ixtlilto
22.03.03, 20:19
"[...]Gdy panie śmieją się na samogłoskę "e", czyli he, he, he, to znaczy, że
śmieją się z faktu "położenia" dowcipu. Śmiech na "o" (zdziwiony) i na "u"
(bojaźliwy) też nie jest nagrodą dla opowiadającego. Najlepszy śmiech jest
na "a" (szczery, trochę infantylny) i na "i", czyli chichot.[...]"
/znalezione w sieci/
pozdroofka, roześmiana Ixtlilto