Dodaj do ulubionych

Mam jedno proste pytanie (z ułatwieniami):

08.08.06, 23:34
komu z Was na przestrzeni ostatnich 10 miesięcy się pogorszyło?

Czy ktoś stracił robotę nie z własnej winy, a przysłużył się temu rząd?
Czy ktoś został relegowany ze studiów, bo rząd maczał w tym swoje łapska?
Czy ktoś nie mógł wyjechać za granicę, bo rząd zatrzasnął jego paszport w
przepastnym biurku?
Czy ktoś nie mógł czegoś zamanifestować, bo rząd krwawo rozpędził jakiś marsz?
Czy ktoś został pozbawiony dostępu do informacji, bo rząd cenzuruje?
Czy ktoś stracił fortunę, bo szaleje inflacja, a waluty osiągnęły niebotyczny
pułap?

Ilu z Was ma rzeczywiście gorszy status, niż przed niespełna rokiem?
Obserwuj wątek
    • lennon1 Re: Mam jedno proste pytanie (z ułatwieniami): 09.08.06, 01:21
      Pogorszyło mi się samopoczucie - takiego szamba z lustracją jeszcze nie było.
      Zgaduj zgadula, kto jest delegatem. Spalić albo ujawnić wszystko.
      Po drugie, matura teraz jest zbędnym świstkiem papieru.
      Można się nie uczyć i zostac wicepremierem. Wystarczy zrobić blokady i głośno
      krzyczeć.
      • jmanek Czy przez 10 miesiecy coś zmieniło sie na lepsze? 09.08.06, 02:05
        Nic sie nie zmieniło bo oni nic nie robią, no a że gospodarka i cały ustrój to
        nie rower i tak łatwo zatrzymac sie nie da hmm tego bigoszołomy nie poruszają
        boo po co strzelac sobie w kolano
        • big_news Re: Czy przez 10 miesiecy coś zmieniło sie na lep 09.08.06, 07:42
          W takim razie cieszę się razem z Tobą, że Ci się nie pogorszyło.
          • jmanek No to czemu nie głosowałes na SLD? 09.08.06, 10:21
            ...
            • big_news Re: No to czemu nie głosowałes na SLD? 09.08.06, 10:24
              Jakby Ci odpowiedzieć? Bo ich nie lubię...
              • jmanek żadnych pozytywów to krok w tył... 09.08.06, 10:38
                stagnacja to jest to co lubia ludzie którzym lubisz lizac tyłeczki...NIC nie
                robic a będzie dobrze... stworzymy komisje dla zmylenia ..a reszte zwalimy na
                komuchów
      • big_news Re: Mam jedno proste pytanie (z ułatwieniami): 09.08.06, 07:30
        Nie podejrzewam, że Twoje samopoczucie uległo pogorszeniu, ponieważ obawiasz się
        lustracji. A więc o co Ci chodzi? Czy o to, że szambo robią politycy i
        dziennikarze, którzy mają coś za uszami i ze wszelkich sił chcą lustrację
        obrzydzić i ośmieszyć? Natomiast co do tego, że ktokolwiek może zostać ważną
        personą w kraju, to pozwalam sobie przypomnieć, iż aktualny rząd nie jest w tej
        dziedzinie prekursorem. I chociaż to nie ma nic wspólnego z zaproponowanym
        przeze mnie tematem, pozwalam sobie przypomnieć, iż premierem 1 rządu po
        transformacji był gość ledwie po maturze (tak tak, pan Tadek ma ledwie
        świadectwo dojrzałości, choć przyznaję, że nie to, które funduje Giertych),
        także premier "przełomów", ten który wciągał flagę, chłopak z Żyrardowa, również
        nie może poszczycić się posiadaniem dyplomem ukończenia Sorbony, ani żadnym
        innym poważnym świadectwem, oprócz tego wydanego przez WUML. Uważam zatem, że
        Twoje zmartwienia nie powstały w wyniku pracy rządu.
        • lennon1 Re: Mam jedno proste pytanie (z ułatwieniami): 09.08.06, 13:11
          Po raz kolejny lustracja służy do wykańczania prawicowej opozycji. Nie ma na
          celu rozliczenia okresu sprzed 1989 rokiem tylko „załatwieniu” dawnych kolegów.
          Co do przykładów, ze przed Jędrusiem też byli niezbyt wykształceni, to do mnie
          to nie przemawia. Rozumiem, że polityka to sztuka osiągania celu – władzy.
          Poczekajmy jednak, czy ta gra da efekty. Jak na razie to boje się, że dwaj
          bracia mniejsi mogą się zakiwać na śmierć. Za parę lat ktoś powie –jak Jędrek
          mógł być, to czemu nie ja.
          Liczyłem bardzo na PiS ale czy takimi metodami da się coś zmienić na lepsze.
          Co do pogorszenia lub polepszenia to nie mam zdania. Pis jak dobrze wiesz na
          gospodarce zna się słabo i całe szczęście, nie stara się za dużo grzebać. Tylko
          ta metoda na dłuższą metę jest kiepska.
        • lennon1 Re: Mam jedno proste pytanie (z ułatwieniami): 09.08.06, 13:13
          I jeszcze jedno. Polityka zaniechania w służbie zdrowia , wykończy ją do reszty.
        • sowa_46 Re: Mam jedno proste pytanie (z ułatwieniami): 17.08.06, 17:30
          >(tak tak, pan Tadek ma ledwie
          > świadectwo dojrzałości, choć przyznaję, że nie to, które funduje Giertych),
          > także premier "przełomów", ten który wciągał flagę, chłopak z Żyrardowa,
          równie

          Pan Tadek (czytaj Mazowiecki) ledwo zdążył przeczytać tematy maturalne, cud że
          coś napisał ale na egzaminy na studia już nie zdążył, cóż żółwie też są powolne
          ale za to żyją ponad 100 lat.
          Chłopak z Żyrardowa to niestety zwyczajna szmata.
    • profes79 Re: Mam jedno proste pytanie (z ułatwieniami): 09.08.06, 03:40
      "Czy ktoś stracił robotę nie z własnej winy, a przysłużył się temu rząd?"
      Zdazylem wyjechac zanim do tego doszlo

      "Czy ktoś został relegowany ze studiów, bo rząd maczał w tym swoje łapska?"
      Na szczescie studiowalem i zdawalem mature za poprzednich rzadow, dzieki czemu
      te dokumenty sa cos warte (zwlaszcza nieamnestionowana matura)

      "Czy ktoś nie mógł wyjechać za granicę, bo rząd zatrzasnął jego paszport w
      przepastnym biurku?"
      Na razie istnieja tylko plany zatrzaskiwania paszportow lekarzom. Ciekawe kiedy
      przestana to byc plany i kiedy przestana to byc tylko lekarze.

      "Czy ktoś stracił fortunę, bo szaleje inflacja, a waluty osiągnęły niebotyczny
      pułap?"
      Siostra miala pecha wymieniac walute zaraz po wyborach. NIe wiem co dla ciebie
      znaczy fortuna, ale ona byla niezle w plecy.

      "Ilu z Was ma rzeczywiście gorszy status, niż przed niespełna rokiem?"
      Mam nawet lepiej. Bo daleko.
      • kotbert Co do tych fortun 09.08.06, 07:01
        firma, w której pracuję, a której dochody opierają się na euro, drży codziennie, co też pisiory odwalą kolejnego dnia i ile w związku z tym stracimy na wahaniach kursów...
        • big_news Re: Co do tych fortun 09.08.06, 07:53
          No tak. Gdyby pisiory (cóż za finezja swoją drogą...) ustanowiły sztywny kurs
          dolara, to dopiero Twoja firma piszczałaby z zachwytu...
          A swoją drogą ciekawe jest to, jak firma, w której pracujesz reagowała, kiedy to
          po wstąpieniu do UE euro na przestrzeni jednego roku zleciało z 4,80 pln na 3,60
          pln. Wtedy to dopiero tam u Was podskakiwali z radości. No, ale to rybka, wszak
          to nie na temat.
          • dziad_borowy Re: Co do tych fortun 09.08.06, 08:14
            Dobrze wiesz, ze nie chodzi o zaden sztywny kurs ale o przewidywalnosc, ktorej
            obecnie nie ma. Co chwila pojawia sie albo jakis nowy tłuk z jakims nowym
            glupim pomyslem, jakies pogrozki, pokrzykiwania i wymachiwanie szabelka, ktore
            nie wiadomo jak sie skoncza. Dobrze wiesz, ze nawet jesli jest ciagly trend
            spadkowy kursu to nie oznacza, ze dla wszystkich jest zle. Dla importerow jest
            akurat bardzo dobrze i jesli sie nie zna dzialalnosci danej firmy lepiej nie
            szastac tego typu ironia. Ty to wszystko dobrze wiesz ale chlapiesz swoje,
            oficerze polityczny.
            Dzierżżż!!!
            • big_news Re: Co do tych fortun 09.08.06, 08:31
              A tak w ogóle to Ci się pogorszyło, czy nie, panie szeregowy?
              • dziad_borowy Re: Co do tych fortun 09.08.06, 08:39
                I to jest jedyna odpowiedz, na ktora Cie stac?
                Dzierżż!!!
                • big_news Re: Co do tych fortun 09.08.06, 08:56
                  Nie, to jest pytanie, które zadałem, a na które to Ty właśnie nie udzieliłeś
                  odpowiedzi. Fakt, przymusu nie ma, ale nie oczekuj ode mnie tego, co Tobie jest
                  tak nie miłe.
                  • dziad_borowy Re: Co do tych fortun 09.08.06, 09:20
                    Ale moglem odpowiedziec na Twoj post dotyczacy kursow walut? Czy nie? Czy
                    najpierw musialem koniecznie na pierwszy? Zeby nie powtorzyc tego samego bledu
                    odpowiem zatem.
                    Mi osobiscie sie nie pogorszylo, ba zyje sie coraz lepiej, ale nie wiem czy
                    koniecznie powinienes sie z tego cieszyc jako potwierdzenia swojej (calkowicie
                    blednej zreszta) tezy, ze jesli nam sie nie pogorszylo to wszystko jest w
                    najlepszym porzadku i nalezy bic brawo. Otoz jedna ze specjalizacji mojej firmy
                    jest obsluga firm upadlych, tak wiec jesliby sie nawet zdarzylo, ze Twoi
                    ulubiency rozpie..liby cala gospodarke w drobny mak to ja co najwyzej umre
                    z przepracowania jako obrzydliwie bogaty facet:-P
                    Wiem, ze to teraz panujacy trend ale nie moglbys sie czasem pokusic o
                    zapytanie, chocby nawet samego siebie "co pis zrobil dobrego?", a nie "czego
                    pis nie spie..l?" ? Wypadaloby sie raczej cieszyc, ze idziemy naprzod, a nie
                    z tego, ze sie nie cofamy.
                    Dzierżżż!!!
                    • big_news Re: Co do tych fortun 09.08.06, 09:30
                      Ha, a jednak można!
                      Króciutko: pytania sobie zadaję, różnego gatunku i na wielorakie tematy,
                      codziennie. Zdaje sobie sprawę z tego, z kim i czym jestem tu kojarzony. Zresztą
                      nigdy nie robiłem tajemnicy z faktu, w którą stronę kikuję. Pytanie zadałem, jak
                      zwykle, nieco prowokacyjnie, co chyba nie jest niedopuszczalne. Oczywiście przy
                      pełnej świadomości tego, że odpowiedź na nie jednoznacznie "tak", nastręczy
                      wielu osobom sporych trudności. To taka moja drobna satysfakcja. Czy odmówisz mi
                      do niej prawa?;)
              • kotbert A może sprawdzimy 09.08.06, 12:49
                komu pod rządami miłościwie nam panującego PiS-u poprawiło się?
                No, może z dodatkowym utrudnieniem - komu poprawiło się na skutek owych rządów.
                • longeta jak beton z betonem 09.08.06, 12:57
                  politycy nie mają już takiego wpływu na życie jednostek,dlatego uważam że
                  dyskusja na temat komu jest lepiej to absurdalny pomysł
                  • kotbert A czy analogicznie 09.08.06, 13:03
                    nie dotyczy to dyskusji na temat, komu się pogorszyło?
                    • longeta Re: A czy analogicznie 09.08.06, 13:07
                      również
                      • kotbert A 09.08.06, 13:09
                        no to się uspokoiłam, idę poszukać mojej finezji.
      • big_news Re: Mam jedno proste pytanie (z ułatwieniami): 09.08.06, 07:49
        profes79 napisał:

        > "Czy ktoś stracił robotę nie z własnej winy, a przysłużył się temu rząd?"
        > Zdazylem wyjechac zanim do tego doszlo
        Przewidujący jesteś. Mógłbyś zostać jakimś wróżbitą.
        > "Czy ktoś został relegowany ze studiów, bo rząd maczał w tym swoje łapska?"
        > Na szczescie studiowalem i zdawalem mature za poprzednich rzadow, dzieki czemu
        > te dokumenty sa cos warte (zwlaszcza nieamnestionowana matura)
        Szkoda, że nie wszystkie poprzednie rządy zadbały o to, żeby dzisiaj egzamin
        dojrzałości nie był pozbawiony niedociągnięć.
        > "Czy ktoś nie mógł wyjechać za granicę, bo rząd zatrzasnął jego paszport w
        > przepastnym biurku?"
        > Na razie istnieja tylko plany zatrzaskiwania paszportow lekarzom. Ciekawe kiedy
        >
        > przestana to byc plany i kiedy przestana to byc tylko lekarze.
        Ktoś tak przewidujący jak Ty nie powinien o to pytać, tylko udzielić
        jednoznacznej odpowiedzi.
        > "Czy ktoś stracił fortunę, bo szaleje inflacja, a waluty osiągnęły niebotyczny
        > pułap?"
        > Siostra miala pecha wymieniac walute zaraz po wyborach. NIe wiem co dla ciebie
        > znaczy fortuna, ale ona byla niezle w plecy.
        A więc znowu się nie popisałeś. Jako osoba tak przewidująca powinieneś udzielić
        siostrze wcześniejszej porady jak ma zarządzić zgromadzona kasą.
        > "Ilu z Was ma rzeczywiście gorszy status, niż przed niespełna rokiem?"
        > Mam nawet lepiej. Bo daleko.
        Gratuluję. Tylko po co było wylewać tyle żali, skoro Ci się poprawiło, a nie
        pogorszyło - jak w temacie?
        • profes79 Re: Mam jedno proste pytanie (z ułatwieniami): 09.08.06, 19:21
          Dlatego, ze pracowalem w firmie, ktora dzieki wspanialej dzialanosci PiS w
          okresie powyborczym (wyp... ze stanowisk kazdego jak leci bez zastanawiania sie
          co dalej) o maly wlos nie wypadla z rynku (czyt. zbankrutowala). Dlaczego?
          Dlatego ze rzad wyp... kilku ludzi ze stolkow, ale zapomnial, ze aby pewne
          urzedy funkcjonowaly, to musza byc obsadzone przez ludzi kompetentnych a nie
          p.o. ktorzy boja sie glosniej pierdnac w stolek bo nie wiadomo co z tego
          wyniknie. Trzy pensje dostalem tylko dzieki szefowej, ktora za punkt honoru
          stawiala sobie regulowanie naleznosci wobec pracownikow przed jakimikolwiek
          innymi. Dopiero w marcu sytuacja wrocila do normy. Na szczescie.
          "A więc znowu się nie popisałeś. Jako osoba tak przewidująca powinieneś udzielić
          siostrze wcześniejszej porady jak ma zarządzić zgromadzona kasą."
          Jako osoba przewidujaca sam zdazylem kupic walute jak akurat PLN sie umocnil.
          Dwa dni pozniej juz bylbym tez stratny.
          "Gratuluję. Tylko po co było wylewać tyle żali, skoro Ci się poprawiło, a nie
          pogorszyło - jak w temacie?"
          Wiesz - paradoksalnie zawdzieczam to rzadowi. Bo gdyby nie PiS i obserwacja
          efektow ich rzadow (opisana wyzej) to nie wiem czy na taki wyjazd bym sie
          zdecydowal.
    • titanic.kpt.tuska Big!!! Z przykroscią stwierdzam że ci odbiło:( 09.08.06, 08:10
      Co ty chcesz im udowodnić? Myślisz że takie zadufane bubki jak cassani napiszą:
      "tak Bigi, masz rację, nie sprawdził się nasz czarny scenariusz".
      Zwariowałeś? Jakby to wyglądało w oczach forumowej starszyzny?
      Swego czasu Cassani próbował "wyśmiać" całą otoczkę związaną z lądowaniem
      pierwszego Boeinga na Lublinku, i jak się to skończyło? Naskoczyli na niego,
      podwinął ogon i spokorniał. Od tego czasu się nie wychyla, a inni forumowi
      pseudo intelektualiści też zrouzumieli, że "nasza jest racja, tylko jedna racja".
      Ostatnio dowiedziałeś sie że forumowa śmietanka wzięła cię na języki(meile, gg),
      więc ciesz się człowieku swoją popularnością:D, a resztę olej ciepłym moczem bo
      obiektywizmu na tym forum nigdy się nie doczekasz.
      ciao:)
      • cassani widzę że mam nowego promotora 09.08.06, 08:20
        a głupi ten promotor, że hej!
        • big_news Re: widzę że mam nowego promotora 09.08.06, 08:32
          Co się dziwisz. Przy Tobie komukolwiek trudno błysnąć.
          • cassani wiesz co Bigi 09.08.06, 08:39
            jak masz się wysilać na te komplementy - to daj spokój.
            umówmy się, że ja z góry zakładam że coś takiego naskrobiesz, a Ty nie będziesz
            musiał się dodatkowo wysilać.
            • big_news Re: wiesz co Bigi 09.08.06, 08:57
              I vice versa.
          • gray Re: widzę że mam nowego promotora 09.08.06, 12:01

            ja mogę ci błysnąć przy cassanim.
      • big_news Re: Big!!! Z przykroscią stwierdzam że ci odbiło: 09.08.06, 08:29
        Szczerze mówiąc, to miałem tylko ochotę na pokazanie tym różnym zwolennikom a to
        PO, a to demokratów.pl, a to SLD wreszcie, jak płytkie są te ich pokrzykiwania,
        pohukiwania i złorzeczenia, kierowane pod adresem DEMOKRATYCZNIE wybranych władz.
        Może któryś z nich się zreflektuje i pójdzie po rozum do głowy? E tam,
        żartowałem tylko:)
        Pozdrawiam.
        • cassani niestety, okazało się 09.08.06, 08:45
          że płytkie były Twoje pytania, i niestety zupełnie odbiegające od dyskusji
          publicznej. Pytania, które zadałeś, gatunkowo mają ciężar białoruski: czy
          zabrano paszporty, czy zakazano manifestaci, czy rozpieprzono gospodarkę, hehe,
          ładnie oceniasz potencjał swych pupilów.
          • big_news Re: niestety, okazało się 09.08.06, 09:00
            Najważniejsze, że głębokie przemyślenia, ważkie decyzje i szerokie horyzonty
            reprezentuje opozycja. Jaka to szkoda, że nie będzie miała w jakimś bliżej
            określonym terminie możliwości spełnienia tych wszystkich zbawczych mądrości. Hehehe
            • yavorius Re: niestety, okazało się 09.08.06, 09:00
              Najważniejsze, że PiS obniży podatki i wybuduje trzy miliony mieszkań!
              • big_news Re: niestety, okazało się 09.08.06, 09:04
                Miły yavoriusie! Przypominam Ci delikatnie, że pare postów niżej postanowiłeś
                nie rozmawiać ze mną. Rozumiem, że w związku z tym będziesz jedynie wyskakiwał
                jak diabeł z pudełka, z pełnymi odkrywczych zawołań hasłami. Powodzenia:)
                • yavorius Re: niestety, okazało się 09.08.06, 09:05
                  big_news napisał:
                  > Miły yavoriusie! Przypominam Ci delikatnie, że pare postów niżej postanowiłeś
                  > nie rozmawiać ze mną.

                  No wiem, wiem.

                  ##
                  > Rozumiem, że w związku z tym będziesz jedynie wyskakiwał
                  > jak diabeł z pudełka, z pełnymi odkrywczych zawołań hasłami. Powodzenia:)

                  Nie, nie będę.
        • gray Re: Big!!! Z przykroscią stwierdzam że ci odbiło: 09.08.06, 12:03
          big_news napisał:

          > pohukiwania i złorzeczenia, kierowane pod adresem DEMOKRATYCZNIE wybranych
          > władz.

          napisanie tego słowa wielkimi literami nie zmieni faktu, że DEMOKRATYCZNA
          większość okazała się kretynami.
        • titanic.kpt.tuska Re: Big!!! Z przykroscią stwierdzam że ci odbiło: 11.08.06, 17:23
          Wszystkim się pogorszyło: stacili pracę, rodziny się pochorowały, inflacja
          zżarła ich oszczędności, z mieszkań wyrzucili i kazali zamieszkać pod mostem,
          kraj pogrążył się w chaosie, a to wszystko oczywiście przez PiS. Najgorzej
          oczywiście przędzie cassani i jego forumowi adwokaci.
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,3542306.html
          • gray Re: Big!!! Z przykroscią stwierdzam że ci odbiło: 11.08.06, 17:35

            zapytaj północnych koreańczyków czy są szczęśliwi.
      • gray Re: Big!!! Z przykroscią stwierdzam że ci odbiło: 09.08.06, 12:00
        titanic.kpt.tuska napisał:

        > Ostatnio dowiedziałeś sie że forumowa śmietanka wzięła cię na języki(meile,
        > gg)

        że też, cholera, ja nigdy nie uczestniczę w tego typu przedsięwzięciach...
        • yavorius nie przejmuj się, ja też nie /nt 09.08.06, 12:01
          • gray zaczynam podejrzewać 09.08.06, 12:03

            że nie jesteśmy śmietanką...
            • yavorius cóż poradzić, takie życie /nt 09.08.06, 12:13
            • longeta Re: zaczynam podejrzewać 09.08.06, 12:19
              gray napisał:

              >
              > że nie jesteśmy śmietanką..

              do kawy potrzebuje
    • longeta znacznie lepiej,ale..... 09.08.06, 08:15
      tylko dzięki temu że politycy zajmują się sobą,niech w końcu zrobią porządek z
      prawem i lustracją!
    • cassani hehe 09.08.06, 08:18
      ostatnie jest dobre:
      "> Czy ktoś stracił fortunę, bo szaleje inflacja, a waluty osiągnęły niebotyczny
      > pułap?"
      to akurat zawdzięczmy temu co to "musi odejść" a nie tym nowym tytanom
      intelektu, którzy nas naszli.

      A co do pozostałych pytań - czy komukolwiek się cokolwiek takiego przydarzyło w
      ciągu nie tylko ostatnich miesięcy ale 17 lat? Bo obecny rząd twierdzi że tak
      właśnie było - i na szczęście dopiero w październiku 2005 zaczęło się nowe
      Oświecenie...
      • big_news Re: hehe 09.08.06, 08:34
        Chyba jeszcze nie piłeś kawy, czy czego tam, od czego zaczynasz dzień, bo coś
        mało komunikatywny w tym poście jesteś. A może to ja już nie nadążam?:/
        • cassani Re: hehe 09.08.06, 08:36
          napisałem Ci bardziej komunikatywny post poniżej jak ten był zbyt ciężki
          gatunkowo. kawa jest w porzo.
    • yavorius proszę Kochanieńki 09.08.06, 08:23
      big_news napisał:
      > Czy ktoś został pozbawiony dostępu do informacji, bo rząd cenzuruje?

      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33182,3524653.html
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,3517002.html
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3490145.html
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3485567.html
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34397,3462425.html
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,65648,3419655.html
      Zadowolony? Nie chce mi się więcej szukać i nie chce mi się z Tobą dyskutować.
      Miłego dnia. Powiem Ci tylko tyle, że moja Żona, która zarabia dużo więcej niż
      średnia krajowa i jest inteligentną młodą osobą, przez ten syf, który serwuje
      ten nam zasrany rząd (nie ma dnia bez informacji pogłębiającej poziom
      istniejącej żenady na szczeblu państwowym) zaczęła się zastanawiać nad wyjazdem
      z Polski.

      Chcesz przykłady z dzisiaj? Proszę:
      miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35235,3537442.html
      miasta.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35590,3537008.html
      miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,3535397.html
      I najlepsze: tadam! Republika kolesi:
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3537448.html
      Baw się dobrze, śmiej się i łaś się do pisowskich krótkich stópek.
      • yavorius masz jeszcze 09.08.06, 08:28
        tinyurl.com/z6qjo
        A teraz możesz spokojnie zacząć odpisywać, że czytam Trybunę i żydowską
        Wyborczą. Nie będę z Tobą na ten temat dyskutował. Wiesz, gdybym był
        zwolennikiem PiSu, najzwyczajniej na świecie wstydziłbym się do tego, że
        partia, na którą głosowałem, zrobiła takie szambo z polskiej polityki. Ale dla
        Ciebie Kurski to pewnie intelektualny guru...
      • big_news Re: proszę Kochanieńki 09.08.06, 08:45
        Ach, ta niezawodna w walce o prawdę, całą prawdę i tylko prawdę GW. Ta
        nieskazitelna ostoja jawności, czystości i szczerości Redakcja. Ci rycerze
        odkrywania czarnych kart najświeższej historii, ci bojownicy o lustrację, ci
        ludzie honoru. A wraz z nimi ich wierni od lat czytelnicy. Pozdrawiam Cię
        niezwykle serdecznie, zwłaszcza za Twój przyjazny stosunek do nieprawomyślnie
        myślących. Oraz Twoją mądrą żonę, za ten trud trwania w tym zamordystycznym
        kraju. Aż dziw bierze, jakim cudem tacy wspaniali ludzie wytrzymali tyle
        miesięcy w tym mroku i ciemnościach. Tym bardziej, że przyszło Wam znosić te
        cierpienie po tak cudnych latach niesamowitego Oświecenia, latach bezprzykładnej
        wolności.
        To tyle. Nie chcę przecież Cię narażać na bezkomfortową wymianę zdań z
        przedstawicielem najmroczniejszych lat RP. Niskie ukłony za poświęcenie mi
        swojego cennego czasu.
        • cassani ok 09.08.06, 08:47
          przełącz na TV Trwam i Radio Maryja. Ostatnie ostoje polskości.

          W dniu, kiedy gó.. nabierze wartości, biedacy urodzą się bez dupy. (G.G.M.)
        • yavorius Re: proszę Kochanieńki 09.08.06, 08:47
          big_news wypocił:
          > Ach, ta niezawodna w walce o prawdę, całą prawdę i tylko prawdę GW.

          Wiedziałem że to napiszesz. Jesteś do bólu
          przewidywalny :/
          • big_news Re: proszę Kochanieńki 09.08.06, 08:54
            To przecież identycznie jak Ty. Tyle, że mi się nie chce grzebać w zaszłościach,
            żeby Ci Twoje teksty przywoływać.
            • yavorius heh 09.08.06, 08:56
              I znowu wycieczki osobiste zamiast konkretów...
              • big_news Re: heh 09.08.06, 09:07
                Do ku.. i nędzy! Czy na prawdę nie widzisz, że to Ty rozpocząłeś te wycieczki
                dzisiaj?! No ludeczkowie mili, zlitowania proszę...:/
                • gray Re: heh 09.08.06, 12:10

                  czy naprawdę nie widzisz, że kiedy yavo podał ci odpowiedzi na pytania, które,
                  chyba lekkomyślnie, zadałeś to naplułeś na niego, że cytuje wyborczą?
                  zawsze, jeżeli już zadasz jakieś pytanie, jakimś dziwnym trafem każda odpowiedź
                  jest niepoprawna - genialna taktyka, józef by pogratulował.
        • yavorius Merytoryka Twojej wypowiedzi mnie powaliła... 09.08.06, 08:53
          Nie zająknąłeś się nawet ani słowem na temat tematów, o których Ci napisałem.
          Gosiewski byłbym z Ciebie dumny, hau hau!
          • yavorius byłby /nt 09.08.06, 08:54
    • cassani Bigi - a czytałeś może program wyborczy PiS? 09.08.06, 08:35
      Bo ja sobie zadałem ten trud. I wyobraź sobie że nie ma tam ani słowa o tym o
      co pytasz, czyli:
      1. PiS podejmie wszystkie środki w celu zwiększenia bezrobocia.
      2. Nowy rząd będzie masowo relegował studentów ze studiów.
      3. Zabierzemy obywatelom paszporty.
      4. Zakażemy manifestacji.
      5. Wprowadzimy cenzurę.
      6. Zwiększymy inflację i doprowadzimy do upadku gospodarczego.

      Bo to są właśnie postawione kwestie na pytania, któe raczyłeś zadać
      forumowiczom. Otóż, nie wiem czemu akurat tak czarne schematy pytań narzuciłeś -
      a nie zadałeś ANI JEDNEGO pytania pozytywnego - no ale cała Polska ma taki
      brak optymizmu ostatnio - jak widzimy- nawet ta głosująca za PiS.

      Otóż przeczytaj, proszę program wyborczy PiS z 2005 roku i spróbuj nam zadać
      kilka pytań o to co faktycznie jest ważne w tym programie - i co faktycznie
      było tam zawarte:
      - czy zlikwidowano KRRiTv?
      - czy zmniejszono biurokrację (a faktycznie czemu zwiększono i powstała
      największa w historii liczba ministerstw)
      - czy zreformowano służbę cywilną (a nie zlikwidowano ją, hehe)
      - ile miejsc pracy w kraju stworzyły działania rządu
      - czemu się psuje ordynacje wyborczą tuż przed wyborami
      - ile powstało juz mieszkań z obiecanych 3 mln,
      - czemu w rządzie miejsce znaleźli przestępcy?
      i wiele innych pytań. Te które Ty raczyłeś zadać, są tak bzdurne, że śmiało
      możesz na koniec jeszcze dodać na przykład takie:
      - czy w ciągu ostatnich 10 miesięcy złapaliście gumę i czy był temu winien rząd?
      • yavorius i jeszcze jedno, zajebiście ważne pytanie: 09.08.06, 08:36
        Dlaczego Irasiad jest zdenerwowany?
      • big_news Re: Bigi - a czytałeś może program wyborczy PiS? 09.08.06, 08:53
        Przede wszystkim to spytałem o to, czy komuś się pogorszyło. Dla ułatwienia
        podałem kilka z brzegu możliwości, które potwierdziłyby czyjąś gorszą sytuację.
        Pytanie można nazwać głupim, tendencyjnym, a nawet beznadziejnym. Autora można
        nazwać tępakiem, osłem i kim tam kto jeszcze chce. Jednak wypadałoby (żeby
        samemu nie wyjść na durnia) odpowiedzieć na nie w sposób prosty, jasny, nie
        pozostawiający niedomówień. Tak, żeby samemu zaświadczyć o własnym intelekcie.
        Potrafisz to zrobić, czyli bez krętactw odpowiedzieć na tytułowe pytanie? Tzn.
        czy Ci się pogorszyło? Umiesz to zrobić bez uciekania się do głupawych sztuczek
        i wybiegów? Jeżeli tak, to zrób to. Jeżeli nie, no to będę zmuszony zrewidować
        moja opinię o Tobie. A jeżeli Ci się nie chce, to po kiego wlazłeś na ten wątek?
        Tylko po to żeby sobie ulżyć? Przecież ma po temu tyle innych okazji...
        • cassani widze pianę na ustach 09.08.06, 09:07
          "> Pytanie można nazwać głupim, tendencyjnym, a nawet beznadziejnym. Autora
          można
          > nazwać tępakiem, osłem i kim tam kto jeszcze chce. Jednak wypadałoby (żeby
          > samemu nie wyjść na durnia) odpowiedzieć na nie w sposób prosty, jasny, nie
          > pozostawiający niedomówień. Tak, żeby samemu zaświadczyć o własnym
          intelekcie."

          już drugi dzień z kolei wciskasz mi jakieś słowa, których ja nie napisałem. Nie
          odniose się - bo po proostu niewiem o co ci chodzi.

          > Potrafisz to zrobić, czyli bez krętactw odpowiedzieć na tytułowe pytanie? Tzn.
          > czy Ci się pogorszyło? Umiesz to zrobić bez uciekania się do głupawych
          sztuczek i wybiegów?

          umiem - ale i tak nie spróbujesz zrozumieć - bo rozumiesz tylko słowo "TAK", a
          nie daj Boże "NIE", lub "MAM WĄTPLIWOŚCI".

          Jeżeli tak, to zrób to. Jeżeli nie, no to będę zmuszony zrewidować
          > moja opinię o Tobie. A jeżeli Ci się nie chce, to po kiego wlazłeś na ten
          wątek ?
          > Tylko po to żeby sobie ulżyć? Przecież ma po temu tyle innych okazji...

          Akurat nie Ty będziesz mi wskazywał na jakie wątki moge wchodzić i gdzie mam
          pisać. Szczerze mówiąc, to mogę śmiało powiedzieć, że mam Twą opinię w tej
          kwestii po prostu w dupie. Możesz sobie zrewidować swoją opinię o mnie i
          powiesić nad łóżkiem.
          Co do sugestii żebym miał sobie ulżyć i innych- wczoraj jeszcze myślałem, że po
          prostu w chamstwie Twoich wpisów wobec osób, które starają sie z Tobą
          dyskutować - a nie zgadzać we wszystkim, po prostu zbliżasz się niebezpiecznie
          ro rynsztoku. Dziś moge śmiało ocenić że siedzisz w tym rynsztoku po pachy i
          próbujesz tym chamstwem innych ochlapać.
          Ja dziękuję. Jak się uspokoisz i przetrzesz piane z ust chętnie będę z tobą
          dyskutował.

          bez odbioru.
          • big_news Re: widze pianę na ustach 09.08.06, 09:23
            Niby piszesz, że bez odbioru, ale ja, jako ubabrany po pachy cham Ci odpowiem. A
            odpowiem Ci tak:
            wielce jestem zobąwiązany szanownemu panu, wyborcy z wyższym wykształceniem z
            dużego miasta, człowiekowi o doskonałych manierach, bywałemu w świecie
            przedstawicielowi klasy średniej, niezachwianemu demokracie, że raczył mi
            poświęcić tak wiele ze swojego cennego czasu. Doceniam usilne starania pana we
            wkładaniu łopatą do mojej pustej mózgownicy tego, co się w niej i tak nie
            zmieści. Oczywiście w swej tępocie nie mógłbym za skarby świata zrozumieć co też
            szanowny pan raczy mi powiedzieć. Dlatego pełen pokory informuję, iż będę
            uniżony czekał, aż sznowny pan pan raczy porzucić w kąt swoje usprawiedliwione
            dąsania i ponownie zaszczyci swoją osobą jakikolwiek mój głupawy wątek. Ponieważ
            jednak w swej niezmierzonej debilności potrafię mimo wszystko zrozumieć to i
            owo, dlatego oczekuję, że będzie szanowny pan jeszcze bardziej się starał i
            tłumaczył jak krowie na granicy wszystkie te mądrości, jakimi jest pan
            obdarzony. Nie musi pan tego robić w odniesieniu do słów z rodzaju "w dupie". Te
            goszczą na mych ustach nieustannie, stąd moja ich znajomość. I zaklinam jaśnie
            pana na wszystkie świętości! Niechże pan nie zostawia mnie nieutulonego w żalu i
            skrobnie coś od czasu do czasu na mych stronach! Bo inaczej się pochlastam...
            • cassani Re: widze pianę na ustach 09.08.06, 09:59
              obiecuję poprawę i pomimo dąsów nadal obiecuję łopatą wtykać Panu moją
              renesansową wiedze w poruszanych kwestiach. Ponadto obiecuję iż wszystkie
              głupawe wątki podejme z pełną odpowiedzialności za ich unikalny charakter i
              postaram się nie zepsuć klimatu jakimkolwiek uczonym słowem, bądź, nie daj
              Boże - sformuowaniem. Zapewniam również iż pomimo pewnych niezgodności opinii
              pomiędzy mną a krową na granicy (wszak kolejne granice należy przekraczać, bo
              nie dokonano aktu odebrania paszportów) będę starał się nie przpychać siłą owej
              krowy, a wręcz bacznie wysłuchać jej wymuczeń i w miarę możliwości dostosować
              swe poglądy do jej wytycznych.
              Pozdrawiam.
              Mędrzec-Starzec
              • big_news Re: widze pianę na ustach 09.08.06, 10:12
                Słyszysz ten PLUSK? To właśnie kamor spadł mi z serca. Prosto w głębokaśną
                kałużę utworzoną z moich łez wzruszenia:)
                • cassani Re: widze pianę na ustach 09.08.06, 10:26
                  wypraszam sobie słowa kończące się na ...USK! bo zaraz znów się zacznie! :)
    • brite chciałbym tylko powiedzieć 09.08.06, 10:10
      że lubę twarożek ze szczypiorkiem.
      • aaa202 Jeśli mogę się dopisać 09.08.06, 10:24
        to ja lubię twaróg ze szczypiorem, ogórkiem, rzodkiewką, czosnkiem, pieprzem i
        odrobiną kopru. Twaróg ma w tym daniu raczej funkcję lepiszcza niż bazy.
        No i garść orzechów włoskich.
        • zamek Re: Jeśli mogę się dopisać 09.08.06, 11:25
          Pycha! Podpowiedziałaś mi jutrzejsze śniadanie :)
      • cassani oczywiście 09.08.06, 10:26
        ale szczypiorek hodowany w III czy IV?
      • szprota Re: chciałbym tylko powiedzieć 09.08.06, 12:17
        a ja serowo-jajeczną pastę, którą zamierzam zrobić na dzisiejsze szprotkanie ;]
        • yavorius JAKTO? 09.08.06, 12:17
          Żryć!
          • szprota permanentnie [nt] 09.08.06, 12:24

        • gray Re: chciałbym tylko powiedzieć 09.08.06, 12:28

          a gzie? jeźli wolno...
          • szprota w Odhuanii 09.08.06, 12:32
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10322&w=13707204&a=46519496
            • gray Re: w Odhuanii 09.08.06, 12:37

              oukej. tam nie zjajrzałem :>
              • szprota a zajrzyj, zajrzyj ;] [nt] 09.08.06, 12:40

                • huann zajżryj, zajżryj! [żryć!] 09.08.06, 12:41

                  • longeta Re: zajżryj, zajżryj! [żryć!] 09.08.06, 12:43
                    może pieczone żeberka nie adama?
                    • huann Re: zajżryj, zajżryj! [żryć!] 09.08.06, 12:46
                      w jabłkach nie znaczy?
                    • gray Re: zajżryj, zajżryj! [żryć!] 09.08.06, 12:47

                      tylko jabłka adama ale za to duszone.
                  • gray zjajżryj 09.08.06, 12:48

                    skoro jajecznica :)
    • jmanek BN jak cała reszta żyje w komunie i widac mu jej 09.08.06, 10:30
      zdecdowanie brak jedyne pozytywy jakie widzi w trwaniu układu KK to to że
      wyszliśmy z komuny i juz wiecej nic nie potrzeba, zadnego rozwoju, jak miło by
      było zostać na etapie średnioweicza i nic nie zmieniać..o wtedy bysmy zaszli
      daleko daleko
    • jmanek Czy za rządów PiS wystapiła kleska suszy? 09.08.06, 10:32
      ...
    • jmanek Czy po modłach PiS o deszcz jest powódź? 09.08.06, 10:33
      ...
    • evonka Re: Mam jedno proste pytanie (z ułatwieniami): 09.08.06, 10:34
      bigu,

      przecież to nie o to chodzi...
      ponad rok temu temu powinnam chwalic SLD, bo za czasów tego rządu znacznie mi
      sie polepszyło!!! i teraz jadę na tym sukcesie i jest coraz lepiej! i komu mam
      dzięować? SLD? PiS? a moze sobie, że podjełam takie a nie inne decyzje???
      • big_news Re: Mam jedno proste pytanie (z ułatwieniami): 09.08.06, 10:45
        Jestem Ci niewymownie wdzięczny za to, że wiesz lepiej ode mnie o co mi chodziło
        kiedy zakładałem wątek. Co nie zmienia tego, że cieszę się razem z Tobą, iż Ci
        się powodzi. I to bez względu na to kto jest przy władzy.
        • evonka Re: Mam jedno proste pytanie (z ułatwieniami): 09.08.06, 10:55
          uua....
          ależ wlaśnie to jest odpowiedż na twoje pytanie. nie pogorszylo mi sie. ale to
          nie zasluga PiS!!!!

          pogorszyło sie moje samopoczucie odnośnie działania prawa(amnestia maturalna)..
          czekam na kolejne wyskoki, bo może sie okaże, ze jednak czegoś tam nie wolno i
          prawo działa wstecz i moze jednak powinnam cos byla zrobic pól roku temu ale
          teraz zostane o tym powiadomiona...

          jestem daleka od politykowania, nie znam sie na tym. ale nie probuj na siłę
          wszystkich przekonać do swoich racji. demokratycznie wybrany rząd nie musi byc
          chołubiony i uwielbiany. SLD też bylo demokratycznie wybrane i co? wtedy
          krytykowaleś!
          nawet nie starasz sie byc obiektywny...
          • big_news Re: Mam jedno proste pytanie (z ułatwieniami): 09.08.06, 11:29
            Wiem. Moja przypadłość polega na tym, że popieram PiS. A, że w tym akurat
            miejscu nie jest to nazbyt popularne, to i zbieram cięgi. Tyle, że na całe
            szczęście, forum Gazety nie jest miejscem jednoznacznie reprezentatywnym dla
            wyrażanych przez publikę opinii. Inaczej mówiąc fakt, iż jestem tutaj w pewnej
            zdecydowanej mniejszości, nie oznacza, że tak jest w całym społeczeństwie. Śmiem
            nawet twierdzić, że notowania PiS będę się poprawiały. Taką już mam naturę
            optymisty:)
            Co do obiektywizmu, to proszę, nie rozbrajaj mnie. Spójrz z łaski swojej na tę
            przeważającą tu większość. Tam to aż się roi od obiektywnych ocen;)
            • yavorius Re: Mam jedno proste pytanie (z ułatwieniami): 09.08.06, 11:35
              big_news napisał:
              > Co do obiektywizmu, to proszę, nie rozbrajaj mnie. Spójrz z łaski swojej na tę
              > przeważającą tu większość. Tam to aż się roi od obiektywnych ocen;)

              Ale my patrzymy na Ciebie nie na większość, rozumiesz? Nie patrzymy na PO, czy
              na PSL, bo oni nic nie robią. Patrzymy na PiS, bo to oni są u władzy, kumasz?
            • evonka Re: Mam jedno proste pytanie (z ułatwieniami): 09.08.06, 12:14
              wiesz, dyskutowanie nie polega na tym, ze sie chce pozostałych dyskutantow na
              siłe przekonać do swoich racji. to raczej wymiana poglądow. a Ty prowokujesz,
              piszesz bardzo subiektywnie i emocjonalnie, jakby od twojej ulubionej partii
              zalezało twoje życie.. i próbujesz wszystkim wmówić, ze jest inaczej niz im sie
              wydaje. ten rodzaj retoryki, bliski pewnemu radiu, mnei odstręcza. nie zacheca
              do dalszej dyskusji. bo cokowiek napiszę i tak bedziesz sie starał obrócic na
              swoja korzyśc.
              dlatego odpuszczam.
    • jmanek Czy nie przeszkadzją Ci Twe zachowania dewiacyjne? 09.08.06, 10:34
      .. hehe
      • big_news Re: Czy nie przeszkadzją Ci Twe zachowania dewiac 09.08.06, 10:43
        Jak już zaczniesz przeglądać słownik wyrazów trudnych i dojdziesz do haseł na
        literę "d", a i być może zapoznasz się z ich definicjami, to pochwal się tym
        wyczynem niezwłocznie na forum.
        • jmanek A co ma słownik do twoich dewiacji? hehehe 09.08.06, 14:24
          ... nie umiesz odpowiedziec na pytanie tak...uuu to kiepsko.
    • yavorius Ja wiem, ja!!!!! 09.08.06, 13:00
      big_news napisał:
      > komu z Was na przestrzeni ostatnich 10 miesięcy się pogorszyło?

      Czy odpowiedzi, że komuś się pogorszyło psychicznie się liczą?
      • nie-log Wydaje mi się 09.08.06, 14:12
        że sukcesywnie coraz gorzej jest z autorem wątku.
    • marianczyk1 Re: Mam jedno proste pytanie (z ułatwieniami): 09.08.06, 19:03
      tobie sie pogorszylo grubasku
      pieprzysz takie glupoty jak nigdy, centralnie bredzisz
    • leslaw_m Re: Mam jedno proste pytanie (z ułatwieniami): 09.08.06, 19:52
      pogorszyło mi się i to zdecydowanie:
      -mam prawie o rok więcej zycia za sobą,a więc rok prawie krócej będę zył.
      -mam o około 10 kilo mniej niż 10 miesięcy temu,czyli wychodzi na to,ze kazdego
      miesiąca jest mnie -obywatela o kilogram mniej.
      -w dodatku ta potworna lipcowa susza,za belki padało lepiej.

      nie muszę chyba dodawać czyja to wina:)
      • big_news Re: Mam jedno proste pytanie (z ułatwieniami): 09.08.06, 22:38
        Czuję się zdołowany po Twoim wyznaniu. Zwłaszcza ten ubytek wagi jest
        niepokojący. Chociaż, gdyby przyjąć, że w ubiegłym roku byłeś nadmiernie obfity
        (choć oczywiście nie stawiam tego jako pewnika, bo i skąd miałbym o tym
        wiedzieć?), to ten raptowny spadek kilogramoobywatela może być
        ozdrowieńczo-zbawienny. A więc nie dodając tej oczywistości kto za to odpowiada,
        można z pewną dozą ostrożności przyjąć, że nie ma tego złego, co by na dobre nie
        wyszło:)
        Natomiast gdy idzie o suszę, to mnie trafiało to przekleństwo w życiu
        niejednokrotnie. I to bez względu na to, kto tam akurat siedział przy korycie.
        Na szczęście nawet po maksymalnej porannej posusze, przychodził ozdrowieńczy
        wieczór, a czasem i do południa wpadał we mnie przyjemny płyn;)
    • yavorius Re: Mam jedno proste pytanie (z ułatwieniami): 10.08.06, 08:38
      big_news napisał:
      > komu z Was na przestrzeni ostatnich 10 miesięcy się pogorszyło?

      Z przykrością stwierdzam, że Tobie się pogorszyło. Z faceta, który potrafił
      pisać chociażby takie i takie posty, zrobiłeś się rozpolitykowanym
      kimś, kto całą krytykę pod adresem uwielbianego przez Ciebie ugrupowania
      politycznego albo obraca w atak personalny w kierunku krytykującego, albo używa
      argumentów typu: "inni też tak robią".

      Odpowiedziałem Ci merytorycznie tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=46605745&a=46612235
      A Ty co?
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=46605745&a=46613188

      Zatrważające jest to, że uwagę na to zwracają Ci praktycznie wszyscy na tym
      forum, od Cassaniego (alfabetycznie) poczynając, a na Yavoriusie (nadal
      alfabetycznie) kończąc. Pomiędzy są oczywiście Dziady Borowe, Evonki i cała
      masa innych forumowiczów. Jedyne na co się stać w takiej dyskusji, to:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=46605745&a=46613665
      I to samo jest z PiS-em. Kiedy ktoś wyciąga coś niewygodnego, to albo obrażasz
      tę osobę albo źródło jej informacji, albo - z braku argumentów - piszesz: "A
      Tusk i Rokita to...". Ostatni raz Ci to przekazuję: nie obchodzi mnie Tusk,
      Rokita, Senyszyn, Pawlak i cała reszta opozycji, bo to nie oni rządzą. A tam,
      gdzie nie masz nic do powiedzenia, czyli tu:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=46605745&a=46624258
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=46605745&a=46612235
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=46605745&a=46626818
      po prostu nie odpisujesz. Żal doopę ściska. Szkoda. Ja od dzisiaj po prostu
      odpuszczam. Jest takie powiedzenie, że jeśli jedna osoba Ci mówi, że jesteś
      pijany - możesz ją zignorować. Jeśli dwie - warto się nad tym zastanowić, a
      jeśli trzy - po prostu idź spać.
      • cassani retrospektywa/no rmalnie! 10.08.06, 08:50

      • big_news Re: Mam jedno proste pytanie (z ułatwieniami): 10.08.06, 09:18
        Wiesz co? _Chyba_ mnie przekonałeś. Nie pasuję tutaj. Ponieważ forumowe
        społeczeństwo od "c" do "y" czuje się w moim towarzystwie źle, to powinienem
        opuścić to miejsce. Wreszcie dotarła do mnie ta smutna prawda: jestem intruzem.
        Nie mam prawa zakłócać Waszego komfortu, Waszego poczucia bezpieczeństwa i
        dobrej zabawy. Pozostańcie sobie w gronie przyjaciół, potakujących sobie
        wzajemnie kumpli. Nikt nie ma prawa bez proszenia wchodzić na salony, puszczać
        tam bąki i bezczelnie bekać. Waszym dobrym prawem jest spędzać czas, którego
        nikt nie zakłóca. Życzę Wam miłego wzajemnego słodzenia sobie, głaskania się i
        codziennego utwierdzania w wyższości nad innymi.
        PS
        Zajrzałem do dyskusji, która wynikła po na pisaniu przeze mnie postów, do
        których dałeś odnośniki. Nijak się te wątki mają do polityki, choć gdy się ktoś
        uprze, to i tę też w niej wyszuka. Czytałeś te wątki? Chodzi o to, że ja nie
        mierzę ludzi swoimi poglądami politycznymi, a w każdym razie nie tylko. Wy się
        wkurzacie dlatego, że nie dmę w tę samą trąbę co Wy w każdej sprawie. Wy, ci od
        "c" do "y", a nawet do "z", bo przecież nie mogę pominąć prominetnego "zamka"
        jesteście nowocześni, europejscy, przyjaźni, wyrozumiali, demokraci w każdym
        calu, ale tylko wtedy, jak ktoś tańczy tak, jak Wy zagracie. Wybacz, ale taki
        "pluralizm" mnie nie interesuje. W związku z tym, choć zaasekurowałem się na
        wszelki wypadek tym -chyba- w drugim zdaniu, mówię Wam żegnajcie drodzy państwo.
        Co złego to nie ja, życzę wszystkim dużo zdrowia, pa.
        • yavorius Re: Mam jedno proste pytanie (z ułatwieniami): 10.08.06, 09:20
          big_news napisał:
          > Nie pasuję tutaj. Ponieważ forumowe społeczeństwo od "c" do "y" czuje się w
          > moim towarzystwie źle, to powinienem opuścić to miejsce. Wreszcie dotarła do
          > mnie ta smutna prawda: jestem intruzem.
          > Nie mam prawa zakłócać Waszego komfortu, Waszego poczucia bezpieczeństwa i
          > dobrej zabawy. Pozostańcie sobie w gronie przyjaciół, potakujących sobie
          > wzajemnie kumpli. Nikt nie ma prawa bez proszenia wchodzić na salony, puszczać
          > tam bąki i bezczelnie bekać. Waszym dobrym prawem jest spędzać czas, którego
          > nikt nie zakłóca. Życzę Wam miłego wzajemnego słodzenia sobie, głaskania się i
          > codziennego utwierdzania w wyższości nad innymi.

          Nieprawda, tak nie napisałem. Nie będę Cię też prosił o przykłady pokazujące na
          to, że się utwierdzamy w wyższości nad innymi, bo ich nie znajdziesz, szkoda
          Twojego czasu.

          ##
          > Wy się wkurzacie dlatego, że nie dmę w tę samą trąbę co Wy w każdej sprawie.

          Nieprawda. Napisałem Ci, na co JA się wkurzam na Ciebie. Widocznie po raz
          kolejny albo do Ciebie nie dotarło, albo miałeś problemy ze zrozumieniem.

          ##
          > Wy, ci od "c" do "y", a nawet do "z", bo przecież nie mogę pominąć
          > prominetnego "zamka" jesteście nowocześni, europejscy, przyjaźni,
          > wyrozumiali, demokraci w każdym calu, ale tylko wtedy, jak ktoś tańczy tak,
          > jak Wy zagracie.

          Nic takiego nie napisałem.
        • cassani Re: Mam jedno proste pytanie (z ułatwieniami): 10.08.06, 09:22
          big_news napisał:

          > Wiesz co? _Chyba_ mnie przekonałeś. Nie pasuję tutaj. Ponieważ forumowe
          > społeczeństwo od "c" do "y" czuje się w moim towarzystwie źle,

          ja się czuję całkiem dobrze :)
          • longeta Re: Mam jedno proste pytanie (z ułatwieniami): 10.08.06, 09:31
            > big_news napisał:
            >
            > > Wiesz co? _Chyba_ mnie przekonałeś. Nie pasuję tutaj. Ponieważ forumowe
            > > społeczeństwo od "c" do "y" czuje się w moim towarzystwie źle,

            odchodzisz? serio!
        • dova Na Boga, Biggi! 10.08.06, 15:33
          Przecież nikt nie napisał, że tutaj nie pasujesz i forumowicze czują się źle w
          Twoim towarzystwie! Przeciwnie, spójrz jaki jest odzew na Twoje posty. Jednak
          nie każdy musi się z Tobą zgadzać. Kurka, przecież chyba nie trzeba nikomu
          tłumaczyć, że Forum polega włąśnie na tym, aby ze sobą dyskutować nie obrażając
          się nawzajem. Ty przedstawiasz swoje argumenty, inni forumowicze swoje i
          oczekują dyskusji lub jakiejś odpowiedzi z Twojej strony a Ty ich
          najzwyczajniej w świecie ignorujesz! Najlepszy przykład - Yavorius.
          Sama byłam ciekawa co odpiszesz na powyższe kontrargumenty Forumowiczów, ale
          przyznam, że czegoś takiego się nie spodziewałam - dziecinada :(
          • excentryczny.wazeliniarz Re: Na Boga, Biggi! 10.08.06, 23:34
            Nie bądź śmieszna, jakie są argumenty yavoriusa? Kilka cyferek z Gazety Praca?
            Mało jest ofert w tym gniocie, bo mało kto już go czyta, a co za tym idzie,
            pracodawcy też przestali się w nim ogłaszać. Big ma rację że sobie odpuścił, bo
            argumenty forumowych Tuskofilów są na poziomie ich sfrustrowanego idola, który
            potrafi tylko narzekać i krytykować, a żadnego sensownego programu gospodarczego
            do dziś nie przedstawił.
            wybiórczy yavorius
            • cassani o czym ty piszesz/nie pomyliły się wątki? 11.08.06, 08:10

            • gray Re: Na Boga, Biggi! 11.08.06, 10:40

              skoro miał rację to może...
        • gray Re: Mam jedno proste pytanie (z ułatwieniami): 10.08.06, 18:59
          big_news napisał:

          > Wiesz co? _Chyba_ mnie przekonałeś. Nie pasuję tutaj.

          punkt dla zamka.
        • gray naszło mnie na wspominki... 10.08.06, 19:05

          i przypomniałem sobie jak w podstawówce moja klasa dwie panie od religii
          wykończyła. rok po roku. ehh...
          • cassani moja klasa wykończyła 11.08.06, 08:09
            jednego pana od religii!!
            :)
            • brite a moja 11.08.06, 10:15
              jednego pana od angielskiego.
              • gray Re: a moja 11.08.06, 10:38

                pewnie był zanadto religijny...
            • gray Re: moja klasa wykończyła 11.08.06, 10:36

              1 pan = 2 panie, także remis.
        • evonka BIGU! pewnie to czytasz, więc..: 11.08.06, 19:04
          równie dobrze wszyscy pozostali mogliby sie obrazić i napisać "cóz, nie
          pasujemy do big_newsa, źle sie czuje w naszym towarzystwie, powinnismy opuscic
          to miejsce."...
          bo jakby nie patrzeć masz dośc silne preferencje polityczne, a jak wiadomo,
          jednym z bardziej nietrafionych tematow przy rodzinnym obiedzie jest właśnie
          polityka... niestety mało kiedy ludzie potrafią o niej rozmawiać bez emocji..

          szkoda, że towarzystwo, w ktorym wydaje mi sie dobrze się bawiłeś, oceniłeś na
          podstawie jednego wątku, załozonego dosć prowokacyjnie, przyznaj, przez
          Ciebie...

          szkoda, że napisałeś post, w ktorym oceniajac innych, wyniosleś się do rangi
          tego jednego nieomylnego, światłego, cnotliwego, ktory został skrzywdzony..

          lubiłam twoje posty(za wyjątkiem tych politycznych..;-)), rodzaj humoru i
          ponadnickową serdeczność..

          nie obrażaj się jak jakaś Lala, bo po prostu nie ma powodu..
          • gray Re: BIGU! pewnie to czytasz, więc..: 12.08.06, 09:24

            pomódl się to może wróci.
            • evonka Re: BIGU! pewnie to czytasz, więc..: 12.08.06, 09:25
              masz coś jeszcze rownie ciekawego do napisania?
              • gray Re: BIGU! pewnie to czytasz, więc..: 12.08.06, 09:37

                mam ale nie napiszę, bo nie chcę żebyś od zbyt wielu ciekawych rzeczy popadła w
                stupor i zgłupiała. szkoda by było.
                • evonka Re: BIGU! pewnie to czytasz, więc..: 12.08.06, 10:58
                  jak dotąd niczym mnie nie zaskoczyłeś, wiec smiało!
                  • gray Re: BIGU! pewnie to czytasz, więc..: 12.08.06, 11:48

                    czy "równie ciekawe" to od razu zaskakujące?
                    • evonka Re: BIGU! pewnie to czytasz, więc..: 12.08.06, 12:11
                      zapętlił sie, szaraczek?
                      • gray Re: BIGU! pewnie to czytasz, więc..: 12.08.06, 12:32

                        to może tak wyglądać ale tak naprawdę próbuję się dowiedzieć o co ci chodzi.
                        • evonka Re: BIGU! pewnie to czytasz, więc..: 12.08.06, 12:36
                          już Ci tłumaczę, mam nadzieję, ze zrozumiale:
                          czepiasz się.
                          • gray Re: BIGU! pewnie to czytasz, więc..: 12.08.06, 12:49

                            ja się czepiam? napisałem ci żebyś się pomodliła w intencji powrotu big_newsa -
                            to jest czepianie? na to dostaję odpowiedź żebym napisał jeszcze coś "równie
                            ciekawego" - i co to ma znaczyć?

                            zilustrujmy sprawę odnosząc się do prawdziwego świata - zgubiłaś swój ulubiony
                            zegarek. nie taki prawdziwy ale też bardzo fajny bo ma w środku takie małe
                            kolorowe kuleczkowe cukierki. kiedy tak szukasz go i wołasz bez rezultatu,
                            podchodzi do ciebie przechodzień, który radzi ci, abyś poprosiła o pomoc
                            niefotografowanego pana policjanta, na co ty odpowiadasz: "masz coś jeszcze
                            równie ciekawego do powiedzenia?"

                            bosko.
          • yavorius iiitam 16.08.06, 09:28
            Idę o zakład, że Bigi wyjechał na urlop.
            • longeta Re: iiitam 16.08.06, 09:32
              ja stawiam że miał was już dosyć,możecie już wypić tego cierpkiego szampana
              • agtsmith Niesamowite 20.08.06, 23:50
                Jak na to wpadles? Przeczytales jego posta, w ktorym to napisal?
    • lavinka Re: Mam jedno proste pytanie (z ułatwieniami): 10.08.06, 12:00
      Moje dochody wzrosły o 30%, kupiłam działkę w Łomiankach... dużo się buduje
      więc mam widoki na następną pracę za dobre pieniądze...
      Niestety lepiej...
      lav
    • sztamka Re: Mam jedno proste pytanie (z ułatwieniami): 10.08.06, 22:17
      big_news napisał:

      > Ilu z Was ma rzeczywiście gorszy status, niż przed niespełna rokiem?

      rok temu bigu miałam sytuację życiową wypracowaną 14 lat temu /dzięki panu B./
      i nadal ją mam:)
      to całe szczęście, że wszystko toczy się siłą rozpędu. Nie wiadomo tylko, czy
      wystarczy nie naciskać hamulca, czy trzeba dodać gazu?

      p.s.póki nie uzależnią zakupu chleba od podpisania listy obecności na mszy -
      jestem w stanie wytrzymać wszystko:)
      • lavinka Re: Mam jedno proste pytanie (z ułatwieniami): 11.08.06, 19:29


        > to całe szczęście, że wszystko toczy się siłą rozpędu. Nie wiadomo tylko, czy
        > wystarczy nie naciskać hamulca, czy trzeba dodać gazu?

        -Byleby nie wypaść na zakręcie, ale odkąd Kubia jest w formule 1 nabieram
        optymizmu... ;-)

        lav
    • diogenespies Nie mogłem zrobić zdjęcia policjantom 12.08.06, 13:35
      ale nie wiem czyja to wina
    • tosainu Re: Mam jedno proste pytanie (z ułatwieniami): 12.08.06, 15:11
      Strasznie głupie i tendencyjne pytanie na kilometr śmierdzące manipulacją. Bleee
      • lavinka Re: Mam jedno proste pytanie (z ułatwieniami): 14.08.06, 13:04
        E tam . Tylko manipulatorzy wszędzie wietrzą spisek....
    • huann a my i tak nie damy sobie wmówić że białe 13.08.06, 13:22
      jest białe,
      a brązowe stoi do
      nas przodem!
    • pawlos_1 Re: Mam jeszcze jedno proste pytanie : 20.08.06, 22:57
      Czy dobrze się czyjesz oszukiwany i okłmywany przez Kaczyńskich?
      Czy dobrze ci że Niemcy zaczynają się z nas śmiać ?
      Czy dobrze ci że rządzą nami kryminaliści (Lepper) i faszyści(Giertrych) ?
      Czy dobrze ci że powstanie 3-miliony mieszkań w postaci wiezień?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka