Dodaj do ulubionych

Alkomat na lekarza

IP: *.toya.net.pl 26.06.06, 21:17
A czemu lekarz ma być kimś lepszym niż pracownik firmy ? Robotnik, inzynier,
urzędnik, prawnik, policjant to są ludzie drugiej kategorii ? Albo mamy prawo
badac każdego albo nikogo. "społeczne zaufanie"? No bez dowcipów. Ludzie ,
którzy biorą najwięcej łapówek w tym kraju mają wzbudzć zaufanie? Szopka !!!
Obserwuj wątek
    • Gość: zuza Re: Alkomat na lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 08:12
      a ja jestem lekarzem i jestem bardzo za takim pomysłem- zawsze chętnie poddam
      się takiemu badaniu i nie uważam, że to uwłacza mojej godności- mam dość
      sytuacji, kiedy zmusza się nas do krycia kolegów po kieliszku w imię
      solidarności. Jestem za walką z tym zjawiskiem wszystkimi sposobami- tak
      trzymać!!!!
      • drow82 dobry pomysł 27.06.06, 09:02
        POdoba mi się, a Ci, którym to przeszkadza po raz kolejny wykazują się
        hipokryzją lub się po prostu boją.

        Niestety zawód lekarza traci coraz bardziej na zaufaniu społecznym dlatego
        przyda się oczyszczenie środowiska.
    • Gość: rutek Re: Alkomat na lekarza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.06, 12:05
      prawda jest niestety taka ze wsrod "intelygencji" jak sie wyrazil p. Swiderski
      alkoholizm jest niestety plaga rowna tej wsrod robotnikow. roznica polega na tym
      ze inteligenci upijaja sie po prostu lepszymi alkoholami. a mowienie o tym ze
      lekarz, jako zawod zaufania publicznego, nie powinien byc w ten sposob
      sprawdzany jest najczystszej wody hipokryzja. znaczy sie jak lekarz to spiryt na
      niego nie dziala?
    • Gość: gr@@ Re: Alkomat na lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 14:01
      Grzegorz Krzyżanowski, prezes Okręgowej Izby Lekarskiej: - Nie rozumiem decyzji
      dyrekcji. Sprawdzanie trzeźwości wśród załogi nie ma żadnego sensu, bo to, co
      się zdarzyło na chirurgii, jest incydentem, a nie normą ........

      Krzyżanowski co ty piszez... sam znasz realia szpitala w Pabianicach i dokonale
      wiesz, że na chirurgii zawsze się chlało wódę i nie raz doktor W. Zabo... łaził
      po szpitalu z mętnym wzrokiem pachnąć na 10 metrów wodą kolońską, żeby nie było
      czuć alkocholu... fakt - taki wypadek nie może decydować o zrównaniu wszystkich
      do poziomu dwóch kretynów co pijani stanęli przy stole... bo pracują też
      uczciwni i porządni lekarze... ale ... z drugiej strony ta sytuacja wynikła z
      "przymykania oka" przez kolegów po fachu... wszyscy wiedzieli, że inni piją w
      pracy i udawali że nic nie widzą... to teraz wszyscy będą solidarnie dmuchać w
      alkotest - takie są tego konsekwencje. I nie ma co protestować i unosić się
      wyżej niż własna dupa... trzeba dmuchać w alkotest i odbudować zaufanie wśród
      pacjentów ...
    • Gość: mirco Re: Alkomat na lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 14:39
      Proponuję jeszcze alkomat dla pacjenta. Pijany nie będzie przyjęty. I od razu na
      korytarzach przychodni zrobi sie jakby mniej tłoczno...
      • camelot Re: Alkomat na lekarza 27.06.06, 17:48
        Ten alkomat załatwili sobie sami chlejący wódę lekarze. Nic nie dzieje się bez
        przyczyny.
    • Gość: hymenez Re: Alkomat na lekarza IP: 83.16.165.* 28.06.06, 20:27
      "Pewnie chodziło im o pacjenta i dobrze, bo sam nie chciałbym, żeby operował
      mnie nietrzeźwy lekarz."

      A lekarz zmęczony, bo właśnie skończył dyżur? Może być?
      Albo lekarz niedouczony, bo nie ma kasy na szkolenia? Też może?

      Naprawa jest konieczna. Oczywiście. Ale nie zmieni tego jeden alkomat.
      Potrzebne są zmiany systemowe.
      Jak lekarza się traktuje jak zwykłego "robola" i płaci jeszcze gorzej - to ten
      lekarz zachowuje się jak "robol".
      To jest naprawianie "od d*py strony". Nie da się naprawić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka