Dodaj do ulubionych

A to Łódź właśnie...

09.08.06, 13:30
Tytuły z dwóch dni w łódzkiej prasie - Express + Dziennik:

Złomiarze w Parku Ocalałych 07.08.2006 Przechodnie zatrzymali złodzieja
07.08.2006 Upojna noc czternastolatki 07.08.2006 Wyrodny syn walczył o
spadek 07.08.2006 Wandale w warzywniaku przy Paderewskiego 07.08.2006
Trzech na jednego na Broniewskiego 07.08.2006 Rozbili reflektory w pociągu
07.08.2006 Ukradli i sprzedali 07.08.2006 Skradli trzy... kierownice ze
sklepu przy Franciszkańskiej 07.08.2006 Pijany z amfetaminą 07.08.2006
Kradła w markecie na Bałutach 07.08.2006 Wpadła dziewczyna gangstera
05.08.2006 Ujęto złodzieja łańcuszków 05.08.2006 Okradł żonę - koniec
małżeństwa? 05.08.2006 Pobity na spacerze 05.08.2006 Nieletnia paserka
05.08.2006 Pożar w pustostanie na Kominiarskiej 05.08.2006
Obserwuj wątek
    • brite Re: A to Łódź właśnie... 09.08.06, 13:33
      A ja się przeszedłem łódzką ulicą i widziałem wiele pięknych dziewczyn.
      • aaa202 A były to: 09.08.06, 13:38
        czternastolatki po upojnych nocach, dziewczyny gangsterów, złodziejki z
        marketów i nieletnie paserki.
        • brite Re: A były to: 09.08.06, 13:42
          Wczoraj zawitałem po raz pierwszy do pubu 'Camelot' - było tam trochę takich.

          A propos pubu Camelot - nazwa i rycerzyk na szyldzie sugerowały jakieś celtyckie
          klimaty, natomiast w środku powitało mnie od progu ogłuszające disco/techno i
          możliwość palenia fajek wodnych. To był mój pierwszy i ostatni pobyt w tym
          przybytku (ze względu na muzykę, nie szisze).
          • aaa202 No i popaliłeś trochę? 09.08.06, 13:43
            • brite nie czułem 09.08.06, 13:48
              takiej potrzeby. Jeżeli kiedykolwiek miałbym zapalić sziszę to tylko w namiocie
              beduinów na pustyni Nefud.
              • aaa202 wydaje mi się 09.08.06, 13:53
                że masz jakieś duże potrzeby, żeby nie powiedzieć ZA duże. A czasem trzeba
                łapać sziszę, czy tam inne nargile, w locie. No i u tych Beduinów mógłbyś się
                pochwalić, że już paliłeś, i że to nie pierwszyzna dla Ciebie.
                • brite e tam 09.08.06, 14:03
                  ogólnie nie jestem zwolennikiem wdychania jakichkolwiek dymów, a rzekomo
                  odprężająca szisza przy łupiących technodźwiękach to chyba nie najlepsza
                  kombinacja. Co innego, gdyby to były ogłuszające bębenki i glissanda fujarek w
                  orientalnym stylu :)
                  • aaa202 Ale kto Ci każe wdychać 09.08.06, 14:09
                    ale sceneria katastrofalna, masz rację.

                    (Rozróżniasz sziszę i nargile? Bo wedle mojej wiedzy szisze znaczy 'butelka' po
                    prostu.)
                    • brite شیشه 09.08.06, 14:19
                      en.wikipedia.org/wiki/Hookah
                      Depending on locality, hookahs are known variously as a water pipe,
                      nargeela/nargile/narghile/nargileh, argeela/arghileh, shisha/sheesha, okka,
                      kalyan, or ghelyoon or ghalyan. Many of these names are of Indian, Turkish,
                      Uzbek, Persian or Arab origin. "Narghile" (نارگيله) is from the Persian word
                      nārgil (نارگیل) or "coconut", and in Sanskrit nārikela (नारीकेल) since the
                      original nargile came from India and was made out of coconut shells[1]. "Shisha"
                      (شيشة) is from the Persian word shishe (شیشه, literally translated as "glass"
                      and not bottle). "Hashish" (حشيش) is also an Arabic word for grass, which may
                      have been another way of saying tobacco. "Hookah" (Arabic حقة, Urdu حقہ) itself
                      may stem from Arabic uqqa, meaning small box, pot, or jar. Both names refer to
                      the original methods of constructing the smoke/water chamber part of the hookah.

                      "Narghile" is the name most commonly used in Turkey, Lebanon, Syria, Iraq,
                      Jordan, Greece, Albania, Palestine, Israel and Romania, though the initial "n"
                      is often dropped in Arabic. "Shisha" is more commonly seen in Egypt, Saudi
                      Arabia and Somalia. In Iran it is called ghalyoun or ghalyan (قليان) and in
                      Pakistan and India it is referred to as huqqa. The archaic form of this latter
                      name, hookah is most commonly used in English for historical reasons, as it was
                      in India that large numbers of English-speakers first sampled the effects of the
                      water pipe.
                      • aaa202 O: شیشه 09.08.06, 14:26
                        najbardziej lubię te napisy jak z batonów:)

                        Jasne. Dziękuję:)

                        Ja taka bardziej sturczona jestem.
                        • brite Re: O: شیشه 09.08.06, 14:29
                          Ja kiedyś miałem kota perskiego.
                          • aaa202 A ja siedzę po turecku 09.08.06, 14:32
                            • yavorius A ja bym zjadł shoarmę 09.08.06, 14:34
                              Tylko że z kurczaka. Głodny jestem :(
                              • aaa202 Zapewne w sfynksie 09.08.06, 14:35
                                gdzie stopa moja postać nie może;-)
                                • yavorius No właśnie 09.08.06, 14:36
                                  Trzeba będzie jakoś ten problem rozwiązać...

                                  A do którego Śfinksa chodzisz, że tak Ci wyją nad uchem?
                                  • aaa202 Re: No właśnie 09.08.06, 14:39
                                    no raz byłam na Piotrkowskiej i stękali, dwa razy w Manufakturze i też stękali.
                                    Jak mam ten problem rozwiązać? Po gębie bić?
                                    • brite stękali? 09.08.06, 14:40
                                      > no raz byłam na Piotrkowskiej i stękali, dwa razy w Manufakturze i też stękali.

                                      Bo może to był StękHouse?
                                      • yavorius rotfl /zaplułem monitor 09.08.06, 14:41
                                        • cassani rozmywasz monitor! /nt 09.08.06, 14:42

                                    • yavorius Re: No właśnie 09.08.06, 14:41
                                      Napisz do Śfinksa:)

                                      No ale w którym na Piotrkowskiej, bo są ze trzy...
                                      • aaa202 Ano w tym o najwyższym numerze 09.08.06, 14:42
                                        czy jeśli będę zamawiać w knajpach wyłącznie niegazowaną wodę, to kelnerzy mi
                                        odpuszczą?;-)
                                        • yavorius Hm 09.08.06, 14:44
                                          Spróbuj iść do innego Sphinxa:)

                                          Ja na obsługę nie narzekam, zwłaszcza w Arkadii i GalMoku jest OK ;-)
                                          • aaa202 A zjadacie te bułki, te chlebki pita, co to na fry 09.08.06, 14:45
                                            tkach leżą?
                                            • yavorius Gdzie leżą??????????????? 09.08.06, 14:47
                                              Kurna, my bułki pita dostajemy w koszyczku z serwetką!!!

                                              Niezła padlina :/
                                              • aaa202 No więc wszędzie, gdzie byłam 09.08.06, 14:48
                                                ten kapeć spoczywał NA potrawie. Jak beret.
                                                • cassani z wiecie że chlebek pita 09.08.06, 14:49
                                                  robi się z pięty starego jaguara?
                                                  • yavorius Wiemy, jest właśnie dlatego taki pyszny 09.08.06, 14:51
                                                    Chociaż myślałem, że z pipy ;-)
                                                  • cassani z pipy robią frytki 09.08.06, 14:52
                                                    a z pupy sałatki!
                                                  • aaa202 głupki:) 09.08.06, 14:53
                                                  • yavorius A co robią z paszczy? /nt 09.08.06, 14:54
                                                  • cassani z paszczy są soki 09.08.06, 14:58
                                                    to znaczy sosy!
                                                  • yavorius cieczkę mam, ślina mi leci 09.08.06, 14:59
                                                    Kurna, przestańcie, bo zaraz zejdę z głodu :(
                                                  • cassani zlizałbyś sos z mordy jaguara?/nie tak głodny! 09.08.06, 15:01

                                                • yavorius Nie no, tragedia 09.08.06, 14:51
                                                  Mówię Ci, napisz:
                                                  biuro@sfinks.pl

                                                  bo dla mnie to jest jakieś nienormalne ;-/
                                              • brite Re: Gdzie leżą??????????????? 09.08.06, 14:49
                                                Jak byłem ostatnio w Stękhausie, to buła leżała na talerzu, na sałatkach. W
                                                świnxie dają chyba osobno, ale dawno nie byłem.
                                                • aaa202 Ale czy stękano na Ciebie, kiedy jadłeś? 09.08.06, 14:52
                                                  normalnie NIGDY nie dostałam pity na osobnym talerzu. W Gdańsku byłam w
                                                  Sfynksie - też pita górowała, szczytowała.
                                                  • yavorius W Warszawie 09.08.06, 14:53
                                                    Pitę podają PRZED podaniem dania głównego, razem z alkoholem i sosami, coby
                                                    można było ją pogryźć, zanim zrobią danie główne.
                                                  • aaa202 A no ba! Dodatkowo jesz pewno bez wyrzutów sumieni 09.08.06, 14:55
                                                    a, jak mniemam, indukowanych reakcjami obsługi;-)
                                                  • yavorius nom 09.08.06, 14:56
                                                    Pan przychodzi tylko raz i pita, czy smakuje. Potem przychodzi, pita czy
                                                    smakowała i czi podać the serek :)
                                                  • cassani a w ogóle to po co ta pita? 09.08.06, 15:00
                                                    ja jej jeszcze nigdy nawet nie nadgryzłem!
                                                  • aaa202 O to właśnie pytałam 09.08.06, 15:02
                                                    ale jeśli dają ją w takiej STOLYCY przed głownym posiłkiem, to stoliczanie ją
                                                    nadgryzają. A jak ją dostajesz szczytującą na frytkach, to gdzie tam komu w
                                                    głowie bułę żuć, skoro mięso jest.
                                                  • cassani bida w tej stolicy 09.08.06, 15:04
                                                    jak tam suche bułki dają przed obiadem - jako zagryzkę!
                                                  • brite Re: a w ogóle to po co ta pita? 09.08.06, 15:05
                                                    Przy orientalnych posiłkach zazwyczaj dawany jest przed głównym daniem na
                                                    przegryzkę chleb z sosami.
                                                  • cassani dzikusy 09.08.06, 15:07
                                                    podają chleb przed posiłiem.
                                                    w cywilizowanych krajach podają piwo.
                                                  • aaa202 Jako dziecko domagałam się chleba do budyniu 09.08.06, 15:10
                                                    i kiślu też.
                                                    Rozumiem zatem organiczną potrzebę chleba.
                                                    Ale w sytuacji gdy masz wybór: pita czy ciepłe danie główne, wybierasz to
                                                    drugie nie? A potem pita już jest nieistotna, leży zimna, spłaszczona,
                                                    porzucona na serwetce.
                                              • dziad_borowy Yavorze ze stolicy, nie ściemniaj 09.08.06, 15:01
                                                Zakladam, ze oprocz Wawy chodzisz do sfinxa tez w innych miastach, chocby w
                                                lodzi. Wszedzie bulka lezy na talerzu, wiec zaskoczenie i "ale padlina" sa
                                                lekko przesadzone.
                                                Dzierżżż!!!
                                                • cassani ale ale 09.08.06, 15:05
                                                  nie chce byc kontrowersyjny - ale w sphinxsie na Pietrynie przy Radwańskiej tez
                                                  dają bułke na oddzielnym talerzyku.
                                                  A w ogóle to co to ku.. za sensacja, że bułka leży obok???
                                                  • aaa202 Miejsce występowania bułki to problem dziejowy 09.08.06, 15:06
                                                  • dziad_borowy Re: ale ale 09.08.06, 15:06
                                                    Nie wiem, dla mnie nie ma sensacji, ze lezy na.
                                                    Dzierżżż!!!
                                                  • aaa202 Przecież to sam Jawor rozdmuchał NA czy OBOK 09.08.06, 15:08
                                                    a teraz wykręca.
                                                    Ja chciałam tylko wiedzieć, kto to je.
                                                  • cassani ja nie jem! 09.08.06, 15:10
                                                    przeciez ku.. nie płacę 20 zł żeby se suchą bułkę zjeść! to nienormalne!
                                                  • aaa202 No ja też nie jem. Raz do torby wzięłam, do parku 09.08.06, 15:12
                                                    szłam.
                                                  • yavorius grrr 09.08.06, 15:11
                                                    Ja jem jako przekąska przed głównym daniem. Natomiast nie dziwię się, że Wy nie
                                                    jecie, skoro dostajecie, cytuję, kapcia leżącego na frtykach, zapewne tłustych,
                                                    albo na mokrej surówce!
                                                  • cassani taaaaa 09.08.06, 15:15
                                                    sucha bułka na przekąskę.... biedny obyczaj z biednych krajów...
                                                  • aaa202 Ten znowu. Że ruskie pierogi też z biedy niby jemy 09.08.06, 15:18
                                                    ?
                                                  • cassani jezuu - znów pierogi ruskie! ludzie! 09.08.06, 15:20
                                                    ser się nadaje na chleb, ewentualnie dla kozy - do pierogów mięęęęęsoooo!
                                                  • aaa202 A ja jadłam w barze mlecznym na Struga 09.08.06, 15:21
                                                    pierogi z malinami. 4 zyle kosztowały:)
                                                  • cassani babcia mojej żony 09.08.06, 15:23
                                                    ostatnio zrobiła zupę owocową. nie można robic zupy z owoców. nie mozna wkładać
                                                    owoców do pierogów. ludzie! czy kiedyś robiliście kompot z mięsa? przeciez to
                                                    tak samo pasuje!
                                                  • aaa202 Kompot z mięsa to gulasz chyba? 09.08.06, 15:25
                                                    tego dotyczyła zagadka?

                                                    A pierogi były super. Ciasto trochę grube, ale to w końcu bar. Polane stopionym
                                                    masłem, posypane cukrem i cynamonem.
                                                  • dziad_borowy Kasia zwariował 09.08.06, 15:47
                                                    Jest na swiecie malo rzeczy tak cudownych jak pierogi z truskawkami czy
                                                    jagodami. I ze smietana. Mniam. Nie zdziw sie jak pojdziesz z zona do Jej
                                                    babci, a ja tam bede siedzial za stolem i jadl Twoje pierogi niegodziwcze! Zeby
                                                    takimi pierogami wzgadzic...to sie w dziadziej glowie nie miesci.
                                                    Dzierżżż!!
                                                  • cassani Dziad zwariował 10.08.06, 08:23
                                                    pierogi z jakąś śmietaną je, fe! Z masłem pewnie też uwielbia!
                                                  • yavorius z cebulwką! /nt 10.08.06, 08:24
                                                  • cassani Dziad musi uwielbiać z cebulką i dżemem/mniammniam 10.08.06, 08:29

                                                  • longeta Ile tych pierogów? dwa..... 10.08.06, 08:27
                                                    fantazja nie tylko kulinarna dziada poniosła
                                                  • cassani dla mnie to może leżeć pod 09.08.06, 15:09
                                                    i obok. mogą mi całe danie tymi pitami zastawić bo i tak nie wiem o co tej
                                                    picie chodzi!
                                                  • dziad_borowy Re: dla mnie to może leżeć pod 09.08.06, 15:11
                                                    Ja mam sluzbowy i codzienny kontakt z pitami, wiec jestem oswojony i je
                                                    napycham i jem.
                                                    Dzierżżż!!!
                                                • yavorius No właśnie nie wszędzie 09.08.06, 15:10
                                                  Bo w Warszawie nie!
                                                  • dziad_borowy Udowodnij !! / taktak 09.08.06, 15:12
                                                  • cassani o! niech udowodni! 09.08.06, 15:13
                                                    dla mnie shoarma z warzywami i serem. i potrójna pita dla konia!
                                                  • cassani a można w W-wie 09.08.06, 15:12
                                                    zamówic w ogóle shoarme z pitą na daniu czy od razu wzywają Straż Miejską?
                                                    :)
                                                  • aaa202 A czy można dyskretną obsługę poprosić 09.08.06, 15:14
                                                    by pitę pod frytki dali?
                                                  • yavorius Może i można 09.08.06, 15:15
                                                    Tylko po co?:D
                                                  • aaa202 Żeby frytki miały lepszą cyrkulację 09.08.06, 15:16
                                                    a pita przytulniej.
                                                  • cassani jak frytki będą miały cyrkulację 09.08.06, 15:19
                                                    to picie będzie przewiewnie - latem może i lepiej - ale zima na pewno nie
                                                    przytulniej. I co z tej przytulności, skoro zaraz jakiś Pan Y. ugryzie ją. w
                                                    ramach przekąski?
                                                    PS. co to za obyczaj jeść suche bułki?
                                                  • aaa202 W warszawie trzeba nosić ze sobą szynkę w plastrac 09.08.06, 15:20
                                                    h albo chociaż jakiś ser topiony do tej pity.
                                                  • cassani co za miasto! 09.08.06, 15:22
                                                    w Łodzi z własnym żarciem do restauracji nie wpuszczą - a tam to przymus!
                                                  • yavorius od razu zabijają, jak psa, bez litości ;D /nt 09.08.06, 15:15
                                                  • cassani ja chyba wiem o co chodzi w picie na talerzu 09.08.06, 15:18
                                                    w razie ataku terrorystycznego(W-wa jest w koalicji w Iraku przypominam) jest
                                                    mniejsze prawdopodobieństwo że zawalający się dach restauracji nam spadnie
                                                    zarówno na talerz z daniem głównym jak i z pitą. zawsze coś się zostanie.
                                                  • aaa202 A właśnie, że to bez sensu 09.08.06, 15:19
                                                    albowiem danie pod pitą gruzem się nie zasypie.
                                                  • cassani ale jak masz 2 talerze 09.08.06, 15:21
                                                    to masz dwa razy więcej szans że na któryś talerz nic nie spadnie!
                                                  • aaa202 Ale jak gruz leci po wsiech 09.08.06, 15:22
                                                    to na oba poleci. A w Łodzi, akuku, pod pitą porządeczek, szoarma czeka i w
                                                    zębach nie chrzęści.
                                                  • cassani no może i porządeczek pod pitą 09.08.06, 15:24
                                                    ale po co ta pita? no po co? czasmi widze jak ktoś nadgryzie i z grymasem
                                                    odłoży!
                                                  • aaa202 Myślę, że Jawor rozwikłał tę zagadkę 09.08.06, 15:26
                                                    po prostu u nas niewłaściwie serwują.
                                                    (co nie zmienia faktu, że jeśli wybierasz się do warszawskiego sfynksa, miej ze
                                                    sobą coś do tej buły, bo się zapchasz, tak na sucho jedząc.)
                                                  • brite W tym całym subwątku kulinarnym 09.08.06, 15:33
                                                    zdecydowanie brakuje Huann.
                                                  • cassani Huann by sprowadził wszystko to kwestii formalnej: 09.08.06, 15:35
                                                    żryyyć!
                                                  • cassani Głos Ostateczny w kwestii pity: 09.08.06, 15:34
                                                    bez sensu!
                                                  • aaa202 A poza tym, Kartagina powinna zostać zburzona? 09.08.06, 15:36
                                                  • cassani a nie była? /nt 09.08.06, 15:38

                                                  • dziad_borowy I co z Balcerowiczem? / ?? 09.08.06, 15:38
                                                  • cassani Balcerowicz to p[ita! / enbepe! 09.08.06, 15:40

                                                  • yavorius no bo 10.08.06, 07:47
                                                    Jak przesiąkła wodą z surówki, to się nie ma co dziwić...
                                                  • cassani co przesiąkła, jak przesiąkła!?? 10.08.06, 08:30
                                                    to w W-wie dają mokre surówki!?
                                                  • aaa202 Surówki z WODĄ dają w Wwie 10.08.06, 08:55
                                                  • yavorius tia, jasne ;-p /nt 10.08.06, 08:56
                                                  • cassani zamiast shoarmy dają 10.08.06, 08:59
                                                    bułke i sałatkę z wody. Y - zapraszam na prawdziwą staropolską, łódzką, shoarmę!
                                                  • yavorius no nie wiem 10.08.06, 09:01
                                                    coś tam wspominałeś o pupie, pipie i paszczy wczoraj, no ale skoro
                                                    zapraszasz... ;-D
    • longeta Re: A to Łódź właśnie... 09.08.06, 13:37
      gorzej niż na wojnie,teraz rozumiem skąd te zwarcia w elektronach
      • longeta Re: A to Łódź właśnie... 09.08.06, 13:38
        neuronach miało być,cholera
    • cassani Ja tez potrafię 09.08.06, 13:40
      Tytuły z Dziennika Łódzkiego z 9 sierpnia 2006

      Wersja optymistyczna:
      "Tomaszewski swata powiaty"
      "Łódzkie filmy powalczą o Złote Lwy"
      "Łodzianie przynoszą dary dla Libanu"
      "Politechnika z otwartymi drzwiami"

      Wersja pesymistyczna:
      "W szpitalach czekają na podwyżki"
      "Hakerzy z Turcjizaatakowali w Bełchatowie"
      "Uciązliwy remont kamienicy"
      "Cięzki paraliż na skrzyżowaniu"

      łatwo sie manipuluje, nie?
      • mayoor Re: Ja tez potrafię 09.08.06, 13:46
        Jeeeeezuuu, just joke, wyluzuj chłopie sieriozny. Jaka manipulacja? W pewnym
        sensie chodziło też o pokazanie o czym piszą nasze lokalne publikatory,...
        między innymi oczywiście :))
        • yavorius Re: Ja tez potrafię 09.08.06, 13:48
          mayoor napisał:
          > just joke

          Tak, tak, oczywiście. Licho się bronisz...
          • mayoor Re: Ja tez potrafię 09.08.06, 13:52
            ok, może się pokajam:
            Walczymy o S8!!!!!!!!!
            Będą jednak pieniądze na łódzkie lotnisko??!!!
        • cassani Re: Ja tez potrafię 09.08.06, 13:51
          a Ty poważnie myślałeś że ja się ubrałem w mundur i czekam na jakiś następny
          atak?
        • gray Re: Ja tez potrafię 09.08.06, 15:20

          tego "między innymi" bardzo zabrakło na samym początku.
    • evonka Re: A to Łódź właśnie... 09.08.06, 15:32
      zrób podobny przegląd innych lokalnych gazet, np. z Warszawy czy Krakowa.. to
      samo. zależy na co sie zwraca uwagę...
      a dziennikarzom nadal sie wydaje, ze jak napiszą o pijanym z amfetaminą to bedą
      mieć wiecej czytalnikow niz ci, co piszą o premierze w teatrze... no i w sumie
      dobrze się im wydaje, tylko to błędne koło...
      jest taka zasada, ze ludzie się łatwo przyzwyczajaja do serwowanych potraw...
      po tygodniu zupa już nie jest slona, a schabowy juz nie taki gumowaty.. jak sie
      nic innego nie dostaje, to i to sie zje. co nieznaczy, ze smaczne to to albo
      treściwe..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka