Gość: METEO_EXPERT
IP: 80.51.47.*
06.05.06, 14:19
"Tragicznie mogła zakończyć się podróż pasażerów samolotu, który w nocy z
czwartku na piątek lądował na Lublinku. 133-metrowy komin Zakładu Energetyki
Cieplnej "Ustronna" przy ul. Demokratycznej, stojący na trasie powietrznej do
łódzkiego portu lotniczego, nie został bowiem oświetlony... Okazało się, że
portier był pijany (badanie wykazało około 2 promili alkoholu). Oświetlenie
włączyły służby miejskie i samolot, który przylatywał z Dublina o godz. 2.50,
mógł bezpiecznie dotrzeć do celu
- Komin jest w wykazie przeszkód lotniczych, znajdujących się w otoczeniu
Lublinka, dlatego musi być oświetlony - mówi Miłosz Wika, rzecznik portu.
Portier trafił do izby wytrzeźwień. Niewykluczone, że zostanie mu postawiony
zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa w ruchu lotniczym"
(pw) - Dziennik Łódzki