Dodaj do ulubionych

Sylwestrowe wróżby

25.12.02, 18:39
1. Przez cały dzień 31 grudnia pożyczaj od ludzi drobne monety. Wieczorem
wsyp je do miski i nalej wody. Rano umyj w niej ręce i twarz. Nie wycieraj
się ręcznikiem, a w nowym roku nie odczujesz ani razu braku gotówki.
2. Jeśli bardzo marzysz o pieniądzach, skorzystaj ze starej żydowskiej
wróżby. Przed północą napluj na banknot o jak największym nominale i przyklej
go sobie na gołą pupę. Gdy zegar zacznie wybijać północ, usiądź na krześle i
przeczekaj wszystkie uderzenia. Wstań i odklejając pieniądze, wypowiedz
słowa: ,Żeby się tak przez cały rok lepiły do mnie pieniądze, jak ten banknot
do moich pośladków". Czego się nie robi dla zdobycia fortuny...

Ciekawe co na to moi współbiesiadnicy sylwestrowi, gdy zacznę pluć i usiądę
na banknocie? :))))))))))))))
Obserwuj wątek
    • Gość: de Kotlet Mielony Re: Sylwestrowe wróżby IP: *.fenix.katowice.pl 25.12.02, 18:45
      No jakby mi tak kazdy pozyczył 5 złotych:)))
    • Gość: Mlody Re: Sylwestrowe wróżby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.02, 19:21
      Nie znam.
      pozdr. Mlody


      --
      Glosuj na najlepszego sportowca roku wsrod forumowiczow:

      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=486&w=4052466
    • hubar Re: Sylwestrowe wróżby 26.12.02, 16:12
      ixtlilto napisała:
      > 1. Przez cały dzień 31 grudnia pożyczaj od ludzi drobne monety. Wieczorem
      > wsyp je do miski i nalej wody. Rano umyj w niej ręce i twarz. Nie wycieraj
      > się ręcznikiem, a w nowym roku nie odczujesz ani razu braku gotówki.
      --To nie za bardzo zdrowy sposób. Na monetach są bakterie...


      > 2. Jeśli bardzo marzysz o pieniądzach, skorzystaj ze starej żydowskiej
      > wróżby. Przed północą napluj na banknot o jak największym nominale i przyklej
      > go sobie na gołą pupę. Gdy zegar zacznie wybijać północ, usiądź na krześle i
      > przeczekaj wszystkie uderzenia. Wstań i odklejając pieniądze, wypowiedz
      > słowa: ,Żeby się tak przez cały rok lepiły do mnie pieniądze, jak ten banknot
      > do moich pośladków". Czego się nie robi dla zdobycia fortuny...
      --miałbym witać Nowy Rok z gołą dupa i to jeszcze siedząc? No nie!

      > Ciekawe co na to moi współbiesiadnicy sylwestrowi, gdy zacznę pluć i usiądę
      > na banknocie? :))))))))))))))
      --No bardzo ciekawe, baaardzo ciekawe ;-)
    • ixtlilto Re: Sylwestrowe wróżby 28.12.02, 10:09
      Znalazłam jeszcze:

      3. Na Warmii i Żuławach znane było np. rzucanie butami w stronę drzwi. Jeżeli
      pantofel spadł nosem do wyjścia - dziewczyna szybko wyjdzie za mąż. Jeśli
      obcasem - nici z wesela. Jeśli drugi z butów upadał w ten sam sposób -
      dziewczynie groziło staropanieństwo.
      4. W sylwestrowy wieczór panny zapalały też cienkie świeczki. Której świeczka
      pierwsza się stopi, ta - zgodnie z wierzeniem - pierwsza wyjdzie za mąż.
      5. Innym sposobem było stukanie kołkiem w płot. Z tej strony, z której dochodzi
      głośniejsze echo, ani chybi przyjdzie po dziewczynę kawaler

      Panny uważajcie coby przyszłego małżonka obcasem nie grzmotnąć :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka