Praca nie dla leniuchów

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.06, 07:38
jak słyszę/czytam opinie, że ludzie wolą pracować na czarno, to "nóż mi się w
kieszeni otwiera". Skąd te stwierdzenie? Dlaczego ktoś miałby chcieć pracować
bez zapewnienia sobie praw pracowniczych, przyszłej emerytury, itd.?
Denerwujące jest jeszcze drugie stwierdzenie: "bo biorą zasiłki i pracują na
czarno...". Ile jest tych osób, które biorą zasiłki w stosunku do ilości
bezrobotnych. Tak zaostrzono kryteria przyznawania zasiłków, że ilość takicho
osób (w stosunku do ogółu bezrobotnych) jest niewielka. Jednym z kryteriów
wyboru pracy jest wysokość wynagrodzenia. Niech pracodawcy podniosą
wynagrodzenie to nikt nie będzie pracował na czarno. A kto ich na czarno
zatrudnia. Kosmici? Sądzicie, że ludzie przychodzą i mówią "... nie na umowę
o prace na czas nieokreślony to ja nie będę pracował, mogę tylko bez
zarejestrowania". Pracodawcy chcą za wszelką cenę obniżyć koszty
zatrudnienia, wiedzą że ludzie i tak będą pracować a kasa za ZUS (i inne)
pozostanie dla nich, więc wymuszają zatrudnianie na czarno
    • Gość: gosc Re: Praca nie dla leniuchów IP: *.leom.ec-lyon.fr 10.10.06, 09:56
      Ludzie czesto decyduja sie na prace "na czarno" poniewaz oferuje sie im wtedy
      nieco wieksze zarobki. Oczywiscie, jest to krotkowzroczne (z powodow o ktorych
      wspomniales) ale jesli ktos zyje na krawedzi bankructwa, to tych pare zlotych
      ekstra jest nie do pogardzenia. Nawet kosztem przyszlej emerytury. Podobnie
      jest w przypadku drobnych uslugodawcow (prace remontowe itd.) - zarejestrowanie
      firmy, zaplacenie ZUS to dla nich czesto bankructwo. A rodzine trzeba z czegos
      utrzymac...
    • yamata Praca nie dla leniuchów 10.10.06, 10:00
      "Indesit przygotował też po raz pierwszy ofertę weekendową dla osób pragnących
      dorobić. Praca czeka na montażu kuchenek w piątki (nocna zmiana), soboty i
      niedziele. Przez miesiąc na czysto można zarobić od 300 do 500 zł. Ta propozycja
      szczególnie zainteresowała studentów i matki wychowujące dzieci, które mogą je w
      weekendy powierzyć rodzinie".

      To niby ma być godziwa zapłata i ciekawa oferta? Czyli minimum 12 dni pracy za
      300 czy 500zł? Może byście się zdecydowali? Znaczy że co? Paniom płacicie mniej?
      A może studentom???

      Tak czy inaczej współczuję. Jakość wykonania waszych produktów będzie równa
      japońskiej ;) Po godzinach przyjdzie gość z ulicy i złoży kuchenkę do kupy, bo
      to nie wymaga żadnej wiedzy, niby. A jakiś idiota ją potem kupi. Ja dziękuję,
      postoję...

      Nie ma to, jak inwestować w pracowników. W ich wiedzę i fachowość. Zamiast
      szkolić pracowników własnych, daje się im do zrozumienia że każdy może ich
      zastąpić. Nawet siedzący na klepisku w kurnej chacie murzynek Bambo, pracujący
      za garść przysłowiowego ryżu...

      Dalekowzroczność godna sokoła, ale typowa dla wielu zachodnich firm, niestety...
      • Gość: gosc Re: Praca nie dla leniuchów IP: *.leom.ec-lyon.fr 10.10.06, 13:40
        Taki sposob myslenia nie wynika z tego, ze firma jest zachodnia. To nie firma
        mysli, tylko jej pracownicy - w tym wypadku, polska kadra menedzerska. Tzn.
        szczeniactwo bez zadnego doswiadczenia zawodowego, za to o wygorowanych
        aspiracjach. To oni sami, z wlasnej inicjatywy zabiegali o obnizenie zarobkow
        pracownikow (tak, tak - znam takie przypadki) na rzecz wlasnych. No to teraz
        sami sobie beda skladac te kuchenki, bo fachowcy wybrali wolnosc.
        • yamata Re: Praca nie dla leniuchów 12.10.06, 23:44
          Fakt, masz rację. Rzeczywiście nie chodziło mi o to, że firma jest "zachodnia" a
          tylko o sposób jej funkcjonowania na polskim rynku. A tu jest tak, że jak już
          zachodnia kadra zostanie zastąpiona naszymi rodzimymi nadgorliwcami, to dopiero
          dochodzi do wynaturzeń wszelkiej maści. Bo Polak neofita bardziej święty od
          papieża i gorszy (jako szef) od faszyzmu... ;)

          Czyli dokładnie tak jak mówisz - były jakieś świąteczne loterie? Po co to
          polskim pracownikom? Jeszcze taki wygra plazmę! Zabrać im, bo się rozwydrzą
          zamiast zapier... (MediaMarkt). Jakieś ulgi socjalne, jakieś dodatki? Po co?
          Obniżmy koszta, inwestując w kadrę a zabierając pracownikom ;)
          Co z tego że w innych krajach mają? My sobie na takie fanaberie pozwolić nie
          możemy, my musimy się wykazywać!
          I dalej w tym guście...

          Polak Polakowi wilkiem, niestety...
    • yamata Praca nie dla leniuchów 10.10.06, 10:05
      A to to już jest w ogóle super:

      "Nie muszą to być inżynierowie. - Wymagane jest wykształcenie wyższe, ale może
      być nawet humanistyczne - mówi Kamila Milecka. - Chodzi przede wszystkim o
      predyspozycje do zarządzania ludźmi."

      To znaczy, że niby studia dają "predyspozycje do zarządzania ludźmi"???
      Arcyciekawe. Głupota "fachowców" od rekrutacji jest PORAŻAJĄCA!

      No chyba że biorą po uczelniach wojskowych, to byłoby poniekąd przekonujące ;)
Pełna wersja