diogenespies 06.10.06, 09:50 Czy mamy takowe w Łodzi, czy Łódź ich nie posiada? Uwielbiam wszelkie tego typu autorytety aczkolwiek nie mogę się nimi pochwalić jako Łodzianin. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
longeta moralność pieniądza,pierwsze miejsce! 06.10.06, 09:56 To teraz jest dla ludzi największy autorytet,niestety:) Odpowiedz Link Zgłoś
michal.m.lodz Re: Marek Edelman 06.10.06, 09:59 Odpowiedź uzasadnij chociaż 2-3 zdaniami. Dlaczego pewne głoszone przez Niego tezy (i które!) warto kupować w ciemno, bez dokładnego ich przeanalizowania? Odpowiedz Link Zgłoś
michal.m.lodz Re: Marek Edelman 06.10.06, 10:06 Normalna sprawa, nikt nie ma. Ale nie oczekuj, że po Twoim "Marek Edelman /nt" ktoś uczyni go swoim autorytetem. Musiałby być ograniczony:) Życzę więcej czasu!:) Odpowiedz Link Zgłoś
michal.m.lodz Re: Autorytety moralne w Łodzi? Są takie? 06.10.06, 09:58 A któż może być tak wielkim autorytetem, żeby ocenić kto jest autorytetem a kto nie? Odpowiedz Link Zgłoś
diogenespies Oceniac moge, typowac nie 06.10.06, 10:03 dlatego szukam jakiegos autorytetu:-) Odpowiedz Link Zgłoś
gikona Re: Oceniac moge, typowac nie 06.10.06, 10:11 w moralne nie wierzę a życiowych autorytetów sam spotykasz wiele każdego dnia : forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=735&w=37291538&a=49467108 Odpowiedz Link Zgłoś
gikona Re: o sam siego spotkalem, pierwszej focie! 06.10.06, 10:21 :) i o to chodziło i o to następne też Odpowiedz Link Zgłoś
michal.m.lodz Taka moja rada... 06.10.06, 10:13 Potrzebujesz kogoś, kto oceni czy robisz dobrze? Nie szukaj daleko. Idź do łazienki i spójrz na człowieka stojącego po drugiej stronie lustra, jakbyś patrzył na obcego. Głęboko w oczy. Niech on Cię oceni. Szukając moralności gdzie indziej, trafisz możesz na kogoś, kto w piękne słowa ubierze taką pseudomoralność, która odpowiada jemu. Odpowiedz Link Zgłoś
michal.m.lodz Re: Skrzydlewscy 06.10.06, 10:09 Koleżanka partyjna z PO: Iwona Ś.-K (też posłanka). Umie po pijaku uniknąć kolizji z samochodem zwykłego śmiertelnika i przydzwonić w Misztala. Odpowiedz Link Zgłoś
diogenespies Iwona Ś.-K jest bebesciara, nie tylko to, 06.10.06, 10:39 zrobila z ciekawych rzeczy... Odpowiedz Link Zgłoś
gikona Re: Autorytety moralne w Łodzi? Są takie? 06.10.06, 10:03 a moralność jest? by były jej autorytety... Odpowiedz Link Zgłoś
longeta Re: Autorytety moralne w Łodzi? Są takie? 06.10.06, 10:05 gikona napisała: > a moralność jest? by były jej autorytety... nie ma!:) Odpowiedz Link Zgłoś
miejskie_narty trochę z boku, ale 06.10.06, 10:17 kiedyś był artykuł o dzisiejszych salonach w Polsce. Oczywiście najwięcej było przykładów z Warszawy: tu aktor taki, a taki, tu publicysta, tam artysta, ogólnie salon warszawski przedstawiony jako inteligencki i dyskusyjny, z różnymi odcieniami "rozluźnienia" imprezowego. O Łodzi było, że jeden z biznesmenów robi słynne w całej okolicy "salony" w swojej podłódzkiej willi, gdzie gospodarz sam przyrządza grilla i planuje atrakcje. Goście podobno najbardziej zapamiętali "salon", na którym atrakcją byli wynajęci czarnoskórzy studenci niosący lektykę z kimś tam:) Być może ma to jakiś związek z tym, że nie możesz tutaj znaleźć autorytetu moralnego. Odpowiedz Link Zgłoś
miejskie_narty Re: No ale jakies musza byc w Łodzi! 06.10.06, 11:07 ja dopiero zaczynam działalność publiczną na FŁ, więc jeszcze za wcześnie na przechwałki, poza tym mam niestety na koncie parę niemoralnych uczynków, ale jak nikogo nie znajdziesz, to możesz myśleć w ten sposób o mnie, bo: nie byłem nigdy w sejmie ani w samorządzie (nawet uczniowskim), z komuny pamiętam reksia i gumy donald, nie mam teczki w IPNie, nikt nigdy nie udowodnił mi brania ani wręczania łapówek, jak jadę samochodem, to przepuszczam pieszych na pasach, dokarmiam czasami koty na podwórku, w zasadzie nie pracuję na czarno, nie wyemigrowałem, nic nigdy nie podpisałem (ok, oprócz jednego weksla), nie publikowałem w prasie, staram się nie przeklinać na ulicy, uśmiecham się do mijanych dziewczyn (o ile nie są szpetne), nie lituję się nad niepełnosprawnymi, ani ich nie dyskryminuję, a w tramwajach udaję, że nie śmierdzi. Przy tym nie wypieram się swoich słabości (sprawia to, że jestem bardziej autentyczny, bliższy ludziom - schodzę z piedestału autorytetu, a drobne moralne wpadki jeszcze bardziej mnie uwiarygodniają): owszem, nie zawsze mówię prawdę, czasami przesadzam ze słodyczami, bywa, że przed pójściem spać nie wezmę prysznica, ze dwa razy do roku wypiję małe piwo i wybatożę czasem kochankę. Nadam się? Odpowiedz Link Zgłoś
miejskie_narty za wysokie masz kryteria 06.10.06, 11:17 więc się nie dziw, że nikt im nie jest w stanie sprostać. A ile trzeba pić, by być autorytetem? Odpowiedz Link Zgłoś
miejskie_narty jeśli do niej dotrzesz 06.10.06, 11:16 to może ona ci podeśle. Bo układ jest taki, że ja trzaskam batem, a ona migawką (z samowyzwalacza oczywiście, bo w trakcie batożenia ręcę się trzęsą i foty byłyby nieostre). Odpowiedz Link Zgłoś
miejskie_narty Re: ciekawe, jak mam dotrzec? :-) 06.10.06, 11:29 tego niestety nie wiem:) Odpowiedz Link Zgłoś
miejskie_narty tylko gdzie? 06.10.06, 11:35 poza tym ja tu mówię o swoich zaletach moralnych, a ty mi tu wypominasz głupią kochankę niczym Mojzesowicz Filipkowi sekretarkę. Mertium trzeba się trzymać, nie zakrwawionych pleców szukać! Odpowiedz Link Zgłoś
diogenespies ogloszenie w GW i Niedzieli oczywiscie 06.10.06, 11:37 no zalety moralne masz bo fajowe fotki moga byc, co warty jest autorytet bez zdjec:-) Odpowiedz Link Zgłoś
miejskie_narty Re: ogloszenie w GW i Niedzieli oczywiscie 06.10.06, 11:47 Fotki mogą wyglądać mniej więcej tak: gruby, owłosiony facet w spiczastym skórzanym kapturze na głowie trzyma w ręce pejcz. Na drugim planie klęcząca dziewczyna z krwawymi pręgami na plecach. Tłem jest jakiś loch czy piwnica, ewentualnie dworzec Łódź Chojny o świcie. Nudne jak hipokryzja katolików uprawiających petting przed ślubem. Odpowiedz Link Zgłoś
diogenespies Nowa kategoria w zdjeciach powinna byc na forum 06.10.06, 11:58 Upodobania Lodzian:-) Odpowiedz Link Zgłoś
gikona Re: Autorytety moralne w Łodzi? Są takie? 06.10.06, 11:17 no dobra: a jak już taki autorytet łodzki i moralny znajdziesz, udasz się z nim do zacisznego lokalu w celu kolacyjnym i dyskusyjnym, to jak długo on po rozmowie z tobą owym moralnym autorytetem teoretycznie pozostanie? Odpowiedz Link Zgłoś
diogenespies Re: Autorytety moralne w Łodzi? Są takie? 06.10.06, 11:22 Do Anny by sie poszlo:-) Odpowiedz Link Zgłoś
gikona to pewne, że do Anny... 06.10.06, 11:26 a ja tam wczoraj przechodiłam... ale pytałam jak długo by w twoim towarzystwie ów autorytet pozostał: 1 - autorytetem 2 - moralnym ... Odpowiedz Link Zgłoś
gikona Re: do 2 piwa? 06.10.06, 11:35 więc skoro autorytety wytrzymują do 2 piwa to dlatego tak ciężko je znaleźć... Lub dlatego, że zdychają od oparów jak papuga... Odpowiedz Link Zgłoś
gikona Re: w moim odczuciu autotytetem bedzie do 2 piw 06.10.06, 11:40 a czym będzie po 2 piwach... Odpowiedz Link Zgłoś
gikona Re: nie wiem, bede wtedy juz sikal 06.10.06, 11:45 znaczy się po 2 piwach olewasz autorytety... Odpowiedz Link Zgłoś
diogenespies Re: nie wiem, bede wtedy juz sikal 06.10.06, 11:58 jakos tak wychodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
marian_7 Re: Autorytety moralne w Łodzi? Są takie? 06.10.06, 11:49 Jan Tomaszewski uzasadniac nie trzeba Odpowiedz Link Zgłoś
gikona Re: A z berdziej dostepnych? 06.10.06, 12:24 może on jest łatwo dostępny, wiadomo? Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Autorytety moralne w Łodzi? Są takie? 06.10.06, 13:35 Ja mam dwa autorytety:) Były trzy, ale jeden położył na Lodzi kreskę i dobrze zrobił - jest coś takeigo w tym mieście, ze ludzie uwielbiają kisić sie we własnym sosie, traktujac resztę jak "idz stąd, bo jesteś swiatowy i nei nasz" ... Z tych dwoch co zostały, jednego dawno nei widziałam, a drugiemu upierdliwię zycie jak tylko mogę :)) Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Autorytety moralne w Łodzi? Są takie? 06.10.06, 13:36 A nei sorry , zapomniałam jeszcze ejst jeden - ale on to jest taki, ze ze swiecą takich ludzi dzisiaj szukać i bardzxo zle na tym wychodzi - głownei finansowo i zyciowo. Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Koszałek Opałek? 06.10.06, 14:23 Koszałek Opałek? Tylko trzeba jeszzce zbadać czy nie był kłamcą lustracyjnym.... te kontakty z agentką "Marysią" są niejasne.... Odpowiedz Link Zgłoś