Dodaj do ulubionych

O krok od tragedii

IP: 80.51.47.* 06.05.06, 14:19
"Tragicznie mogła zakończyć się podróż pasażerów samolotu, który w nocy z
czwartku na piątek lądował na Lublinku. 133-metrowy komin Zakładu Energetyki
Cieplnej "Ustronna" przy ul. Demokratycznej, stojący na trasie powietrznej do
łódzkiego portu lotniczego, nie został bowiem oświetlony... Okazało się, że
portier był pijany (badanie wykazało około 2 promili alkoholu). Oświetlenie
włączyły służby miejskie i samolot, który przylatywał z Dublina o godz. 2.50,
mógł bezpiecznie dotrzeć do celu
- Komin jest w wykazie przeszkód lotniczych, znajdujących się w otoczeniu
Lublinka, dlatego musi być oświetlony - mówi Miłosz Wika, rzecznik portu.
Portier trafił do izby wytrzeźwień. Niewykluczone, że zostanie mu postawiony
zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa w ruchu lotniczym"

(pw) - Dziennik Łódzki
Obserwuj wątek
    • Gość: Ja Re: O krok od tragedii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 14:24
      Niezłe jaja...
      • axx61 Re: O krok od tragedii 06.05.06, 14:46
        Z podanej informacji wynika ze w zakladzie jest prymityw. Takie swiatla
        powinny sie wlaczac automatycznie. Sa roznej masci urzadzenia kontrolne ktore
        wyreczaja dozorcow. Ale nie wyreczja towarzyszy dyrektorow ktorzy sa za to
        odpowiedzialni. Zatem baty dla dyrektora. Przypomina mi sie lektura z
        dziecinstwa"Latarnik" i inne opowiadania. Tamten nie pil wodki a jedynie
        przysnal naczytawszy sie o Polsce. Ale zostal zwolniony z roboty a tego ptaszka
        z zakladu przewieziono do izby wytrzezwien. A dyrektor odpowiedzialny za
        zaniedbanie spi spokojnie.
        • Gość: Artur Re: O krok od tragedii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 16:28
          Dobrze, że się obyło bez tragedii.. zapewne przesądziłoby to o losach
          Lublinka...


          Pzdr, Artur
    • Gość: niepowiem Re: O krok od tragedii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 17:06
      Po co oni pisza takie rzeczy?
      • Gość: Ja Re: O krok od tragedii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 17:19
        Ale o czym mówisz? Bo nie rozumiem.
        • Gość: niepowiem Re: O krok od tragedii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 18:22
          tez nie rozumiem. tego artykułu.
          • Gość: Ja Re: O krok od tragedii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 18:35
            Chodzi o to, że nie rozumiesz - dlaczego gazeta to napisała?! Dobre...
            Większego kretynizmu dawno nie czytałem.
            Wiesz - co to jest gazeta i po co istnieje? To gdyby rzeczywiście wydarzyła się
            katastrofa - też mieliby nie pisać?!
            • Gość: Ja2 Re: O krok od tragedii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 00:37
              Nie wiesz po co istnieje gazeta? Głównie po to żeby zarabiać pieniądze. Aż
              dziw, że nie było o tym w głównych Faktach TVN i programie Uwaga. Oj Marzanna
              Marzanna opuszczasz się moja droga!
            • Gość: niepowiem Re: O krok od tragedii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 02:40
              > Wiesz - co to jest gazeta i po co istnieje

              wiem, kretynie. ten artykuł doskonale pokazuje po co istnieje ta gazeta.
              • Gość: prezesik Re: O krok od tragedii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 10:18
                Ostatnia wypowiedź była poniżej krytyki. Jeśli nie podoba ci się, że gazeta
                zwraca uwagę na zaniedbania, które mogą przyczynić się do katastrofy to
                proponuję zmienić forum i gazetę. Na pewno znajdziesz sobie taką, która serwuje
                jedynie słuszne wiadomości nie podlegające dalszej dyskusji.
                • Gość: METEO_EXPERT Re: O krok od tragedii IP: 80.51.47.* 07.05.06, 10:32
                  Po co te nerwy Panowie i Panie
      • Gość: Nie ważne Re: O krok od tragedii IP: *.toya.net.pl 07.05.06, 10:32
        Piszą bo szukaja sensacji i poczytności. Samoloty podchodzą do londowania i
        lądują w większej części przy pomocy automatycznego pilota dopiero przy samym
        przyziemieniu pilot przejmuje kontrolę. "Ustronna" jest w obszarze zagrożenia,
        ale lot nad nia odbywa się pod kontrolą automatycznego pilota i nie ma
        możliwości zejścia samolotu z kursu o ok 100-200m w dół żeby udeżyć w komin.
        Oczywiście nie umniejsza to winy pijanego dozorcy a szczególnie dyrekcji, bo to
        ona odpowiada za brak automatyki we włączaniu oświetlenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka