aric
19.12.02, 08:58
Ktośby powiedział: za wcześnie na konkluzje na temat 2002 roku, ale co tam.
Może powiemy sobie o najwiekszych porażkach, sukcesach, miłych rzeczach.:)
Sukces: Luty, nowa praca i nowe mieszkanie:))))
Porażka: Obie skrecone nogi, jak jedną zaleczyłem, skreciłem sobie drugą.:(,
pierwsza we wrześniu, druga w listopadzie.
PS
Lipiec, trafiłem na łodzkie forum GW.:))))