Dodaj do ulubionych

Kiedys fotografowałam

16.07.06, 15:59
Pamiętam, jakiś rok, dwa temu też chciałam sfotografować budynek przy Wodnej -
sam budynek z ulicy. Na szczęście spytałam portiera, czy wolno.
Powiedziałam, że pracował tu dawno temu mój dziadek i że chciałam miec
budynek na pamiątkę. Niestey, pan powiedział, że można i że ona musiałby mi
wtedy zniszczyć kliszę w aparacie. Był bardzo miły. Powiedział nawet, żebym
przyszła później, jak nie będzie już dyrekcji, to może z ulicy jakoś da
radę... Może jednak nie wszyscy portierzy są tam tacy beznadziejni, co nie
usprawiedliwia głupoty i absurdu całego zdarzenia...
Obserwuj wątek
    • fotografzwodnej Poprawiam byki: 16.07.06, 16:02


      > Pamiętam, jakiś rok, dwa temu też chciałam sfotografować budynek przy Wodnej -
      > sam budynek z ulicy. Na szczęście spytałam portiera, czy wolno.
      > Powiedziałam, że pracował tu dawno temu mój dziadek i że chciałam miec
      > budynek na pamiątkę. Niestety, pan powiedział, że NIE można i że on musiałby
      mi
      > wtedy zniszczyć kliszę w aparacie. Był bardzo miły. Powiedział nawet, żebym
      > przyszła później, jak nie będzie już dyrekcji, to może z ulicy jakoś da
      > radę... Może jednak nie wszyscy portierzy są tam tacy beznadziejni, co nie
      > usprawiedliwia głupoty i absurdu całego zdarzenia...
    • michael00 Portierzy, ochroniarze... 16.07.06, 16:04
      Zastanawiam się, czy we wszystkich przypadkach oni są głupi, czy tylko
      wypełniają glupie polecenia swoich przełożonych. Mam tu na myśli te wszystkie
      nieuprawnione zakazy, próby przeszukiwania toreb itp. Bo kiedy takiego
      przycisnąć, to się okazuje, że albo on nie ma pojęcia o czym bredzi, albo
      wyśpiewa, że no tak mu kazali mówić, ale jak ktoś się nie da, to przecież on nie
      ma prawa na przykład zatrzymać, czy zakazaź, czy przeszukać.

      Przypominam przy okazji zajście ze strzelaniną na stacji benzynowej, jako
      zdarzenie również wpisujące się w cały zestaw nielegalnych praktyk sotsowanych
      przez wszelkiej maści firmy ochroniarskie. To jest problem całościowy, któremu
      najwyższa pora przyjrzeć się ze szczególną dokładnością.
      • iluminacja256 Re: Portierzy, ochroniarze... 16.07.06, 16:10
        A własciwei skąd wział sie ten zakaz pstrykania zdjęc? Czy to nie jest jeszcze
        przezytek z PRL-u, kiedy kazdy zakład pończoch damskich był tajemnicą
        państwową?:) Bo nei bardzo widze jakieś racjonalne powody, zeby zabronić
        robienie zdjec fasady jakiejs fabryki - przecież to nie linia produkcyjna;/
        • ok333 Re: Portierzy, ochroniarze... 16.07.06, 18:19
          Jaki zakaz ??? Jezeli obiekt ten nie jest oznakowany nowym znakiem zakazu
          fotografowania (taki przekreslony aparat),to mozna go fotografowac z miejsc
          publicznych czyli ogolnodostepnych.Te stare , wyblakle znaki-aparaty jeszcze ,
          gdzieniegdzie , szczegolnie na ,,pekapie'' sa nie sciagniete , ale one sa
          niewazne.Powtarzam - mozna go (obiekt , nie ochroniarza he he )
          fotografowac , bo nie jest prawem zabronione. I pamietajcie o jednym : kazdy
          ochroniarz ma umowe podpisana na ochrone danego obiektu, czyli ,,waruje jak
          pies'' do ogrodzenia czyli - obiekt + do furtki. Dalej , to juz jest
          bezprawie.Tu nawet Giertych nie pomoze.
        • longeta Re: Portierzy, ochroniarze... 16.07.06, 21:12
          iluminacja256 napisał:

          > A własciwei skąd wział sie ten zakaz pstrykania zdjęc? Czy to nie jest jeszcze
          > przezytek z PRL-u, kiedy kazdy zakład pończoch damskich był tajemnicą
          > państwową?:) Bo nei bardzo widze jakieś racjonalne powody, zeby zabronić
          > robienie zdjec fasady jakiejs fabryki - przecież to nie linia produkcyjna;/

          Za komuny to była ciągła walka z kapitalizmem i zgniłym zachodemw sojuszu z
          armią radziecką,system się zmienił a niektórzy dalej walczą mają to we krwi(ŻYJĄ
          BY WALCZYĆ-BETON)
      • uerbe Re: Portierzy, ochroniarze... 16.07.06, 18:47
        michael00 napisał:

        > Zastanawiam się, czy we wszystkich przypadkach oni są głupi...

        Pracuję z ochroniarzami i pozwolę sobie stwierdzić, że tak, są głupi.
        • www.dot.com Re: Portierzy, ochroniarze... 16.07.06, 19:10
          Nie uogólniaj mądry chłopcze!
          • uerbe Re: Portierzy, ochroniarze... 16.07.06, 20:12
            www.dot.com napisał:

            > Nie uogólniaj mądry chłopcze!

            Zabolało?
            • www.dot.com Re: Portierzy, ochroniarze... 16.07.06, 22:00
              Czytajac twoje wpisy nabieram przekonania, ze to ciebie cos boli. I to od
              dluzszego czasu.
              • uerbe Re: Portierzy, ochroniarze... 16.07.06, 22:35
                www.dot.com napisał:

                > Czytajac twoje wpisy nabieram przekonania, ze to ciebie cos boli. I to od
                > dluzszego czasu.

                Mhm...

                Jak wspominałem, mam okazję pracować z ochroniarzami. Każdy następny wydaje się
                być głupszy od poprzedniego, co zgodnie potwierdzają moi współpracownicy,
                przełożeni, ludzie odwiedzający mnie w miejscu pracy. Chciałbym, żeby było
                inaczej, ponieważ na dłuższą metę taka współpraca jest cholernie męcząca.
                Jakkolwiek, ponieważ tak nie jest, mam pełne prawo do takiej a nie innej opinii
                o chroniarzach. Tyle.
                • www.dot.com Re: Portierzy, ochroniarze... 16.07.06, 22:38
                  Bazujac na twojej dosyc pokretnej teorii ja mam prawo uwazac, ze prawdziwymi
                  glupolami sa ci, ktorzy pracuja z glupimi ochroniarzami.
                  • uerbe Re: Portierzy, ochroniarze... 16.07.06, 23:58
                    www.dot.com napisał:

                    > Bazujac na twojej dosyc pokretnej teorii ja mam prawo uwazac, ze prawdziwymi
                    > glupolami sa ci, ktorzy pracuja z glupimi ochroniarzami.

                    Naturalnie, masz pełne prawo.
                    • www.dot.com Re: Portierzy, ochroniarze... 16.07.06, 23:59
                      co nie znaczy, ze tak uwazam.
                      Jestem tylko przeciwnikiem generalizowania i uogolniania.
                      • uerbe Re: Portierzy, ochroniarze... 17.07.06, 00:43
                        www.dot.com napisał:

                        > Jestem tylko przeciwnikiem generalizowania i uogolniania.

                        To sobie przeprowadź dowód matematyczny, że ochroniarze nie są głupi. Mnie
                        zadowalają sądy syntetyczne.
                        • www.dot.com Re: Portierzy, ochroniarze... 17.07.06, 00:50
                          uerbe napisał:
                          > To sobie przeprowadź dowód matematyczny, że ochroniarze nie są głupi. Mnie
                          > zadowalają sądy syntetyczne.

                          _Naturalnie, masz pełne prawo._
                          • uerbe Re: Portierzy, ochroniarze... 17.07.06, 00:57
                            www.dot.com napisał:

                            > _Naturalnie, masz pełne prawo._

                            Po co zatem ta dyskusja, skoro w tym aspekcie się zgadzamy (i automatycznie - w
                            każdym innym będzie będzie nam to bardzo wszystko jedno)?
                            • www.dot.com Re: Portierzy, ochroniarze... 17.07.06, 01:01
                              uerbe napisał:
                              Po co zatem ta dyskusja?

                              Bo pracuje w agencji ochrony (sam nie jestem ochroniarzem) i nie uwazam aby
                              wszyscy ochroniarze byli głupi.
                              • uerbe Re: Portierzy, ochroniarze... 17.07.06, 01:18
                                www.dot.com napisał:

                                > Bo pracuje w agencji ochrony (sam nie jestem ochroniarzem) i nie uwazam aby
                                > wszyscy ochroniarze byli głupi.

                                Czyli zabolało.
                                • gray Re: Portierzy, ochroniarze... 17.07.06, 01:22

                                  lol.
                                  • www.dot.com Re: Portierzy, ochroniarze... 17.07.06, 01:37
                                    Czyli zabolało?
                                • www.dot.com Re: Portierzy, ochroniarze... 17.07.06, 01:30
                                  co miało zaboleć? twoje generalizowanie? Nie. Po prostu znam wielu
                                  przyzwoitych, madrych ochroniarzy, znam tez i szmomdaków. To tak jak z
                                  forumowiczami. Są madrzy i sa tępi. Byle tylko nie generalizować
                                  • uerbe Re: Portierzy, ochroniarze... 17.07.06, 07:55
                                    www.dot.com napisał:

                                    > co miało zaboleć? twoje generalizowanie? Nie. Po prostu znam wielu
                                    > przyzwoitych, madrych ochroniarzy...

                                    Skoro tak, to powinieneś mieć na sercu zmianę ich wizerunku w mediach (a w nich są postrzegani jako niespecjalnie inteligentni i kompetentni, to oczywiście też ogólny sąd wysunięty na podstawie pewnej liczby ich wybryków) - co ci bowiem szkodzi opinia jednego forumowicza?
                                    • www.dot.com Re: Portierzy, ochroniarze... 17.07.06, 10:30
                                      Kolejny stereotyp. Zaczynasz marudzić i na siłę dorabiasz ideologię do swojej
                                      tezy. To się nazywa chłopska filozofia i mędrkowanie.
                                      • uerbe Re: Portierzy, ochroniarze... 17.07.06, 20:44
                                        www.dot.com napisał:

                                        > Kolejny stereotyp. Zaczynasz marudzić i na siłę dorabiasz ideologię do swojej
                                        > tezy. To się nazywa chłopska filozofia i mędrkowanie.

                                        A powyższy tekst nazywa się "brak argumentów".
                                        • www.dot.com Re: Portierzy, ochroniarze... 17.07.06, 22:26
                                          jak mozna wymieniac argumenty z kims kto w swojej argumentacji mentalnie jest
                                          bliski radiomaryjowcom, czyli "mam racje i juz!".
        • michael00 Re: Portierzy, ochroniarze... 16.07.06, 21:20
          uerbe napisał:

          > michael00 napisał:
          >
          > > Zastanawiam się, czy we wszystkich przypadkach oni są głupi...
          >
          > Pracuję z ochroniarzami i pozwolę sobie stwierdzić, że tak, są głupi.

          Że tamci, z którymi pracujesz są, to wiem. Sam się przekonałem. Chyba, że to już
          inni i też bez zmian :P
          • camelot Re: Portierzy, ochroniarze... 16.07.06, 21:58
            Całe te zakazy fotografowania wyniknęły w czasach gdy źli imperialiści chcieli
            nas szpiegować. W efekcie nawet na kiblu był zakaz fotografowania. Teraz trochę
            się czasy zmieniły i technika poszła do przodu. Wystarczy wejść na stronę ze
            zdjęciami z satelitów i każdy drobny szczególik można zobaczyć w internecie. A
            ci źli imperialiści mając swoje szpiegowskie satelity mogą przeczytać gazetę
            jaką czyta pan Kowalski siedząc na ławce w parku. Po co te więc zakazy. No
            chyba że się chce coś ukryć, machlojki, bałagan czy brudy.
            Co do tych ochroniarzy to mam metodę gdy jakiś chce ze mną rozmawiać to właczam
            nagrywanie w telefonie i informuję go o tym, zawsze rezygnują z rozmowy nawet
            nie wiem na jaki temat.
            Ostatnio miałem fajna dyskusję z jednym z nich, parkując przed dawną Albą na
            Pabianickiej, wyskoczył taki jeden z stwierdzeniem że nie wolno tu parkować
            oraz żadaniem abym odjechał, powiedziałem mu że jego rejon działania kończy się
            na drzwiach portierni a chodnik jest miejski i jak chce nie wezwie policję,
            odczepił się.
            W innym miejscu przed Silver Screenem parkując przed znakiem droga wewnętrzna i
            zakaz zatrzymywania się, też próbował plumkać że nie wolno, straszył mnie
            jakimś dowódcą, powiedziałem że nie mam ochoty z nim dyskutować, gdyż stoję na
            terenie miejskim a jego teren zaczyna się dopiero za znakiem droga wewnętrzna.
            Później usłyszałem jak biedak żalił się przez swoje walkie talkie chyba swojemu
            dowódcy że go olałem.
            • agtsmith Re: Portierzy, ochroniarze... 16.07.06, 23:49
              > W efekcie nawet na kiblu był zakaz fotografowania

              Chyba na twoim :>
          • uerbe Re: Portierzy, ochroniarze... 16.07.06, 22:36
            michael00 napisał:

            > > > Zastanawiam się, czy we wszystkich przypadkach oni są głupi...
            > > Pracuję z ochroniarzami i pozwolę sobie stwierdzić, że tak, są głupi.
            > Że tamci, z którymi pracujesz są, to wiem. Sam się przekonałem. Chyba, że to
            > już inni i też bez zmian :P

            Niestety zmiany są. Na gorsze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka