forul2003
09.02.03, 21:51
Czy w polityce białe może równać się białemu ?
"- To cham jeden - mówił na gorąco Paweł Piskorski. Pomówieni politycy
Platformy Obywatelskiej zapowiedzieli, że oddadzą sprawę do sądu.
Minister Obrony Narodowej Jerzy Szmajdziński - jeden z zaatakowanych z
sejmowej trybuny przez Leppera - nie chciał sprawy komentować, powiedział, że
zajmie się nią prokuratura i to wystarczy."
tak pisano po wystąpieniu Leppera w Sejmie 29.XI. 2001.
Rzepa pisała:
"Pomówił o przyjmowanie ogromnych łapówek ministrów Jerzego Szmajdzińskiego i
Włodzimierza Cimoszewicza oraz Donalda Tuska, Pawła Piskorskiego i Andrzeja
Olechowskiego. Wypowiedziami Leppera zajmie się prokuratura, politycy
Platformy podadzą lidera Samoobrony do sądu. "
www.rp.pl/gazeta/wydanie_011130/kraj/kraj_a_4.html
-------------------------------------------------------------------------
A czy znacie konsekwencje tych procesów ?
Czy dla "dobra sprawy" zaprzestano dochodzić własnego dobrego imienia i
pomówienia po prostu puszczono w niepamięć ?
Czy aż tak mocną pozycję ma szef Samoobrony, czy też posiada jednak jakieś
dokumenty, że wycofano wnioski o znieważenie ?