Dodaj do ulubionych

Język miłosierdzia

03.09.06, 17:18
"Plugawienie", "pogarda", "oszczerstwo", "odraza", "łajdactwo", "rynsztok",
"plucie", "zdrada", "najchętniej dałbym w mordę". - Czy to przykładowe
słownictwo rodem z pod budki z piwem? - mógłby spytać ktoś niezorientowany.
Nie. Takie słowa padły z ust osób z pierwszych stron gazet. Mazowiecki,
Kwaśniewski, Michnik, Bujak, Borowczak - oni wszyscy, stojąc ramię w ramię,
takimi słowami czcili pamięć Jacka Kuronia stojąc nad jego grobem. Oto
przykłady do naśladowania, autorytety moralne, wzory dla młodzieży. Nic
dziwnego, że tak ujął ich i im podobnym, "okropny" los pana Henryka z Dworca
Centralnego. Widać rozumieją się bez słów, a właściwie to dzięki podobnej
artykulacji. Z całą pewnością uderzając w takie struny, chcieli wyciągnąć
swoje dłonie do pojednania...
Inna rzecz to to, że Kuroń, jak to już kilka osób przytomnie zauważyło, musi
się dzisiaj przewracać w grobie. Bo wprawdzie był on przed laty założycielem
Czerwonego Harcerstwa, przez cały niemal żywot był wojującym komunistą, ale
wchodzić w sojusz z Sojuszem (tak jak to zrobili jego spadkobiercy z
demokratów.pl) raczej nie przyszłoby mu do głowy.
Jeszcze inna sprawa, to wspólna modlitwa nad grobem ateisty. Zresztą
wypowiedziana ustami niewierzących. Czy to nie hipokryzja pierwszej wody? No i
co na to GW i jej wierni czytelnicy, którzy tak ochoczo kpili z modlących się
o deszcz parlamentarzystów? Komu bardziej przystoi modlić się? Ateistom za
duszę ateisty, czy wierzącym w jakiejś intencji. Tak tylko pytam, wszak sam
nie wierzę, to i skąd mi to wiedzieć.
Obserwuj wątek
    • tylko-forum Re: Język miłosierdzia 03.09.06, 17:47
      > "Plugawienie", "pogarda", "oszczerstwo", "odraza", "łajdactwo", "rynsztok",
      > "plucie", "zdrada",

      Czy któreś z tych słów uważasz za nieprzyzwoite, takie ktorego nie wypada w
      towarzystwie wypowiadać?

      Łatwo na kogoś napluć, ale już nazwanie tego czynu jest... no właśnie czym jest
      według ciebie, że to krytykujesz?

      ... i co ty wiesz o budce z piwem? :-))
      już widzę bywalców tego przybytku mówiących o "plugawieniu" czy "odrazie"...;-)
      • big_news Re: Język miłosierdzia 03.09.06, 17:59
        Uważam, że są lepsze miejsca od cmentarza, aby nimi epatować. Ponadto sądzę, że
        nie brzmią one najlepiej w ustach ludzi, chcących uchodzić za eleganckich i
        godnych naśladowania. O budkach z piwem może rzeczywiście nie wiem zbyt wiele,
        bo raz, że ich już nie ma, a dwa, że jak były, to nie spędzałem przy nich czasu.
        Ale osobnicy, których przy tych przybytkach widywałem, jakoś lepiej kojarzą mi
        się z pogardą, łajdactwem czy waleniem w mordę, od mimozowatego Tadeusza
        Mazowieckiego. Że już o odrazie do nich nie wspomnę. Chociaż jak pomyślę o
        pijającym z Urbanem Michniku, to już faktycznie nie powinienem się temu
        wszystkiemu tak bardzo dziwić.
        • tylko-forum Re: Język miłosierdzia 03.09.06, 18:10
          Czyli piszesz, że słowa niedobre ale jednak mogą być....hmmm
          Teraz miejsce nieodpowiednie i osoby,które nie powinny się wypowiadać bo...
          tobie się nie podobają...
          Chyba się starzejesz po prostu i zrzędzisz. Nie masz żadnego poważnego zarzutu
          tylko chcesz swój gust pokazać.
          cienkie to jakoś...
          • big_news Re: Język miłosierdzia 03.09.06, 18:23
            Tak jest, zarzut jest z gruntu niepoważny, bo dotyka poważnych osób. A takim
            osobom nie należy niczego wytykać, bo one są ponad wszystko. Zarówno to co mają
            za sobą, kim są dzisiaj, a także co i gdzie mówią nie może podlegać dyskusji. To
            nie podlega recenzji czy krytyce, bo to Oni są i basta. Co do gustów, to o nich
            ponoć się nie dyskutuje...
            • tylko-forum Re: Język miłosierdzia 03.09.06, 18:42
              ...ależ jak najbardziej podlega recenzji, tylko ty nie umiesz jej napisać i
              wychodzi ci po prostu zrzędzenie starej ciotki, która siedzi w kącie ma za
              złe...;-)
              • big_news Re: Język miłosierdzia 03.09.06, 18:43
                No ja się chociaż staram, natomiast ty się ledwie mnie czepiasz.
                • tylko-forum Re: Język miłosierdzia 03.09.06, 18:53
                  Ja też się staram - podnieść poziom twoich wypowiedzi.
                  Gdybyś nie za każdym razem się odzywał to może łatwiej byłoby ci napisać coś
                  rozsądnego...;-)
                  A tak to zachowujesz się jak pies co to MUSI KAŻDEGO przechodnia oszczekać
                  mimo, że żadnego nie może dopaść bo jest za płotem.
                  • big_news Re: Język miłosierdzia 03.09.06, 18:58
                    Fajne porównanie z tym psem. On sobie szczeka, ale ma też pana, który musi go
                    karmić. MUSI.
                    Aha. Skromności też ci nie zbywa.
                    • tylko-forum Re: Język miłosierdzia 03.09.06, 19:21
                      big_news napisał:
                      > Fajne porównanie z tym psem. On sobie szczeka, ale ma też pana, który musi go
                      > karmić. MUSI.

                      fajne by było gdybyś je zrozumiał...

                      > Aha. Skromności też ci nie zbywa.

                      kudy mi do ciebie ;-)
    • cassani przykro mi to Bigi powiedziec - bo Cię lubię 03.09.06, 17:56
      ale w swojej jednostronności spostrzeżeń jesteś żałosny. Piszę to z
      przykrością - ale, musisz znać moją opinię w tej sprawie.
      • big_news Re: przykro mi to Bigi powiedziec - bo Cię lubię 03.09.06, 18:06
        Nie wymagaj ode mnie rzeczy niemożliwych. Nigdy nie ustawiałem się w roli
        nieskazitelnego, usadzonego po środku arbitra. Mam określone poglądy i ich nie
        kryję. Nie oczekujesz chyba też, abym zakładał na przemian wątki pochwalające
        raz jedną, a raz drugą stronę. Zostawiam zadanie obrony osób przeze mnie
        krytykowanych innym użytkownikom forum. Doskonale też z pewnością wiesz, że mimo
        ogromu różnic także Cię cenię. Co nie oznacza, że nagle zmienię swoją optykę.
        Może i to jest żałosne, ale przyznaj, że konsekwentne.
        • cassani bardzo konsekwntne 03.09.06, 18:43
          przyznaję, aczkolwiek nie chodzi mi o poglądy polityczne a o trzymanie poziomu.
          Sam nie jestem dziewicą na tym forum nie patyczkuję się raczej - ale na prawdę -
          po przeczytaniu tego wątku jestem peweien że stać Cię na dużo więcej. Staraj
          się mnie nie rozczarowywać.
          Zrób to dla mnie :)
          • big_news Re: bardzo konsekwntne 03.09.06, 18:47
            Obiecuję. Jak tylko zdarzy się jakaś okazja wzięcia kogoś w obronę i znów
            pojawią się ważne osobistości z poruszającymi przesłaniami, to wzlecę nad
            poziomy. A przynajmniej wylezę ze skóry, aby tak się stało;)
    • szprota braqje mi na tym wątku Aaa202 03.09.06, 18:21
      i jej cudownie offtopicowych pomysłów na rozmowy.
      ja tylko nadmienię, że u mnie w lodówce chłodzi się napoleonka i oby nie była
      moim Waterloo ;]
      • big_news Re: braqje mi na tym wątku Aaa202 03.09.06, 18:26
        Taaa. Też mogę pogadać o niczym. Albo i o nikim. Tylko trzeba akurat tu? A
        zresztą... Może ten wątek jest ku temu tym najbardziej odpowiednim?
        • agtsmith Re: braqje mi na tym wątku Aaa202 03.09.06, 19:49
          big_news napisał:

          > Taaa. Też mogę pogadać o niczym. Albo i o nikim

          To pogadaj troche o Kaczynskim
      • orientman a ja moge byc? ;) 03.09.06, 18:40
        a ja mam bardzo fajne ciasteczka z Libanu :)
        • brite Re: a ja moge byc? ;) 03.09.06, 19:46
          > a ja mam bardzo fajne ciasteczka z Libanu :)

          Mam nadzieję, że nie pokruszone!
          • orientman Re: a ja moge byc? ;) 03.09.06, 21:06
            nie. pudelko troche obite, ale jest ok :)
      • huann Re: braqje mi na tym wątku Aaa202 04.09.06, 00:21
        ta napoleonka podbiłaby świat gdyby...
        ...no właśnie,
        gdyby nie pożarł jej osobiście Huann ;]]]
    • evonka Re: Język miłosierdzia 03.09.06, 18:44
      czy nie mozna modlic sie za ateistę? spytaj księdza w swojej parafii, ale na
      mój gust, mozna...
      • big_news Re: Język miłosierdzia 03.09.06, 18:49
        Kiedy ja nie przynależę do żadnej parafii. Poza tym mnie bardziej zastanawiało
        to kto się modli, a nie za kogo.
        • evonka Re: Język miłosierdzia 03.09.06, 18:58
          ... a to ateisci sie modlili?? kto taki? masz taka wiedzę?

          a żeby księdza zapytać do parafii należeć nie trzeba. to tacy panowie w
          czarnych sutannach(takei sukienki niby...)

          • big_news Re: Język miłosierdzia 03.09.06, 19:02
            Po co będę latał do kościoła, kiedy na forum ekspertów od wszystkiego od groma?
            Co do Twojej zaskoczenia, iż to ateiści się modlili, to sądzę, że tylko tak się
            krygujesz. Bo ta wiedza jest raczej powszechna.
            • evonka Re: Język miłosierdzia 03.09.06, 19:05
              hmm... etap krygowania mam juz dawno za sobą, bigu...
              nie ukrywam mojej niewiedzy politycznej, jak wiesz, wiec chetnie przyjmę
              wszelkie wiadomości majace mnie oswiecić w tej materii...

              by the way... kiedyś obiad jadlam z przedstawicielami wielu wyznań
              niechrześcijańskich również. byli też niewierzący. pewien baptysta poprosił,
              zebyśmy sie pomodlili przed posiłkiem. taki ekumenizm dziwny, ale sie udało...
              • orientman Re: Język miłosierdzia 03.09.06, 19:12
                wiesz evonko? bo tylko 'prawdziwemu_polskiemu_katolikowi' by to przeszkadzalo :(
              • big_news Re: Język miłosierdzia 03.09.06, 19:17
                Wygląda na to, że ja bym przy tym stole nie pasował. Jakiś taki zatwardziały
                jestem. A może tylko nie wiem co tracę?
                Wracając do światopoglądu wymienianych przeze mnie postaci w pierwszym poście,
                to jedynie T. Mazowiecki w tym gronie jest chrześcijaninem. Pozostali raczej
                nigdy nie kryli, że ich stosunek do "tych spraw" jest, delikatnie mówiąc,
                obojętny. Faktu, iż conajmniej dwóch z nich w swoim czasie "kręciło" się przy
                kościele, nie będę komentował. I tak już za wiele razów pada pod moim adresem;)
                • evonka Re: Język miłosierdzia 04.09.06, 07:40
                  no właśnie.. nie wiesz co tracisz. chocby mozliwosć konfrontacji, jeśli dialog
                  to dla Ciebie zbyt duzy wysiek w takim gronie..
                  ale wiesz, ja mam jakieś wewnetrzne przeświadczenie, ze mimo tych wszystkich
                  podziałów, fundamentalizmów jednak świat zmierza w kierunku dialogu właśnie.
                  tamto spotkanie było jednym z argumentów.. w każdym razie nie zamierzam sobie
                  psuć krwi jadem nienawiści czy nietolerancji wobec Innych, Drugich.. czego i
                  Tobie życzę.
    • brite błe 03.09.06, 19:48
      W sumie nie powinienem się dziwić, ale mimo wszystko dziwię się, że takie
      dyrdymały wypisujesz. Totalnie zniechęciłeś mnie do czytania reszty swoich postów.
      Błe.
      • big_news Re: błe 03.09.06, 19:50
        To mi podziękuj. Będziesz miał więcej czasu dla siebie.
        • brite Re: błe 03.09.06, 20:23
          Kiedyś tryskałeś humorem. Teraz zrobiłeś się zajadły i nienawistny. Pijesz
          częściej. Co ta IV RP z Tobą zrobiła?
          • longeta Zadaje sobie pytanie... 03.09.06, 20:39
            brite napisał:

            > Kiedyś tryskałeś humorem. Teraz zrobiłeś się zajadły i nienawistny. Pijesz
            > częściej. Co ta IV RP z Tobą zrobiła?

            Ja podziwiam bigiego za wiarę w PiS,czy Bigi jest politykiem z PiS,u?
            • big_news Re: Zadaje sobie pytanie... 03.09.06, 20:44
              Co tam będziesz się dowiadywał przez pośredników, odpowiem Ci osobiście: nie
              jestem. Powiem nawet więcj: nigdy nie byłem i nie zamierzam być politykiem. To
              nie na moją głowę.
              • longeta Re: Zadaje sobie pytanie... 03.09.06, 20:53
                Spotykam dużo ludzi którzy myślą podobnie na temat:Polska
                Nistety nie maja internetu,a jak mają to ich dzieciaki siedzą przed kompem.
                Dlatego mnie nie dziwi że platforma przegrała i demokraci łączą się z
                spadkobiercami byłych komunistów.
          • big_news Re: błe 03.09.06, 20:42
            Co Ty z tym piciem?! Jest takie powiedzenie: każdy sądzi według siebie...
            Przyznam Ci się też, że na humorze mi nie zbywa. Tylko jak obserwuję takie
            "wydarzenia" jak to, które miało miejsce dzisiaj, to klapa mi opada. Nie jestem
            też nienawisty. Conajwyżej bardziej dosadny. A tak w ogóle to życzę Ci udanego
            wieczoru. Niekoniecznie spędzonego przy lekturze moich grobowych postów.
    • longeta Re: Język miłosierdzia 03.09.06, 20:11
      Mam nadzieje że ci ludzie już czują na sobie oddech polskich sądów
    • bart_step Na wszelki wypadek bigi sprawdź, czy nie jesteś 03.09.06, 23:11
      Gothem

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=47967561
      • brite Re: Na wszelki wypadek bigi sprawdź, czy nie jest 03.09.06, 23:25
        To może jeszcze Peter Gabriel był gothem?
        youtube.com/watch?v=mWhtQBoLvKs&mode=related&search=
        • big_news Re: Na wszelki wypadek bigi sprawdź, czy nie jest 03.09.06, 23:33
          Lubię Gabriela. Nawet tego, który był jeszcze w Genesis. I co tu duzo mówić.
          Wtedy to była kapela.
          • brite Re: Na wszelki wypadek bigi sprawdź, czy nie jest 03.09.06, 23:50
            > Wtedy to była kapela.

            Mowa!
            No widzisz biggie, da się Ciebie lubić :)

            Supper's Ready z 1973, 23 minuty klasyki:
            youtube.com/watch?v=Jg_9vSWKx3I
            • big_news Re: Na wszelki wypadek bigi sprawdź, czy nie jest 04.09.06, 00:05
              Hehehe, nie taki diabeł straszny;)
              A te klimaty, hm, miodzio:)
              Dzięki, fajnie mi się teraz uśnie.
          • huann Re: Na wszelki wypadek bigi sprawdź, czy nie jest 04.09.06, 01:29
            big_news napisał:

            > Lubię Gabriela. Nawet tego, który był jeszcze w Genesis. I co tu duzo mówić.
            > Wtedy to była kapela.

            wreszcie Jakiś wpis Big_Newsa (Jakiś z dużej litery nie bez kozery niestety...)


            co do meritum:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10322&w=6426375&a=47995379

            czyli: tak, jestem gotujący, ale niepraktykujący ;]
      • big_news Re: Na wszelki wypadek bigi sprawdź, czy nie jest 03.09.06, 23:29
        Dobrnąłem tylko do punktu trzeciego. Ale to mi wystarczy. Jestem Gothem. Noszę
        czarną odzież, czasem z napisami na koszulce, maluję oczy i usta oraz obgryzam
        paznokcie. Gdzie mam się zgłosić?
        • bart_step Re: Na wszelki wypadek bigi sprawdź, czy nie jest 04.09.06, 00:03
          No jak to "gdzie". Do operatora telewizji kablowej.
          • big_news Re: Na wszelki wypadek bigi sprawdź, czy nie jest 04.09.06, 00:08
            Ok. Oglądaj jutro w jakiejś Toyi, albo gdziekolwiek indziej. Dam czadu.
            • bart_step Re: Na wszelki wypadek bigi sprawdź, czy nie jest 04.09.06, 00:09
              Nie mam Toya, nie piszą na stronie ile kosztują to nie będę zakładał;)
              • big_news Re: Na wszelki wypadek bigi sprawdź, czy nie jest 04.09.06, 00:24
                Też nie mam. Więc także się nie obejrzę, nawet z odtworzenia;)
    • gray napisz jeszcze 04.09.06, 07:10

      kwaśniewski jest gruby, kuroń był gruby i jarał i pił wódkę, mazowiecki garbi
      się, niewyraźnie mówi i ma za dużo skóry na twarzy, bujak kojarzy się z ch..ak,
      borowczak z jakąś zmianą na skórze - nie napisałeś o tym a przecież jeszcze
      bardziej podważyłbyś autorytet i dokonania w/w. jakby było za mało to możesz
      jeszcze pokłamać, lubisz przecież.
    • yavorius Re: Język miłosierdzia 04.09.06, 08:11
      Big_News nie ośmieszaj się, proszę Cię, bo stracę do Ciebie resztki szacunku.
      Zamiast piętnować faszystowskiego śmieciurę, który gó.. zrobił dla Polski, a
      ma czelność w ogóle otwierać ryj w sprawie opozycjonistów, atakujesz tych,
      którzy go bronią...

      A co powiesz na to?
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3590311.html
      Pewnie nic nie powiesz, bo dla Ciebie Giertych to guru...
      • yavorius masz Big_News, broń Giertycha 04.09.06, 08:52
        l.interia.pl/chs

        Buhahahaha, rotfl, jakie te urzędasy są po..e:
        biznes.interia.pl/news?inf=787627
        IV Rzeczpospolita...
        • big_news Re: masz Big_News, broń Giertycha 04.09.06, 09:07
          Rozumiem. Każde miejsce jest dobre na to, żeby poprawić sobie humor czy to
          Giertychem czy to PiS. Nawet to, w którym mówi się (w założeniu) na zupełnie
          odmienny temat. A co tam. Śmiech to zdrowie.
      • big_news Re: Język miłosierdzia 04.09.06, 09:03
        A niby z czym się tak ośmieszam? Czy z tym, że przytaczam słowa WYPOWIEDZIANE?
        Jeżeli nawet jakiś pętak powiedział coś nieodpowiedzialnego (a przypominam i to
        nie w celu obrony Giertycha, bo jest mi do niego hohoho albo jeszcze dalej, że
        ten praktycznie odciął się od wypowiedzi o agenturalnej działalaności Jacka
        Kuronia), to od ludzi, którzy rzekomo wyznaczają standarty, oczekiwałbym czegoś
        więcej, niż tylko "dosadnego" języka. Na mojego niucha, to wszyscy ci panowie
        pod pretekstem obrony dobrej pamięci o Kuroniu, zwyczajnie dalej grają na
        obrzydzenie idei lustracji. No bo co się takiego w gruncie rzeczy strasznego
        stało w ubiegłym tygodniu? ŻW napisało o rozmowach Kuronia w latach 80 z
        ówczesnymi władzami, min. w osobie niejakiego płk. Lesiaka. Zresztą tego Lesiaka
        od słynnej w latach 90 szafy, za którego zresztą w 1990 r. przy okazji
        weryfikacji oficerów SB Kuroń ręczył (paradoks?). Fakt rokowań Kuronia z
        komunistami osobiście potwierdził Wałęsa. W całej sprawie dość bulwersujący był
        jedynie tytuł artykułu w ŻW i szczeniackie wypowiedzi kogoś z kręgów LPR. Czy to
        wszystko kazało robić (i co gorsza w takim patetycznym stylu, zresztą
        przeplatanym wcale nie wzniosłymi słowami) taką ogólnopolską zawieruchę? Ja
        uważam, że nie. Jak się do tego dołoży akurat niedzielne zjednoczenie
        demokratów.pl z postkomunistami, to to już całkiem budzi niesmak. Tak sądzę i
        nic nie poradzę na to, że nie każdemu musi się taka moja ocena tej sytuacji
        podobać. Jeżeli masz stracić dla mnie szacunek z tego powodu, że różnimy się w
        poglądach, to co ja mogę zrobić?
        Natomiast co do "bankowych" działań Giertycha, to może dobrze się stanie, jeżeli
        poprowadzi sprawę inna prokuratura? Bo ta jakoś przez siedem lat niewiele
        zrobiła. A nie sądzisz chyba, że w czasach panowania SLD Giertych miał
        jakikolwiek wpływ na działania kaliskich oskarżycieli? Jeżeli Giertych ma coś za
        uszami w tej sprawie, to paradoksalnie mógł sobie takim działaniem założyć pętlę
        na szyję. I jeżeli rzeczywiście maczał palce w machlojkach, to niech go dopadną
        czym prędzej. Ja po nim łez nie będę ronił.
        Pozdrawiam w pierwszy dzień tygodnia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka