aard
12.12.02, 12:33
Autentyczne zdarzenie sprzed ok. roku.
Wybraliśmy się z mamą i siostrą (15 lat) na rynek w celach zakupowych i wśród
innych sprzedawców dostrzegliśmy pana z cholnkami. Dużymi choinkami. Asia
(siostra) uparła się, żeby kupić taką wielką choinkę na tegoroczne święta.
Mama po kilku odmowach i dalszych naleganiach Aśki postanowiła zacząć
argumentować:
- Aśka, kto będzie taką wielką choinkę ubierał? Ty?
Aśka, spoglądając na mnie:
- Mikołaj mi pomoże.
Sprzedawca, patrząc na nią jak na kilkulatkę:
- Nie, skarbie, choinkę musisz ubrać sama, Mikołaj Ci tylko prezent
przyniesie...
Mało brakowało, a wytarzalibyśmy się w błocie pośniegowym ze śmiechu :-))))))