Gość: Tomas
IP: *.mpm.net.pl
13.03.03, 19:39
Pierwsza ale nie ostatnia.
Przyszło dzisiaj do mnie z SM Teofilów wezwanie do zapłaty zaległych
należności. Jako że systematycznie płacę wszystkie rachunki zdiwiłem się.
Zadzwoniłem do SM Teofilów w celu wyjaśnienia. Co się okazało.
W rachunku ze stycznia 2000 roku pomyliłem się o 4 gr!!! W ciągu tego czasu
doliczyli odsetki więc do zapłaty ma 10 zł 30 gr. Na pytanie dlaczego w 2000
roku nie przysłali wezwania, Pani z oburzeniem stwierdziła, że o 4 gr to
wstyd się upominać.
Jasne lepiej poczekać kilka lat, aż się uzbiera niezła sumka.
Na język przychodzi mi...
A to Polska właśnie