muzeumsztuki
02.08.06, 13:16
Nie pamiętam, żeby poprzedni Dyrektor unikał kontaktów z mediami - natomiast
z pewnością red. kultury Gazety Łódzkiej nie zdobywała się na obiektywne
komentowanie tego, co dzieje się w łódzkim Muzeum.
Urażone ambicyjki niektórych dziennikarzy brały górę nad profesjonalizmem.
Nawet procesy sądowe nie zmieniły takiej postawy - chociaż jest
pewien "postęp", bo nie czytamy już "artykułów" red. Ludwisiak.
Nieobecność dyrektora Borusiewicza nie była demonstracją - jest chory.
A jeśli chodzi o pobieranie pensji przez trzy miesiące - to przypominam panu
red. Kowalewiczowi, że odwołanie z funkcji jest początkiem okresu
wypowiedzenia - które trwa zgodnie z prawem trzy miesiące.
Zgodnie z prawem w okresie wypowiedzenia pracownik otrzymuje pensje.
A pracownik powołany (czyli tak jak dyr. Borusiewicz) dodatkowo nie musi
świadczyć pracy. Odpowiednie artykuły są w Kodeksie Pracy.
Jednak chyba prawo jest dziedziną obcą red. Kowalewiczowi - może kolejny
proces zmobilizuje go do większego zainteresowania się przepisami.
I na zakończenie...
Kolejny dowód niekompetencji red. Kowalewicza.
Na spotkaniu nie było Pana Ministra Merty - tylko Dyrektor dep. Dziedzictwa
Narodowego Pan Franciszek Cemka.