aard Bezzwłoczność plus oswiadczenie aarda w peesie 05.06.03, 10:39 "Domagamy się bezzwłocznego zwolnienia więźniów politycznych skazanych na karę śmierci!" - mówi przedstawicielka Amnesty International. Moim zdaniem, więzień skazany na karę śmierci ma szansę wyłącznie z "zwłoczne" zwolnienie. PS. Czuję, że się wypaliłem. Czytam swoje posty z ostatnich kilku tygodni i prawie wcale się nie uśmiecham. Jest źle, mój surrealizm odszedł w siność Dali. Dlatego biorę urlop od pisania na WNie. Będę nadal czytał, ale pisał rzadko, a konkretnie wyłącznie wtedy, kiedy nie będę umiał się powstrzymać. Liczę, że będziecie licznie dostarczać mi licznych okazji ;-B Adieu! Odpowiedz Link Zgłoś
neochuan BUL 05.06.03, 11:08 srutność chebka nasrtała grdy lAarda zabrakawaua: Ociwec nej pisa ranki a krwiczory we wsie i nsie gosro dze wylllali - ola li błędne Dziadów Bory lecz pewno postów nierodze... Odpowiedz Link Zgłoś
pijaw Aard Wypalony, czy tylko zgaszony? 05.06.03, 11:20 No cóż... Ja toże przeżywałem kryzys surrealizmu średniego i chociaż mam neta od dwóch tygodni, to pisałem raczej skromnie. Mam na ten temat swoją teorię, a właściwie hipo-tezę: Wzrost sredniej temperatury za dnia powodujący gwałtowny spadek ilości, grubości i długości kobiecych strojów powoduje w umyśle Homo Sapięs Maczos natychmiastowe zwiększanie ilości wolnych szarych i kolorowych komórek kosztem innych spraw w celu osiągnięcia poziomu percepcji zdolnego do przenikania bielizny, której pod letnią sukienką nie uswiadczysz, chyba że w postaci szczątkowej. Jak wiadomo powszechnie umysł HSM zapamiętuje obrazy w dużej rozdzielczości ze szczególnym uwzględnieniem pikantnych szczegółów, co zajmuje znaczne ilości pamięci. Dlatego też nawet mimowolnie, obrazki długich nóg, czy krótkich cieniutkich bluzeczek wygrywają starcia z myślami bardziej skomplikowanymi, a skupienie jest możliwe tylko w toalecie. Na szczęście pierwszy szok szybko mija, a po kilku tygodniach umysł HSM jest już tak przeładowany wrażeniami, że uruchamia reakcję obronną, która wspomaga wytwarzanie Niezerotyzowanych Myśli Głębokich w celu ochrony przed popadnięciem w Manakalność Depresyjną. Tak więc - Aardzie! - nie przejmuj się, jeśli dopadła cię Niemoc Twórcza Chwilowa, to nic straconego! Za parę tygodni lub tylko dni parę wrócisz do Formy i będą z Ciebie Odlewy Niesamowite. Po-Zdrowy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ileana Re: Aard Wypalony, czy tylko zgaszony? IP: *.otenet.gr 07.06.03, 01:05 pijaw napisał: > No cóż... Ja toże przeżywałem kryzys surrealizmu średniego i chociaż mam neta > od dwóch tygodni, to pisałem raczej skromnie. Mam na ten temat swoją teorię, a > właściwie hipo-tezę: > > Wzrost sredniej temperatury za dnia powodujący gwałtowny spadek ilości, > grubości i długości kobiecych strojów powoduje w umyśle Homo Sapięs Maczos > natychmiastowe zwiększanie ilości wolnych szarych i kolorowych komórek kosztem Dodam tylko ze nastepuje wybiorcze zwiekszenie komorek docelowych ,ktore to odpowiadaja za nizej wymieniona percepcje. > innych spraw w celu osiągnięcia poziomu percepcji zdolnego do przenikania > bielizny, której pod letnią sukienką nie uswiadczysz, chyba że w postaci > szczątkowej. Jak wiadomo powszechnie umysł HSM zapamiętuje obrazy w dużej > rozdzielczości ze szczególnym uwzględnieniem pikantnych szczegółów, co zajmuje > znaczne ilości pamięci. Tu juz nie tylko ze smiech mnie powalil z nog, ale tachykardii okrutnej dostalam.. > Dlatego też nawet mimowolnie, obrazki długich nóg, czy krótkich cieniutkich > bluzeczek wygrywają starcia z myślami bardziej skomplikowanymi, a skupienie > jest możliwe tylko w toalecie. Na szczęście pierwszy szok szybko mija, a po > kilku tygodniach umysł HSM jest już tak przeładowany wrażeniami, że uruchamia > reakcję obronną, która wspomaga wytwarzanie Niezerotyzowanych Myśli Głębokich w > > celu ochrony przed popadnięciem w Manakalność Depresyjną. A to nowosc dla mnie....z tego popada sie w depresje? A jesli juz to nie jest ona przyjemnoscia.. A moze sie myle,wszak sama jestem kobieta i zdac sie musze na wasze odbiory. Jest to najbardziej naukowy opis stanu duchowego HOMO wiosenna pora. > Tak więc - Aardzie! - nie przejmuj się, jeśli dopadła cię Niemoc Twórcza > Chwilowa, to nic straconego! Za parę tygodni lub tylko dni parę wrócisz do > Formy i będą z Ciebie Odlewy Niesamowite. > > Po-Zdrowy! > > Pozdr.surr i real i stycznie ilena Odpowiedz Link Zgłoś
pijaw Ileano Droga! - uwaga! będzie poważnie! 07.06.03, 01:59 Do Twojej wiadomości: Pierwsza sprawa: Geny HSM są w kazdym facecie i wszyscy osobnicy płci do Twojej przeciwnej ulegają w mniejszym lub większym stopniu opisanemu przeze mnie zjawisku. Większość tzw. "poważnych facetów" tłumi tego typu reakcje. A to niezdrowe. Jeśli Twojemu facetowi na plaży mimowolnie nie ucieka wzrok na boki za szczególnie atrakcyjnymi kostiumami (vide wątek forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=6334191 ) bądź nie jest w Ciebie wpatrzony - jeśli To Ty masz najbardziej seksowny kostium, to wymień go na inny model. Ten jest strasznie zamkniety w sobie, a to oznacza, ze wcześniej czy później albo z byle powodu wybuchnie, albo zejdzie na zawał. Druga sprawa: Stan maniakalno-depresyjny osiągają wszyscy faceci w opisanej przeze mnie sytuacji instynktownie. Jest do atawistyczny odruch z cyklu "dlaczego nie moge ich wszystkich mieć? Na raz?". Trzecia sprawa: Męskie szare komórki trochę różnią się od kobiecych. Te pierwsze są stonowane i bardzo praktyczne do czasu, gdy wieczorem przyjda pierwsze MMSy ze zdjęciami z imprezy. Te drugie mają kolorowe obudowy, podświetlane przyciski i wbudowany kalendarzyk wołajacy rano: "weź pigułkę, weź pigułkę". Jedne i drugie komórki wiąże wysyłany z automatu SMS o treści, którą każda grupa komórek odbiera inaczej. Czwarta sprawa: O pierwszej w nocy Ileany opanowały przedmieścia rezerwatu (u) topiąc kłaczkowate myśli w zdrowym roz-sądku, przez co surreal o rzeczy- (z) wistość się otarł. Przesuń oko za ucho (copyright by Papcio Chmiel)a wszystko wróci do normy. P.S. Obowiązuje norma ISO 98765:2345 "Zarządzanie WNem realnie inaczej". Pozdrawiam surdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
dziad_borowy Z pamiętnika kadrowego 05.06.03, 13:32 Dzien zaczal sie zwyczajowo. Wstalem i czym predzej udalem sie do miejsca mej pracy. Pracy bardzo odpowiedzialnej bylo, nie bylo. Zasiadlem przy swym pieknym biurku, wzialem do reki swe piekne pioro i czekalem cierpliwie co los mi dzis przyniesie. Dlugo nic nie przynosil, ale nie martwilem sie tym, bo jak to mowia przynosil wilk razy kilka, przyniesli i wilka. I wreszcie o godz. 10.39 drzwi sie uchylily i uchylily sie nie tak bez powodu, lecz w celu przyniesienia wilka wlasnie. Tym przyniesionym wilkiem okazalo sie podanie o urlop Rednatcha Aarda Aardowskiego. Zdziwilem sie tym faktem niechybnie. Rednatch nie dosc, ze nigdy urlopow zadnych nie chcial to nawet nadgodziny nadludzkie wyrabial. Ale, jak na rasowego kadrowego przystalo odrzucilem zadume i poczalem wniosek studiowac. Termin - nieokreslony, z mozliwymi chwilowymi pracy momentami. Ok, odhaczone. Powod - wypalenie i brak usmiechu na Aardowym licu. Ok, odhaczone. Podpis przelozonego - brak. Ale, ale, Rednatch przeciez, jak na Rednatcha przystalo przelozonych nie posiada. Ok, odhaczone. O kurwa, przeciez tu nic nie ma na temat zastepstwa. I co teraz?! Co teraz z naszym WNem. Wpadlem na moment w panike, ale jak na rasowego przystalo opanowalem sie w momencie i z nadzieja, ze jakos to bedzie zamknalem pokoj pt. "Kadry" i poszedlem na lunch. dzierżbór kadrrrrowi wszystkich krrrrajow!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aard Neo, Pijaw, Dziad - dzięki... 05.06.03, 13:43 Jakżeż miło Was czytać i śmiać się od ucha do ucha. Tym milej, że juz tak pisać nie potrafię... Mam nadzieję, że tylko na razie, bo to by mnie naraziło na wielką jak Morze Martwe Depresję, gdybym już się do surretfurczości nadawać nie miał. Jak widzicie, nawet dnia nie wy3małem, tak 3mać :-) Odpowiedz Link Zgłoś
neochuan Re: Neo, Pijaw, Dziad - dzięki... 05.06.03, 13:47 No! Może Ci za bardzo PRZYSOLIŁO (patrz: SOLE MINERALNE i SŁOŃCE DZISIEJSZE!) i stąd ta de pressya! Mi też dziś idzie jak po grudzie w kostce masła - a my tak nie umiemy pisać jak NaczRed i czyje pod spodem? Odpowiedz Link Zgłoś
pijaw Nie dzękuj - wyznam Ci szczerze: 09.06.03, 00:36 Pierwszy bym metlik zamieszał w Twej głowie, Lecz on juz tam jest - w to wierzę. Odpowiedz Link Zgłoś
neochuan Z faunocyklu AardoMakka: SOLE MINERALNE 05.06.03, 12:49 SOLE MINERALNE - ryby z rodzaju silnego (bo zupa była za słona...), w związku z (hali)tem największe stężenia osiągają w Morzu Martwem, w Odchułłani Przemocy, podrzędne w jeziorach (maralis surrealis minor), w Bałtyku (w okolicach Wicka maralis surrealis major) w niewielkim stężeniu, ich squad pierwiastków to zwykle potęga Mg NaCO CaSio2 i w związku z tem ostatniem dodawane chętnie do suszi przez Japończyków, co im (znaczy rybom) bardzo szkodzi, więc jadalne, ale w większych ilościach szkodliwe (znaczy Japończykom). Odpowiedz Link Zgłoś
aard Z florocyklu aarda: TOPOLE MAGNETYCZNE 06.06.03, 12:48 Nie zdzierzyłem, że WN tak nisko! Topole magnetyczne – drzewa z rodziny surrealnych (borae), rozpowszechnione w Łodzi i okolicach, charakteryzujące się szeroko wykorzystywanymi właściwościami leczniczymi. Z tego powodu w pobliżu ich skupisk często sytuuje się kliniki rehabilitacyjne szczególnie rehabilitacji pourazowej i poliureatanowej, gdzie kuracjuszom serwuje się kapuczino z pijanką. Topole magnetyczne mają też liczne zastosowania w majowych sportach zimowych, ponieważ wytwarzają grubą warstwę doskonałej jakości puchu, który nie ulega – w przeciwieństwie do tego zimowego – roztopieniu w majowych temperaturach. Oczywiście, nie może obyć się bez wad – topole magnetyczne skutecznie zagłuszaja pracę telefonów komórkowych i rozwzruszników serca, w związku z tym nigdy nie zaobserwowano w ich pobliżu skupisk nokii (nokia – jedno ze zwierzątek Eyemakka, patrz WS). Nie występują tam też kliniki kardiologiczne. Logiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
neochuan Z florocyklu aarda: WIERZBY 06.06.03, 15:02 WIERZBY DOBRZE BYŁO DZISIAJ SIĘ SPOTKAĆ I TAK BĘDZIE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
maginiak Re: Z florocyklu aarda: WIERZBY 06.06.03, 22:33 a juści, że nadzieję wyrazić śmię niniejszym iż Panowie Młodsi Trzej/Czterej/Pięciuj itedej jak kto chcej, Aarda Waszego z kryjówki wywabić próbujecie wontkowi niniejszemu niehybnie na dół sam zlewitować pozwalając, miast myśli Wasze samotnie siedząc na klawisze klawiatur Waszych wylewać. He Man - Power - Ultra - Maryna - Janosik, Hej Odpowiedz Link Zgłoś
pijaw O czym szumią Wierzby Arda.... 09.06.03, 00:33 ..ciekaw byłem. Znajoma wrona przekazała mi, że wczoraj szumialy dużo: "Kraaa!! Krrrrraaa!" Tylko mniej było w tym K, R i A, a więcej S i Z. Szum sponsorował (M)SZ i delfin UM. Odpowiedz Link Zgłoś
pijaw Wyborny Surreal Wyborczy 08.06.03, 23:35 W wejściu do "Lokalu referendalnego" (dozwolone od lat 18-tu), minąłem się ze starszą panią, którą wyprowadzał pod rękę czterdziestolatek. Usłyszałem fragment rozmowy: "Mamo, jak mogłaś zakreślić słowo "nie wiem"?" "Nie wiem..." Odpowiedz Link Zgłoś
pijaw Byłbym zapomniał: RZL 08.06.03, 23:51 czyli Referendalna Zmyłka Lokalizacyjna. Mieszkam tu od niedawna, wiec chciałem się dowiedzieć, gdzie mam głosować. Podchodzę do obwieszczenia i czytam: "Dom Kultury "Arsus". Sosnkowskiego 16". Nie wiem co to za dom, ale na mapie sie znam i gdzie jest ta ulica, to wiem. Staję przed wolnostojącym budynkiem i czytam: "Sosnkowskiego 16". Ok. "dom Kultury <<Kolorowa>>". OK?? Wchodze do srodka, kilka sal, mały tłumek, z boku straznik miejski. Podchodze i pytam: "Przepraszam, czy tutaj głosują mieszkańcy Wapowskiego?" "Tak" "To jest DK Arsus?" "Tak." "Aha, bo myslałem, ze DK Arsus jest na terenie zakładów Ursusa" "Tak, jest tam" "A ten nie nazywa się Arsus" "Bo Arsus jest na terenie Ursusa. Tu Arsus nazywa sie Kolorowa" Logiczne, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
finneznam Byłbym zapomniał: C119 30.10.03, 12:18 Postanowiłem stworzyć post i ukryć go w gąszczu informacji. W zamiarze ma to być post, którego nikt nie przeczyta bo nie znajdzie. O czym by tu?�Po buchach na słońcu, halnym od gór, mgle od równin, deszczu po śniegu, po smrodzie ogólnym i tym od sąsiadów, po wirówkach księżyca, znaczeniach gwiazd i ciśnieniu, które waha i kiwa się szybciej niż cała polska liga, słowem po wszystkim co dokucza Meteor Opacie wróciła mi na miejsce Głowa, mniej w niej armat i łomot, hołot, młotów, udarów, obręczy i udręczy. Mogę wreszcie myśleć trochę jakby myślniej i obmyślać śmiało nowy chłam. Ale zanim mnie diabli pochłamią: mam przed sobą "Wat" Laibacha i czasopisma nowe: Polityka, NF, SF, m-k SKF, Super F, Ubik, SFera, Fantasy, monografię Pink Floyd Shine On. Jutro będę miał: "Echo" Lacrimosy, nowości Jethro Tull i solo Anderson, oraz Iron Maiden, umyślni już pędzą na karych koniach a może rowerach. Poza tym internetowe biuletyny dla neurochirurgów i dyskusje po świt o FW, cóż że z samym sobą. A jeszcze Kill Bill i trzeci Matrix i Ósma Sekcja i ten z gwałtem na Belluci a jednocześnie gwałtem na cd wreszcie, niech się z Dzieciątkiem z Macon dyptykuje, i Życie jest piękne, i już. Zamiar mi się nie udał. Właśnie przeczytałem sam siebie, mierząc siły na. ----------------- Jestem właścicielem lawintali odwróconych, bej! Odpowiedz Link Zgłoś
maginiak Finnezie Drogi, za późno wprawdzie, ale jednak! 05.12.03, 10:32 duma mnie (ruska? narodowa? niższa? wyższa?) rozpiera. przypadek zrządził. bo przez mój pokój ciągle przejeżdżają te pociągi. - ten będzie towarowy. przeczytałam twój post i poczytuję to sobie jako mój osobisty. hej hej hej, hier kommt Alex, jak mawiali chłopcy pankrokowcy, których ja, niegdyś. nadzieje są płonne a zamiary mierzone podłóg (3,4x6,7) po dodaniu listew obwód zmniejszy się zgodnie z ruchem wskazówek, z tarczą czy na tarczy, nieważne. niech tego nikt nie przeczyta. taki jest i mój zamiar i niech się ciągnie po nieskończoność, która nam chlebem i solą płonąca. pszczoły i krowy zadowolone, żeby je aż tak hołubić nie przyzywczjone, a może jednak. A może jednak wrócisz? Wróć Finnezie! I jedźmy, a usłysz wołanie. Nikt nie woła? a wołania nie słyszysz. bo tego postu przecież nikt nie przeczyta. nawet. Odpowiedz Link Zgłoś
ktul.shystalker Dobrze że nie wpisała wyżej bo zajęłaby Platz 666 05.12.03, 11:04 maginiak napisała: > duma mnie (ruska? Sie mussen mich mit jemandem Aarderen verwechselt haben? Ich bitte um Entschuldigung Aarder es ist etwas in mein Wannzahn steckengeblieben. > hier kommt Alex Die Nahme klingt meine Glockenspielen...Der Sohn, Der Alex...Ein Augenblick, verweile doch... Alex, komm hier? VAARDER: It is...too late for me, Sun...The Cruaperor will show you the crue nature of the Finnez. He is your master no. ALUX KYWALKER: Then my Finnez is truly dead. > jak mawiali chłopcy pankrokowcy, których ja, niegdyś. nadzieje Die Toten Hosen. Achtschnittlisch so? Ich verstehte nur Bahnhof. Geh' wir mit dass: Odpowiedz Link Zgłoś
obity.kaunobi Nothing to luz...and peace? 05.12.03, 11:53 Jede Verwechslung ist ausgeschlossen, in Verwandlung gesunken, die Lieder der Toten gesungen, jede Minute anders, jede Minute zählt? nicht mehr. in spite of this, you are my sunshine, she sad. Im Hintergrund der Sinne, die irreale Sinnlichkeit säugt mich. und alle meine Sinne, die sie schon lange her mit sich genommen hat. Für die Ewigkeit. Im tiefsten Punkt der Erde. Finde mich! Obwohl alles scheint, verloren zu sein, die Sonne scheint, wie immer, als ob. Ich bin wach. versteh nichts. trotz ewiger Suche nach Unbekanntem, sinnlos, sinnvoll. Die Sehnsucht. Die Schönste. Nur ein Augenblick. Wenn es sein muss. Wie Schade...Po stokroć. Wierz mi. Ale niech się stanie, jeśli kurwa musi. -- Er ist mein Doppelgänger. Follow him. Odpowiedz Link Zgłoś
ktul.shystalker May die Pearce be mit Du 05.12.03, 12:20 obity.kaunobi napisał: > jede Minute anders, jede Minute zählt? nicht mehr. in spite dass stimmt. aber naechste Minute in Anden erweisen andens. und naechste Minute zeigt. wie wahr. wi wate > of this, you are my sunshine, she sad. > Im Hintergrund der Sinne, die irreale Sinnlichkeit säugt mich. und alle meine > Sinne, die sie schon lange her mit sich genommen hat. Für die Ewigkeit. Im > tiefsten Punkt der Erde. Finde mich! Obwohl alles scheint, verloren zu sein, Ich findich (nein, nein, nich dieser Lieder. Follow my Leader. Meld und leiser!) > die Sonne scheint, wie immer, als ob. Ich bin wach. versteh nichts. trotz > ewiger Suche nach Unbekanntem, sinnlos, sinnvoll. Die Sehnsucht. Die Schönste. > Nur ein Augenblick. Wenn es sein muss. > > Wie Schade...Po stokroć. Wierz mi. Ale niech się stanie, jeśli kurwa musi. Schee Sade, she sad...Ohne Pschesade? Hunderabundapunanunaprozent. Und Tausende uns hoerig sind. (Wir koennnten. Aber...) Die einsturzende Nickbauten. Jawohl. Obwohl? Die Kurvature musi atop acake acook amake. > Er ist mein Doppelgänger. Follow him. Im Doppgang den Flur et langst. Ich been nie tauscht. Steine dein Ramm hoh, o! Odpowiedz Link Zgłoś
obity.kaunobi almost forumgot a password... 05.12.03, 16:15 ohne this uebertreibung... ist dises nicht thesame shit? nickbauten stehen am Rande der Welt. und suchen und sind out of it. I hope to see you again as. unmoeglich? life is brutal but full. mit freundlichen and hoping. -- be DoppeltGemoppelt Odpowiedz Link Zgłoś
zsazsa SHIPPIE HANNOVERSARY (Einwątkende Stirbauten) 18.03.04, 23:22 jak tu cicho o zmierzchu śpierwiosenny słownik ptak wyrazów obcych śpiewa w dalni głowie krągłej jak mięsna pełnia żył i ścięgień i żył i ścięgien i żył raz księżyc sierp jak kieł mamuta skoczni a ja jak młot jak tłok papucia stoczni staczam się pokrzywnej (skok) hej, po chyłej ayez, where's the black book that i live by, ayez, where's the fisherman's hook that i kill by Odpowiedz Link Zgłoś
maginiak Wątła wątłości wątłość 02.04.04, 15:48 A ja powiem: To czego pragnę, to tak właśnie się staczać potrafić. A to że trud daremny i nawet na to by się trudzić sił nie mam, nieważne. Odpowiedz Link Zgłoś
zsazsa Tocznia remontowa (Im Ostens nichts neues) 02.04.04, 22:09 maginiak napisała: > A ja powiem: > To czego pragnę, to tak właśnie się staczać potrafić. A to że trud daremny i > nawet na to by się trudzić sił nie mam, nieważne. Mażiniaczku kochana! toż, toż staczanka tuż, tuż przed Tobą, konik nóżką tup, tup, a za się hen, hen, step siwy, koroną śniegu zdobny, nadciąga Budionnyj, kniaź, kniaź, nasz udobnyj, a już, już zza krzaków słychać krzyki w kurz, kurz siwy szronu naszego powszedniego padająch Germańców, a ów, ów żyje jeszcze, kul, kul, kula łaski, coup de gRuss stoczył się, upadł i znieruchomiał, a nasza taczanka, tacz, tacz, racz nam zwrócić Pani. Sepleszepczą szpetni Germańcy, w tanki pobici, w tango wybici, do nogi, do nóg, nóg., do Tir na Nog odpływający, co trach, trach, granice nam porwały, szepczą, szmutni, szmat, szmat drogi przed nimi, do piekła, kajzerek, tafelwajnu i tylko jedno zbliża ich do nas, rasy panów bezdenni syberyjskiej - otóż tuż szept zza ich warg przemyka w niepamięć tak samo jak u naszych poległych brat, braci: Das Un/glueck an das ich nicht glaube kann sich als das schlimste/schoenste erweisen PS. Jak Ty znajdujesz te posty w śródziemiu WN'a?! 8-) Odpowiedz Link Zgłoś
maginiak A na zakręcie zachodzi autobus 05.04.04, 09:01 zsazsa napisał: > Jak Ty znajdujesz te posty w śródziemiu WN'a?! 8-) P.S. Ha, miałam nadzieję, że zapytasz:-) Do rzeczy zatem: Przyznać muszę (już na wstępie, by myśl ta zmyślna i ważka nie ule ciała niczym wakuola lub co gorsza dydym jaki gdzieś w nurt nurka, który niejednemu już burku na psuł), że zadanie rzeczone nieprzeciętnego sprytu, a pomyślunku, a przebiegłości wymaga i nie każden (oj, nie każden) zdolnym byłby. Przystąpmy więc ponownie do rzeczy: Zadanie: Odnalezienie posta ukrytego w śródziemiu WN'a Gratis dictum: Lista zakupów do zrobienia w śródziemiu: 1) jeden kilogram gilotyny smażonej na patisonach z pierwszego miotu 2) trzy świeże skały magmowe i jajecznica na boczku (a dla koneserów na wznak) 3) kalafiord norweski, bułka paryska oraz królowa angielska i jej paź A na deser: 1) kupi dyn w cieście francuskim, oczywiście z języczkiem (u wagi) (Proszę mi wybaczyć, ale jestem tylko kobietą) Istota sprawunku: Wyobraźmy sobie szklane naczynie połączone w kształcie trzech świnek. Każda świnka ma wody po uszy. W takiej sytuacji chyba każdy wolałby zejść do śródziemia:-) Odpowiedz Link Zgłoś
pijaw Wyniki rozgrywek na forum. 09.06.03, 00:12 Pierwsza szóstka z 00:06 00:05 14 lat minęło... vs. kuubaa (do przerwy: (3)) 00:05 O.C. obowiązkowe dla rowerów ! vs. Gość: qwer (do przerwy: (24)) 00:02 Polska w UNII!!!!!!!!!!!!!!!! vs. Gość: TAK!!!!! (do przerwy: (32)) 00:02 Czy zdążą zagłosować ? vs. teo_ (do przerwy: (11)) 00:02 Komisja 275 vs. jypli (do przerwy: (4)) 00:00 Grób za życia vs. hubar (do przerwy: (19)) Odpowiedz Link Zgłoś
pijaw Do pracy w UE - zawody pijawa cz.VI - Reflektarz 09.06.03, 00:26 Wymagane wykształcenie: Łapacz pcheł. Umiejętności: myślenie refleksyjne, dobry refleks. doświadczenie zawodowe: Czyściciel reflektorów w fabryce traktorów. Hobby: refleksologia. Obowiązki: Błyskawiczne wyłapywanie i poprawianie lapsusów urzędników unijnych zanim się zreflektują. Likwidacja refleksów na twarzach filmowanych i fotografowanyhc urzędników. Prawa: Do chwili refleksji nad własnym życiem. Odpowiedz Link Zgłoś
aard Chwila refluksji 09.06.03, 10:50 Hep! HYP!! Ups! Przepraszam... Nawet nie wiem, po czym mi się tak odbija, w końcu wczoraj dobrze było... Nawet bardzo dobrze. Że nawet o rewelacyjnie się otarło, powiem. Najlepszy dowód, że znów to piszę, choć nadal nie mam o czym. Po pierwsze puckość! Odpowiedz Link Zgłoś
ileana Re: Wątek Neosurrealistyczny 09.06.03, 00:45 Drogi Pijawie Slecze nad Twoimi postami i nocki zarywam bos plodnym byl w tej materi i wracac musze do zamierzchlych watkow tu prze was napisanych. A sprawiaja mi niebywala uczte umyslowa... A to z powodu uzytego wspanialego jezyka ,tudziez bystrosci umyslu przekanalo mnie do zaliczenia lektury,ktorej tu obfitosci. NIe wspomne ze inni wspaniali tu jak Neohuan,Aard..i wielu innych zauroczyli mnie na tyle ze zostalam w Waszym forum i ...mam pelne rece roboty a raczej glowy. Zbytnio rozkojarzona dzisiejszym Referendum ,zostanie mi wybaczone ze surrealizm prysl,bedac w niebiosach z powodu radosci ktora mnie napawa. Pozdrawiam w godzinie duchow ileana Odpowiedz Link Zgłoś
pijaw Ileano Droga! (podwójnie - vide w górę) 09.06.03, 00:55 Słowa twe ot-uchy dodają, gdy tymczasem nowe sie do głowy mysli tłoczą, a przelać ich do postów czesto nie ma jak, gdyz kłócą się i sperają, a w mig za łby się biora i końcówki zdań sobie połykają za ogony się trzymajac jak zjadające się wzajemnie węże w śmiertelnym uścisku pozostając i w toń zmysłów skłębionych nawieczne zapomnienie opadają. Wrażenie jeno po sobie zostwią, ze cos było, zniknęło i cien jeszcze na scianie jaskini przypomina o rozmywających się kształtach. Im szybciej do klawiatury siądzesz, tym więcej wrażeń przekarzesz, choć to co umkneło zmyslone być musi, by całość się kupy nie trzymała, bo inaczej surreal sens swój traci. A tak na marginesie, to sformułowanie "surrealistyczny sens" to swoisty słownikowy mezalians - bez sensu, ładu i składu, choć wątek ten składem słów jest pokaźnym ku przestrodze leniwych i ku zachęcie desperatów typu naszej Ileany Surrealnie Kochanej. Pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
aard Plateau? Nie! W jaskini bowiem... 09.06.03, 10:59 Piajwie, to nie plateau, to intelektu i dowcipu wyżyny i szczyty, na które ponownie nas wynosisz! Czekalim na Ciebie tutaj i doczekalim się, co niniejszym z urlopu na chwilę wychynąwszy lub na chyla wychwinawszy, podkreślam i przyklaskuję przyklekając. Odpowiedz Link Zgłoś
ileana Re: Wątek Neosurrealistyczny 09.06.03, 01:13 I do tego szybkosc odpowiedzi. Skad taki nawal mysli ,wrazen,odbiorow przelewajacych sie z nadmiaru ,a przeciez tylu ludzi cierpi na jej brak. Oniesmielaja mnie Wasze surrealistyczne teksty,.. ucieka mi spod reki moj balagan myslowy,ktory mnie dreczy ..brak mi niekiedy slow, i gdy czytam surreal odzywam, bo znajduje to co chce powiedziec a nie potrafie. Watek o solach bodajze Neochuana,az mnie rwcisnal w fotel.Bo to mje myusli glupie by sie wydawalo a ja widze czrno na bialo napisane..ech Zaskoczoa jestem ,ze tak malo kobiet tu sie udziela wielce zaskoczona malo abstrkcyjnie myslimy widac pozdr. ileana Odpowiedz Link Zgłoś
pijaw Abstrakcyjne Kobiet Myślenie: 09.06.03, 01:23 W odpowiedzi przytocze z życia wzięty fragment rozmowy z moją druga połówką. Nadmienię, ze połóweczka ma kochana opowiadała mi w jaka to kiedyś grę lubiła grać na spectrumie: "Chodziło się ludzikiem i zbierało takie kwadrackiki. Jak już się zebrało te trójkaciki, to wszystkie prostokąciki tworzyły obrazek". I kto tu jest bardziej surrealny, co?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ileana Re: Abstrakcyjne Kobiet Myślenie: IP: *.otenet.gr 09.06.03, 01:31 Ha,ha,ha,ha, tto,to,to wlasnie . Bardzo trafnie opawoedziala. Tam myslimy. Ale to wynika z wyprzedzenia wypowiedzi przed mysla,(na to samo cierpie) Rowniez moze wynikac z szybkosci mysli kobiecej i nie nadazaniem za nia rozumienia meskiego..ot niesubordynacja mysli kobiecej do meskiej,lub odwrotnie rozkojorzona ilean Odpowiedz Link Zgłoś
neochuan Wątek surrealistyczny 2026 09.06.03, 10:39 ileana napisała: > > Watek o solach bodajze Neochuana,az mnie rwcisnal w fotel.Bo to mje myusli > glupie by sie wydawalo a ja widze czrno na bialo napisane..ech > Hółłan pisze takie kawałki od kiedy inni zaczęli i było od kogo bezczelnie zerżnąć (patrz: stary Wątek Surrealny, posty dos Mollendosa, najłatwiej znaleźć poprzez: ustaw forum wg liczby wypowiedz - 2026!!!). W niosek: każdy pisać może, trochę wcześniej bądź nie, bo czas to ouroboros zżerający własny ogon, tak powstało rondo, taka forma muzyczno-drogowa, jak mawia bodajże Pijaw, o wężu. Pozdr. Hółłan Neochuan dos Mollendos kerunek WS/NS Odpowiedz Link Zgłoś
ileana Re: Wątek surrealistyczny 2026 09.06.03, 13:17 > Hółłan pisze takie kawałki od kiedy inni zaczęli i było od kogo bezczelnie > zerżnąć (patrz: stary Wątek Surrealny, posty dos Mollendosa, najłatwiej > znaleźć poprzez: ustaw forum wg liczby wypowiedz - 2026!!!). W niosek: każdy > pisać może, trochę wcześniej bądź nie, bo czas to ouroboros zżerający własny > ogon, tak powstało rondo, taka forma muzyczno-drogowa, jak mawia bodajże > Pijaw, o wężu. Pozdr. Hółłan Neochuan dos Mollendos kerunek WS/NS > Przyznam ze nie wpadlam na pomysl zerzniecia pomyslow...hm od swietnych pomyslodawcow.. Ale cos nie wierze ze Wy..to robicie. Dzieki za wskazowki poruszania sie po Forum...ale wiecie co mi robicie? Nie odkleje sie od klawiatury i zaczarowanego ekranu kompa. Tyle roboty,moze latwiej wymyslec ... pozdr.ileana Odpowiedz Link Zgłoś
pijaw Wskazówki dla początkujących zegarów. 09.06.03, 14:00 A propos kopiowania: Tytuł postu jest wzięty z tytułu tomika wierszy pana... nie pamiętam, ale jak znajdę, to napiszę. Popieram tylko jeden sposób kopiowania: wykorzystuje się jakąś linijkę, zwrot, zdanie, słowo będące natchnieniem do własnej tfu-rczości. I tfu-rczość tę się publikuje. kopiowanie całości mysli, lub zdań będących puentą napisanego tekstu etc. jest raczej nie wskazane, chyba, ze z podaniem źródła (gdy inni forumowicze nie mają szans się zapoznać z oryginałem, lub mogliby nie wyczaić niuansów :-)) Pozdrowienia, dla Zapracowanej Czytaniem Ileany :-) A swoją drogą i autostradą to by była niezła kara: Za pisanie bzdur i teksty wtórne na forum - czytanie na głos WSa na głosy oraz napisanie wypra(S)cowania na temat: "Wątki surrealistyczne w pisarstwie łódzkim codziennym w kontekście rozwoju społeczeństwa informatycznego przy wstępowaniu do Unii". Czy jakoś tak. Może być wspak. Jak rzekł pewien szpak. Nie zanotowano jednak co mu odpowiedział jak. Odpowiedz Link Zgłoś
neochuan Re: Wątek surrealistyczny 2026 09.06.03, 14:53 Ileana napisała: > Przyznam ze nie wpadlam na pomysl zerzniecia pomyslow...hm od swietnych > pomyslodawcow.. No, ściągnięte były raczej ogólne ideje (idee), a następnie (mam nadzieję, że przynajmniej czasem) twórczo dorozwinięte. > Ale cos nie wierze ze Wy..to robicie. Jak mawia Mężczyzn Dwóch: "Myśmy nie takie rzeczy robili!" :))) > > Tyle roboty,moze latwiej wymyslec ... Jasne! To wzbogaci Wątek!!! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
pijaw Re: Wątek surrealistyczny 2026 09.06.03, 23:44 neochuan napisał: > No, ściągnięte były raczej ogólne ideje (idee), a następnie (mam nadzieję, że > przynajmniej czasem) twórczo dorozwinięte. O właśnie! Tylko Neochułan nam potrafi tak krótko trafić w sedno! (Zadanie domowe: Rozważyć tę frazę pod względem gramatycznym. I poprzednie zdanie też, przyjmując różne interpretacje słowa "rozważyć"). Odpowiedz Link Zgłoś
ileana UCZTA JEZYKOWA..nie mylic z jezykiem 10.06.03, 06:58 pijaw napisał: > neochuan napisał: > > > No, ściągnięte były raczej ogólne ideje (idee), a następnie (mam nadzieję, > że > > przynajmniej czasem) twórczo dorozwinięte. > > O właśnie! > > Tylko Neochułan nam potrafi tak krótko trafić w sedno! Podpisuje sie pod tym!!! > (Zadanie domowe: Rozważyć tę frazę pod względem gramatycznym. I poprzednie > zdanie też, przyjmując różne interpretacje słowa "rozważyć"). Odpowiadam na 2gie pytanie z braku czasu i ze latwiejsze(hm chiba) Roz-wazyc ,czyli roz- ebrac a potem dobrze zwazyc,stad leci szybko zwa- zywszy(piekne slowo gdy sie nie ma co powiedziec) Od roz- wylania sie nastepne roz-stanie "-(nie lubie tego)Ups o -staniu nie bede rozwijac bo to inny temat. Zeby sie nie rozwlekac i dobrze jakos zaliczyc P.D(prace domowa). Od slowa rozwazanie mamy co nastepuje: 1)Podwazanie (np autorytetu) 2)Wywazanie (np.drzwi) 3)odwazanie (niepelna odpowiedz) 4)przewazanie(przewaznie hmm..) 5)zawazanie (np zawazylo cos na czyms..hm) 5)powazanie(o.. to mi sie podoba) 6)dowazanie(czegos tu bylo brak to doniesli) 7)zwazywszy(najpierw zwazyli a potem pomysleli) dalsze pochodne to krotko mowiac: Dowozenie,odwozenie,powozenie,zawozenie,wozenie (samo),zwozenie(np sianaw stodole .... mmmm ale zapach),przywozenie. No i musze przerwac bo praca czeka z utesknieniem na mnie Pozdrawiam ranne i niewyspannie ileana Ps.Niedlugo nie bede sama siebie rozumiec...hm Prawda jest ze dawno nie mialam takiej uczty jezyka polskiego a raczej wariacje na na jego temat. Odpowiedz Link Zgłoś
pijaw Uczta z językiem (nie mylić z Re:) 10.06.03, 21:30 ileana napisała: > (...) < (vide postus powyższus) Czyli konkludując: Poważna i poważana Ileana, panna ranna-niewyspanna, odważyła się podważyć przeważające meskie panowanie na WNie wyważając subtelnie między skromnością i błyskotliwością oraz margines przy okazji, co zaważyło na ogólnym udziale procentowym kobiet surrealnych zważywszy, że ponad 80% tego udziału posiada przeważnie Szprotka (Nieoceniona), którą ilościowo Ileana nasza nadrabia w szybkim tempie punkt widzenia i styl prezentując zgoła odmienny, przez co nieporównywalny, acz doważony głębszymi treściami. Czyżbym zinterpretował w sam raz? Odpowiedz Link Zgłoś
ileana Tom sie doczekala 10.06.03, 22:35 > > > Czyli konkludując: > Poważna i poważana Ileana, panna ranna-niewyspanna, odważyła się podważyć > przeważające meskie panowanie na WNie wyważając subtelnie między skromnością i > błyskotliwością oraz margines przy okazji, co zaważyło na ogólnym udziale > procentowym kobiet surrealnych zważywszy, że ponad 80% tego udziału posiada > przeważnie Szprotka (Nieoceniona), którą ilościowo Ileana nasza nadrabia w > szybkim tempie punkt widzenia i styl prezentując zgoła odmienny, przez co > nieporównywalny, acz doważony głębszymi treściami. > > Czyżbym zinterpretował w sam raz? Niegodnam jest tych peanow,i rumiencem wstydu me policzki sie zakryly.. Chyle czola przed zacna i blyskotliwa bialoglowa Szprota1 ,tudziez innych jak Micin ,Hanyi i plejade pieknych i mlodych Lodzianek. Faktem jest ze do tworzenia ,kojarzenia ,analizy i w koncu syntezy ,trzeba miec impuls ktory to dreczy umysl i pobudza do dzialana szare komorki.. SZanowny Pijawie Skromnosc przez Wasze usta przemawia,procentami sie nie zajelam na watku..a szkoda...ale raduje mnie Wasz punkt widzenia co do plci slabej(kto to wymyslil?...jest chyba odwrotnie). Upal dzis dal sie we znaki i zdolowal umysl....widze tabula rasa w oczach ale rasowo jak przystalo na kobiete dokoncze dziela..gdzie to dzielo? Spiesze doniesc ze mialam okazje ogladac dzis wspanialego DALI ze zwoim spojrzeniem na piersi kobiece i dziela ktore to pod inspiracja tej czesci ciala kobiecego stworzyl. Cos wspanialego. Musze jeszcze dzis jeszcze prze- ana -lizowac niektore ostatnie posty,gdzie wskazowek i mysli madrych w brod. Chyba jednak wydrukuje i do poduszki jako lektorke wezme posciki,no bo z kompem do poscieli nie bardzo chwilowo mozliwe ..ale w krotce..kto wie ..nasze dzieci moze... Pozdrawiam przeciagle zmeczona ale optymistyczna ileana Odpowiedz Link Zgłoś
aard Dzieci w pościeli z kompami 11.06.03, 09:51 ileana napisała: > Chyba jednak wydrukuje i do poduszki jako lektorke wezme posciki,no bo z > kompem do poscieli nie bardzo chwilowo mozliwe ..ale w krotce..kto wie ..nasze dzieci moze... Toż to z tego cyborgi się wyklują! Czyli za dwa pokolenia z ludzkością finito? BTW: jak sobie pościelisz, to się może i wykompisz. Ale czy to na pewno właściwa kolejność? Cy borgi coś o tym wiedzą? Odpowiedz Link Zgłoś
ileana Jesli juz to komy z dziecmi ale czy w poscieli?? 11.06.03, 10:25 > > Toż to z tego cyborgi się wyklują! Czyli za dwa pokolenia z ludzkością finito? Zadne zmartwienie ...a od czego klonowanie ...do tego nie potrzeba loza,poscieli...dwojga(jak to w piosence ...Bo do tego trzeba dwojga..lalalala) > BTW: jak sobie pościelisz, to się może i wykompisz. Ale czy to na pewno > właściwa kolejność? Aaardzie wykompic to moze nie ,no wykompac to i czesto bo upaly niemozebne i oddychac nie ma czym... > Cy borgi coś o tym wiedzą? Cy i Borgi nic nie wiedza ..stana prze faktem dokonanym ,bo takie jest ich fatum co na horyzoncie sie rysuje Szkoda bo przyjemnosci nie beda mieli..ale moze wtedy inny rodzaj rozkoszy i przyjemnosci beda percepowac..hmm Koncze bo upaly na moja czarna bialoglowe uderzyly pozdrowki ileana Ciemno to widze ...ale > Odpowiedz Link Zgłoś
the_borg Borgi jako Poncjusze Piłaty 11.06.03, 11:06 aard napisał: > Cy borgi coś o tym wiedzą? > Nic nie wiemy, ręce umywamy. Odpowiedz Link Zgłoś
neochuan Re: Borgi jako Poncjusze Piłaty 11.06.03, 12:58 Bordżi! Coś Ty pił, a Ty Poncze sączesz? Odpowiedz Link Zgłoś
neochuan Re: UCZTA JEZYKOWA..nie mylic z jezykiem 11.06.03, 12:55 Krótko, żeby Aard wiedział, że ja to ja, a nie On :-P : lubię jak mi kadzicie Ozorki na miód zbolałe Osierdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
pijaw UCZTA JEZYKOWA.. mydlic z jezykiem 11.06.03, 23:31 W 12-tu krokach. Jeden dorodny jeżyk. Jedno jabłko czerwone. kubełek winka własnej roboty. Jedna flaszka spirytusu. Jeden igielnik. 1. otwieramy jeżykowi dziobek 2. częstujemy spirytusem 3. polewamy jeżykowi spirytus. 4. nie dalemy sobie wyrwać butelki. 5. wyrzucamy pusta butelkę po spirytusie. 6. pokazujemy jeżykowi jabłko. 7. rozpalonemu na widok jabłka jeżykowi jest strasznie gorąco. 8. pokazujemy jeżykowi igielnik, mówiąc, ze wszystkie jeże składają tam igły gdy jest gorąco. 9. zostawiamy jeżyka z igielnikiem na podłodze w kuchni. 10. wypijamy wiaderko winka domowego. 11. wraca brat, który robił winko. 12. na pytanie kto wypił winko, zwalamy wine na jezyka, pokazując pijane bydlę na podłodze w kuchni, które śpiewając "...I tylko jeza przelecieć się nie da" wyrywa sobie igły i wrzuca je do igielnika. Odpowiedz Link Zgłoś
dwoch_mezczyzn Czy aby na pewno? 10.06.03, 11:00 neochuan napisał: > Jak mawia Mężczyzn Dwóch: "Myśmy nie takie rzeczy robili!" :))) Powiem więcej... Odpowiedz Link Zgłoś
hanya Do Ileany i WNP 09.06.03, 15:17 ileana napisała: > Zaskoczoa jestem ,ze tak malo kobiet tu sie udziela > wielce zaskoczona Bo też kobieta - surrealistka życia łatwego tu nie ma. Nie dość, że długość mini tu nie pasuje, malowanie zabronione ;-)to jeszcze jakiegoś bezsensu się trzeba doszukać w tych kwadratowych jajach. Ostatnio (znaczy w sumie od zawsze na WN-ie) też urlopuję i nic na to nie poradzę, że mój ulubiony ser.ial to "Duma i uprzedzenie", a ser.nick się skończył. Zresztą nie pasuję do tego klimatu, czekam aż upały miną ;-) > malo abstrkcyjnie myslimy widac > pozdr. > ileana abstrakcyjnie myśli każdy, ale nie każdy myśli swe myśli ujawniać ;-) pozdrawiam, w upale, aleup! znaczy skaczmy do góry :) ponad podziałami hanya Słowniczek hanyi: WNP-Wątku Neosurrealistycznego PANowie Odpowiedz Link Zgłoś
ileana Re: Do Ileany i WNP 09.06.03, 16:37 > Bo też kobieta - surrealistka życia łatwego tu nie ma. Nie dość, że długość > mini tu nie pasuje, malowanie zabronione ;-)to jeszcze jakiegoś bezsensu się > trzeba doszukać w tych kwadratowych jajach. Ostatnio (znaczy w sumie od zawsze > na WN-ie) też urlopuję i nic na to nie poradzę, że mój ulubiony ser.ial > to "Duma i uprzedzenie", a ser.nick się skończył. > Zresztą nie pasuję do tego klimatu, czekam aż upały miną ;- > > abstrakcyjnie myśli każdy, ale nie każdy myśli swe myśli ujawniać ;-) > pozdrawiam, w upale, aleup! znaczy skaczmy do góry :) ponad podziałami > hanya > > Słowniczek hanyi: > WNP-Wątku Neosurrealistycznego PANowie Bardzo mnie ucieszyl wpis Wasz, niestety duzo gorzkiej prawdy zawarte w nim... Ja jednak mimo ze zycie mnie glaska a moze dlatego ,stawiam czola . Fakt ze krotka spodniczka zgola inne mysli a raczej niepokoj i bezmyslnosc (brak mi delikatniejszego okreslenia) wywoluje,wiec kto by sluchal co bialoglowa w mini mowi ..hm. A o malowaniu sie..nie wiedzialam ze zabronione..hm,ale kobieta zawsze cos potrafi ukryc albo wmowic .nie mowiac ze w kompie to dopiero fantazja dziala i kto tu sie maluje? (vide watek "Zestaw obowiazkowy") Dzieki za info pozdrawiam optymistycznie ileana Odpowiedz Link Zgłoś
pijaw Do Wszystkich Naszych Kobiet Surrealnych 09.06.03, 23:58 Kochane! Jesteście tutaj jak najbardziej mile widziane! Wiele radości dostarczają mi posty pisane kobieca ręka, która pogląd odmienny niezmiennie na każda sprawe daje, nawet jeśli tok myslenia i kierunek jest podobny. Co do długosci mini, to krótko nie znaczy źle! Ważne jednak aby - tak jak ze spódniczką mini - było atrakcyjnie. Malowanie również jak najbardziej wskazane byle wzorem był raczej Dali niż Matejko. Zawsze myslałem, ze taki wątek to wspaniałe miejsce dla kobiet z wyobraźnią, o ile nie znudzą ich niektóre posty - a tak jest już z kobietami, a tymi z wyobraźnia szczególnie, ze nowych bodźców potrzebuja ciągle i w tego typu wątkach rutynę potrafią dostrzec swym okiem wnikliwym, a nic tak kobiety nie mierzi jak rutyna w rozrywce. Prosze więc ja Was: Przelkamcie swe uprzedzenia i rutynę wpisów meskich przełamcie i piszcie co Wam się kłębi pod misternymi fryzurami. nie musi to mieć przeciez związku z poprzedmnimi wpisami, a nawet jest bardziej sur gdy nie ma. Każdy wpis to wyselekcjonowana perełka z kolii Waszej wyobraźni - nie ukrywajcie swych bogactw przed nami - bedziemy je podziwiać, a nie przywłaszczać sobie (vide posty powyzej o kopiowaniu). Pozdrawiam Nasze Miłe Panie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
aard imakęr ameibo ęjusipdoP | Podpisuję obiema rękami 10.06.03, 11:13 Dziękujęć, Pijawie, że jesteś Wyrazicielem. Hanyę raz jeszcze przepraszam. Starczy. Alicja. Odpowiedz Link Zgłoś
hanya Dobra już dobra :-) 10.06.03, 13:38 Zważywszy na to, co powyższy i poniższy, uniżywszy sie w nicość przepadam ;-) Upały miną kiedyś na pewno. Zapewniam siebie i Was Moi Mili, że czytanie Was pozostanie dla mnie nadal miłą rozrywką. Nie ma co dłużej ukrywać prawdy, dobrzy jesteście Chłopaki i tyle :) Dziewczyny też zresztą! To była moja ostatnia tutaj uprawiana prywat(k)a. hanya p.s. Aardzie przeprosiny przyjęte z uśmiechem Giocondy, ale wiesz chyba, że naprawdę nie o to chodziło w całym. Nie jestem naburmuszoną złośnicą ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
szprota (po chamsku podbiję) 10.01.04, 14:03 Co do długości mini, to kto w niej szprocię widział? (Zamek, nie głosuj) (Pijaw, ty też nie) (Aard, żebym nie musiała, bez czego ja ciebie) Umalowaną. Owszem, by w scenie pożegnania wypaść defaultowo. A żegnałam kogoś, kto być może napisze z od Dali... Odpowiedz Link Zgłoś
aard Różowookularyzm vs. piesdojeżyzm 10.06.03, 12:36 No właśnie, kontynuując moje pseudofilozoficzne rozważania, pora dziś się zająć problemem konfliktu między optymizmem a sceptycyzmem. Z jednej strony, postawiony w nowej, korzystnej sytuacji, człowiek się nią cieszy i skłonnym do entuzjazmu jest. Z drugiej wszak wątpliwości go nie opuszczają, czy to aby nie jest chwilowy zwrot fortuny, która na obwodzie toroidalnej bryły podróżować lubi. Swoją drogą, Fortuna masochistką być musi, bo przecież i ją czasem przygniecie i w bieżnik w ten sposób wprasuje. Ale wracając: czy warto zapomnieć o obawach i dać się ponieść szczęściu doświadczając go w pełni i bardziej niż księży(c), czy też raczej powściągliwie entuzjazmem szafując być zarazem bezpieczniejszym w razie karty odwrócenia? Cholera, coś mnie mało surrealne tematy ostatnio dopadają, za co przepraszam z Gdańskiej, która ni na górze ni fiołki ani nawet fiolki, co zresztą może i lepiej. Podpisano: mistrz ostrzegania przed wstrzeliwaniem się w finisz (doszybkiegowymówienia) Dzierżbór urrrrlopowicze! Odpowiedz Link Zgłoś
ileana Re: Różowookularyzm vs. piesdojeżyzm 10.06.03, 22:48 MOwisz tu Aardzie o hu -stawkach nastrojow, o tym czy sie poddac optymizmowi czy z umiarem delektowac sie nim,wypatrujac nieustannie skad pesymizm nadejdzie. Szczescie nalezy brac otwartymi garsciami i cieszyc az do utraty tchu,bo nigdy nie wiesz czy bedzie Ci dane znow przezyc takie chwile. Optymizm zwlaszcza niepoprawny,pozostajacy w sferze dziecinnej wrecz naiwnosci,darem jest. No nie.. musze konczyc ,bo coraz gorzej ze mna. pozdr.ileana Odpowiedz Link Zgłoś
neochuan Re: Różowookularyzm vs. piesdojeżyzm 11.06.03, 13:03 Cóż, sądzę, że pesymizm jest zawsze bliżej realizmu niż optymizm. No i wszystko się zgadza! Odpowiedz Link Zgłoś
pijaw Re: alizm optymistyczny 11.06.03, 23:16 Powiem więcej: Realizm to Optymizm, tylko troche pesymistyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
aard Z cyklu bon moty aarda: Rzecz o przyjaźni (byłej) 10.06.03, 12:39 "yłe przyjaciółki naszych byłych są naszymi przyjaciółkami." Za inspirację dziękuję Marzenie (moje jedyne prawdziwe). Odpowiedz Link Zgłoś
aard Podążaj kokainową ścieżka... 11.06.03, 09:44 Ciekawy wątek, ciekawe forum. Szkoda, że zamiera. Żeby pisać, trzeba poprosić o akces. Ja poprosiłem wczoraj i na razie brak odzewu. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10469&w=4813392 Odpowiedz Link Zgłoś
ileana Re: Podążaj kokainową ścieżka... 11.06.03, 10:34 aard napisał: > Ciekawy wątek, ciekawe forum. Szkoda, że zamiera. Żeby pisać, trzeba poprosić o > > akces. Ja poprosiłem wczoraj i na razie brak odzewu. > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10469&w=4813392 Bardzo ciekawy post,moze nie podoba sie tytul hmm..... pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
aard aardopauza 11.06.03, 12:54 Chyba ją przechodzę. Trzy razy przez ta samą rzekę, nad którą siadam i płaczę jak Peonia Wymytooka od tych łez. Poważnie, coś jest nie tak(t). Siedzę, czytam i wciąż niezadowolony jestem. Nie wiem już, co mogłoby mnie zado wolić. Czy coś od zadu? Ale ja przecież tak nie lubię. Więc jak, aardopauza to czy zwykłe klima-kterium? Bo faktem jest, że klima w pracy nawala i może to właśnie jest przyczyną... No już mi rece odpisania odpadają. Odpuszczam sobie i Grzechom jak również Sokołom. Odpuszczam też na puszczy odwołując puszczyki. Nawet te moje gry słów są jakieś bez sensu... Wpiszcie ten post w nurt subwątku urlopowego rednatcha. aA Rd Odpowiedz Link Zgłoś
zamek Wymyć się do CNA... 23.06.03, 23:28 ...czyli do Kwasu Cezoksyrybonukleinowego. Wzór strukturalny: Cez - OXY (Gel) - ><>* - =======** - i coś nowego*** * Ryba ** Nukle (surrealistyczny wariant Nudli czyli Makaronu po ślónsku) ***Co ktoś ma nowego, to może tutaj dołożyć Odpowiedz Link Zgłoś
aard Z cośnowego cyklu aarda: liczby zespolone 24.06.03, 08:53 zamek napisał: > Wzór strukturalny: > Cez - OXY (Gel) - ><>* - =======** - i coś nowego*** > ***Co ktoś ma nowego, to może tutaj dołożyć coś nowego: i - element surrojony liczby zespolonej jak upił i ulał pasuje do nadkoncepcji surrealizmu. Podstawowe działania na elementach surrojonych: i + i = i i - i = i i * i = i i : i = i i zapodałbym cóś nowego yeszcze, ale musiałbym stworzyć nową nadmatematykę. Odpowiedz Link Zgłoś
zamek Z cośnowego cyklu aarda: liczby zespolone[WN & #35 777] 26.06.03, 12:19 i^i (i do potęgi i) = o ho ho... Odpowiedz Link Zgłoś
zamek Tytuły się same surrealizują! 26.06.03, 12:26 Chciałem tak ładnie podkreślić, że napisałem siedemset siedemdziesiąty siódmy wątek na WN-ie i użyłem tzw. hasha, bo się ponoć tak robi. Ot, taki hash: #. Tymczasem mądry program do obsługi forum zamienił mi hasha na & #35 !!! Dzierżbór ampersand spacja hash trzydzieści pięć nadinterrrrpretacjo! Odpowiedz Link Zgłoś
neochuan 700 więc piosenka harcerza łódzkiego 11.06.03, 13:16 Gdzie Bzura płynie z wolna Rozsiewa smrody ściek Stokrotka zdechła polna Bo zatrutym był brzeg... Kto pociągie do ośmiuset? Odpowiedz Link Zgłoś
pijaw 701 więc PHŁ(a) wydanie na CD 11.06.03, 15:20 na brzegu tak ponuro, że aż przeraża mnie ścieki wypluwa rura że aż się rzygać chce Odpowiedz Link Zgłoś
neochuan c.d. CD 11.06.03, 15:30 zaczynam charczeć z wolna (stokrotko - plwam na Cię) Mój stan jest stanem Twoim Jak rura - rzygnę se (Mój stan jest stanem Twoim Jak rura - rzygnę se - gnęse, gnęse) Odpowiedz Link Zgłoś
pijaw Copy to CC 11.06.03, 22:46 Opadła mi juz szczęka Opadły ręce dwie W tym smrodzie tu wymiękam Stokrotkę robal żre (W tym srooooooodzie tuuuu wyyyyyymięęęęęęękam, Storkotkę robal żre, żrere, żre bleee!) Odpowiedz Link Zgłoś
pijaw Dopy do DD 11.06.03, 22:51 Przed siebie idę wolno mój mózg wypalił się Opary mnie dorwały I żrą ubranie me Odpowiedz Link Zgłoś
pijaw Flopy flo PP 11.06.03, 22:55 Rozpuszczam się powoli tak jak pobliski głaz tych ścieków coraz więcej sięgają już po pas, po pas, po pas! Odpowiedz Link Zgłoś
pijaw Re: Flopy flo PP 11.06.03, 22:58 Już wokół nic nie widzę nie czuję smrodu też Ach cóż to jest za ulga gdy twarz rozpuszcza się Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hilda Hobby IP: 212.191.69.* 12.06.03, 13:25 Faascynuje mnie struktura moich ścian...tylko kogo to obchodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
aard Sciany strukturalne jak bezrobocie 12.06.03, 13:54 Mnie to obhobby, mnie! Napisz coś więcej, Hildo! Rozmawiałaś o tym z Neochułanem? Czy nie był w stanie Ci dopomóc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hilda Hobby cd IP: 212.191.69.* 17.06.03, 15:13 ....ale to nie wszystko..Fascynacja słowno-myślowo-napawająca się wdziękiem mi nie wystarcza.Przechodzę od słów do czynów!!!Opukuję,kontempluję,myślę...Oto wnioski: 1)Dźwięk powstały w zetknięciu ściany z łyżką jest milszy dla ucha niż zestaw ściana-głowa.. 2)..ale mniej przyjemny niż ściana- drewienko 3)Przyłożywszy ucho do ściany daje się odczuć przyjemny chłodek -raz,przyjemny dreszczyk -dwa... 4)A już nie ma nic bardziej cudownego niż zaplątać się w ich labiryncie,błądząc nocą w ciemnym korytarzu i szukajac drogi do drzwi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hilda Ściany, ściany -fajowa jazda... IP: 212.191.69.* 18.06.03, 12:29 Sąsiedzi wyczerpani odgłosem moich kroków wyrywających ich ze snu słodkiego,znużeni dźwiękami pukającymi głucho i echoodgłosowo,wykończeni nerwowo świadomością ucha mego do ścian przytkniętego- wyburzyli podczas mojej nieobecności ściany moje działowe ,nośne ,z dykty, marmuru, gipsu,ukochane... Nie pozostaje mi nic innego jak znaleźć hobby nowe.. Od dziś fascynuje mnie struktura powierzchni ,z którą stykają się me stopy.. Odpowiedz Link Zgłoś
aard Stopologia stopowana - subwątek potyliczny 18.06.03, 15:09 Zmiennym krokiem podążasz, Hildo. Zmiennym jak hobby Twe. Jednak bardziej jeszcze zmienny jest Kropidło. Co prezydentam Łodzi jest :-((( Odpowiedz Link Zgłoś
szprota1 Kobieco się melduje 12.06.03, 16:00 80% WNa i 1/5 Kapituły. Kocham was. Bynajmniej. Odpowiedz Link Zgłoś
szprota1 No dobra, tyle meldunku 12.06.03, 16:29 Może bym tak coś napisała, coby RedNatchowi nie podpaść półpaścem, pół psem. Siedzę znowuż u Sapera, który podrożał. Już 5 PLN nie wystarczy mi na fajki i pół godziny w c@fe. Smutne. Poza tym za dużo się dzieje, za dużo. I nie ma kąta, w którym przeczekać ten wiragan... Ale tak poza tym to peace. I mieszkam nad rodzicami - jak nadrealizm to nadrealizm! Dzwonić dolnym dzwonkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
eyemakk Re: No dobra, tyle meldunku 16.06.03, 00:26 szprota1 napisała: > Siedzę znowuż u Sapera, który podrożał. Już 5 PLN nie wystarczy mi na fajki i > pół godziny w c@fe. Smutne. Azaliż, smutne. Saper ostatnio taniał, by podrożeć. Widać uznał, że tanio skóry nie sprzeda. Choć saper skórami nie handluje. A może choć pokrowcami? ja naprzykład jade jutro albo pojutrze kupic pokrowiec do siemensa. yyy- dzisiaj albo utro, bo już po północy, a ciesze sie ze swej strony że mam stałe łącze to do sapera chodzić nie muszę. choć mogę i zajdę tam kiedyś jak bede w łodzi na pietrynie, zajde i zobacze co słychac, choć jak ostatnio byłem to Sapera nie było. pewnie rozbrajał.\ ide już, i tak nikt tego nie przeczyta :) pisane pare dni po tym, gdy ten fragment WnS był w modzie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ileana Re: No dobra, tyle meldunku IP: *.otenet.gr 16.06.03, 00:53 eyemakk napisał: > szprota1 napisała: > > > Siedzę znowuż u Sapera, który podrożał. Już 5 PLN nie wystarczy mi na fajk > i i > > pół godziny w c@fe. Smutne. > > > > Azaliż, smutne. Saper ostatnio taniał, by podrożeć. Widać uznał, że tanio skóry > > nie sprzeda. Choć saper skórami nie handluje. A może choć pokrowcami? ja > naprzykład jade jutro albo pojutrze kupic pokrowiec do siemensa. yyy- dzisiaj > albo utro, bo już po północy, > a ciesze sie ze swej strony że mam stałe łącze to do sapera chodzić nie muszę. > choć mogę i zajdę tam kiedyś jak bede w łodzi na pietrynie, zajde i zobacze co > słychac, choć jak ostatnio byłem to Sapera nie było. pewnie rozbrajał.\ > > > > ide już, i tak nikt tego nie przeczyta :) pisane pare dni po tym, gdy ten > fragment WnS był w modzie... > > > A jednak byl ktos w porze duchow i przeczytal jak przechodzien...pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aard Czytam wszystko 16.06.03, 10:27 eyemakk napisał: > > ide już, i tak nikt tego nie przeczyta :) pisane pare dni po tym, gdy ten > fragment WnS był w modzie... Z zasady, co nad pionowe poziomki wylatuje. Dzierżbór Eyemakki! Odpowiedz Link Zgłoś
aard Matka-Załozycielka-Karmicielka jest Wieeeelka! 13.06.03, 09:25 szprota1 napisała: > 80% WNa i 1/5 Kapituły. Kocham was. Bynajmniej. A grunt to skromność. Ależ Red Natchu, co Red Natch?! To ja przeprasszam. Bynajmniej. Odpowiedz Link Zgłoś
szprota1 Wielka inaczej raczej 17.06.03, 14:27 A brak skromności doskonale maskuje brak pewności siebie;) Zara napisze posta znad krawędzi! Odpowiedz Link Zgłoś
sugar.free Re: Wątek Neosurrealistyczny 12.06.03, 19:31 mnie tu jeszcze nie było i nie wiem co będzie, to też jest surrealistyczne - nieprzewidywalnosc tego, co przewidywalne. Odpowiedz Link Zgłoś
pijaw Orbit white 12.06.03, 22:57 alez właśnie tu byłeś i tym samym Twój post istniejący od chwili gdy powstał a zapowiadający, ze Cie jeszcze nie ma, surrealnym jest w istocie. Panta rei. co do sygnaturki: And the rest will follow. Odpowiedz Link Zgłoś
aard Zębów bielą z radości błyskam 13.06.03, 09:31 Widząc cię tutaj, Bezcukiereczq. Czytaj pisz i wzmacniaj Kobiecą Stronę Surrealu, który sam jest (jak to kiedyś sprytnie wywiodłem, grunt to skromność, jak napisałem powyżej) Kobiecym Aspektem Forum. Czyli 2w1, a zatem co prawda mniej niz Neska fe, ale za to więcej niż Santa Fe. Podkreślić chciałbym również, ale bardzo sympatycznym atramentem, więc choć miło, to NieWidać. Odpowiedz Link Zgłoś
aard Z cyklu "Przerwa na reklamę": ROMERO& JURA 13.06.03, 13:06 ROMERO&JURA czyli seks na opak: Romero zrobi jej loda (Algida), a Jura załaduje jemu swoją skałę i to się jakoś wyrówna. Odpowiedz Link Zgłoś
neochuan Re: Z cyklu 'Przerwa na reklamę': ROMERO& JURA 14.06.03, 11:51 aard napisał: > ROMERO&JURA czyli seks na opak: > Romero zrobi jej loda (Algida), a Jura załaduje jemu swoją skałę i to się jakoś > > wyrówna. No, Często chowa. Odpowiedz Link Zgłoś
zamek Re: Z cyklu 'Przerwa na reklamę': ROMERO& JUR 14.06.03, 12:14 Jakoś tak Jurnie i Rujnie się zrobiło. Byleby tylko z tego nie wyszła jakaś Ruina... zamek_którego_znowu_troszkę_nosi ;P Odpowiedz Link Zgłoś
aard Jaki jest do mnie numer telefonu? 13.06.03, 15:45 Miałem kiedyś taki dylemat, dokładnie zimą tego roku, jak byłem na dworcu w Katowicach bez grosza przy duszy i potrzebowałem błyskawicznego przelewu na kartę. A dodzwonić na komórkę się nie mogłem. Było ciekawie, dobrze, że nie byłem sam, to mi J. przypomniała ten numer... Odpowiedz Link Zgłoś
neochuan Rekremacja 14.06.03, 11:56 Nadeszło lato. Kolejne. Włos na słońcu płowieje, a w gorącu skóra schodzi, obnażając krągłe ramionka i takież bioderka. Zanurzając się w miednicy odchułani nie pozbędziesz się tego żaru, nie. Na plaży praży, w słońcu - gorącu etc. Popiół ze włosów rozwiał wiatr i jesień będzie swobodniejsza, więcej przestrzeni, aliści. Koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
eyemakk z cyklu 'chora kolej eyemakka" - iława/oława 16.06.03, 00:12 połączenie relacji Iława-Oława przez Mławę: Iława Główna 2:58 P 83208 wagon bagażowy, wagon sypialny, wagon z miejscami do leżenia, wagon barowy, w pociągu wagon dla niepełnosprawnych, przesyłki konduktorskie za opłatą Działdowo 3:38 3:39 Mława 3:53 3:54 Ciechanów 4:16 4:17 Nasielsk 4:41 4:42 Warszawa Wschodnia 5:40 5:55 Warszawa Centralna 6:03 6:10 Warszawa Zachodnia 6:15 Warszawa Zachodnia 6:45 P 16109 wagon barowy, przesyłki konduktorskie za opłatą Żyrardów 7:11 7:12 Skierniewice 7:28 7:29 Koluszki 8:05 8:06 Piotrków Tryb. 8:30 8:31 Gorzkowice 8:44 8:45 Radomsko 8:58 8:59 Częstochowa Os. 9:26 9:29 Lubliniec 10:25 10:26 Ozimek 10:56 10:56 Opole Główne 11:12 11:20 Brzeg 11:52 11:53 Oława 12:06 Odpowiedz Link Zgłoś
eyemakk Re: z cyklu 'chora kolej eyemakka' - iława/oława 16.06.03, 00:20 chcialbym zwrocic uwage na jedną zasadniczą kwestię. otóż zauważyłem, a i z doświadczenia wiem, że pociągi stoją na każdej stacji minute, chyba że jakaś większa (warszawa, częstochowa, opole itp) tymczasem widzimy w powyższym zestawieniu: > Ozimek 10:56 10:56 czyli staje, a jednak nie staje. to sie nazywa pociąg impotent. albo pociąg do impotencji Odpowiedz Link Zgłoś
ileana Re: Wątek Neosurrealistyczny 16.06.03, 10:36 Sily mnie opuscily i pustka w glowie totalna ..ale przy 40stopniowych upalach to mozg "staje". Nie ma sie z czego juz rozebrac..prysznice i lod to chwila orzezwienia ..pracowac nie mozna. Okropnie duszno....wole saune bo z niej mozna wyjsc .. Aardzie tez czytam wszystko ,choc ostatnio mnie nie bylo jak bylam gdzie indziej. pozdrawiam ileana Odpowiedz Link Zgłoś
aard Z cyklu 'Przerwa na reklamę': PAVIOMARIN 16.06.03, 10:50 Rajska plaża, palmy, błękitny ocean szumi. Utopijna sielanka. Cięcie. Półsekundowa migawka ładnej kobiety skręcającej się bólach, prawdopodobnie żołądkowych. Jej twarz wykrzywiona grymasem. Cięcie. Samolot linii AirLanka startujący obok transparentu: "Żegnamy pasażerów odlatujących na urlop do Ciepłych Krajów" Cięcie. Niemalsekundowa migawka kilkunastoletniego chłopca wymiotującego do torebki. Można zauważyć łzy w jego oczach. Cięcie. Karetka jadąca na sygnale po ulicy. Cięcie. Półtorasekundowa migawka sanitariusza robiącego zastrzyk w domu u chorego o twarzy zastygłej w grymasie bólu. Cięcie. Rodzinka w typie reklamy margaryny "Kasia" jadąca samochodem. Swobodna rozmowa, nagle najmłodsza latorośl zaczyna płakać "Mamooooo, niedoooobrze mi!" Cięcie. Plansza przedstawiająca w pionowych pasach ujęcia z powyższych trzech sielankowych obrazów (plaża, samolot, samochód), na jej tle opakowanie leku. Głos w tle: "Paviomarin, to lek łączący w sobie w unikalny sposób zalety aviomarinu i pavulonu, powtrzymujący torsje i skutecznie rozkurczający mięśnie - w tym twarzy - który pomoże Ci raz na zawsze rozprawić się z chorobą lokomocyjną, jak również jej nastepstwami i przyczynami, które ją powodują. Paviomarin, pawie naprawdę nie umieją latać!" Odpowiedz Link Zgłoś
pijaw Z cyklu "przerwa w reklamie" 16.06.03, 10:57 "Zostawiaj pawie gdzie ich miejsce - w parku na trawie!" Odpowiedz Link Zgłoś
ileana TRAWA 16.06.03, 11:05 Przednie... Niech zyja reklamy. Paviomarin..hm Pawie latac nie umieja ale podlatywac to tak..nie wiem jak u nich z choroba lokomocyjna jest ..a pawie piora nieszczescie przynosza . Paw i marina ...znalam tylko o nozce Marynii. Pawie dumne i piekne ..skad sie wziely te pawie na trawie..czy chodzi tu o ogon pawia..moze. pozdr ileana Odpowiedz Link Zgłoś
aard Z lococyklu aarda: ZACIUSZE 16.06.03, 14:12 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=6520111&a=6520419 Odpowiedz Link Zgłoś
neochuan Z cyklu Aarda... 16.06.03, 16:12 ...przerwa na reklamę: szszszszszszszszszszszszszsz.................. (widok na potok w górach ćwir, ćwir (w tle) WODA MINERALNA (...)* *wstaw dowolną, będzie kryptoreklama! no, chyba lepsze niż te wszystkie anorektyczki spięte w trzy kuce błyskające zdrowiem we zmineralizowanych oczach powiek Odpowiedz Link Zgłoś