wciornastek 30.05.06, 13:36 czy są jakieś płyny antyalergiczne w których mozna prać np. koce? bo samo wytrzepanie i wypranie nie pomoga. :( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fleurette Re: alergia na kurz 30.05.06, 13:53 byćmoże nalezy kupić pościel dla alergików. skoro normalna nie daje funkcjonować normalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
wciornastek Re: alergia na kurz 30.05.06, 14:07 tak, ale to jakiś silikon poliestrowy, nie wiem czy spanie pod tak sztucznym tworzywem jest korzystne dla zdrowia. (?) Odpowiedz Link Zgłoś
fleurette Re: alergia na kurz 30.05.06, 14:55 chyba zdrowsze niż ataki alergii co chwila. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lavinka Re: alergia na kurz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.06, 14:28 Obawiam,że pozostają środki farmakologiczne i nawilżacze powietrza. Czyli Cetalergin i Allertec, albo Zirtec... lav Odpowiedz Link Zgłoś
jolecka-22 Re: alergia na kurz 30.05.06, 14:55 Nawilżacz pow. odpada jeśli to uczulenie na roztocza kurzu domowego ponieważ roztocza najlepiej rozwijają się w ciepłych i wilgotnych warunkach. W takiej sytuacji pozostaje częste wietrzenie lub mrożenie i pranie w 60 st. Jeśli nie można czegoś wyprać w tej temp. to zamrozić na dobę i9 wyprać w nizszej. Są też preparaty w spray-u i do prania zabijające roztocza np. Alergoff dostępne w aptece cena około 60 zł, spray wystarcza na jedno wypryskanie całego pokoju. Operację powtarza się min. co 6 m-cy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wolt-r Re: alergia na kurz IP: *.lodz.dialog.net.pl 31.05.06, 16:39 Zajrzyj też do sklepów Rossmann - tam jest w spryskiwaczu środek na roztocza. Tańszy niż 60 zł. Nawilżanie pomieszczeń faktycznie odpada, bo roztocza miałyby rajskie warunki do życia i rozmnażania. Odkurzacz? Z tego samego powodu, co nawilżacza, nie wolno używać odkurzaczy z filtrem wodnym. Najlepiej zaś te z filtrami HEPA (>12). Rzeczywiście pościel dla alergików (syntetyczna) jest dobrym rozwiązaniem. Jesteś osobą uczuloną nie na roztocza, lecz tak dokładnie na resztki enzymów pokarmowych zawartych w odchodach roztoczy. Zaś naskórek i jego wytwory zawierają białko keratynę, która jest PRZYSMAKIEM dla roztoczy. Włosy, sierść zbudowane są z keratyny właśnie. Na keratynie roztocza rozwijają się tak, jak pleśń na chlebie. Zjadłabyś mocno spleśniały chleb? Dlatego właśnie musisz mieć w domu jak najmniej rzeczy zawierających keratynę, by roztocza nie miały co jeść, a wówczas 99% roztoczy padnie z głodu. Jedyny sposób. Dlatego zaleca się nie mieć zwierząt z futrem (sierść - keratyna), dywanów (naskórek nasz, jak mikroskopijny łupież, każdego dnia spada na podłogę i z dywanu trudniej go odkurzyć niż z linoleum)... A pościel z pierzami (pióra to keratyna), w którą w nocy dodatkowo wcierasz i swój naskórek, jest istną wylęgarnią roztoczy: śpisz na kłębowisku roztoczy (poduszka) i przykrywasz się kłębowiskiem roztoczy (kołdra). Gdy pierze zamienisz na silikon to jedyną pożywką dla roztoczy pozostanie twój złuszczający się naskórek. Dbaj, by złuszczać go raczej w wannie niż podczas snu. Ponadto właśnie wietrz pościel i poddawaj ją nagłym zmianom temperatury (np. mrożenie i ogrzewanie), co utrudnia roztoczom życie i odbiera chęc rozmnażania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lavinka z nielogu Re: alergia na kurz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.06, 20:20 Ale kiedy jest sucho-kurz bardziej fruwa. Wystarczy często wietrzyć. lav Odpowiedz Link Zgłoś
jolecka-22 Re: alergia na kurz 01.06.06, 20:23 no właśnie koło się zamyka, paranoja jakaś z tymi roztoczami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lavinka Re: alergia na kurz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.06, 12:35 Wiem... koszmar.Co by człek nie zrobił i tak jest źle...;/ lav Odpowiedz Link Zgłoś
uerbe Re: alergia na kurz 30.05.06, 15:34 Gość portalu: lavinka napisał(a): > nawilżacze powietrza Raczej klima z dobrymi filtrami Odpowiedz Link Zgłoś
jolecka-22 Re: alergia na kurz 30.05.06, 15:46 klima też nie bo to siedlisko "różności". Są specjalne oczyszczacze powietrza i do tego porządny odkużacz z filtrem HEPA Odpowiedz Link Zgłoś
rudaa2 Re: alergia na kurz 30.05.06, 17:26 Coś więcej o oczyszczaczach?Proszę,pytałam już o to na forum ale bez echa...Może więc Ty......... Odpowiedz Link Zgłoś
jolecka-22 Re: alergia na kurz 30.05.06, 19:47 Nie wiem za wiele, ale jeśli cię to interesuje zapraszam na edziecko i na forum alergie, tam babeczki mają to na 100%, chyba nowajulka z tego co pamiętam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leslaw_m Re: alergia na kurz IP: *.lodz.msk.pl 30.05.06, 21:58 a moze odczulanie? coś tak powtarzalnego jak roztocza kurzu domowego odczula się skutecznie od lat, wiem bo 20 lat temu zostałem skutecznie po wielomiesięcznych szczepieniach odczulony(dawali toto seriami) :) powodzenia i dobrych lekarzy po drodze życzę Odpowiedz Link Zgłoś
jolecka-22 Re: alergia na kurz 30.05.06, 22:31 a mi alergolog powiedziała, że jeśli chodzi o roztocza to mają najmniejszą skuteczność w odczulaniu - ???????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wolt-r Re: alergia na kurz IP: *.lodz.dialog.net.pl 31.05.06, 16:58 W odchodach roztoczy znajdują się resztki ich enzymów pokarmowych. A co to za enzymy? To enzymu tnące (trawiące) keratynę, czyli główny składnich naszych komórek. Enzymy te to też białka, a białka łatwo wywołują reakcje alergiczne. Kurz z odchodami i enzymami dostaje się do dróg oddechowych i przykleja się do wilgotnej śluzówki. Enzymy przyklejone do śluzówki tną (trawią) komórki śluzówki i dostają się do ustroju, między tkanki. Tam najpóźniej są zauważane przez nasze komórki odpornościowe i są uznawane za ciała obce: organizm zachowuje się, jak przy miejscowej ostrej infekcji. Oto alergia. Faktycznie trudno odczulić pacjenta, bo enzymy mogą być różne, na różnym etapie mogą wywoływać alergię i po dostaniu się do tkanek mogą być trawione naszymi enzymami, przyjmując jeszcze inną budowę - którą formę powinna zawierać szczepionka??? Odpowiedz Link Zgłoś
jolecka-22 Re: alergia na kurz 01.06.06, 20:23 nie no ja, jak to czytam to ogarnia mnie blady strach. Mój synek ma dopiero 2 lata i ma IIklase uczulenia na roztocza. Jakoś nie moge sobie wyobrazić sytuacji krytycznej w której trzeba go ratować. Juz raz to przezyłam (przez inna chorobę) i boję sie ryzykować :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wolt-r Re: alergia na kurz IP: *.lodz.dialog.net.pl 31.05.06, 16:49 Odczulanie prowadzi się przez co najmniej 3 lata pod rząd, najlepiej zaś przez 5 lat. Wówczas prawdopodobieństwo odczulenia wynosi około 85%. Więc warto to rozważyć. Jednak trzeba regularnie przyjmować szczepienia przez te kilka lat, niemal co do dnia. Najpierw co tydzień, później rzadziej, co miesiąc. I nie jest to tylko zastrzyk! Dostaje się iniekcję substancji wywoującej alergię w coraz większym stężeniu, by wyrobić tolerancję na stężenia małe. Alergia zaś w postaci ostrej (silna alergia, dużo substancji uczulającej, czyli alergenu) może doprowadzić do takiego spadku ciśnienia krwi, które wywołuje omdlenie, niedotlenienie mózgu i serca i śmierć. Dlatego po iniekcji trzeba pod opieką lekarzy odczekać jeszcze około godzinę (te objawy pojawiają się już podczas pierwszej godziny) by nie 'zejść' w tramwaju. Oznacza to, że szczepienie trwa około 2 godzin. Po iniekcji nie wolno wykonywać męczących ćwiczeń fizycznych przez kilka dni, bo można zemdleć lub doprowadzić nawet do astmy. Zresztą iniekcje są domięśniowe i przez kilka dni zwykle czujemy się jak przy grypie: bolą wszystkie mięśnie, nie ma w nich siły. Odpowiedz Link Zgłoś
leslaw_m Re: alergia na kurz 31.05.06, 17:51 widze,ze mam do czynienia ze specjalistą. te cotygodniowe szczepienia chyba dość szybko przechodzą w dłuższe odstępy? o ile dobrze pamiętam w tym pierwszym okresie również ważne utrzymanie czystosci sterylnej niemal. ale naprawdę polecam,skutecznosc 85% chyba jest warta pewnych wyrzeczeń:) Odpowiedz Link Zgłoś
wolt-r Re: alergia na kurz 31.05.06, 18:10 Jest tak jak piszesz. Ale to 'szybko' może oznaczać kilka miesięcy, bo jeśli małe dawki są słabo tolerowane to trzeba je powtarzać a nie zwiększać z tygodnia na tydzień. Wówczas osiągnięcie dawki maksymalnej, która powtarzana jest już rzadziej, odsuwa się w czasie. I tak. Wymagana jest 'sterylność'. Iniekcje alergenu dostarczają ściśle określoną jego ilość, która mimo to może wywołać anfilaksję (i bez zastrzyku z adrenaliny zejście). Dlatego ważne, by poza inikcjami alergen nie dostawał się do organizmu inną drogą, np. wziewną wraz z kurzem zawierającym odchody roztoczy. Dlatego np. odczulanie na trawy prowadzi się w miesiącach, gdy trawy nie pylą - sumaryczna dawka alergenu z iniekcji i pyłków może zabić pacjenta. Na szczęście lekarze szczegółowo informują pacjentów co i jak. Nie ma się co bać, jeśli będziemy się stosowali do ich zaleceń. Dlatego ważne, by po iniekcji pozostać w poczekalni przynajmniej przez tę krytyczną pierwszą godzinę. Odpowiedz Link Zgłoś
wciornastek Re: alergia na kurz 01.06.06, 00:19 Wielkie dzięki za wszystkie Twoje uwagi :-) Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Nie strasz ludzi, bo nie pójdą się leczyć 02.06.06, 08:55 Przebieg leczenia zależy od przypadku. Reakcja na leczenie także. Piszesz o wstrząsie, omdleniach, niedotlenieniu, samopoczuciu jak przy grypie, zakazie ćwiczeń... to może Twój przypadek, może zasłyszany. Opowiem swoją historię, znacznie mniej przeraźliwą, tak dla równowagi, jeśli pozwolisz. Przeszłam odczulanie na pyłki traw tym trybem. Odczulanie trwało 5 lat. (Byłam ciężko uczulona na pyłki traw i kurz. Wizyta na łące, albo obecność przy odkurzaniu każdorazowo kończyła się dla mnie pogotowiem, masywnym atakiem astmy - zatem nie byłam przypadkiem błahym. W szpitalu z Łagiewnikach spędziłam łącznie 2 lata dzieciństwa. O innych szpitalach nawet nie mówię, szkoda miejsca.) W pudełku dostaje się 6 ampułek, każda z nich o większym stężeniu alergenu (widać po kolorze cieczy, pierwsza jest biała, ostatnia brązowa jak gnojówka;)) Z każdej ampułki dostaje się kilka zastrzyków. Pierwsza ampułka wstrzykiwana jest codziennie, potem odstępy rosną wraz ze stężeniem leku. W końcu wynoszą jakieś 3 tygodnie. Zastrzyki robione są śródskórnie - mały, biały bąbelek na ramieniu. Kiedy po pierwszych zastrzykach lekarz widzi, że dobrze tolerujesz terapię - nikt nie każe Ci siedzieć w przychodni. Ja zaraz potem biegłam na forsowny trening koszykówki. Nikt mi tego nie zabraniał. Wręcz NAKŁANIANO mnie do aktywności fizycznej, bo to polepsza wydolność oddechową. Żadnego patyczkowania się, żadnych zwolnień ze szkoły. Trenowałam przez wszystkie 5 lat, 4 razy w tygodniu po 2 godziny plus szkolne wuefy plus ćwiczenia oddechowe z piłką lekarską na klatce piersiowej dla zabicia nudy w oczekiwaniu do lekarza. Nie zeszłam, nie mdlałam, programowo olałam swój defekt, siły miałam pod dostatkiem we wszystkich mięśniach. Nie jestem odczulona bez śladu. Co roku walczę z gilem, przyduszaniem, swędzeniem oczu, ale żyję i żyłam normalnie. Skoro ma się alergię, to przynajmniej obsesję na punkcie alergii należy sobie darować. A po leczeniu należy się spodziewać jak najlepszego. Ja je jeszcze powtórzę. Ratuje życie, a wcale w nim nie przeszkadza. Mnie nie przeszkadzało. Proponuję zatem nie siać paniki, odczulanie to nie chemioterapia. Żyje się NORMALNIE. Odpowiedz Link Zgłoś
excentrix wczoraj rozkręciłem kompa 02.06.06, 09:20 komputer kupiony rok temu. Ktoś kto go skręcił postanowił chyba obudzić we mnie żyłkę techniczną i przezornie nie podłączył portów usb z przodu. Fakt w tyle są cztery i każdorazowe odsuwanie jednostki z plątaniną kabli może nawet być zabawne pod warunkiem że nie robi się tego cztery razy dziennie. Ale co w środku !! to wnętrze żyje, oddych, rusza się. Życie biologiczne w pełnym rozkwicie. Gdyby popakować to do probówek, można śmiało opychać to Czeczenom jako broń masowej zagłady albo stragan w Klewkach otworzyć. Koniec końców USB nie podłączyłem. Może ktoś wie gdzie umieścić cztery kolorowe kabelki??? Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Z kolorowych kabelków można ukręcić 02.06.06, 09:29 ozdobny obwarzanek i niech wisi ku radości gawiedzi. Mnie kiedyś nawalił laptop. Wyłączał się po 10 minutach pracy. Zaniosłam do serwisu, pan rozkręcił i mówi: chyba straszna z pani syfiara. gdzie pani ten komputer trzyma? na psim kojcu? A wiatraczek był obklejony czymś jakby... filcem:D Odpowiedz Link Zgłoś
excentrix Re: Z kolorowych kabelków można ukręcić 02.06.06, 09:49 i właśnie ten filc to zorganizowane oddziały roztocza gotowe zapchać wiatraczek, wtargnąć do nosa, ucha, zatruć organizm i zjeść żywcem. Słowo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wolt-r Re: I ciąć keratynę, ciach! ciach! chrum! chrum! IP: *.lodz.dialog.net.pl 02.06.06, 12:08 Tak, przebieg odczulania może być i zazwyczj jest łagodniejszy. Ale wtedy nie ma sensu nikogo przed tym ostrzegać, tak hurraoptymistycznie. A z alergiami jest tak, że medycyna poszła do przodu i leczy objawy alergii i innych chorób. Z biologicznego punktu widzenia bardzo wielu z nas miałoby w dziczy, bez medycyny nikłe szanse na przeżycie: astma, niedowidzenie, słabe zęby podatne na próchnicę, choroby serca i zawały... Jeżeli predyspozycje do tych schorzeń są dziedziczne, zaś medycyna 'sztucznie', wbrew dzikim prawom natury, pozwala przeżyć i (to ważne) w dalszej perspektywie rozmnażać się, to rozpowszechniają się te niekorzystne geny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa202 Re: I ciąć keratynę, ciach! ciach! chrum! chrum! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 12:30 Dobrze, ale nie strasz ludzi, zanim nie skonsultują się z lekarzem. Przecież terapię zagrażającą życiu można przerwać. Pragnę jeno zdementować, jakoby moje geny były niekorzystne;) Mam doskonałe geny, mazowiecką miednicę, masywny kościec, małpi faktor Rh we krwi i zamierzam się bezwstydnie rozmnażać. Gorzej, potomstwo wadliwe może liczyć na moje szczególne względy i wsparcie wszystkich dostępnych medycznych środków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wolt-r Re: I ciąć keratynę, ciach! ciach! chrum! chrum! IP: *.lodz.dialog.net.pl 03.06.06, 17:52 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=42355648&wv.x=2&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
beers Re: może to pomoże? 31.05.06, 09:00 www.alertex.pl Spray i dodatek do prania - można spróbować. Jeśli chodzi o odczulanie, to rzeczywiście skuteczność jest mniejsza niż np. w przypadku alergii na ajd owadów, ale...statystyka to największe kłamstwo ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gf przy -10 Stopniach IP: *.toya.net.pl 02.06.06, 01:15 wystaw wszystko na balkon. 100% gwarancja, ze cały syf pod nazwą roztocza zginie. :) Odpowiedz Link Zgłoś