Dodaj do ulubionych

WyPiSałem się

04.10.06, 22:09


Oświadczenie

Oświadczam, iż rezygnuję z członkostwa w Prawie i
Sprawiedliwości.
Zmusza mnie do tego cały ciąg zdarzeń, których jako katolik o republikańskich
poglądach, nie mogę zaakceptować.
Nigdy nie pogodziłem się z fiaskiem rozmów koalicyjnych prowadzonych z
Platformą Obywatelską RP, a w konsekwencji z zawarciem porozumienia z
Samoobroną RP-partią skrajnie populistyczną, mającą w swych
szeregach osoby skazane prawomocnymi wyrokami, gloryfikującą często PRL i
skupiającą wielu byłych członków PZPR. Nie wierzyłem, że z Lepperem można
budować IV RP. Czas pokazał, że miałem rację.
Nie mogłem też zaakceptować języka, którym premier Kaczyński, od pewnego
czasu, próbował opisywać polską rzeczywistość. „Lumpenliberalizm”, „Łże-
elity”, „Wykształciuchy”... to nie jest mój język. I mam nadzieję,
że to nie jest język, którym chce mówić i którego chce słuchać większość
Polaków.
Z niepokojem śledziłem i śledzę bezpardonowy atak na Prezesa NBP profesora
Leszka Balcerowicza. Nie jestem fanem partii, której profesor Balcerowicz
kiedyś przewodził, ale nie zmienia to tego, że jest on
jednym z najwybitniejszych Polaków XX wieku i jednym z trzech-obok Grabskiego
i Kwiatkowskiego-wielkich polskich ekonomistów. Dzięki profesorowi
Balcerowiczowi Polacy mogą się cieszyć stabilną złotówką. To fakt, o którym
dżentelmeni nie dyskutują.
Doceniałem oczywiście działania rządu zmierzające do wzmocnienia policji,
sądów, administracji. Ucieszyłem się z utworzenia CBA i likwidacji WSI.
Szczerze dopinguję ministrowi Ujazdowskiemu w jego pomyśle utworzenia Muzeum
Historii Narodu Polskiego, mając w pamięci jak świetnym i chwalebnym jest
Muzeum Powstania Warszawskiego-duma Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Ucieszyłem się również z powierzenia funkcji ministra finansów profesor Zycie
Gilowskiej, która trzyma w ryzach -wciąż duży mimo absorpcji unijnych
pieniędzy-deficyt budżetu państwa. W rządzie premiera Kaczyńskiego jest
zresztą wielu-jeżeli nie wybitnych-to mądrych i uczciwych Polaków: profesor
Religa, minister Radosław Sikorski, minister Zbigniew Ziobro, wymieniając
tylko tych z najwyższej półki.
Nie udało się niestety Prawu i Sprawiedliwości obniżyć podatków, nie udało
zreformować służby zdrowia, nie udało uruchomić kredytów dla młodych Polaków
chcących kupić swe pierwsze mieszkania i domy...
Wierzyłem jednak, że reforma polskiej gospodarki musi być poprzedzona sanacją
instytucji państwa. Wierzyłem, że bez mocnego państwa wolny rynek nie jest
możliwy; że nie możliwy jest polski solidaryzm. Dlatego pracowałem
(społecznie) dla Prawa i Sprawiedliwości; pracowałem dla Polski.
Prowokacja Renaty Beger i to, co po niej nastąpiło, zdecydowała o mojej
rezygnacji z członkostwa w Prawie i Sprawiedliwości. Przyjęcie (do
wiadomości) warunków i żądań, jakie postawiła Beger posłowi Lipińskiemu, w
zamian za poparcie dla rządu premiera Kaczyńskiego, było dla mnie szokiem.
Przyjęcie propozycji i uzupełnienie ich dodatkową ofertą (fundusz w sejmie na
spłatę weksli, może pomoc w kwestii niedokończonych procesów Beger...)! Gdyby
wszak premier Kaczyński (który żądania Beger odrzucił) i
inni prominentni działacze PiS-u, przyznali, że rozmowa z Beger to było
kupczenie Polską, że na takie praktyki nie ma w PiS-ie miejsca... Tymczasem
na przeprosiny ze strony premiera przyszło czekać kilka
dni. A dni te były tak wypełnione hipokryzją i próbami
przeinaczenia faktów, że każdy, kto poważnie traktuje nakazy moralne i zdrowy
rozsądek, musiał zadać sobie pytanie: Czy Ci ludzie rzeczywiście mogą
odmienić oblicze Polski? Moim zdaniem nie. Już nie. Prawo i Sprawiedliwość
idąc w zaparte i przechodząc natychmiast do kontrataku,
który sprowadza się do eksponowania spiskowej teorii (układ się broni),
zaprzedało ideały ze swoich sztandarów. Zła nie można nazywać
dobrem. Zła czynionego przez siebie, nie można usprawiedliwiać złem
popełnianym przez bliźniego. Polityka może i musi być moralna! Na taką
politykę czekali Polacy, głosujący na Prawo i Sprawiedliwość. I zawiedli się
po raz kolejny.
Zabrakło mnie na wiecu poparcia dla rządu Prawa i Sprawiedliwości. Zbyt
jednoznacznie takie wiece mi się kojarzą. Nie było na wiecu nikogo, kto
krytycznie przyjrzał by się naszym poczynaniom. Można oczywiście zaklaskać
sumienie. Polacy to już przerabiali. Przetrwają i ten moment dziejów. Polska
prawica znowu będzie musiała się podnosić z kolan. Wierzę, że kiedyś się
podniesie na dłużej. Mam jednak pewność, że nie dokonają tego
ludzie z pokolenia Solidarności. Oni najlepszy czas mają już za sobą.
Modlę się o to, żeby nie doszło do eskalacji konfliktu i sięgnięcia po środki
nadzwyczajne. Bezkrytyczny i służalczy jazgot w historycznej Hali Oliwy każe
mi się bać. Ostrzegam wszystkich uczciwych członków Prawa i Sprawiedliwości,
a wiem, że jest ich wielu: zejdźcie z drogi, którą kroczycie, bo prowadzi ona
do narodowej katastrofy.

Michał Augustyn



Obserwuj wątek
    • longeta Re: WyPiSałem się 04.10.06, 22:32
      (APLAUZ) Michale dziwię ci się że wogóle wstąpiłś do parti,czyżbys liczył na
      jakies profity?
      Mimo że jestes zabawny( dla mnie) z tym oswiadczeniem na forum,życzę ci
      powodzenia na nowej drodze,nowe partie i wyzwania czekaja hehehe.

      Powodzenia!
      • michal19755 Rzeczywiście się wygłupiłem... 05.10.06, 23:40
        Mogłem sobie odpuścić wklepywanie na forum mojej rezygnacji z członkostwa w
        PiSie... Masz rację. Czuję się zażenowany.
        Chciałem po prostu...sam nie wiem. Uwiarygodnić to, co na tym forum piszę.
        I tyle.
        Jeżeli kogoś zniesmaczyłem-to przepraszam.
        Pozdrawiam
        • longeta Re: Rzeczywiście się wygłupiłem... 05.10.06, 23:45
          Dobrze ci idzie,nie rezygnuj:)
          Już masz swoich fanów!
          • citoyen Re:Nie potępiam Cię 06.10.06, 00:02
            Pozostań sobą, nieustannie!
            Pozdrowienia przekazane?
    • big_news Re: WyPiSałem się 04.10.06, 23:17
      Niezły misz-masz. Znaczy: poplątanie z poplątanienm. Brakuje tu tylko pochwały
      dla Jacka K., uwielbienia dla Adama M. i zdecydowanego potępienia obu braci K.
      Krótko mówiąc: się panu znudziło, się panu zdaje, że jesteś pan w gronie
      przegranych. Nic bardziej błędnego. Się pan przejedziesz. Się nie uda panu
      wypłynąć z innymi. Mimo wszystko, wszystkiego naj. Szkoda tylko, żeś pan tyle
      czasu się męczył. Najlepszego.
      • yavorius Re: WyPiSałem się 05.10.06, 07:45
        Bardzo rzeczowa wypowiedź, jak zwykle zresztą...
      • cassani cśśśśś 05.10.06, 08:41
        jak Cię to nie interesuje to przerwij czytanie na początku. ja tak zrobiłem.
        próbuj pracować nad sobą. powstrzymuj się czasami.
        • big_news Re: cśśśśś 05.10.06, 10:21
          To jest bardzo dobra rada i ja ją chętnie przyjmę. Ale co z tego, jak czasami
          jestem w gorącej wodzie kąpany i wyrywam się jak Filip z konopii. Może nie
          uwierzysz, ale dosłownie pare minut po to tym, jak wysłałem swojego posta,
          zgłosiłem go do usunięcia klikając na kosz. Jednak do tej pory wisi, za co się
          czerwienię i jest mi głupio. Wszystkich, których uraziłem jego treścią,
          serdecznie przepraszam.
          • cassani ha! 05.10.06, 11:13
            czyli jednak moja praca nie idzie na marne! czuje się jak pedagog który wyciąga
            dziecko z narkotycznego piekła! jeszcze będą z Ciebie ludzie:)
            • yavorius Re: ha! 05.10.06, 11:14
              cassani napisał:
              > jeszcze będą z Ciebie ludzie:)

              ...się śmiać ;DDDD
          • citoyen Re: cśśśśś 05.10.06, 18:03
            Mnie też jest miło, że nie potępiasz Michała. To znakomity rozmówca i polemista.

            Pozdrawiam
          • astranageriel O/T 06.10.06, 08:17
            "filip z konopii", nie: "Filip z konopii".
    • desidero1 Chapeau bas , Monsieur Augustyn ! 04.10.06, 23:33
      mimo wszystko !
    • zlewajka_z Re: WyPiSałem się 05.10.06, 07:14
      i wszystkim braciom od kaczek mowimy glosno i stanowczo wyPISdalalc
    • katrina_bush Gorzka prawda. 05.10.06, 19:05
      Gorzka prawda.
    • markus.kembi Re: WyPiSałem się 06.10.06, 00:55
      Dziwię się, Michale, że tak Cię rażą nie tak wcale przecież ostre słowa
      "lumpenliberalizm" czy "wykształciuchy", a wcześniej nie protestowałeś przeciwko
      naprawdę agresywnym "Małczać, sobaki!", "łże jak bura suka" czy wyzywaniu
      urzędników Służby Cywilnej od "pijanych zomowców". "Afery"
      billboardowo-dziadkowe to nic takiego, wiceminister oskarżający byłych ministrów
      o szpiegostwo to tylko niewinny skrót myślowy, oddanie służb specjalnych w ręce
      osób nie do końca zrównoważonych Cię nawet ucieszyło, dopiero taśmy spowodowały
      u Ciebie jakiś nagły zwrot, przejście na ciemną (zomowsko-ubekistańską) stronę mocy.
      • michal19755 Drogi Markusie! 06.10.06, 23:37
        Nie chodzi o to, że to słowa ostre. W (i tak przydługim) oświadczeniu-
        rezygnacji, nie było miejsca na wyjasnienia.
        Nie mam nic przeciwko ostrym słowom, używanym z umiarem, może nawet "od święta".
        "Lumpenliberalizm", "wykształciuchy", "łże elity"-to są zbitki słowne, ktore
        nic nie znaczą. Taki bolszewicki wynalazek: jak "wróg klasowy". I to jest
        niebezpieczne. Kto ma decydować, który liberał jest lumpenliberałem? I co to do
        cholery znaczy?!!
        Nie ma tu miejsca na analizowanie języka Kaczyńskiego; on jest koszmarny-wcale
        nie dlatego, że wulgarny. Polecam Ci wszystko, co zostało napisane na temat
        języka PRL-u, bolszewickiej, czy nazistowskiej nowomowy (przeczytasz
        zrozumiesz).
        "Małczać sobaki"-przeszkadzają mi bardzo. Nie pamietam, czy wtedy pisałem coś
        na forum... Zresztą postać posła Zawiszy... szkoda gadać.
        Wiceminister obrony-chyba zdymisjonowany (staram się nie oglądac tv-muszę dojść
        do siebie), to kolejny koszmarek jaki Kaczyński nam (i Sikorskiemu) zafundował.
        Elektorat Ojca Dyrektora ten gest zapewne docenił. Poza tym Kaczyński coraz
        bardziej się do niego upodabnia, więc...
        Marcusie, zapewniam Cię, że mój zwrot nie był nagły. Do rezygnacji dochodziłem
        parę miesięcy. Taśmy postawiły kropkę nad "i". A łatwo nie było, bo bardzo
        chciałem zostać radnym-przygotowywałem się do tego dwa lata (zrobiłem jedne
        studia podyplomowe, zaczynam drugie, Rada Osiedla itd.).
        Ale dziękuję za krytyczne uwagi.
        I tak-dobrze się czuję po właściwej stronie mocy.
        Pozdrawiam
        Augustyn
    • Gość: olala. Re: WyPiSałem się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.06, 11:20
      bardzo dobra wypowiedz.
      niewielu ludzi jest w stanie napisac tak 'szczerze' o swoich pogladach.

      gratuluje, panie prefesorze.
      • Gość: Augustyn Proszę swoich uczniów! IP: *.lodz.mm.pl 22.10.06, 18:03
        Proszę swoich uczniów-nie komentujcie kochani moich wpisów na tym forum!!!
        Dziekuję.
        Augustyn
        • Gość: dj_tmk Re: Proszę swoich uczniów! IP: *.smrw.lodz.pl 07.11.06, 21:58
          gratulacje, panie Michale.
          Zapraszamy do LPRu.
          :)
    • Gość: Huba Re: WyPiSałem się IP: 193.238.18.* 22.10.06, 14:24
      Słuszny krok. Myślę o tym samym. Nie taki PiS budowaliśmy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka