Dodaj do ulubionych

Najgorsza książka, której nie przeczytałeś/-aś

23.01.03, 15:51
Czy zamierzaliście się kiedyś zabrać za książkę, ale coś Wam przeszkodziło -
odłozyliście to, a potem skąd inąd dowidzieliście się, że nie warto? Że to
gniot wprost jest?
ja tak miałem z jedną z książek Philipa K. Dicka. Zrezygnowałem z niej na
wiele lat. Może kiedyś przeczytam...
Obserwuj wątek
    • dziad_borowy Najgorsza książka, która nie(stety) przeczytałem 24.01.03, 11:19
      the_borg napisał:

      > Że to gniot wprost jest?
      Byla taka jedna ksiazka, ktora czytalem mimo ogarniajacego mnie obrzydzenia i
      wspolczucia dla autora. Cierpialem i czytalem, bo bylem ciekaw nie tyle samej
      akcji ile szczegolow dotyczacych umiejscowienia akcji. A byla to "Ziemia
      nawrocona". Nie polecam
      darzbor
      • Gość: Neochułan Książka wielodobowa IP: 212.191.74.* 24.01.03, 13:04
        Noce i dni, albo nocy i dnie. Nie pomnę. Już jest pomięta. Z nerw. Albo nerwów.
        Nie pomnę...
    • micin Re: Najgorsza książka, której nie przeczytałeś/-a 24.01.03, 13:14
      "Kartoteka"...
      Próbowałam przez nią przebrnąć, ponieważ była lekturą obowiązkową (a ja nie
      cierpię, kiedy ktoś mnie zmusza, do przeczytania czegoś w określonym czasie) :/
      Po pięciu podejściach i czterech przeczytanych stronach, poszłam na łatwiznę i
      wzięłam się za opracowanie. I to także nie było przyjemne...
      • aard Kartoteka... 24.01.03, 14:18
        To po utworach Mrożka chyba najlepszy dramat, jaki czytałem! Jak to ludzie mogą
        się różnić...
        • Gość: NN Re: Kartoteka... IP: *.fenix.katowice.pl 24.01.03, 14:45
          Baardzo sie z Tobą zgadzam:)


          Ja natomiast, pomimo iż jestem dziewczynką nie odważyłam się na przygodę z
          Lalką :)
          Po zastanowieniu...moze właśnie dlatego,ze jestem dziewczynką :)

          A czy chłopcy skusili się na Lalkę ?
          I czy dała Wam satysfakcję ?
          • Gość: Neochułan Z pamiętnika starego... IP: 212.191.74.* 24.01.03, 15:11
            ...licealisty: mój kolega, zapytany przez panią na polskim o Lalkę, mówił
            chwilę - do momentu, gdy powiedział: "Z pamiętnika starego sabdżekta" (!).
            Usiadł z pałą, bo się uparł, że tak się właśnie mówi i nie było to
            okolicznością łagodzącą, że tego dnia była kartkówka z anglika...
            • Gość: micin Re: Z pamiętnika starego... IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 24.01.03, 15:18
              Gość portalu: Neochułan napisał(a):

              > ...licealisty: mój kolega, zapytany przez panią na polskim o Lalkę, mówił
              > chwilę - do momentu, gdy powiedział: "Z pamiętnika starego sabdżekta" (!).

              Oj dawno się tak nie uśmiałam:)))))

              A wracając do Katoteki- no cóż, są różne gusta. Ja tam się nigdy Mrożkiem ani
              Różewiczem nie zachwycałam. Już mi lepiej Gombrowicz podchodził. A obecnie
              czytam sobie trylogię Wnuka Lipińskiego- rewelacja.

              pzdr
              m
              • Gość: Neochułan Wnuk Lipińskiego - imię? IP: 212.191.74.* 24.01.03, 15:22
                Gość portalu: micin napisał(a):


                A obecnie
                > czytam sobie trylogię Wnuka Lipińskiego- rewelacja.
                >
                > pzdr
                > m

                A jak ma na imię ten wnuk? Bo jakbym chciał znaleźć w bibliotece, albo
                księgarni, to pewnie byłoby wielu Lipińskich?
                Pozdrawia: Neochułan
                • Gość: micin Re: Wnuk Lipińskiego - imię? IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 24.01.03, 15:30
                  Edmunt Wnuk- Lipiński
                  Wielu to ich chyba nie ma:))) Jest założycielem Instytutu Nauk Politycznych
                  PAN. Poza tym socjolog i specjalista od teorii i praktyki przemian systemów
                  społecznych.
                  A ta trylogia to:
                  "Wir Pamięci"
                  "Rozpad połowiczny"
                  "Mord założycielski"
                  (w jednym tomie)
                  Fantastyka o totalitarnym zniewoleniu.

                  pzdr
                  m
                  • marzanna_zielinska Re: Wnuk Lipińskiego - imię? 24.01.03, 15:35
                    Bardzo orginalne imię...Pra...Pra Wnuk
                  • Gość: NN Re: Wnuk Lipińskiego - imię? IP: *.fenix.katowice.pl 24.01.03, 15:37
                    Pra

                    Pra Wnuk czyżbyś nigdy nie słyszał?
                  • Gość: Neochułan Re: Wnuk Lipińskiego - imię? IP: 212.191.74.* 24.01.03, 15:38
                    Oj, wiem, wiem, tylko się z Tobą droczę, bo ostatnio był Dzień Dziadka i tak mi
                    się z wnukiem jakiegoś nieokreślonego Lipińskiego smiesznie skojarzyło.
                    Pozdrawia Neoch. :)))
                    • Gość: NN Re: Wnuk Lipińskiego - imię? IP: *.fenix.katowice.pl 24.01.03, 15:41
                      O nawet Zielińska słyszała !
                      • aric Re: Wnuk Lipińskiego - imię? 24.01.03, 15:47
                        Ona ostatnio duzo widzi i słyszy, ciekawe czy to ona czy nie ona.:)
                        Ja natomiast nie moge przebrnąc przez Paragraf 22. NIe wiem dlaczego.:( Musze
                        kiedys przeczytac.
                        • Gość: Neochułan Re: Wnuk Lipińskiego - imię? IP: 212.191.74.* 24.01.03, 15:49
                          Albo przebrniesz, albo staniesz ponad prawem :) Polecam forum Skierniewice :-P
                    • Gość: micin Re: Wnuk Lipińskiego - imię? IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 24.01.03, 15:48
                      :))))
                      Ale ja naprawdę jestem dzisiaj straaaaszliwie zmęczona- już w jakimś wątku
                      wspomniałam, że spałam tylko 2 godzinki, poprzednie dni też nie najlepsze-
                      dlatego zdarzy mi się coś przeoczyć:))) A mam cztery zalki pisemne jutro:/

                      pzdr
                      m

                      PS. Skoro go czytałeś, to powiedz- jak Ci się podobało?
                      • Gość: Neochułan Re: Wnuk Lipińskiego - imię? IP: 212.191.74.* 24.01.03, 15:52
                        Lepiej śnić na JAWIE, niż cierpieć "bezsenność w SEATTLE". Tako rzecze
                        Neochułan. A czytać nie czytałem, tylko znam Szacownego Autora. Osobiście,
                        czyli z TV. Bardzo miły pan :-))). Pozdr. Neochu 1
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka