michal.ch
19.05.06, 13:17
Czy jest coś takiego jak minimalna odległość w pionie od szczytów budynków?
Godzina 13:10. Nad blokami na Retkini przelatuje sobie policyjny (w każdym
razie chyba granatowy) Mi2. Siedzę, coś hałasuje, coraz głośniej, w pewnym
momencie przez zasłonięte żaluzje widzę ruchome cienie jak stroboskop,
wyglądam (bo hałas jest niepokojący), a tu sobie przelatują na wysokości
jakieś 10 metrów nad blokami (może nawet mniej), tak że gdyby nie był w ruchu,
to byłoby można nity na kadłubie policzyć. Ktoś czasem nie przegina pały z
tymi popisami nad miastem?
P.S.
Ukalo twierdzi, że przylecieli do mnie oddać grilla. Niektórzy wiedzą o co
chodzi. No ale coś nie trafili ze zrzutem, bo na balkonie grilla nie mam. ;)