Dodaj do ulubionych

*****PODSUMOWANIE 2002*****

19.12.02, 08:58
Ktośby powiedział: za wcześnie na konkluzje na temat 2002 roku, ale co tam.
Może powiemy sobie o najwiekszych porażkach, sukcesach, miłych rzeczach.:)

Sukces: Luty, nowa praca i nowe mieszkanie:))))
Porażka: Obie skrecone nogi, jak jedną zaleczyłem, skreciłem sobie drugą.:(,
pierwsza we wrześniu, druga w listopadzie.

PS
Lipiec, trafiłem na łodzkie forum GW.:))))
Obserwuj wątek
    • janior Re: *****PODSUMOWANIE 2002***** 19.12.02, 09:12
      Faktycznie trochę wcześnie, ale tym razem przyłącze sie już do podsumowywania.

      porażka (największa) - non stop cały rok chodzę przybity :-(((
      porażka - powtarzam rok studiów
      porażka - po raz 4 ta sama kontuzja, 7 tyg. miałem nogę w gipsie, teraz
      beznadziejna kondycja i widmo operacji...
      sukces - www.legianet.com. Nisamowita sprawa robić stronę, którą czytają nie
      tylko zwykli ludzie, ale i dziennikarze największych gazet.
      sukces - (hubar nie czytaj ;) ) - mistrzostwo Polski Legii
      sukces - lipiec - 7 tys. km samochodem na Nordkapp i z powrotem
      • hubar Re: *****PODSUMOWANIE 2002***** 20.12.02, 14:47
        sukces - miłość
        sukces - jestem na kolejnym roku studiów
        sukces - mam dobry humor już od dłuzszego czasu
        sukces - www.kfl.ho.pl Niesamowici ludzi, niesamowite znajomości.
        porażka - (janior nie czytaj ;) ) - mistrzostwo Polski Legii
    • mateo31 Re: *****PODSUMOWANIE 2002***** 19.12.02, 09:23
      To najgorszy rok w moim dotychczasowym życiu...
      • Gość: marcin_ Re: *****PODSUMOWANIE 2002***** IP: *.s102.com.pl 19.12.02, 16:39
        Duzo pracy, malo czasu "dla siebie" , na 9 do firmy 22 w domu,
        koncowka remontu w domciu:-), zona wypiekniala , a nie zbrzydla:-)
        natarczywi i bezmyslni klienci, czasami hojni klienci:-)
        zdrowie puk puk puk ok:-)
        zanosi sie na fajny prezent notebook :-)
        z RACJI MOJEGO ZAWODU TO WSPANIALA PERSPEKTYWA !
        pieniedzy na koncie na szczescie puk puk puk przybywa, a nie ubywa:-), choc
        wolniej,
        notebook, remont, zona itp itd:-))
        no i to na tyle:-)))))) sami wybierzcie co lepsze, a co gorsze:-)))
    • aard aard: *****PODSUMOWANIE 2002***** 19.12.02, 09:28
      Sukcesy: nowe mieszkanie od stycznia, wspaniała kobieta od maja, rok w zdrowiu,
      poprawa stisunków z rodzicami (od czasu wyprawdzki ;-), artykuły w GW Łódź,
      Wątek surrealistyczny

      Porażki: brak wymiernych postepów w umiejętnościach wspinaczkowych, porażka we
      wczorajszej dyskusji z "amentolodz".

      Podsumowując: to jest BARDZO dobry rok.

      Pozdrawiam serdecznie,
      aA
      Rd
    • zamek Re: *****PODSUMOWANIE 2002***** 19.12.02, 09:30
      Sam już nie wiem. Wiem tylko, że żaden rok nie był tak
      "od ściany do ściany" jak ten... Pragnę spokoju.
    • hanya Re: *****PODSUMOWANIE 2002***** 19.12.02, 09:36
      Na razie smutne te podsumowania, ale taki widać rok :-(

      styczeń/luty: ostatnia sesja na studiach, najtrudniejszy egzamin -ale zdany
      najlepiej ;-)
      marzec: nartyfajnie było i nogi nie złamałam
      kwiecień: ostatnia studencka wiosna ;-)
      maj: wiatr w żagle - rozpoczęłam żeglarską przygodę :-)
      czerwiec: absolutorium, rozstanie z Przyjaciólmi, uczelnią
      lipiec: obrona pracy dyplomowej :-)
      sierpień: 3dni wakacji :-)
      wrzesień: szukam pracy...
      pażdziernik: -//-
      listopad: bardzo smutna wiadomość :-(

      grudzień: bardzo ważna operacja bliskiej osoby

      sukces: ukończenie studiów :-)
      porażka: coraz więcej "wątpliwości" w ludzi
      • hanya p.s. *****PODSUMOWANIE 2002***** 19.12.02, 09:48
        wrzesień: zaczęłam przygodę Forumową :-)- i jeszcze trwa...

        I powiedziały mi drzewa w lesie,
        że wiosna (już w 2003) nadzieję na lepsze przyniesie :-)

        pozdrawiam, hanya
    • dziad_borowy Re: *****PODSUMOWANIE 2002***** 19.12.02, 10:08
      podsumuwujac:
      ukonczenie studiow w calkiem dobrym stylu
      rozpoczecie dobrej pracy
      ciagle kwitnace zycie osobiste

      tyle sukcesow, wynik psuje porazka - rozstanie z lodzia, moze nie takie
      calkowite, no ale zawsze.
      z dziadoborowymi pozdrowieniami
      optymistycznie patrzacy w przyszlosc dziad borowy

      trwa ladowanie sygnaturki
      ...odmowa zaladowania, gdyz na slowo "porazka" sygnaturka zamienia sie w wielki
      czerwony but...
    • monikaoz Re: *****PODSUMOWANIE 2002***** 19.12.02, 11:12
      Mija kolejny "zły" rok. Jest nadzieja, że jak się skończy to tylko może być
      lepiej, bo gorzej już byc nie może.



      pozdr
      monikaoz
      • hubar Re: *****PODSUMOWANIE 2002***** 23.12.02, 01:47
        monikaoz napisała:
        > Mija kolejny "zły" rok. Jest nadzieja, że jak się skończy to tylko może być
        > lepiej, bo gorzej już byc nie może.
        --No już nie przesadzaj! Aż tak źle nie mogło być :-/
    • Gość: Mlody Re: *****PODSUMOWANIE 2002***** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.02, 15:20
      Hm, nie lubie sie powtarzac, zatem odsylam do watku:
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=62&w=3976205

      pozdr. Mlody
    • ixtlilto Re: *****PODSUMOWANIE 2002***** 19.12.02, 20:28
      Podsumuję może nie do końca... jeszcze zostało pół grudnia.
      Ten rok był wyjątkowy (zresztą jak każdy): podjęłam wiele ważnych decyzji, czy
      słusznych okaże się za kilka lat; poznałam życzliwych ludzi; uczyłam się dużo i
      nauczyłam się też nie mało; pomimo tego, że zmienił się mój świat, to ja go
      trochę wymodelowałam i zmieniłam moje podejście do niektórych spraw/ problemów/
      ludzi (czy to się nazywa dorastaniem?)...

      Zaczęłam właśnie się zastanawiać czy gdybym mogła zmienić choć jeden dzień w
      tym mijającym roku, to który to byłby... Tak sobie myślę, że żaden. Choć było
      kilka przykrych momentów, to gdyby ich nie było- moje życie mogłoby potoczyć
      się zupełnie inaczej. Jeśli jednak udałoby się usunąć... <_i_>
    • majass Re: *****PODSUMOWANIE 2002***** 20.12.02, 14:48
      Sukces: Poznanie blizsze i mozliwośc wspólpracy przy róznych zakręconych
      pomysłach z nowymi ludxmi a szczególnie z jednym takim panem
      Sukces: Cały czas trzyma sie moja paczka przyjaciół
      Sukces: Robie to co lubie choc nieraz sie przy tym bardzo denerwuje
      Porazka: Sfera uczuciowa czyli brak odwag powiedzenia komuś co do niego czuje
      Ogólnie rok nie wyrok i tyle
    • Gość: zola Re: *****PODSUMOWANIE 2002***** IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.12.02, 22:33
      czy to dobry rok? praca-dom-praca-dom-praca-dom-praca-rozstanie-praca, praca,
      praca...
      To był straszny rok. Straszny, straszny. Proszę, niech następny będzie lepszy.

      z
    • pijaw Re: *****PODSUMOWANIE 2002***** 22.12.02, 00:17
      Sukces: To był dobry rok :-)
      Porażka: Mógłby być lepszy :-)
      Sukces: Pozostałem optymistą i może przyszły bedzie jeszcze lepszy.
      Porażka: W zeszłym roku też byłem optymistą.
    • Gość: Mlody Re: *****PODSUMOWANIE 2002***** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.02, 09:30
      Rok wielkich przemyslen the day after. Tak zupelnie przypadkowo to napisalem.
      pozdr. Mlody
    • bartuch Re: *****PODSUMOWANIE 2002***** 23.12.02, 16:27
      Generalnie nie był oto najlepszy rok....Ale się kończy, więc jest zawsze
      nadzieja, że bedzie lepiej.
    • hubar Re: *****PODSUMOWANIE 2002***** 30.12.02, 16:54
      podbijam, bo koniec bliski...
    • bathon Re: *****PODSUMOWANIE 2002***** 30.12.02, 17:10
      przeżyłem kolejny rok, poznałem dużo ciekawych ludzi, ŁKS nie zakończył I rundy
      na ostatnim miejscu, Widzew zakończył I rundę w strefie spadkowej, ocenki
      średnie, dostałem się(i zagrałem) do(w) reprezentacji szkoły w gałe, nadal dużo
      ludzi mnie lubi(kocha), mam dużo planów na rok nastepny, idę na sylwestra!!!

      kurcze nawet nie wiedziałem że tak tego dużo...
      • grafka Re: *****PODSUMOWANIE 2002***** 30.12.02, 19:05
        Rok nienajgorszy:
        na PLUS
        -praca, która ciągle daje satysfakcję
        -i to, że trochę ochłonęłam po porażkach osobistych roku poprzedniego

        na MINUS
        -tak ochłonęłam,że mi zimno
        -kilku przyjaciół okazało się tylko znajomymi


        W sumie rok wychodzi na zero, może 2003 będzie lepszy
        Oby
        G.
        • hubar Re: *****PODSUMOWANIE 2002***** 31.12.02, 02:11
          grafka napisała:
          > -kilku przyjaciół okazało się tylko znajomymi
          --Niestety znam ten ból, też niestety z tego roku.
    • Gość: Maruda Re: *****PODSUMOWANIE 2002***** IP: *.widzew.net / *.tvsat364.lodz.pl 05.01.03, 22:06
      Długo się zastanawiałem co tu wpisać...

      Teraz widzę, że niepotrzebnie, bo myślałem od tym od początku i nic innego nie wymyśliłem...

      Rok 2002 to dla mnie czas początków: <chronologicznie>
      1. Forum
      2. Pewna Dziewczyna
      3. Pies

      Pozdrawiam, M.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka