meganka2
24.02.03, 12:43
Hmm... o kogo chodzi w poniższym tekście ???
Czołowy przedstawiciel empiryzmu genetycznego. Pionier liberalizmu.
Zaproponował zastąpienie metafizycznego programu filozofii przez
epistemologiczny. Za podstawowe zadanie filozofii uznał badanie poznania,
jego pochodzenia, pewności i zakresu.
Przyjął, że wiedza pochodzi wyłącznie z doświadczenia. Nie ma bowiem idei
wrodzonych, a umysł jest niezapisaną tablicą (tabula rasa) i zostaje
zapisany dopiero przez doświadczenie. Twierdził też, że nie ma nic w umyśle,
czego nie było wcześniej w zamyśle (Nihil est in intellectu, quin prius
fuerit in sensu).
Kto 1szy ten lepszy.
A ja wyważę otwarte drzwi i pozwolę zacytować sobie to, co zasłyszałam z TV
(z czym nota bene zgadzam się):
"Niektórzy filozofowie to geniusze, jednak całkowicie nieprzystosowani do
życia w społeczeństwie. Siedzą i myślą nad sensem istnienia a my... my po
prostu musimy żyć.."
pozdrawiam
megankowa