Dodaj do ulubionych

Na kogo głosować?

21.10.06, 12:46
Proszę podać powody, listę, okręg i gdzie kandyduje.
Obserwuj wątek
    • rybak76 Re: Na kogo głosować - Jan Olczyk 21.10.06, 19:55
      Polecam głosowanie na tego człowieka. Zna problemy mieszkalnictwa Łodzi.
      Jest nie uwikłany partyjnie - nie będzie musiał poddawać się dyscyplinie
      partyjnej

      Okręg 6
      KW Przymierze poz 1.

      • Gość: Augustyn Jan Olczyk IP: *.lodz.mm.pl 22.10.06, 18:13
        Jan Olczyk vel Citoyen-Ci, co piszą na tym forum nie od dziś, wiedzą, że to
        najbardziej kompetentny gość, jaki tu się odzywa.
        Panie Janie-szbla w dłoń!!!
        Pozdrawiam
        • Gość: baker Re: Jan Olczyk IP: *.orange.pl 22.10.06, 19:19
          Popieram
        • desidero1 Panie Janie ! 22.10.06, 19:22
          Ma Pan mój głos !
          Powodzenia.
          Gorąco pozdrawiam.
          • janolczyk Re: Panie Janie ! 22.10.06, 20:39
            Nikt nie może być sędzią we własnej sprawie. Cichutko pomilczę, a w głębi serca
            powiem: Dziękuję Wam wszystkim:-)
            Janek Olczyk
        • Gość: łodzianka Re: Jan Olczyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.06, 11:16
          Tak, popieram pana Jana i namawiam aby głosować na niego właśnie!
      • mateo-lodz Re: Na kogo głosować - Jan Olczyk 22.10.06, 23:23
        tak to dobry fachowiec z dobrej listy !!! pamietamy TBSy!!! poieram !!
        • Gość: Eryk Re: Na kogo głosować - Jan Olczyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.06, 11:45
          I ja popieram. Facet przyszedł z konkursu, nie z partyjnego nadania. Wczxeśniej
          wybudował osiedle "Smulsko". Przekszatłcił ZGM na Widzewie, utworzył TBS,
          wybudował sporo mieszkań. Może je teraz sprywatyzuje?
          • Gość: mdm Re: Na kogo głosować - Jan Olczyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 13:03
            Tak,tak, nalezy głosować na tego człowieka. Moze cos wreszcie dobrego zrobi dla
            naszego miasta!!
            • Gość: obserwator Re: Na kogo głosować - Jan Olczyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.06, 11:22
              Też popieram tego pana. Najwyższa pora zrobić porzadek w naszym miescie.
        • Gość: dael to niesprzedajny człowiek ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 09:33
          tak trzymać !
          • Gość: czytający Re: to niesprzedajny człowiek ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.06, 10:39
            I dlatego warto na niego głosować!!! Wie co należy zrobić, aby cokolwiek
            zmieniło się na rynku mieszkaniowym w naszym mieście!!!
            • Gość: Karol Re: to niesprzedajny człowiek ! IP: *.toya.net.pl 05.11.06, 10:48
              W tym okręgu nr 6 żeby otrzymać mandat w 2002 roku należało uzyskać ok. 1100 -
              1200 głosów. A cała lista ok. 2300. Obecność mizerna :/

              Tak więc do dzieła! Namawiać!
        • Gość: wyborca Re: Na kogo głosować - Jan Olczyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.06, 13:52
          Popieram, nalezy głosować na dobrych fachowców.Można ewentualnie oddać głos na
          Krenca lub Pokorskiego. Ja preferuję pana Olczyka!!
          • michael00 Re: Na kogo głosować - Jan Olczyk 05.11.06, 14:05
            Gość portalu: wyborca napisał(a):

            > Popieram, nalezy głosować na dobrych fachowców.Można ewentualnie oddać głos
            na
            > Krenca lub Pokorskiego.

            Czyli że obaj wspomniani fachowcami nie są, tak?
            • Gość: wyborca Re: Na kogo głosować - Jan Olczyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.06, 16:03
              Jesli już cytujesz moją wypowiedź to moze do końca!!! Ten fragment zupełnie
              zgubił sens. Ale chyba lubisz mieszać więc cytujesz tylko takie fragmenty
              wypowiedzi, ktore można opacznie zrozumieć!!
              Wszyscy trzej sa godni uwagi. Ja preferuję pana Olczyka!!!
              I proszę nie przekręcać moich myśli!!!!
              • Gość: Zazuzi Re: Na kogo głosować - Jan Olczyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.06, 17:41
                No cóż - trzeba miec realistyczne podejście do szans na wybor radnego. Miałem
                możność poznania Jana Olczyka i choć w bardzo wielu sprawach całkowicie się
                różnimy (np. ocena ekipy Kropiwnickiego) to wierzę, że byłby On cenionym
                radnym. Napisałem BYŁBY, dlatego że przy obecnym systemie liczenia głosów oraz
                progu wyborczym (5%) jest niemal nieprawdopodobne, aby komitet Pana Matusiaka
                wprowadził jakiegokolwiek radnego. Niestety, w przypadku Jana Olczyka. I Bogu
                dzięki - w przypadku niektorych kandydatów z listy Bohdanowicza. Sondaże
                wyborcze maja co prawda 3-4% założony bład statystyczny, ale to i tak nie daje
                w/w komitetom większej szansy. Całą "smietanę" zbiorą trzy duże komitety: PO,
                PiS i SLD z przyległościami. Także pro-Kropiwnickie ŁPO ma minimalne szanse
                przy 6% poparcia (dopiero 8% daje szansę na 2-3 mandaty).
                Niestety obecna ordynacja wyborcza + blokowanie list jest w istocie
                zaprzeczeniem idei samorządności - tylko w przypadku okręgów jednomandatowych
                wyborcy mogą głosować na konkretnych ludzi, teraz i tak głosy liczone są dla
                partii politycznych
                • janolczyk Re: Na kogo głosować - Jan Olczyk 07.11.06, 20:29
                  Dziękuję Zazuzi!
                  Przy takich miłych słowach to i przegrać wybory będzie sympatycznie.
                  (Chyba już wiem)

                  Z wyrazami szacunku,
                  Jan Olczyk
    • Gość: wiki Re: Na kogo głosować? IP: *.toya.net.pl 22.10.06, 11:45
      Jako kobieta popieram kobiety, które są w mniejszości w polskiej polityce -
      Elżbieta Królikowska i Hanna Zdanowska z PO.
      • Gość: xxx Re: Na kogo głosować? IP: 193.238.18.* 22.10.06, 15:27
        Jako mężczyzna proponuję nie głosować na kobiety.
      • Gość: Augustyn Królikowska-tak! IP: *.lodz.mm.pl 22.10.06, 18:15
        Pracowałęm z Elą w jej (kilkuosobowym) zespole edukacyjnym (przy łódzkiej PO).
        Zna się na łódzkiej oświacie jak mało kto. Jak zostanie radną-to będzie z niej
        pociecha dla Łodzi (czy odważy się zamykać szkoły i prywatyzować część łódzkiej
        oświaty...?).
        Augustyn
        • citoyen Re: Królikowska-tak! 22.10.06, 20:21
          Popieram również. Znam Elżbietę od wielu lat z tej dobrej dobrej strony.
          Pozdrawiam
          • mateo-lodz Re: Królikowska-tak! 22.10.06, 23:22
            krolikowska nie !!! ona juz pokazal ze intersy partyjne sa dla niej wazniejsze
            niz dobro lodzi oswiaty itd!! zdradzila rade mlodziezowa!!! to porazka !!!!!!!!!
            1
    • madzik79 Re: Na kogo głosować? 22.10.06, 12:09
      na młodych, wykształconych, energicznych, "nowe twarze- świeże umysły", okrę 7,
      miejsce 1, Porozumienie Robotniczo- Ludowe.
      • markus.kembi Re: Na kogo głosować? 23.10.06, 16:13
        W skrócie PRL? Zresztą nazwa trochę taka chłoporobotnicza.
    • savier5 Okręg 7, lista 7, poz. 1 22.10.06, 14:22
      Lidia Fido, obecna radna, była Wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej. Wykształcenie
      wyższe - socjolog. Wprowadziła apteki komunalne z lekami za 1 zł i "karty pracy"
      dla bezrobotnych, by mogli podróżować MPK, bez zastanawiania się, czy kupić
      chleb, czy bilet. Kanalizacja na naszej Odrzańskiej - też dzięki jej pomocy.
      • Gość: kamil Re: Okręg 7, lista 7, poz. 1 IP: *.pl 24.10.06, 13:57
        porabalo cie znam ja ona nie ma pojecia o niczym to maszyna do glosowania
        samoobrony
        • Gość: Tefałpe Re: Okręg 7, lista 7, poz. 1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.06, 15:43
          Nie zagłosuję na nia, bo jej plakat mnie straszył z okna przez pewien czas.
          (żart ;) )
      • Gość: kameleon113 Re: Okręg 7, lista 7, poz. 1 IP: 195.205.240.* 05.11.06, 10:54
        Pani lidka mila jest, ale wprowadzenie aptek jako swoj sukces moze podac 42
        radnych tej kadencji (no, moze mniej, czyli ci, ktorzy za tym glosowali) i
        prezydent plus jego zastepcy. Ogolnie jeden radny swiata nie naprawi.
        Przynajmniej pani Lidii nie widzialem nigdzie wiszacej nieelegalnie na slupie,
        co juz samo w sobie dobrze o niej swiadczy.
        • savier5 Pomysł, inicjatywa 05.11.06, 17:54
          Masz racje, że wprowadziło wielu (ci co głosowali), ale chodzi o pomysł 9a ten
          był jej), o inicjatywe
    • andrzejkorasiewicz PO, Sejmik Wojewodzki, okreg nr 1, pozycja 9 22.10.06, 16:32
      Proponuję swoją skromna osobę: www.korasiewicz.pl

      Sejmik Wojewódzki, Okręg nr 1, lista nr 5 (PO), pozycja nr 9 (ostatni na liście).
      • Gość: Augustyn Daj spokój... IP: *.lodz.mm.pl 22.10.06, 18:10
        Andrzej dałbyś spokój... To jest forum dyskusyjne. Kandydaci niech się promują
        za swoje pieniądze gdzie indziej. Rusz swoje dupsko i wyjdź do wyborcy.
        Na forum wróć po wyborach.
        Pozdrawiam
      • lennon1 Re: PO, Sejmik Wojewodzki, okreg nr 1, pozycja 9 22.10.06, 18:20
        Liczyłem na trochę więcej "wyczucia" od kandydata na radnego sejmiku. Nie mam
        wątpliwości co do tego, że Twoim zdaniem należy na Ciebie głosować.
        • andrzejkorasiewicz Re: PO, Sejmik Wojewodzki, okreg nr 1, pozycja 9 22.10.06, 18:29
          Pewnie uczciwiej by bylo, zebym sie zalogowal pod innym nickiem, jak niektorzy
          kandydaci i "polecil glosowac na Andrzeja Korasiewicza"...
          • lennon1 Re: PO, Sejmik Wojewodzki, okreg nr 1, pozycja 9 22.10.06, 18:48
            Więcej luzu. Z tego miejsca będzie trudno dostać się i nie ma co robić dziwnych
            ruchów.
      • lennon1 Re: PO, Sejmik Wojewodzki, okreg nr 1, pozycja 9 22.10.06, 22:25
        Jak na 33 lata to sie już troche tych partii zaliczyło - ŁPO,CHRS, SKL, PO. Jaka
        następna w przypadku przegranej?
        • Gość: Zazuzi Re: PO, Sejmik Wojewodzki, okreg nr 1, pozycja 9 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.06, 22:28
          Do PiSuaru go nie przyjeli. Zostaje jeszcze SLD/PD. W końcy dla kariery każdemu
          można dać d.....
          • andrzejkorasiewicz Re: PO, Sejmik Wojewodzki, okreg nr 1, pozycja 9 22.10.06, 22:32
            Nigdy nie staralem sie o przyjecie do PiS. PO to druga partia, do ktorej
            naleze. Wczesniej nalezalem tylko do SKL, ktore dzisiaj nie istnieje. Wiekszksc
            działaczy SKL jest dzisiaj w PO (niektorzy w PiS). ChRS i ŁPO to stowarzyszenia
            a nie partie polityczne.
            • Gość: Augustyn Andrzeju Korasiewicz-ustalmy fakty. IP: *.lodz.mm.pl 23.10.06, 17:55
              Po pierwsze: czy nadal obstajesz, że Wałęsa to agent SB i w sporze miedzy nim,
              a Walentynowicz i Gwiazdą, wciąż trzymasz stronę wymienionej dwójki (jeśli tak,
              to jak to ma się do Twojego członkostwa w PO?)?;
              Po drugie: czy wciąż stoisz po stronie rządu Olszewskiego i zgadzasz się z
              tezami postawionymi przez Kurskiego w "Lewym czerwcowym" (jeśli tak, to jak to
              sie ma do Twojego człnkostwa w PO?)?
              Po trzecie: czy wciąż uważasz "moherowy" elektorat za atrakcyjny (a jeśli
              tak...?)?
              Po czwarte: to prawda, że w PiSie deklaracji o członkostwo nie składałeś, ale
              przez długi czas uważałeś, że PiS jest ChRS-owi bliski i planowałeś (brałeś pod
              uwagę) wejście do PiS-u "większą grupą", kiedy zmieniłeś zdanie (w związku z
              Twoim członkostwem w PO, zmienic musiałeś)?
              Itd.itp.
              Nie udawajmy dziewic Andrzejku... To niesmaczne jest i zawsze na jaw wychodzi.
              • andrzejkorasiewicz Re: Andrzeju Korasiewicz-ustalmy fakty. 23.10.06, 19:08
                Wiem, ze chciales mnie sprowokowac, ale pewnie nieswiadomie zrobiles mi tylko
                reklame. Ja nie ukrywam, ze mam poglądy konserwatywno-liberalne. Przez wiele lat
                sympatyzowalem z Unia Polityki Realnej i moje poglady sa w duzym stopniu
                uksztaltowane przez tygodnik "Najwyższy Czas!", w którym zresztą sam
                publikowalem. Dzisiaj jednak jestem znacznie bardziej sklonny do kompromisu i
                nie jestem juz tak zacieklym liberalem gospodarczym jak kiedys. Mimo wszystko
                blizej mi do PO niz PiS-u, choc jako wielki zwolennik koalicji PO-PiS do dzisiaj
                nie moge przebolec, ze nie powstal koalicyjny rząd z Janem Rokitą na czele.

                Nadal jednak uwazam, ze w PiS-ie jest wielu ludzi wartosciowych a i samych braci
                Kaczyńskich cenie za kilka rzeczy. Niestety, w moich oczach znacznie stracili
                sprzymierzajac sie z Lepperem. Tego im nie moge wybaczyc. Do reszty sie nie
                ustosunkowuje, bo to, co piszesz wskazuje, ze nie znasz moich pogladow, a z
                wyborami samorządowymi ma to niewiele wspolnego.

                cześć
                • Gość: Augustyn Re: Andrzeju Korasiewicz-ustalmy fakty. IP: *.lodz.mm.pl 24.10.06, 09:38
                  Twój pogląd sprowadza sie do jednego: cel uświęca środki, a każde pojęcie można
                  tak redefiniować, żeby znaczyło to, na co akurat masz ochotę.
                  I nie kłam wodzu. Wszystko, co napisałem, to cytaty z Ciebie. Podsuwałeś mi na
                  studiach jakieś popaprane wywiady z Gwiazdą; a nasz konflikt zaczął się właśnie
                  od tego, że Ty nie brzydziłeś się żadnymi sojuszami (co ma LPR i "moherowy"
                  elektorat wspólnego z konserwatywnym-liberalizmem?), a ja twierdziłem, że to
                  droga do autodestrukcji i kompromitacji prawicy.
                  Szkoda zresztą mojego czasu. Trzeba dać Ci szansę-sam się odkryjesz...
                  Cześć
                  • Gość: ohyda Re: Andrzeju Korasiewicz-ustalmy fakty. IP: *.lodz.mm.pl 24.10.06, 11:03
                    i kto to mowi... ktos komu nie przeszkadzalo przymierze z Lepperem a
                    zniesmaczyly go dopiero tasmy Begerowej. ktos kto w ciagu 3 lat zdążył zaliczyc
                    członkostwo w Platformie Obywatelskiej, Chrześcijańskim Ruchu Samorządowym oraz
                    Prawie i Sprawiedliwości.
                    • Gość: Augustyn Re: Andrzeju Korasiewicz-ustalmy fakty. IP: *.lodz.mm.pl 24.10.06, 18:40
                      Słuchaj koleżko! Nie draznij mnie!
                      Wszystko ma swoje granice Panie Korasiewicz!
                      Sojusz z Lepperem bardzo mi przeszkadzał-pisałem o tym na tym forum, jako
                      jedyny mówiłem o tym w łódzkim PiSie... Broniłem tak jak umiałem Balcerowicza
                      (a Ty co zrobiłeś?), byłem zawsze uczciwy wobec siebie i wartości, w które
                      wierzę. Partia nie dała mi nic! Żadnych konfitur brać nie chciałem (właśnie
                      dlatego, że wiedziałem jak skończy się alians z Lepperem; choc kwalifikacje
                      miałem nienajgorsze). I wreszcie miałem odwagę się wyPiSać-choć mogłem
                      kandydować z dobrego miejsca do Rady Miasta (o której to radzie marzyłem i
                      śmiem napisać: dobry byłby ze mnie radny).
                      Jak taki koleś jak Ty śmie wogóle się odzywać? Pracę masz dzięki mamie (napisz,
                      forumowicze chętnie poczytaja, jakie miałeś kwalifikacje kiedy Cię przyjmowano
                      do pracy w U.M.Ł.; napisz-czy tylko kwalifikacje zdecydowały o Twojej obecności
                      w zarządzie jednej ze spółek miejskich).
                      To przez takich jak Ty polska polityka wyglada tak jak wygląda!
                      A ja jestem w 100% uczciwym i bezinteresownym kolesiem. I to Cię boli mały
                      człowieczku!
                      Żegnam
                      P.S. Jak będę chciał to się zapiszę do 55 kolejnych partii-wolno mi. I nic Ci
                      do tego. Dopóki nie sadzam tyłka na stołkach, nie mając kompetencji. Dopóki
                      jestem uczciwy... Nic Ci (i Tobie podobnym) do tego...
                      • Gość: przyjacielu Re: Andrzeju Korasiewicz-ustalmy fakty. IP: *.lodz.mm.pl 24.10.06, 21:46
                        Jakie mialem kwalifikacje, gdy zaczynalem prace w UML jako wyrobnik od pisania
                        newsow na strone internetowa? Mialem za soba m.in. publikacje w Tygodniku
                        Konserwatywno-Liberalnym "Najwyższy Czas!", "Magazynie Internetowym WWW"
                        (wydawca Murator), "brulionie" Roberta Tekielego. Redagowalem wczesniej serwis
                        news Wyższej Szkoły Edukacji Zdrowotnej w Łodzi (zreszta sam stronę stworzyłem i
                        administrowałem nią). Od 2001 roku jestem redaktorem naczelnym (a przy okazji
                        twórcą i administratorem serwisu) magazynu muzycznego Alternativepop.pl (serwis
                        został niedawno wymieniony w Tygodniku "Polityka" jako jeden z najważniejszych,
                        zdaniem redakcji, portali muzycznych w Polsce). Później, gdy zostałem
                        kierownikiem działu news serwisu UMŁ, dzięki pracy całego zespołu Oddziału ds.
                        Serwisu Medialnego UMŁ, strona została uznana za najlepszą stronę samorządową w
                        Polsce w prestiżowym konkursie Webstarfestival organizowanym przez
                        Stowarzyszenie Reklamy Interaktywnej, pod patronatem "Newsweek Polska".

                        Nie jestem w zarzadzie zadnej społki, ale w radzie nadzorczej. Nie dostaje za to
                        zadnego wynagrodzenia, a zeby byc w takiej spolce trzeba zdac egzamin w
                        Ministerstwie Skarbu Panstwa i zapewniam cie, ze nie jest to latwy egzamin.

                        To tyle czlowieku z monopolem na uczciwosc, ktory deklarowal mi kiedys przyjazn
                        i ze nigdy mi nie wbije noza w plecy.

                        Powiedz. Ja ci cos zrobilem zlego, ze sie tak na mnie uwziales? Czy w gre
                        wchodzi zwykla zawisc, ze mnie sie lepiej udaje niz tobie?
                        • Gość: ciekawskie a mamuśka Grażynka?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 22:04
                          protegowana ZChNówka Kropy ?! nie pomogła?!
                          • Gość: tak tak jest IP: *.lodz.mm.pl 24.10.06, 22:24
                            Zwlaszcza pomogla mi stworzyc strone alternativepop.pl ZChN wspiera intensywnie
                            od jakiegos czasu taka twórczość.
                        • Gość: Augustyn Re: Andrzeju Korasiewicz-ustalmy fakty. IP: *.lodz.mm.pl 25.10.06, 11:24
                          Nie wbijam Ci noża w plecy. Co więcej-wielokrotnie podkreślałem te cechy
                          charakteru, czy intelektu, które czynią Cię wartościowym człowiekiem.
                          Zawiść jest mi uczuciem wogóle obcym (jeżeli więc "udaje Ci się lepiej niż
                          mnie"-co w sumie nie ważne-to świetnie!). Cieszę się nawet z sukcesów swoich
                          wrogów.Taki sie chyba urodziłem. Nie potrafię się długo na kogoś gniewać,
                          obrażać, o zazdrości (chyba że w grę wchodzi moja żona-he,he) nie wspomnę. Nie
                          mam monopolu na uczciwość (choć wydaje mi się, że czego jak czego, ale
                          nieuczciwości zarzucić mi nie można).
                          Nie w tym jest rzecz i dobrze o tym wiesz.
                          Problem z Tobą Andrzej polega na tym, że Ty najczęściej nie rozmawiasz; od razu
                          przechodzisz do ataku, obrażasz się o byle co, paplasz nie na temat.
                          Przykład? Ja Cię proszę, żebyś mi wyjaśnił jak godzisz to, co wielokrotnie mi
                          powtarzałeś (trzymanie strony Gwiazdy i Walentynowicz, rządu
                          Olszewskiego, "pragmatyzm" pozwalający Ci łaskawym okiem patrzeć na elektorat
                          LPR-u...)z członkostwem w PO, a Ty mi odpowiadasz podłym atakiem (bez
                          odniesienia się do treści moich pytań), w ktorym oskarżasz mnie o akceptację
                          (kuriozum) sojuszu z Lepperem, zarzucasz zmiany barw partyjnych (nie zaliczyłem
                          ich więcej niż Ty-zarzut tym bardziej nonsensowny) itd.
                          Przyznaję, że pytanie o kompetencje (choć przyznasz, że jeden grafomański-bez
                          obrazy i mnie się takie zdarzały-artykulik w UPR-owskim pisemku i wiersz u
                          Tekieli-zresztą bardzo dobry wiersz... to chyba trochę za mało) to była z mojej
                          strony otwarta wojna. Przyznasz jednak chyba, że gdybyś dostał (tak jak i inni
                          z młodzieżowki ChRS-u) pracę nie w kadencji, w ktorej władzę sprawują ludzie ze
                          środowiska Kropy-byłoby...czyściej-uczciwiej.
                          Wiedz jedno-dobrze Ci życzę (naprawdę), choć wydaje mi się, że dobrze byłoby
                          gdybys popracował najpierw (zanim zaczniesz na poważnie zajmować się sprawami
                          publicznymi) nad tym, co w Tobie destrukcyjne.
                          Myślę, że forumowicze są zmęczeni naszą pyskówką. I ja ze swojej strony bardzo
                          ich PRZEPRASZAM. Nie dam się więcej nakręcić-obiecuję.
                          Wygraj Andrzeju te wybory i pokaż, co potrafisz.
                          Pozdrawiam.
                          Augustyn
                          • leslaw_m Re: Andrzeju Korasiewicz-ustalmy fakty. 29.10.06, 23:23
                            wręcz przeciwnie,bardzo interesująca jest wasza dyskusja.
                            szkoda,ze panu korasiewiczowi puszczają tak szybko nerwy,bo było by ciekawiej.
                            z takimi ludzmi platforma zatopi sie sama(niestety)
                            • Gość: ? Re: Andrzeju Korasiewicz-ustalmy fakty. IP: *.lodz.mm.pl 30.10.06, 05:33
                              a co jest niby ciekawego w tej dyskusji? ataki ad personam?
                              • Gość: leslaw_m Re: Andrzeju Korasiewicz-ustalmy fakty. IP: *.lodz.msk.pl 30.10.06, 22:51
                                nie chodzi o ataki,po prostu interesująca jest ta polityka "od kuchni"
                                • Gość: a.k. Re: Andrzeju Korasiewicz-ustalmy fakty. IP: *.lodz.mm.pl 31.10.06, 01:50
                                  Od kuchni to wszystko wyglada malo interesujaco. Tasmy Begerowej to nie jest
                                  zaden wyskok PiS-u tylko norma polityki (norma co do zasady handlu) we
                                  wszystkich demokracjach. To wcale nie jest tak, ze Polska jest jakos szczegolnie
                                  zdemoralizowana. Po prostu polityka demokratyczna (czyli pokojowa) wymusza taki
                                  handel stanowiskami. Tak jest we Francji, Włoszech, USA i wszedzie gdzie jest
                                  demokracja. W Polsce problemem jest raczej to, ze w polityce sa ludzie pokroju
                                  Beger czy Leppera, ktorzy bardzo prymitywizuja, splycaja i odzieraja ten handel
                                  polityczny z pozorow przyzwoitosci. Z kolei to jacy sa ludzie w polityce jest
                                  jedynie odzwierciedleniem tego jaki mamy narod.

                                  Ci ktorzy staraja sie kreowac na uczciwych ideowcow, ktorzy brzydza sie handlem
                                  stanowiskami oraz politycznymi kompromisami sa najczesciej jeszcze gorszymi
                                  demagogami niz politycy bedacy, mowiac nieladnie, przy złobie.

                                  Krótko mowiąc - life is brutal and full of zasdzkas. Kto tego nie rozumie, albo
                                  udaje, ze nie rozumie jest albo glupcem, ale niebezpiecznym demagogiem.

                                  Wazne jest tylko, zeby nie zgubic celu po co te wszystkie polityczne sztuczki sa.
                                  • jasam Re: Andrzeju Korasiewicz-ustalmy fakty. 31.10.06, 09:17
                                    Gość portalu: a.k. napisał(a):

                                    > Krótko mowiąc - life is brutal and full of zasdzkas. Kto tego nie rozumie,
                                    > albo udaje, ze nie rozumie jest albo glupcem, ale niebezpiecznym demagogiem.

                                    Czyli jedynie mądra część narodu to ta która potrafi wykorzystać "life is
                                    brutal" dla swojej kariery politycznej czyli i osobistej ?

                                    > Wazne jest tylko, zeby nie zgubic celu po co te wszystkie polityczne sztuczki

                                    Ważniejsze jest - jaki został ustwiony cel. Biorąc pod uwagę pierwsze zdanie -
                                    smutna perspektywa tego wszystkiego.
                                    ALe ""life is brutal" tłumaczy wszyskie działania polityków i z dobrym
                                    samopoczuciem potrafią wszystko przełożyć na semantykę.

                                    pozdr.
                                  • michal19755 Re: Andrzeju Korasiewicz-ustalmy fakty. 01.11.06, 15:18
                                    W handlu to się działa za swoje pieniądze, a nie podatnika. To raz.
                                    Jeżeli pozory przyzwoitości (umiejętność ich zachowania) to wyznacznik tego, co
                                    różni dobrego od złego polityka... Mój Boże! Szkoda to komentować.
                                    Czym innym jest polityczny kompromis, czym innym handel stołkami. Kompromis
                                    jest warunkiem koniecznym polityki w demokratycznym państwie. Handel stołkami-
                                    przyznaniem się do klęski demokracji.
                                    Czy jestem idealistą? Nie wiem-musiałbyś drogi a.k. to zdefiniować. Jestem
                                    rzymskim-katolikiem i śmiem twierdzić, że Dekalog obowiązuje mnie również w
                                    działalności politycznej.
                                    Czy jestem niebezpiecznym demagogiem? Nie jestem. Nie staram się o poklask,
                                    kształciłem się i kształcę. Głupcem więc też nie jestem.
                                    Trudno jest jednak przekonać cynika o zaletach moralności. Tak jak onanistę bez
                                    szans na normalny seks, o wyższości pieszczot z piękną kobietą nad
                                    maltretowaniem wyobraźni (i nie tylko). Jakoś się trzeba pocieszyć i
                                    usprawiedliwić... Smutne to jest, ale taki nasz świat (idealistą jak widzisz
                                    jestem dość realistycznym).
                                    Uczciwi i niegłupi wszystkich krajów łączcie się!
                                    P.S. I na a.k. nie głosujcie-jeśli kandyduje.
                                    • Gość: A.K. Re: Andrzeju Korasiewicz-ustalmy fakty. IP: *.lodz.mm.pl 01.11.06, 17:39
                                      Jak ja mam z toba rozmawiac jak ty udajesz, ze nie rozumiesz tego co pisze (albo
                                      faktycznie nie rozumiesz).

                                      Oczywiscie, ze nie glosujcie na mnie. Glosujcie na Misztala, Begerowa i Leppera :>

                                      Ja nie musze byc w polityce i nie musze byc politykiem. Pcham sie w to bagno
                                      wlasnie dlatego, ze jestem uczciwy i uwazam, ze w polityce powinno byc jak
                                      najwiecej ludzi uczciwych. To, ze widze jak polityka funkcjonuje i ze pisze o
                                      tym, to nie znaczy, ze to akceptuje.

                                      Jak mi sie nie uda niczego osiagnac w polityce to skoncentruje sie na tym, co
                                      lubie naprawde - pisaniem o muzyce. I tyle.
                                      • michal19755 Re: Andrzeju Korasiewicz-ustalmy fakty. 01.11.06, 18:22
                                        Każdy kto czyta-może zobaczyć kto tu rozumie, a kto nie. Post wcześniej (nie
                                        wiedziałem, że to Ty Andrzej) piszesz, że Ci ktorzy się domagają stosowania
                                        zasad moralnych w polityce są: głupi albo kreując się na idealistów ukrywają
                                        swoją demagogię. Teraz podkreślasz swoją uczciwość... Nonsens goni nonsens.
                                        Nie ma sensu z Tobą gadać.
                                        P.S. Miedzy prymitywizmem Begerowej a inteligentnym cynizmem (wielu tzw.
                                        polityków) jest jeszce cała gama charakterów, postaw, idei. Pa,pa,pa,pa.
                                    • Gość: A.K. Re: Andrzeju Korasiewicz-ustalmy fakty. IP: *.lodz.mm.pl 01.11.06, 17:54
                                      I jeszcze jedno. Moj akces do PO to jest wlasnie moj wyraz sprzeciwu wobec tego,
                                      co dzieje sie w polskiej polityce. Nikt mnie za to nie poglaskal po glowie. Jak
                                      na razie mialem z tego tytulu tylko nieprzeyjemnosci. Gdybym byl oportunista to
                                      wcale nie musialbym nigdzie startowac, tylko moglbym siedziec spokojnie na 4
                                      literach i czekac na to, co sie wydarzy. Ale kandyduje z PO, poniewaz uwazam, ze
                                      miejsce ŁPO jest dzisiaj przy Platformie Obywatelskiej. Chce w ten sposob
                                      wyrazic swoj sprzeciw wobec tego, co PiS w tej chwili robi w polityce.
                                      Aczkolwiek nie neguje wszystkiego co robi i nie jest mi to calkiem wrogie
                                      ugrupowanie.

                                      Staram sie po prostu cos robic, co jest zgodne z moimi przekonaniami. Nie siedze
                                      na 4 literach i nie patrze koniunkturalnie z ktorej strony wiatr zawieje (to nie
                                      jest aluzja do nikogo). A moglbym przeciez po prostu wyczekiwac co sie stanie.
                                      Nie robie tego tylko kandyduje z nienajlepszego miejsca na liscie PO,
                                      jednoznacznie okreslajac sie po ktorej stronie jestem. Osobiscie moge na tym
                                      glownie stracic. Ale wlasnie nie patrze na osobiste korzysci i dlatego kandyduje
                                      z PO.

                                      Jak mi cos z tego wyjdzie to dobrze, a jak nie to trudno. Mam sie czym zajmowac
                                      w zyciu.
                                      • michal19755 Re: Andrzeju Korasiewicz-ustalmy fakty. 01.11.06, 18:28
                                        ŁPO (ChRS, ZChN-wszystko jedno) nie ma/ją nic wspólnego z PO. Przynależność do
                                        jednego/ej z tych formacji wyklucza (powinna) członkostwo w PO. To raz.
                                        Dwa: nikt Ci nie zarzucał koniunkturalizmu. Citoyen nawet napisał, że to fajna
                                        wolta jest (i ja się w sumie z nim zgadzam-PO jest na dziś najmniej szkodliwą
                                        formacją). Oczywiście to PO idzie dzisiaj po władzę, a nie PiS, ale...
                                        Miejsce ostatnie dostałeś z prostego powodu: członkiem PO jesteś od niedawna i
                                        więcej Ci się po prostu nie należało.
                                        Mniejsza o to. Życzę Ci, żebyś się dostał do sejmiku. I namawiam forumowiczów-
                                        dajcie Andrzejowi szansę.
                                        Hej
                                        • Gość: A.K. Re: Andrzeju Korasiewicz-ustalmy fakty. IP: *.lodz.mm.pl 01.11.06, 18:40
                                          Piszac, ze ŁPO, ChRS i ZChN to wszystko jedno zrownujesz ze soba wielu działaczy
                                          ŁPO, którzy nigdy nie byli czlonkami ZChN i nie identyfikowali sie z tą partia.
                                          A piszesz tak zapewne dlatego, że mieszkasz w Łodzi dopiero od 12 lat, a ŁPO
                                          istnieje od 16 i po prostu nie mozesz wiedziec czym bylo ŁPO.

                                          A jesli chodzi o PO, to na jednej z konferencji prasowych Krzysztof Kwiatkowski
                                          podkreślał, że odwołuje sie do dziedzictwa ŁPO z czasów Grzegorza Palki i bedzie
                                          kontynuowal rozpoczętą wtedy drogę rozwoju Łodzi, czego najdobitniejszym
                                          podkresleniem byla obecnosc na tej konferencji Elżbiety Hibner, wiceprezydenta
                                          Łodzi z czasu rządów Grzegorza Palki, która dzisiaj kandyduje równiez z
                                          Platformy Obywatelskiej do Sejmiku Wojewódzkiego. A ja jestem inną osobą, która
                                          odwoluje sie do tych samych tradycji (ŁPO im. Grzegorza Palki), bedąc w
                                          Platformie Obywatelskiej.
                                          • citoyen Re: Andrzeju Korasiewiczu, 01.11.06, 20:49
                                            Dawne ŁPO to już przeszłość. Należy zauważyć zawłaszczenie idei społeczeństwa
                                            obywatelskiego przez przedstawicieli jedynej już formacji politycznej, też już
                                            schyłkowej. Postaraj się oceniać ludzi Porozumienia po ich czynach.

                                            Pozdrawiam serdecznie
                                            • Gość: Zazuzi Re: Andrzeju Korasiewiczu, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.06, 22:01
                                              Drogi citoyen'ie! Masz denerwująca manierę szufladkowania wszystkich tych,
                                              ktorych niezbyt lubisz. Jedni tacy - inni owacy. Jedni od Tomaszewskiego, inni
                                              od nie-Tomaszewskiego. Postaraj się choć raz odrzucić swoje pretensje i oceniać
                                              ludzi według tego co robią, jakie mają poglądy - a nie według szufladki: ZChN,
                                              ŁPO (nie zgadzam się, że wszyscy w ŁPO zawłaszacają jakies tam idee), ChRS, "od
                                              Tomaszewskiego" itd. itp. I nawet jestem w stanie zrozumieć, że akurat
                                              pewne "szufladki" Tobie nie odpowiadają. Ale świat nie jest czarno-biały, i to
                                              nieprawdą, że "nasi" są OK, a "oni" są be. Choćby niektórzy kandydaci z tego
                                              samego komitetu co Ty, np. Pan Bierkowski chyba do tych najbardziej
                                              nieposzlakowanie poczętych nie nalezy. I kilka inny nazwisk (oby KILKA) bez
                                              względu na komitet zasługuje co najmniej na ciszę.... Przy całym szacunku dla
                                              Twoich wypowiedzi (nie wszystkich oczywiście) sądzę, że Twoje niekiedy
                                              maniakalne obsobaczanie Tomaszewskiego, ludzi z ŁPO czy po prostu tych, ktorych
                                              nie lubisz tylko szkodzi Twojej wiarygodności jako beztronnego i obiektywnego
                                              komentatora łódzkiej rzeczywistości. Szczególnie, że nie jest wykluczone (jesli
                                              wejdziesz do Rady Miejskiej), że będziesz musiał (dla dobra Miasta - sam w
                                              końcu walkę o dobro Miasta deklarujesz) z niektorymi z tych ludzi
                                              współpracować. Niestety Twoja postawa jest wypisz-wymaluj konfliktogennym
                                              sposobem prowadzenia polityki w stylu PiSuaru. Po co Ci to? Niezbyt rozumiem
                                              • citoyen Re: Zazuzi, 02.11.06, 09:00
                                                Dziękuję za uwagi. Chciałbym Cię uspokoić, nie żywię do ludzi z formacji ŁPO
                                                pretensji. Mam wśród nich wielu przyjaciół i stawiam na przyszłą współpracę dla
                                                sprzymierzenia się wokół spraw istotnych.
                                                Samo zaś "obsobaczanie" niektórych ludzi ma swoje uzasadnienie, opisanie czego
                                                na forum zajęłoby mnóstwo miejsca i czasu na lekturę. Forma i sposób moich
                                                krytycznych uwag nijak się mają do stylu i metod działania adwersarzy.
                                                Słowo Ci daję, z reguły nie daję się wyprowadzać z równowagi, nie daję się też
                                                zastraszyć.
                                                Mimo wszystko postaram się nie zawieść Cię w przyszłości.

                                                Pozdrawiam serdecznie
                                                • andrzejkorasiewicz Re: Zazuzi, 05.11.06, 15:48
                                                  Niestety, nie odbieram poczty z tego konta i dopiero dzisiaj przeczytalem Twoje
                                                  maile. Zajrzyj do skrzynki.
                                                  • Gość: Zazuzi Re: Zazuzi, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.06, 20:48
                                                    Sorry, nigdy nie wysyłałem Ci maili. Chyba mylisz osoby
                                                  • Gość: ja Re: Zazuzi, IP: *.lodz.mm.pl 06.11.06, 18:25
                                                    Odpisywalem na post Citoyena...

                                                    pozdrawiam
                                          • Gość: Augustyn Re: Andrzeju Korasiewicz-ustalmy fakty. IP: *.lodz.mm.pl 01.11.06, 21:51
                                            ŁPO Grzegorza Palki już nie istnieje. Mieszkam w Łodzi 12 lat (jak ten czas
                                            leci...) i wiem o łódzkiej scenie politycznej pewno więcej niż
                                            przeciętny "rodowity" łodzianin. Wiem, bo się interesuję. O ś.p. Grzegorzu
                                            Palce też wiem sporo (byłem uczestnikiem, wieki temu, debaty mu poświęconej;
                                            wysłuchałem wielu relacji dotyczących tego człowieka itd.).
                                            ŁPO,ZChN i ChRS-łączy osoba p.Kropiwnickiego-to raz. Dwa: wszystkie te formacje
                                            są antyliberalne (w odniesieniu do gospodarki, o sferze obyczajowej nie
                                            wspomnę). Pamiętam, jak Cię skręcało, kiedy przychodziłeś do lokalu
                                            (wspólnego!) na Pietrynie, w którym wątkiem dominującym (przestrzeń)były
                                            kiczowate wyobrażenia Matki Boskiej i logo Radia Maryja...
                                            Rozumiem Cię. Jesteś między młotem i kowadłem. Urzędas z Ciebie bardzo dobry i
                                            kompetentny. Niestety to za mało-trzeba jeszcze być wiernym rabem Kropy, który
                                            za wstapienie do PO mógł Cię po prostu wywalić albo zdegradować do funkcji
                                            babci klozetowej. Takie realia. Współczuję Ci-bez cienia ironii.
                                            Mam nadzieję, że za miesiąc Łódź będzie miała innego prezydenta i będziesz mógł
                                            bezpiecznie opuścić tratwę Kropy. Daj Ci Boże!
                                            P.S. Jak dwa lata temu poszedłem na zespół edukacyjny PO (który wcześniej
                                            współtworzyłem) juz jako eks-członek PO, to na spotkaniu pojawiła się też m.in.
                                            Elżbieta Hibner. Piotrek Żak (wówczas wiceprzewodniczący PO) musiał się wtedy
                                            gęsto tłumaczyć z naszej obecności (oczywiście nie porównuję się do Pani
                                            Hibner).
                                            Jak to się wszystko zmienia...
                                            Poza jednym-ja ciągle jestem persona non grata, he,he,he. I dobrze mi z tym.
                        • Gość: biennale Re: Andrzeju Korasiewicz-ustalmy fakty. IP: *.toya.net.pl 09.11.06, 00:30
                          Dużo słów.
                          Mało konkretów i zero wiarygodności.
                      • Gość: :) Łodzianinie od 8 lat IP: *.lodz.mm.pl 24.10.06, 22:14
                        Fajnie, ze tak polubiles nasze miasto i ze masz pomysly na jego rozwoj.
                        Wychowałeś się na wsi pod Piotrkowem Trybunalskim, do Łodzi przyjechales na
                        studia, tutaj zostałeś i mieszkasz dzisiaj. Jestes cenionym nauczycielem.
                        Młodzież cie lubi i szanuje. Wiec moze skoncentruj sie na pracy jako nauczyciel
                        historii, bo mam wrazenie, ze problemy polityczne jednak nieco cie przerastaja.
                        Wroc do polityki za kilka lat jak troszke okrzepniesz i zmadrzejesz. I pamietaj,
                        ze ja nigdy nie odloze sluchawki jak do mnie zadzwonisz (numer sie nie zmienil).
                        Zamiast wywnetrzniac sie na forum zdobadź się na trochę odwagi i powiedz mi to
                        wszystko osobiscie. Juz raz przepraszales mnie przez osoby trzecie (poprzednio
                        na forum pisales o mnie mniej wiecej w tym samym stylu), ale sam nie miales
                        odwagi zadzwonic do mnie i przeprosic. Moze tym razem?
                        • Gość: Augustyn Re: Łodzianinie od 8 lat IP: *.lodz.mm.pl 25.10.06, 11:39
                          Mieszkam w Łodzi od 1994 roku. To trochę więcej niż 8 lat. Rozumiem jednak, że
                          to za mało, by zyskać miano: "rodowitego" łodzianina.
                          Jestem dumny, że wychowałem się tam, gdzie się wychowałem. Choć sprawa nie jest
                          taka prosta, bo urodziłem się w Krakowie-moim kochanym Krakowie.
                          Nie mam Andrzeju Twojego numeru telefonu. Nie odkładam słuchawki (nie wiem, czy
                          dobrze zrozumiałem). Nie przepraszam Ciebie-bo nie ma za co. Chcę przerwania
                          tej pyskówki i dlatego "wykorzystałem" Joasię, żeby Ci to przekazała. Tyle.
                          A co do "problemów politycznych, ktore mnie przerastaja"-mój Boże...
                          Wezmę telefon od Joasi i zadzwonię na pewno.
                          Pozdrawiam
                          Augustyn-człowiek ze wsi, co chce zostać łodzianinem. Hej
                        • leslaw_m Re: Łodzianinie od 8 lat 04.11.06, 10:37
                          człowieku przestań się kompromitować,co dwa zdania ci słoma wiąchami z gumowców
                          wychodzi,
                          weż rozplakatuj swe lico na miescie to może wygrasz :/
                      • Gość: blurp Re: Andrzeju Korasiewicz-ustalmy fakty. IP: *.lodz.mm.pl 26.10.06, 20:14
                        www.pcworld.pl/witryna/1732/Alternativepop.pl.html
                    • Gość: ` A.Korasiewicz zmienił login IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 20:22
      • Gość: Pospolici Oszuści M-O-R-A-L-N-O-Ś-Ć wg PO IP: *.bbtec.net 05.11.06, 16:48
        miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,3718453.html
        • Gość: antysPiSkowiec M O R A L N O Ś Ć wg sPiSkowców IP: *.pl 06.11.06, 13:43
          Ja się pytam o moralność tej asystentki - Anna Pawelec?
          Albo Jest bezpartyjna (bezstronna) i pracuje jako asystentka,
          albo należy do "konkurencyjnego" ugrupowania i trzyma z nimi.

          To tak jakby zagorzały kibic ŁKS-u ubiegał się o funcje w Zarządzie Widzewa,
          Wisły czy Legii. Najnormalniejsza "wtyczka" jednej drużyny w zespole drugiej.

          Co do moralności Pana Marcinkiewicza (PiS). Jako premier nic nie zrobił w
          kierunku budowy autostrady (obwodnicy) Warszawy. Natomiast jako p.o.Prezydenta
          tego miasta zakazał ruch ciężarówek przez miasto.
          Gdzie tu moralność tego człowieka? Gdzie tu fachowość?
          Obłuda i zakłamanie. Byle sie podlizać...
    • Gość: Olech Re: Na kogo głosować? - Jasam okręg 6 IP: *.astral.lodz.pl 22.10.06, 22:44
      Cenię Pana Olczyka za jego wypowiadzi w sprawach Łodzi.
      Ale chciałbym zwrócić uwagę na innego forumowicza.
      Mój sąsiad z Olechowa - jasam
      Czesto tu pisuje, choć ostatnio rzadziej chyba tu bywa. Więc trochę w czasie
      pzreszłym jego aktywnośc na tym forum.
      Ma wieloletni dorobek w działalności społecznej.
      Startuje jako bezpartyjny z KW Bohdanowicza, w grupie ludzi chcacych zmieniac
      Łódź jako samorządowcy bez podległości partyjnej.
      Oprócz zamiłowania do łódzkich zabytków, ostatnio zajmuje się funduszami
      unijnymi, szkoląc wiele osób. Chyba też pomaga innym organizacjom pozarządowym
      w poszukiwaniu funduszy.
      Słysząc różne jego wypowiedzi w mediach a i czasem rozmawiając na osiedlu -
      facet warty poparcie.
      Co prawda nie rozumiem czy odległa pozycja na liście daje jakieś szanse - ale
      chyba tak, jeśli wiele osób zagłosuje.
      • citoyen jasam okręg 6 22.10.06, 22:48
        Tak jest. Popieram również.
        Przegrać z jasamem to odnieść zwycięstwo!
        Pozdrawiam serdecznie
      • Gość: Augustyn Re: Na kogo głosować? - Jasam okręg 6 IP: *.lodz.mm.pl 25.10.06, 20:23
        Jasam i Citoyen-to byłby fajny team w Radzie Miasta.
        Niech Łodzianie (właśnie Łodzianie, a nie łodzianie) idą na wybory-głosów
        wystarczy dla obu Panów.
        Choć gdyby miało braknąć-to zdecydowanie Citoyen (za ogromną kompetencję i
        klasę!).
        Pracujcie i zwyciężajcie!
    • Gość: kolo Re: Na kogo głosować? IP: *.pl 23.10.06, 13:36
      polecam znam go

      www.winkler.wizytowka.pl
      • Gość: pako Re: Na kogo głosować? IP: *.pl 23.10.06, 13:37
        www.winkler.wizytowka.pl/
        tak lepiej
        • Gość: hero Re: Na kogo głosować? IP: *.pl 23.10.06, 13:45
          co z tego moze wpozadku gosc jak i tak nie ma szans z poz 7
          • michael00 Każdy ma szansę. 23.10.06, 14:53
            Co znaczy, że nie ma szans? Jak tak się będzie podchodziło do tego, to może
            faktycznie. Ja wolę zagłosować na kandydata, o którym coś wiem, którego znam
            chociaż trochę, a nie na puste nazwisko, nawet z wcześniejszych miejsc.

            Robiąc tak mam nadzieję, że inni może też tak zrobią, i nie będziemy potem sobie
            pluć w brodę, że wygrali ci co zwykle.

            A jak wygrają - trudno. Ja będę spał spokojnie wiedząc, że zagłosowałem na tego,
            na którego chciałem. Jeżeli wiem chociaż trochę, że dany kandydat ma jakieś
            pojęcie o mieście, że intresuje się nim, że chociażby wydeptał niejeden chodnik
            nie tylko ten na Piotrkowskiej to dam mu szansę. Bez względu na miejsce na
            liście i bez względu na listę.

            Potem i tak okazuje się, że niejedni zaciekli wrogowie ze skrajnych partii
            zawiązują koalicje na poziomie samorządów jeżeli chodzi o dobro miasta.
        • mazeltow Re: Na kogo głosować? 24.10.06, 10:03
          e tam...
    • Gość: Retkiniak Retkinia - lista PO (5), miejsce 6 - Błaszkiewicz IP: *.pl 23.10.06, 13:40
      Krzysztof Błaszkiewicz - od 1,5 roku w Radzie Osiedla Karolew - Retkinia,
      w tym czsie udało mu się załatwić kilka spraw które były "nie do załatwienia".
      Wnioskował o naprawienie schodów przy dw.kaliskim oraz w przejściu przy
      wileńskiej. Dzięki jego staraniom MPK ustawiło kilkanaście nowych wiat
      przystankowych na osiedlu.
      Ostatnio "wytargował" w ZDiT remont torowiska na skrzyżowaniu z Retkińską.
      Na wiosnę zostaną ustawione ławki na Retkińskiej przy Botaniku.
      Taki lokalny samorządowiec, spoko gościu...
      • baluciarz1 PO-Bartek Domaszewicz-Teofilów-Radogoszcz, nr.2. 23.10.06, 19:58
        znam go ze studiów.szczery i z dystansem.nie widać u niego cisnienia
        na "stołek".na tyle na ile go znam to jak się za coś weźmie to z całą
        pewnością skończy.no i podstawa - zero gwiazdorstwa i noszenia wysoko
        głowy.ot - chłopak z osiedla.
        • predict Re: PO-Bartek Domaszewicz-Teofilów-Radogoszcz, nr 10.11.06, 12:04
          Całkowicie się pod tym podpisuje!!! Chłopak solidny jakich mało. Bardzo dużo
          robi, czasem nie wiem skąd ma na to wszystko czas. Ma ogromną wiedzę i mimo
          młodego wieku, duże doświadczenie jako samorządowiec. Zna się na funduszach
          europejskich. Do tego to rodowity ŁODZIANIN z dużym doświadczeniem na świecie,
          który wiąże swoje życie z tym miastem! Warto czerpać z jego wiedzy i zaangarzowania!

          jego strona:
          www.domaszewicz.platforma.org
      • Gość: barnaba Re: Retkinia - lista PO (5), miejsce 6 - Błaszkie IP: *.pl 30.10.06, 11:22
        Błaszkiewicz - szczerze mówiąc, faceta z nazwiska nie znałem. Dopiero jak w
        ostatni weekend dostałem ulotkę dowiedziałem sie że to o niego chodzi.
        Do tej pory znałem go z widzenia. Spoko gościu. Na Retkini mieszka od zawsze i
        wie jakie problemy dręczą mieszkańców tego osiedla.
        • Gość: koleś Re: Retkinia - lista PO (5), miejsce 6 - Błaszkie IP: *.pl 31.10.06, 09:58
          Ja myślałem że MPK zmądrzało i zmieniło trasę na Nowych Sadach.
          Wielu mieszkańców Retkini psioczyło na 69 które krążyło bezsensu
          większego celu po wąskich uliczkach. Skargi mieszkańców nic nie dawały.
          Dlatego w wielkie zdziwienie wprowadziła mnie rok czy 2 lata temu zmiana
          trasy przejazdu.
          Widać że gościu ma dar przekonywania do rozsądnych rozwiązań.
          Zastanawiam się tylko jak długo musiał przekonywać twardogłowych z MPK?
          • Gość: milka Re: Retkinia - lista PO (5), miejsce 6 - Błaszkie IP: *.pl 03.11.06, 10:37
            Jeden z nielicznych kandydatów który w swoich ulotkach pisze co zrobił
            dla swojego osielda (Retkinia/Karolew), a nie tylko rzuca hasłami
            i obiecuje "gruszki na wierzbie".
            Inni kandydaci (a przynajmniej zdecydowana większość oraz byli radni)
            niewiele mówią o swoich osiągnięciach. Czyżby ich sie wstydzili?
            A może po prostu ich nie mają? - Cztery lata to zbyt mało czasu
            aby zgłosić chociaż jeden rozsądny wniosek.
      • Gość: kameleon113 Re: Retkinia - lista PO (5), miejsce 6 - Błaszkie IP: 195.205.240.* 05.11.06, 10:51
        Remont torów na retkini prowadzony jest odcinkami od paru lat. Przed rokiem
        wymieniano jedną część wyszyńskiego, teraz drugą. Zasługa pana B. jest tu raczej
        mizerna. Wiaty MPK wymienia na bieżąco i być może pan B. napisał jakiś donos do
        MPK, ale może MPK już wcześniej wpisało te przystanki na listę do zmian. Tak na
        prawdę wszystkim kandydatom chodzi tylko o jedno - o władzę i kasę. Mieszkańców
        mają w nosie. Na gornej pan z LPO który przed rokiem powiedział mieszkańcom
        ulicy (kilkadziesiąt podpisów za placem zabaw dla dzieci) ze dzieci mogą sobie
        chodzic do parku. A teraz jak jest w potrzebie przyszedl i prosi o glosy
        obiecujac plac zabaw.
        • Gość: Retkiniak A jednak wytargował, sprawdź w ZDiT IP: *.pl 06.11.06, 13:03
          Gość portalu: kameleon113 napisał(a):
          Pozwól gościu że Ci na każde zdanie odpiszę.

          > Remont torów na retkini prowadzony jest odcinkami od paru lat.

          W ostatnim czasie (4 lata rządów Kropiwnickiego) na Retkini NIE BYŁY
          prowadzone rzadne inwestycje na torowisku tramwajowym.

          > Przed rokiem wymieniano jedną część wyszyńskiego, teraz drugą.

          Odcinek o którym piszesz (przy mc'Donad) to był remont (wykonany w ramach
          wozokilometróow przez MPK) wymuszony stanem torowiska, a nie zaplanowana z góry
          inwestycja.

          > Zasługa pana B. jest tu raczej mizerna.

          Obecnie trwa modernizacja torowiska Wyszyńskiego pomiędzy Bratysławską
          i Retkińską. Projekt oraz zakres prac tej inwestycji NIE OBEJMUJE remontu
          torowiska na skrzyżowaniu Wyszyńskiego/Retkińska - odsyłam do Zarządu Dróg
          i Transportu. Zasługą pana Błaszkiewicza jest "wytargowanie" w ZDiT remont
          torowiska na tym skrzyżowaniu - dziś (06.11.2006) prace te się rozpoczynają.
          Jednym z argumentów był fatalny stan techniczny torowisja, chodnika asfaltowego
          oraz wstrzymany ruch tramwajowy.
          Niestety nikt wcześniej w ZDiT oraz Sz.P. Prezydent nie skojażył aby w jednym
          czasie wykonać kilka tematów związanych ze sobą technicznie i merytorycznie.
          Wyremontowano jezdnię ulicy Retkińskiej z obu stron skrzyżowania.
          Modernizowane jest torowisko z obu stron skrzyżowania. Samo skrzyżowanie w
          beznadziejnym stanie POZOSTAŁOBY NIE TKNIĘTE!!!

          > Wiaty MPK wymienia na bieżąco i być może pan B. napisał jakiś donos do MPK,
          ale może MPK już wcześniej wpisało te przystanki na listę do zmian.

          Zgadza się, MPK wymienia na bieżąco wiaty. Ja bym podkreślił tu kluczowe
          słowo "wymienia". Dzięki pismom kierowanym przez Radę Osiedla K-RW na wniosek
          pana B. MPK uwzględniło "w planie budowy wiat przystankowych" kilkanaście
          lokalizacji (z terenu działanie tej rady) na których od 20-30lat nie było ani
          wiaty, ani ławki.
          Tu mamy kolejny przykład pokrętnego myślenia MPK i Prezydenta Łodzi.
          Program ma w nazwie "budowy" a załączonym wykazie 95% lokalizacji dotyczy
          tylko "wymiany" wiat przystankowych.

          > Tak na prawdę wszystkim kandydatom chodzi tylko o jedno - o władzę i kasę.

          O władzę i kasę startują osoby rozstawione z 1 lub 2 na poszczególnych listach.
          Co do Pana B. jest to człowiek który chce coś zrobić dla tego osiedla i dla
          Łodzi i startuje z pozycji 6.

          > Mieszkańców mają w nosie.

          Pijesz do obecnej władzy?

          > Na gornej pan z LPO który przed rokiem powiedział mieszkańcom ulicy
          (kilkadziesiąt podpisów za placem zabaw dla dzieci) ze dzieci mogą sobie
          chodzic do parku. A teraz jak jest w potrzebie przyszedl i prosi o glosy
          obiecujac plac zabaw.

          Chciałem zauważyć że Pan B.:
          * nie mieszka na Górnej lecz na Polesiu (Retkinia);
          * nie startuje z listy obecnie rządzącego ŁPO lecz jest na liście PO;
          * jako jeden z nielicznych w swoich ulotkach piszo o tym co zrobił a nie
          obiecuje "gruszek na wierzbie".

          Wracając do modernizacji al.Wyszyńskiego. Nijaki Pan B. oprócz uwzględnienia
          skrzyżowania Wyszyńskiego/Retkińska próbował też przeforsować w ZDiT budowę
          sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu przy "bocianach". Niestety temat ten
          nie jest w zasięgu Rady Osiedla. Paradoks tego skrzyżowania polega na tym iż
          przebiega przez nie linia "szybkiego tramwaju Retkinia-Widzew", a tramwaj
          zamiast szybko przejechać - CZEKA, bo ma znak ustąp pierszeństwa.
          Często motorniczy wymusza pierszeństwo aby przejechać ten rejon miasta.

          Jeszcze raz napiszę:
          Taki lokalny samorządowiec, spoko gościu...
    • Gość: :) Na klikę Kropiwnickiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 18:57
      wiedzą skąd brać pieniadze na kampanię wyborczą (patrz - łapówki)
      • zonard Re: Na klikę Kropiwnickiego 04.11.06, 22:05
        Dzisiaj o 18.00 Kropa występował w TV TRWAM, bardzoi sie chwalił jak "doi"
        Unię, czy ktos oglądał z was jescze?
    • mateo-lodz na Tobiasza Puchalskiego okreg 4 miejsce 1 24.10.06, 19:18
      Przymierze okreg 4(srodmiescie) miejsce 1 to jest dobry kandydat!!
    • Gość: Anka Witold Rosset IP: *.77.rev.vline.pl 24.10.06, 19:48
      Za to, że wreszcie będę się mogła kąpać w aquaparku
    • Gość: lucas p Dariusz Joński super kand. na radnego IP: *.toya.net.pl 25.10.06, 16:51
      www.jonski.pl wiecej o nim!!!
    • lpr_lodz Re: Na kogo głosować? 01.11.06, 22:14
      wybory2006.ovh.org/
    • lpr_lodz Re: Na kogo głosować? 01.11.06, 22:14
      lennon1 napisał:

      > Proszę podać powody, listę, okręg i gdzie kandyduje.

      wybory2006.ovh.org/
      • Gość: pisowiec Re: Na kogo głosować? IP: *.pl 02.11.06, 09:21
        w kinach na wasze spoty już gwiżdżą bo gracie na ludzkiuch uczuciach
        (twu..., i to ma być organizacja katolicja, pożal się boże...)

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=674&w=51203387
        • Gość: wyborca Grzegorz Ochocki lista 20 IP: *.170.rev.vline.pl 04.11.06, 11:36
          Głosujcie na Ochockiego, lista 20 okręg 7 miejsce 1,"facet z jajami", pomysłami,
          energiczny, wykształcony, nie boi się żadnego wyzwania.
    • zonard Re: Na kogo głosować? 04.11.06, 11:43
      Na ludzi mądrych i sprawdzonych. W żadnym razie nie dać się omanić tym, którzy
      wiele obiecują..... Obiecanki cacanki, a głupiemu radość!!
      Pozdrawiam!
      • michael00 Re: Na kogo głosować? 05.11.06, 14:07
        To może głosować na takich, którzy niczego nie obiecują? Szczerzy przynajmniej
        są od początku :).
      • Gość: wyborca Ochocki IP: *.170.rev.vline.pl 05.11.06, 15:32
        zgadzam się, a Ochocki nie obiecuje, jego hasło brzmi "nie obiecuję- działam",
        więc dajmy mu szanse zadziałać
    • Gość: Eddie Andersson Szczególna Strona o kandydacie Januszu Gołygowskim IP: *.lodz.mm.pl 04.11.06, 12:33
      www.republika.pl/januszgolygowski/januszgolygowski.htm Zajrzyjcie
      koniecznie!!
      • Gość: Karol Głosujcie na Jasama IP: *.toya.net.pl 05.11.06, 09:37
        Polecam Jasama. Bardzo inteligentny facet,zrównoważony i pełen pomysłów. Bardzo
        dobry organizator.

        www.bohdanowicz.pl/kandydat.php?id=15
        • citoyen Re: Głosujcie na Jasama 05.11.06, 09:53
          Jasam jest moim pewniakiem z okręgu 6. Przydałby się jeszcze Wojcieszek i wyżej
          podpisany. Zapowiada się ciekawy samorząd.
          Pozdrawiam serdecznie
          • Gość: ww Re: Głosujcie na Jasama IP: *.toya.net.pl 05.11.06, 11:56
            Wojcieszek to zarozumialec i bufot, podopieczny pani poseł K
            • Gość: Karol Re: Głosujcie na Jasama IP: *.toya.net.pl 05.11.06, 11:59
              Nie mylić Wojcieszka z Jasamem ;)
            • michal19755 Wojcieszek jest o.k. 05.11.06, 21:25
              Wojcieszek nie jest bufonem. Bywa sztywny, ale to człek niegłupi i się przyda w
              samorządzie. Zresztą jemu pomoc nie jest potrzebna. Ma jedynkę z PO i wchodzi
              do Rady.
              Trzeba głosować na Citoyena i Jasama (ich listy nie zgarną tyle co PO). Obydwaj
              mogą zmienić Łódź !
              Augustyn
        • zonard Re: Głosujcie na Jasama 05.11.06, 10:06
          A ja myślę, że dla wiekszości mieszkańców Łodzi lepszym kandydatem jest
          citoyen!!
          Pozdrawiam
        • desidero1 stawiam na citoyen-a 05.11.06, 10:24
          z szacunkiem dla JASAMa !
          trudny wybór pomiędzy 2 osobowościami z tego samego okręgu 6
          • zonard Re: stawiam na citoyen-a 05.11.06, 10:37
            Ale trzeba wybrać między dobrem dla ludzi( budownictwo mieszkaniowe) a dobrem
            dla miasta (ochrona zabytków). Tu jest różnica.
            • desidero1 Re: stawiam na citoyen-a 05.11.06, 10:53
              Jak zwykle celne spostrzeżenie, koszula bliższa ciału.
              Pozdrawiam
        • jasam Re: Głosujcie na Jasama 06.11.06, 00:13
          Dziękuję za uznanie.
          :-)

          Z Citoyenem wspólnie czasem się wspieramy, więc nie zamierzam w jakikolwiek
          sposób z nim walczyć. Jasam się cieszę, że wyborcy mają problem z
          wyborem "lepszego", a nie jak najczęściej bywa - "mniejsze zło".
          To juz jakiś pozytyw w obecnej politycznej degrengoladzie.
          Oby jak najwięcej radnych wybrano spośród rozsądnych łodzian, spoza partii.

          pozdr.
          • michal19755 Re: Głosujcie na Jasama 06.11.06, 21:35
            Co prawda, to prawda. Do roboty Jasam!
    • Gość: kameleon113 Magistratowi potrzebny jest misztal albo miotla IP: 195.205.240.* 05.11.06, 11:01
      Nie twierdze ze bede glosowal na tego bufona, ale jeden punkt programu bardzo mi
      sie podoba. Ze przyjedzie autobusami (mam nadzieje ze wynajmie je za wlasne
      pieniadze) pod urzad i zapakuje tam wszystkich urzednikow a na ich miejsce
      wstawi nowych. Tak daleko bym sie ni eposunal, ale gainety trzeba przewietrzyc
      od piwnicy az po dach. Zaden inny kandydat na to sie nie odwazy, bo
      pozatrudniali sobie wzajemnie rodzine, znajomych, kochanki, kochankow i innych
      przydupasow. A zeby bylo ciekawiej trwa wymiana miedzynarodowa z osiennymi
      powiatami i gminami. Wszyscy sa po jednych pieniadzach. Moj zdecydowany kandydat
      na prezydenta miasta to... MIOTACZ pLOMIENI
      • Gość: Karol Re: Magistratowi potrzebny jest misztal albo miot IP: *.toya.net.pl 05.11.06, 11:05
        Tiiaaaa! A ciekawe kogo wstawi do urzędu Misztal???
    • Gość: wyborca www.tobiaszpuchalski.pl IP: *.lodz.mm.pl 05.11.06, 17:03
      to jest dobry kandydat zapewne cos zrobi pozytecznego dla miasta!! glosujcie na
      Tobiasza Puchalskiego Lista 21 nr 1 okreg 4 srodniescie i stare polesie!!
    • Gość: Dorti Jan Mędrzak PO nr 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.06, 07:41
      Ja głosuję na Mędrzaka na Bałutach startuje z pierwszego miejsca
    • Gość: Dorty Jacek Śmigielski lista nr 21, nr 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.06, 07:50
      Ja głosuję na Śmigielskiego na Bałutach, startuje z pierwszego miejsca
      • citoyen Pomyłka czy nieznajomość prawa 09.11.06, 14:30
        "Echo Miasta" Nr 85 z 9 listopada 2006 r. zamieszcza wkładkę z materiałami
        wyborczymi Łódzkiego Porozumienia Obywatelskiego. Nie byłoby nic w tym dziwnego
        gdyby nie nadruk, że materiały zostały zlecone i sfinansowane przez Komitet
        Wyborczy PiS.

        Tymczasem Ustawa z dnia 16 lipca 1998 r. Ordynacja wyborcza do rad gmin, rad
        powiatów i sejmików województw. art. 83b. 1. Zabronione jest przekazywanie
        środków finansowych i wartości niepieniężnych przez jeden komitet wyborczy na
        rzecz innego komitetu wyborczego.

        Może warto jest, dla uniknięcia nieporozumień szybko wyjaśnić tę kwestię.

        Pozdrawiam serdecznie
        • Gość: peleton Re: Pomyłka czy nieznajomość prawa IP: *.toya.net.pl 09.11.06, 22:03
          Samoobrona temat podchwyciła
          • rybak76 Re: Pomyłka czy nieznajomość prawa 09.11.06, 23:37
            A co im grozi ?
            Jak wybiorą Kropiwnickiego to łodzianie zapłacą za pomyłki komitetu.

            Przecież teraz nie skreśla komitetów obu wyborczych wraz z kandydatem. szkoda.
            • Gość: biennale Rzut na taśmę IP: *.toya.net.pl 11.11.06, 00:03
              Godzina 23.52. Bałuty. Ostatnie minuty przed ciszą wyborczą. Plakaty z
              kandydatem na radnego (Gorzeń) zaklejane nerwowo przez kandydata na radnego do
              sejmiku (Korasiewicz). Konspira i podniecenie.
              Fajna zabawa/
              • Gość: ak Re: Rzut na taśmę IP: *.lodz.mm.pl 11.11.06, 01:25
                Niby gdzie?? O tej godzinie bylem na Radagoszczu i nie bylo tam zadnych plakatow
                kandydata Gorzenia, z całym szacunkiem. Druga ekipa kleila na Retkini w tym czasie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka