big_news
22.05.06, 09:51
Krążą sprawdzone pogłoski, iż najgorliwiej i najusilniej prosić będą o jak
najdłuższy pobyt w Polsce papieża Benedykta XVI, ludzie dotychczas
niespecjalnie aktywni duchowo. W związku z przeciekami ze sfer rządowych,
mówiącymi o mających nastąpić wprost straszliwych czystkach w wielu
agencjach, agendach, radach nadzorczych itp., a także o wielgaśnym wysypie TP
z IPN, zresztą głównie osób z potężnym autorytetem (hihihi), zaniepokojeni
mającym nastąpić lada dzień zamordyzmem, terrorem i ciemnościami, zjednoczą
się raz jeszcze we wspólnej sprawie. Niegdysiejsi szlachetni działacze
terenowych kół partyjnych, ZBOWiD-owcy, podstarzali już niestety aktywiści
młodzieżowi, członkowie Zmotoryzowanych Oddziałów, powszechnie lubiani Tajni
Współpracownicy, szpicle oraz zwyczajni konfidenci, starannie przygotowują się
do tegorocznej wizyty Papieża. Wszyscy inhalują gardła, ucierają kogel-mogel i
trenują wydolność płuc. Ich gromkie "Zostań z nami!!!" ma skłonić Benedykta
XVI do bezterminowego przedłużenia pobytu w Polsce. Z kręgów Watykańskich nie
wysłano jak dotąd sygnałów, które byłyby optymistyczne dla zaniepokojonych,
tym co ma nastąpić, obywateli.