ale oso chodzi ?

01.06.06, 11:33
w ramach lektury wtrakcieśniadaniowej przeczytałem wywiad z naszą ulubioną
piosenkarką, która powiedziała co następuje:

DODA: Zawsze byłam rozpieszczana przez oboje rodziców. I jestem do tej pory.
Jak gdzieś chodziliśmy, to we trójkę, mama, tata i ja. Wspominam bardzo fajną
atmosferę w domu. Wieczorami wolałam zostać z rodzicami, niż wychodzić do
koleżanek. Lubiłam z nimi siedzieć, na przykład przed telewizorem. Tak w kupie.

najbardziej zaciekawiło mnie ostatnie zdanie. Ktoś wie o co chodzi??
    • Gość: aaa202 ale co jadłeś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 11:42
      • excentrix normalnie 01.06.06, 11:44
        jak co dzień. Chleb ze smalcem i ogóras
        • Gość: aaa202 No tak, zjedz łychę dżemu, albo miodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 11:46
          • excentrix snickersa mam na zaś 01.06.06, 11:48
            • Gość: aaa202 Chciałabym spocząć na Powązkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 11:51
              a Ty?

              niech aniołów rydwany wezmą cię do nieba...
              • excentrix wolałbym 01.06.06, 11:53
                na Père-Lachaise, lepsze towarzystwo
                • Gość: aaa202 Ale transport zwłok to procedura skomplikowana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 11:58
                  i kosztowna.

                  Doda zaś jest ładna, młoda, mądra, utalentowana, kochana, pracowita i
                  przebojowa.
                  No i lubi siedzieć z rodzicami w kupie, w grupie.
                  • excentrix ale ja nie chcę transportować 01.06.06, 12:01
                    ja chcę tam zejść
                    • Gość: aaa202 Ja mam dziś aberracje termiczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 12:03
                      i czuję, że schodzę właśnie teraz.
                      Na Powązki nie zdążyłam sobie zasłużyć. Zostaje mi osiedlowy cmentarz na
                      Retkini. Walę taki pogrzeb.
                      • excentrix to już lepiej się skremować 01.06.06, 12:05
                        • brite Re: to już lepiej się skremować 01.06.06, 12:09
                          a jeżeli kremować, to z bitą śmietaną!
                          • Gość: aaa202 Mam taką książkę "Zabawy seksualne" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 12:19
                            gdzie jest też propozycja igraszek z bitą śmietaną. Ona, on (opcjonalnie druga
                            ona, lub drugi on) i bita śmietana.

                            I wiecie co, do dupy jest ten pomysł... to jest, chybiony on jest, ten pomysł.

                            Są tam inne propozycje z różnym akcesorium. Dobrze, że przestrzegają, żeby nie
                            używać do pieszczot suchego lodu.
                            Ja mam w domu mnóstwo suchego lodu i ciągle mnie korci, żeby go sobie gdzieś
                            przytknąć, a Wy? No i mam też ciekły azot, butle czystego tlenu oraz bryły
                            siarki.
                            • excentrix ja mam tu książkę 01.06.06, 12:29
                              Seks - czy wiesz wszystko. przekartkowałem, wszystko wiem...
                              zrobiło mi się smutno.
                              Nie łączą tu jednak erotyki i gastronomii. Ale jak się tak człowiek naliże bitej
                              śmietany to go potem nie zamdli? Zawsze się zastanawiałem na różnego rodzaju
                              erotykach, jak oni się nie pożygają...
                              • Gość: aaa202 Mówię Ci, spraktykowałam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 12:35
                                mdli, mgli i jestem pewna, że ci z erotyków rzygają po ujęciu.
                                Nie mówiąc o tym, że pod wpływem ciepła ciał, ta śmietana zamienia się w
                                tłustą, słodkawą ciecz. Tłuste zostaje, słodkawe i mleczne ścieka, wszystko
                                wydziela zapach zupełnie niekorespondujący z sytuacją.

                                Nie martw się, może wiesz po prostu wszystko to, co wie autor książki. Może
                                obaj nie macie o czymś pojęcia?
                                • excentrix to jest wyjątkowo 01.06.06, 12:41
                                  mała książeczka z cyklu tych "....w weekend"
                                  i tym się pocieszam.
                                  Jeśli zaś mogę coś zasugerować z oralnych rozkoszy to świetnie się do tego
                                  nadaje masło orzechowe. Nie mgli, pozostaje lekka goryczka, którą powinna
                                  zrównoważyć słodycz sytuacji
                                  • Gość: aaa202 Nie dam się więcej wmanewrować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 12:49
                                    w mariaże: produkt spożywczy + narząd rozrodczy, czy inna część ciała.

                                    Jednak puszka Beamisha pod ręką, albo dżin z tonikiem... tak, już mi cieplej
                                  • uerbe Re: to jest wyjątkowo 01.06.06, 12:50
                                    excentrix napisał:

                                    > mała książeczka z cyklu tych "....w weekend"

                                    Dobrze, że nie "....dla opornych"
                                    • excentrix Re: to jest wyjątkowo 01.06.06, 12:56
                                      :D
                                      z takiej nic nie zrozumiałem
                                      • Gość: aaa202 Ta moja jest szwedzka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 13:08
                                        i jest w niej opis wzorcowego preludium, w ramach którego partner ma unieść
                                        leżącą na wznak partnerkę, stając nad nią w rozkroku i umieszczając dłonie pod
                                        jej lędźwiami.
                                        Niby to zabawa, niby to fajne (ma wzbudzać w kobiecie wspomnienie dzieciństwa i
                                        wprawiać w błogi nastrój bezpieczeństwa i zaufania). Grzmotnęłam łbem w szafkę
                                        tak, że gwiazdki stanęły mi w oczach i widzenie odzyskałam po kwadransie.
                                        Reszta wieczoru upłynęła nam na zastanawianiu się, czy jechać na pogotowie;)
                                        Tak, do niczego te lektury.
                                        • excentrix jej szwedzkość wiele tłumaczy 01.06.06, 13:16
                                          oni tacy bardziej wyluzowani w kwestii.
                                          Ale nazywać to lekturą?
                                          Lektur to coś co się czyta a nie ogląda
                                          Proponowałaś ostatnio tłumaczenia z fińskiego
                                          Svensky też znasz??
                                          • Gość: aaa202 Nie muszę znać języka, żeby z niego tłumaczyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 13:24
                                            lata wyrabiania fuch tego dowodzą;)

                                            Taa, wyluzowani, ostatnie strony przynoszą najlepsze propozycje. Ale czy
                                            byłabym w stanie skrzyknąć tyle osób naraz?
                                            Niesamowite, piramidy z ciał, ciała skolejkowane, ciała połączone w sposób
                                            wręcz nieprawdopodobny, ciała splątane, do tego jakaś huśtawka, hamak, hak pod
                                            sufitem, szarfa, łańcuch, barek na kółkach, drabinka i dwa koty.
                                            • excentrix Re: Nie muszę znać języka, żeby z niego tłumaczyć 01.06.06, 13:28
                                              to tak jak autor napisów do jakiegoś filmu który widziałem ostatnio. "Serpico"
                                              bodajć - napisał kolo w czołówce "Proszę o wyrozumiałość, mogą być błędy ale nie
                                              znam angielskiego"
                                              dla mnie max !! :))
                                              • Gość: aaa202 Mam na tyle przyzwoitości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 13:30
                                                żeby nie tłumaczyć NA języki, których nie znam.

                                                Nie jest to, niestety, reguła, od której nie mogłabym odstąpić w okolicach
                                                terminu opłacania czynszu;)
                        • Gość: aaa202 Gdyby tak się dało "się" skremować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 12:10
                          ale przecież to inni zadecydują! Ja im mówię, tym innym: spalcie, rozsypcie na
                          klombie! A oni, że nie, nie.
                          Nawet tatuaż typu "nie reanimować", "skremować" nie jest uznany ponoć za
                          oświadczenie woli.

                          Na dźwięk słowa "kremacja" zrobiło mi się przyjemnie. Normalnie jest mi tak
                          zimno, jak chyba nigdy w życiu nie było.
                          • excentrix też graby me zgrabiały 01.06.06, 12:12
                            zarządzam 15 minut steppera, bo chyba już zaczął korodować
                            • Gość: aaa202 U mnie to nie kwestia łap, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 12:24
                              mnie nigdy nie jest zimno. Wdrażam rozmaite teorie na temat zdolności
                              termicznej adaptacji człowieka i utrzymuję, że chodzenie w samej koszuli zimą
                              mi służy, podobnie jak siedzenie w samochodze zaparkowanym w pełnym słońcu.

                              Chybam chora po prostu.
                              Mamooooo, dziecię Twe konaaaaa!
                              • excentrix dzwoniła już mama z życzeniami ? 01.06.06, 12:30
                                bo do mnie z samego rana
                                :D
                                • Gość: aaa202 Mama zadzwoniła i powiedziała, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 12:36
                                  że jeśli nie przyjadę dziś do domu, to wyjeżdżają z ojcem na Alaskę.
                                  • excentrix moja zapytała 01.06.06, 12:44
                                    co chciałbym dostać na DD, odpowiedziałem zgodnie z prawdą że hulajnogę na
                                    akumulator a Ona na to że myślała bardziej o biowitalu czy prostamolu
                                    :(
                                    • Gość: aaa202 Pytam serio: gdzie są takie hulajnogi??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 12:50
                                      Mój brat (starszy ciut ode mnie;)) marzy o takiej!
                                      Mów!
                                      • excentrix fszendzie 01.06.06, 12:53
                                        w Hipermarketach widzałem np. Ale bardziej profesjonalne w sklepach ze skuterami.
                                        Starszy od Ciebie? Ciut? Też chce hulajnogę? Nie jestem widzę jedyny
                                        • Gość: aaa202 aha, a ceny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 12:58
                                          wymarzył sobie, że będzie na niej jeździł, a poły kapoty będą się nadymać i
                                          łopotać niczym żagle...
                                          wyznał mi to niedawno, a ja, jako dobra siostra, powinnam chyba zareagować, nie?
                                          • excentrix Re: aha, a ceny? 01.06.06, 13:04
                                            to już chyba temat na osobny wątek. Nie wiem...
                                            Tylko wiesz że to sprzęt sla dzieci. Jak się posadzi na tym duży chop to może
                                            nie wytrzymać.
                                            • Gość: aaa202 Oooo, to nie ma "dorosłych"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 13:07
                                              teraz się zmartwiłam
                                              • excentrix pojadę Yavoriusem 01.06.06, 13:08
                                                i zalinkuję www.fun-sport.pl/
                                                :)
                                                • Gość: aaa202 Tam stoi tylko: MINImalny wiek 14 lat:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 13:18
                                                  oraz ostrzeżenia: nie pij, nie pal.
                                                  Dopuszczalne obciążenie 75 kg. Hm... Brat waży chyba nieco ponad 80. Pewno jest
                                                  jakaś tolerancja.
                                                  • excentrix no to mu kup 01.06.06, 13:23
                                                    będzie miał motywację żeby schuść. tylko one takie dostosowane do pozycji
                                                    baczność, ja bym wolał się lansować siedząc
                                                  • Gość: aaa202 Lansować się na siedząco? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 13:28
                                                    Ale na hulajnodze nogi mają hulać, nie?
                                                    To może jakiś melex?
                                                  • excentrix no właśnie - hulać 01.06.06, 13:32
                                                    a jak sobie pohulają podtrzymując konstrukcję. Do hulania potrzebna jest swoboda
                                                    a taką zapewni tylko siodełko, wygodne i miękkie wsparcie czterech liter
                                                  • Gość: aaa202 Raz jedna noga hula, raz druga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 13:36
                                                    koniec końców obie się wyhulają.
                                                    Ty chcesz hulać obiema jednocześnie?
                                                    No to melex też nie, bo przecież on pedały ma.

                                                    To może kucyk? Kucyka niech mama Ci kupi do nóg hulania!
                                                  • excentrix obawiam się 01.06.06, 13:42
                                                    że mama już podjęła decyzję. Będąc kobietą ze wszech miar praktyczną zainwestuje
                                                    w farmaceutyki lub coś co może jej się wydawać nieodzowne dla mnie. Może to być
                                                    poduszka elektryczna, łańcuszek do okularów, żebym nie szukał, albo bateryjka do
                                                    rozrusznika. Rozrywkę i sprzęt do lansu, niestety raczej we własnym zakresie
                                                  • aaa202 Powiedz jej, że lekarz zapisał Ci kucykoterapię 01.06.06, 14:00
                                                    że musisz się usprawniać ruchowo, że rwa kulszowa, dyskopatia i podobne. I że
                                                    wszystko leczy kucyk. Obiecaj jej, że będziesz go karmił i wyprowadzał, że
                                                    będziesz odpowiedzialny, a latem jeszcze dorobisz w Łagiewnikach przewożąc
                                                    dzieci.

                                                    Mnie mama kupuje majtki (wcale nie wracam do tematu szwedzkiej książki). Ma
                                                    teorię, że zawsze należy mieć ładną bieliznę, na wypadek, gdyby potrącił mnie
                                                    samochód na pasach i pogotowie musiało mnie zabrać. Teoria rozciąga się jeszcze
                                                    na stopy. W ten sposób dostaję na przemian gacie i utensylia pielęgnacyjne do
                                                    pięt i paznokci.
                                                  • excentrix to świetny pomysł !! 01.06.06, 15:05
                                                    mężczyzna w siodle to kompletnie inna kategoria. Myślę że budziłbym powszechny
                                                    zachwyt przejeżdżając się dumnie po nowym naszym rynku na wierzchowcu. A i
                                                    format zwierza biorąc pod uwagę moją posturę pokurcza jak najbardziej
                                                    odpowiedni. Zadzwonię do mamy! A jaką to prędkość rozwija?? Wejdę tym w galop?
                                                    Bo mnie prędkość jeszcze pociąga, jakbym tak przegalopował po Pietrynie... włosy
                                                    rozwiane... no, no
                                                • excentrix TAK czy OWAK 01.06.06, 13:21
                                                  wątek się rozwodnił, nikt mi nie powiedział co artystka miała na myśli. Czy to
                                                  jakieś fekalne zabawy czy rzeczywiście chodziło o grupę.
                                                  To może inaczej, co miał na myśli nasz najlepszy napastnik
                                                  mundial.onet.pl/0,1247843,1332571,wiadomosc.html ??

                                                  ostatnio jakiś komentator chciał powiedzieć że Szymkowiak szuka Jelenia, ale się
                                                  zreflektował i dodał poprzedził nazwisko imieniem
    • Gość: Ja Chciałeś być dowcipny? Nie udało się. bt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 11:44
Inne wątki na temat:
Pełna wersja