojrzy na pacjenta a
                                              nie jak to jest w tym przypadku, na kieliszek.

                                              Ludzie, odpuscie sobie zwalanie wszelkich win na polityków, gdyby chodzilo o
                                              hydraulika, smieciarza, gornika, hutnika czy nauczyciela... prosze bardzo.
                                              mozna powiedziec "nie mamy wegla, bo gornicy strajkują, strajkują bo zli
                                              politycy im nie zaplacili". Niestety nie mozna tak powiedziec w odniesieniu do
                                              lekarzy... Ten zawód JEST WYJĄTKOWY.

                                              • Gość: gamdan Re: Do gamdana IP: *.tvsat364.lodz.pl 03.01.03, 12:56
                                                I dokąd są ludzie tak myślący w tej ważnej kwestii nic się nie zmieni.
                                                • Gość: RoCCo Re: Do gamdana IP: *.piekary-slaskie.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 20:09
                                                  Gość portalu: gamdan napisał(a):

                                                  > I dokąd są ludzie tak myślący w tej ważnej kwestii nic się nie zmieni.

                                                  I dokąd są ludzie niemyślący w tej ani żadnej innej kwesti, nic się nie
                                                  zmieni...
                                                  • Gość: Somsiad Re: Do gamdana IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 05.01.03, 13:02
                                                    Gość portalu: RoCCo napisał(a):

                                                    > Gość portalu: gamdan napisał(a):
                                                    >
                                                    > > I dokąd są ludzie tak myślący w tej ważnej kwestii nic się nie zmieni.
                                                    >
                                                    > I dokąd są ludzie niemyślący w tej ani żadnej innej kwesti, nic się nie
                                                    > zmieni...
                                                    RoCCo za momenty dowiesz się ze jestes nieuk bo myslisz inaczej niz gamdan.
                                                    Pozdrawiam
    • Gość: somsiad Nie zapomnijmy IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 06.01.03, 22:55



      Cisza . Nie żyją dzieci a tutaj cisza.
      Moze ktoś wie co się dzieje z rozwiązywaniem tej sprawy???
      • Gość: somsiad Re: Nie zapomnijmy IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 08.01.03, 23:22


        No tak. Na Śląsku tez zmarły dzieci. Jednak Łódź była pierwsza. czy dlatego ze
        jest tak źle czy dlatego ze ma najlepszych dziennikarzy??
        Dzieci nie żyją czy jest ktos temu winny?
    • Gość: somsiad Szpital im. Madurowicza niedługo znowu zaprosi IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 10.01.03, 23:40

      Już niedługo szpital nowu będzie zapraszał ciężarne kobiety.
      Mam w zwiazku z tym pytań kilka do osób które tutaj dyskutowały:
      - czy dyrektor dostal więcej pieniędzy aby dbac o odpowiedni poziom sanitarny?
      - czy sprzątaczka nadal będzie udawał że sprząta bo nie ma środków czystości?
      - czy personelowi medycznemu nie przeszkadza iż nadal będzie udawanie ze jest
      wszystko ok?
      Tak obrońcy takiego bałaganu dyskutowali. Czyżby to byli Ci co będą tam
      pracowac?
    • Gość: somsiad Po co? IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 19.01.03, 15:07



      Czasami zastanawiam się poco ja piszę swoje mysli.Nic się nie zmienia, bagno
      jak było tak jest.Tamci piją, tam ktoś zginął ale winnych nie ma, ten rozdaje
      nie swoje pieniądze, tamten kradnie...
      • Gość: muppet Re: Po co? IP: *.lodz-wschod1.sdi.tpnet.pl 20.01.03, 00:17
        Gość portalu: somsiad napisał(a):

        > Czasami zastanawiam się poco ja piszę swoje mysli.Nic się nie zmienia, bagno
        > jak było tak jest.Tamci piją, tam ktoś zginął ale winnych nie ma, ten rozdaje
        > nie swoje pieniądze, tamten kradnie...


        Durny "pisarzu" pisanie nic nie zmieni. Szczególnie jak sie pisze bzdurne
        kawałki. Jak chcesz coś zmienić to zacznij działać. To jest trudniejsze od
        pisania.
        A na razie czytaj i ucz się.
        • Gość: somsiad Re: Po co? IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 20.01.03, 08:04
          Gość portalu: muppet napisał(a):

          > Gość portalu: somsiad napisał(a):
          >
          > > Czasami zastanawiam się poco ja piszę swoje mysli.Nic się nie zmienia, bag
          > no
          > > jak było tak jest.Tamci piją, tam ktoś zginął ale winnych nie ma, ten rozd
          > aje
          > > nie swoje pieniądze, tamten kradnie...
          >
          >
          > Durny "pisarzu" pisanie nic nie zmieni. Szczególnie jak sie pisze bzdurne
          > kawałki. Jak chcesz coś zmienić to zacznij działać. To jest trudniejsze od
          > pisania.
          > A na razie czytaj i ucz się.
          Sugerujesz ze lekarze przestaną chlać wódkę na dyzurach jak ich się zastrzeli,w
          szpitalach będzie czysto jak je wysadzi się w powietrze?????
          • Gość: muppet Re: Po co? IP: *.lodz-wschod1.sdi.tpnet.pl 22.01.03, 09:17
            Gość portalu: somsiad napisał(a):


            > Sugerujesz ze lekarze przestaną chlać wódkę na dyzurach jak ich się
            zastrzeli,w
            >
            > szpitalach będzie czysto jak je wysadzi się w powietrze?????

            Umiesz wyciągać właściwe wnioski.Nie ma co!
            Czytaj i ucz się.
            Pogadamy jak zachorujesz.
            • Gość: somsiad Re: Po co? IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 22.01.03, 23:54
              Gość portalu: muppet napisał(a):

              > Gość portalu: somsiad napisał(a):
              >
              >
              > > Sugerujesz ze lekarze przestaną chlać wódkę na dyzurach jak ich się
              > zastrzeli,w
              > >
              > > szpitalach będzie czysto jak je wysadzi się w powietrze?????
              >
              > Umiesz wyciągać właściwe wnioski.Nie ma co!
              > Czytaj i ucz się.
              > Pogadamy jak zachorujesz.
              Czy to pogadamy to jakas groźba>????
              • Gość: muppet Re: Po co? IP: *.lodz-wschod1.sdi.tpnet.pl 23.01.03, 09:28
                Gość portalu: somsiad napisał(a):


                > Czy to pogadamy to jakas groźba>????

                Domyśl się. Chyba będziesz musiał się trochę pomęczyć.
                • Gość: Somsiad Re: Po co? IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 23.01.03, 11:44
                  Gość portalu: muppet napisał(a):


                  > Domyśl się. Chyba będziesz musiał się trochę pomęczyć.

                  Męczenie było tylko w sferze etycznej. prose jakich polacy się dorobili
                  lekazry..grożą...to co jak zachoruję na serce to mi utniesz nogę??
                  • Gość: somsiad Re: Po co? IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 24.01.03, 17:12



                    Sprawa umorzona smierci dzieciaków??
                    • Gość: muppet Re: Po co? IP: *.lodz-wschod1.sdi.tpnet.pl 26.01.03, 18:14
                      Unikasz męczenia się (czytaj: unikasz myślenia).
                      • Gość: somsiad Re: Po co? IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 28.01.03, 10:40
                        Gość portalu: muppet napisał(a):

                        > Unikasz męczenia się (czytaj: unikasz myślenia).

                        a ta uwaga w tym kontekście to Twój poziom inteligencji?
                        • Gość: muppet Re: Somsiedzie miotasz się IP: *.lodz-wschod1.sdi.tpnet.pl 30.01.03, 00:08
                          • Gość: somsiad Re: Somsiedzie miotasz się IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 01.02.03, 14:44


                            Muppet proszę podnieś poziom swoich wypowiedzi. Czas chyba abyś wyszedł z
                            runsztoka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka