Turystyczni urzędnicy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 00:27
Po pierwsze informacja turystyczna może być wszędzie. Jak Janiak jest taki
cwany to niech w Łodzi Kaliskiej stoi pudełko z folderami, mapkami i czym kto
chce. W Paryżu najlepszym miejscem informacji jest każda stacja metra. Mapkę
dostanie się tam za darmo a jak wykupi się bilet na kilka dni to jeszcze jako
bonus można dostać zniżkę lub bezpłatne wejście do różnych miejsc do
zwiedzania. A w Łodzi niech mają foldery taksówkarze, niech leżą w knajpach i
pubach. Czy musi wszystko dziać się w Urzędzie? Urząd niech zadba o
wydrukowanie informatorów czy mapek i ich dystrybucję w różnych miejscach
odwiedzanych przez potencjalnego turystę.
    • jmanek Foldery muszą byc wszedzie!!! 25.04.06, 00:58
      Popieram teks poprzednika. Uważam że bezsensem jest utrzymywanie jednego punktu
      w którym beda dostepne informatory i przewodniki po Łodzi. Przeciez wszyscy
      turyści nie zaczna planowania zwiedzania włąsnie od tego miejsca!!! Przewodniki
      dla każdego pasażera przylataującego do Łodzi! Niech sobie już w samilocie
      poczyta co i gdzie. Dalej dworce kolejowe. I wreszcie kilka automatów np. ze 4
      na wejściu i w środkowych punktach Piotrkowskiej. Automaty do sprzedaży
      folderów, map przewdników.
      • Gość: Kika841 Re: Foldery muszą byc wszedzie!!! IP: *.mpm.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.06, 09:37
        Pan Bonisławski jest świetnym fachowcem, ale z pustego i Salomon nie naleje.
        Musi mieć większy budżet. Myślę, że działalność CIT powinni sponsorować ci,
        którym na tym najbardziej zależy: handlowcy, hotelarze, restauratorzy itp. A
        swoją drogą rzeczywiście foldery powinny być wszędzie dostępne.
    • hubar Re: Turystyczni urzędnicy 25.04.06, 01:54
      W sumie racja. Póki co, to nie problem stworzyć cokolwiek lepszego od obecnego
      CITu. Przykre, ale te krzywo przylepiane plasterkami plakaty na szybie, oraz
      gołe ściany po wejściu do środka, do niczego pozytywnego nie zachęcają.
    • kubako Re: Turystyczni urzędnicy 25.04.06, 02:33
      bylem w tym roku z zakopanem i poznym wieczorem szukalem bankomatu. i ku mojemu
      zdziwieniu zobaczylem, ze punkt informacji turystycznej jest czynny mimo
      naprawde poznej godziny - dzieki temu odnalazlem bankomat...
      • mat25 Re: Turystyczni urzędnicy 25.04.06, 08:49
        Kropa powinien na którąś ze swoich zagranicznych podróży zabrać ludzi
        odpowiedzialnych za turystykę i pokazać im, jak to się robi gdzie indziej. Bo
        widzę, że ci ludzie nie mają zielonego pojęcia. Komppletna partyzantka.
        • Gość: turysta Re: Turystyczni urzędnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 09:41
          A jaka jest pewnośc że wyciągną oczekiwane wnioski.
          Raczej potraktują wycieczkę jako pracę wg standardów Prezydenta. Wnioski dla
          Łodzi wcale nie muszą z tego płynąć.
          Prezydent nie pisuje przecież o atrakcjach Łodzi, ale o zwiedzanych miejscach
          na świecie.
        • Gość: turysta Re: Turystyczni urzędnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 09:50
          >>>> odobnie jest z niedzielami. Kiedyś zrobiliśmy eksperyment, ale przyszła
          tylko jedna osoba. To naprawdę nie ma sensu - mówi Bonisławski.

          Skoro jest informacja chociażby w internecie, że nieczynne w neidzielę - to
          komu będzie się chciało szukac CIT, aby sprawdzić czy dyrektor robi eksperyment.

          >>>> Dyrektor CIT obiecuje, że w sezonie letnim (czyli od połowy maja do końca
          wakacji) Centrum będzie czynne wyjątkowo do godz. 18. Być może uda się również
          zatrudnić dwie nowe osoby do obsługi turystów.

          Wszędzie pełno różnych stażystów, wolontariuszy czy innych form aktywności
          młodych ludzi - ale w CIT o tym nie słyszeli ?

          >>>> Właśnie prowadzone są pertraktacje z miastem, żeby CIT nie musiał płacić
          czynszu za lokal.

          Czyli CIT podległy UMŁ płaci czynsz do UMŁ ? Inne wydziały też tak ?

        • Gość: pracuś Re: Turystyczni urzędnicy IP: *.crowley.pl 25.04.06, 12:46
          Kropa zabiera na wycieczki zagraniczne mnóstwo urzędnikow . Niektorzy byli z
          nim po kilkanaście razy ,najcześciej w Izraelu. Ale zamiast inwestowacć w
          promocję wolą przekręcać pieniądze podatnika na kampanię .
          A głowwny specjalista od promocji u Kropy - Jarek Nowak woli sie zajmowac na
          lewo kreceniem wlasnych interesow. Geszfciarz jeden.
        • Gość: TUTEJSZY Re: Turystyczni urzędnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 15:10
          > Kropa powinien na którąś ze swoich zagranicznych podróży zabrać ludzi
          > odpowiedzialnych za turystykę i pokazać im, jak to się robi gdzie indziej. Bo
          > widzę, że ci ludzie nie mają zielonego pojęcia. Komppletna partyzantka.

          A w jakiej dziedzinie jest inaczej?
          Może w budowaniu autostrad?
          A może w oznakowaniu ulic?...
    • Gość: szukacz Re: Turystyczni urzędnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 09:53
      Piotrkowska 87 dla turystów : 26.01.06,
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=443&w=35699028&a=35699028
      • Gość: BatuChan Re: Turystyczni urzędnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 16:14
        Już kiedyś o tym było. Próbowałem się pewnego razu dowiedzieć czy w
        poniedziałek (to było święto - 11 listopada) otwarte będzie pewne Muzeum w
        regionie łódzkim. Był akurat piątek - popołudnie, ale godziny pracy - ok. 15.
        Tam się nie było sposób dodzwonić, więc wysłałem maila do CIT-u. Rzecz jasna
        odpowiedź dostałem we wtorek, kiedy było już pozamiatane.
        Jeśli już naprawdę nie można wydłużyć godzin pracy, to uważam, że otwieranie
        tego przypytku o godzinie 8 nie ma sensu. Kto z turystów zawita tam o tej
        godzinie? Lepiej otwierać o 9-10 i pracować chociaż do 18, no i oczywiście w
        soboty, bo właśnie na weekend ludzie przyjeżdżają, by coś zobaczyć!
    • Gość: mixon Sokalszczuk expertem dobre.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 20:58
      Kiedys na lamach wyborczej setki osob mowilo jak zostali oszukani przez pania
      Sokalszczuk a teraz wyborcza kreuja ta pania i Manufakture jako wyrocznie
      marketingu i wszelkich madrosci!! Zenada..
    • Gość: SWÓJ Re: Turystyczni urzędnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 22:26
      Brawo. Gratuluję autorce artykułu celności czynionych permanentnie obserwacji,
      a także odwagi !
      Takie są niestety fakty, że w tym mieście i to w tym czasie taka otwarta
      krytyka DYREKTORA Bonisławskiego wymaga szczególnej odwagi. Nie chcę być złym
      prorokiem, ale należy pamiętać, że już jedna pani - z tego co mnie wiadomo -
      straciła pracę (w Urzędzie) za swoje odrębne opinie, znacznie odbiegajace
      od "zasad" wyznawanych przez samego DYREKTORA(?).

      Prawdą jest i to, że materiały promocyjne powinny być wszędzie. Podobnie jak
      jest to w Danii, gdzie one nie tylko są dostępne w każdym miejscu, ale są
      ponadto uaktualniane i to nie tylko każdego roku, ale nawet każdego ...
      miesiąca !!!
      Ale jak to zrobić w Łodzi, gdzie DYREKTOR CIT tworzy odrębne wydawnictwa w
      konkurencyjnych, a do tego jeszcze prywatnych firmach.
      Jak to zrobić w przypadku DYREKTORA CIT, który bycie w Urzędzie traktuje jako
      dodatek do swoich odrębnych zajęć czynionych na różnych "odcinkach" własnej
      - bardzo mrówczej - pracy.
      Jak tu robić jeszcze coś więcej. Przecież doba ma tylko 24 godziny.
      Nie wymagajmy od DYREKTORA rzeczy dla niego już zupełnie niemożliwych !!!

      To przecież nie trzyma się głowy, gdy DYREKTOR opowiada o zmianach w tzw.
      sezonie letnim. Przeciez według niego, w tym czasie nikt do Łodzi nie
      przyjeżdża. Przecież przed rokiem tym mniemanym "faktem" tłumaczył wzięcie
      przez siebie urlopu wypoczynkowego !
      Czy znakiem zamieszczonej opinii jest fakt, że DYREKTOR już dostrzega możliwość
      zaistnienia w Łodzi turystów w sezonie letnim ?

      Jeżeli tak to wielkie brawa dla Gazety, która ma tak wielkie możliwości
      sprawcze !
      • Gość: gutek Re: Turystyczni urzędnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 00:57
        Dyrektorzy UMŁ i inni urzędnicy CIT mają być od zapewnienia wszelkich możliwych
        materiałów lub aktualnych informacji. Oni nie muszą osobiście tam siedzieć i
        czekać na zbłąkanego turystę. Bardzo dobrze, że Ci urzędnicy dzielą się swoją
        wiedzą z wszystkimi zainteresowanymi wydawnictwami czy innymi instytucjami
        zajmującymi się turystyką. Ale jest faktem, że na maila z zapytaniem nie
        powinno się czekać dłużej niż do następnego dnia nawet jeśli to będzie dzień
        procesji patriotycznej. Powinna być również aktualizowana codziennie strona
        internetowa i być może całodobowy telefon ze stosownymi informacjami, Nie
        wspomnę o materiałach drukowanych. jak już ktoś tu napisał w Paryskim metrze do
        turystycznego biletu można dostać bonus w postaci darmowego wstępu do kilku
        placówek muzealnych a co w Łodzi?... W Lyonie mieszkańcy Łodzi mają zniżki przy
        zakupie biletów muzealnych czy na basen, oni potrafią to zorganizować, a my?...
        Mój przedmóca ma jakiś żal do R. Bonisławskiego, on jako dyrektor CIT nie musi
        tam siedzieć całodobowo, całe też szczęście że swoją wiedzą dzieli się z innymi
        wydawcami, TV i radiem. Zna się na tym i OK, on powinien mieć pluton
        wolontariuszy całodobowo odpowiadających na pytania zbłąkanego turysty.
        • Gość: skoro Re: on powinien IP: *.astral.lodz.pl 26.04.06, 04:35
          "Zna się na tym i OK, on powinien mieć pluton wolontariuszy całodobowo
          odpowiadających na pytania zbłąkanego turysty."

          A skoro nie ma - to niech sam za nich robi.
          Dyrektor - to odpowiedzialność za funkcjonowanie. Widzę możliwości kierowania -
          idę na etat, a jeśli brak mi czasu na zajmowanie sie CIT-em - jestem sobie
          Prezesem TPŁ i opowiadam o Łodzi wszem i wobec.
          A jeśli placówka kuleje, bo nie ma obsady, bo nie ma pomysłów, bo ......
          to w ramach odpowiedzialności i miłości do Łodzi - w pierwszym rzędzie zadbanie
          o warunki prezentacji miasta, a później przewodnictwo i opowieści. W odwrotnej
          kolejności - doprowadzi, że nie będzie kogo oprowadzać.
          I jako Prezes TPŁ powinien napisać skargę do Kropiwnickiego na Dyrektora CIT,
          że ten zaniedbuje placówkę która nie do końca spełnia oczekiwania obsługi
          zainteresowania turystycznego Łodzią.
          • Gość: SWÓJ Re: on powinien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 08:46
            > I jako Prezes TPŁ powinien napisać skargę do Kropiwnickiego na Dyrektora CIT,
            > że ten zaniedbuje placówkę która nie do końca spełnia oczekiwania obsługi
            > zainteresowania turystycznego Łodzią.

            I to jest piękne !!
            I jakie (niestety) zarazem bardzo prawdziwe !!!

            • Gość: ...Turysta Re: on powinien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 15:02
              Jak pisze jeden z poprzedników w dyskusji:
              Placówka, która nie do końca spełnia oczekiwania obsługi zainteresowania
              turystycznego Łodzią.
              Czy ktoś może przetłumaczyć to na język obowiązujący w tym kraju? Jak bedę
              wiedział co to znaczy może podyskutuję...
              Jako turysta choć mniej więcej wiem jakie mam oczekiwania, do żadnego z tych
              oczekiwań nie potrzebny mi kontakt z żadnym Dyrektorem - nawet CIT. A tak
              poważnie to śledząć wątek tej dyskusji widzę, że niektórzy mają jakieś osobiste
              urazy. Może ten Dyrektor miał dziadka w Wehrmacht'cie i kolega to wyciągnie
              umiejętnie i wtedy załatwi sprawę definitywnie. Może nawet sam poprowadzi
              placówka, która wtedy do końca spełni oczekiwania obsługi zainteresowania
              turystycznego Łodzią, cokolwiek by to znaczyło. A swoją drogą w jakiej szkole
              uczą takiego bełkotu, bo chyba Uniwersytety Robotniczo-Chłopskie już zamknęli?!
              • Gość: BatuChan Re: on powinien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 16:03
                Faktycznie - z jednym masz rację. Dyrektor nie jest turyście potrzebny. On
                powinien TYLKO właściwie zorganizować pracę biura, by spełniało swoją rolę. Jak
                na razie tak nie jest i niemal wszyscy są tutaj co do tego zgodni.
                A zupełnie czym innym jest opinia o panu Bonisławskim. Ten niekwestionowany
                (podkreślam) autorytet jeśli chodzi o ZNAJOMOŚĆ łODZI uzurpuje sobie prawo
                także do monopolu na rację o formie i sposobach promocji Łodzi. O tym jak
                pokazywać ją turystom i gdzie jak ją promować. Jest po prostu wszędzie i myśli
                że jest wyrocznią. A miejscy urzędnicy temu przyklaskują, widząc w Łodzi tylko
                Bonisławskiego i nie dostrzegając, że być może są również inni, którzy mają
                jakieś pomysły. Nie dziwi więc, że to niektórych razi. Tyle.
                • Gość: SWÓJ Re: on powinien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 18:00
                  > Dyrektor nie jest turyście potrzebny. On
                  > powinien TYLKO właściwie zorganizować pracę biura, by spełniało swoją rolę.
                  > Jak na razie tak nie jest i niemal wszyscy są tutaj co do tego zgodni.
                  > A zupełnie czym innym jest opinia o panu Bonisławskim. Ten niekwestionowany
                  > (podkreślam) autorytet jeśli chodzi o ZNAJOMOŚĆ łODZI uzurpuje sobie prawo
                  > także do monopolu na rację o formie i sposobach promocji Łodzi. O tym jak
                  > pokazywać ją turystom i gdzie jak ją promować. Jest po prostu wszędzie i
                  > myśli że jest wyrocznią. A miejscy urzędnicy temu przyklaskują, widząc w
                  > Łodzi tylko
                  > Bonisławskiego i nie dostrzegając, że być może są również inni, którzy mają
                  > jakieś pomysły. Nie dziwi więc, że to niektórych razi.

                  Wszystko to prawda, tylko dlaczego jedynie niektórych to razi ?
                  Na tę okoliczność wypada przytoczyć dosłowną treść urzędowego pisma
                  (podkreślam urzędowego, bo podpisanego przez samego po. dyrektora audytu
                  wewnętrznego, kontroli i skarg UMŁ)
                  w tej sprawie:

                  "Trudno kwestionować Jego [RB] wiedzę, pasję i erudycję przekazu. Truizmem jest
                  stwierdzenie, że walory te nie muszą współgrać z umiejętnościami menedżerskimi".

                  Piękne ! Prawda ?

                  Przyznaję, że trudno byłoby kwestionować "wiedzę, pasję i erudycję przekazu"
                  R. Bonisławskiego jako przewodnika, ale czy to znaczy, że my wszyscy mamy
                  tracić na jego wyraźnych brakach w umiejętnościach menedżerskich,
                  tak jak wyraźnie tego chce autor wyżej cytowanej wypowiedzi, czyli
                  po. dyrektora audytu wewnętrznego Urzędu Miasta Łodzi ?

                  Przecież to wyraźnie przypomina czasy PRL-u !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja