Gość: MarcinK
IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
08.12.02, 16:32
Witam
Jechałem wczoraj Reymontem do Krakowa i wracałem wieczorem do Łodzi.
Generalnie odkąd skład daje Łódź, a nie Kraków pociąg jest bradzo
przyjemny. Wagony po naprawie głównej w 2000 roku, wszystkie z herbami
Łodzi zaś w środku w miłym nowym wykończeniu i kolorystyce. W toaletach
mydła, ręczniki i nawet woda!
Pociąg niestety jest dosyć krótki 3x2-ga klasa i 1x1-wsza klasa, ale nie jest
pusty, nawet mimo siarczystego mrozu jaki wczoraj panował i zniechęcał do
podrózy.
W obie strony udało nam się załapać lekkie opóźnienie (5-10minut) przy czym
po drodze pociąg kilkakrotnie stał po kilka minut w szczerym polu. Gdybye nie
te postoje to udałoby się zaoszczędzić ładnych parę minut, co zdaje się jest
planowane w nowym rozkładzie.
Największy mankament trasy to odcinek Tomaszów Mazowiecki - Idzikowice.
To jest tragedia! Czy ktoś wie coś o planach naprawy tego odcinka?
No i ostatnia sprawa to koszta. Niestety ale przyjemność jazdy Łódź-Kraków
-Łódź, pierwszą klasą to ponad 118zł - nie jest to tanio nawet w prównaniu
z samchodem, a 3h30min przy trasie 265km to nie jakaś znowu rewelacja.
Pozdrawiam, MarcinK