macius77
31.10.06, 22:03
Kupiłem dziś sobie nasz zgierski ITZ (chyba pierwszy raz od 5 lat), a tu w
środku wkładka specjalna poświęcona tegorocznym wyborom. Prezentują się w
niej wszyscy zgierscy kandydaci do fotela prezydenta. W pewnym momencie
(strona 7 wkładki) moją uwagę przykuło pewne ogłoszenie KWW „Zbudujemy Zgierz
dla Młodzieży” popierającego kandydata Arkadiusza Bogusławskiego. Otóż na 6
osobowej liście liderów list wyborczych znalazłem dwa interesujące nazwiska:
Krzysztof Sebastian Bera - lat 22 założyciel Niezależnego Vortalu Zgirza
(znają go tu wszyscy – www.miastozgierz.pl )
Kamila Jankiewicz - lat 21 Redaktor Naczelny Niezależnego Vortalu Zgirza
(czyja to córka chyba się domyślacie)
I tak okazało się że Niezależny Vortal Zgierza przestał być już niezależny i
stał się tubą propagandową Pana B. Przedsmak tego co nas czeka każdy z nas
mógł już przeczytać, chociażby tu:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=445&w=50576595&a=50635310 .
Jak się później okazało nieprzyjemnych wrażeń oprócz ITZ-tu dostarczył mi dziś
również Internet. Przeglądając go bowiem zajrzałem między innymi na stronę
www.kochamzgierz.pl . Całkiem przyjemna kiedyś stronka stała się obecnie
typowa reklamą wyborczą Pani Marii Anastazji Sobczak (tak, tak, zbieżność
nazwisk z jednym z radnych obecnej kadencji który zasłynął paraliżowaniem
pracy umz swoimi bzdurnymi interpelacjami, nie jest bynajmniej przypadkowa).
Zadałem sobie jeszcze trochę trudu i przejrzałem oficjalną stronę naszego
miasta. Wnioski mogą (choć nie muszą) być takie:
- obie niezależne strony powstały ze sporym wykorzystaniem treści ze strony
oficjalnej miasta (bezczelnie zerżnięte są całe podstrony bez podania źródła)
– jest to więc zwykła kradzież wartości intelektualnych i naruszenie praw
autorskich
- obie niezależne strony okazały się mocno zaangażowane w obecną kampanie
wyborczą (w ten czy w inny sposób) .
Całą to sytuację mógłbym tu szeroko skomentować. Nie zrobię tego jednak –
napiszę krótko: rzygać mi się chce jak na to wszystko patrzę, bo widzę jak
nasz samorząd gniję już od korzeni. A więc na poprawę nie ma szans. Bańka
pękła, czas jechać do Irlandii, niech ostatni zgasi światło.