agunia_29
14.07.06, 22:53
Nie mogę czasem zrozumieć tego mojego towarzystwa i wogóle ludzi.
Mam tego swojego faceta od 10 miesięcy i czasem chcielibysmy spotkac sie w
wiekszym gronie. No ni chusteczka!! ;-) Moje każde towarzystwo jest z innej
beczki. Z PODSTAWÓWKI mam kontakt z 5 osobami dziewczynami wszystkie same :-(
Z LICEUM dwie koleżanki, jedna dziwoloąg pani psycholog, wogóle już nie do
rozmowy. Druga fajna, rozrywkowa, towarzyska to też faceta nie ma.
STUDIA: osób 3 w tym dwie koleżanki bez facetów, trzecia - mąż, małe dziecko
nie ma czasu. Z jakichś innych miejsc typu byłe prace, organizacje w której
działałam, podwórko kontakty się pourywały albo są znikome.
Same single i to dziewczyny, to troche krepujące sie tak spotykac, jedna para
i same baby w ilości np. cztery.
Albo same małżeństwa które już mają inne rzeczy do roboty, same obowiązki nie
mają chęci i siły do jakichś spotkań.
Ciężka sprawa. Nie mówie co bym sie nudziła ze swoim facetem, wcale nie.
Tylko tak sami ciągle, czasem chce sie wyjść do ludzi i nie ma kurcze do kogo
tak naprawde!! Jak tu znaleźć towarzystwo??
No więc jak jest tu ktoś z Podstawówki nr 6 w Łodzi na Retkini to dawajacie
znać, Liceum Społeczne Oświatowe 2001 z ul. Różanej - to też. Studia Uniwerek
Wydział Zarządzania i Marketingu w latach 1999-2001.
Organizacje: Regionalne Centrum Wolontariatu w Łodzi z lat 2000- do teraz.
GDYBY COŚ TO CZEKAM.
POZDRÓWKA.
AGA