aard Z tivicyklu aarda: "Mój prezes ma nowy telwizor" 18.07.03, 08:34 W gabinecie. Serio, telewizor jest piękny. Wielki a ogromny, przekątną ma chyba z metr, płaski ekran i bardzo schludną, ascetyczną niemal, czarną obudowę. Stoi sobie dumnie w rogu gabinetu i chyba prezes bardzo go lubi, bo nie wyłącza nawet, jak wychodzi. W związku z tym telewizor cały czas chodzi i ja też mogę sobie troszkę pooglądać :-) Tylko program jest niestety dość monotonny - prezes chyba jeszcze nie wykupił pakietu kablówki, bo wciąż leci ten sam kanał - jakieś filmy przyrodnicze o rybkach. Odpowiedz Link Zgłoś
pijaw Znam takie te-rewizory!! 18.07.03, 21:37 Mają jeden program przyrodniczy, ale za to interaktywny - można karmić rybki :-) Odpowiedz Link Zgłoś
lea Re: neosurrealizm wg. Lei 2 18.07.03, 14:22 z cylku surrealizm w naturze: Jurek Kropek Odpowiedz Link Zgłoś
aard Dostrzeżony, ale (celowo) zignorowany 18.07.03, 14:59 Wybacz, ale ta postać już mnie tylko wqrwia. Jeszcze przed wyborami się darłem na Forum (jak Ci wspominałem), że to oszołom i kretyn (wystarczyło wspomnieć na jego dokonania w RCSS), ale moje posty znikały po kilku minutach. Teraz wszyscy pijmy to piwo... Koniec tematu, ten wątek nie jest na to miejscem. Przepraszam brać surrealną za ten w(s)tręt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lea Re: neosurrealizm wg. Lei 3 IP: *.toya.net.pl 18.07.03, 15:03 Dali bez wąsów Odpowiedz Link Zgłoś
aard To jest nowa gra półsłówek!! :-) 18.07.03, 15:11 Gra półsłówek o skorym jebaczu (prost na wątek pornograficzny - miodzio!): > Dali bez wąsów Odpowiedz Link Zgłoś
aard Z gastrocyklu aarda: OKAMGNIENIE 18.07.03, 15:24 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=7028250&a=7033065 Odpowiedz Link Zgłoś
aard Dwa strumienie świadomości 18.07.03, 16:00 Dwojga samotnych forumowiczów. O jedzeniu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=7028250 I o wszystkim innym, poczynając (nomen omen) od seksu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=7014817&a=7014817 (przepraszam, jeśli ten link już tu wrzucałem) Odpowiedz Link Zgłoś
lea Re: neosurrealizm wg. Lei cz.4 20.07.03, 15:52 z cyklu: surralistyczna zawartośc brzuszka Lei po imprezie: 1. niezliczona ilośc chlebków ze smalcem 2. jeden pomidor 3. dwa małosolne ogórki 4. dwie kiełbaski 5. jedno jabłko 6. bimber własnej roboty + likier własnej roboty + wino + piwo ale czuję się całkiem nieźle, tylko niewyspana jestem! Odpowiedz Link Zgłoś
tomek_tomasz Re: neosurrealizm wg. Lei cz.4 23.07.03, 22:55 lea napisała: > z cyklu: surralistyczna zawartośc brzuszka Lei po imprezie: > 1. niezliczona ilośc chlebków ze smalcem > 2. jeden pomidor > 3. dwa małosolne ogórki > 4. dwie kiełbaski > 5. jedno jabłko > 6. bimber własnej roboty + likier własnej roboty + wino + piwo > > > ale czuję się całkiem nieźle, tylko niewyspana jestem! pozazdrościć! Odpowiedz Link Zgłoś
aard Welcome Poland! Saddam Ali Baba! - PRASÓWKA 21.07.03, 09:38 Z dzisiejszego Newsweeka: "Nadciąga gumowa flota Stado tysięcy gumowych kaczek, żółwi i żab dopływa własnie do wybrzeży Nowej Anglii w USA. Ich odyseja rozpoczęła sie 11 lat temu, kiedy prawie 30000 zabawek podczas burzy wypadło z kontenera, w którym transportował je statek. Zamiast do wanny trafiły do oceanu i podczas wielotniego dryfowania zdołały zwiedzić Pacyfik, Morze Arktyczne i Atlantyk. Naukowcy tweirdzą, że odyseja kaczek dostarcza cennych informacji o prądach morskich. Rocznie aż 10 tysięcy kontenerów wypada z transportu na morzach. Oceanografowie śledzą ostatnio np. 34000 par rekawic dla hokeistów dryfujących na wodzie." Pointa z rękawicami mnie rozwaliła :-) Odpowiedz Link Zgłoś
aard Przerwa na reklamę: IDEA - sezon ogórkowy 21.07.03, 16:03 Było już dużo na ten temat, ale tym razem na serio chyba, co jeszcze usurrealistycznia sytuację: www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=7067784&a=7067926 Odpowiedz Link Zgłoś
aard Nadziadowywanie 23.07.03, 14:41 Prozo - Borozo tak Ci dziaduję z mojej lasowości Nadzierż mi borowości i uzi. Odpowiedz Link Zgłoś
neochuan PRZEDZIADZIENIE? 23.07.03, 15:45 Podczas niebytu w realu othółani spotykałem na swech pokrentnech szlakach w 54% Dziady Borowe i Leśne, w 36% Dziady Orne i Łąkowo-Pastwiskowe (te ostatnie pastwiły się i był to wypas, te przedostatnie były to Dziady na Łąkach Kaszanych - dzierżbór śrrrródleśne Kaszany!). Pozostałe 10 prrrocent Dziadów to Dziady Wód Otwarrrrtych, a nawet Dziady Zainwestowane Terrrrrenów zabudowy Dziadowsko Indywidualnej! Ale czy to jeszcze Dziady?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: annomiack ...ładnie zszargałeś narodową świętość! nt IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 24.07.03, 09:42 Odpowiedz Link Zgłoś
aard Z cyklu aarda: "Annomiaczne świętoci szarganie" 24.07.03, 13:21 Zdruzgotan się czuję i bolą mnie ch... Ten werdykt surowy uderza do głowy jak wino, co winę nieczystą mą zmywa bo niechaj ja zginę świętości mi zbywa! To bezsensownie rymowałem ja, aardowicz aard. W skrócie chodziło o to, że mam dupie narodowe świętości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anomiak ;) IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 25.07.03, 13:34 aard napisał: > To bezsensownie rymowałem ja, aardowicz aard. W skrócie chodziło o to, że mam > dupie narodowe świętości. bylo pochwalnie, a tera uzyje tego slowa w innym znaczeniu: ładnie, kuźwa, ładnie... szybciej rymuje niz mysli, kto? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Tak jakoś o Was pomyślałem:-) IP: *.toya.net.pl / 10.0.215.* 23.07.03, 15:00 Tak jakoś o Was pomyślałem gdy to zobaczyłem:-))) Jeśli już było to przepraszam. nnk.art.pl/natarcie/bujnowski/przesuwnice/index.html pozdrawiam piotr Odpowiedz Link Zgłoś
aard Z cyklu "Lektury szkolne": "Pawiem i moczem" cz.1 23.07.03, 15:56 Powieść "Pawiem i moczem" Henryka Aardijewicza jest typowa dla wczesnego neosurrealizmu dwudziestopierwszowiecznego. Zawiera wszystkie schematy gatunku począwszy od bełkotliwego strumienia świadomości, poprzez Himalaje nonsensu, a skończywszy na Hadesie świńskich skojarzeń i eksplozji brutalnej surrperwersji. Autor przedstawia w turpiczny sposób środowisko pewnego forum internetowego, gdzie na porządku dziennym, a zwłaszcza nocnym są suto zakrapiane imprezy, których finał zawsze wygląda jak w tytule. CDN... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek A wy co? IP: 193.0.117.* 23.07.03, 16:06 Jeszcze nie skluceni do konca? Po obrzucajcie sie troche blotem. Zrobcie pozytek z serwera;-)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aard Spokojna Twoja potargana 23.07.03, 16:12 Jeszcze będzie pierze latać i miotły nisko, nie bój!! Dzięki za dobre słowo, Bartku ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
szprota1 Pomijając miotłę Maginiak podobno! 23.07.03, 16:50 Ja tam dla czyjejś przyjemności nikomu się do gardła nie rzucam. A wiecie, że wg kategorii punktów handlu detalicznego British American Tabacco istnieją punkty o nazwie Category Killer? Świetna nazwa na kapelę moją zdanią. Odpowiedz Link Zgłoś
neochuan Jest czas 25.07.03, 14:20 Jest czas pierzenia Jest i latania: Pieprzenia Latarnia Odpowiedz Link Zgłoś
pijaw A fe! 23.07.03, 16:54 Mój imiennik, a kłótnię przez "u" pisze i w dodatku nic surrealnego poza błędem ortograficznym do wątku nie wnosi!! Wstyd! A fe! P.S. Bez urazy :-) P.P.S. Polska Partia Socjalistycza P.S. do P.P.S: URAZA, Hiacynta (1826 - 1915): Kubistyczny badacz, podróżnik. Odkrywczyni surrealnej odmiany bzu nazwanej na jej cześć "bez urazy". Odpowiedz Link Zgłoś
zamek Poradnik medyczny Zamka (1) 24.07.03, 10:08 W przpadku zaparcia, zakrztuszenia, kłopotów z dostawą wody i ropy naftowej zwróć się o pomoc do CHIRURGA RUROLOGA! Tylko on fachowo przepcha wszystko, co zapchane i zaszpuntuje, co odszpuntowane! Pozdstawowe narzędzia do terapii: - spirytus. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Drudru Re: Wątek Neosurrealistyczny IP: *.man.polbox.pl 24.07.03, 12:43 Zginął mi ołówek Odpowiedz Link Zgłoś
ixtlilto Co ta Para da Wolności 25.07.03, 01:01 Dziś jeden z panów zadał mi takie pytanie. Na moment zdębiałam. Co odpowiedzą mi surrealiści na istnie surrealistyczną grę słów? ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
aard Paradise wolności 25.07.03, 08:50 Para może dać wolności bardzo wiele. Primo: para i elektryczność. Secundo: para buch (tyle że koniecznie po ślubie) Tertio: para męt pikczers (wolność w rytmie sześćdziesięciu minut na godzinę) Quattro: para audi na cztery po trzy koła rurami do tłoków Kwinto: para Henryk Sexto: para (ponownie i po sześciokroć) buch (może nawet być przed ślubem)! Septo: para lete Octo: pussy (a para propos, ktoś widział ten obraz? Nie pamiętam nazwiska malarza...) Odpowiedz Link Zgłoś
aric666 Octopusy 25.07.03, 09:12 Od dziecka parałem sie szpiedostwem... Uwielbiałem szpiegować, moim idolem był James, och James... Szpiegowałem dniami i nocami, sypiając naprzemian w dzień i w nocy, zaleznie oczywiście od tego kogo gdzie i kiedy szpiegowałem. A szpiegowałem różnych ludzi, tych dobrych, tych złych, tak profilaktycznie aby kiedyś jak dorosną zostac najwiekszym ze szpiegów. Jednak cos się stało, cos co odmieniło moje zycie na zawsze, i od tej pory wszystko było zupełnie inaczej... Pozostał tylko ekran telewizora w którym bez konca przewijał się ten sam film... A tak swoją drogą to Octopusy jest jednym z najlepszych filmów o Jamesie.:) A z bardziej surrealnych postaci tam wystepujących, nalezałoby wymienic dwóch radzieckich cyrkowych nozowników w złoto-czerwonych kamizelkach o imionach Miszka i Griszka... No i jeszcze wielkiego Hindusa z jojo, w senie dwóch pił tarczowych na sznurku. Odpowiedz Link Zgłoś
szprota1 Z cyklu: Przerrrwa na rreklamę 25.07.03, 13:51 Ciastka z lukrem owadobójczym. Ja tam na ten przykład nie lubię os, a jak wchodzę do cukierni, to często jest ich cała chmara. Taki lukier by temu zapobiegł: komfortowo, bez opędzania się od żądlących owadów i ataków paniki na ich widok nabywam drogą kupna lub podstępnego wyłudzenia jagodzianki z truskawkami i bynajmniej heja. A moja bulimia na to: no no...! Odpowiedz Link Zgłoś
pijaw Re: Z cyklu: Przerrrwa na panikę 14.09.03, 21:46 Pani K. - Atakuje Szproty osami w lukrowanych jagodziankach. Wygania ludzi ze stacji metra ogłoszeniami o promocji pasztetowej w najblizszym markecie. Przyprawia o zawał zatwardziałych kawalerów porannym stwierdzeniem "oops, zapomniałam o pigułce", etc, etc... Odpowiedz Link Zgłoś
aard Ostatnia impreza to był surreal... 27.07.03, 18:37 Najbardziej surrealne, że z około dwóch godzin pamiętam raptem dwa momenty :-)) A ponieważ nie było Neochułłana-kornikarza, więc reszta pozostanie owiana mrokiem jak najemnicy. Dzierżbórr filmy urrwane!! Odpowiedz Link Zgłoś
szprota1 Ja tam czekam na reportaż Arica! 28.07.03, 12:18 Obiecał, że obsmaruje nas wszystkich włącznie z walką z prysznicem! Odpowiedz Link Zgłoś
maginiak Nie udaję że ja nie zapomniałam zapamiętać 28.07.03, 12:40 Bo zapomniałam. Powiem więcej: Nawet nie pomyślałam, że być może by wypadało nie wypaść więc wypadłam, a nawet odpadłam. Za to pamiętałam żeby zapomnieć zanim zdążyłam zapamiętać. Czyli taśma mi się na maksa w szpulkę wkręciła. I film się urwał szybciej niż w scenariuszu zaplanowano... Odpowiedz Link Zgłoś
szprota1 Ośmielam się uściślić 28.07.03, 12:47 Że śmiałaś się śmiać, zaczem ze szczętem tego nie przepomniałaś, jakobyś oświadczyła w poprzednim poście post factum. (Boże, co ja wypisuję...? To ta kanikuła rzuca mi się na trzeźwy umysł) Odpowiedz Link Zgłoś
maginiak Mogę ciż więc przykładnie przeprrrosić? 28.07.03, 13:15 Przez wygląd na te me niedopatrzenia.... Ale gdybym Ci ja wyglądnęła to bym się i dopatrzyła...Jak się patrzy... I pod tym względem bym miała twemu spojrzeniu zapewne zbliżony pogląd na ów problemissimus rechottimuss. Ten tego...ten, co to ja dalej chciałam... Ale że się kaktusem z gatunku sierra upitonis sk(ł)ułam...to te względnie oględne relacje jeno... A że ciepło jest to prawda. Ale to niePOTemu leży przyczyna. Wierz że mi rzeż!! Odpowiedz Link Zgłoś
aric666 Sprawozdanie, hmmm... 28.07.03, 13:32 No cóż... Przybywamy z żoną o godzinie 21 w aardowe progi a tam co?? Kurwa, towrzycho najebane.:)))) Jedynie trzeżwe trzy osobniki płci żeńskiej. Wszystko com pl. I tak siedzimy i siedzimy z zoną i patrzymy... Fan CKOD, zszedłem... Młode dziwecze, reinkarnacja, najpierw zszedłem, a potem polubiłem.:))) Dziwcze Agnieszka, zniknęło nagle, odeszło, pewnie więcej jej nie zobacze... Szprotko, jedyna porzadna kobieto(oczywiście nie uwzględniam w opisach mojej zony:), współczuję ci twojej trzeźwości.:) Holly... szit. Matko boska, nie pij... kotekta, pij mniej:), zaczynasz gadac takie gupoty, że zszedłem.:)) Maginiak, poznałem cię już w stanie wskazującym, i nie jestem w stanie z pierwszego wrażenia określić moich dokonanych obserwacji. Twój smiech powala na glebę, hehehe.:)) I nie mów do moje zony wiecej latino.:) Aaaaaaaaaaard, gwóźdź programu. brak słów.;))))) Poczekam jak wróci z Kaukazu to nasze wersje porównamy.:) Ja, zszedłem, bo musiałem, tak nagle jak nagle piorun uderza w drzewo.:)) Odpowiedz Link Zgłoś
maginiak Hmmm... 28.07.03, 13:58 aric666 napisał: > I nie mów do moje zony wiecej latino.:) Mimo że wiem. I wie ona. To nie powiem. Niech Ci powie żona... P.S. że jest: www.latino.com.pl:-) Odpowiedz Link Zgłoś
aric666 No proszę:) 28.07.03, 14:05 www.latino.com.pl/ No niespodzianka niezła.:) Odpowiedz Link Zgłoś
szprota1 A oto sprawozdanie Redd'sNatcha 01.08.03, 10:44 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10322&w=6426375&a=7160126 Odpowiedz Link Zgłoś
aard Re: Sprawozdanie, hmmm... 17.08.03, 20:03 aric666 napisał: > Aaaaaaaaaaard, gwóźdź programu. brak słów.;))))) Poczekam jak wróci z Kaukazu > to nasze wersje porównamy.:) Ja Ci, qrwa, porównam! :-p Odpowiedz Link Zgłoś
maginiak A w surrowizji wczoraj mówili że... 28.07.03, 09:57 Herby Berbing (nazwisko zostało zmienione ze względu na niezamierzone zapomnieństwo fucktuff) wybiega oto jak zazwyczaj na ulice Waszyngtonu. Trasa pięćdziesięcioletniego Herbiego liczy dziesięć kilometrów. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to... że Herby biega środkiem najruchliwszych ulic Waszyngtonu, zwinnie wymijając mknące samochody i pozdrawiając przy tym kierowców życzliwym uśmiechem. I nie byłoby w tym właściwie nic dziwnego gdyby nie to... że Herby lubi biegać do tyłu. Dlaczego, tego sam dokładnie nie wie. Herby lubi również skakać w miejscu na jednej nodze obracając się przy tym w kółko. Szczególnie wtedy, gdy oczekuje (z innymi pojazdami) na zmianę świateł. Odpowiedz Link Zgłoś
szprota1 =========Alkoholowie ogłaszają miesiąc============ 06.08.03, 10:15 ...trzeźwej Szproty. Przyrost endorfin +30 Przyrost kasy wydawanej wcześniej na piwo ...nie wiem, wydałam na internet i kosmetyki na trądzik wieku średniego Przyrist znajomych wyjechanych na wakacje +3 :( Odpowiedz Link Zgłoś
aard Z cyklu "Przerwa na reklamę" - ASFERIX 29.07.03, 03:18 ASFERIX - najlepsze lusterka samochodowe na tej półKULI... Odpowiedz Link Zgłoś
dziad_borowy Zuch chłopak!!!! 29.07.03, 10:44 Mamy tu dowod na to, ze stanowisko jednak zobowiazuje. RedNatch bedac cale trzynascietysiecypiecsetpiecdziesiattrzy kilometry od swojego ulubionego sklepu, w ktorym kupuje maliny, siedzac w wagonie WARS, saczac napoj bycmozealkoholowy i lewym okiem lypiac na bialoruskiehgo szpiego przebranego za czwarte jajko od gory w koszyku babuszki siedzacej naprzeciwko jednak zdolal posta rzucic w otchlam WNa. ChwAardła i gromkie brAardwa mu za to!! dzierżbór tutum-tutum, tutum-tutum, tutum-tutum!!! Odpowiedz Link Zgłoś
szprota1 Qrczę, Redd'sNatch nigdy nie przestanie mnie... 30.07.03, 15:52 ...zadziwiać i głeboko zdumiewać. Jak on to zrobił? Telepatycznie??? Odpowiedz Link Zgłoś
aard Wy - Ja - Śnienie (czyli nocne pisanie w podróży) 18.08.03, 12:36 szprota1 napisała: > ...zadziwiać i głeboko zdumiewać. Jak on to zrobił? Telepatycznie??? Dzierżbórr kafejka na Dworrcu Warrszawa Wschodnia!! Odpowiedz Link Zgłoś
szprota1 BTW: M? 30.07.03, 15:56 Damy radę w tym tygodniu? Uszczupliło nam się nieco o Aarda i Neochułana, ale to nie powód! Aric! Maginiak! Dziaduniu! Do dzieła! Odpowiedz Link Zgłoś
maginiak Z cyklu: Napisz do Kasi 30.07.03, 16:04 Kochana Kasiu, Mieszkam na małej wsi koło Łabiszycy Sentnickiej. Mieszkamy tu z mamą i dwoma siostrami. Obie siostry już poszły za mąż a ja jeszcze nie. Ja zawsze miałam dużo chłopaków. Janek i Stefan, to nawet z innej wsi do mnie chodzili. Janek to nawet rowerze, ale Stefan to na nogach przychodził. I potem poznałam Mariana i żeśmy się bardzo kochali i potem go rzuciłam, bo poznałam takiego innego Jaśka z miasta. I potem jeszcze innych z miasta i ze wsi też. Ale od tego czasu co Marian do mnie chodził to już z żadnym mi tak nie było dobrze jak z Marianem. Teraz Marian pojechał pracować do miasta na kopalnie. A mi się już nawet nie chce do stodoły z innymi chłopakami chodzić, chociaż oni mi przynoszą miastowe cukierki, takie w kolorowym pudełku. Marzę o tym, jak pracujemy z Marianem na odziedziczonym polu. Marian po pracy siada przed telewizorem, a ja przynoszę mu gazetę. Potem ja przychodzę od sąsiadki i gramy razem w karty. To takie romantyczne. Już bym mu nawet wybaczyła, że wtedy z Romkiem założyli się o klubowe kto mnie poderwie. Marzę o tym, że jedziemy razem z Marianem Jawą, a ja przytulam się do niego mocno. Potem przychodzimy do domu i czytamy razem Brawo Girl. Inne chłopaki oprócz Mariana mi się już nie podobają. Czy Marianowi już na mnie nie zależy? Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_paprota Droga Maginiak! 30.07.03, 16:18 Biorę pióro, ażeby ci donieść. Co prawda Maniek to równy gość i wszystkie Mańki to fajne chłopaki, niemniej. Po co ci facecicicici? Mówię ci, że jedyne wyjście to wyzwolić się. Spod ich jarzma i kości jarzmowych. Nie czytaj Brawogrill, bo prasa kłamie hydraulikom. Coś mówi mi, że ta zima kiedyś musi minąć, jesteś silną, zwartą, gotową kobietą i najlepszą kawalerią świata, zwłaszcza gdy jesteś niezamężna, niezaodważna. Wiara czyni uda! Odpowiedz Link Zgłoś
maginiak !!!Niesurrrozumienie zaszło ogromne!!!!! 31.07.03, 09:23 jak na surreal zresztą przystało...... Wyjaśniając sprawę zatem: Marian, jak wiemy, do Łucji niejakiej(nie zaś do maginiak) zakusy czynił. Łucja owa jednakże za cielesnymi tylko uciechami dążna, Mariana na bocznicę odstawiła, o romatycznych aspektach sprawy w beztrosce pogrążona zapominając. Teraz zaś, głosu rozsądku zarówno jak i serca po niewczasie wysłuchawszy, ponownie o pomoc Kasię niezastąpioną prosić śmiała (w rozpaczy swej i pośpiechu, mobilizacją nagłą pędzona, listu przez się napisanego zasygnować jednak zapomniała). Maginiak zaś w okoliczności tej znikomą jedynie rolę pełni, gdyż za prośbą Łucji i grzeczność jej czyniąc, list ów jeno wysłać zechciała. Łucja bowiem okolicę we wszelkie przybytki cywilizacyjne ubogą zamieszkuje, a i urzędów postowych w okolicy tejże niedostatek jest wielki. A maginiak już wiele marianów temu się o tym przekonała, że nie dla niej stany pobłogosławione ustanowione zostały, gdyż stany niepobłogosławione i od błogosławionych dalekie milszymi jej naturze są. Ostatecznie więc lapsus popełniony jasnym czyniąc: Maginiak wychodzić i pobłogosławioną na wieki zostać w rzeczy samej nie zamiaruje gdyż na mariany sił mierzenie w maginiakowe gusta trafić jakoś nie może... Odpowiedz Link Zgłoś
greywanderers List powyższy od Maginiac przeczytawszy... 18.08.03, 12:46 ... ja, broc as Lachduinn ucieszyłem wielce oczy moje, ujrzwszy bowiem krosność pióra przedmówczyni szanownej, pokrewieństwa duchowego między ową a naszymi skromnymi wędrowczymi szeregami doszukiwać się śmiem. Czyliż racja po stronie mojej jako południowe słońce swieci i czyż radości bliższego zaznajomienia Maginiac szanownej dostapić mi będzie dane, racz rozsądzić Pani. Odpowiedz Link Zgłoś
maginiak Re: List powyższy od Maginiac przeczytawszy... 10.12.03, 08:37 Sądzę że raczej. Wyśłij mi swoje wesołe zdjęcie a pomyśłimy co się da zrobić. Jeśłi masz 190 centymetrów zarostu i długie błyszczące ręce to działa na puls. A jeśłi jesteś eskimosem kup sobie banan. Jeśłi jesteś hemologiem miej czarne flamastry. Za zbiór naprzód więc a brata naszego powszedniego strach niech Tobie w śmieciach wynagrodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
szprota1 Ten link powinien tu trafić. 30.07.03, 16:27 Zgodzę się z Kropką. I Akapit! Press. Enter. www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=7211904 Odpowiedz Link Zgłoś
szprota1 Skoro już linkuję, to się pochwa-lę. 30.07.03, 16:56 Taki tam autoerotyzm. Naczelnego nie ma, to mi nikt nie powie, że na wątek pornowizyjny z tym! www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=7152125&a=7170569 Odpowiedz Link Zgłoś
aard Rzeczywiście nie powiem <nt, jeno cytat> 18.08.03, 12:56 szprota1 napisała: > Taki tam autoerotyzm. Naczelnego nie ma, to mi nikt nie powie, że na wątek > pornowizyjny z tym! > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=7152125&a=7170569 Odpowiedz Link Zgłoś
epigon Re: Wątek Neosurrealistyczny 30.07.03, 21:34 dżem dobry! witam tu epigon aka pgn.of.pl |na początek cos z arhiwum; -------------------- teraz kjójik a teraz słuchaj. dziś zaraz po przebudzeniu przyśniło mi się, że jestem wielkim królikiem z serduszkiem różowym na pluszowym podbrzuszu. i że mogę przeskoczyć na dowolne pole, że się mogę wrócić że jak zdobędę premię to się ktoś przytuli. śniłem, że nawet z chińczykiem bym w chińczyka wygrał. no bo taki królik, to jest przecież skoczek. potem królik zmienił się w żabkę i już nie skakał tylko się najebał najebał się sobą i kurzem z podłogi. wszędzie widział biało stadych myszek o imieniu "microsoft". i za nic nie mógł sobie kliknąć. Odpowiedz Link Zgłoś
aard M czy M? 18.08.03, 13:00 No właśnie... Chyba M męskie, ale czy na pewno nie M żeńskie? W każdym razie witaj(cie) na WNie Epigonie. Miło, że szkoda, że nareszcie... Mykoła J. Odpowiedz Link Zgłoś
pijaw Wspomnienia zGG I: PAINa z pijawem nocne zmowy 31.07.03, 20:31 PAIN dymane dynamo PAIN elektrofilia Pijaw elektrofilia jako sposób na kryzys paliwowy PAIN ale to tego, sila tarcia da nam prunt? Pijaw siła nataria PAIN grunt to prunt Pijaw natarcia PAIN dobra pijawie, ja zmykam ciac komara (na plajsterki), narka Pijaw A skond Ty wziąłeś o tej porze roku komarki U mnie wsje wyginęły... **************************************************** PAIN ma pomysła: żeby uczcić minuta ciszy tych, co na bezludnych wyspach zostali zabici przez tubylców Odpowiedz Link Zgłoś
pijaw Wspomnienia zGG II: Szproty z pijawem nocne zmowy 31.07.03, 20:32 Pijaw Podobno Zakopane to miasto odkopane. Szprota ta, wykopali je ze śniegu ludzie, którzy pote się tam osiedlili i nazwali góralami Pijaw gdyby nie ich handlowea smykałka, to pewnie połowy mieszczaństwa w Polsce by nie było a miasta nie wyrosłyby poza wioski Szprota skąd przyszli, tego nikt nie wie Pijaw pewnie, bo górale jak sama nazwa wskazuje to "Ludzie kopiacy w śniegu" Szprota po cih upodobaniu do lodu i śniegu, pewnie przyszli z lodowych pól Afryki. Szprota bardzo prawdopodobne ze są potomkami lodowych gigantów Pijaw tak tam śnieg skopali, że się na dobre wyniósł z tego kontynentu. Pijaw Albo Lodów Schellera Szprota no to gdzie jest ta lodowa potwora? Pijaw boję się zajrzec do lodówki Szprota a nam ukradli światło z lodówki Pijaw to pewnie ta potwora Odpowiedz Link Zgłoś
pijaw Wspomnienia zGGIII: Szproty z pijawem dzienne mowy 31.07.03, 20:34 Pijaw balonik, nie pekaj Szprota twardy z niego balonik Pijaw w tym fachu przeżywają tylko najtwardsi Szprota to ciężki fach Pijaw właśnie całkiem przeciwnie i odwrotnie Szprota trzeba mieć bardzo rozciągliwą skórę Pijaw gumowy kark Szprota i elastyczność bez granic? Pijaw elastyczność bez wiz Szprota i voucherów i dewiz Pijaw i dewizek bez zegarków Szprota i zegarków bez wskazówek Szprota i jaj od Cartiera Pijaw i wskazówek gdzie nabyć dewizy Szprota i dewizki Szprota i pozytywki i negatywki Pijaw bez dewizek zegarków, i gumowych karków, bezwizowych celników, elastycznych baloników Wskazówek do wymiany za wizę lub banany Odpowiedz Link Zgłoś
pijaw Wspomnienia zGGVI: Szproty z pijawem dzienne zmowy 31.07.03, 20:35 Szprota to jest niezbyt? Pijaw to jest polmozbyt, który ma problemy ze zbytem Szprota polmosu? Pijaw zbyt jest od zaplecza, po 20-tej oczywiście Szprota hm, to jak u nas w osiedlowym sklepie Pijaw nio własnie Szprota u nas też sklepowa daje od tyłu Pijaw no to ma niezbyt od przodu Szprota oj nie, w plecki raczej Pijaw w plecaki Szprota w placki? Odpowiedz Link Zgłoś
pijaw Wspomnienia zGGV: Szproty z pijawem dzienne zmowy 31.07.03, 20:36 Szprota będe stukać w szafie Pijaw a ja szafować stuki Pijaw stiuki Szprota trzeszczeć krzesłem Pijaw stiukami Szprota i pojękiwac w rynnie Pijaw i trzaskać kośćmi Pijaw strzelać stawami Szprota a, i łańcuchami brzęczeć Pijaw i pukać od wewnątrz w monitor Odpowiedz Link Zgłoś
pijaw Wspomnienia zGGVI: Szproty z pijawem Xmas zmowy 31.07.03, 20:37 Pijaw hehe.. W liceum niedaleko boiska parkował karawan z wypisanym: Zakład Usług Komunalnych "Carpe Diem" Szprota KARPIE ZJEM Pijaw Karpie Bijem. Na święta Szprota bijem kijem Pijaw nie lubię zabijać rypek Pijaw lubie jak pływają i robią tak pyszczkami: OoOoOoOo Szprota jest jeden humanitarny sposób: Szprota jak ten karp siedzi w wannie, to wystarczy włączyć suszarkę... Szprota i wrzucić Pijaw i stapirować mu płetwy Szprota tylko trzeba się upewnić, że nie nachlapał Pijaw jak karp siedzi w wannie, to słucha radia i wystarczy je popchnąc Szprota karpie słuchają radia na baterie, tam jest za mały prąd Pijaw no fakt.. Pijaw o ja głupi pijaw Pijaw to dlatego mam do dziś karpia w wannie Odpowiedz Link Zgłoś