Dodaj do ulubionych

Rusza Manufaktura

IP: 212.191.74.* 06.12.02, 12:00
Zielone światło dla „Manufaktury”!

Piątek, 6 grudnia 2002r.

Wojewoda łódzki Krzysztof Makowski zadecydował o oddaleniu wniosków ekologów
o unieważnienie pozwolenia na budowę centrum handlowo-
rozrywkowego „Manufaktura” w dawnych zakładach Poznańskiego. Tym samym
utrzymał w mocy decyzję starego Zarządu Miasta Łodzi i włączył inwestorowi
zielone światło do rozpoczęcia budowy.

Powstaniu centrum z hipermarketem przy ul. Ogrodowej sprzeciwia się prezydent
Łodzi Jerzy Kropiwnicki. Zapytany wczoraj przez redakcję „Dziennika”, co
zamierza dalej w tej sprawie, powiedział, że nie otrzymał od wojewody żadnego
pisma, więc oficjalnie nic nie wie o jego decyzji.

(aro) - Dziennik Łódzki

Przynajmiej tego nasz nowy prezydent nie spieprzy.

Obserwuj wątek
    • bartuch Re: Rusza Manufaktura 06.12.02, 16:52
      Zgadzam się z zupełności:-)))
    • Gość: kasia Re: Rusza Manufaktura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.02, 16:55
      No to cieszmy się, będziemy mogli iść na zakupy do kolejnego Geanta. Hura!!!
      • geograf Re: Rusza Manufaktura 06.12.02, 16:58
        dla mnie najważniejsze, że nie rozpadnie się Fabryka Poznańskiego- i tyle.
        z resztą..jak ktoś powiedział...
        Francuzi dobrze wiedzą, że ten kompleks nie zarobi na siebie gdy wpierw otworzą tylko hipermarket i będą czekać na zyski. Wielkośc kompleksu ciągnie w dół fundusze.
        Francuzi będą musieli oddać przynajmniej połowę kompleksu rekreacyjno-wypoczynkowego razem z hipermarketem, aby na dłuższą metę przyciągnąć tam ludzi...

        i tyle mam do powiedzenia..
    • Gość: Gość Re: Rusza Manufaktura IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 06.12.02, 22:35
      Wypowiedź wiceprezydenta Chądzyńskiego
      We wczorajszych wiadomościach tvp3 przed kamerami wypowiada zdanie, że on wie
      lepiej, że albo upadnie ta część ulicy Piotrkowskiej albo zawali się całkowicie
      ze starości kompleks Poznańskiego.To on Prezydent woli, żeby Kompleks-perła na
      skalę europejską całkowicie zawaliła się.
      Wypowiedź wiceprezydenta świadczy o kompletnym niezrozumieniu i braku
      wykształcenia, braku wiary w siebie i w to co ja tu właściwie robię.Przy takim
      negatywnym i pesymistycznym do kwadratu nastawieniu do siebie i do
      stanowiska,które zaczął Pan piastować nie powinien Pan wogóle wychodzić z
      domu.Nie ma Pan kompletnie pojęcia w jakich czasach żyjemy, jak świat i Europa
      wyprzedziły nasz kraj i Pan nadal trzyma się tego zacofania, ciemnoty.Ma Pan
      dziesiątki lat doświadczenia ale te czasy minęły.Dzisiaj trzeba przejść na
      nowoczesne, strategiczne myślenie.Chce Pan bronić sklepy z Piotrkowskiej to
      niech Pan obniży im cznsz o połowę, wtedy zejdą niżej ze swoimi cenami i
      wszyscy będą zadowoleni.Powinien Pan publicznie dziękować,że Francuzi chcą
      włożyć w tę ruinę miliardy i że znajdzie tam pracę 3500 bezrobotnych.
      Tak więc odrazu Pan wie lepiej,tak samo mówili zacofani ludzie kiedy odkryto
      żarówkę, to ludzie też mówili, że nie będą ich używać.Mamy 2002 rok niech Pan
      pojedzie zobaczy jak wygląda Londyn,Paryź,Wiedeń,Berlin, a jak wygląda Łódź i
      jeszce jedna myśl, warto było zaznajomić się bliżej z projektem Manufaktury i
      wtedy może zmienił by Pan zdanie, może swój mały projekt mógłby Pan dodać do
      tego projektu żeby był Pan pwewien jak wiele dobrego dla większości Łodzian
      mogę zrobić przychylnie aprobując projekt.A może jeszcze przekonam Francuzów
      żeby pomogli w rewitalizacji wszystkiego dookoła.Jest okazja aby zrobić coś
      więcej niż zakłada tylko projekt.Taki inwestor to jak 6 w dużym lotku.
      Ale to trzeba rozmawiać,negocjować a nie mówić tylko nie...Przy takim
      inwestorze może Pan przeprowadzić całą rewitalizację ulicy Obrońców i ścisłego
      Centrum, ale trzeba było nie obrażać się tylko walczyć jak lew aby Francuzi
      zrobili coś jeszcze więcej niż tylko kompleks Poznańskiego
      • Gość: flip Re: Rusza Manufaktura IP: *.p.lodz.pl 07.12.02, 15:27
        Gość portalu: Gość napisał(a):

        > Wypowiedź wiceprezydenta Chądzyńskiego
        > We wczorajszych wiadomościach tvp3 przed kamerami wypowiada zdanie, że on wie
        > lepiej, że albo upadnie ta część ulicy Piotrkowskiej albo zawali się
        całkowicie
        >
        > ze starości kompleks Poznańskiego.To on Prezydent woli, żeby Kompleks-perła
        na
        > skalę europejską całkowicie zawaliła się.

        Jesli przyszlo by wybierac, centrum miasta czy Poznanski - nalezy wybrac
        centrum miasta.


        > Wypowiedź wiceprezydenta świadczy o kompletnym niezrozumieniu i braku
        > wykształcenia, braku wiary w siebie i w to co ja tu właściwie robię.Przy
        takim
        > negatywnym i pesymistycznym do kwadratu nastawieniu do siebie i do
        > stanowiska,które zaczął Pan piastować nie powinien Pan wogóle wychodzić z
        > domu.Nie ma Pan kompletnie pojęcia w jakich czasach żyjemy, jak świat i
        Europa
        > wyprzedziły nasz kraj i Pan nadal trzyma się tego zacofania, ciemnoty.

        Co to za niedorzecznosci! Gdzie tu mowa o ciemnocie? Piotrkowska to jest
        ciemnota?

        Ma Pan
        > dziesiątki lat doświadczenia ale te czasy minęły.Dzisiaj trzeba przejść na
        > nowoczesne, strategiczne myślenie.Chce Pan bronić sklepy z Piotrkowskiej to
        > niech Pan obniży im cznsz o połowę, wtedy zejdą niżej ze swoimi cenami i
        > wszyscy będą zadowoleni.

        Obnizenie czynszu oznacza takze mniejsze pieniadze na remonty.

        >Powinien Pan publicznie dziękować,że Francuzi chcą
        > włożyć w tę ruinę miliardy i że znajdzie tam pracę 3500 bezrobotnych.

        A ile te prace straci? A gdzie gwarancje, ze te pieniadze wloza w zabytkowe
        hale?

        > Tak więc odrazu Pan wie lepiej,tak samo mówili zacofani ludzie kiedy odkryto
        > żarówkę, to ludzie też mówili, że nie będą ich używać.Mamy 2002 rok niech Pan
        > pojedzie zobaczy jak wygląda Londyn,Paryź,Wiedeń,Berlin, a jak wygląda Łódź

        Wlasnie dlatego, ze Lodz nie jest wielka stolica ani nawet malym dobrze
        prosperujacym miastem, monstrow typu hipermarket u Poznanskiego nalezy unikac
        jak ognia.
        • Gość: Grzybek Re: Rusza Manufaktura IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 07.12.02, 23:00
          Sens wypowiedzi był taki aby nie robić wyboru między Piotrkowską a Manufakturą
          tylko by wykorzystać Manufakturę do rozkwitu Pietryny i miasta.
          To wiceprezydent Chądzyński na starcie wie lepiej,że coś musi upaść.Nie Wróżmy
          z fusów tylko wykorzystajmy projekt rewitalizacji kompleksu Poznańskiego do
          rozkwitu Pietryny i całego miasta.Bądżmy optymistycznie nastawieni.
          • Gość: flip Re: Rusza Manufaktura IP: *.p.lodz.pl 07.12.02, 23:13
            A na jakich podstawach mozna marzeyc o wykorzystaniu Poznanskiego do (dalszej)
            rewitalizacji Piotrkowskiej? Czy:

            - Poznanski lezy na Piotrkowskiej?
            - w Lodzi pojawi sie mnostwo turystow i przyjezdnych, ktorzy beda mogli
            napedzac nie tylko Poznanskiego, ale i Piotrkowska?
            - czy w Lodzi tak wzrosna zarobki, zeby klientami sklepow drogich i
            wyspecjalizowanych byla znacznie wieksza liczba ludzi?
            • Gość: Gość do Flipa Re: Rusza Manufaktura IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 08.12.02, 21:11
              To jest typowy pesymizm. Już na starcie gdybasz i gdybasz, skąd pewność że
              zainwestują, skąd pewność że przyjedzie więcej turystów, skąd pewność,że to czy
              tamto....Taka jest różnica między tobą pesymistą czyli najlepiej nic nie robić
              nie ryzykować gdybać i gdybać albo włączyć się w zespół odważnych, śmiałych,
              pozytywnie nastawionych ludzi chcących coś zmienić w Łodzi na lepsze.
              Przykre, że nie zrozumiałeś tekstu.Ciemnota nie dotyczy Piotrkowskiej tylko
              ludzi zacofanych, negującyh, nic nierobiących i nie potrafiących wykorzystać
              szansy na nowoczesny rozwój miasta.
              W Łodzi jest 60tys. bezrobotnych.Kompleks Poznańskiego da 3500 miejsc pracy
              czyli 5-7% całego bezrobocia.Potrzeba jeszcze 15 do 20 inwesycji tej wielkości
              i z Łoodzi zniknie całkowicie bezrobocie.Pesymista powie nie
              bo.......,optymista powie tak i będzie szukał dalej inwestorów dla naszego
              miasta.Pytanie co wybierzesz.
              • Gość: FLIP Re: Rusza Manufaktura IP: *.p.lodz.pl 08.12.02, 21:18
                Widzisz, drogi Gosciu-do-Flipa, zarzadzanie miastem to jest cos duzo wiekszego
                od czapkowania pierwszemu-lepszemu kapitalowi, co przychodzi zrobic latwy
                interes. Mozna inwestowac i mozna inwestowac. Nalezy tak tym wszystkim
                zarzadzac, zeby podejmowac sie rzeczy korzystnych, byc moze nawet wspolnie, na
                zasadzie wspoldzialania funduszy prywatnych i publicznych, ale rzeczy w takiej
                postaci, ktore z najbardziej niebezpiecznymi eksperymentami nie beda mialy nic
                wspolnego.

                Zycie stawia wymagania duzo wieksze, niz sie Magistrackim i Profesjonalistom
                wydaje. Ale - niestety - jak im sie wydaje, tak bedziecie mieli.
                • Gość: Gość do Flipa Re: Rusza Manufaktura IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 08.12.02, 23:16
                  Tak jak samochód kogoś nie może być wspólny jednocześnie prywatny i publiczny,
                  tak i dana inwestycja.
                  Może za 20 lat będziesz w takiej sytuacji, iż będziesz mógł wybierać i
                  przebierać w firmach chcących zainwestować w Łodzi, dzisiaj trzeba zrobić
                  wszystko by ktokolwiek zechciał tu zainwestować.
                  Jeśli uważasz,że to łatwy interes zainwestować 200 mln dol. w ruiny ,
                  doprowadzić pod okiem konserwatora zabytków do stanu pierwotnego,tak by była to
                  wizytówka naszego miasta na skalę europejską, zrobić z tego miejsca pracy dla
                  3500 bezrobotnych,to tu bije z ciebie fantastyczny optymizm ale dalej wieje już
                  strachem o niebezpiecznych eksperymentach.
                  Zarządzanie miastem to właśnie nie politykowanie tylko przyciąganie inwestorów
                  do naszego miasta tak by ludzie mieli pracę, płacili w ten sposób podatki, kasa
                  miasta będzie coraz większa,jak będzie większa to i będą remonty kamienic nowe
                  inwestycje komunalne.
                  Ale najperw taka kolejność a nie mówienie inwestorom nie bo nie. To najperw na
                  całym cywilizowanym świecie powstają centra handlowe 3 i 4 generacji a dopiero
                  potem przychodzi produkcja, fabryki,biura,przemysł.Jak inwestorzy z innych
                  gałęzi widzą,że usługi czyli cetra handlowe kwitną to dobra renoma idzie w
                  świat i wtedy przychodzą inne gałęzie.
                  Jak Pan Kropiwnicki będzie wprowadzał sztuczne blokady to będzie jeszcze
                  gorzej. Z ekonomii doskonale wiadomo, że rynkiem nie wolno szucznie regulować.
                  • Gość: flip Re: Rusza Manufaktura IP: *.p.lodz.pl 08.12.02, 23:36
                    Twierdze, ze zupelnie nie masz racji. Laczenie interesow prywatnych i
                    publicznych jest bardzo powszechnie stosowane i przyklad z samochodem nie ma
                    nic do rzeczy.
                    Twierdze tez, ze sa w urbanistyce pieniadze, ktore moga przyniesc duzo wiecej
                    zlego niz dobrego - i ze moga to byc zmiany praktycznie nieodwracalne. Nie
                    slinie sie na mysl sama, ze jakis kapitalista przychodzi i chce wlozyc kase w
                    ruiny. Wiem mianowicie, ze moze to byc niedzwiedzia przysluga. Opowiadania o
                    miejscach pracy etc. etc. tez nie robia na mnie wrazenia - bo moga sie za tym
                    kryc stracone miejsca pracy, i raczej na pewno sie kryja.
                    Co do podatkow: czy podatki od jednego sklepu takiego Deni Cler (czy
                    czegokolwiek innego, co i tak juz jest w Lodzi) beda mniejsze niz od dwoch
                    sklepow? A kto to wszystko bedzie kupowal, zeby podatki byly wieksze? A czy te
                    podatki nie placa sie przypadkiem poza Lodzia?
                    Miasto nie stanie na nogi od samego tylko handlu, ale od wytwarzania czegos
                    tam, co mozna sprzedac - albo od zarzadzania czyms tam. Manufaktura nic tutaj
                    nowego nie wnosi. To co przynosi ta impreza u Poznanskiego - to wyglada na
                    rabunek srodmiescia.
                    • Gość: Ano Re: Rusza Manufaktura IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.02, 00:50
                      Gość portalu: flip napisał(a):

                      > Twierdze, ze zupelnie nie masz racji. Laczenie interesow prywatnych i
                      > publicznych jest bardzo powszechnie stosowane i przyklad z samochodem nie ma
                      > nic do rzeczy.
                      > Twierdze tez, ze sa w urbanistyce pieniadze, ktore moga przyniesc duzo wiecej
                      > zlego niz dobrego - i ze moga to byc zmiany praktycznie nieodwracalne. Nie
                      > slinie sie na mysl sama, ze jakis kapitalista przychodzi i chce wlozyc kase w
                      > ruiny. Wiem mianowicie, ze moze to byc niedzwiedzia przysluga. Opowiadania o
                      > miejscach pracy etc. etc. tez nie robia na mnie wrazenia - bo moga sie za tym
                      > kryc stracone miejsca pracy, i raczej na pewno sie kryja.
                      > Co do podatkow: czy podatki od jednego sklepu takiego Deni Cler (czy
                      > czegokolwiek innego, co i tak juz jest w Lodzi) beda mniejsze niz od dwoch
                      > sklepow? A kto to wszystko bedzie kupowal, zeby podatki byly wieksze? A czy
                      te
                      > podatki nie placa sie przypadkiem poza Lodzia?
                      > Miasto nie stanie na nogi od samego tylko handlu, ale od wytwarzania czegos
                      > tam, co mozna sprzedac - albo od zarzadzania czyms tam. Manufaktura nic tutaj
                      > nowego nie wnosi. To co przynosi ta impreza u Poznanskiego - to wyglada na
                      > rabunek srodmiescia.
                      Moje zdanie jest takie:
                      1. Handel na Piotrkowskiej taki jak obecnie funkcjonuje to przeżytek - sorry
                      ale te sklepiki z mydłem, widłem i powidłem to przeżytek.
                      2. Manufaktura - w takim kierunku idzie świat i nie róbmy w Polsce skansenu.
                      Jak ktoś chce zobaczyć w jakim kierunku idzie świat niech się przejedzie na
                      Ogrodową i w biurze niech popatrzy na podobne projekty zrealizowane w
                      Antwerpii, Londynie i Berlinie.
                      3. Nie łudźmy się, że Manufaktura pomoże zlikwidować problem bezrobocia w Łodzi
                      w znaczący sposób - da szansę raczej ludziom młodym. Co do osób starszych -
                      niestety ale dla tych, szczególnie bez prawa do zasiłku, rynek pracy jest
                      praktycznie zamknięty i tu pzostaje opieka społeczna.
                      4. Jak chodzi o Piotrkowską - ratunek to nie sklepy, ale nowoczesne
                      powierzchnie biurowe, knajpy i sklepy tych firm, które na świecie na takich
                      ulicach są bo muszą, traktując to jako reklamę, a nie źródło wielkich zysków.
                      5. Czy się nam podoba, czy nie, świat się kręci coraz szybciej i jak włączymy w
                      Łodzi ręczny hamulec to zatrzymamy się tylko my i poczekamy na Białoruś.
                      • Gość: flip Re: Rusza Manufaktura IP: *.p.lodz.pl 09.12.02, 01:09
                        Gość portalu: Ano napisał(a):

                        > Moje zdanie jest takie:
                        > 1. Handel na Piotrkowskiej taki jak obecnie funkcjonuje to przeżytek - sorry
                        > ale te sklepiki z mydłem, widłem i powidłem to przeżytek.

                        Jakie sklepiki z mydlem-powidlem? Piotrkowska w ciagu ostatniej dekady wybila
                        sie na bardzo przyzwoita, nawet podejrzanie za przywoita ulice duzego miasta,
                        gdzie jest cale mnostwo bardzo interesujacych i wcale nie prowincjonalnych
                        sklepow. Gdzie ty masz oczy, jak nia idziesz??


                        > 2. Manufaktura - w takim kierunku idzie świat i nie róbmy w Polsce skansenu.
                        > Jak ktoś chce zobaczyć w jakim kierunku idzie świat niech się przejedzie na
                        > Ogrodową i w biurze niech popatrzy na podobne projekty zrealizowane w
                        > Antwerpii, Londynie i Berlinie.

                        Nie ma takich "podobnych projektow" w tych miastach, bo ich sytuacja jest
                        diametralnie inna. Tam sie nie zarabia 200 euro miesiecznie - tutaj to jest
                        dosc powszechne. Poza tym tam jakos nie widzielismy podobnych molochow
                        handlowych na obrzezach centrow, a nawet srodmiesc. Prosze natychmiast mi
                        wymienic konkretny przypadek czegos takiego. Poza tym - to jest naprawde
                        zalosnie smieszne porownywac siedmiomilionowy Londyn do gnijacej Lodzi, ktora
                        nie wie, czym ma sie zajac, bo nie ma podstawowych narzedzi do istnienia.
                        Poznanski takim narzedziem nie bedzie na pewno! Poza tym: owszem, sa miasta,
                        ktore zafundowaly sobie niejednego molocha na ksztalt Poznanskiego bedac w
                        krytycznej sytuacji ekonomicznej - dzisiaj wszyscy sie z nich smieja. Mowie o
                        Detroit. I sa miasta, gdzie nikomu sie nie sni o wprowadzaniu podobnej
                        dysharmonii, na jaka zanosi sie w Lodzi, mimo ze sa to miasta z naszej
                        perspektywy kwitnace. Zreszta nie tylko z naszej: sami kapitalisci przyznaja w
                        rankingach, ze taki Zurych i Wieden maja jedne z najwyzszych jakosci zycia.


                        > 3. Nie łudźmy się, że Manufaktura pomoże zlikwidować problem bezrobocia w
                        Łodzi
                        >
                        > w znaczący sposób - da szansę raczej ludziom młodym. Co do osób starszych -
                        > niestety ale dla tych, szczególnie bez prawa do zasiłku, rynek pracy jest
                        > praktycznie zamknięty i tu pzostaje opieka społeczna.

                        Ktorym mlodym? Czy powstanie getta na miejscu dzisiejszego dychawicznego, ale
                        jednak jakos radzacego sobie centrum - to jest jakakolwiek szansa? Co to jest
                        te pare tysiecy miejsc pracy kiedy te same miejsca - albo i wiecej - maja
                        zniknac w centrum? Tu sie wlasnie roznimy: ja twierdze, ze jest obawa, ze one
                        znikna. Prosze bardzo, niech powstaja miejsca pracy, ale na zupelnie innych
                        zasadach! Bez wspoldzialania publicznego z prywatnym nie moze byc o tym mowy.


                        > 4. Jak chodzi o Piotrkowską - ratunek to nie sklepy, ale nowoczesne
                        > powierzchnie biurowe, knajpy i sklepy tych firm, które na świecie na takich
                        > ulicach są bo muszą, traktując to jako reklamę, a nie źródło wielkich zysków.

                        Ale przeciez ich nie bedzie stac na utrzymywanie trzech, a nawet dwoch sklepow
                        w tym biednym miescie. Wiec pojda tam, gdzie chetniej przyjada ich klienci - w
                        okolice parkingu.

                        > 5. Czy się nam podoba, czy nie, świat się kręci coraz szybciej i jak włączymy
                        w
                        >
                        > Łodzi ręczny hamulec to zatrzymamy się tylko my i poczekamy na Białoruś.


                        Zareczam, ze swiat sie kreci znacznie bardziej finezyjnie, niz ci sie wydaje.
                        Supermarkety i monstra rozrywnkowe tez w nim sa, ale wszystko musi byc w
                        odpowiedniej proporcji. I sa w nim tez tradycyjne miasta - a tych nawet jest
                        wiecej. Bialorus nie ma nic do tego.
                        To wlasnie dlatego, ze tak ci Magistraccy mysla, jak ty, teraz sa takie
                        problemy. Jezdzic, ogladac - i myslec. I troche czytac ksiazek, madrzejszych od
                        amerykanskich filmow. Tego chyba najbardziej teraz trzeba. I mamy nadzieje, ze -
                        jak nie powazamy specyalnie Kropy za to czego nie zrobil dla Lodzi, kiedy
                        mogl - to mu sie jakos poszczesci to mostrum Poznanskie popsuc.

                        PS: Czy ci Poznanscy nawet zza grobu musza byc tak zlosliwi?
                        • Gość: Ano Re: Rusza Manufaktura IP: *.kappa.com.pl 09.12.02, 09:44
                          Mam pytanie:
                          Widziałeś projekt i makietę ?
                          Bo chyba nie za bardzo wiesz o czym piszesz.
                          Jeżeli nie to opisuję:
                          Tak jest hipermarket Geant, jest też sklep typu Dom i Ogród oraz około 160
                          sklepów. Ponadto: nowa siedziba Muzeum Sztuki, Muzeum Techniki, hotel (co
                          prawda jeszcze brak operatora), centrum mody, około 15 restaracji. Do tego 2
                          lub 3 dyskoteki, centrum fitness z torem dla rolkowców i multikino.
                          Tak jak ja to oceniam centrum jest nakierowane przede wszystkim na weekendy, a
                          hipermarket jest naprawdę dodatkiem. Z tego widać, Manufaktura ma zarabiać
                          przede wszystkim w weekendy, natomiast może być cienko w dni od poniedziałku do
                          czwartku.
                          Jeżeli uważasz, że na Piotrkowskiej jest miejsce na Muzeum Sztuki, Muzeum
                          Techniki, hotel (co prawda jeszcze brak operatora), centrum mody, dyskoteki,
                          centrum fitness z torem dla rolkowców i multikino - to pogratulować koncepcji.
                          Ponadto, jeżeli ktoś chce wywalić 200 mln euro, to chyba sobie policzył ile na
                          tym zarobi. Tym samym chodzi o to, żeby wydał te 200 mln euro, a nie zakończył
                          hipermarketem. I niech tego pilnują oszołomny i talibowie.
                          • zamek Re: [PPZ] Rusza Manufaktura 09.12.02, 10:11
                            Będę się powtarzał, jak również ponownie narażał paru
                            osobom, które poważam, ale takie życie.
                            Muzeum Sztuki ma mieć w gmachach Poznańskiego jedynie
                            swoją filię. Powstanie Muzeum Techniki według moich
                            informacji stoi pod znakiem zapytania.
                            Zapewnienie opłacalności istnienia 15 restauracji, jak
                            również multikina (przy pustkach w innych kinach) jest -
                            wobec stopy życiowej w Łodzi i braku perspektyw jej
                            wzrostu - dla mnie nierealne.
                            Dyskoteki i kręgielnia zapewnią dochód jedynie przez parę
                            godzin w weekendy. Nie jestem skejtowcem, nie wiem, jak z
                            torem do rolek, ale wydaje mi się, że chyba nie będzie
                            tam full obłożenia przez 24h i 7 dni w tygodniu, a wjazd
                            będzie kosztował mniej niż 200 zł.
                            Zyski z 160 małych sklepów są najzupełniej wątpliwe. Uczy
                            tu przykład Galerii, gdzie w większość sklepów
                            odzieżowych ludzie odwiedzają, aby tylko pooglądać, albo
                            - niestety - kraść. Wiem, co mówię, moja koleżanka jest
                            szefową jednego z takich sklepów.
                            Obłożenie miejsc hotelowych - przejdź się jeden z drugim
                            wzdłuż Ibisa i policz okna, w których się świeci.
                            Niestety, jedynym dochodowym przedsięwzięciem Manufaktury
                            (co za durna, zupełnie nie przystająca do tego miejsca
                            nazwa!!!) będzie Geant - czy się to komu podoba, czy nie.
                            (Nawiasem mówiąc, z moralnego punktu widzenia jest to
                            pieprzone draństwo.) Zatem gadanie, że hipermarket jest
                            jedynie dodatkiem to największa bzdura, jaką słyszałem /
                            czytałem w ostatniej pięciolatce. Jeżeli ktoś w to
                            wierzy, to... (nie, nie będę nikogo bardziej obrażał).
                            Ale realia są takie, jakie są. Jeżeli nie zacznie się
                            stawiać Manufaktury, kompleks Poznańskiego się rozpadnie.
                            Zatem trudno, fundujmy sobie tę kupę gnoju i zgłośmy się
                            od razu po odbiór jakiejś cennej nagrody w kategorii
                            Najbardziej Krótkowzroczna Inwestycja.
                            PS. Bardzo chciałbym móc to kiedyś wszystko odszczekać,
                            ale obawiam się, że jednak wyjdzie na moje :(
                            • Gość: Marcink Re: [PPZ] Rusza Manufaktura IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 09.12.02, 21:32
                              Witam

                              A co Ty się tak Zamku martwisz, że to czy tamto będzie niedochodowe? Czy to
                              nie jest problem inwestora? A problem miasta to nie to żeby zablokować
                              inwestycję, bo to każdy dureń umie, a to żeby dopilnować aby inwestor
                              wypełnił zobowiązania.

                              Pozdrawiam, MarcinK
                              • Gość: flip jakie zobowiazania? IP: *.p.lodz.pl 09.12.02, 21:35
                                A sa jakies zobowiazania? Pytam, bo naprawde chcialbym wiedziec.
                                • mkaniew Re: jakie zobowiazania? 10.12.02, 11:57
                                  Witam

                                  Ponoć są. Tak twierdziły media i poprzednie władze. Czy kłamali? Nie wiem.
                                  Ale jeśli nie ma to zamiast mówić nie, Kropa powinien powiedzieć: tak, ale
                                  i pewne rzeczy wymusić. A tego nie zrobił.

                                  Pozdrawiam, MarcinK
                          • Gość: flip Re: Rusza Manufaktura IP: *.p.lodz.pl 09.12.02, 15:37
                            Niech bedzie u Poznanskiego Muzeum Sztuki, niech bedzie nawet Techniki, niech
                            bedzie dyskoteka i teren dla rolkowcow. Ale niech to bedzie takze kawalek
                            Nornalnego Miasta, zywego caly tydzien i nie stanowiacego tak strasznej
                            konkurencji dla aktualnego centrum. Tak trzeba bylo myslec od samego poczatku.
                            Teraz toto jest po prostu sztucznym miastem, rodzejem antymiasta, bez
                            mieszkancow, dzialajacym obok szarej i coraz to bardziej czerniejacej dziury,
                            jaka jest cale lodzkie srodmiescie. Gdyby Lodz byla miastem rozwoju, to moze
                            jej sila witalna i nabywcza wytrzymalaby obie rzeczy. Tak nie jest - i przy
                            zupelnej indolencji wladz rozmaitych szczebli - na to sie nie zanosi. Wiec
                            Poznanski bedzie wysysal reszte sil, jakie tkwia w istniejacym srodmiesciu -
                            czyli przede wszystkim Piotrkowska. I bedzie to krok dalej (a nawet dwa kroki)
                            do przestrzennej separacji dwoch miast: tej zasobniejszej i tej pograzonej w
                            kryzysie. Tego nie chcemy.

                            Poza tym: nie ma zadnej, ale to zadnej gwarancji, ze inwestor bedzie sie bawil
                            w cokolwiek innego niz ten hipermarket. Nic nam nie wiadomo o zadnych
                            zobowiazaniach, a kierunek inwestycji jest zdaje sie taki, ze ma sie "zaczac"
                            od marketu. Ten market moze sobie zyc zupelnie spokojnie bez calego bagazu
                            reszty. Nawet przystanku tramwajowego, zdaje sie, nie przewidzieli.
                        • Gość: MarcinK Re: Rusza Manufaktura IP: webcacheP* / 62.29.192.* 09.12.02, 21:26
                          Gość portalu: flip napisał(a):

                          > Gość portalu: Ano napisał(a):
                          >
                          > > Moje zdanie jest takie:
                          > > 1. Handel na Piotrkowskiej taki jak obecnie funkcjonuje to przeżytek - sor
                          > ry
                          > > ale te sklepiki z mydłem, widłem i powidłem to przeżytek.
                          >
                          > Jakie sklepiki z mydlem-powidlem? Piotrkowska w ciagu ostatniej dekady wybila
                          > sie na bardzo przyzwoita, nawet podejrzanie za przywoita ulice duzego miasta,
                          > gdzie jest cale mnostwo bardzo interesujacych i wcale nie prowincjonalnych
                          > sklepow. Gdzie ty masz oczy, jak nia idziesz??

                          Sorry Flipie, ale na Pietrynie mało co mozna kupić. Sklepy owszem są, ale miasto
                          aż huczy od pogłosek, że to tylko atrapy i pralnie brudnych pieniędzy. Nawet w
                          to nie wierzyłem, ale 3 razy ostatnio chciałem kupić coś na Pietrynie i mimo
                          obejścia całej 2 zakupy zrobiłem w glarii handlowej M1 (buty i torbę) i jeden
                          w Galerii Łódzkiej (buty dla żony). Teraz znowu byliśmy na Pietrynie, bo
                          małżonce wciąż brak butów (ile ona ma nóg ;-)) i znowu jedyne sensowne są w
                          galerii M1. A zaznaczam, że nie szukałem butów tanich tylko wygodnych i
                          w moim rozmiarze. Na Pietrynie jak już coś mieli jedną parę w przedziwnym
                          rozmiarze. Jest to ewidentne pokazanie klientowi żeby nie przeszkadzał.
                          No więc nie przeszkadzam tylko idę kupować gdzie indziej.

                          Pozdrawiam, MarcinK
                          • Gość: flip Re: Rusza Manufaktura IP: *.p.lodz.pl 09.12.02, 21:32
                            A moze wlasnie rozklad Piotrkowskiej juz sie dokonal? Dzieki tym wszystkim
                            supermarketom, ktore istnieja juz dzisiaj. To co bedzie dalej? Aleja Pralni?
                            Jakos jednak my robimy zakupy prawie tylko tam - i nam sie udaje. Mozesmy mniej
                            wybredni, czy co?
                            • Gość: Ano Flip - przejedź się na Ogrodową IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.02, 01:41
                              Albo wejdź na jakąś stronę APSYSA.
                              Są przystanki i jeszcze parę innych rzeczy - w tym kowbojka dowożąca ludzi z
                              przystanków na rynek w Manufakturze.
                              • Gość: flip Re: Flip - przejedź się na Ogrodową IP: *.p.lodz.pl 10.12.02, 02:20
                                Wiesz, tak sie sklada, ze znam pare bajek i widze od czasu do czasu dokumenty.
                                Bajki sa w internecie, dokumenty sa w szubladach - w ktorych sa tez pieczatki.
                                W tych dokumentach nie ma nic jako zywo o zadnych przystankach. Wiec albo ich
                                nie bedzie, albo maja termin budowy w greckich kalendarzach. Albo jeszcze nie
                                widzialem wszystkich dokumentow - co w koncu tez byc moze. To po co rysuja
                                kreski tak, jakby mialo ich nie byc? Czyzby klopoty z koordynacja ruchow?

                                Kowbojka z przystankow to jezdza raczej dzieciaki. A miesieczny na ta kowbojke
                                tez bedzie? Czy taryfa zintegrowana z reszta?
                                • Gość: Ano Re: Flip - przejedź się na Ogrodową IP: *.kappa.com.pl 10.12.02, 09:44
                                  calendaes graecas - to nie kalendarze greckie, tylko kalendy greckie. Kalendy
                                  zaś to okres dni w rmiesiącu wg kalendarza rzymskiego. "Kalendy greckie"
                                  oznaczały termin, którego nie ma - i tu dochodzimy do sensu wypowiedzi.

                                  Wiesz zadaniem miasta jest to, aby to co jest na papierze zostało wykonane - a
                                  nie upierdalanie tej inwestycji - bo pójdzie smród o mieście i wtedy
                                  rzeczywiście Białoruś - bo pies z kulawą nogą tu nie przyjdzie z kasą.

                                  Na tej samej zasadzie co Man. można wszystko w zasadzie upier...
                                  Na przykład: załóżmy, że powstanie pomysł budowy aquaparku w Łodzi. I wtedy
                                  miłościwie panujący (na szczęście nie mnie, bo mieszkam pod Łodzią) powie, że
                                  on nie da zgody na aqua., bo spadnie frekwencja na basenach szkolnych, które
                                  ciągną kasę z ich wynajmowania.

                                  Tak na serio, nie sądzisz, że uważasz tych z APSYSA za idiotów ? Może i oni są
                                  głupi (no, żeby takie coś w Łodzi postawić to chyba trzeba mieć trochę pod
                                  kopułą), ale nie aż tak. Rynek jest taki, że żąda więcej i ma być cały czas
                                  taniej. Dlatego, jeżeli M. powstanie musi zaoferować więcej niż Galeria Łódzka.

                                  Musisz się też zdecydować - jaką opcję anty M. wybierasz. Są dwie:
                                  1. Manufaktura w takim kształcie (czyli full) zabije ukochane miejsce zakupów
                                  Łodzian.
                                  2. Postawią tylko kolejny hipermarket i zrobią miasto oraz mieszkańców w
                                  bambuko.

                                  PS. Podobno Łukaszenka szuka miejsca w Polsce dla 50 tys. uchodźców.
                                  • Gość: flip Re: Flip - przejedź się na Ogrodową IP: *.p.lodz.pl 10.12.02, 17:14
                                    Gość portalu: Ano napisał(a):

                                    > calendaes graecas - to nie kalendarze greckie, tylko kalendy greckie.

                                    Dziekuje za korekte. Tak pewnie jest.

                                    > Wiesz zadaniem miasta jest to, aby to co jest na papierze zostało wykonane -
                                    a
                                    > nie upierdalanie tej inwestycji - bo pójdzie smród o mieście i wtedy
                                    > rzeczywiście Białoruś - bo pies z kulawą nogą tu nie przyjdzie z kasą.

                                    Tak naprawde niewiele wiadomo, co jest na tym papierze. Ale z tego co wiadomo
                                    mozna byc bardzo zaniepokojownym. W dokumentach wchodzacych w sklad zwyklych
                                    procedur planistycznych, ktorych tyczy sie prawo panstwowe - nie ma chyba nic.

                                    > Na tej samej zasadzie co Man. można wszystko w zasadzie upier...
                                    > Na przykład: załóżmy, że powstanie pomysł budowy aquaparku w Łodzi.

                                    Sa rozne rzeczy w Lodzi, a roznych nie ma. Sklepy sa, a basenow nie ma. Zawsze
                                    jednak trzeba baczyc, gdzie powinny powstac najlepiej. To jest bardzo wazne.
                                    Baseny buduje rowniez miasto, a na czesc lokalizacji moze miec wplyw.

                                    > Tak na serio, nie sądzisz, że uważasz tych z APSYSA za idiotów ? Może i oni

                                    > głupi (no, żeby takie coś w Łodzi postawić to chyba trzeba mieć trochę pod
                                    > kopułą), ale nie aż tak. Rynek jest taki, że żąda więcej i ma być cały czas
                                    > taniej. Dlatego, jeżeli M. powstanie musi zaoferować więcej niż Galeria
                                    Łódzka.

                                    O, nie - ja ich nie uwazam za idiotow, tylko zwyklych kapitalistow, ktorzy chca
                                    zrobic interes, nie baczac na jego zewnetrzne efekty. Albo za takich, ktorzy sa
                                    doskonali w stosowaniu podchodow i zaslon dymnych. Byc moze sa jednymi i
                                    drugimi zreszta. Ja sie obawiam, ze Poznanski moze ZA dobrze funkcjonowac - i
                                    tutaj jest glowny problem. Kapitalistow prawo jest chciec zysku dla siebie -
                                    powinnoscia cial publicznych jest pilnowac, by ten zysk nie odbywal sie kosztem
                                    wszystkich.

                                    > Musisz się też zdecydować - jaką opcję anty M. wybierasz. Są dwie:
                                    > 1. Manufaktura w takim kształcie (czyli full) zabije ukochane miejsce zakupów
                                    > Łodzian.
                                    > 2. Postawią tylko kolejny hipermarket i zrobią miasto oraz mieszkańców w
                                    > bambuko.

                                    Dlaczego musze sie zdecydowac? Z obu mozliwosci, kazda jest zla. Ale ta
                                    pierwsza to za malo: nie tylko o zakupy chodzi, ale o miejsce rozrywki tez.
      • Gość: Lennon Re: Rusza Manufaktura IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 09.12.02, 10:29
        Trzeba bylo zostawic to pole pod Galeria na cyrk i moze Manufaktura by mogla
        byc i Piotrkowska ze swoimi sklepami. A tak to wszystko chyba nie do konca jest
        przemyslane.
        • Gość: mat27 Re: Rusza Manufaktura IP: *.interserwer.pl 09.12.02, 10:55
          Gość portalu: Lennon napisał(a):

          > Trzeba bylo zostawic to pole pod Galeria na cyrk i moze Manufaktura by mogla
          > byc i Piotrkowska ze swoimi sklepami. A tak to wszystko chyba nie do konca
          jest
          >
          > przemyslane.

          Jeden cyrk już istnieje. Adres: Piotrkowska 104.
          • Gość: Tomas Re: Rusza Manufaktura IP: 212.191.74.* 09.12.02, 11:09
            Zerwanie umowy będzie miało kilka innych negatywnych skutków.
            1. Łódź straci 200 mln € z których spora częśc poszła by do łódzkich firm
            remontowo budowlanych.
            2. Łódź straci opinię miasta przychylnego inwestorom
            3. Łódzkie straci szansę na inwestycję koncenru PSA w Radomsku, a to z kolei
            spowoduje... (patrz pkt. 2)
            4. Pan Kropiwnicki zamiast blokować niech lepiej szuka i zachęca istytucje
            finansowe i ubezpieczeniowe, bo miejsce dla nich jest właśnie na Piotrkowskiej.
            • Gość: flip Re: Rusza Manufaktura IP: *.p.lodz.pl 09.12.02, 15:26
              W kapitalizmie nikt sie nie ma w zwyczaju obrazac, a jezeli to robi, to
              znajduja sie inni, akurat nieobrazeni. Jesli jest zysk, to sa tez ludzie
              sklonni sie wykosztowac na inwestycje. Jesli nie ma zysku, a sklonni do
              wydawania szmalu sa - to znaczy ze chodzi o jakis przekret.
    • robin_fiut Re: [PPZ] Rusza Manufaktura 09.12.02, 11:07
      Az zal mi Francuzow, ze z uwagi na brak takich profesjonalnych doradcow
      finansowych jak zamek i flip topia pieniadze w tej inwestycji. Panowie
      skontaktujcie sie jak najszybciej z inwestorem, podajcie mu pomocna dlon,
      wytlumaczcie, ze jest naiwny i traci pieniadze. Wy przeciez to wiecie, a wasza
      wiedza nie podlega dyskussji.
      Swoja droga gratuluje obu panom rozleglej wiedzy ekonomicznej, a przede
      wszystkim poczucia wlasnej wartosci.
      • Gość: Mlody Re: [PPZ] Rusza Manufaktura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.02, 11:29
        Hm, atak ad personam... Pieknie pieknie..
        pozdr. Mlody
      • Gość: Ano Re: [PPZ] Rusza Manufaktura IP: *.kappa.com.pl 09.12.02, 12:10
        Popieram Twoją wypowiedź.
        Jednym z argumentów dla inwestorów przy wyborze miejsca inwestycji jest i to,
        gdzie można spędzic wolny czas. I niestety bez takich miejsc jak Manufaktura,
        oraz przyzwoite drogi i dogodne połączenia kolejowe nie przyciągnie się kasy.
        Zamist kwestionować Manufakturę, niech talibowie i oszołomy zajmą się budową
        obwodnicy Łodzi wraz z dojazdami do autostrad. Bo byłoby chyba głupio gdyby nie
        można było zjechać z autostrady do Łodzi.
        Kolejna rzecz dla takiego Apsysa stopa zwrotu z inwestycji to okres około 8 -
        12 lat. Tym samym jeżeli M. zostanie otwarta za dwa lata, to dopiero około
        2006 / 2007 roku wejdzie na docelowy poziom odwiedzalności. Nie wiem czy nie
        zdradzam jakiejś tajemnicy, ale liczą na 300 tys. klientów tygodniowo.
        W takim układzie gratuluję sformułowania któregoś z wypisujących, że jest
        to "krótkowzroczne".
        • Gość: flip Re: [PPZ] Rusza Manufaktura IP: *.p.lodz.pl 09.12.02, 15:48
          Jest to wszystko bardzo krotwowzroczne, bo bedzie sie dobywac
          najprawdopodobniej ze szkoda dla aktualnego srodmiescia. Znaczna czesc z tych
          300 tysiecy pojdzie tam zamiast na Piotrkowska. A raczej pojedzie, a na
          Piotrkowska pojechac nie bedzie im sie chcialo. Bo tam bedzie trudno zaparkowac
          i bedzie bardziej niebezpiecznie, ze wzgledu na okoliczny "element".
        • Gość: piotr Re: [PPZ] Rusza Manufaktura IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 09.12.02, 15:58
          Gość portalu: Ano napisał(a):
          Nie wiem czy nie
          > zdradzam jakiejś tajemnicy, ale liczą na 300 tys. klientów tygodniowo.


          Tiaaa a na swojej stronie internetowej chwala sie 4 milionami klientow rocznie
          w kazdym z naszych dwu Geantow.

          Przelicz to sobie a wyjdzie Ci ok 15 milionow klientow.
          Cosik zes pokrecił

          PS Chyba ze pisałeś o pierwszym tygodniu.
          • Gość: Ano Re: [PPZ] Rusza Manufaktura IP: *.kappa.com.pl 09.12.02, 16:59
            Ja nie przekręciłem
            To wypowiedź gostka z APSYSA - w Jankach mają 160 tys tygodniowo.
            Jeżeli nie będzie 300 tys tygodniowo to naprawdę dupa.
            Prawda jest taka, żeby wypier.... 200 mln euro w Łodzi, to trzeba mieć jakies
            info co do świetlanej przyszłości miasta.
            Bo z tym się zgodzę - gdyby miało to ruszyć za tydzień to byłoby to niezłe
            danie ciała.....
            Biez vodki nie rozbieriosz......
            • geograf Re: [PPZ] Rusza Manufaktura 09.12.02, 19:17
              "To wypowiedź gostka z APSYSA - w Jankach mają 160 tys tygodniowo.
              Jeżeli nie będzie 300 tys tygodniowo to naprawdę dupa."

              hmmmmm...
              czy mi się zdaje, czy położenie i sytuacja Janek jest zgoła inna od Łodzi??:-)
              aż śmiech na sali...centrum handlowe w Jankach do centrum Łodzi porównywac...

              ech...:/
              • Gość: Ano Re: [PPZ] Rusza Manufaktura IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.02, 01:34
                Mógłbyś się bardziej wywnętrznić ?
                Bo nie kumam, o co chodzi, że Janki lepsze od Łodzi ?
                Tak jak mówił gostek z APSYSA Janki działają naprawdę tylko w weekendy.
                Z drugiej strony Janki są dowodem na wsiowość Warszawy - żeby zapieprzać 3 h w
                obie strony po to aby coś kupić, zeżreć i do kina pojść (bo chyba tam jakieś
                ekrany są) to trzeba być warszawiakiem - czyli elementem napływowym z polskiej
                wsi.
                A tak na serio, jak z tym gostkiem rozmawiałem, to też mu przekazałem , że coś
                cienko widzę dzialalność Man. od pon. do czw.
                Ale jest taka zbiorowa psychoza, że tam trzeba być
                • geograf Re: [PPZ] Rusza Manufaktura 10.12.02, 20:28
                  jakoś na zachodzie nikomu nie przeszkadza żeby zepieprzac 3 godziny za miasto...oni po prostu do tego przyzwyczaili się...
                  • Gość: Ano Ciekawsze rzeczy od hipermaketu IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.02, 23:27
                    Wiesz jako nie-przeciwnik tzw hip. oraz tym podobnych rzeczy uważam, że w ciągu
                    3h można zrobić wiele innych ciekawszych rzeczy:
                    1. pobawić się z dziećmi.
                    2. pokochać z ukochaną kobietą.
                    3. poczytać książkę/gazetę.
                    4. obejrzeć dobry mecz, a nawet dwa.
                    5. zobaczyć dobry film - a nawet dwa
                    6. zjeść domowy obiad, na który za mało czasu.
                    7. leżeć do góry brzuchem (lub inną częścią ciała).
                    8. i wszytko inne mniej przyziemne

                    No i co czyż nie są ze wsi, bo ich zafascynował blichtr taniochy ?
        • jasam Re: Rusza budowa Geanta - innych pozwoleń nie mają 09.12.02, 16:01
          Gość portalu: Ano napisał(a):

          > ale liczą na 300 tys. klientów tygodniowo.

          W odniesieniu do wątku o Galerii:
          www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=3890970
          Czy liczą, że te 300 tys odwiedzających zostawi u nich pieniądze ?
          pozdr.
          • Gość: deszczyk Re: Rusza budowa Geanta - innych pozwoleń nie maj IP: *.mnc.pl 09.12.02, 20:55
            Panowie po co kruszyc kopie.
            Pieniażki wzięte trzeba sie wywiązac z zobowiązan.
            Szum medialny jest dla oszołomów łacznie z ta piekna makieta.
            Nie wierzysz przepisz ten biznesplan kropka w kropke <oczywiscie dołaczamy ta
            piekna makiete> i znajdz bank ktory da na to pieniadze.
            Po co maja zarobic zabojady jak moze zarobic miasto/
            Czysta utopia jak program powszechnej prywatyzcji robiony przez Lewadowskiego.
            pozdrawiam
      • Gość: flip Re: [PPZ] Rusza Manufaktura IP: *.p.lodz.pl 09.12.02, 21:29
        Nie bedziemy sie kontaktowac z inwestorem, bo my mu jestesmy niepotrzebni. My
        natomiast wiemy, ze PT Inwestor chce wyssac miasto Lodz - i wiemy, ze miasto
        Lodz nie chce sie przed tym bronic - bo tak mysli, jak ty. Albo w ogole nie
        mysli, co na jedno wychodzi.
        • Gość: Gosc Re: [PPZ] Rusza Manufaktura IP: *.toya.net.pl 09.12.02, 23:33
          Gość portalu: flip napisał(a):

          > Nie bedziemy sie kontaktowac z inwestorem, bo my mu jestesmy niepotrzebni. My
          > natomiast wiemy, ze PT Inwestor chce wyssac miasto Lodz - i wiemy, ze miasto
          > Lodz nie chce sie przed tym bronic - bo tak mysli, jak ty. Albo w ogole nie
          > mysli, co na jedno wychodzi.

          flip, troche wiecej pokory i mniej bezczelnosci w wypowiedziach - bo az mdli od
          samego czytania!
          • Gość: flip Re: [PPZ] Rusza Manufaktura IP: *.p.lodz.pl 10.12.02, 00:07
            Odplacamy sie pieknym za nadobne.
            • Gość: Marta Re: [PPZ] Rusza Manufaktura IP: *.viktoria.com.pl 10.12.02, 12:26
              Co do zobowiązań Inwestora, miałam w ręku umowę, wedlug której Apsys do
              otrzymania pozwolenia na użytkowanie musi wykonać odcinek ul.Karskiego oraz
              modernizację Ogrodowej i Drewnowskiej.
              • Gość: flip Re: [PPZ] Rusza Manufaktura IP: *.p.lodz.pl 10.12.02, 14:24
                Alez Marto - to wykona on bardzo, ale to bardzo chetnie. To mu warunkuje
                interes. Chodzilo o zobowiazania dotyczace starych hal.
                • Gość: Ano Re: [PPZ] Rusza Manufaktura IP: *.kappa.com.pl 10.12.02, 16:53
                  No i o to właśnie chodzi - zgadzam się, że budynek tkalni (ten stojący wzdłuż
                  Ogrodowej, gdzie ma być hotel (operator ?) i centrum mody (co to właściwie
                  znaczy ?) są kluczowe.
                  • Gość: flip Re: [PPZ] Rusza Manufaktura IP: *.p.lodz.pl 10.12.02, 16:58
                    Nie, nie chodzi o przedzalnie od Ogrodowej, ale o hipermarket. To jemu jest
                    ulica potrzebna przede wszystkim.
                    • Gość: Ano Człowieku - rusz głową IP: *.kappa.com.pl 10.12.02, 17:14
                      Czy wreszcie zrozumiesz, że kolejny (18-ty) hipermarket bez obudowania go
                      wodotryskami typu dyskoteki, fitness, knajpy oraz wg planów muzea, hotel i
                      takie tam, to jest wywalenie kasy w błoto ?

                      Może w APSYSIE mają problemy z myśleniem, ale dają sobie radę z tym, że sam
                      Geant jest poronionym pomysłem.

                      Ponieważ nie masz chyba nic wspólnego z biznesem wyjaśniam, że rynek działa
                      następująco:
                      1. "Ma być tyle samo, a nawet więcej i do tego taniej".
                      2. "Nie ma darmowej zupy"
                      3. "Tylko paranoicy przetrwają"
                      • Gość: flip Re: Człowieku - rusz głową IP: *.p.lodz.pl 10.12.02, 17:15
                        Nie przekonuje mnie to. A nawet, gdyby tak bylo, jak glosza w internecie - to
                        moze byc tym gorzej.
                    • Gość: Marta Re: [PPZ] Rusza Manufaktura IP: *.viktoria.com.pl 10.12.02, 17:56
                      Do Flipa,
                      Czy ty wogóle zaoznałeś się z projektem. Wniosek o pozwolenie na budowę dwóch
                      pierwszych budynków zabytkowych czeka na podpisanie i tylko zmiana władzy
                      spowodowała, że nie został podpisany z dniem uprawomocnienia się POzwolenia na
                      zagospodarowanie terenu.
                      Twoje wypowiedzi wskazują, że nie widziałeś nawet makiety. - Wielkie
                      przeszklone wyjście z Budynku zawierającego Hipermarket i coś w stylu Galerii
                      wychodzi na rynek - wolną przestrzeń pomiędzy budynkami zabytkowymi. Jakby
                      miało to pozostać niezagospodarowane to bym się bała tam przyjść. Cała idea
                      projektu opiera się na dostępności Manufaktury od strony centrum miasta w tym
                      dla pieszych przyjeżdżających transportem miejskim oraz na bardzo szerokiej
                      ofercie dodatkowej-fitness, restauracje, multikino, kręgielnia itd. To właśnie
                      powowduje, że to nie jest po prostu kolejny hipermarket, ale miejsce, gdzie np
                      ludzie nie przyjeżdżający razem mogą się spotkać i spędzić czas, zrobić zakupy,
                      zjeść i się zabawić.
                      • Gość: flip Re: [PPZ] Rusza Manufaktura IP: *.p.lodz.pl 10.12.02, 19:06
                        Skoro kompleks ma byc dostepny od miasta - to w jaki sposob (bo przeciez nie
                        piszcie, ze "kowbojka"! :-))? Czy jest projekt na przejscie Zachodniej i
                        przekomponowanie parku? Czy jest projekt na przystanek, czy ma go tam nie byc?
                        Co z poludniowa pierzeja Ogrodowej?
                        Wiem, ze korytarze galerii maja wychodzic na ten plac. Ale nie widzialem
                        towarzyszacej temu zamierzeniu dokumentacji rzeczy o ktorych wyzej. Natomiast
                        nie watpie, ze jest dokumentacja ulicy od cmentarza, w zwiazku z czym
                        podejrzewam, ze na razie przynajmniej chodzi o glowne wejscie od tylu. Jak
                        zbuduja ten hipermarket, to pewnie bedzie on mogl funkcjonowac wylko w oparciu
                        o dojazd i parking z tylu - chociaz, przyznaje, bedzie to dosc dziwny uklad.

                        Od tego jest jednak dosc daleka droga do renowacji przedzalni. Wyburzenie
                        magazaynu przy cmentarzu pozwala sadzic jak najgorzej o intencjach inwestora w
                        stosunku do tamtejszych zabytkow. Dokumentacja czekajaca na pozwolenie na
                        przebudowe starych hal moze na przyklad tyczyc sie czegos malego (tam sa cztery
                        male obiekty przy planowanym placu-wygonie). Jak jest w istocie? Poza tym
                        pozwolenie na budowe nie oznacza jeszcze samej budowy.

                        Ale i tak glownym punktem spornym jest wielkosc tej powierzchni handlowej i
                        rozrywkowej, mozliwosc parkowania i jej potencjalnie zly wplyw na centrum
                        Lodzi. To wszystko jest za daleko, zeby mowic o bezposrednich zwiazkach z
                        polnocna czescia Piotrkowskiej. Przed ukonczeniem, <u>a zwlaszcza po</u>
                        ukonczeniu interesy na Piotrkowskiej i u Poznanskiego nie beda sie wzajemnie
                        wspierac, ale beda dzialaly konkurencyjnie - bardzo mozliwe, ze z przewaga
                        szans dla tych drugich, ze wzgledu na latwosc parkowania (to juz zawsze) i
                        atrakcyjnosc nowosci (to do pewnego czasu, o ile Piotrkowskiej uda sie
                        przetrwac mimo wszystko).

                        Napisalem gdzies tam, ze Poznanski to jest to bardzo niebezpieczny eksperyment -
                        i przy tym trwam. Efektow z cala pewnoscia nie da sie przewidziec, ale
                        nalezalo by miec jakies podstawy do prognozowania. Miasto powinno bylo
                        sporzadzic ocene wplywow tej inwestycji na srodmiescie, bazujac na rozmaitych
                        wskaznikach ekonomicznych, spolecznych i przestrzennych. Watpie, czy cos
                        takiego powstalo. A jesli nawet powstalo - to co to jest warte. To, co
                        widzialem, bylo zamierzone na ocene znacznie mniejszej skali problemow, a i tak
                        jest naprawde niewiele warte.

                        • Gość: Gość do Flipa Re: [PPZ] Rusza Manufaktura IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 10.12.02, 21:45
                          Dobra strona opisująca kompleks to ...www.uml.lodz.pl i potem w wyszukiwarce
                          rewitalizacja.Z twoich wypowiedzi wynika jednoznacznie,iż nie widziałeś
                          projektu.Wejście od ul.Zachodniej za Wydziałem Komunikacji.Po co na forum non
                          stop pesymistycznie gdybasz i gdybasz.Na tej makiecie wszystko widać a i miły
                          personel odpowie na wątpliwości twoje.Mam wrażenie, iż w ogóle nie wychodzisz z
                          domu.Idiotyczna jest rozmowa w tym stylu,że inwestor mówi,że w projekcie będzie
                          tak i tak a ty jak uparte ciele zaraz odpowiadasz a skąd wiadomo,że tak będzie.
                          Wykształceni ludzie z wydziału architektury i urbanistyki oraz w szególności
                          miejskiego konserwatora zabytków wydali zdecydowanie pozytywną opinię czyli
                          dokladnie to co jest na makiecie i twoje ponowne gdybanie jest w stylu,że jedna
                          strona mówi,że jeden plus jeden to dwa a ty powiesz od razu a skąd dwa ja
                          wiem,że trzy.
                          Widać totalny brak szacunku dla wielkiego grona ludzi opiniujących projekt.Z
                          twojego języka pisanego widać dobrą zawodówkę i dobrą musztrę wojskową którą
                          przeszedłeś w latach młodzieńczych.Ale nawet to nie jest istotne widać u ciebie
                          fanatyzm zawiść,że coś może polepszy się w naszym mieście .Typowy 100%
                          pesymista.
                          • Gość: flip Re: [PPZ] Rusza Manufaktura IP: *.p.lodz.pl 10.12.02, 22:04
                            Taaak. Nie gustujemy w plaskim optymizmie.
                            • jassut Re: [PPZ] Rusza Manufaktura 10.12.02, 22:54
                              Hmmmm, taaak.
                              Przeczytałem forum. Takiego pieprzenia, Filipku, nie słyszałem od odeścia
                              rzecznika Stryczuli ode prezydenta RP. Gadasz jak najęty i w zasadzie
                              stanowisko rzecznika Ci sie należy. Może jesteś rzecznikiem Agentem -
                              Przygarnij Kropka? Mieszkam parę metrów od Fabryki (nawiasem mówiąc wiele mi
                              dała do myślenia Twoja wypowiedź o pozagrobowej złośliwości Poznańskiego - daje
                              to jakiś smrodliwy kontekst, nieprawdaż? - polecam biografię) i kiedy wyburzono
                              resztki po Marchlewskim, aż mi serce skoczyło. Cos sie dzieje, myślałem
                              naiwnie. Pomijam czas, który juz upłynął. Wiedziałem na stówę, że Kropa będzie
                              mieszał w inwestycji. Jeszcze nie wyszarpał swojej doli, choćby to miałyby
                              kwiaty od radiomaryjnej falangi. Sprzedaje samochód komucha - pogoni Francuza i
                              przejdzie do historii - nie wątpię.

                              Powiedz mi, co proponujesz? Co zrobić z Fabryką? Za czyje pieniądze? Masz jakiś
                              pomysł? Poza zaniechaniem.

                              Skąd w ogóle w Łodzi ma się wziąć większy kapitał? To, co napisałeś, że skoro
                              Francuzi się zdecydowali, to znaczy, że tu jest atrakcyjnie przypomina brednie
                              o ponadnormalnej wartości polskich gruntów ornych. Ale chrzanić to. Myślę
                              (zważ, że nie mówię; wiem, na pewno itd.), że jeśli oni się wycofają Ty i wnuki
                              Twoje brodzić będziecie w psich gównach po pachy.

                              Kiedy słyszę o zabijaniu małych sklepów, to pusty smiech we mnie wzbiera. Ja
                              mam to gdzieś. Ja - konsument. Chcę kupować taniej i szybko. Bo pracuję. Mam
                              pod domem kilka sklepików spożywczych. Dosłownie jeden obok drugiego. Uwierz
                              mi, ze dla nich powstanie Geanta to żaden fakt. Bo nikt z miasta nie jedzie do
                              nich specjalnie na zakupy. Oni są dla nas jak zabraknie sera, masła, kiedy
                              trzeba (bo czasem trzeba) wziąć na kredyt, albo coś się przypomni pod domem.
                              Tyle. Regulacje Kropy to gra pod publikę i jeśli spieprzy Fabrykę, to pogrzebie
                              siebie z kretesem, bo pomysłów na Łódź nie widzę u niego żadnych. Poza
                              karmieniem oszołomów demagogią.

                              Pa Filipku!

                              PS
                              Nie odpowiadaj mi, bo jestem na tym forum ostatni raz, więc i tak nie
                              przeczytam.

                              Pozdrawiam wszystkich.
                          • Gość: Piotr Re: [PPZ] Rusza Manufaktura IP: *.toya.net.pl 10.12.02, 22:12
                            Popieram przedmowce na calej linii!

                            Nie mam nic do flipa, ale rowniez denerwuje mnie ciagle narzekanie na wszystko
                            co popadnie.
                            Pesymisci krocej zyja, flip. Postaraj sie zobaczyc czasem cos pozytywnego bo
                            jak narazie to czytajac Twoje wypowiedzi to tylko trumny zbijac w tym miescie i
                            nic wiecej.

                            Polecam w www.google.pl wpisac string: +manufaktura +apsys
                            Wyswietli sie kilka stron - nie tylko polskich ale i francuskich.
                            Polecam rowniez ze strony www.ece.de sciagniecie sobie kilku folderow w pdf w
                            jezyku polskim i poczytanie. Powiem tylko krotko o co mi chodzi - inwestorow
                            (przynajmniej tych) nie interesuje to czy w tej chwili bedzie szedl im interes
                            czy nie. Ich plany wybiegaja 20 lat w przod! Oni wiedza doskonale do czego dazy
                            nasz kraj. Za 20 lat mamy doszlusowac poziomem zycia do Unii Europejskiej...
                            A w UE w miastach wielkosci Lodzi takich centrow jak GL czy M. jest
                            kilkanascie, nie rozumiem wiec zupelnie jekow niektorych osob zwiazanych z
                            budowa drugiego takiego centrum w naszym miescie.

                            Jednym slowem - TAK DLA MANUFAKTURY.
                            (zreszta jakie ma znaczenie czy podoba sie nam ten projekt czy nie - wszystko i
                            tak lezy w rekach prezydenta Kropiwnickiego, ktory miejmy nadzieje nie
                            zawiedzie swoich Wyborcow i pokaze, ze jest prezydentem wszystkich lodzian a
                            nie tylko drobnych sklepikarzy...)
                            • jasam Nie na temat 10.12.02, 22:32
                              Gość portalu: Piotr napisał(a):

                              > Oni wiedza doskonale do czego dazy nasz kraj.

                              To moze byśmy ich tak do naszego parlamentu wysłali ?
                              pozdr.
                            • Gość: flip Re: [PPZ] Rusza Manufaktura IP: *.p.lodz.pl 10.12.02, 23:16
                              Abstrahujac od tego, ile zyja optymisci i ci drudzy: wiele tu zostalo
                              powiedziane i wlasciwie niemal wszystko poruszone (chociaz nie omowione
                              doglebnie). Niektore rzeczy odbiera sie powierzchownie - bo ludzie musza w cos
                              wierzyc. Ich prawem wierzyc, ich prawem wybierac. Zobaczymy jak sprawy sie
                              uloza i na czyje wyjdzie. Oczywiscie - lepiej zeby wyszlo na dobre.
                        • Gość: Ano Południowa pierzeja Ogrodowej IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.02, 23:35
                          Wszelkimi dostępnymi sposobami wykurzą ludzi.
                          Jak chcesz wiedzieć to się domyśl. W każdym razie kapitalizm jest
                          bezwzględny. ........
                          Więcej nie napiszę, bo będzie afera, jakiej w Łodzi nie było.
    • saperka TROCHĘ FAKTÓW 11.12.02, 13:03
      Inwestaycja ma kosztować około 200 000 000 euro (100 000 000 wykłada sama firma Apsys, drugie tylema pochodzić ze sprzedażu miejsc w galerii)

      na terenie kompleksu ma znajdować się:
      *hotel ***
      *multikino (15 sal, chcą organizować Camerimage)
      *dyskoteka techno (od 21 roku życia)
      *ogromna galeria handlowa
      *skatepark
      *salony zabaw dla dzieci
      *ogrone bedpłatne parkingi
      *2 budynki restauracyjne
      *muzeum sztuki współczesnej - filia
      *centrum mody największe w Europie wschodniej

      Apsys ma odrestaurować Park Staromiejski, tak aby można było bezpiecznie dotrzeć na Piotrkowska. Będzie też można wejśc do ogrodu w Pałacu Poznańskiego.

      Apsys ma zamiar zając się drogami biegnącymi wokół Manufaktury. Ma być też stworzona ulica Karskiego, która ma ogdzielać tereny Manufaktury od Cmentarza Starego.

      Ma też niestety być wyburzony jeden z budynków, ponoć nie nadający się już do remontu...

      Otworcie kompleksu ma przebiegać dwufazowo: pierwsza z cześci w 2004 roku, druga w 2005.

      Polecam wycieczkę do Manufaktury. Tam się dużo dowiecie. Proponuję też pozadawać troche "trudnych" pytań._______________________________________________________________________________

      Wszystko toładnie brzmi, ale mam mieszane uczucia. Jestem przekonana, że kompleks powstanie, tylko boję się, że Łódź tego nie udźwignie.

      Poza tym, ja jak i wielu moich znajomych nie mamy najmniejszej ochoty robić tam zakupów. Po pierwsze: z powodu "niskich" cen, po drugie: dużej czasochłonności.
      • Gość: MarcinK A propos niskich/wysokich cen IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.02, 14:21
        Witam

        Tak wiele osób twierdzi, że nie będzie robić zakupów w Manufakturze, że nie robi
        w Galerii Łódzkiej, że trogo i feee. A guzik z pętelką! Dziś kolejny raz robiłem
        rundkę po sklepach (markety, Pietryna, Galeria) i wyszło mi, że np klocki
        Lego najtańsze są w Galerii. I ja będę nadal robił tam zakupy :-P

        Pozdrawiam, MarcinK
        • saperka Re: A propos niskich/wysokich cen 11.12.02, 14:29
          Marcinie,
          po pierwsze nie jest to akurat najważniejszy powód czemu nie chce robić wtakich miejscach zakupów.

          po drugie: pewnie, że są i tanie rzeczy w takich miejscach, ale są i duuużo droższe niż gdzie indziej.

          po trzecie: zdaża mi sięsrobić zakupy w GL, jednak tamtejsza atmosfera mnie przytłacza, a poza tym nie lubie (o ile nie muszę) mieć rzeczy sprzedawanych masowo.

          po wtóre: to ma byc jeszcze większa galeria handlowa od GŁ, czyli duuuuzo wiecej czasu będą pochłaniać zakupy. A "czas to pieniądz", wiec to baaaaardzo drogo...;)
          • Gość: MarcinK Re: A propos niskich/wysokich cen IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.02, 14:41
            Witam

            Ile czasu poświęcam na zakupy to moja decyzja. Może to kwestia podejścia, ale
            mogę też przecież stwierdzić (dla miłośników małych sklepów), że przejście całej
            Pietryny to też sporo czasu zabiera.
            Cała, reszta powodów bywania lub raczej niebywania w GŁ to dla mnie powody
            ideologiczne :-)
            Ja kupuję tam gdzie tanio i miła obsługa.

            Pozdrawiam, MarcinK
            • petter Re: A propos niskich/wysokich cen 11.12.02, 15:28
              Gość portalu: MarcinK napisał(a):

              > Witam
              > Cała, reszta powodów bywania lub raczej niebywania w GŁ to dla mnie powody
              > ideologiczne :-)
              > Ja kupuję tam gdzie tanio i miła obsługa.
              >
              > Pozdrawiam, MarcinK

              Powody ideologiczne gdyby były prawdziwe,raczej skłoniły by Ciebie do
              zaprzestania zakupów w galerii (tak odbieram tego smile`a}
              W galerii nie jest tanio.Jest co najmniej tak drogo jak gdzie indziej.
              Ale i tak sądzę ze galeria zrobi więcej złego (nie wspominając o manufakturze)
              niz dobrego.

              pozdrawiam peter

              • Gość: Piotr Re: A propos niskich/wysokich cen IP: *.toya.net.pl 11.12.02, 17:31
                petter napisał:

                > Gość portalu: MarcinK napisał(a):
                >
                > > Witam
                > > Cała, reszta powodów bywania lub raczej niebywania w GŁ to dla mnie powody
                > > ideologiczne :-)
                > > Ja kupuję tam gdzie tanio i miła obsługa.
                > >
                > > Pozdrawiam, MarcinK
                >
                > Powody ideologiczne gdyby były prawdziwe,raczej skłoniły by Ciebie do
                > zaprzestania zakupów w galerii (tak odbieram tego smile`a}
                > W galerii nie jest tanio.Jest co najmniej tak drogo jak gdzie indziej.
                > Ale i tak sądzę ze galeria zrobi więcej złego (nie wspominając o manufakturze)
                > niz dobrego.
                >
                > pozdrawiam peter

                i zapewne tez uwazasz ze Unia zrobi wiecej zlego niz dobrego???
                Tam takich centrow handlowych o skali czesto nieporownywalnej z Galeria Lodzka
                sa setki! Nie wiem wiec jak wy bedziecie zyc w tej unii skoro tak was denerwuja
                centra handlowo-uslugowe.

                pozdro,
                Piotr
                • Gość: flip Re: A propos niskich/wysokich cen IP: *.p.lodz.pl 11.12.02, 17:33
                  Prosze o przyklady takich cetrow handlowych w UE.
                  • Gość: Piotr Re: A propos niskich/wysokich cen IP: *.toya.net.pl 11.12.02, 19:06
                    Gość portalu: flip napisał(a):

                    > Prosze o przyklady takich cetrow handlowych w UE.

                    flip: twoje zaskoczenie swiadczy o tym ze nigdy nie ruszyles sie poza granice
                    naszego kraju - no moze w kazdym razie nie za ta granice...
                    Jesli oczekujesz konkretnych nazw centrow, rozczaruje cie - nie wymienie bo
                    nawet nie pamietam. Widzialem tego tyle, ze nawet nie wiem ktore bylo w jakim
                    miescie. A przykladem takich miast moga byc: Sztokholm, Lyon, Bilbao, Kolonia,
                    nie wspominajac o stolicach europejskich.
                    Ale mam prosbe - nie sil sie na kolejny komentarz bo przyznam sie szczerze
                    akurat z toba nie mam zbytniej ochoty polemizowac (naczytalem sie juz tyle
                    twoich postow, ze zdaje sobie doskonale sprawe ze nie mamy o czym rozmawiac a
                    juz na pewno nie o Manufakturze)

                    pozdrawiam,
                    Piotr
                    • Gość: flip Re: A propos niskich/wysokich cen IP: *.p.lodz.pl 11.12.02, 19:34
                      Ani mi sie sni pisac dlugo. Nie potrafisz podac konkretnych przykladow - wiec
                      wypadasz z gry ;-)
                      • Gość: Piotr Re: A propos niskich/wysokich cen IP: *.toya.net.pl 11.12.02, 19:44
                        Gość portalu: flip napisał(a):

                        > Ani mi sie sni pisac dlugo. Nie potrafisz podac konkretnych przykladow - wiec
                        > wypadasz z gry ;-)

                        przeciwnie - to ty zapewne juz niedlugo z niej wypadniesz ;-)
                        • Gość: flip Re: A propos niskich/wysokich cen IP: *.p.lodz.pl 11.12.02, 20:10
                          Ja sobie rade dam. A ty zas raczej unikaj goloslownych porownan, bo jak
                          przycisna to sie kiedys nie wyslizgniesz. I to by bylo na tyle.
                          • Gość: Piotr Re: A propos niskich/wysokich cen IP: *.toya.net.pl 11.12.02, 20:27
                            Gość portalu: flip napisał(a):

                            > Ja sobie rade dam. A ty zas raczej unikaj goloslownych porownan, bo jak
                            > przycisna to sie kiedys nie wyslizgniesz. I to by bylo na tyle.

                            Zupelnie nie rozumiem dlaczego jestes bezczelny w stosunku do mnie?!
                            Chyba nie jest niczym dziwnym, ze nie potrafie wymienic nazwami kolejnych
                            centrow handlowych jakie widzialem w roznych krajach UE. Ty sadzisz, ze takich
                            nie ma (o zgrozo). Skoro powatpiewasz w to co pisze zamiast raczej byc
                            bezczelnym - spytaj kogokolwiek innego kto byl w Unii czy sa tam takie centra
                            czy nie. Dyskutuj dopiero wtedy gdy bedziesz mial o tym jakie takie pojecie.
                            A do mnie nie zwracaj sie w zadnym wypadku bo nie mam ochoty czytac wiecej
                            twoich prostackich i uszczypliwych komentarzy!

                            ps
                            Widze ze masz na tym forum wielu nieprzyjaciol... jaka szkoda ;)
                            • jasam Re: A propos 11.12.02, 23:55
                              Gdybyś wiedział jak błądzisz.

                              Piotrze, pytanie było o konkrety to wysil pamięć i podaj je. Jeśli nie masz
                              konkretów to nie można merytorycznie dyskutować.
                              A ty obracasz atak na Flipy zarzucając im brak wiedzy o świecie. Ale ty
                              potrafisz tylko podac informacje, które można zobaczyć na odpowiednim kanale
                              telewizyjnym. Więc czy rzeczywiście znasz tak dobrze ten świat ?
                              Czy tylko widziałeś te centra bez zastanawiania się gdzie i w jakim otoczeniu
                              powstały ? To że są - wie większość. Ale jeżeli masz zamiar dowodzić, że
                              powstająca inwestycja jest porównywalna do ...... - to opisz konkretna sytuację.
                              do brzegu.
                              pozdr.
                  • Gość: Ano Piszesz by pisać, a nie czytasz innych IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.02, 22:49
                    Antwerpia, Berlin, Docklands w Londynie.
                    Jedne z bardziej popularnych przedsięwzięć to przebudowy dworców kolejowych na
                    centra handlowe - jest chyba takie w Paryżu
                    • Gość: flip Re: Czytam wiec IP: *.p.lodz.pl 12.12.02, 00:35
                      1. Ile zarabiaja Belgowie? Ile maja w Antwerpii turystow? W jakim stanie jest
                      srodmiescie Antwerpii? O ktory konkretnie zespol handlowy chodzi?
                      2. Berlin - stolica, ponad trzy miliony ludzi, mnostwo przyjezdnych, turystow.
                      A na czym sie komunikacyjnie opiera Potsdamer Platz - bo o niego chodzi? A
                      gdzie tam byla alternatywa w rodzaju upadek glownej ulicy albo super-hiper? A
                      widziales martwe stare centrum - przecznice Friedrichstrasse (wiem, to bylo z
                      innych przyczyn, ale tak na marginesie)? Podoba ci sie?
                      3. Docklands - tez stolica (nawet swiatowe centrum finansowe czyli nostwo
                      biur), wiec problem generowania upadku czegos raczej nie istnieje. Tam chodzilo
                      glownie o dzialanie na rzecz podniesienia walorow East Endu i zagospodarowanie
                      pustek. I to sie udaje, ale ile w tym wlasciwie jest oddzialywania samego
                      Docklands? Poza tym - czy tam sie nie mieszka, nawet stosunkowo blisko Canary
                      Wharf - i to sa kolonie nowych, drogich domow? A jak tam jest rozwiazany
                      dojazd?
                      4. Paryz - jak wyzej stolica, cos miedzy Berlinem i Londynem. Jak sie buduje
                      takie mega-cos na dworcu, to przynajmniej znaczny procent ruchu obslugiwane
                      jest transportem publicznym.

                      Ogolnie rzecz biorac - tylko Antwerpia bylaby jakims przykladem o tyle
                      porownywalnym, ze przynajmniej jakos zblizonej wielkosci i niestolecznym. Ale
                      jaka jest sila nabywcza antwerpczykow, a jaka lodzian? Przypominam, ze w Lodzi
                      podobno jakies 20% dzieci zyje w biednych rodzinach - jak doniosla Gazeta pare
                      dni temu.
                  • Gość: Gość Do Pesymisty IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 12.12.02, 10:29
                    Gość portalu: flip napisał(a):

                    > Prosze o przyklady takich cetrow handlowych w UE.
                    Przecież ty tylko jeżdzisz na Słowację.Prosisz aby przedmówca podał Ci dokładne
                    adresy z numerami.Samo twoje zapytanie świadczy o infantyliźmie.Rzeczywiście
                    nigdy w swoim życiu nie ruszyłeś dupska dalej za granicę ale prosisz o podanie
                    gdzie są te centra, ano są we wszystkich większych miastach Europy,Usa,Kanady
                    nie wspominając Azji czy Australii.
                    • jasam do znawcy światowych centrów 12.12.02, 23:19
                      Po raz kolejny hasełka.
                      Podaj gdzie w jakich warunkach tworzono centrum handlowe.
                      Jaka jest zamożność mieszkańców ?
                      Jak lokowano takie centrum w odniesieniu do istniejących głównych traktów
                      handlowych, czy groziło to unicestwieniem śródmieścia ?

                      A ty tylko dogadujesz czy ktos był za granica czy nie.
                      trochę konkretów a nie tylko wycieczki osobiste.
              • Gość: MarcinK Re: A propos niskich/wysokich cen IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 11.12.02, 22:54
                Witam

                Z powodów zupełnie nieideologicznych (skończyłem pracę o 19:45) znowu trafiłem
                do tej podłej Galerii i kupiłem parę rzeczy. Jestem tym załamany, jak mogłem
                to zrobić ;-) tylko gdzie indziej (czyt. gdzie na Pietrynie) mogłem kupić
                szalik, czy czapkę o 20:00?????

                PS Odnośnie centrów handlowych w miastach to w Porto wiele lat temu było w samym
                centrum miasta coś takiego jak centrum Boavista, a niedaleko - w zasadzie
                przy granicy miasta, jakieś 15 minut jazdy od centrum był moloch typu Gaia
                Shopping Center, a bliżej miasta Carrefour. Na każdym wylocie z miasta
                było duże centrum handlowe, a w samym mieście pełno jest sklepów typu nasze
                Globi. Małych sklepików jest trochę ale raczej na osiedlach. W mieście albo są
                sklepy bardzo specjalistyczne, albo małe restauracyjki, typowych dla PL
                niedużych spożywczaków raczej nie ma. Ale może mało widziałem, bo mieszkałem tam
                tylko pół roku. Aha, Porto to 400.000 mieszkańców.

                MK
                • Gość: flip Re: A propos Porto IP: *.p.lodz.pl 12.12.02, 01:03
                  Porto to chyba najbardziej porownywalny przyklad, chociaz to drugie miasto w
                  Portugalii i to naprawde, a nie "po lodzku". To znaczy: drugie po Lizbonie
                  centrum dyspozycyjne, sporo turystow ("swiatowe dziedzictwo" przeciez, wino,
                  knajpy). Ale chyba tak duze jak Lodz: przeciez te 400 tysiecy to jest samo
                  miasto, a gdzie Vila Nova di Gaia po drugiej stronie Duero (tam gdzie piwnice)?
                  I tam sa cztery super-hiper, jak piszesz. W Lodzi - pisza w Rzplitej - podobno
                  szesnascie. Mozna by sie zapytac znowu: czy Portugalczycy w Porto nie zarabiaja
                  przypadkiem wiecej od lodzian, nawet liczac sile nabywcza? Przeciez mnie o to
                  glownie chodzi, a sprawy uksztaltowania hiper-Poznanskiego to jest juz rzecz
                  wtorna.
                  Znajdzcie miasto, ktorego gospodarka upadla, i w ktorym nie ma nowoczesnego
                  przemyslu wspolczesnie rozwojowych technologii, ani nie ma centrow
                  dyspozycyjnych, ani dobrych komunikacji zewnetrznych, ani nawet wewnetrznych,
                  ale bedzie kwitnace srodmiescie, w ktorym zamieszkiwanie nie jest podejrzane -
                  i znajdzcie tam super-hipermarkety z handlem, rozrywka i kultura w jednym,
                  wyizolowanym miejscu. Wtedy to bedzie jakis argument.
                  • Gość: MarcinK Re: A propos Porto IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.02, 10:35
                    Witaj

                    W 1996 roku były tam przynajmniej 4 hiper i jedno duże centrum w centrum :-).
                    Ponoć cała aglomeracja Porto to 800.000 mieszkańców, a Łódź to ponad milion.
                    Nie wiem ile i czego zbudowali od tego 1996 roku.
                    A w Łodzi hipermarketów jest 9:
                    Real - 1, Geant - 2, Tesco - 2 (ten trzeci to hit, który powierzchnią lokuje
                    się jako supermarket więc nie patrzmy po nazwie tylko po wielkości),
                    Carrefour - 1, Le Clerc - 1, Hypernova - 2, co w sumie daje właśnie 9.

                    Nie wierzę w to co pisze Rzepa ;-)

                    Pozdrawiam, MarcinK
                    • Gość: Ano newcastle.gov.uk - warto zajrzeć IP: *.kappa.com.pl 12.12.02, 12:59
                      Przykład jaki jest plan dla miasta, które przeżyło upadek znajdziecie
                      niedowiarkowie na powyższej stronie.
                      Zamiast pisać bzdury o Manufakturze, należy zadbać o to aby ten projekt pomógł
                      miastu.
                      A tak w ogóle - mamy w Polsce nieszczęście, że rządzą nami debile (i z lewej i
                      z prawej i ze środka).
                      Przyznam się, że zaprezentowany plan restrukturyzacji Newcastle wraz z
                      określeniem celów, środków realizacji i terminarzem jest tym co powinno być
                      stworzone u nas.
                      Tylko kto w UM pofatyguje się aby wejść na stronę www.newcastle.gov.uk
                      • Gość: flip Re: newcastle.gov.uk - warto zajrzeć IP: *.p.lodz.pl 13.12.02, 20:28
                        Na poczatek - nie odpowiadalbym na te niewybredne ataki i pomowienia, gdyby nie
                        fakt, ze istnieje w tym miescie z cala pewnoscia ogromny zamet w glowach i
                        niepewnosc co do tego, czy polityka super-hipermarketowania jest sluszna, czy
                        nie. Potwierdzam, ze moim zdaniem nie jest.

                        Teraz o Newcastle. Kazdy, kto byl w tym dosc ladnym miescie przyzna chyba, ze
                        jest ono bardzo "nierowne". Rzeczywiscie bardzo ladne jest kilka ulic w samym
                        centrum, a okna wystawowe jednego z tamtejszych domow towarowych chyba na New
                        Bridge Street (jeszcze sie uchowal jakos) naleza do najpiekniej dekorowanych na
                        calej Wyspie. Sami pamietamy, jak stalismy przed nimi pare minut zachwycajac
                        sie ruchoma swiateczna dekoracja. Dzieje sie to wszystko w prawdziwie
                        historycznej przestrzeni, w ktorej kamienice Dobsona, jednego z
                        najwybitniejszych architektow dzialajacych 150 lat temu w polnocnej Anglii,
                        dodaja bardzo wiele elegancji. Strefa piesza, bogate i piekne kamienice, ruch
                        przedswiateczny, kwestujace grupy ludzi, czesto z miniprzedstawieniami - oto
                        sceneria prawdziwego centrum.

                        Ale znamy te inne Newcastle. Newcastle zrujnowanych dziurawych i czesciowo
                        opuszczonych kwartalow, pokiereszownaych przez miejskie autostrady. Newcastle
                        potencjalnie bardzo ladnego, ale tez pelnego "dziur" w zabudowie Starego Miasta
                        bezposrednio nad rzeka Tyne, w ktorym w ogole nie ma sklepow, a tylko
                        gdzieniegdzie jakis samotny pub na rogu. Znamy tez uliczki polozone po drugiej
                        stronie dworca (gdzie byla historyczna fabryka Stephensonow) - zupelnie wymarle
                        i opuszczone. Znamy tez Gateshead po drugiej stronie rzeki, ktorego wlasciwie w
                        ogole nie ma - centrum przenioslo sie na sasiednie wzgorze, gdzie powstalo
                        osiedle wokol giga-super-hiper kompleksu handlowego, pod ktorym ulokowano
                        stacje metra, zostawiwszy na miejscu starej dzielnicy niemal zupelne pustki z
                        jakimis pojedynczymi ruderami. To jest zreszta przypadlosc wielu brytyjskich
                        duzych miast. Upadek dzielnic polozonych zwlaszcza tuz wokol scislego centrum -
                        to jest chleb powszedni anglosaskiej urbanizacji, obliczonej na wyprowadzke na
                        coraz to dalsze peryferie. Oni dopiero teraz usiluja z tym walczyc, ale raczej
                        z miernym skutkiem.

                        Dlaczego jednak centrum zyje? Moim zdaniem jest kilka czynnikow:
                        1) Istnienie w scislym centrum innego super-hiper wokol Eldon Square, ogromnej
                        betonowej struktury oczywiscie z duzym kubaturowym parkingiem (chyba z 1960-
                        tych), ktora powstala w miejscu typowych wiktorianskich (albo wczesniejszych)
                        szeregowek. To musialo byc wielkie przdsiewziecie "urban renewal" i gigantyczne
                        wyburzenia. Ale jest to, cokolwiek by nie powiedziec, zespol handlowy, ktory
                        generuje ruch w bezposredniej swojej okolicy. Przeciez tam przez jego srodek
                        bezposrednio prowadzi piesza ulica srodmiejskiej strefy pieszej, ktora kawalek
                        dalej przeradza sie w to tradycyjne handlowe centrum. To jest zwiazek tak
                        bezposredni, ze nie da sie tego porownac z polozeniem Poznanskiego i
                        Piotrkowskiej. Ludzie, ktorzy przyjechali do kompleksu przy Eldon Sq moga bez
                        przeszkod wyjsc do starego centrum i odwiedzac tamtejsze sklepy. Stare i nowe
                        centrum handlowe ze soba wspolpracuja, u nas obie rzeczy beda konkurowac, bo
                        nie te odleglosci i nie ta latwosc przenikania miedzy jedna i druga struktura.

                        2) Kompleks Eldon Sq lezy mniej wiecej w srodku ciezkosci calej tradycyjnej
                        strefy handlowej. To znaczy, ze strefa handlowa tak sie uksztaltowala, ze ten
                        nowy-stary moloch znalazl sie w jej centrum. Wypustki handlowych ulic,
                        zwlaszcza w kierunku Starego Miasta, albo przestaly juz istniec dawniej, albo
                        umarly w obliczu konkurencji wygenerowanej przez molocha.

                        3) Budowa metra i lokalizacja stacji zostala tak pomyslana, by wyjscie z niej
                        znalazlo sie kolo Pomnika Greya, czyli na srodku tradycyjnego centrum
                        handlowego. Dworzec Glowny tez generuje ruch, ktory postepuje tradycyjna
                        handlowa ulica, bo tam kolej rzeczywiscie dziala, a nie tak jak u nas.

                        4) Newcastle jest miastem, jak na Anglie, dosc atrakcyjnym, polozonym na
                        glownej linii kolejowej ECML i glownej drodze jej odpowiadajacej. Niedaleko
                        miasta znajduje sie historyczne Durham - wszystko razem powoduje, ze jest tutaj
                        pewnie duzo wiecej turystow i odwiedzajacych, niz w Lodzi.

                        5) Zarobki w Anglii, nawet polnocnej, i ich sila nabywcza jest oczywiscie duzo
                        wieksza niz w przypadku Lodzi. Tak mniej wiecej kolo tysiaca funtow
                        miesiecznie. Daje to znacznie wiecej miejsca ofercie handlowej i to bardziej
                        zroznicowanej.

                        Reasumujac: Wcale bysmy sobie nie zyczyli, zeby srodmiescie lodzkie mialo
                        przypominac kontrastem miedzy prosperity i upadkiem to, co istnieje w
                        srodmiesciu Newcastle. Gdyby zreszta wszystko bylo OK, to nie trzeba by teraz
                        wysilku planistycznego, ktory skierowany jest wlasnie na aktywizacje tych
                        upadluch lub polmartwych fragmentow. A ten wysilek przeciez jest, widac go
                        wlasnie na nabrzezu Tyne, ale jest to chyba - jak kazda rewitalizacja - dosc
                        kosztowne i zapewne wspierane przez budzet pozamiejski. Na koniec Metro-Centre -
                        tego molocha widzielismy z pociagu, jako ze nie mamy w zwyczaju (po zapoznaniu
                        sie Meadowhall czy jak mu tam pod Sheffield) ogladac podobnej feerii kiczu i
                        partactwa. Oczywiscie, Metro Centre nie sprzyja rewitalizacji srodmiescia, co
                        do tego jestesmy pewni. Jest typowym "car dependent location", ktore odciaga
                        soki z miasta i powoduje zwiekszony nacisk na inwestycje drogowe, bo
                        powieksza "samochodowe" zachowania komunikacyjne ludzi. Jakos moge sobie
                        wyobrazic te wszystkie atrakcje roznego typu, ktore tam sa, zlokalizowane na
                        pustkach okolosrodmiejskich w samym Newcastle. To by mu bardzo pomoglo -
                        niestety szanse zostaly stracone, a ich powielanie na wlasciwszych miejsca jest
                        obarczone dodatkowym ryzykiem.

                        Metro-Centre nie bylo bytem koniecznym. Jakos miasta w krajach niemieckich daja
                        sobie doskonale rade bez takich molochow.

                        • Gość: flip Re: newcastle.gov.uk - aneks IP: *.p.lodz.pl 13.12.02, 20:47
                          I jeszcze jedno: dlugosc historycznego centrum Newcastel to mniej wiecej
                          kilometr - posrodku tkwi super-hiper przy Eldon Sq. Centralna czesc
                          Piotrkowskiej to dwa kilometry, a hiper-Poznanski ma byc daleko za jej koncem.
                          Z drugiej strony Galeria Lodzka, oddalona o kwartal i obrzydliwe podziemne
                          przejscie. Gdzie tu moze byc miejsce na wspolprace starego i nowego??
                          • Gość: Ano Rewitalizacja East Endu IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.02, 00:56
                            Tak jak w tytule.
                            Znajdź na stronach Newcastle = opis strategii "Going for growth"
                            Newcastle - 300 000 mieszk.
                            Spadająca ich liczba
                            Upadek starych gałęzi przemysłu
                            Ogromna przestępczość
                            Zrujnowane tereny poprzemysłowe.
                            • Gość: Piotr Re: Rewitalizacja East Endu IP: *.toya.net.pl 14.12.02, 00:59
                              Gość portalu: Ano napisał(a):

                              > Tak jak w tytule.
                              > Znajdź na stronach Newcastle = opis strategii "Going for growth"
                              > Newcastle - 300 000 mieszk.
                              > Spadająca ich liczba
                              > Upadek starych gałęzi przemysłu
                              > Ogromna przestępczość
                              > Zrujnowane tereny poprzemysłowe.

                              Ano: podziwiam Cie, ze chce Ci sie polemizowac z tym gosciem ;-) mi byloby
                              szkoda czasu...
                  • Gość: Ano Chyba Newcastle - ale sprawdzę IP: *.kappa.com.pl 12.12.02, 10:50
      • jasam Re: TROCHĘ FAKTÓW 11.12.02, 19:07
        saperka napisała:

        > Ma być też stworzona ulica Karskiego, która ma ogdzielać tereny Manufaktury
        od Cmentarza Starego.

        > Ma też niestety być wyburzony jeden z budynków, ponoć nie nadający się już do
        remontu...

        Przyczyna wyburzenia budynku w zdaniu drugim, jest wyjaśniona w zdaniu
        pierwszym.
        pozdr.
    • jasam Re: Rusza Manufaktura - dłuuuuuga wypowiedź 11.12.02, 19:03
      Na ostanie posty można znaleźć odpowiedzi na początku wątku.

      Z klapkami na oczach pojawiają się i entuzjaści i malkontenci. Więc siły są
      wyrównane. Brak poważnej informacji powoduje, że każdy ma część racji. Od
      początku Magistrat robił to bez ujawniania co i dlaczego, słusznie obawiając
      sie protestów mieszkańców. Więc teraz, mając w świadomości wiele
      przekrętów "inwestycyjnych", część osób woli "dmuchać na zimne" dopytując co
      rusz, jaki skutek dla życia miasta będzie miała ta ogromna handlowa inwestycja.

      Nie przekonują mnie zachwyty młodych ludzi co to lubią robić zakupy
      gdzie "tanio i miła obsługa".
      Na TYM forum co rusz przewija się problem kiepskiej obsługi w hipermarketach
      ("to nie ja - to kolega", "pracownik xxx proszony o podejście do swojego
      działu") czy Galerii (świeży temat - jak za 800 zł miło obsługiwać
      sfrustrowanych klientów). Więc dlaczego w Manufakturze będzie lepsza obsługa -
      nie wiem skąd takie domysły.
      A tanio jest tylko w "dużo, tanio, Tesco", a szczególnie towar przepakowany w
      firmowe opakowania.

      Przekonany do tego że market jest konieczny chciałbym zyskać cos dla ludzi tego
      miasta. A plany Manufaktury nie do końca mnie przekonują.
      Rynek - który ma być kolejnym dochodowym miejscem, bo "miasto będzie go
      wynajmowac na imprezy plenerowe" - zamknięty jest ścianą kompleksu
      hipermarketowego. I to powoduje jakąś nieprzemyślaną koncepcję tej części,
      gdzie mają byc zachowane czerwone mury.Będą one tworzyły dwa boki. Od wschodu
      będzie wejście od Zachodniej doliną Łódzki, natomiast od zachodu będzie "ściana
      galeryjna" spinająca te boki z cegły. To tu ma być wchłaniany cały ruch pieszy.
      Zobaczcie widok od Zachodniej, gdzie będzie jakaś perspektywa na Rynek
      i ..... - wszystkie drogi prowadzą na wejście do hali marketowej.
      Mało tego, ten blok wcina sie aż na budynek gdzie ma być Muzeum Sztuki,
      zasłaniając go od strony Rynku. Praktycznie będzie widoczny jedynie od strony
      Ogrodowej.

      Z pewnością wyremontują (jak najtaniej !!! - tak są ustawione przetargi) ściany
      i stropy zabytkowych budynków, halę schedową przerobią na sklep z parkingiem
      na dachu. A dalej oddadzą budynki użytkownikom do zaaranżowania i wykończenia.
      I jestem ciekawy skąd np. Muzeum Stuki weźmie na to pieniądze ?
      I wracamy do poprzednich dyskusji - czy właściciele sklepów lokowanych w
      galeriach marketowych będą utrzymywac kilka takich placówek w Łodzi, czy tylko
      1-2 w miejscach najbardziej uczęszczanych ? Czyli Galeria Łódzka i Manufaktura.
      A reszta miasta? Czy "portfel" mieszkańca Łodzi to utrzyma ?

      I teraz czy entuzjaści mają jakąś wizję, co ma powstać w centrum miasta w
      miejsce tych kiepskich obecnie sklepów na Piotrkowskiej, Zachodniej,
      Kilinskiego itd. Bo tego mi brakuje przy omawianiu inwestycji w perspektywie 5-
      10 lat. Czy Piotrkowska to tylko puby i banki ?????????? Co obok
      Piotrkowskiej ???????
      Właśnie brak strategicznego opracowania jest największym mankamentem tej
      inwestycji. Inwestor - on ma wycisnąć jak najlepszą stopę zwrotu kapitału. A
      jeżeli mieszkańcy nie będą zagladać w szpary planów inwestycyjnych to niech
      później nie narzekają jak ich urządzono.

      Proponuję nie toczyć walki czy Manufaktura ma powstać czy nie - juz o tym
      zadecydowano łatwiej czy z oporami - ale powstanie.
      Popatrzmy, czy wszystko w tych planach jest takie zachwycające. I co mozna
      jeszcze dopracować.
      pozdr.

      PS. Plany rewitalizacji śledzę od 1998 r. Mam nawet wydruk projaktowanego
      przystanku koleji wewnętrznej. Ale to już zarzucono.
      Makietę widziałem kilka razy. Nasłuchałem się świetlanych wizji. Ale nadal mam
      wiele pytań - "dlaczego ?"
      • Gość: Marta do Jasam i innych IP: *.viktoria.com.pl 11.12.02, 19:35
        Cieszy mnie, że Jasam przeanalizował projekt, a nie jak większość wypowiada się
        sloganami. Właśnie takie powinno być podejście. Ja jestem bardzo za projektem,
        choć uwagi Jasama warte są przeanalizowania. Mam znajomych, którzy będą
        pracować przy realizacji, może mnie też się uda. Jeśli chodzi o zmianę
        koncepcji ogólnej to ta już nie jest możliwa. O ile wiem nie została dopięta
        jedynie ostateczne aranżacja rynku.
        Co do finansowania inwestycji - niewykluczone, że przy tak negatywnym
        nastawieniu, jakie nadał projektowi prezydent miasta Muzeum czy operator hotelu
        mogą mieć wątpliwości przed zaangażowaniem się w projekt. Tak więc,
        (zakładając, że aby rewitalizować budynek przędzalni przeznaczony na centrum
        promocji mody i hotel oraz ten przeznaczony w założeniach na muzeum potrzebne
        są fundusze wykładane przez innych inwestorów) działania Kropiwnickiego mogą
        doprowadził do tego, że projekt nie będzie zrealizowany w całości. A to
        niewątpliwie go zuboży.

        PS przepraszam za nieco dugie zdania
        • Gość: flip Re: do Jasam i innych IP: *.p.lodz.pl 11.12.02, 20:07
          Co to za slogany, ktorych uzylem? Ciekaw jestem ponad miare...
        • Gość: Piotr Re: do Jasam i innych IP: *.toya.net.pl 11.12.02, 20:32
          Marta: to nawet nie slogany to belkot - smierdzi mi tu sld ;)
          • Gość: Marta Re: do Jasam i innych IP: *.viktoria.com.pl 11.12.02, 20:42
            Gość portalu: Piotr napisał(a):

            > Marta: to nawet nie slogany to belkot - smierdzi mi tu sld ;)
            Piotrze, czy to miało być do mnie czy do Flipa

            Marta
            • Gość: Piotr Re: do Jasam i innych IP: *.toya.net.pl 11.12.02, 20:45
              Gość portalu: Marta napisał(a):

              > Gość portalu: Piotr napisał(a):
              >
              > > Marta: to nawet nie slogany to belkot - smierdzi mi tu sld ;)
              > Piotrze, czy to miało być do mnie czy do Flipa
              >
              > Marta

              Marto, napisalas, ze niektorzy na tym forum posluguja sie sloganami -
              potwierdzilem jedynie Twoja teze. Pozwolilem sobie rowniez na komentarz z czym
              mi sie to kojarzy...

              pozdrawiam,
              Piotr
              • jasam Re: do Piotra 12.12.02, 00:04
                Będzie mniej ci śmierdziało gdy przestaniesz puszczać bąki.
                Masz coś realnego do powiedzenia to mów a nie skupiasz się głównie na
                komentarzach jak wypowiadają się inni.
        • Gość: Marta Re: do Jasam i innych IP: *.viktoria.com.pl 11.12.02, 20:59
          Przyczytałam jeszcze raz swoją wypowiedź. Nie widzę w niej sloganów, ale może
          nie patrzę obiektywnie. NIe jestem zwolenniczką SLD i nie zamierzam być. Jestem
          jedynie za rozwojem Łodzi (teraz to rzeczywiście slogan), a w sprawie
          Manufaktury wypowiadam się z powodu nadziei, które budzi ten projekt ( nie
          ukrywam, że mam ochotę i nadzieję pracować przy jego realizacji). Mam również
          nadzieję, że da to początek pewnemu ożywieniu i nowym inwestycjom. Optimum
          byłoby nadejście mody na rewitalizację starych obiektów na rozmaite cele
          użytkowe. Bardzo lubię starą Łodź, z jej kamienicami i starymi willami (np w
          okolicach Rudy Pabianickiej.
          Jestem trochę przerażona faktem, że zmiana władz wszystko jedno z jakiej opcji
          na jaką może spowodować, że zaawansowany proces inwestycyjny jest postawiony
          pod znakiem zapytania. To podważa wiarygodność Urzędu Miasta jako instytucji i
          bardzo zniechęca potencjalnych inwestorów.
          • Gość: flip Re: do Jasam i innych IP: *.p.lodz.pl 11.12.02, 21:03
            A to do kogo mialo byc?
            • Gość: Marta Re: do Jasam i innych IP: *.viktoria.com.pl 11.12.02, 21:04
              Gość portalu: flip napisał(a):

              > A to do kogo mialo byc?

              Do Piotra.
          • Gość: Piotr Re: do Jasam i innych IP: *.toya.net.pl 11.12.02, 21:13
            Gość portalu: Marta napisał(a):

            > Przyczytałam jeszcze raz swoją wypowiedź. Nie widzę w niej sloganów, ale może
            > nie patrzę obiektywnie. NIe jestem zwolenniczką SLD i nie zamierzam być.
            Jestem
            >
            > jedynie za rozwojem Łodzi (teraz to rzeczywiście slogan), a w sprawie
            > Manufaktury wypowiadam się z powodu nadziei, które budzi ten projekt ( nie
            > ukrywam, że mam ochotę i nadzieję pracować przy jego realizacji). Mam również
            > nadzieję, że da to początek pewnemu ożywieniu i nowym inwestycjom. Optimum
            > byłoby nadejście mody na rewitalizację starych obiektów na rozmaite cele
            > użytkowe. Bardzo lubię starą Łodź, z jej kamienicami i starymi willami (np w
            > okolicach Rudy Pabianickiej.
            > Jestem trochę przerażona faktem, że zmiana władz wszystko jedno z jakiej
            opcji
            >
            > na jaką może spowodować, że zaawansowany proces inwestycyjny jest postawiony
            > pod znakiem zapytania. To podważa wiarygodność Urzędu Miasta jako instytucji
            i
            > bardzo zniechęca potencjalnych inwestorów.

            Nie chodzilo o Twoje wypowiedzi - nie zrozumialas mnie.
            Zgadzam sie z Toba na calej linii. Miejmy nadzieje, ze nowy prezydent zejdzie
            troche z tonu odnosnie Manufaktury i wreszcie dotrze do niego jakie
            konsekwencje moze miec zerwanie umowy z takim inwestorem. Od kilku dni w tej
            sprawie nastala cisza. Miejmy nadzieje, ze nie przed burza...

            Jesli chodzi o mode na rewitalizacje to jestem pewien ze przyjdzie ona szybciej
            niz nam sie wydaje. Przykladem niech bedzie ambitny plan rewitalizacji centrum
            Szczecina gdzie kamienica po kamienicy, podworko po podworku przywraca sie
            dawny blask tych budowli. Pociaga to za soba oczywiscie eksmisje ludnosci do
            tbs'ow.
            Powracajac do Lodzi - dobrze by bylo aby Manufaktura przetarla szlak i
            zapoczatkowala serie tego typu rewitalizacji. I to nawet gdyby w takich
            budynkach mialy powstawac centra handlowo-rozrywkowe.

            Piotr
            • Gość: Marta Re: do Jasam i innych IP: *.viktoria.com.pl 11.12.02, 21:25
              Masz rację Piotrze - źle cię zrozumiałam, ale jest późno i do forum piszę w
              przerwach pracy zawodowej. Właściwie zalety Forum poznałam dopiero przy okazji
              dyskusji nad Manufakturą i przyznam, że bardzo mi się to podoba.
              Cieszę się, że w Szczecinie rewitalizują stare budynki. NIe byłam tam od 2 lat,
              ale wtedy miasto zrobiło na mnie dobre wrażenie. Natomiast co do Łodzi to
              obawiam się, że niewiele da się zrobić - niektóre budynki, mimo, że piękne są w
              kiepskim stanie technicznym (np ten na Gdańskiej przy Zielonej). Pamiętam, też
              akcję obcinania balkonów w kamienicachna piotrkowskiej jako, że stawały się
              niebezpieczne. NIektórym budynkom bardzo szkodzą przydzielani komunalnie
              mieszkańcy. Są takie dwie piękne wille drewniane (chyba "pożydowskie") z
              wieżyczkami i werandami na ul. Pokładowej, w okolicach ul. Rudzkiej. Jedna już
              się nie nadaje do zamieszkania, druga jest na dobrej drodze. Częstp
              przeszkadzają niewyjaśnione kwestie własnościowe.
              Ale są też dobre sygnały - siedziba jednej z firm budowlanych przy
              ul.Pabianickiej. Więcej takich zjawisk obserwowałam w Trójmieście.
              Co do Jasana, to rzeczywiście - chyba czasem się nudzi i pisze ogólnikami. Ale
              wkońcu ma do tego prawo, tak jak ty i ja. Chyba taka jest idea forum. Przyznaję
              jednak, że w dużej dawce może to być męczące
              • jasam Rewitalizacja łódzkich fabryk 12.12.02, 00:37
                Marto - cieszy że poznałaś forum od tej dobrej strony. Zapraszamy do częstego
                odwiedzania. A później to juz nałóg.
                Wojna Piotra dotyczy dyskusji z Flipami. Cos się nie polubili.

                Jasam od wielu lat walczę o zmianę świadomości mieszkańców, władz, inwestorów,
                itp. w odniesieniu do dziedzictwa poprzemysłowego. Trudna to i wyboista droga.
                Kilka moich spostrzeżeń.
                1. To jest problem mentalny. Ci ludzie, ich rodziny pracowały w tych paskudnych
                fabrykach, gdzie była ciężka praca, bród, pot, hałas i wysiłek. I to ma byc
                dobro kultury ? Zabytek to pałac z pięknymi meblami - o, to mozna podziwiać.
                2. Władze miasta widząc ogrom problemów boja się wziąć za solidne opracowanie
                strategii, czy w Łodzi należy fabryki rewitalizować czy wyburzać i sprzedawać
                place. Ponieważ brak jednoznaczności, więc dzieje się i tak i tak. Kupuje się
                fabrykę, przez 2 lata nic nie robi. Przedstawia ekspertyzę o zagrożeniu dla
                otoczenia i przy braku wizji Magistratu i braku działalności Służby Ochrony
                Zabytków - wyburza się, a plac sprzedaje z wielokrotnym przebiciem.
                3. Gdy trafi sie inwestor na jakis teren - pod szyldem walki z bezrobociem
                pozwala mu się na wszystko, dając stosowne zachęty w postaci ulg podatkowych.
                Taka łapanka inwestorów powoduje dziwaczy rozwój tego miasta.
                4. Coraz częściej pojawiaja się prawdziwi spadkobiercy lub dziwni pełnomocnicy.
                to powoduje obawy, czy rzeczywiście mozna dysponować jakimś obiektem. Stąd i
                sprawy rewitalizacji budynków w Szczecinie należy rozpatrywać przez pryzmat
                wiedzy o własności. Piotr operuje ogólnikami, że tam robi się fajną rzecz, a w
                Łodzi nie. Tak - ale warunk sa zupełnie inne. Gdybyśmy mieli lokalizację jak
                Szczecin to i zarządzanie miastem wyglądałoby inaczej. Inne grupy inwestorów
                byłyby w kręgu zainteresowań. A czy podano z jakich funduszy robiona jest
                tamtejsza rewitalizacja i kto będzie obejmował "nowe" obiekty ? Warto tego
                poszukać.

                Może i w Łodzi przyjdzie dobry czas. Ale najpier władze miasta muszą określić
                długoplanowe priorytety rozwoju miasta. A na dodatek musi być zachowana
                ciągłość realizacji tych planów. A jeżeli decyzje są politykierskie a nie
                merytoryczne, to niestety trudno na sensowne zarządzanie miastem.
                Wg mnie nastąpi tragedia, jeżeli obecny "Prezydent" metodami jakimi poszczycił
                sie dotychczas, zablokuje inwestycje APSYSA. To będzie SZLABAN na długie lata.
                Dwa dni temu rozmawiałem z Dyrektorem Jednej z większych zagranicznych firm w
                Łodzi. Z obawami pytał co będzie z Poznańskim. Czy Prezydent rzeczywiście chce
                się pozbyć inwestora. To jest naprawdę fatalna promocja naszego miasta.
                Albo niech przedstawi konkretne opracowanie co mu sie nie podoba w projekcie i
                przedyskutuje z Apsysem czy można modyfikować albo cisza. A takie pogaduchy to
                moze uprawiac w domu. Niestety jeszcze nie dotarło do niego, że dostał nie
                tylko przywileje ale i obowiązki.
                bądźmy więc przy nadziei
                pozdr.
                • Gość: Marta Re: Rewitalizacja łódzkich fabryk IP: *.viktoria.com.pl 12.12.02, 10:57
                  1.Forum to rzewiwiście nałóg,
                  MIałam robotę do wykonania na jutro i jak zaczęłam się tym interesować to
                  oczywiści robota wzięła w łeb. A mnie rozliczają ze zrobionej roboty, a nie
                  godzin. Tak więc wczoraj aby nadgonić skończyłam dobrze po północy
                  2. Jestem entuzjaską łódzkich zabytków, nie tylko fabryk.
                  3. Dla przeciętnego "odwiedzacza" intnienie czy nieistnienie muzeum lub hotelu
                  niewiele zmienia, grunt żeby była kręgielnia, dyskoteka, restauracje i
                  multikino (ew fitnes). Istnienie hotelu i muzeum może zainteresować turystów i
                  wzajemnie napędzać koniunkturę. NIe łudźmy się że łodzianie często odwiedzają
                  takie przybytki, nawet moje 9-cioletnie dziecko lepiej zna zabytki miast
                  zwiedzanych przy okazji wakacji niż Łódź (trochę mi wstyd), wszystkim się
                  przecież wydaje, że to można zrobić potem.
        • jasam Re: do Jasam i innych 12.12.02, 00:54
          Gość portalu: Marta napisał(a):

          > O ile wiem nie została dopięta jedynie ostateczne aranżacja rynku.

          No właśnie. Zachodnia ściana wydaje się byc bez żadnej koncepcji. Ani super
          nowoczesna, ani nawiazująca do ceglanych murów po bokach. Nie wiem czy
          przynajmniej sa jakies nawiązania poprzez małą architekturę.
          Juz przeżyliśmy dyskusję z czym ewentualnie łączyc cegłę starych fabryk. Może
          realizatorzy (a jest tu wiele osób spoza Łodzi) podyskutowaliby z łodzkimi
          środowiskami konserwatorów, co wydaje się byc akceptowalne a co budzi niepokój.

          > Co do finansowania inwestycji - niewykluczone, że przy tak negatywnym
          > nastawieniu, jakie nadał projektowi prezydent miasta Muzeum czy operator
          > hotelu mogą mieć wątpliwości przed zaangażowaniem się w projekt.

          Operator hotelu jakoś i wcześniej się nie pojawiał. Nawet przy bardzo
          przychylnym nastawieniu poprzednich władz. Tu chyba jest inny problem, ale
          teraz znajdzie się odpowiednie wytłumaczenie.
          A Muzeum - nie ma nic do gadania. Jak dostanie pieniadze z budżetu to sie tam
          zainstaluje. Jeśli nie - to mu zupełnie obojetne nastawienie Prezydenta.


          > Tak więc, zakładając, że aby rewitalizować budynek przędzalni przeznaczony na
          centrum promocji mody i hotel oraz ten przeznaczony w założeniach na muzeum
          potrzebne są fundusze wykładane przez innych inwestorów) działania
          Kropiwnickiego mogą doprowadził do tego, że projekt nie będzie zrealizowany w
          całości. A to niewątpliwie go zuboży.

          Wtedy będzie tylko Hipermarket z pustawą galerią i Multikino. rzeczywiście
          będzie ubogo. Wobec tego i Rynek nie zyska odpowiedniej racji bytu.

          Jak widać Albo wszystko - albo nic.
          pozdr.
      • Gość: MarcinK Re: Rusza Manufaktura - dłuuuuuga wypowiedź IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.02, 10:47
        Witam

        W pełni się zgadzam. Ujme to jednak ciut krócej ;-) nawet jeśli nie chcemy
        hipermarketu to zastanówmy się jak inaczej ocalić Poznańskiego?
        Jeśli nie ma innego wyjścia niż Manufaktura to do zadań władz miasta
        należy nie mówienie - stop, tylko wyciśnięcie inwestora w aspekcie
        rewitalizacji kompleksu i okolic, jak najszerzej i daleko poza budowę
        hipermarketu.

        Pozdrawiam, MarcinK
        • Gość: flip Re: Rusza Manufaktura - dłuuuuuga wypowiedź IP: *.p.lodz.pl 12.12.02, 10:54
          Niewykluczone, ze skoro juz nie ma innego wyjscia niz kolejny hipermarket, to
          potrzeba nowej polityki wobec starego srodmiescia.
          • Gość: MarcinK Re: Rusza Manufaktura - dłuuuuuga wypowiedź IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.02, 11:03
            Witam

            Flipie, w Łodzi potrzeba od dawna jakiejkolwiek polityki wobec Śródmieścia.
            Ale jeśli chodzi o potencjał Kropy w tym aspekcie to jestem pesymistą.
            A swoją drogą to przecież bardzo prosto Pietryna mogłaby zatrzymać ludzi,
            ale widać tak naprawdę nikt tego nie chce...

            Pozdrawiam, MarcinK
            • Gość: Marta Re: Rusza Manufaktura - dłuuuuuga wypowiedź IP: *.viktoria.com.pl 12.12.02, 11:11
              Ciekawa jestem jak Kropiwnicki wykoże się wobec innych inwestorw. Czytałam o
              jakimś skandynawskim banku, który waha się pomiędzy siedzibą w Gdyni a w Łodzi.
              POdobno Kropa przekonywał ich do Łodzi. Chciałabym wierzyć, że Ci norwegowie
              nie czytają gazet i do Łodzi ściągną, ale coś w to wątpię. W każdym razie dla
              Kropiwnickiego będzie to test.
              • jasam Re: Rusza Manufaktura - dłuuuuuga wypowiedź 12.12.02, 23:32
                Gość portalu: Marta napisał(a):

                > Czytałam o jakimś skandynawskim banku, który waha się pomiędzy siedzibą w
                Gdyni a w Łodzi.
                > POdobno Kropa przekonywał ich do Łodzi. Chciałabym wierzyć, że Ci norwegowie
                > nie czytają gazet i do Łodzi ściągną, ale coś w to wątpię.

                Oni nie czytaja gazet tylko czytają propozycje ekonomiczne zarządów miast. Łódź
                z samej lokalizacji jest przegrana, ale może ich przekupić. Na wybrzeżu
                managerowie będa mieli bliżej do domciu. I maja w głębokim poważaniu
                traktowanie innych inwestorów.
                pozdr.
          • Gość: Ano Flip - poddaj się !!!! IP: *.kappa.com.pl 12.12.02, 14:03
            Oprócz tego co pisałem wcześniej o Newcastle dokładam jeszcze to:
            METROCENTRE
            One of Europe's biggest shopping centres, MetroCentre is in Gateshead, just
            three miles from Newcastle City Centre. MetroCentre has 360 shops and services
            within three miles of pleasant, airy, tree lined malls, all under one roof.
            There's late night shopping every weekday, famous name stores, plenty of eating
            places and unique leisure attractions. There is themed shopping in the Roman
            Forum, Antiques Village, Garden Court and Mediterranean Village. Fun for all
            the family in the many leisure attractions, including MetroLand, Europe's
            largest indoor theme park, the UCI 11 screen cinema and GX Superbowl. There are
            12,000 free car parking spaces, over 1,000 buses a day and the MetroCentre has
            its own railway station, a free coach park and bus station. MetroCentre is open
            seven days a week from 10.00 am until 8.00 pm most days. Late night shopping is
            available on Thursday until 9.00 pm. Shops close Saturdays at 7.00 pm. Sunday
            trading times are 11.00 am - 5.00 pm. MetroCentre's leisure attractions, cinema
            and pubs stay open after the shops close to complete your day out.

            Pomyśl jaki zgubny efekt rodzi METROCENTRE dla upadającegp Newcastle.
            Jakoś to tam nikogo nie przeraża - i te 360 sklepów ?????? - przerażające !!!!
            • Gość: Marta Re: Flip - poddaj się !!!! IP: *.viktoria.com.pl 12.12.02, 14:20
              Do jasama,
              Jeśli pasjonują cię stare fabryki to polecam realizacje na politechnice
              Łodzkiej. Niedaleko rektoratu (wejście od Wólczańskiej znajduje się budynek z
              czerwonej cegły adaptowany jakieś 10 lat temu. Wprowadzono parę zmian - dach
              trochę francuski (sic) w stylu, inny kolor stolarki okiennej itd. MNie się
              pododba. Fasada była chyba jednak trochę niedoinwestowana, bo teraz z bliska
              nie wygląda szczególnie. To były trochę ine środki te parę lat temu (i
              techniczne i finansowe)
              • jasam Rewitalizacja na PŁ 12.12.02, 23:46
                W budynku o którym mówisz w 1999 r. było spotkanie na temat rewitalizacji
                obiektów poprzemysłowych. A o tej fabryce przerobionej na wydział Inżynierii
                opowiadał i inwestor i projektant i "człowiek od wszystkiego". Zwiedziliśmy
                cały budynek. Obecny był "miejski" Konserwator Zabytków ze Stutgartu - bardzo
                dużo pytał i podobała mu sie ta realizacja.

                Natomiast nie do końca zachwyca mnie rewitalizowany "jamnik", no ale wybaczam
                ten dach i dobudowy tłumaczone względami użyteczności budynku.
                Natomiast nie wiem czy wiesz, że na tej paskudnej bibliotece, przez dzień czy
                dwa wisiała tablica że to była fabryka Scheiblera (!!!!). Zainstalowali ją na
                otwarcie. Wszyscy święci obejrzeli i nic. Dopiero za dzień czy dwa jakas pani
                zwróciła uwagę na ten błąd. Chyba w nocy zmienili na prawidłową.
                Flipy - wiecie coś o tej rewelacji ?

                pozdr.
                • Gość: Marta Re: Rewitalizacja na PŁ IP: *.dialup.supermedia.pl 13.12.02, 17:14
                  jasam napisał:

                  > W budynku o którym mówisz w 1999 r. było spotkanie na temat rewitalizacji
                  > obiektów poprzemysłowych. A o tej fabryce przerobionej na wydział Inżynierii
                  > opowiadał i inwestor i projektant i "człowiek od wszystkiego". Zwiedziliśmy
                  > cały budynek. Obecny był "miejski" Konserwator Zabytków ze Stutgartu - bardzo
                  > dużo pytał i podobała mu sie ta realizacja.

                  Jakbys slyszal o podobnych spotkaniach w sprawie rewitalizacji fabryk lub
                  innych obiektow zabytkowych (ostatnio jestem pod duzym wplywem
                  tzw "pozydowskich" willi miedzy innymi na Rudzie Pabianikiej) to daj znac.
                  wogole Ruada Pabianicka jest ciekawa. Po pierwsze stare budynki w paru nurtach
                  - wille pozydowskie z charakterystycznymi werandami;
                  - domy jak ten przy Rudzkiej albo przy stawach Stefanskiego, bardziej polskie w
                  charakterze choc nie "dworkowo" ale "podmiejsko", pare ma wplywy (wg mnie
                  ignoranki)niemieckie - naczolki itd. Niektore maja charakter reprezenacyjnych
                  willi
                  Przechodzi to w budowane wspolczesnie wille cyganskie, ktore sa dla mnie
                  swiadectwem jakiejs wypracowanej kultury, odmiennej niz nasza polska

                  Natomiast jakis idiota postawil ostatnio pod sama rudzka gora restauracje w
                  stylu podhala - wyglada to jak truskawka w gulaszu. Trzeba rowniez zauwazyc, ze
                  ktos mu ten projekt zatwierdzil i wydal pozwolenie na budowe. Moze wydawalo mu
                  sie ze Rudzka Gora to nasze Tatry
                  >
                  > Natomiast nie do końca zachwyca mnie rewitalizowany "jamnik", no ale wybaczam
                  > ten dach i dobudowy tłumaczone względami użyteczności budynku.

                  A mnie sie jamnik bardzo podoba. Moze rzeczywiscie przeszklona wiezyczka jest
                  dyskusyjna, ale nowy dach nadaje lekkosci, a stolarka elegancji. Szkoda tylko,
                  Ze od strony biblioteki zaslania go ten budynek techniczny ze wszystkimi
                  gzybami na dachu. Przeciez przyszli inzynierowie czyli inteligencja pracujaca i
                  czasrm rowniez wspoldecydujaca o inwestycjach widza ga najczesciej z tej
                  strony. Tez jestem inzynierem z niewielka co prawda praktyka, od inzynierii
                  sanitarnej, ale wrazliwosc na pewne zjawiska powinna byc wyrabiana u
                  specjalistow wszyskich dziedzin. Nigdy nie wiadomo co taki bedzie pozniej robil.

                  > Natomiast nie wiem czy wiesz, że na tej paskudnej bibliotece, przez dzień czy
                  > dwa wisiała tablica że to była fabryka Scheiblera (!!!!). Zainstalowali ją na
                  > otwarcie. Wszyscy święci obejrzeli i nic. Dopiero za dzień czy dwa jakas pani
                  > zwróciła uwagę na ten błąd. Chyba w nocy zmienili na prawidłową.

                  Biblioteka rzeczywiscie jest paskudna. Po pierwsze byl to niezbyt ciekawy
                  budynek, chocby z uwagi na fasady w kratke. Po drugie ten portal z nowego
                  klinkieru nie jest specjalnie trafiony i swieci sie okropnie. Ni przypial ni
                  przylatal.


                  • michal.ch Re: Rewitalizacja na PŁ 14.12.02, 19:01
                    A mnie z kolei ta restauracja pod Rudzką Górą się podoba. Jest na tyle daleko
                    od pozostałej zabudowy, w dodatku osłonięta drzewami, że wcale nie koliduje z
                    pozostałymi budynkami.

                    Poza tym ten charakterystyczny dach (swoją drogą uważam, że powinien mieć
                    większy kąt nachylenia, bo nqa Podhalu takich płaskich nie ma) to miód na serce
                    dla takich jak ja - pasjonatów gór, których w Łodzi nie ma. To taki miły
                    sentymentalny akcent. Z resztą w różnych zakątkach kraju stawia się budynki
                    nawiązujące architekturą do tzw. stylu zakopiańskiego i jakoś nikt nie
                    protestuje. Były czasy, kiedy styl ten był bardzo ekspansywny i dziś np. w USA
                    można spotkać drewniane budynki z naczółkowym dachem wzorowane na naszym
                    budownictwie.
                • Gość: flip Re: Rewitalizacja na PŁ IP: *.p.lodz.pl 13.12.02, 19:31
                  Haha!! Scheiblera?! Nic nie wiemy. Przeciez to za stertami gliny i blota... W
                  ogole raczej szkoda tych wielkich okien, ktore tam byly. A juz ten pipsztok z
                  przodu, w ksztalcie krenelaza (czy tak?) jest dosc naiwny. Czasami ma sie
                  wrazenie, ze Tworcy celowo uciekaja przed dobra architektura wspolczesna.
                  • Gość: Albert Re: Rewitalizacja na PŁ IP: *.toya.net.pl 14.12.02, 04:33
                    Flip, dlaczego nie byłes w Narra?
                    • Gość: Piotr Re: Rewitalizacja na PŁ IP: *.toya.net.pl 14.12.02, 17:08
                      Gość portalu: Albert napisał(a):

                      > Flip, dlaczego nie byłes w Narra?

                      heheeeeeeeeeeeeeee
                      o ile wiem co to jest "Narra" to jakakolwiek polemika z tym... panem mija sie z
                      celem ;-)
                      • Gość: aLBERT Re: Rewitalizacja na PŁ IP: *.toya.net.pl 14.12.02, 17:19
                        Chyba chodzi Ci o coś innego o trochę dłuższej nazwie. To, co ja miałem na
                        myśli, to kawiarenka internetowa na moim osiedlu.
                        • Gość: Albert Re: Rewitalizacja na PŁ IP: *.toya.net.pl 14.12.02, 17:34
                          A swoja drogą to temat się chyba wyczerpał i chyba nie warto go w
                          nieskonczoność ciagnąć. Jak się sprawa potoczy, zobaczymy w najbliższych
                          tygodniach. Wydaje mi się, że nie będzie tej inwestycji. Ja w każdym razie
                          żałuję. Za tego prezydenta, niczego dobrego się nie doczekamy.
                          • Gość: Piotr Re: Rewitalizacja na PŁ IP: *.toya.net.pl 14.12.02, 18:04
                            Gość portalu: Albert napisał(a):

                            > A swoja drogą to temat się chyba wyczerpał i chyba nie warto go w
                            > nieskonczoność ciagnąć. Jak się sprawa potoczy, zobaczymy w najbliższych
                            > tygodniach. Wydaje mi się, że nie będzie tej inwestycji. Ja w każdym razie
                            > żałuję. Za tego prezydenta, niczego dobrego się nie doczekamy.

                            Wiesz... jak slucham jak Kropiwnicki "zgadza" sie na ta inwestycje tylko w
                            przypadku wybudowania hipermarketu przy Polach Elizejskich w Paryzu to az sie
                            trzese z nerwow. Nigdy jeszcze nie trafilem tak KULA W PLOT jak podczas
                            ostatnich wyborow na prezydenta miasta...

                            Przestaje sie w to zupelnie angazowac i interesowac - szkoda zdrowia. Pozostaje
                            miec tylko nadzieje, ze ta prezydentura nie bedzie trwala planowe 4 lata...

                            pozdrawiam
                            Piotr
                            • Gość: Albert Re: Rewitalizacja na PŁ IP: *.toya.net.pl 14.12.02, 19:29
                              No to, co spieprzy przez kilka miesięcy swoich nieudolnych rządów, inni mniej
                              nieudolni pracowali latami. A pewne straty, jak zaufanie inwestorów, są nie do
                              odrobienia.
                    • Gość: flip do Alberta IP: *.p.lodz.pl 15.12.02, 16:23
                      Skoro juz o tym ma byc mowa, to nie wiedzialem, ze mialem byc :-)
                      • Gość: Albert Re: do Alberta IP: *.toya.net.pl 22.12.02, 05:22
                        A dziś w kafejce (internetowej) było ciekawie...
    • Gość: gość Re: Rusza Manufaktura IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 14.12.02, 20:19
      Masz rację.Ciemnota,zacofanie a przecież to ekonomista.Tylko grupa ludzi która
      popchnęła go do prezydentury nie reprezentuje rozwoju nowoczesnego miasta
      naszej Łodzi.Sir Kropiwnicki poełnił błąd, o.k.z jednej strony popiera go 25%
      mieszkańców(ZCHN,SOLIDAROŚĆ,itp.)Ale co z pozostałymi mieszkańcamy, a no
      właśnie.Powinien wyjść i powiedzieć,że będzie wszystkich reprezentował.Powinien
      podać rękę przeciwnikom czli SLD i wspólnie wziąć odpowiedzialność za szybki
      rozwój Łodzi.Tymczasem Sir Kropiwnicki boi się powiedzieć swoim zwolennikom
      prawdy, że trzeba zabiegać o wszystkie inwestycje i woli jak potulna owieczka
      słuchać tych,którzy za jego plecami krzyczą precz z zagraniczymi inwestycjami.A
      po drugie historycznie zawsze będą krzyczeć na odwrót to co mówią z SLD tym
      bardziej że Ci byli za kolejnymi inwestycjami.Rozumię, że nie powinno stawiać
      się dalej blaszanych marketów tylko spożywczych ale Prezydent powinien wydawać
      zgodę na budowę centr handlowych nowej generacji 3i4 czyli kompleksów gdzie
      całe rodziny całymi dniami mogą spędzać czas wolny a więc gdzie każdy znajdzie
      coś dla siebie czli to co oferuje Manufaktura,Norbelana czy Achaun(wszystko w
      jednym czyli multikina,kręgielnie,baseny dyskoteki,miasteczka
      wodne,restauracje,puby,galerie,lodowiska,sklepy,hotele itp.)czyli już nie tlko
      spożywczy hipermarket.Architekturę można dopasować do naszej secesji tak by nie
      wyglądały jak blaszane kikuty tylko jak zrewitalizowane zabytkowe centra


    • Gość: łażej Re: Rusza Manufaktura IP: *.retsat1.com.pl / 172.16.54.* 21.12.02, 15:36
      "Raport bieżący nr 61/2002 Zarząd Mitex S.A. informuje, iż w dniu 19.12.2002 r.
      Spółka podpisała zobowiązanie kontraktowe z firmą HORYZONT Sp. z o.o., z
      siedzibą w Łodzi przy ul. Drewnowskiej 64, wpisaną w Krajowym Rejestrze
      Sądowym, pod numerem KRS 43444. Na podstawie podpisanego kontraktu Mitex S.A.
      zrealizuje roboty stanu surowego oraz konstrukcje stalowe przy budowie Centrum
      Wielofunkcyjnego Manufaktura w Łodzi. Wynagrodzenie za wykonanie przedmiotu
      umowy wynosi 34.921.500,00 PLN + należny podatek VAT. Termin realizacji
      przedmiotu umowy został określony na dzień 18.05.2004 roku. Umowa zawiera
      postanowienia dotyczące kar umownych, które przysługują Zamawiającemu i dotyczą
      przestrzegania przez Wykonawcę terminów realizacji kontraktu. "


      Manufaktura stawia krok do przodu. I to krok wart niemal 35 mln złotych.
      Zablokowanie budowy teraz będzie coraz trudniejsze, gdyż zapewne pociągnęłoby
      za sobą gigantyczne kary.

      A swoją drogą szkoda, że Mitex nie jest łódzką firmą...
      • Gość: Piotr Re: Rusza Manufaktura IP: *.toya.net.pl 21.12.02, 18:29

        > Manufaktura stawia krok do przodu. I to krok wart niemal 35 mln złotych.
        > Zablokowanie budowy teraz będzie coraz trudniejsze, gdyż zapewne pociągnęłoby
        > za sobą gigantyczne kary.
        >
        > A swoją drogą szkoda, że Mitex nie jest łódzką firmą...

        Nareszcie zaczelo cos sie dziac. Francuzi obrali sluszna postawe - nie
        komentowac, nie pyskowac - tylko robic swoje i za to naleza im sie brawa!

        lazej: jesli mozna wiedziec, skad wziales ten raport? Niestety na stronach
        Mitexu tego nie ma... Jesli z internetu - prosze o link,

        pozdrowienia,
        Piotr
        • Gość: łażej Re: Rusza Manufaktura IP: *.retsat1.com.pl / 172.16.2.* 21.12.02, 19:45
          www2.gazeta.pl/gielda/1,28849,1230452.html
          pozdrawiam
      • Gość: Albert Re: Rusza Manufaktura IP: *.toya.net.pl 21.12.02, 19:33
        Dzięki!!! Wreszcie jakaś dobra wiadomość.
        • Gość: Piotr Re: Rusza Manufaktura IP: *.toya.net.pl 21.12.02, 20:36
          Gość portalu: Albert napisał(a):

          > Dzięki!!! Wreszcie jakaś dobra wiadomość.

          Obysmy tylko za wczesnie sie nie cieszyli! ehh

          Piotr
          • Gość: Tomas Re: Rusza Manufaktura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.02, 15:14
            Zerwanie umowy w tej chwili było by już szczytem głupoty i rozrzutnosci
            • Gość: flip Re: Rusza Manufaktura IP: *.p.lodz.pl 23.12.02, 15:34
              Nie - szczytem glupoty byloby nie zerwac umowy, jesliby analizy wskazaly, ze
              upadek Piotrkowskiej jest gwarantowany.
              • Gość: Piotr Re: Rusza Manufaktura IP: *.toya.net.pl 23.12.02, 20:53
                Gość portalu: flip napisał(a):

                > Nie - szczytem glupoty byloby nie zerwac umowy, jesliby analizy wskazaly, ze
                > upadek Piotrkowskiej jest gwarantowany.

                a juz bylo tu tak przyjemnie... ;(
              • Gość: Albert Re: Rusza Manufaktura IP: *.toya.net.pl 23.12.02, 21:07
                "Upadek Piotrkowskiej", a co tam jeszcze może upaść? Jak upadnie jakiś tandetny
                sklep, to zawsze w tym wnętrzu coś fajnego się pojawia. Raczej nie stoi długo
                puste i wcale nie musi być to w ogóle sklep, może być ciekawiej: bank,
                restauracja, klub, firma itd. Ja na Piotrkowską na zakupy już od dawna nie
                chodzę i nie starciła dla mnie na znaczeniu, jest przez to jeszcze bardziej
                niecodzienna i łódzka...
                • Gość: flip Re: Rusza Manufaktura IP: *.p.lodz.pl 24.12.02, 13:00
                  A ja chodze i nie podoba mi sie, zeby upadala.
              • Gość: Arecki Re: Rusza Manufaktura IP: *.centertel.pl 24.12.02, 10:17
                W Polsce jest jak zwykle wszystko na odwrot - interes mniejszosci stoi wyzej
                niz interes wiekszosci (patrz gornictwo, gdzie 98% wszystkich pracujacych
                Polakow utrzymuje 2% pracujacych w deficytowym gornictwie). Moze ktos by sie
                wreszcie zatroszczyl o wiekszosc, a nie zrywal umowy (konsekwencje finansowe
                dla wszystkich lodzian).
                Arecki

                Gość portalu: flip napisał(a):

                > Nie - szczytem glupoty byloby nie zerwac umowy, jesliby analizy wskazaly, ze
                > upadek Piotrkowskiej jest gwarantowany.
    • jasam Re: Rusza Manufaktura ??? 27.02.03, 15:24
      Gość portalu: pan_tomas napisał(a):

      > Zielone światło dla „Manufaktury”!
      >
      > Piątek, 6 grudnia 2002r.
      >
      > Wojewoda łódzki Krzysztof Makowski zadecydował o oddaleniu wniosków ekologów
      > Tym samym utrzymał w mocy decyzję starego Zarządu Miasta Łodzi i włączył
      > nwestorowi zielone światło do rozpoczęcia budowy.

      Środa, 26 lutego 2003r. Dziennik Łódzki

      "Władze miasta i przedstawiciele firmy Apsys ustalają ostateczny kształt
      inwestycji w dawnym kompleksie Poznańskiego przy ul. Ogrodowej
      ...
      Niejasne są nadal losy Muzeum Sztuki, które miało częściowo funkcjonować
      w „Manufakturze”. Inwestor tłumaczy, że wysłał przed dwoma miesiącami list
      intencyjny do marszałka województwa w celu uzgodnienia, którą część zbiorów
      będzie można umieścić w kompleksie „Manufaktura”. Do tej pory nie uzyskał
      odpowiedzi. Równie ważną kwestią, której dotychczas nie rozwiązano, jest
      powołanie centrum promocji mody w kompleksie Poznańskiego.
      ......"
      ---------------------------------------------------------

      Czyli poza marketem i wieeeeeeelką galerią sklepową - niewiele wiadomo.
      Muzeum ????????????
      Centrum Mody ??????????????
      Hotel ???????????????????

      A to był główny plan zagospodarowania starych hal fabrycznych. Czyli w tym
      zakresie coraz to jaśniej.
      HiperMarket + galeria sklepów + multikono + hektary parkingów.
      Reszta - pokaże życie. Z pewnościa będzie to wina miasta, że nie wykorzystała
      szansy.
      I tu jest główny problem - od początku pozwalano inwestorowi na różne wizje -
      nie ingerując w te zabawy. Był czas na wspólne przedsięwzięcia w tym zakresie,
      jak chociażby z różnych programów pomocowych. Ale poprzednie władze
      były "zachwycone" współpracą z APSYSem, a ten przecież nie rozgłaszał przed
      rozpoczęciem budowy części handlowej, że potrzebuje pomocy dla zrealizowania
      pozostałej części. Bo ta część projektu to czysta fatamorgana finansowa.
      I jak dochodzi do szczegółów - to zaczynają się schody.
      Ale bądźmy wszyscy dobrej myśli - może jeszcze uda się coś z tego wykrzesać
      poza częścią handlową i rynkiem na imprezy masowe.

      pozdr.
      pozdr.

    • Gość: łażej Re: Rusza Manufaktura IP: *.retsat1.com.pl / 172.16.35.* 28.02.03, 20:55
      Dziś byłem z koleżanką w biurze Apsysa na terenie zakładów Poznańskiego
      obejrzeć projekt Manufaktury. I polecam to każdemu kogo to chociaż trochę
      interesuje. Można obejrzeć bardzo ciekawie urządzoną makietę, która daje nieco
      lepszy pogląd na całość inwestycji. Ponadto jest całkiem sporo ciekawych zdjęć,
      zarówno obiektów zrewitalizowanych na zachodzie, jak również zdjęć obecnego
      stanu zakładów. I co nie najmniej ważne w biurze Apsysa panuje bardzo
      sympatyczna atmosfera, zziębnięty gość może liczyć chociażby na herbatę itd. A
      to chyba stanowi nową (całkiem przyjemną) jakość (przynajmniej w Łodzi).

      pozdrowy
      • ano666 Re: Rusza Manufaktura 28.02.03, 21:45
        Ale tu nie chodzi o to, by makieta wyglądała łądnie, ale by rzeczywistość choć
        trochę makietę przypominała.......
        • Gość: łażej Re: Rusza Manufaktura IP: *.retsat1.com.pl / 172.16.40.* 28.02.03, 21:55
          ano666 napisał:

          > Ale tu nie chodzi o to, by makieta wyglądała łądnie, ale by rzeczywistość
          choć
          > trochę makietę przypominała.......

          Od czegoś trzeba zacząć... Makieta jest przecież wizualizacją projektu i ów
          powinien ją wiernie naśladować.
          • kropka Re: Rusza Manufaktura 28.02.03, 23:12
            Wojewoda nie odpowiedział Apsysowi na temat Muzeum Sztuki, poniewaz szanowna
            dyrekcja Muzeum sztuki nie odpowiedziała Wojewodzie. A sam wojewoda nie bedzie
            decydował, jakie zbiory maja sie znaleźć w Manufakturze. Pytanie jest bardzo
            istotne, bo jeśli beda to zbiory sztuki współczesnej, to wymagania są inne,
            jeśli wystawy czasowe - też inne, a jeśli starej sztuki - jeszcze inne. I to
            juz musi ustalić najbardziej zainteresowany - czyli Muzeum Sztuki. A Muzeum
            Sztuki milczy. Widać mysli (mam nadzieję).
            Jak jeszcze trochę pomyśli, to projekt przechwyci Muzeum Włókiennictwa, a
            najwieksze zbiory sztuki współczesnej nadal beda gnić w zagrzybionych piwnicach.
            Nie ma to jak właściwa dyrekcja na właściwym miejscu.
          • jasam Re: Rusza Manufaktura 01.03.03, 10:49
            Gość portalu: łażej napisał(a):

            > Od czegoś trzeba zacząć... Makieta jest przecież wizualizacją projektu i ów
            > powinien ją wiernie naśladować.

            Do zachwytu nad makietą. Tam można zobaczyć - jeśli się mniej zachwyca - że
            rynek - który ma być kolejnym dochodowym miejscem, bo "miasto będzie go
            wynajmowac na imprezy plenerowe" - zamknięty jesz ścianą kompleksu
            hipermarketowego.
            I to powoduje jakąś nieprzemyślaną koncepcję tej części, gdzie mają byc
            zachowane czerwone mury.Będą go tworzyły dwa boki. od wschodu doliną Łódzki
            wejście od Zachodniej, natomiast od zachodu spięcie tych boków właśnie ścianą
            galeryjną. To tu ma być wchłaniany cały ruch pieszy. Zobacz widok od
            Zachodniej, gdzie będzie jakaś perspektywa na Rynek i ..... - wszystkie drogi
            prowadzą na wejście do hali marketowej.
            Mało tego, ten blok wcina sie aż na budynek gdzie ma być Muzeum Sztuki,
            zasłaniając go od strony Rynku. Praktycznie będzie widoczny jedynie od strony
            Ogrodowej.

            pisałem o tym wcześniej - ale skoro zaczynają forumowicze oglądać makietę -
            więc niech patrzą z poziomu przechodniów a nie na cacko modelarstwa. Dodam, że
            wieczorem jest dodatkowy efekt, gdy zgasi sie światło w sali a zapali lampki w
            makiecie. Ale to tylko inwestycja marketingowa.

            pozdr
            • yarro Igrzyska dla ludu... 01.03.03, 18:42
              Skoro nie ma chleba, to muszą być igdzyska... podwójne ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka