Dodaj do ulubionych

Zagadka rozwiązana! Citoyen=towarzysz Olczyk Jan !

IP: *.toya.net.pl 03.04.06, 09:28
gadka rozwiązana. Citoyen to towarzysz Olczyk Jan, członek łódzkich władz
demokraci.pl

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=674&w=36704885&wv.x=2&a=39653401
Obserwuj wątek
    • citoyen Re: Zagadka rozwiązana! Citoyen=towarzysz Olczyk 03.04.06, 09:36
      Ciekawe, towarzysz i Jan Olczyk
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=674&w=23047064&a=23047064
    • Gość: uwaznyobserwator Re: Zagadka rozwiązana! Citoyen=towarzysz Olczyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 09:47
      Jeśli to J.Oczyk, to znam tego pana, ale jakoś nijak mi nie pasuje łaczenie
      jego osoby z "towarzyszem". A jeśli jesteś pewnien swego spostrzeżenia, to
      skąd znasz owego 'Towarzysza"? Bo mi w żaden sposób łaczenie tych dwóch osób
      nie pasuje :) Pozdrawiam
      • lodzermensch Re: Zagadka rozwiązana! Citoyen=towarzysz Olczyk 03.04.06, 09:57
        Faktycznie nie jest towarzyszem. Jesli to on, to Olczyk byl raczej kojarzony
        z "prawa" strona. Natomiast to, ze to Olczyk przemawia kilka faktow.
        Zainteresowanie Citoyena sprawa administracji nieruchomosci. Niechec do
        Tomaszewskiego (Tomaszewski "zalatwil" Olczyka w TBS-ie) i w miare
        zdystansowany (tzn nie jednoznaczny negatywny stosunek) do Kropy.
      • Gość: wielgoraj Re: Zagadka rozwiązana! Citoyen=towarzysz Olczyk IP: *.crowley.pl 05.04.06, 14:13
        Oj uważny obserwator to z ciebie jest -oj jest. Ale miło że znowu ściemniasz.
        I jakoś tak tracisz tymi brzydkimi babami co się bujają od komuchow do
        demokratów.Tak jak ta szefowa na Gornej- Barbara Czerkawska. Mądrala . Udaje
        zawsze ze niby wie.sama o sobie pozytywy wypisuje. Jakby ktoś nie znał toby
        myślał że ulubienica miasta .Ale co sie tak uwzięla na Tomaszewskiego? czyżby
        kolejny facet jej nie chciał i znow sfrustrowana serfuje ?? !Ma kobita pecha.
    • lodzermensch Re: Zagadka rozwiązana! Citoyen=towarzysz Olczyk 03.04.06, 09:52
      To by sie nawet zgadzalo i wyjasnialo jego zainteresowanie dla admnistracji
      nieruchomosci. A ja nawet poznalem go kiedys osobiscie. Jeszcze jak byl
      prezesem TBS-u.
      • janolczyk Re: Teraz ja 03.04.06, 11:36
        Kim jest Citoyen?
        - Bohdanowicz
        - Jochim
        - Olczyk
        Zgłaszam się. Po pierwsze, bardzo dziękuję za zainteresowanie moją osobą. Nie
        wiem tylko czy sobie na to zasłużyłem.
        Wypowiadam się często na forum www.forumtbs.pl/portal.php, czasem na
        www.rio.gov.pl/, a także www.pfo.net.pl/. Udzieliłem kilku
        wywiadów, w których prezentowałem moje poglądy na jakość państwa, kondycję
        samorządu i nasze postawy w kwestii praworządności, szacunku dla państwa,
        miasta i naszego otoczenia. Prezentuję także swoje pomysły na forum ZMP z
        siedzibą w Pzaniu;
        www.google.pl/search?hl=pl&q=Jan+Olczyk+ZMP&btnG=Wyszukaj+w+Google&lr=.
        Skoro już zostałem przywołany do tablicy to stwierdzam, rzeczywiście zostałem
        "załatwiony" przez Tomaszewskiego. Szczegółów nie podam, ponieważ taki jest
        przywilej włądzy, a na dodatek mógłbym zmącić wielce zasłużony wizerunek
        samorządowca. Zresztą, pisałem o tym w 12 sierpnia 2006 r. na łamach forum "GW".
        Rzeczywiście interesuję się nieruchomościami, wszak posiadam licencję zarządcy,
        a na konferencji w październiku 2006 r. w MTŁ, w obecności Pani Prezes Marii
        Maciaszczyk prezentowałem i opublikowałem swoje refleksje.
        Potwierdzam, że na łamach miesicznika "Wspólnota Samorządowa" staram się patrzeć
        dalej, poza spętany niemocą świat łodzkiego podwórka, nazywam rzeczy po imieniu.
        Potwierdzam; sytuacja łódzkiego rynku nieruchomości jest w fatalnym stanie,
        brakuje strategii i odwagi w uporządkowaniu tego stanu rzeczy. Zresztą, to nikt
        inny, jak Jerzy Kropiwnicki u progu 2003 roku prezentował identyczne poglądy.
        nikt inny, jak Pan Prezydent, wie ile kosztuje publiczna 1 złotówka! Na pewno
        nie 1 zł, a znacznie więcej! O tym zresztą piszę na innych łamach.
        Skąd ten rezultat poszukiwań i "śledztwa"? Proste! Nietrudno jest zawędrować na
        łamy strony RIO, WM, etc. Tam się pojawiam pod nazwiskiem i ze zbieżnymi poglądami.
        Obrażanie mnie określeniem "towarzysz" nie przynosi mi ujmy. Pożegnałem tamten
        czas, czas stanu wojennego, "konspiry", pnieważ mamy od 16 lat wolny i
        demokratyczny kraj, w którym jest wele narosłych problemów natury społecznej,
        gospodarczej i politycznej. Jestem wierny zasadom, kóre mi zawsze przyświecały,
        nawet jeśli przez to traciłem miejsce w uporządkowanym szeregu, pracę,
        zyskiwałem ostracyzm wśród zalęknionych ludzi.
        Ponad wszelką wątpliwość, nazywam się Jan Olczyk.
        Łączenie mnie z osobą piszącą pod nickiem "Citoyen" sprawia mi tylko
        satysfakcję. Nie brakuje odważnych ludzi.

        Łączę wyrazy szacunku,

        Jan Olczyk
        • desidero1 Re: Teraz ja 03.04.06, 16:39
          CHAPEAU BAS !!!
        • Gość: potwierdzenie Re: Teraz ja IP: *.lodz.mm.pl 03.04.06, 18:00
          Przy okazji potwierdzilo sie, ze Citoyen to ktos kto poszedl w odstawke i ma
          duzo wolnego czasu...
          • citoyen Re: Teraz ja 03.04.06, 18:56
            Przy okazji potwierdza się, jakimi kategoriami myślą pretorianie magistraccy.
            Dla nich świat jest bipolarny, składa sie z tych, którzy są i tych którzy pójdą
            w odstawkę.
            Jeśli o mnie o chodzi, nie pozostaję w żadnej odstawce. Trochę głupio to
            zabrzmi, ale przez jedną nawet chwilę nie wyobrażałbym sobie współpracować z
            kimś takim jak na przykład Ty.
            Pozdrawiam
            • Gość: potwierdzenie Re: Teraz ja IP: *.lodz.mm.pl 03.04.06, 19:08
              Piszac do mnie "pretorianie magistraccy" pokazujesz swoja daleko idaca
              ignorancje i jak slabo sie orientujesz... To juz ktos tutaj napisal, ze
              opierasz sie na tym co przeczytasz w gazetach i na plotkach. Zarzucasz
              sprawujacym wladze, ze nie siega realnych problemow i ze ich nie dostrzega. Ty
              obrzucasz epitetami ludzi, ktorzy sie krytycznie o tobie wyrazaja. Jestes taki
              sam jak oni!
              • citoyen Re: Teraz ja 03.04.06, 19:38
                Pozostawiam Cię z idealnie urządzonym wokół światem wartości.
                • Gość: potwierdzenie Re: Teraz ja IP: *.lodz.mm.pl 03.04.06, 19:42
                  To raczej Ty sprawiasz wrazenie czlowieka, ktory to nigdy nie skalal sie niczym
                  niegodnym. Ty, jedyny prawy rycerz, ktory walczy o Wartosci, wytykajac innym
                  ich niegodziwosci... Zaiste, jaki wzruszajacy obrazek. Prawdziwy Don Kichot XXI
                  wieku!
                  • Gość: mmm Re: Teraz ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 09:52
                    A czy to coś gorszącego być prawym człowiekiem i nie ugąć sie pod presją władzy?
                    Popieram Citoyena, badź zawsze soba, bez wzgledu na bzdurne wpisy na tym forum!
                    • lodzermensch Re: Teraz ja 04.04.06, 11:42
                      A skad wiesz, ze on jest soba jako moralizator? Nie widzisz tego, ze zostal
                      moralizatorem jak stracil posade dyrektorska? Przyjrzyj sie lepiej jego
                      dzialalnosci jak mial stanowisko i mogl wiecej poza rozpaczliwymi wpisanym na
                      tym forum.
                      • Gość: ranyjulek Szanowni urzędnicy ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 18:06
                        Panie urzędniku miejski jeden z drugim !
                        Przyjrzałem się dziś nieruchomościom administrowanym przez zakłady budżetowe w
                        samym centrum miasta: obraz nędzy i rozpaczy ! Niedługo nie będzie wiadomo, czy
                        to zabytek czy zwykłe NIC. A panowie rozprawiacie od miesięcy nad jednym
                        człekiem zamiast wziąć za kielnię i zaprawę, bo wiedzą merytoryczną raczej nie
                        grzeszycie w przeciwieństwie do "namierzanego". Może z takim samym zapałem
                        wymusicie na swoim pracodawcy coby połatał kilka ulic w mieście !
                        Nudzicie się czy co ?!?!?!?!
                        • Gość: mmm Re: Szanowni urzędnicy ! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.04.06, 21:11
                          Sluszna uwaga! Ale o ile jestem dobrze poinformoway, to urzednikom placa za
                          podobne wpisy! Jesli sie myle, to prosze osprostowanie!
              • Gość: bulba władza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 22:00
                Jerzy Kropiwnicki ( rękoma Wydziału GKiI i Wydz. Finansowego )obciążył
                nienależnym podatkiem VAT wieczystych użytkowników nieruchomości.
                NIE WSZYSTKICH !!!!! ( a prawo ponoć jednakie)
                Wyjaśnienie jednej sprawy kosztowało 9 miesięcy "mielenia" słowem i finansowo,
                za korespondencje, więcej niz zwrot należności .

                W 2003 roku ten sam JK grzmiał na konferencji Rzeczpospolita Samorządna 2003:

                3. Zarządzanie mieszkaniami:
                ˇ Gminy (jednostki komunalne) nie powinny bezpośrednio zarządzać zasobami
                mieszkaniowymi, gdyż nie obejmuje tego definicja użyteczności publicznej
                (eliminuje to konkurencję, nie wymusza racjonalności itp.).
                ˇ Występuje sprzeczność interesów gminy z interesem jednostki gminnej, która we
                wspólnotach mieszkaniowych najczęściej nie wykonuje funkcji właścicielskiej w
                imieniu gminy.
                ˇ Obowiązujące przepisy ustawowe są dostosowane do sytuacji normalnej, to
                znaczy do zarządzania zasobami mieszkaniowymi na zasadach rynkowych.
                A CO MAMY REALNIE ????!!!! OD LAT TO CO WIDAĆ i CZUĆ !!!!!!!!!!
                • Gość: bulion Re: władza IP: *.grs.net.pl / 81.219.160.* 05.04.06, 01:06
                  eejej-bulba,jak Ty się czepiasz.Czy masz pojęcie jak trudno się samorządzić?
                  Czytujesz a potem cytujesz i co z tego masz?
                  Biedny" Kropka" to wszystko czyta i ma wypieki.Jest zakłopotany,wstydzi się
                  swoich słów.Jak tak dalej pójdzie,to będzie musiał z kandydowania się wycofać.
                  Czego Tobie, sobie i jemu życzę.I wszystkim. No to pa bulba.
    • Gość: oooooooooooooooooo Re: Zagadka rozwiązana! Citoyen=towarzysz Olczyk IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.04.06, 21:19
      A kim jest Lumpenproletariat . Jeden wpis na zlecenie i cisza.
      Pasuje mi to do elitz rzadzacej, bo na ich ustach czesto pojawia sie
      slowo"towarzysz"
      • janolczyk Re: Raz jeszcze... 05.04.06, 08:03
        Szanowni Państwo,

        Sprowokowany wypowiedziami chciałbym stwierdzić, że nigdy nie zostałem mianowany
        na stołek dyrektora TBS. 18 sierpnia 1997 roku wygrałem konkurs w UMŁ z zadaniem
        utworzenia spółki ze 100% udziałem gminy Łódź Widzewskie TBS. Z zadanie tego
        wywiązałem się dość szybko bo 6 marca 1998 r. spółka została wpisana do
        ówczesnego RHB, poprzednika rejestru przedsiębiorców w KRS. Wkrótce potem
        rozpoczęła się budowa pierwszych 95 mieszkań na wynajem. W kluczowym, 2003 roku
        budowaliśmy jednocześnie 20 budynków mieszkalnych wielorodzinnych. 20 lutego
        Widzewskie TBS uzyskało najwyższe w kraju oceny rankingowe wśród innych TBS-ów i
        spółdzielni mieszkaniowych. 28 lutego 2004 roku zostałem uhonorowany przez
        wydawcę "Pulsu Biznesu" "Gazelą Biznesu" za wyniki gospodarcze w latach 2000 -
        2003. 30 maja 2003 roku dokonałem udanego połączenia przez przejęcie dwóch
        spółek komunalnych TBS, dzięki czemu możliwe stało się budowanie mieszkań
        czynszowych w śródmieściu Łodzi, a także możliwe stało się objęcie tego
        zdegradowanego rejonu uproszonym planem rewitalizacji tkanki miejskiej. Kierując
        spółką podpisałęm umowy na projektowanie kolejnych przedsięwzięć w rejonie
        Nawrot 20/22, 24 i 28, a także i Oleńki Billewiczówny. Wnioski o finansowanie
        tychże zostały złożone 30 września 2003 roku w Banku Gospodarstwa Krajowego i są
        realizowane ze źródeł pochodzących z pożyczek Europejskiego Banku Inwestycyjnego.
        Dlaczego piszę o tym w pierwszej osobie? Mam ku temu powody, ponieważ powyższe
        dokonania są moja własnością intelektualną i mam odwagę przypisywać wyłącznie
        sobie powyższe efekty działalności. Tak, na marginesie, w sporze o połączenie
        spółek przez przejęcie zyskałem ważnego sprzymierzeńca, którym okazał się Pan
        Jerzy Widzyk. Chciałbym jemu z tej okazji podziekować za zrozumienie i poparcie.
        Z firmy odszedłem sam na własne życzenie, nie uciekając na zwolnienie lekarskie.
        Takie mam zasady,wiedząc, że staję się niewygodny nie trwam, nie nie podejmuję
        desperackich wysiłków, nie popełniam błędów, których musiałbym wstydzić się całe
        życie.
        Piszę o tym nie dlatego, że chcę wylewać swoje żale i chcę się "odgrywać". Piszę
        to po to, ponieważ korzystam z fundamentalnego prawa do eksresji wypowiedzi i
        prezentowania własnego zdania. W projektach strategicznych dotyczących istotnych
        kwestii mieszkaniowych zaszedłem daleko i prezentuję je używając innych łam i
        forum, gdzie nie jestem od razu dezawuowany i odbierane jest prawo wo wolności
        wypowiedzi.
        Może i jestem przy okazji moralizatorem ale szalenie przypadło mi do serca
        powiedzenie Władysława Bartoszewskiego, "Warto być przyzwoitym" oraz "Warto żyć
        ale nie za wszelką cenę". Może owe stwierdzenia są adekwatne do innych
        jakościowo czasów, ale to jest z kolei mój osobisty wybór. Po latach wypowiedzi
        te nabiorą innego znaczenia, a i teraz wiem, że nawet jeśli w forum nie
        uczestniczą mieszkańcy to jest ono uważnie czytane przez instytucje monitorujące
        poziom kształtującego się społeczeństwa informacyjnego, powstawania poprzez
        media wirtualne kapitału społecznego i budowanie różnorodnych więzi społecznych
        w formie powstających grup nieformalnych oraz organizacji pozarządowych.
        Chciałbym też uspokoić moich adwersarzy, potrafię też wybaczać.

        Z wyrazami szacunku,
        Jan Olczyk
        • lodzermensch Re: Raz jeszcze... 05.04.06, 08:44
          To wszystko prawda. Ma pan osiagniecia i ma pan zaslugi. Tak naprawde nieznane
          mi sa dokladnie kulisy odsueniecie pana od TBS-u. Moze cos blizej pan napisze?
          O co chodzilo?
          • Gość: zaciekawiony Re: Raz jeszcze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 10:03
            Miło mi, że w końcu dowiedziałem się kim jest Citoyen. Zastanawiam się tylko
            nad jednym................. dlaczego w tych wpisach jest tyle złośliwości,
            braku jakiegokolwiek zrozumienia???????? Proste moje pytanie wywołało burzę
            wpisów (206) jedne stonowane, inne wręcz chamskie i bardzo nietaktowne. Chce
            się powiedzieć tak jak na chceścijański naród przystało!!!
            Pozdrawiam wszystkich wpisujacych się w tym wątku życząc Spokojnych Świąt, bez
            zbędnych złośliwości!!!!
            • Gość: xyz Re: Raz jeszcze... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.06, 13:23
              Brawo zaciekawiony, to bardzo dobre stwierdzenie!!!
          • Gość: gvsadg Razy dwa.......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.06, 11:18
            www.pb.pl/content.aspx?sid=6346&guid=e4ec5c41-6978-4344-aa4e-def4244a06aa
            www.pb.pl/content.aspx?sid=6346&guid=2078daca-cc48-44ae-ad1a-c9ffe1a5e49b
            • Gość: zaciekawiony Re: Razy dwa.......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.06, 18:14
              Teraz rozumien dlaczego wylano tu tyle żółci! ZAZDROŚĆ!!!!!!!!!!
              Życzę powodzenia!!
              • lodzka_twarz zazdrość motorem zmian personalnych!!! 24.04.06, 10:54
                Taka to już specyfika społeczeństwa polskiego (nie mylić z Narodem), że
                akceptowani są tylko mierni, bierni ale wierni. Aktywni i pracowici budzą
                niechęć zwłaszcza jeżeli odnoszą sukcesy.
                • Gość: zaciekawiony Re: zazdrość motorem zmian personalnych!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.06, 13:12
                  Całkowicie Cię popieram. To chyba kolejny przykład zazdrości!!
    • Gość: xyz Re: Zagadka rozwiązana! Citoyen=towarzysz Olczyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 10:52
      i gdzie się podział Lumpenproletariat ??????????? ZZChyba był to wois na
      zlecenie!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: mdm Re: Zagadka rozwiązana! Citoyen=towarzysz Olczyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 12:17
      Czy kogoś denerwuje ten post?
    • zonard Re: Zagadka rozwiązana! Citoyen=towarzysz Olczyk 04.05.06, 09:15
      Widzę, że ten post zdenerwował malućkich formułowiczów, że w kroku desperacji
      podszywają się pod znaczace osoby w mieście. Na swoją opinię trzeba samemu
      zapracować, a nie podszywać się pod gotowe i cieżko wypracowanie wzorce!!
    • yarro Re: Zagadka rozwiązana! Citoyen=towarzysz Olczyk 04.05.06, 20:12
      Kto miał wiedzieć ten wiedział kim jest Citoyen.

      A poza tym, jakie to ma znaczenie?

      Zachowanie plotkarskiej baby od fryzjera...
      • Gość: xyz Re: Zagadka rozwiązana! Citoyen=towarzysz Olczyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.06, 06:30
        NO tak, tradycja. Obelgi i zazdrość!!! Może trochę kultury????????????????
        • janolczyk Rocznicowe refleksje 11.05.06, 22:35
          Jak widzę, wątek nie znika. Czas na mnie, abym zabrał głos.

          Dziesięć lat temu, w maju 1996 r. organizowałem ogólnopolski zjazd "Amnesty
          International" w Łodzi z udziałem gości zagranicznych, a także nieodżałowanego
          przewodniczącego Rady Miejskiej w Łodzi, Ś.P. Grzegorza Palki. Rok wcześniej
          byliśmy gośćmi Macieja Płażyńskiego w Gdańsku. W prywatnym archiwum zachowałem
          do dziś wystąpienie Grzegorza Palki, w którym mówił o wielkim darze wolności,
          swobodzie głoszenia poglądów i wielkim długu wdzięczności wobec społeczeństw
          zachodnich, które niosły nam pomoc w latach stanu wojennego. Powinniśmy pozostać
          wierni tym ideom.
          Trzy lata przed tamtym wydarzeniem, na początku maja 1993 r. zostałem
          powołany na stanowisko zastępcy dyrektora WIM UMŁ. W trzy dni później złożyłem
          rezygnację ponieważ nie chciałem być podwładnym dyrektora, dawnego gorliwego
          funkcjonariusza służby, o której z "lubością" wypowiada się obecnie ówczesny
          sekretarz miasta. W cztery lata później wróciłem w nadziei, że jedynym kryterium
          pracy w samorządzie jest wiedza, kompetencja, doświadczenie i owoce pracy. Nic
          bardziej mylącego, ponieważ nadal dominuje tu służalczość, perfidia i strach,
          lęk przed utratą pracy, irracjonalna niechęć do codziennego wędrowania do pracy.
          Tych lęków nie miałem ponieważ uprzednio przez kilkanaście lat byłem zawsze
          jednogłośnie wybierany przez kilkusetosobowe gremium spółdzielców.
          Dziś to ja czuję się moralnym zwycięzcą, a to dlatego, że zapowiada szumnie
          przez właściciela spółki TBS zmiana strategii okazała się wydmuszką. Zamiast 20
          domów buduje się kilka, zamiast tego nastąpił szturm na posady kosztem kieszeni
          najemców. Sprawca zamieszania jest szalenie popularny w mediach w pejoratywnym
          tego słowa znaczeniu.
          I warto było jeść tę żabę?

          Z wyrazami szacunku,
          Jan Olczyk
          • baska123 Re: Rocznicowe refleksje 12.05.06, 00:04
            Gratuluję poczucia dobrze spełnionego obowiązku.
            Gdyby jeszcze ta "samochwała" tak w kącie nie stała.
            • zonard Re: Rocznicowe refleksje 12.05.06, 06:10
              Gratulacje panie Janie!! Ale wiem również o tym, że znów pan awansował!!
              Wielkie brawa. Tak trzymać. Moim zdaniem ten awans będzie solą w oku dla
              niektórych formułowiczów, ale i bardzo dobrze.
              Pozdrawim, trzymam kciuki Citoyenie i życzę dalszych sukcesów
          • Gość: logicznie myslacy Re: Rocznicowe refleksje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.06, 12:56
            Od dłuższego czasu przygladam sie temu wątkowi o citoyenie. Nasuwa mi sie taka
            refleksja. Wszystkich piszących mozna podzielić na 3 grupy. 1 grupa
            zdecydowanie anty citoyenowi, od razu widać te zazdrość, nienawisć i oczywiście
            zdradę niby "przyjaciół", 2 grupa to zdecydowanie centrum - neutralni, którzy
            wpisujac się nic nnie wnoszą do tego wątku. I 3 grupa zdecydowni zwolennicy
            citoyena, którzy gratuluja sukcesu, podziwiają go. Natomiast sam citoyen
            zachowuje sie jak "cnotliwa Zuzanna" chiałabym a boję sie". Więciej odwagi
            Citoyenie. I tak zostałeś zdemaskowany, więc .....
            Pozdrawiam
            • Gość: balance sheet Facet nie pękaj! IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 13.05.06, 22:53
              I tak mają z Tobą problem chłopcy od Kropy. Jestes z innej bajki
    • Gość: zaciekawiony Re: Zagadka rozwiązana! Citoyen=towarzysz Olczyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 14:56
      Oto towarzysz OLCZYK:
      Łódzki oddział Instytutu Pamięci Narodowej otrzymał od Jana Olczyka 32 taśmy
      wideo z nagraniem negocjacji strajkowych łódzkich studentów z przedstawicielami
      rządu. Unikatowe nagrania obejmują okres od połowy stycznia do połowy lutego
      1981 roku.

      - Wspólnie z Tadeuszem Poradą, łódzkim artystą fotografikiem, zajęliśmy się
      dokumentacją tego strajku - mówi Jan Olczyk, łodzianin, z wykształcenia
      historyk, który obecnie pracuje na rynku nieruchomości.

      - Tadeusz filmował, a ja na bieżąco pisałem historię strajku. Kiedy wybuchł
      stan wojenny, ukryłem te taśmy poza domem. SB próbowała do nich dotrzeć. Byłem
      zatrzymywany, przeprowadzano też rewizje w moim mieszkaniu. Taśmy udało mi się
      uratować, z czego mam ogromną satysfakcję.

      Radosław Peterman, archiwista w łódzkim IPN, mówi, że darowizna jest cennym
      nabytkiem dla IPN i osób zainteresowanych najnowszą historią.

      - Do tej pory nie mieliśmy tak dokładnej dokumentacji przebiegu rozmów
      Międzyuczelnianej Komisji Strajkowej ze stroną rządową. Żadne stenogramy nie
      oddadzą atmosfery i ogromnych emocji, towarzyszących strajkowi, tak jak oddaje
      ten zapis - mówi Radosław Peterman, który zamienił analogowe nagranie na zapis
      cyfrowy.

      • magda_42 Re: Zagadka rozwiązana! Citoyen=towarzysz Olczyk 06.07.06, 19:08
        Uważnie przyglądałam się nagonce na Pan Olczyka, to żenujące, że nikt nie
        pomyślał jak wykorzystać jego wiedzę, doświadczenie i chęć działania dla Łodzi,
        za to wielu myśli jak mu zaszkodzić. Gdyby można było Mu coś zarzucić, to jest
        tu tłum ludzi, który by to natychmiast wyciągnął na światło dzienne...
        Człowiek o tak ogromnej wiedzy, popartej wykształceniem nie musi zniżać się do
        szukania ciepłej posadki, myślę, że po rozstaniu się z TBS-em nie miał żadnych
        problemów ze znalezieniem nowej pracy.
        Przekazanie taśm do IPN definitywnie rozwiewa mit o towarzyszu Olczyku.

        Pozdrawiam
        • janolczyk Dziękuję za wszystkie miłe słowa 06.07.06, 19:15
          Wzruszony jestem wypowiedziami na forum.
          Dziękuję Wam wszystkim z całego serca.

          Na pytanie lodzermenscha, bodajże z maja 2006 r. odpowiem wkrótce. Myślę, ze
          czas już nadszedł.

          Życzę wszystkim dobrego samopoczucia, odwagi i udanego letniego wypoczynku.

          Szczerze Wam życzący,

          Jan Olczyk
      • desidero1 Re: Zagadka rozwiązana! Citoyen=towarzysz Olczyk 06.07.06, 23:21
        Lodzermensch , Lumpenproletariat muszą czuć niesmak po takich faktach, skoro
        najeżadżali na imć "towarzysza Olczyka" z taką zajdłością.......
        Czy coś czy ktoś nimi kierował ??




        • lodzermensch Re: Zagadka rozwiązana! Citoyen=towarzysz Olczyk 06.07.06, 23:35
          Zaraz, zaraz. Gdzie ja najezdzalem na p. Olczyka? Moze skoro o faktach mowa, to
          najpierw proponuje zaczac od siebie (nauczyc sie czytac po polsku i ze
          zrozumieniem).
          • Gość: ciekawskie Uderz w stół................ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 18:29
            Zauważam nieoczekiwany powrót lodzermenscha ! A czy Sz.P.Lodermensch ma jakieś
            zdanie na temat rzeczonego artykułu w DŁ i wykasowaniu przez moderatora wątku
            autorstwa zonarda?
            Bo o tym właśnie mowa !
            • baska123 Re: Uderz w stół................ 07.07.06, 18:57
              Niech wyrwany ze snu przypomni sobie co nagryzmolił
              pod tą datą:
              lodzermensch 04.04.06, 11:42
              -
              • lodzermensch Re: Uderz w stół................ 07.07.06, 19:06
                No i wcale tego nie wycofuje. Pan Olczyk to nie jest zaden moj kolega, wiec nie
                bede go wybielal. Moim zdaniem fakty sa takie, ze Tomaszewski odsunal go z TBS
                bez zadnego powodu. Łódzki TBS faktycznie dzialal calkiem sprawnie i wyrzucenie
                Olczyka z TBS-u jest calkowicie niezrozumiale dla mnie. Po pierwsze dlatego, ze
                sprawdzal sie na tym stanowisku, a po drugie dlatego, ze wlasnie nie wywodzi
                sie ze srodowiska komunistow (choc musial z nimi jakos tam wspolpracowac, gdy
                rzadzili Łodzią) tylko ma korzenie solidarnosciowe. Z drugiej jednak strony to
                wlasnie wtedy, kiedy w miescie rzadzili towarzysze jakos tego moralizatorstwa
                nie slyszalem od pana Olczyka. Calkiem sprawnie sie z nimi dogadywal. I chyba
                nikt mnie nie bedzie przekonywal, ze komunisci rzadzili lepiej Łodzią niz
                Kropiwnicki (nawet razem z Tomaszewskim).
                • baska123 Re: Uderz w stół................ 07.07.06, 19:19
                  A kto śmiałby przekonywać takiego przekonanego?
                  Kurczę, trzeba było w ten stół nie uderzać
                  bo lodzermensch skrzypi jak zardzewiałe nożyce.
                • janolczyk Re: Uderz w stół 07.07.06, 22:41
                  Drogi lodzermenschu!

                  Tomaszewski nie odsunął mnie bez powodu. Powód miał i to wielki. Takie sprawy
                  zniesmaczyły mnie, bo nigdy nie przypuszczałbym, że dawny mój nauczyciel
                  akademicki, admirator, człowiek, któremu nigdy nie odmówiłem pomocy, jeśli o nią
                  prosił, może tolerować poczynania swojego zastępcy.
                  Dlatego od 23 lutego 2003 r. po rozmowie w gabinecie "wielkiego kadrowego"
                  wiedziałem już, że nie mogę zaakceptować dyktatu tego człowieka. Późniejsze jego
                  działania zasługują na poważniejsze dywagacje.

                  Lodzermenschu, zauważ, że ten sam człowiek zatrudnił niegdyś, w 1990 r. d.
                  kadrowego funkcjonariusza SB na stanowisku dyrektora wydziału.

                  Z ekipą SLD - owską owszem, dogadywałem się, ponieważ to byli partnerzy do
                  dyskusji, pochodzący z wyboru społecznego i oceniam ich z perspetywy czasu jako
                  przyzwoitych ludzi. Podam przykład, na uroczystości oddawania kolejnych domów
                  zapraszałem wszystkich ludzi, którzy mieli społeczny mandat zaufania, od lewa do
                  prawa. Pan Kropiwnicki, minister rozwoju regionalnego i budownictwa, prezes
                  Rządowego Centrum Studiów Strategicznych, poseł na Sejm bywał osobiście albo
                  kierował adres pochwalny na moje ręce. Teraz takie uroczystości odbywaja się
                  wyłącznie przy udziale strony rządzącej aby zwekslować sukces wyłącznie na
                  własne konto.
                  Nigdy nie stroniłem od rozmów z opozycją z ŁPO, zawsze uzyskiwałem na sesjach
                  poparcie prawej strony, wielkie podziekowania dla Pana Mariana Papisa czy też
                  Wojciecha Michalskiego, a szczególnie Michała Tośka. Z Panią Grażyną, b.
                  Skarbnik czy tez Michałem Królem kontakt miałem znakomity.

                  Co się z Wami porobiło, gdzie partnerstwo, szacunek, zdolność do wymiany myśli?
                  jak jeden człowiek mógł Wam tak zamieszać w głowach, że nawet Prof. Stefan
                  Niesiołowski nie przebiera w słowach, trafnie charakteryzując "alter ego"
                  prezydenta. Może jeszcze czas się otrząsnąć, nauczyć się odważnie myśleć. "Nie
                  lękajcie się, na miłość Boską!
                  • Gość: gvsadg 23 lutego 2003r.- intrygujący moment ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 23:25
                    Jeśli wolno zapytać : rozmowa o czym ??!!
                  • lodzermensch Re: Uderz w stół 07.07.06, 23:32
                    Ja moge tylko od siebie prywatnie napisac, ze moim zdaniem nadchodzi koniec
                    tego czlowieka i prosze byc dobrej mysli. Mam nadzieje, ze jeszcze bedzie Pan
                    mogl dobrze sluzyc miastu. A czas "kadrowego magistratu" moim zdaniem dobiega
                    konca. I to nawet w sytuacji jesli Kropa po raz drugi wygra. Jesli mialoby byc
                    inaczej to bedzie tragedia dla nas wszystkich. On szkodzi Kropie i Łodzi.
                    • janolczyk Re: Uderz w stół 08.07.06, 00:31
                      lodzermensch napisał:

                      > Ja moge tylko od siebie prywatnie napisac, ze moim zdaniem nadchodzi koniec
                      > tego czlowieka i prosze byc dobrej mysli. Mam nadzieje, ze jeszcze bedzie Pan
                      > mogl dobrze sluzyc miastu. A czas "kadrowego magistratu" moim zdaniem dobiega
                      > konca. I to nawet w sytuacji jesli Kropa po raz drugi wygra. Jesli mialoby byc
                      > inaczej to bedzie tragedia dla nas wszystkich. On szkodzi Kropie i Łodzi.

                      Wierzę Ci!

                      Ja nawet byłem gotów zniknąć temu człowiekowi z pola widzenia. Ale wyobraź
                      sobie, że gdzieklwiek bywałem zapraszany na rozmowy z samorządcami w sprawie
                      pracy, podążały za mną telefony rzeczonego nakazujące zakaz zatrudniania. (vide:
                      bardzo sympatyczny prezydent Zgierza Karol Maśliński).

                      Jan Olczyk
                      • lodzermensch Re: Uderz w stół 08.07.06, 01:00
                        On jest msciwy i pamietliwy. Dziala jak mafiozo. Ale mam nadzieje, ze jego
                        koniec jest bliski.
                      • Gość: gvsadg 23 lutego 2003r.- intrygujący moment ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.06, 22:34
                        Mam rozumieć, że temat rozmowy z W.Tomaszewskim na razie pozostanie
                        nieujawnionym ?
                        • Gość: kazio Re: 23 lutego 2003r.- intrygujący moment ! IP: *.lodz.mm.pl 09.07.06, 22:48
                          Ale co tu ujawniac? Mozna sie domyslic, ze oczekiwana byla totalna wasalizacji
                          p. Olczyka wobec wiceprezydenta. Byc moze chodzilo o zatrudnienie jakis osob. A
                          moze poszlo o jakies inne sprawy, ktore z dzisiejszej perspektywy sa juz pewnie
                          mniej wazne.
                          • janolczyk Re: 23 lutego 2003r.- intrygujący moment ! 09.07.06, 23:24
                            Bingo!

                            To był paniczny strach przed tym co powiedziałem o otaczaniu się ludźmi z b. SB,
                            a potem to już była kwota 480 000 zł.
                            Nie broniłem się później bo ciekawiła mnie reakcja Pana Jerzego Kropiwnickiego.


                            Jan Olczyk
                            • Gość: PL Ponura rola Wojciecha Kusia IP: *.gprspla.plusgsm.pl 09.07.06, 23:36
                              pewnie ma wyrzuty sumienia
                            • Gość: kazik Re: 23 lutego 2003r.- intrygujący moment ! IP: *.lodz.mm.pl 10.07.06, 00:18
                              To jest naprawde przykre, ze kadrowy magistratu awansuje ludzi w zamian za
                              bezwzgledne posluszenstwo (drugim przypadkiem awansowania kogos lub przyjecia
                              do pracy jest korzysc przy glosowaniach w radzie miejskiej). Nie licza sie
                              umiejetnosci, kwalifikacje, dobro miasta, nic. Wazne jest tylko, czy dana osoba
                              spelnia kryterium slepego posluszenstwa. Tak robili komunisci. Z tym walczyla
                              Solidarnosc w czasach PRL, a teraz ludzie, ktorzy odwoluja sie do idealow
                              antykomunistycznych postepuja tak samo jak komuna. W dodatku chroniac (a
                              czasami awansujac i zatrudniajac) ludzi zwiazanych z dawnymi sluzbami
                              bezpieczenstwa. Ohyda!
                              • janolczyk Re: 23 lutego 2003r.- intrygujący moment ! 15.07.06, 11:45
                                Zadziwiasz mnie, forumowiczu, kazik! Serio. Masz dużą wiedzę na temat
                                mechanizmów funkcjonujących w otoczeniu wielkiego kadrowego. Tak dla ciekawości,
                                dodam jeszcze, że jego problemem było to, że ktoś zechciał spreciwić się jego
                                woli wywodzącej się nie z merytorycznych przesłanek lecz z obezwładniających go
                                kompleksów, uwikłań i bezbarwnej przeszłości. On chciał wykonywać swoje pomysły
                                cudzymi rękami.
                                Nie zapomnę zdarzenia, gdy ów kazał zwolnić osobę z kręgu NSZZ Solidarność aby
                                przyjąć swojego człowieka. Albo gdy podejmował uchwały Zgromadzenia Wspólników w
                                zakresie zmian w zarządzie spółki aby następnie je odkręcać bądź nie wprowadzać
                                do obiegu prawnego z przyczyn prozaicznych, osoby powołane zostały w sposób
                                sprzeczny z prawem co okazywało się blamażem przy składaniu oświadczeń
                                majątkowych przez nominowanych.
                                Albo furia zastępcy prezedenta z okazji wyróżnienia i odebrania przeze mnie
                                osobiście Gazeli Biznesu w Pałacu im. I. Poznańskiego.
                                Śmieszne i ponure. Dalsza współpraca z tym panem nie miała najmniejszego sensu.
                                Jestem zbyt dumny aby tolerować tego rodzaju wybryki.

                                Pozdrawiam,
                                Jan Olczyk
                                • Gość: ????? Jak to możliwe ?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 00:07
                                  Jak to możliwe, że inwigilowanego i gnębionego przez SBecję pana Jana Olczyka
                                  wywala się bez mrugnięcia oka tylko dlatego, że nie poddał się wasalizacji, a
                                  detektyw K.Rutkowski były członek ZOMO , doradca Prezydenta Miasta Jerzego
                                  Kropiwnickiego ds. bezpieczeństwa , do dziś w glorii pozostawał w kręgach
                                  władzy ???
                                  • zonard Re: Jak to możliwe ?! 28.07.06, 06:55
                                    Widocznie w nasyzm kraju jest to możliwe :-).
                                    A zanosi się na...........................
                                    • Gość: PL Re: Jak to możliwe ?! IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 28.07.06, 23:27
                                      Ale tylko do czasu. Dziewiąta fala zagarnie tych jegomościów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka