Dodaj do ulubionych

Wierzycie w Mikołaja

12.12.02, 12:33
Autentyczne zdarzenie sprzed ok. roku.

Wybraliśmy się z mamą i siostrą (15 lat) na rynek w celach zakupowych i wśród
innych sprzedawców dostrzegliśmy pana z cholnkami. Dużymi choinkami. Asia
(siostra) uparła się, żeby kupić taką wielką choinkę na tegoroczne święta.
Mama po kilku odmowach i dalszych naleganiach Aśki postanowiła zacząć
argumentować:
- Aśka, kto będzie taką wielką choinkę ubierał? Ty?
Aśka, spoglądając na mnie:
- Mikołaj mi pomoże.
Sprzedawca, patrząc na nią jak na kilkulatkę:
- Nie, skarbie, choinkę musisz ubrać sama, Mikołaj Ci tylko prezent
przyniesie...

Mało brakowało, a wytarzalibyśmy się w błocie pośniegowym ze śmiechu :-))))))
Obserwuj wątek
    • aric A wierzysz w Arkadiusza?? 12.12.02, 12:46
      Ja w ciebie wierzę, na pewno osiągniesz w życiu jeszcze wiele.:))))
    • hanya Re: Wierzycie w Mikołaja 12.12.02, 12:50
      Ja odpowiem dyplomatycznie...
      W Mikołaja wierzę 6-ego grudnia - w tym roku właśnie przyniósł mi śliczną,
      dużachną choinkę i już przystrojoną światełkami :-)
      A na Gwiazdkę wierzę w Gwiazdora, naprawdę przychodzi i przynosi prezenty...

      Na dowód zdarzenie autentyczne sprzed roku:
      - W trakcie kolacji Wigilijnej moja mała siostrzenica wymknęła się na hall, na
      którym stała choinka. Po chwili wraca i cała przejęta szepcze do swojej
      Mamy: "Ja widziałam coś czerwonego i słyszałam ciche tup-tup"
      No i jak tu nie wierzyć :-)

      pozdrawiam, hanya
      • Gość: szwed Re: Wierzycie w Mikołaja IP: *.kappa.com.pl 12.12.02, 13:31
        Tak wierze ale tylko gdy otrzymam prezent.
    • ixtlilto Re: Wierzycie w Mikołaja 12.12.02, 16:26
      Czy Mikołaj wywiązał się z obowiązków?! :)P
      To kiedyś dawno dawno temu Tatko z Naczelna kupowali "pasztet dla Myszy",
      ekspedientka bardzo się zdziwiła słysząc o gustach kulinarnych "małego
      zwierzątka" :)P
    • pijaw Re: Wierzycie w Mikołaja 12.12.02, 23:29
      Jak byłem mały, to jeździlismy z rodzicami na taką znajomą wieś, latem - na
      wakacje, zimą - no cóż lata siedemdziesiąte - na swiniobicie, czy coś w tym
      stylu. Raz (już było po 6 grudnia) najstarszy syn gospodarzy zebrał całą
      gromadke brzdąców i powiedział, że wieczorem, jak się trochę sciemni, pokaże
      nam jakie ślady zostąły po Św. Mikołaju gdy ich parę dni wczesniej w nocy
      odwiedzał - wyprowadził nas pod strop stajni, gdzie przez okno było widać jej
      dach i pokazał nam kilkudniowe lecz rozpoznawalne... odchody, mówiąc: "No tak,
      tam stały sanie, ale śnieg zasypał ślady płóz... a tu to sami widzicie - stały
      renigfery i siano przez to okienko wyjadały..."

      Miał koles wyobraźnię, ale że mu się ze stajni chciało na dach nawóz wynosić...
      nie ma teraz takich zapaleńców...

      pijaw_wspominkowy
      • Gość: Dos Mollendos Re: Wierzycie w Mikołaja IP: 212.191.74.* 13.12.02, 10:00
        Dwie wierze. Podpisano: Dos Andrew Golota - lord of the rings (pan dzwoneczek!)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka