Dodaj do ulubionych

Debata prezydencja (o promocji miasta)

02.11.06, 21:25
W piątek w hali Expo bis w godzinach 14-16 odbędzie się debata prezydencka
poświęcona promocji miasta Łodzi.

Pomysły i opinie kandydatów będą weryfikowane przez ekspertów z tej dziedziny.
Obserwuj wątek
    • Gość: biennale Re: Debata prezydencja (o promocji miasta) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 15:01
      A coś więcej o ekspertach z dziedziny promocji miasta Łodzi?
      • Gość: biennale Re: Debata i obiecanki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 15:02
        Obiecanki cacanki – rewelacyjne pomysły kandydatów na prezydenta Łodzi
        dziś
        Prezydent Jerzy Kropiwnicki nie ominął żadnej okazji, by otworzyć kolejną
        inwestycję w mieście. Na zdjęciu: uroczystość oddania do użytku siedziby Philipsa.

        Upalne lato i mokry wrzesień spowodowały, że nie tylko grzyby w tym roku
        obrodziły. Dopisali także... kandydaci na urząd prezydenta Łodzi. Zgłosiło się
        ich aż trzynastu (cztery lata temu wybieraliśmy spośród dziewięciu). I każdy ma
        rewelacyjne pomysły na przyszłość miasta...
        Krzysztof Kwiatkowski obiecuje, że jeżeli bezrobocie w Łodzi nie spadnie do 6,7
        proc. to nie będzie się ubiegał o reelekcję. Ale czy w ogóle zostanie
        prezydentem? Tadeusz Matusiak do swojego pomysłu zafundowania Łodzi namiastki
        metra z kolei obwodowej zaangażował byłego prezesa MPK Czesława Rydeckiego,
        który sprowadził do Łodzi cityrunnery. Marek Jabłoński chce jako prezydent
        zarabiać około 6 tys. zł.

        Dla każdego coś miłego...
        Mieczysław Targosz chce, by każda rodzina miała swoje stałe miejsce do
        parkowania samochodu oraz zapowiada wybudowanie lotniska, tylko dla samolotów
        lądujących. Jacek Kardaszewski chce, by urząd miasta płacił bezrobotnym za
        pikietowanie pod zakładami, w których łamane są prawa pracowników.

        Szanowny wyborco! Chcesz, by prezydent zarabiał o jedną trzecią mniej? Głosuj na
        Marka Jabłońskiego! Pragniesz, by prezydent oddawał swoją pensję na dom dziecka?
        Poprzyj Piotra Misztala! A może chcesz, by magistrat płacił bezrobotnym za
        pikietowanie pod zakładami pracy? Zagłosuj na Jacka Kardaszewskiego! A może
        warto zamienić rdzewiejące tory kolei obwodowej w namiastkę łódzkiego metra?
        Oddaj głos na Tadeusza Matusiaka! A jeśli zamiast konkretnych, choć nieco
        populistycznych pomysłów wolisz zgrabne i okrągłe hasła, że w Łodzi będzie
        lepiej, bezpieczniej, spadnie bezrobocie, czyli że tak jak dawniej miasto będzie
        rosło w siłę, a ludzie żyli dostatnio - wtedy możesz postawić krzyżyk np. przy
        nazwisku Jerzego Kropiwnickiego, Krzysztofa Kwiatkowskiego, Waldemara
        Bohdanowicza czy Krzysztofa Makowskiego.

        Konkrety

        Kto zostanie prezydentem Łodzi, rozstrzygnie się 12 listopada lub dwa tygodnie
        później, jeżeli dojdzie do drugiej tury wyborów. Dotychczasowe wyniki sondaży
        wskazują, że najpoważniejszymi kandydatami na ten urząd są Jerzy Kropiwnicki,
        Krzysztof Kwiatkowski i Krzysztof Makowski. Prawdopodobnie będzie więc konieczna
        druga tura wyborów. Niewykluczone, że wśród pozostałych kandydatów znajdzie się
        czarny koń, który uzyska znaczące poparcie i też wejdzie do drugiej tury. Na
        razie, porównując wypowiedzi wszystkich kandydatów (wielu z nich nie ogłosiło
        jeszcze w całości swoich programów), można stwierdzić, że im poważniejszy
        kandydat, tym ma mniej konkretny program. A im kandydat mniej znany, tym program
        bardziej konkretny (choć nie znaczy, że realny).

        Jacek Kardaszewski, kandydat na prezydenta Łodzi wystawiony przez komitet
        wyborczy Lista Sowińskiego, chce np., by urząd miasta płacił bezrobotnym za
        pikietowanie pod zakładami, w których łamane są prawa pracowników. Planuje także
        powołanie pełnomocnika ds. wyzysku i uruchomienie przy magistracie kancelarii
        prawnej, która miałaby interweniować w przypadku łamania praw pracowniczych.

        - Mamy dość partyjniactwa, uprawiania polityki jakby to był biznes. Chcemy
        skupić się na walce o godność obywateli i o ich socjalne bezpieczeństwo - mówi
        Jacek Kardaszewski. - Nawet jeżeli nie zostanę wybrany, to będę miał okazję
        głośno powiedzieć o ważnych problemach miasta.

        Poseł, który chce zostać prezydentem Łodzi (będzie wówczas musiał złożyć
        mandat), czyli Piotr Misztal, postawił na hasło "Dość polityków, czas na
        menedżera". Na plakatach łamie w rękach stalową belkę z napisem "Polityka".
        Zapowiada, że jeżeli zostanie prezydentem, swoją pensję będzie przekazywał na
        łódzki dom dziecka.

        Marek Jabłoński, kandydat rodem z PR-L (czyli Porozumienia Robotniczo-Ludowego),
        chce wprowadzić w urzędzie widełki płacowe - pensja nie mogłaby być niższa niż
        60 proc. średniej płacy krajowej (około 1500 zł), a najwyższa nie mogłaby
        przekroczyć 250 proc. tej sumy, czyli około 6250 zł. Takie miało by być także
        wynagrodzenie prezydenta Jabłońskiego. Marek Jabłoński jest od dwóch lat
        bezrobotny i utrzymuje się z dochodów żony i syna oraz z wyprzedaży swoich
        kolekcji, m.in. numizmatów.

        Kandydat Unii Polityki Realnej Mieczysław Targosz swoją prezydencką pensję
        podzieli na pół. Za połowę będzie żył, a resztę wpłaci na konto. Jeżeli zostanie
        wybrany na drugą kadencję, uzna, że zapracował na te pieniądze, a gdy wyborcy
        wybiorą kogoś innego, przeznaczy odłożoną kwotę na "jakiś szczytny cel". Inne
        pomysły Mieczysława Targosza to wybudowanie lotniska tylko dla samolotów...
        lądujących, aby łodzianie nie uciekali za pracą z Łodzi, oraz bezpłatne parkingi
        dla lokatorów jak najbliżej miejsca zamieszkania.

        Tadeusz Matusiak zaś planuje przywrócić do życia kolej obwodową. - Należałoby ją
        włączyć w sieć komunikacyjną miasta. Łodzi nie stać na prawdziwe metro. Ta kolej
        byłaby jego namiastką. Przecież Szybka Kolej Miejska sprawdza się w m.in. w
        Gdańsku - mówi były prezydent Łodzi.

        Ogólniki

        Kandydat Krzysztof Kwiatkowski nie składa obietnic bez pokrycia, zapowiada zaś,
        że będzie domagał się, koordynował i skutecznie dążył... Jedną z najbardziej
        konkretnych obietnic Kwiatkowskiego jest ta, że nie będzie się ubiegał o
        reelekcję, jeżeli po pierwszej kadencji jego prezydentury bezrobocie w Łodzi nie
        spadnie o połowę, czyli do około 6,7 proc. Kwiatkowski na takie zdanie może
        sobie pozwolić, bowiem - jak prognozują fachowcy z branży ekonomicznej - w 2010
        roku bezrobocie w całej Polsce będzie wynosiło poniżej 6 - 7 proc. Już w
        przyszłym roku wiele osób przejdzie na wcześniejszą emeryturę, a na rynek pracy
        wejdą pierwsze roczniki niżu demograficznego, poza tym przyrost naturalny w
        Polsce jest od lat ujemny.

        Krzysztof Makowski, podobnie zresztą jak Kwiatkowski swoją kampanię w dużej
        mierze oparł na krytyce obecnego prezydenta Jerzego Kropiwnickiego. Ukuł nawet
        slogan: "Kropiwnicki przez cztery lata nic nie robi, tylko lata". Wytykanie
        korków w mieście, krytykowanie posunięć Prawa i Sprawiedliwości, którego
        kandydatem w Łodzi jest Kropiwnicki, to także sposób na zdobycie poparcia.

        A obecny prezydent Jerzy Kropiwnicki tak prowadzi kampanię, że jej... nie
        prowadzi. Trzy konwencje wyborcze zorganizowane w teatrach to przekonywanie już
        przekonanych. Siłą Kropiwnickiego jest jednak urząd, który sprawuje. Prezydent w
        ostatnich tygodniach otwiera niemal wszystkie gminne i prywatne inwestycje w
        mieście, przyjmuje zagraniczne delegacje, spaceruje z premierem itp. Czy to
        jednak wystarczy, by został wybrany ponownie? Na wszelki wypadek Kropiwnicki
        zapewnia, że jeżeli znów wygra wybory, nie będzie się już ubiegał o trzecią
        kadencję...

        * * * * *

        O urząd prezydenta Łodzi ubiega się 13 osób:
        - Waldemar Bohdanowicz, lat 65, Lepsza Łódź
        - Paweł Frankowski, lat 56, Samoobrona
        - Grażyna Gałkiewicz, lat 53, Wojewódzki Ruch Samorządowy
        - Janusz Gołygowski, lat 61, Bezpartyjne Forum Samorządowe
        - Marek Jerzy Jabłoński, lat 54, Porozumienie Robotniczo-Ludowe
        - Jacek Kardaszewski, lat 48, Lista Sowińskiego
        - Jerzy Kropiwnicki, lat 61, Prawo i Sprawiedliwość
        - Krzysztof Kwiatkowski, lat 35, Platforma Obywatelska
        - Krzysztof Makowski, lat 36, Lewica i Demokraci
        - Tadeusz Matusiak, lat 56, Przymierze
        - Piotr Misztal, lat 41, Ruch Ludowo-Narodowy
        - Mirosław Orzechowski, lat 49, Liga Polskich Rodzin
        - Mieczysław Targosz, lat 56, Unia Polityki Realnej.
        Mirosław Malinowski - Express Ilustrowany
        • entropia66 Re: Debata i obiecanki? 03.11.06, 16:14
          "Krzysztof Kwiatkowski obiecuje, że jeżeli bezrobocie w Łodzi nie spadnie do 6,7
          proc. to nie będzie się ubiegał o reelekcję. Ale czy w ogóle zostanie
          prezydentem? Tadeusz Matusiak do swojego pomysłu zafundowania Łodzi namiastki
          metra z kolei obwodowej zaangażował byłego prezesa MPK Czesława Rydeckiego,
          który sprowadził do Łodzi cityrunnery. Marek Jabłoński chce jako prezydent
          zarabiać około 6 tys. zł".

          Poważnie biorę pod uwagę propozycję Krzysztofa Kwiatkowskiego. Pewnei ma rację.
          Tym bardziej, pomysły Czesława Rydeckiego b. prezesa MPK legendy tej firmy,
          człowieka o wieloletniej nieposzlakowanej opinii. Dobrze się stało, że
          pretendent, Tadeusz Matusiak sięgnął własnie po niego, co oznacza, że dla
          umęczonej paraliżem komunikacyjnym Łodzi może być to rozwiązaniem. Może jednak
          warto sięgać po proste recepty? Zwłaszcza, że era Rydeckiego dziwnym trafem nie
          kojarzy się z katastrofalnym stanem taboru, kiepskim stanem torowisk i fatalną
          prasą jak i opinią podróżnych.
          • Gość: o a co tam tabor dla Wąsiewicza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 17:11
            przywieziony z Krakowa, na pensyjce 16 tys. miesięcznie + opłacone mieszkanko
            • Gość: pasa Re: a co tam tabor dla Wąsiewicza? IP: *.ckzeto.com.pl 04.11.06, 15:07
              Nie zapominajmy o całej reszcie tej trzódki, która niczym szczury z tonącego
              okrętu zmyła się z MPK. Nie tak dawno jeszcze panowie prezesi dumnie prężyli
              się na fotce na stronach MPK, a ostatnio był już tylko naczelnh prezio...
              Te wszystkie samochody, rozrywki, wycieczki w godzinach pracy...
    • desidero1 Debata prezydencka ? a po co? 03.11.06, 19:55
      WYBORCZA juz wytypowała !
    • kropaszenko Re: Debata prezydencja (o promocji miasta) 04.11.06, 15:02
      Niech zgadnę! Na tej debacie także zabrakło obecnie nam panującego?

      Oczywiście to znów przypadek, a nie świadome działanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka