Dodaj do ulubionych

Badania wariografem w pracy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 21:33
nie ma to jak zareklamować własną firmę -
+
Obserwuj wątek
    • Gość: legins Re: Badania wariografem w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 21:34
      teraz wszyscy będą marzyć o pracy w tej firmie
      • Gość: jola_z_dywit Zbadać wariografem Piskorskiego Tuska i Schedynę ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.06, 10:28
        Na okoliczności afer i złodziejstwa.
        • aturek2005 A badaj sobie "Schedyne" i "Leddera" tez. 17.06.06, 10:33
          Gość portalu: jola_z_dywit napisał(a):

          > Na okoliczności afer i złodziejstwa.
          • Gość: Paweł [...] IP: 62.233.214.* 17.06.06, 11:37
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: ktos Re: Zbadać wariografem Piskorskiego Tuska i Sched IP: *.toya.net.pl 17.06.06, 22:39
          Stefan, sam sie zbadaj, oj zbadaj sie zbadaj....
    • Gość: dzemski Re: Badania wariografem w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 22:53
      Panom z Inter Cars polecam przebadac ochrone.
      • frant3 Re: Badania wariografem w pracy 17.06.06, 07:32
        A ja polecam przebadać panów z Inter Cars wariatografem.

        --
        Frant - humor, satyra, krytyka
    • Gość: MichalM Kradzieze w firmach IP: *.prospect.pl / *.prospect.pl 16.06.06, 22:57
      Krytykowac latwo gdy nie jest sie ofiara kradziezy. Dla przykladu strata
      nieznana w hipermarkecie wynosi ok 1% obrotu. co przy obrocie ok 150 mln rocznie
      daje jakies 1,5 miliona zlotych sporo prawda. Przecietny hipermarket odwiedza
      dziennie ok 10 tys klientow i 150 pracownikow. Wartosc kradziezy rozklada sie
      mniej wiecej po polowie. To sporo kasy. Starta znana czyli uszkodzenia to
      kolejny procent. Ciekawe ilu z was bedac wlascicielami firmy po uswiadomieniu
      sobiue ze pracownicy kradna wam 4 wypasione merole rocznie nie zrobilo by
      wszystkiego zeby to przerwac. A tak na marginesie Polska wylazi w tym artykule
      pietnuje sie okradzinego czyli Inter Cars bo przeciez bogaty i go stac a urzala
      sie nad zlodziejami o jacy oni biedni, bo co to dla takiej firmy za strata jak
      se wyniose ja albo kumpel pompe albo komplet klocow.

      Pozdrawiam
      MichalM
      • Gość: gosc Re: Kradzieze w firmach IP: *.wr200.lab.unca.edu 16.06.06, 23:46
        Ten artykul jest rzeczowy i nie zauwazylem, zeby ktokolwiek byl pietnowany.
        Kazdy mogl sie wypowiedziec - z obu stron sprawy. Ludzie zadaja sobie pytanie
        czy to dobry sposob na traktowanie pracownikow, na budowanie zaufania,
        pozytywnych relacji, a odpowiedz sie sama nasuwa. Na marginesie - wlasciciel
        firmy ma wszystkie asy w rekawie, bo ludzie boja sie stracic prace i mozna ich
        zastraszyc, upokorzyc badaniem i pokazac po raz kolejny kto tu jest gora.
        Niektorzy staja po stronie upokorzonych, stojacych na z gory przegranej pozycji,
        ale nie TY, bo TY stoisz na strazy swietego prawa wlasnosci, tak swietego, ze
        dla jego obrony mozna niszczyc ludzi.
        • Gość: MichalM Re: Kradzieze w firmach IP: *.prospect.pl / *.prospect.pl 16.06.06, 23:58
          Jak latwo przychodzi Ci przez usta ironia, mysle ze tak dlugo jak dlugo to nie
          Ciebie okradaja, ciekawe czy jak zalozysz firme bedziesz pedzal w pracy po 20
          godzin 360 dni w roku i uswiadomisz sobie ze jakis gnojek kradnie twoja prace to
          bedziesz tak samo ironiczny

          Pozdrawiam

          MichalM
          • maaac Re: Kradzieze w firmach 17.06.06, 11:32
            Słusznie - gnojek kradnie pracę twoją i twoich pracowników, a ty zastraszasz
            nie jego ale tych, których on okrada. Efekt? Nawet jak zobaczą kto kradnie nie
            zareagują - będzie to "słuszna zemsta" za ich upokorzenia. Czy o to chodzi?
            Forsa co prawda nie odzyskana ale ego podbudowane i można się wykazać przed
            właścicielami bez zbędnego wysiłku.
            • Gość: yeryho Re: Kradzieze w firmach IP: *.aster.pl 17.06.06, 11:37
              pracownik który zakosi lizaka słusznie dostaje etykietę złodzieja, ale dlaczego
              pracodawca który okrada pracowników nie jest traktowany jak złodziej,
              nawet prawo pracy ich chroni , weźmiesz lizaka popełniłeś przestępstwo, nie
              zapłacili ci twoich pieniędzy to nawet nie wykroczenie , ledwie uchybienie
      • myslacyszaryczlowiek1 Re: Kradzieze w firmach 16.06.06, 23:47
        Jak się traktuje pracowników jak bydło, jak żal du... ściska gdy przychodzi do
        wypłaty, jak ciągle się im dokłada roboty,jak się nawzajem szczuje ludzi
        przeciwko sobie to się nie dziw tymi 2%.
        Bo niezadowolony pracownik to jest gorszy niż złodziej. Bo on kombinuje czym
        zaszkodzić firmie, nic dziwnego że tyle procesów. Zamiast wydawać na prawników
        byście
        dołożyli parę groszy pracownikom. No, ale cóż mentalność żydowska, a dlaczego
        żydowska, znajoma była służącą u holenderskich żydów, takie same traktowanie,
        w ciągu pół roku schudła 20 kilo, a mąż ledwo ją poznał. Absolutnie nie jestem
        antysemitą, ale często sobie zadaje pytanie dlaczego Hitler upodobał sobie żydów
        a nie np leworęcznych,
        dlaczego obozy zaakceptowało społeczeństwo niemieckie, skąd się wzięła ta
        nienawiść do drugiego człowieka? A może zupełny brak zdolności postawienia się
        na miejscu tego badanego człowieka. Dla mie to jest jest zwykłe upodlanie ludzi.

        • Gość: MichalM Re: Kradzieze w firmach IP: *.prospect.pl / *.prospect.pl 17.06.06, 00:05
          Kolejny przyklad Polaczkowstwa, bylem trzy lata pracownikiem hipermarketu nawet
          przez sekunde nie kombinowalem jak zaszkodzic firmie czy cos ukrasc, brzydze sie
          tym, podpisalem umowe na okreslonych warunkach, o tym ze mam pracowac ponad
          normatywny czas powiedzino mi przed przyjeciem, przyjalem do wiadomosci
          pracowalem. Gdy poczalem sie wyzyskiwany odszedlem grzecznie z klasa jestem z
          siebie zadowolony NIE KOMBINOWALE I NIE KRADLEM to jest plytkie.

          Pozdrawiam

          MichalM
          • Gość: Tuziemec Widać nie wszyscy ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.06, 00:22
            mają gdzie odejść, a poza tym, każdy sublimuje swoje wku..enie na warunki
            pracy Polsce w inny sposób, ponieważ nie jesteśmy identyczni. Jedni unoszą się
            honorem a inni na okradanie odpowiadają tym samym (nie uważam tego za działanie
            poprawne ale mogę tych ludzi zrozumieć).
          • mario.osh gratuluję postawy 17.06.06, 08:26
            prwda o złodziejstwie jest taka że w większosci przypadków ludzie kradną bo nie
            mają kregosłupa moralnego.
            tłumaczenie złodziejstwa w firmach pensjami, warunkami to takie "pi.rdolenie o
            marzenie".

            ludzie kradną bo taka maja naturę, bo jest akurat okazja, bo zostało im ze
            starego systemu że to "nie moje" a więc niczyje, kradna "na złość" [komu?], dla
            satysfakcji "jacy cfani sa" itd.

            pracowałem kiedys w firmie sprzedającej podstawowe artukuły spożywcze.
            nonstop były kradzierze mimo znikomej wartości kradzionych artykułów, nic nie
            pomagało - ani to że zarobki jak na branżę były niezłe, ani wprowadzenie
            deputatów zaspokajających miesięczne potrzeby rodziny.
            ludzie dalej kradli, a pomysłowość przy wynoszeniu produktów z zakładu była
            zadziwiająca.

            co jest bardziej poniżające dla pracownika? - poddać się badaniu na wariografie
            które przypomina badanie kardiologiczne [czego tu sie bac???] czy wynoszenie
            woreczków z maką czy solą przyklejonych tasma do wewnetrznej strony ud [bo
            ochrona nie zauważy i nie pomaca].
            • Gość: yeryho Re: gratuluję postawy IP: *.aster.pl 17.06.06, 11:06
              Wszyscy się wypowiadacie , o tym że złodziejstwo w firmie jest czymś złym,
              naganny itp, i prawda jak ktoś ukradł coś z firmy powinien trafić do pierdla,
              ale to musi działać w dwie strony, jak szef firmy okrada pracownika w
              jakiejkolwiek formie ( bezpłatna praca po godzinach,itp}też powinien iść do
              pierdla
        • Gość: wnuk Re: Kradzieze w firmach IP: *.system.szczecin.pl 17.06.06, 00:41
          a co z Zydowskimi dzielnicami biedy np w Wawie?? Bogatych Zydowskich ch..i
          mozna bylo policzyc na palcach--byli tylko procentem swej spolecznosci.
          Co Zydzi czy np Romowie maja wspolnego z szefostwem opisanym w artykule?
          • mario.osh nic. ale niemyślącyszaryczłowiek potrzebuje 17.06.06, 08:27
            jakiegoś wroga i winnego tego że szary i głupi jest.
        • mario.osh szary z pewnością, myślacy - brak dowodów 17.06.06, 08:12
          jak sobie to pytanie tak często zadajesz - to sięgnij do źródeł - szary
          człowieczku i zaspokój swa ciekawość. może żadziej bedziesz się kompromitował
          póblicznie zabierając głos, plotąc trzy po trzy.
          • mario.osh sorki za strasne błedy :] 17.06.06, 08:56

        • Gość: haa haa sedno antysemityzmu IP: *.mnc.pl 17.06.06, 09:20
          > w ciągu pół roku schudła 20 kilo, a mąż ledwo ją poznał. Absolutnie nie jestem
          > antysemitą, ale często sobie zadaje pytanie dlaczego Hitler upodobał sobie żydó
          > w a nie np leworęcznych,

          To jest właśnie antysemityzm tyle, że w łagodnej postaci. Niby doszukujesz się
          logiki, jednak "fakty" jakie analizujesz są dobrane w taki sposób, że teza musi
          zostać "udowodniona" (tautologia).
      • pkrehbiel Nikt ich nie zmusza do handlu w Polsce 17.06.06, 00:42
        Nie podoba się - to nie trzeba handlować. A jeśli chce się temu zapobiegać, to
        należy stosować legalne metody, a nie wariograf.

        Wbrew temu, co tu piszą stosowanie tego wynalazku nie jest wchodzeniem w
        uprawnienia policji, bo ona tego badziewia nie używa (i, poza bardzo
        określonymi sytuacjami używać nawet nie może).

        Wariografy w naukowych badaniach okazały się niewiele skuteczniejsze niż
        szamańskie różdżki czy próba wody (działają, ale w bardzo ograniczonym zakresie
        i nie na wszystkich ludziach). To, że ktoś coś takiego stosuje wynika tylko z
        niewiedzy albo z chęci zastraszenia pracowników.

        Przede wszystkim, badanie musi być dobrowolne (a tutaj to nie zachodzi, bo
        ludzie boją się o pracę). Po drugie, pytania muszą być znane z góry
        egzaminowanemu. Po trzecie, muszą one być w specjalny sposób skonstruowane:

        Pytanie każdego "Czy jesteś złodziejem?" nic nie da - każdy się zdenerwuje. Tak
        samo: "Czy bierzesz narkotyki?". Jedyna szansa, że to będzie poprawne, to gdy
        posiada się jakąś wiedzę znaną tylko złodziejowi. Np. zadanie serii pytań:
        "Czy ukradłeś wał korbowy?"
        "Czy ukradłeś kierownicę?"
        "Czy ukradłeś alufelgi?"
        "Czy ukradłeś śruby?"
        ...jeśli wiadomo, że zniknęła kierownica może coś wskazać, jeśli jakaś osoba
        (która nie powinna wiedzieć, co zginęło) zareaguje bardziej właśnie na
        kierownicę.

        Ale nawet tu są problemy - jeśli taka osoba planowała tylko kradzież, ale nie
        była prawdziwym złodziejem, jeśli była świadkiem kradzieży, albo wiedziała, co
        skradziono, to jej reakcja będzie myląca. Tak samo, jeśli np. kiedyś ukradła
        komu innemu kierownicę, albo jej syn zginął w wypadku samochodowym przebity
        kierownicą...

        Wciąż, przy tych wszystkich zastrzeżeniach badanie wariografem może nic nie
        dać, jeśli ktoś jest dobry w jego oszukiwaniu, a egzaminujący tego nie wykryje.
        Problemem będzie też, co się zdarza o wiele częściej, że badanie wielu osób
        będzie zakłócone, czy to przez usiłowanie przez nich wpłynięcia na badanie, czy
        też przez zbytnie zdenerwowanie, czy po prostu nieodpowiednią konstrukcję
        psychiczną. Jeśli ktoś nie reaguje wystarczająco silnie na tzw. pytania
        kontrolne, albo na wszystkie pytania reaguje jednakowo, to jego badanie będzie
        bezwartościowe. Tylko że egzaminujący może tego nie zgłosić, albo zamawiający
        badanie może to zignorować i wyrzucić taką osobę bez względu na wszystko.

        Policja używa wariografu tylko na prośbę oskarżonych / podejrzanych i
        najczęściej w celu wykazania przez nich własnej niewinności. Czasami tylko
        oskarżeni używają badania wariografem jako pretekstu do przyznania się - głupio
        im to zrobić po prostu tak sobie, więc zgłaszają się na takie badanie.

        Używanie wariografu przez przedsiębiorców jest po prostu dyskryminujące dla
        osób wrażliwych, albo dla zupełnie losowych osób, jeśli przeprowadza je ktoś z
        nikłymi kwalifikacjami (co się zdarza).
      • Gość: DO MichalM Re: Kradzieze w firmach IP: *.podlasnet.org / *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.06, 09:46
        Jest wiele innych sposobów na to by ludzie nie kradli...
        Odpowiedny dobór kadry + odpowidni system motywacyjny (płacowy) jak ludzie
        zarobia i beda dobrze czuli sie w firmir to nie beda kradli wiec nie pierdziel
        mi tu o marketach bo tam ludzie odrbiaja o panszczyzne. Ja mam 20 pracownikow
        zaufanych dobrze (mysle) wynagradzanych i na magazynie w zeszlym roku wszystko
        sie zgadzalo (procz rzeczy uszkodzonych) bo kazdy pilnuje drugiego a jesli ktos
        ma klopoty to staramy sie jak w rodzinie je rozwiazywac. Dlatego tez ludzie
        pilnuja pracy a nie aby cos wynies
        • aturek2005 Re: Kradzieze w firmach 17.06.06, 09:50
          Gość portalu: DO MichalM napisał(a):

          > Jest wiele innych sposobów na to by ludzie nie kradli...
          > Odpowiedny dobór kadry + odpowidni system motywacyjny (płacowy) jak ludzie
          > zarobia i beda dobrze czuli sie w firmir to nie beda kradli wiec nie
          pierdziel
          > mi tu o marketach bo tam ludzie odrbiaja o panszczyzne. Ja mam 20 pracownikow
          > zaufanych dobrze (mysle) wynagradzanych i na magazynie w zeszlym roku wszystko
          > sie zgadzalo (procz rzeczy uszkodzonych) bo kazdy pilnuje drugiego a jesli
          ktos
          > ma klopoty to staramy sie jak w rodzinie je rozwiazywac. Dlatego tez ludzie
          > pilnuja pracy a nie aby cos wynies
          • aturek2005 Wywalilo mi odpowiedz: 17.06.06, 09:53
            Twoj sposob "kosztuje" wiecej niz wariograf. No i zeby dzialal trzeba sie
            wykazac, a wynajecie zewnetrznej firmy z wariografem kosztuje mniej i jedyne co
            trzeba zrobic to "wykonac" telefon.
      • Gość: pracownik-biedak Re: Kradzieze w firmach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.06, 11:27
        to płać k.urwa jeszcze mniejsze pensje pracownikom to cie debilu nie będą
        okradać :)))
        • Gość: fff Re: Kradzieze w firmach IP: *.toya.net.pl 17.06.06, 12:22
          złodziej to złodziej.
          czy zapłacisz mu 1000 złczy 2000zł to i tak ukradnie.
    • Gość: imprezagt A czego się boją jeśłi są niewinni?? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.06.06, 23:05
      Ktoś znalazł sposób na narodową przypadłość pt. dorabianie do pensji kosztem
      firmy? To dobrze, trzeba wyplewić te komunistyczne zwyczaje.
      • pkrehbiel Taaak, jasne, że... 17.06.06, 00:44
        ...najlepiej wyplewiać "komunistyczne zwyczaje" przez wprowadzanie nowych,
        totalitarnych zwyczajów.
      • ready4freddy Re: A czego się boją jeśłi są niewinni?? 17.06.06, 08:41
        "komunistyczne zwyczaje" - chodzilo ci oczywiscie o przesluchiwanie z uzyciem
        nielegalnych metod?
      • aturek2005 Czyli kazdy jest winny dopoki nie udowodni swojej 17.06.06, 08:46
        niewinnosci. To moze przy okazji szef firmy tez podda sie badaniom na
        wariografie. Badania bedzie robil Urzad Skarbowy. Dopiero wtedy krzyk sie
        podniesie...

        Gość portalu: imprezagt napisał(a):

        > Ktoś znalazł sposób na narodową przypadłość pt. dorabianie do pensji kosztem
        > firmy? To dobrze, trzeba wyplewić te komunistyczne zwyczaje.
        • ready4freddy Re: Czyli kazdy jest winny dopoki nie udowodni sw 17.06.06, 08:51
          o tak, i to jest mysl. a dla poprawy jakosci odczytu podepnie sie mu akumulator,
          moze byc z magazynow firmy :)
          • aturek2005 Z jakich magazynow? Przeciez odpisze sobie od 17.06.06, 08:53
            podatku. I prozac tez, jak zobaczy wyniki.

            ready4freddy napisał:

            > o tak, i to jest mysl. a dla poprawy jakosci odczytu podepnie sie mu
            akumulator
            > ,
            > moze byc z magazynow firmy :)
      • Gość: Jędrzej Wariograf NIE JEST wykrywaczem kłamstw IP: *.chello.pl 17.06.06, 13:10
        Wariograf rejestruje zmiany oporności elektrycznej skóry. Jeśli badany z JAKICHKOLWIEK powodów spoci się, wariograf zareaguje. Stosowanie tego urządzenia do "wykrywania kłamstw" opiera się na założeniu "skoro się spocił, znaczy że się zdenerwował, a skoro się zdenerwował, znaczy, że kłamie". To jest oczywisty nonsens. Są ludzie, dla których powodem do silnego stresu jest sam fakt, że są - lub mogą być - podejrzewani o coś paskudnego. Ci ludzie będą przez wariografy systematycznie niszczeni.

        Zasada wariografu bardzo przypomina pewną domową metodę "wykrywania kłamstw", mianowicie obserwację, czy rozmówca czerwienieje na twarzy. Zaczerwienienie jest wynikiem wzrostu ciśnienia krwi, więc dowodzi stresu. A skoro rozmówca stresuje się, to musi mieć nieczyste sumienie, jakżeby inaczej... "Niezawodność" takich metod najlepiej ilustruje znana przedwojenna anegdota:

        Na ziemiańskie przyjęcie zaproszono m.in. miejscowego proboszcza, człeka znanego z dobrego apetytu, pokaźnej postury i rubasznego obejścia. W pewnej chwili wielebny, podjadłszy już obficie, wypuscił z głośnym hukiem wiatry. Siedząca obok młodziutka kuzynka gospodarzy, dziewczę nieśmiałe i delikatne, zrobiła się pąsowa z zażenowania. Niespeszony księżulo powiada do dziewczyny: " niech się panienka tak nie wstydzi, panienka w razie czego powie, że to ja!"

        Gdyby przed wojną były wariografy, nasz rubacha mógłby i tego "dowodu" z powodzeniem przeciw biednej dziewczynie użyć...
      • Gość: twoj sasiad Re: A czego się boją jeśłi są niewinni?? IP: *.toya.net.pl 17.06.06, 22:40
        naprawde chcesz porozmawiac na forum o swoich (komunistycznych i nie tylko)
        grzeszkach, Franz?
    • imprezagt Świetny sposób. Pora na lekarzy. Tu zestaw pytań. 16.06.06, 23:08
      Przed przyznaniem podwyżek w październiku proponuję następujący zestaw pytań:

      1. Czy uzależniasz przyjęcie pacjenta od łapówki?
      2. Czy wykonujesz badania na sprzęcie szpitalnym na potrzby własnej praktyki?
      3. Czy wypisujesz nieracjonalnie leki aby dostać prowizję/wycieczkę od firmy
      farmaceutycznej?

      I tylko ci powinni dostać którzy są uczciwi. Albo tym co się zgodzą , w razie
      dobrych wyników dać podwyżkę większą.
      • Gość: Tuziemec I ostatnie pytania ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.06, 00:25
        Jak powiększyć wydajność ampułki Pavulonu ?

        Czy przestałeś już brać łapówki ?
      • aturek2005 Proponuje krok dalej. Przed kazdymi wyborami 17.06.06, 08:51
        politycy powinni oglaszac swoj program wyborczy (i obietnice) podlaczeni do
        wariografu. Ja wiem, ze niktorzy z nich sa nie tylko genetycznymi patriotami,
        ale i genetycznymi klamcami, ale zawsze jakis odsiew by byl.

        imprezagt napisał:

        > Przed przyznaniem podwyżek w październiku proponuję następujący zestaw pytań:
        >
        > 1. Czy uzależniasz przyjęcie pacjenta od łapówki?
        > 2. Czy wykonujesz badania na sprzęcie szpitalnym na potrzby własnej praktyki?
        > 3. Czy wypisujesz nieracjonalnie leki aby dostać prowizję/wycieczkę od firmy
        > farmaceutycznej?
        >
        > I tylko ci powinni dostać którzy są uczciwi. Albo tym co się zgodzą , w razie
        > dobrych wyników dać podwyżkę większą.
    • Gość: Michał Wstawić go do sejmu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.06.06, 23:10
      to dopiero zwariuje
    • olias Re: Badania wariografem w pracy 16.06.06, 23:13
      ciekawie to dopiero będzie gdy szefowie ...
    • Gość: wykrywacz Re: Badania wariografem w pracy IP: 5.6.2D* / 198.208.159.* 16.06.06, 23:16
      Tego badania nikt w Polsce nie przejdzie
      • wet3 Badania te nie sa wiarygodne. 16.06.06, 23:20
        Mowiacy prawde moze nie przejsc, bo duzo ludzi jest nerwowych. Natomiast
        zawodowy lgarz wiedzacy jak kontrolowac siebie moze badanie zaliczyc. Czasami
        przeszkadza tez stan zdrowia.
    • Gość: TJ Re: Badania wariografem w pracy IP: *.4web.pl 16.06.06, 23:18
      Ludzie, zmieńcie pracę, wasz "szef" nie zasługuje na to żeby dla niego ktokolwiek pracował
      • Gość: MichalM Re: Badania wariografem w pracy IP: *.prospect.pl / *.prospect.pl 16.06.06, 23:22
        Straszny ten szef chce zlapac zlodziei, TJ ma racje zwolnijcie sie i idzcie do
        niego do pracy on lubi jak sie go okrada i bedzie was calowa po rekach ze nie
        musi myslec na co wydac zbedna kase ktora mu wyniesiecie.

        Pozdrawiam
        MichalM
        • Gość: MaciejU Re: Badania wariografem w pracy IP: *.star.net.pl / *.star.net.pl 16.06.06, 23:32
          Rozumiem że broni Pan swojej firmy, ewentualnie firmy kolegi. Nie zmienia to
          jednak faktu, że chcąc złapać przestępcę samemu się nim staje. Czy badanie takim
          wariografem na osobie która się "dobrowolnie" zgodziła jest legalne?? Nie będe
          już pytał czy jest etycznie poprawne... Może lepiej by było od razu każdemu z
          pracowników, przystawić do głowy nabity pistolet, co ?? Co do przykładu z hiper
          to raczej marnie się pan spisał. Tam połowa towaru wyjeżdza "legalnie" i kto ma
          wiedzieć to wie, łacznie z wysokim szczeblem, a to że szaraki wezmą masło i
          pończochy... Niech Pan nie będzie śmieszny, to są drobne...
          • Gość: MichalM Re: Badania wariografem w pracy IP: *.prospect.pl / *.prospect.pl 16.06.06, 23:54
            Maslo 2,5 ponczochy 9,99 razem 12,49 * 150 ludzi razy 360 dni = 674460
            jesli dla Pana to drobne to gratuluje posady dla mnie to grobe a dla
            przecietnego Polaka na najnizszej krajowej to dochod z dwoch zyć.

            Pozdrawiam
            MichalM
            > to raczej marnie się pan spisał. Tam połowa towaru wyjeżdza "legalnie" i kto ma
            > wiedzieć to wie, łacznie z wysokim szczeblem, a to że szaraki wezmą masło i
            > pończochy... Niech Pan nie będzie śmieszny, to są drobne...
            zwlaszcza to sa drobne, wylazi z pana typowy Polaczek, nie ma drobnych kradziezy
            sa tylko kradzieze

            Życze panu obudzic sie rano i zobaczyc samochod bez kół na ceglach i bez radia
            ale przeciez dla kogos dla kogo 674460 to drobne to marne kola do takies miedziaki.

            Pozdrawiam
            MichalM
            • Gość: MaciejU Re: Badania wariografem w pracy IP: *.star.net.pl / *.star.net.pl 17.06.06, 00:02
              > Maslo 2,5 ponczochy 9,99 razem 12,49 * 150 ludzi razy 360 dni = 674460

              Nie zrozumiał Pan wiele, ale przy okazji z Pana wylazł kapitalista który z góry
              zakłada że kradną wszyscy bez wyjątku i to w dodatku codziennie... No ładnie.
              Mam nadzieję że nigdy nie będę miał takiego przełożonego...

              Nie mniej jednak nie o tym pisałem. Nie podoba mi sie sposób w jaki ta firma
              chce sie dowiedzieć kto kradnie. Cel nie uświęca środków, a są od tego kamery,
              bramki, policja i ochrona. Wariograf to narzędzie policji i prokuratury i tam
              powinien pozostać...
              • imprezagt Re: Badania wariografem w pracy 17.06.06, 00:08
                Gość portalu: MaciejU napisał(a):

                (..)
                > Nie mniej jednak nie o tym pisałem. Nie podoba mi sie sposób w jaki ta firma
                > chce sie dowiedzieć kto kradnie. Cel nie uświęca środków, a są od tego kamery,
                > bramki, policja i ochrona. Wariograf to narzędzie policji i prokuratury i tam
                > powinien pozostać...

                Osobiście wolałbym być badany wariografem np. raz w miesiącu niż cały miesiąc
                być filmowany, ALe to kwestia subiektywna. Ochrona? Nie w każdej firmie
                właściciela stać na zatrudnienie ochrony. Poza tym, to chyba o wile bardziej
                krępujące jak wśród pracowników kręci się ochroniarz przez cały czas, nie?

                Drugą kwestią jest to że ochroniarze często sami kradną więc rozwiązanie nie
                powstrzyma problemu "kradzieży wśród pracowników".

                Metoda może się wydać kotrowersyjna ale jeśli były ostrzeżenia i nie przyniosły
                skutku to jest OK. Przecież jak ktoś wzywa do prokuratury podejrzanych to też
                się wielu niewinnych trafia, a iść muszą.
              • Gość: MichalM Re: Badania wariografem w pracy IP: *.prospect.pl / *.prospect.pl 17.06.06, 00:15
                To Pan niezbyt wiele zrozumial. Pewnie dlatego ze jest Pan na etacie i kradzieze
                nie wplywaja na Pana pensje. Co do tego ze wylaz ze mnie kapitalista to
                przyjalem pewne uogulnienia moze nie kazdy ale powiecmy 10% i nie za 12,49 ale
                za 129,4. Prosze przemyslec to moze Pan zrozumie o co mi chodzi.
                > Mam nadzieję że nigdy nie będę miał takiego przełożonego...
                A ja panu zycze wlasnie takiego przelozonego bo wtedy bedzie Pan mial stala i
                pewna prace, w przciwnym razie firma moze nie udzwignac ciezaru wynoszonych
                ponczoch i masel a Pany zostanie 400 zlotych zassilku przez pol roku

                Pozdrawiam

                MichalM
                • Gość: MaciejU Re: Badania wariografem w pracy IP: *.star.net.pl / *.star.net.pl 17.06.06, 00:24
                  > To Pan niezbyt wiele zrozumial. Pewnie dlatego ze jest Pan na etacie i kradzieze
                  > nie wplywaja na Pana pensje.

                  Bynajmniej. Tak sie składa że jestem też odpowiedzialny za stan magazynu i
                  jakiekolwiek braki w jego stanie w znaczący sposób wpływają na wysokość moich
                  dochodów. A co najciekawsze nie mam z tym żadnych problemów. Nie ma kradzieży
                  itp. A wie Pan dlaczego?? Bo pracownicy są odpowiednio opłacani, pracują w
                  godnych warunkach i nie muszą kraść, bo im nie brakuje na jedzenie. Od razu
                  dodam że nie pracuje w budce z piwem, tylko w zagranicznej firmie importującej
                  swoje wyroby na cały świat.

                  > A ja panu zycze wlasnie takiego przelozonego bo wtedy bedzie Pan mial stala i
                  > pewna prace, w przciwnym razie firma moze nie udzwignac ciezaru wynoszonych
                  > ponczoch i masel a Pany zostanie 400 zlotych zassilku przez pol roku

                  Czytaj wyżej.
                  • Gość: robol polski Re: Badania wariografem w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.06, 02:24
                    > dochodów. A co najciekawsze nie mam z tym żadnych problemów. Nie ma kradzieży
                    > itp. A wie Pan dlaczego?? Bo pracownicy są odpowiednio opłacani, pracują w
                    > godnych warunkach i nie muszą kraść, bo im nie brakuje na jedzenie. Od razu

                    To jest podstawowa rzecz, ktora musi zrozumiec kazdy szef: oplaca sie tylko
                    motywowanie pozytywne (wysokie zarobki, premie, socjal itp.), motywowanie
                    negatywne (zastraszanie, mobbing, szantaz) nigdy nie wychodza firmie na dobre.
                    Pracownik musi widziec, ze firma to dobro wspolne i wlasciciela i jego samego,
                    bo daje mu utrzymanie. Jesli pracownik jek dobrze wynagradzany i szanowany -
                    pracuje dobrze i uczciwie. Polski przedsiebiorca jednak woli stosowac metody
                    stalinowskie (ciekawe gdzie sie ich nauczyl?). Ludzie, ja bym u polskiego
                    pracodawcy godziny nie wytrzymal. Pracuje i zagranicznego i mam dobrze ponad
                    srednia krajowa, premie, wypasiony socjal. W zyciu by mi nie przyszlo do glowy
                    oszukac firme.
            • Gość: aronii Re: Badania wariografem w pracy IP: *.devs.futuro.pl 17.06.06, 08:10
              Michał nie piernicz, na pracy w markecie zjadłem zęby (nie jako szaraczek) i w
              90% kradnie ochrona, a winę zwala na pracowników. Sam musiałem nie raz
              zastawiać sidła na takich cwaniaków.
              Generalnie cel nie uświęca środków. A to że ktoś sobie nie radzi ze złodziejami
              tylko wymyśla takie badania świadczy tylko i wyłącznie o małej zaradności
              właścicieli.
              • Gość: MichalM Nie piernicze IP: *.prospect.pl / *.prospect.pl 17.06.06, 12:27
                Bylem kierownikiem wiec tez wiem co nieco, akurat kradzieze to nie byl moj
                problem w hipermarketach pracownicy nie ponosza odpowiedzilnosi za kradieze, w
                zasadzie ponosi je tylko szef ochrony i deyrektor. Obydwoje maja na tyle wysokie
                pensie zeby pilnowac tego, a system kontroli motywacji jest tak zbudowany ze
                predzej czy pozniej kazdy wpadnie ( za zlapanie pracownika nagrado jest sporo
                wyzsza niz za zlapanie klienta, pozatym ochrona przechodzi cos w rodzaju prania
                mozgu, oni naprawde wierza ze sa lepsi :).

                Pozdrawiam

                MichalM
          • mario.osh otóż to ! 17.06.06, 08:35
            Gość portalu: MaciejU napisał(a):

            "... a to że szaraki wezmą masło i
            > pończochy... Niech Pan nie będzie śmieszny, to są drobne... "

            ot, i polska mentalność.

            problem jest tylko wtedy gdy kierownik zmiany z szefem magazynu puszczą bokiem
            pół cieżarówki.
            tylko czym to się różni od tego masła czy pończoch? - to jest dokładnie to samo!

            każdy po prostu kradnie tak jak moze.

            pewnego dnia ten od masła i pończoch zostanie szefem magazynu i...
        • imprezagt Do krytyków, w jakim kraju chcecie mieszkać?? 16.06.06, 23:33
          Przecież to jest sposób pracodawcy na zwalczanie tego wrednego "polactwa" które
          za zamach na wolnośc uznaje przyłapanie kogoś na kradzieży, a złodziejstwo
          toleruje. A przecież ten problem jest powszechny w wielu miejscach. Pomijając
          chamskie wynoszenie różnych rzeczy to przecież na porządku dziennym jest:

          - kserowanie "w pracy bo za darmo"
          - dzwonienie prywatnie "z pracy bo za darmo"
          itd. itp.

          A to przecież jawne okradanie firmy.

          Ludzie, nauczcie się szanować pracę. I być uczciwymi. A wtedy możliwe będzie
          podnoszenie pensji powszechne. A teraz często jest tak że oficjalnie ktoś
          zarabia 800-1000 zł a kolejne 500-1000 ma z okradania firmy.

          Czy naprawdę nie lepiej mieć te pieniądze w ucziciwe zarobiony sposób?!?

          Mam znajomych prowadzących sklep i skala kradzieży ZE STRONY PRACOWNIKÓW jaka
          ich dotyka jest po prostu kolosalna.

          Nie zgadzam się na taką Polskę, i dlatego w obecnej sytuacji uznaję działania
          intercars za słuszne. Co innego gdyby to było od poczatku działania firmy, bez
          uzasadnienia. Ale skoro były ostrzeżenia i nie poskutkowały to jest to właściwy
          sposób jeśli pozwoli ograniczyć straty. Popieram.

          Przecz ze złodziejstwem i przywoleniem na nie.
      • Gość: lwowiak5 Re: Badania wariografem w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 23:32
        Kochani ludzie,wasz szef musi być niezłą kanalią bo myśli ten typek że może
        jesteście tacy jak on złodziej dlatego was kontroluje,dajcie faciowi pożądną
        kocówę napewno zaprzestanie się błażnić.facet widocznie ma coś z żoną jakieś
        małe zdrady.
    • tigerizi przebadać dziennikarzy GW i innych liberalnych 16.06.06, 23:26
      mediów

      dopiero by się sPOcili
    • Gość: ktoś Re: Badania wariografem w pracy IP: *.chello.pl 16.06.06, 23:31
      Ciekawe, co by było, gdyby szefostwo tej firmy przepytać przy użyciu tego
      sprzętu np. o to, czy są w porządku wobec pracowników...
      • wet3 Re: Badania wariografem w pracy 16.06.06, 23:43
        Szef ma prawo dbac o swoja kompanie. Nie wolno jednak poslugiwac sie metoda do
        ktorej wyrazane sa zastrzezenia, bo moze doprowadzic do nieporozumien i
        nieszczesc.
        • Gość: MichalM Re: Badania wariografem w pracy IP: *.prospect.pl / *.prospect.pl 16.06.06, 23:47
          Taaaaaaaaaa ma wiec wziac pracownika na kawe i grzecznie go spytac "Sluchaj
          stary kradniesz czy nie bo wiesz jak kradniesz to musze cie zwolnic
          dyscyplinarnie" swietna metoda. A bandytom stadionowym rozdajmy rozance i
          ksiazeczki do nabozenstwa napewno sie nawroca.

          Pozdrawiam

          MichalM
          • Gość: aronii Re: Badania wariografem w pracy IP: *.devs.futuro.pl 17.06.06, 08:18
            Nie na kawę a do kanciapy ochrony i nie zapytać czy kradnie tylko napisz na
            kolegę to cię nie zwolnimy. Jak pracowałeś w markecie to wiesz o czym piszę.
            Pewnie sam stosowałeś takie metody co ?. Raz taki głupek przyszedł do mnie i
            chciał mnie zastraszyć w ten sposób żebym swojego podwładnego zwolnił bo im
            pyskował. Wyśmiałem gnoja i sprawa trafiła do dyrekcji. Ale to ja a zwykli
            pracownicy pewnie nie raz sie złamali ze strachu.
          • ready4freddy Re: Badania wariografem w pracy 17.06.06, 08:54
            ty sie czlowieku spiesz z wdrazaniem tych pomyslow, bo i tak nie trafiles w
            czasy i miejsce. wbrew pozorom feudalizm mamy juz za soba.
    • cover_wielki Re: Badania wariografem w pracy 16.06.06, 23:45
      wariograf fajna rzecz , podejrzany o kradziez może sie oczyścić a szef zdziwić
      i odszczekać, podobno miała tu być druga ameryka, to jest, tam takie badania są
      powszechne.
      • ready4freddy Re: Badania wariografem w pracy 17.06.06, 08:59
        niby jak oczyscic?
    • przypadek Re: Badania wariografem w pracy 16.06.06, 23:48
      Badanie wariografem oznacza że szef nie ma zaufania do swoich pracowników. Jeśli
      nie ma, to po co ich zatrudnia? Pytanie "czy bierzesz narkotyki" jest w świetle
      ustawy o GIODO nieuprawnionym zbieraniem danych o pracownikach.
    • Gość: o90 z lapanki brali ? nie brali IP: 87.244.73.* 17.06.06, 00:06
      badanie bylo dobrowolne
      wystarczylo odmowic i po klopocie
      kazdy ma taka prace jaka lubi
      nie podoba ci sie praca
      zmien prace
      banda matolkow zrobila z siebie ofiary losu i sierotki
      • ready4freddy Re: z lapanki brali ? nie brali 17.06.06, 08:49
        dowcipas z ciebie, koles. odmowic? czyli w tej sytuacji zadeklarowac "jestem
        podejrzany, ukradlem, wywalcie mnie z pracy"? swoja droga panu wlascicielowi
        polecam znacznie prostszy sposob, arabski: niech wszyscy po kolei dotykaja
        brzucha osla, moze tez byc krowa, kon albo swinia, w kierownictwie niewatpliwei
        jakas sie znajdzie - grunt, zeby ten brzuch byl ublocony. a potem wszystkim
        obejrzymy rece. kto ma czyste - jest zlodziejem. teoretycznie.
    • tales1 A ja bym przebadał wariografem Tuska Donalda! 17.06.06, 00:09
    • Gość: Marta Re: Badania wariografem w pracy IP: *.lubin.dialog.net.pl 17.06.06, 00:33
      bawmy sie nadal w prl.............
    • Gość: d Re: Badania wariografem w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.06, 00:52
      a wariograf można bardzo łatwo oszukac:))
    • Gość: ja Mozna to bylo zrobic ladniej IP: *.daminet.pl 17.06.06, 00:52
      Uzaleznic premie, podwyzki od wskazania zlodzieja lub zasponsorowac nagrode.

      Podejrzewam, ze czesc pracownikow wiedziala kto sobie dorabia na boku, wiec
      czesciowo sa sami sobie winni.
      • Gość: Bolek MichalM ma rację!!! IP: *.003.vip-net.pl 17.06.06, 01:03
        Większość z forumowiczów to są po prostu złodzieje którzy uważają że można
        zabierać i ukraść innym bo to jest dobre (typowa mentalność Kalego)jeżeli ktoś
        był złodziejem z matki ojca dziada pradziada zawsze takim zostanie.
        Najwięcej zawsze krzyczą kurw... i złodzieje
        • Gość: aronii Re: MichalM ma rację!!! IP: *.devs.futuro.pl 17.06.06, 08:20
          Oj głupiś
        • ready4freddy Re: MichalM ma rację!!! 17.06.06, 08:46
          zamknij paszcze, bo ci w nia ktos.. a sam sie domysl, (U)Bolku. nie o kradziez
          chodzi, tylko o przesluchiwanie pracownikow przy uzyciu pseudo-naukowej metody.
          no, ale to przeca polski kapytalyzm, podstawowym argumentem w zarzadaniu kadrami
          jest "jak sie nie podoba, to tam czeka 10 innych na to miejsce".
          • Gość: PYJTER Re: MichalM ma rację!!! bo jest idiotą IP: *.podlasnet.org / *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.06, 09:51
            Jest wiele innych sposobów na to by ludzie nie kradli...
            Odpowiedny dobór kadry + odpowidni system motywacyjny (płacowy) jak ludzie
            zarobia i beda dobrze czuli sie w firmir to nie beda kradli wiec nie pierdziel
            mi tu o marketach bo tam ludzie odrbiaja o panszczyzne. Ja mam 20 pracownikow
            zaufanych dobrze (mysle) wynagradzanych i na magazynie w zeszlym roku wszystko
            sie zgadzalo (procz rzeczy uszkodzonych) bo kazdy pilnuje drugiego a jesli ktos
            ma klopoty to staramy sie jak w rodzinie je rozwiazywac. Dlatego tez ludzie
            pilnuja pracy a nie aby cos wynies
    • lech.walesa1 Kaczorów przebadać na warjacje 17.06.06, 03:18
      safari.blox.pl/2006/06/atakuja-klony-piosenka-zespolu-BigCyc.html
      • alterpars Polsko zacznij sie cywilizowac (chociaz troche!) 17.06.06, 03:30
        • Gość: mtg Wariograf dla naszej elyty. IP: *.cmdnnj.east.verizon.net 17.06.06, 05:45
          A ja mysle, ze zlodziejem to jest szef a nie pracownicy. Dlaczego? ...Nie chce
          dac podwyzki swoim pracownikom i musi jakos to usprawiedliwic. Oni sa wszyscy
          biedni i wszyscy ich okradaja, jezeli pytasz o podwyzke. "W miare jedzenia,
          apetyt rosnie". ...Czyli: Im bardziej bogaty tym bardziej skapy! Ciekaw jestem
          jak taki "Mister" Balcerowicz wypad by po takim wariografie(?).Pytanie: Gzie
          jest $200 000 000 000.
    • unleashed Jakby pracowników GW przebadać, to okazałoby 17.06.06, 05:30
      się, że kłamią wszyscy, choć ciśnienie im nie skacze - rutyniarzom.
    • Gość: Kuba Re: Badania wariografem w pracy IP: *.parkowe.pol / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.06, 07:16
      Czas zaczać badania naszych politykow a szczegolnie posłow,senatorow i tych z
      rządu.Od wyników badań od wyników badań uzależnić dalszą karierę.
    • Gość: obserwator Re: Badania wariografem w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.06, 08:13
      Panie Oleksowicz moze trzeba poprostu zaczac lepiej placic ludziom a nie
      wmawiac ze nie ma kasy - wydajac ja jednoczesnie np na rajdowke syna w ten
      sposób nie nauczy ich Pan szacunku dla firmy a wrecz przeciwnie ci ludzie na
      zlosc wyniosa panu towar zeby pokazac ze mozna ochrona tez sie z nimi pokuma a
      np zaopatrzenie slabo oplacane bedzie kupowac drozyzne i brac w lape za zakupy
      byly takie firmy jak Polsam czy Auto-art Pan zobaczy na czym sie wyłozyly
      czyzby wy nastepni?
    • aturek2005 Na pierwszy ogien pracownicy oplacani z mojej kasy 17.06.06, 08:33
      czyli poslowie na Sejm. Tylko nie brac w pierwszej kolejnosci Kurskiego,
      Jarka, Leppera, Giertycha i Wierzejskiego.
      Przykladowe pytania dla nich:
      Kurski:
      1. Czy ciemna masa na prawde wszystko kupi?
      Jarek:
      1. Czy skoro kazdy pedofil to gej, to kazdy milosnik kotow jest zoofilem?
      Lepper:
      1. Czy solarium podobnie jak muzyka lagodzi obyczaje?
      Giertych:
      1. Czy media krytykujac ministra edukacji "bija konia" i dlatego sie temu
      sprzeciwia?
      Wierzejski:
      1. Czy sa inne sposoby zamowienia pieciu piw?
    • Gość: gog Re: Badania wariografem w pracy IP: *.plock.mm.pl 17.06.06, 08:45
      osoby nadpobudliwe reaguja stresem bez potrzeby kłamstwa i co??????
      • aturek2005 No i wylot z firmy. Bo firma sie stara i stara, a 17.06.06, 08:48
        tu taki ciec jeden bedzie sie stresowal.

        Gość portalu: gog napisał(a):

        > osoby nadpobudliwe reaguja stresem bez potrzeby kłamstwa i co??????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka