Gość: Adam
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
14.09.06, 10:55
Syndyk łódzkiego Unionteksu SA wystawił zakład na sprzedaż. Pod młotek
pójdzie 7,5 ha ziemi i 60 budynków wchodzących w skład wykańczalni
największego niegdyś zakładu włókienniczego w regionie. Cena wywoławcza
wynosi 30 mln zł.
- Zainteresowanie, na razie telefoniczne, jest duże - mówi Andrzej Brolik,
syndyk Unionteksu. Nie chce zdradzić, czy odbiera telefony od firm
developerskich, coraz mocniej przyglądających się starym łódzkim fabrykom i
terenom pofabrycznym (w pobliskiej przędzalni, należącej kiedyś do
Unionteksu, australijski inwestor buduje drogie apartamenty, tzw. lofty).
Brolik zastrzega, że inwestor nie będzie mógł wyburzyć budynków Unionteksu,
gdyż znajdują się one pod ochroną konserwatora zabytków.
Dziś dużą cześć zakładu przy ul. Tymienieckiego w Łodzi dzierżawi spółka
pracownicza, założona trzy lata temu przez cześć załogi Unionteksu SA,
niedługo po ogłoszeniu jego upadłości. Syndyk przyznaje: - Jeżeli nowy
właściciel będzie miał inne plany co do tych budynków, firma ta będzie
musiała się wyprowadzić.
Jerzy Jaworski, prezes Uniontex Spółka Pracownicza zapewnia, że przygotował
plan awaryjny (na razie tajny), a do syndyka żalu nie ma.
- Zainwestowaliśmy kilkaset tysięcy złotych w remonty dachów, ścian i
kanalizacji. Syndyk musi jednak robić co do niego należy i kiedyś sprzedać tę
fabrykę. Nie wiem tylko, czy szybko mu się to uda. 30 milionów to cena
zaporowa dla potencjalnych kupców - uważa Jaworski.
Prezes dodaje, że w ostatnim czasie, po raz pierwszy od początku
działalności, spółka zaczęła notować dodatnie wyniki finansowe.
Nie oznacza to jednak, że perspektywa wyprowadzki pozostaje jedynym problemem
firmy. Uniontex SP zwrócił się właśnie do dwóch łódzkich urzędów pracy o
umorzenie 3 mln zł pożyczki, którą w 2003 r. dostał za ich pośrednictwem z
resortu gospodarki. Pieniądze przeznaczone na rozwój nowych miejsc pracy
firma ma oddać do stycznia 2008 r., od samego początku ma jednak problemy ze
spłacaniem kredytu.
- Poprzez nasz urząd Uniontex dostał 1,8 miliona złotych. Z ostatnich danych
pochodzących z maja wynika, że firma spłaciła 192 tysiące złotych. Sądzę, że
od tego czasu kwota ta się nie zmieniła - mówi Teresa Zagórska z PUP nr 1 w
Łodzi.
Za dwa tygodnie wnioskiem Unionteksu SA zajmie się podlegająca prezydentowi
Łodzi Powiatowa Rada Zatrudnienia.
Natomiast przetarg na sprzedaż zakładu zostanie rozstrzygnięty w połowie
października.
(pb) - Dziennik Łódzki