Dodaj do ulubionych

A jednak Kwiatkowski!

IP: *.lodz.mm.pl 18.11.06, 17:40
1. Kwiatkowski ma wystarczające doświadczenie (moim zdaniem), by móc
zarządzać Łodzią. Widział polityczną kuchnię w niechlubnych czasach AWS-
owskiego TKM-u (i powinien wiedzieć, jak polityki robić nie należy), był
wiceprezydentem niemałego miasta, w polityce (łódzkiej też) jest od lat. Ma
też ludzi, którzy zarządzać mu pomogą (wykształconych i znających łódzkie
problemy).
2. Mimo plotek, insynuacji, oskarżeń, o które tak łatwo na tym forum, nikt
nie udowodnił Kwiatkowskiemu jakiegokolwiek złamania prawa. Mogę więc
napisać, że Kwiatkowski jest uczciwy.
3. Kwiatkowski wie, że jak spieprzy sprawę, to będzie koniec jego kariery.
Zrobi więc wszystko, żeby być dobrym prezydentem. A że jest młody (ale nie za
młody), to na aktywną prezydenturę siły znajdzie.
4. Kwiatkowski ma w swoim programie m.in. uwłaszczenie; a bez prywatyzacji
(jakiejś części) mienia komunalnego Łódź już zawsze będzie Miastem
zaniedbanym (bez względu na wielkość unijnej pomocy).
5. Kwiatkowski prezydent, to klarowne rozwiązanie z punktu widzenia rządzenia
Miastem. 16 radnych PO (bardzo różnych, co do potencjału intelektualnego i w
większości bez żadnego doświadczenia w pracy samorządowca) nie będzie miało
wyjścia-odpowiedzialność spadnie na łódzką PO, którą wyborcy rozliczą już za
trzy lata. Zobaczmy, co chłopaki i dziewczyny POtrafią!
6. Kwiatkowski prezydent, to konkurencja dla posłanki Katarasińskiej, p.
Grabarczyka, p. Drzewieckiego i teamu Skrzydlewskich. Konkurencję zawsze
popieram-tym razem nie może być inaczej. Łódzkiej polityce (i samemu Miastu)
wyjdzie to na dobre.
7. Sen Kropiwnickiego o wielkim ChRS-ie się skończył. Tym samym jego kariera
polityczna również. A że Kropiwnicki nigdy nie krył, że prezydentura Łodzi
jest dla niego szansą na powrót do „wielkiej” polityki, obawiam się, że gdy
takiej wizji (premiera, który godzi PiS i PO!) zabraknie, nie starczy też
energii na drugą kadencję.
Głosuję więc na Kwiatkowskiego i namawiam Was Drodzy Forumowicze do tego
samego!
Pozdrawiam.
Augustyn
Obserwuj wątek
    • Gość: mikołaj Re: A jednak Kwiatkowski! IP: *.toya.net.pl 18.11.06, 19:05
      Po pierwsze, to przestań agitować. Tu nie ma ciemnego ludu, który kupi wszystko.
      Po drugie to odpowiem na Twoje punkty:

      1. Czym skorupka za młodu i tak dalej. Zgierz, a Łódź to inna bajka. Wymień jego
      doradców.

      2. Od złamania prawa do przyzwoitości jest długa droga.

      3. Jest napalony na władzę jak ogier na klacz.

      4. Program to zbiór pobożnych życzeń i obiecanek.

      5. PO nie ma większości w radzie.

      6. Nie znam sie na tym

      7. Nie znam sie na tym
      • Gość: Bunny Re: A jednak Kwiatkowski! IP: *.smrw.lodz.pl 18.11.06, 20:32
        6. Przecież Kwiatkowski to chłoptaś Pani Katarasińskiej i tej całej
        pseudopaczki PO z Łodzi. Dlaczego z Łodzi nie pochodzą porządni politycy PO jak
        Pan Komorowski albo Tusk? I tak człowiek popiera już PO i się zgadza z jej
        programem, ale musi głosować na SLD, a w chwilach desperacji kompletnej kiedy
        PO decyduje wybrać sobie na swojego kandydata na prezydenta Łodzi kogoś takiego
        jak Kwiatkowski, to taki zdesperowany zwolennik PO wybiera ... Kropę. To czysta
        rozpacz. Panie Tusk, po wyborach samorządowych zrób Pan porządek w łodzkiej
        PO !!!!
        • Gość: Augustyn Re: A jednak Kwiatkowski! IP: *.lodz.mm.pl 18.11.06, 20:53
          Kwiatkowski nie jest "chłoptasiem" Katarasińskiej. Wręcz przeciwnie. Jeśli
          Kwiatkowski zostanie prezydentem, to jest koniec posłanki i jej... bliskich. To
          proste.
          Tusk ma gdzieś, to, co się dzieje w łodzkiej PO. Łodzianie sami muszą wskazać
          swojego faworyta. Od Ciebie zależy, czy to będzie Katarasińska, czy Kwiatkowski.
          Pozdrawiam
          • Gość: Bunny Re: A jednak Kwiatkowski! IP: *.smrw.lodz.pl 18.11.06, 21:26
            Właśnie decyduję. I mówię NIE Kwiatkowskiemu. Studiowałem w czasach kiedy, Pan
            Kwiatkowski i jego brat działał w NZS, obie osoby zobrzydziły mi działalność w
            tej zasłużonej organizacji. Dlatego mimo braku sympatii dla Kropiwnickiego,
            wybieram mniejsze zło i będę głosował właśnie na niego. Jeżeli Pan Kwiatkowski
            ma być alternatywą dla starych "wyjadaczy" łódzkiej PO, to chyba muszę
            przestawić się kompletnie na lewo, bo w Łodzi nie będzie na kogo głosować.
            Zasmuciłeś mnie Augustynie.
            • Gość: Augustyn Re: A jednak Kwiatkowski! IP: *.lodz.mm.pl 19.11.06, 18:07
              Drogi Bunny!
              Nie jestem wyrocznią. Ja tylko szukam racjonalnego wyboru. Nie było moim celem
              Cię zasmucać.
              Też studiowałem, kiedy Kwiatkowscy rządzili łódzkim NZS-em. Minęło 10 lat.
              Nawet jeśli nie wszystko, co Kwiatkowski robił jako młody człowiek nam się
              podoba, trudno mu zarzucić łamanie prawa, czy po prostu jakieś sk...stwo.
              Kwiatkowski nie jest sam; i nie sam będzie stanowił alternatywę. Jest Wolski,
              Królikowska (Radna)...wielu bardzo kompetentnych i poczciwych ludzi (nie chcę
              wypisywać nazwisk), którzy mogą być odtrutką na otoczenie Pani p.Katarasińskiej
              (która to w młodości i nie tylko, nagrzeszyła niewspółmiernie więcej od
              Kwiatkowskiego). I tyle.
              Jeszcze raz przepraszam, jeśli wprowadziłem Cię w zły nastrój, ale moje
              argumenty wydają mi się racjonalne.
              Pozdrawiam.
              Augustyn
              • petera731 Re: A jednak Kwiatkowski! 21.11.06, 10:12
                Gość portalu: Augustyn napisał(a):


                > Też studiowałem, kiedy Kwiatkowscy rządzili łódzkim NZS-em. Minęło 10 lat.
                > Nawet jeśli nie wszystko, co Kwiatkowski robił jako młody człowiek nam się
                > podoba, trudno mu zarzucić łamanie prawa, czy po prostu jakieś sk...stwo.
                > Kwiatkowski nie jest sam; i nie sam będzie stanowił alternatywę. Jest Wolski,
                > Królikowska (Radna)...wielu bardzo kompetentnych i poczciwych ludzi (nie chcę
                > wypisywać nazwisk), którzy mogą być odtrutką na otoczenie Pani
                p.Katarasińskiej
                >
                > (która to w młodości i nie tylko, nagrzeszyła niewspółmiernie więcej od
                > Kwiatkowskiego). I tyle.
                > Jeszcze raz przepraszam, jeśli wprowadziłem Cię w zły nastrój, ale moje
                > argumenty wydają mi się racjonalne.
                > Pozdrawiam.
                > Augustyn
                A pamiętasz ile zarobił na łódzkim NZSie?Po co tworzył odrębny łódzki,skoro już
                istniał ogólnopolski?
                • Gość: Augustyn Re: A jednak Kwiatkowski! IP: *.lodz.mm.pl 21.11.06, 16:21
                  Przykro mi-nie pamiętam. Nie byłem członkiem NZS-u. I nie bardzo wiem, o co Ci
                  chodzi...
                  Wyjaśnij proszę.
      • Gość: Augustyn Re: A jednak Kwiatkowski! IP: *.lodz.mm.pl 18.11.06, 20:48
        1. Nie agituję. Wyrażam swój pogląd. Chcę wierzyć, że Łódź może się zmienić.
        Nie jestem członkiem PO. Nie mam zamiaru być. Udzielam się na tym forum. I tyle.
        2. Nie znam przyzwoitych polityków. Kropiwnicki był za młodu w ZSMP (albo ZMP-
        nie ważne). Doradza mu były członek PZPR itd. To jest przyzwoite? Na forum nie
        znalazłem ani jednego wpisu, który by potwierdzał jakieś (rzekome)
        nieprzyzwoitości Kwiatkowskiego.
        3. Zgierz to bardzo dobre przygotowanie do prezydentury w Łodzi. Kropiwnicki
        zanim został prezydentem, żadnym miastem nie rządził.
        4. Doradców Kwiatkowski paru ma naprawdę niezłych. Oglądaj telewizję. Nie podam
        nazwisk, bo (chocby na walki frakcyjne w PO) nie wszyscy pewno sobie tego życzą
        (na razie).
        5. Programy są zbiorami pobożnych życzeń (niestety). Piszę o tym, na czym się
        (trochę) znam. Jeśli Kwiatkowski chce uwłaszczyć (sprywatyzować mienie
        komunalne) łodzian i bedzie pilnował, żeby Łódź miała (całościowy) plan
        zagospodarowania przestrzennego, to ja mówię: Panie Kwiatkowski ma Pan mój głos.
        Czy obietnicy dotrzyma-zobaczymy. Myślę, że tak-za trzy lata wybory
        parlamentarne. Kwiatkowski chce robić karierę (której Kropiwnicki już nie
        zrobi) i musi się starać.
        6. Jeżeli Kwiatkowski jest napalony na władzę... No i co z tego?
        Powinieneś/powinnaś przyjść do mnie na zebranie Rady Osiedla-już na tym
        poziomie "napalenie" sięga zenitu. Samo w sobie złe to nie jest (jeśli na
        napaleniu się nie kończy).
        7. PO ma 16 radnych. Plus paru z PD i SDPl (doświadczonych samorządowców). I
        jest komplet. Kropiwnicki u władzy-to najprawdopodobniej czteroletnia wojna
        (przepychanki w Radzie będą na porządku dziennym).
        8. Nie traktuję nikogo jak "ciemnego ludu". Kurski to nie jest mój idol. Piszę,
        co piszę. Kto chce ten czyta.
        Dziękuję za Twoje uwagi.
        Pozdrawiam.
        Augustyn
        • Gość: mikołaj Re: A jednak Kwiatkowski! IP: *.toya.net.pl 18.11.06, 21:31
          "Nie jestem członkiem PO. Nie mam zamiaru być." ale chyba byłeś.

          ad4. Tych co widzę w telewizji najczęściej przy nim, napawają mnie trwogą,
          szczególnie ten pan gumorzuj.
          • Gość: Augustyn Re: A jednak Kwiatkowski! IP: *.lodz.mm.pl 19.11.06, 18:12
            Tak Mikołaju! Byłem członkiem PO i nawet wiceprzewodniczącym Koła Akademickiego.
            To stare dzieje. Czas pokazał, że nie nadaję się do polskiej polityki (jakoś
            nie mogę się nagiąć-taki defekt mam).
            Nie ma to jednak związku z tym, co piszę na tym forum. Zakochałem się w Łodzi;
            uczę się dla niej; pracuję ze wspaniałą łódzką młodzieżą; a kiedyś (może) będę
            miał mały wpływ na to, co się w Niej dzieje.
            P.S. "Pan gumorzuj"-nie jest taki straszny na jakiego wygląda. Wierz mi.
          • petera731 Dlaczego Łódź?? 21.11.06, 10:18
            Dlaczego Sz.P.Kwiatkowski wybrał Łódź?Czyżby Zgierz miał Go dość?Może chodzi o
            wysypisko śmieci w Zgierzu,które kosztowało Zgierz 2,5 mln pln?Może chodzi o
            porozpoczynane i chybione projekty inwestycyjne ze środków unijnych,z których
            notabene trzeba będzie się rozliczyć.
            Co ten człowiek do tej pory zrobił dla Łodzi?
            Przypomina mi Stanisława Tymińskiego,który ledwo przyleciał z Peru,a już chciał
            rządzić Polską.
            • Gość: Augustyn Insynuacje IP: *.lodz.mm.pl 21.11.06, 16:23
              Na tym forum często pojawiają się wyzwiska, niedopowiedzenia itd.
              Nie wiem ile powinno kosztować wysypisko (i większość internautów pewno tez
              nie). Jeżeli coś masz, to napisz. Jeśli nie-zamilknij.
              Augustyn
    • Gość: z oddali Re: A jednak Kwiatkowski! IP: *.gprspla.plusgsm.pl 18.11.06, 21:54
      ChRS to wielka mydlana bańka!
      Sen o potędzie. Bardziej koszmar nocny.
    • Gość: Gość Re: A jednak Kwiatkowski! IP: *.4web.pl 18.11.06, 22:20
      Popieram Augustyna. We władzach krajowych PO są Czarek Grabarczyk i Jacek
      Saryusz-Wolski. Mam nadzieję, że przyszła prezydentura Kwiatkowskiego będzie
      mocno wspierana przez tych właśnie panów.
      • citoyen Michale 19.11.06, 12:00
        Jesteś przyzwoitym człowiekiem. Możesz liczyć na pomoc. Twoja walka z tym
        względnie poukładanym światem jest odwagą nazywania rzeczy po imieniu i pomysłem
        na zmiany rzeczywiste.

        Pozdrawiam serdecznie
      • jasam Re: A jednak Kwiatkowski ? 20.11.06, 20:27
        Gość portalu: Gość napisał(a):

        > We władzach krajowych PO są Czarek Grabarczyk i Jacek
        > Saryusz-Wolski. Mam nadzieję, że przyszła prezydentura Kwiatkowskiego będzie
        > mocno wspierana przez tych właśnie panów.

        Nadzieję - juz miałeś Gościu wobec przyszłego Prezydenta. Cienko to wyszło.
        Polityka jest brutalna.
        Augustyn - zapowiada walkę wewnątrz PO, jakie będa frakcje, jak stołki będa
        wpływać na poparcie wewnatrzpartyjne - nikt nie moze przewidzieć.

        Chciałbym głosować na Kwiatkowskiego - ale nie na opowieści wrózki.
        Sa fachowcy (ale nie można ich ujawniać), są przygotowane programy (ale zna je
        tylko Kwiatkowski), będa rozwiązania ..., miejmy nadzieję ..., niech sie
        uczą ..., nalezy postawic na konkurencję w partii - to nie sa argumenty aby
        Kwiatek był Prezydentem, to cały czas kampanijna paplanina.
        Dlaczego mam uwierzyć temu zbitkowi wizjonerstwa. Tylko dlatego że to jest
        przeciwnik Kropiwnickiego ?
        Dawajcie a r g u m e n t y.

        pozdr.
        • Gość: Augustyn A jednak Kwiatkowski. IP: *.lodz.mm.pl 21.11.06, 16:37
          Drogi Jasamie!
          To dla mnie zaszczyt-odpowiadać na Twój wpis. Dziekuję.
          Po pierwsze: ja niczego nie zapowiadam. Walki (a często i wojny totalne) toczą
          się (niestety) w każdej formacji politycznej. Kwiatkowski byłby przeciwwagą dla
          starych wyjadaczy, których zasługi (dla Polski i Łodzi) są tak mizerne, że
          pewno nawet sami zainteresowani nie potrafili by wymienić np. ustawy (jednej!),
          która zmieniałaby znacząco polską rzeczywistość. Mam więc prawo napisać, że
          konkurencja (równych sobie podmiotów) wewnątrz łódzkiej PO Miastu się przysłuży.
          Po drugie: nie to (co wyżej) jest najważniejsze. Kwiatkowski zapowiada
          uwłaszczenie, przygotowanie planu zagospodarowania przestrzennego i pare innych
          spraw dla Łodzi ważnych. Nie wierzę, że Kropiwnicki jest w stanie tego dokonać
          (miał 4 lata i nawet nie zaczął). Kwiatkowski musi-bo dla niego to być albo nie
          być w polskiej polityce.
          Po trzecie: na edukacji się zna Ela Królikowska, Wolski (nie zaprzeczysz?) na
          funduszach unijnych, plus parę innych osób (niech Kwiatkowski o nich powie, ja
          nie mogę-nie mam prawa), które mogą wyznaczać kierunki działania. Przypomnę Ci
          tylko, że Kropiwnickiemu doradza dentysta (były członek PZPR) i Pan, o którym
          mówią, że sprzedawał z Nyski parówki (zanim został, kim został). Plus
          wiceprezydenci, o których doświadczeniu i WYKSZTAŁCENIU też niewiele wiemy.

          Pozdrawiam gorąco.
          Augustyn
          P.S. Jak Kwiatkowski da ciała, to mu razem Jasamie......
          • jasam Re: A jednak Kwiatkowski. 21.11.06, 19:36
            Dzięki Augustynie za tę odpowedź.
            Widzisz - mam gdzies ambicje polityczne obu kandydatów. Więc interesuja mnie
            głownie argumenty dla Łodzi.
            Szantaż ze strony nieobliczalnego Kaczyńskiego moze być zagrożeniem, a może
            nie. Już wiele obiecywał, zapowiadał, a za chwile np. ponownie zbratał sie z
            Samoobroną. Człowiek nieobliczalny w konsekwencji swoich wypowiedzi. Ale
            zagrożenie jest.
            Więc potrzebuję ( a pewnie i wielu niezdecydowanych) szczegółów co nas czeka z
            Kwiatkowskim.
            I śmieszy mnie asekuracja ludzi, którzy chcieli by rzadzić z Kwiatkowskim, a
            boja sie ujawnić, aby nie odczuc konsekwencji w przypadku wygranej
            Kropiwnickiego. Albo - albo. A nie diabłu ogarek.
            Więc oczekiwałbym aby w końcu Kwiatkowki powiedział - "ze mną miastem będą
            rządzić XXX i YYY i jak widzicie jest to nowa, gwarantowana jakość". A tak to
            chowa się, że on to Platforma - a jenocześnie i ty wskazujesz że Platforma to
            wiele różnych frakcji niekoniecznie współpracujących ze sobą.
            I kto może zagwarantować że wszyscy posłowie PO będą walczyć o wsparcie w
            Rządzie i w Sejmie dla Kwiatkowskiego. Moze być różnie.

            Poza tym zapowiedzi wyborze - jak uczy praktyka, to często pomrocznośc jasna
            polityków. Jak na dzis nie widzę ze strony Kwiatkowskiego żadnych szczegółów co
            będzie dalej. Tylko fani Kwiatka walczą jak udupić Kropiwnickiego.

            A naprawdę nie zamierzam po raz kolejny glosowac przeciwko. A na przekonanie
            łodzian czasu coraz mniej i chyba Kropa z dnia na dzień jest bardziej pewny
            wygranej.
            pozdr.
            PS
            >> P.S. Jak Kwiatkowski da ciała, to mu razem Jasamie......
            Daremne żale próżny trud bezsilne złożeczenia .....
            Znamy sie z Kwiatkowskim - ale co to da. Mam przechodzić na drugą strone ulicy ?
            Czy to go wzruszy ?
    • Gość: mamis Re: A jednak Kwiatkowski! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 13:44
      Popieram Augustyna, pracuję w UMŁ i jestem na 1000% pewny, że najwyższy czas na
      zmianę naszego prezydenta, dajmy szansę młodemu Kwiatkowi, gorzej już przecież
      nie będzie. Kropa pokazał już na co go stać, nie liczy się z nikim, a poza tym
      jako przyjaciel Kaczyńskich ośmieszy nasze miasto, bo każda średnio inteligenta
      osoba dokładnie widzi co barcia robią z naszym krajem. Niestety nic dobrego,
      dawno już nie było takiego kabaretu w polityce.
    • Gość: barnaba Nie jestem przekonany IP: *.lodz.msk.pl 19.11.06, 14:06
      > 1. Kwiatkowski ma wystarczające doświadczenie (moim zdaniem), by móc
      > zarządzać Łodzią. Widział polityczną kuchnię w niechlubnych czasach AWS-
      > owskiego TKM-u (i powinien wiedzieć, jak polityki robić nie należy)

      A czy wie, jak politykę robić nalezy?

      > 2. Mimo plotek, insynuacji, oskarżeń, o które tak łatwo na tym forum, nikt
      > nie udowodnił Kwiatkowskiemu jakiegokolwiek złamania prawa. Mogę więc
      > napisać, że Kwiatkowski jest uczciwy.

      Piskorskiemu w W-wie również nic nie udowodniono.

      > 3. Kwiatkowski wie, że jak spieprzy sprawę, to będzie koniec jego kariery.
      > Zrobi więc wszystko, żeby być dobrym prezydentem. A że jest młody (ale nie za
      > młody), to na aktywną prezydenturę siły znajdzie.

      I potraktuje ją jako odskocznie do dalszej kariery- wypełniając potulnie każde
      bzdurne polecenie władz partyjnych- choćby ze stratą dla miasta. Po rządach
      kacyków PZPR mam obrzydzenie do osób, które władzę w Łodzi traktują jak
      przystanek w drodze do kariery ogólnopolskiej.

      > 5. Kwiatkowski prezydent, to klarowne rozwiązanie z punktu widzenia rządzenia
      > Miastem. 16 radnych PO (bardzo różnych, co do potencjału intelektualnego i w
      > większości bez żadnego doświadczenia w pracy samorządowca) nie będzie miało
      > wyjścia-odpowiedzialność spadnie na łódzką PO, którą wyborcy rozliczą już za
      > trzy lata. Zobaczmy, co chłopaki i dziewczyny POtrafią!

      Niech się chłopaki uczą- ale dlaczego na naszych tyłkach?

      > 7. Sen Kropiwnickiego o wielkim ChRS-ie się skończył. Tym samym jego kariera
      > polityczna również. A że Kropiwnicki nigdy nie krył, że prezydentura Łodzi
      > jest dla niego szansą na powrót do „wielkiej” polityki, obawiam się
      > , że gdy
      > takiej wizji (premiera, który godzi PiS i PO!) zabraknie, nie starczy też
      > energii na drugą kadencję.

      Co jest znakomitą informacją. Kropiwnicki zaczął zbierać pozytywne rezenzje
      swojej pracy w Łodzi dopiero gdy jego mocarstwowe plany polityczne diabli
      wzięli. Przypadek?

      Nie lubię Kropiwnickiego, ale Kwiatkowski nie wzbudza we mnie zaufania. Jego
      otoczenie za bardzo przypomina mi typy kręcące się wokół Piskorskiego. Jak się
      skończyły rządy tego polityka w Warszawie i ile szkód narobiły temu miastu-
      wiemy oboje.
      • Gość: Augustyn Re: Nie jestem przekonany IP: *.lodz.mm.pl 19.11.06, 18:26
        Barnabo!
        Nie wiem, czy Kropiwnicki wie, jak robić politykę. Bywa w swych działaniach
        cyniczny, bezwzględny, nieideowy i nieskuteczny. Nie widzę więc przewagi nad
        Kwiatkowskim.

        Nie wolno Ci porównywać Kwiatkowskiego i Piskorskiego. Wiadomo jak zarabiały
        pieniądze firmy związane z członkami (władz) warszawskiej PO. Kwiatkowskiemu
        takich (korupcyjno/złodziejskich) powiązań zarzucać nie można! To nie było w
        porządku.

        Niby dlaczego Kwiatkowski miałby wypełniać potulnie polecenia Centrali?
        Uzasadnij to. Prezydent Miasta ma bardzo dużą niezależność. Głupcem byłby ten,
        kto by jej nie wykorzystał. Kariera od (najniższego szczebla) samorządu do
        rządu jest normą w większości normalnych państw. Nie wiem, co ma z tym
        wspólnego czas PRL-u???

        Chłopaki i dziewczyny z PO (poza Królikowską, Grubskim i Mędrzakiem, ktorzy na
        mieście się znają) i tak się będą Miasta uczyć za nasze pieniądze. Niech więc
        wezmą choć część odpowiedzialności (bo większość spada na prezydenta i jego
        ludzi).

        Recenzje o pracy Kropiwnickiego i jego mocarstwowe plany-nie ma tu związku
        przyczynowo-skutkowego. Plany upadły, bo Kaczyńscy są mocniejszymi graczami, a
        blef z ChRS-em (który miał być "stowarzyszeniem") po prostu nie wypalił (tak
        samo jak Zgoda itd.). Bądź pewny, że gdyby Kropiwnickiemu zaproponowano rolę
        rozjemcy między PO i PiS-em, przyjąłby ją (bo marzył o premierostwie) i
        zostawił Łódź na rok przed końcem kadencji.

        Zastanów się jeszcze raz. Może warto "zaryzykować"?

        Dziękuję za uwagi.
        Augustyn
        • Gość: antek Re: Nie jestem przekonany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 22:31
          skąd takie głębokie przekonanie o wyższości kandydata PO. ale powiedz przede
          wszystkim, bo rzeczywiście współpracownikó Kropiwnickiego wszyscy znamy, kogo
          zamierza powołać Kwiatkowski, kim chce się otoczyć. Może wiesz, których
          dyrektorów zamierza wymienić? o ile wiem w małym Zgierzu zrobił wielkie czystki
          • Gość: Augustyn A ja tak! IP: *.lodz.mm.pl 20.11.06, 14:59
            Nie mam pojęcia kogo chce wymienić! Niby skąd mam to wiedzieć?
            Wiem, że Ela Krolikowska pomoże mu zreformować łódzka oświatę (a pracowałem z
            nią przez 2 lata w zespole edukacyjnym i jestem pewien, że Ela wie jak to
            zrobić). Wiem, kto może się zająć przekształceniami własnościowymi (plan
            zagospodarowania, prywatyzacja mienia itd.), budownictwem TBS-owskim i
            komunalnym, środkami unijnymi itd. Parę osób znam i jestem święcie przekonany,
            że będą pracowali lepiej niż ludzie Kropiwnickiego. Nazwisk nie wymieniam, bo
            nie wszyscy sobie tego życzą.
            Nie mam pojęcia jakich urzędników Kwiatkowski chce (chciałby) wymieniać. Nie
            jestem członkiem PO (choć znam paru ludzi i dlatego mam garść informacji-więcej
            wiedzieć nie chcę, bo niby po co).
            Mnie chodzi bardziej o grono najbliższych współpracowników ("doradców"-w dobrym
            tego słowa znaczeniu)-ludzi kompetentnych i z wizją (Łodzi). To plus
            determinacja Kwiatkowskiego (dla którego prezydentura może być końcem nieźle
            zapowiadającej się kariery), wystarcza mi, żeby powiedzieć Kwiatkowskiemu: tak!
            Pozdrawiam.
            Augustyn
        • Gość: duchwszelki Re: Nie jestem przekonany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.06, 14:53
          Miło przeczytać coś z sensem na tym forum. Gratuluję Augustynie. Nie zadziwia
          cię zajadłość i małpia wściekłóść przeciw KK? gdybyż to Łodzianie tyle energii
          zużywali na tworzenie pozytywnych zdarzeń w swoim ukochanym mieście! mam
          nadzieję na wiele pozytywnych zmian po 26 jak bedzie NOWY prezydent.
          • Gość: Augustyn Dziękuję IP: *.lodz.mm.pl 20.11.06, 15:03
            Nie zadziwia mnie Duchu-nic, a nic. Jako weteran (choć wciąż młody wiekiem)
            łódzkiej sceny (nki) politycznej widziałem już tyle głupoty, podłości i
            małości, że wymiania wyzwisk na tym forum mnie nie zadziwia.
            A że jestem nauczycielem i wierzę, że dialog jest mozliwy (jednak), to pozwalam
            sobie od czasu do czasu, coś tu napisać.
            Pozdrawiam gorąco.
            Augustyn
        • Gość: barnaba Re: Nie jestem przekonany IP: *.lodz.msk.pl 20.11.06, 16:13
          > Nie wiem, czy Kropiwnicki wie, jak robić politykę. Bywa w swych działaniach
          > cyniczny, bezwzględny, nieideowy

          Dla polityka to zaleta. Dobry polityk musi być cyniczny, bezwzględny i
          pragmatyczny, inaczej nic nie uzyska.
          Żałuję, że Kropiwnicki nie jest bardziej bezideowy- może ocalałaby Parada
          Wolności, a święta narodowe nie stałyby się pretekstem do pseudopatriotycznych
          szopek. :)

          > i nieskuteczny.

          Mógłby być bardziej skuteczny, to prawda. Nie zmienia to faktu, że na razie jest
          najlepszym włodarzem miasta od czasów tow. Tatarkówny (co doskonale świadczy o
          mizerii jego poprzedników)

          > Nie wolno Ci porównywać Kwiatkowskiego i Piskorskiego.

          Wolno. Polska to wolny kraj (na razie)

          > Wiadomo jak zarabiały
          > pieniądze firmy związane z członkami (władz) warszawskiej PO. Kwiatkowskiemu
          > takich (korupcyjno/złodziejskich) powiązań zarzucać nie można! To nie było w
          > porządku.

          Wśród współpracowników Kwiatkowskiego widzę taką samą rządzę władzy rozumianej
          jako dostęp do koryta, jak w warszawskiej PO. Dla tych młodych wilków dobro
          miasta jest obojętne- liczy się jedynie własna kariera.

          > Niby dlaczego Kwiatkowski miałby wypełniać potulnie polecenia Centrali?
          > Uzasadnij to. Prezydent Miasta ma bardzo dużą niezależność. Głupcem byłby ten,
          > kto by jej nie wykorzystał.

          Głupcem byłby ten, który w polskim systemie sprzeciwił się wladzom partii. Bez
          ich rekomendacji nie można zostać nawet posłem, że o stanowiskach
          ministerialnych nie wspomnę. Sprzeciwić się centerali mógłby jedynie szaleniec,
          albo czlowiek, któremu na karierze rządowej z różnych względów nie zależy.

          > Kariera od (najniższego szczebla) samorządu do
          > rządu jest normą w większości normalnych państw.

          Podziwiam Twój optymizm. Ja nie uważam Polski za normalne państwo.

          > Chłopaki i dziewczyny z PO (poza Królikowską, Grubskim i Mędrzakiem, ktorzy na
          > mieście się znają) i tak się będą Miasta uczyć za nasze pieniądze. Niech więc
          > wezmą choć część odpowiedzialności (bo większość spada na prezydenta i jego
          > ludzi).

          Wybacz, ale uważam, że powinni się uczyć na cudzych błędach, a nie na własnych.

          > Recenzje o pracy Kropiwnickiego i jego mocarstwowe plany-nie ma tu związku
          > przyczynowo-skutkowego. Plany upadły, bo Kaczyńscy są mocniejszymi graczami, a
          > blef z ChRS-em (który miał być "stowarzyszeniem") po prostu nie wypalił (tak
          > samo jak Zgoda itd.). Bądź pewny, że gdyby Kropiwnickiemu zaproponowano rolę
          > rozjemcy między PO i PiS-em, przyjąłby ją (bo marzył o premierostwie) i
          > zostawił Łódź na rok przed końcem kadencji.

          Nikt by mu takiej roli nie zaproponował i Kropiwnicki dobrze o tym wie.
          W pewnym momencie obecny prezydent przestał koncentrować się na autopromocji i
          zwyczajnie zaczął wykonywać swoje obowiązki. Łódź na tym wyszła dobrze.
          • Gość: skome Re: Na kogo głosować IP: *.lnet.pl 20.11.06, 17:51
            Ponieważ nadal nie wiem na kogo głosować to chciałem zapytać się co przez te
            długie lata urzędowania Kropiwnicki zrobił dobrego dla Łodzi.
            • Gość: Bunny Re: Na kogo głosować IP: *.smrw.lodz.pl 20.11.06, 19:33
              A ja się tak zastanawiam, dlaczego taki wspaniały, młody, ambitny człowiek jak
              Kwiatkowski, mający takich wspaniałych doradców nie chce wcielać swoich
              pomysłów w Zgierzu. Jest teraz wiceprezydentem, czemu nie kandydował tu na
              prezydenta i nie chce rozwijać dalej swojego rodzinnego miasta?
          • Gość: Augustyn Uff... IP: *.lodz.mm.pl 21.11.06, 16:55
            > Dla polityka to zaleta. Dobry polityk musi być cyniczny, bezwzględny i
            > pragmatyczny, inaczej nic nie uzyska.
            No cóż... Rozumiem, że Księcia przeczytałeś. Może czas na inne lektury?

            > Wolno. Polska to wolny kraj (na razie).
            Nie to miałem na myśli. Nie wolno rzucać oskarżeń, jeśli się nie ma
            mocnych "danych". Nie wolno porownywać w ten sposób. Przyzwoitość tego od nas
            wymaga.
            Później odpiszę na resztę. Dziękuję.
            • Gość: barnaba Re: Uff... IP: *.lodz.msk.pl 21.11.06, 21:39
              > > Dla polityka to zaleta. Dobry polityk musi być cyniczny, bezwzględny i
              > > pragmatyczny, inaczej nic nie uzyska.
              > No cóż... Rozumiem, że Księcia przeczytałeś. Może czas na inne lektury?

              To mądra lektura. Brzydko prawdziwa.
              Opowieści o dobrym królu i mądrym kanclerzu odrzuciłem w 12 roku życia, gdy
              zauważyłem, że nie mają wiele wspólnego z prawdą.

              > Nie to miałem na myśli. Nie wolno rzucać oskarżeń, jeśli się nie ma
              > mocnych "danych". Nie wolno porownywać w ten sposób. Przyzwoitość tego od nas
              > wymaga.

              Cóż, niektóre porównania narzucają się same. Przyzwoitość nie ma tu nic do
              rzeczy. Prędzej realizm.
    • Gość: Aska Racja! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 20:03
      Augustyn dzieki ze ktoś taki jak Ty poświęcił trochę czasu na tym ofrum i
      napisał coś sensownego. Popieram Kwiatkowskiego całą swoją osobą i nie
      wyobrażam sobie by Kropiwnicki (który nagle się uaktywnił i teraz znalazł czas
      dla młodych ludzi) wygrał te wybory! Mam nadzieje ze młodzi ludzie pójdą do
      wyborów bo to w nich nadzieja przede wszystkim na zwycięstwo
      Kwiatkowskiego.Radio Maryja (nad czym ubolewam bo jestem katoliczką) agituje
      Kropie i wzywa staruszków do głosowania, a oni idą w ciemno nie zastanawiając
      się nad tym co robią - szkoda.Pozdrawiam
    • skodabodzio Dlaczego nie Kropiwnicki 21.11.06, 13:27
      1. Bo startuje z listy PiS
      2. Bo nie dba o interesy Lodzi (S8, Szybka kolej, PGE, wojewodzina itp.)
      3. Bo on nie ma nic do stracenia a Kwiatkowski cala swoja polityczna kariere
      4. Bo zapuscil piotrkowska, nie chce zliwkidowac korkow w centrum miasta
      (wstrzymanie budowy karskeigo)
      5. Bo jego otoczenie jest zenujace (np. radny LPO Krol czy Chadzynski)
      • Gość: Augustyn Król jest fajny IP: *.lodz.mm.pl 21.11.06, 16:41
        A ja lubie Michała Króla. Niby dlaczego Król jest "żenujący"?
        • skodabodzio Re: Król jest fajny 22.11.06, 14:50
          Akcja z muzeum sztuki, rozwalanie swojej partii od srodka itp. To sa
          wystarczajace argumenty zeby tego pana zdyskwalifikowac.

          serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3271089.html
          Pierwsze co polityk powinien robic to nie szkodzic i wszystko jasne
    • brite Zamierzałem głosować na Kropę 21.11.06, 13:43
      Zamierzałem (z braku nie wzbudzającej wątpliwości alternatywy) głosować na
      Kropę, ale jego współpracownik, imć Chądzyński, wybił mi to skutecznie z głowy,
      oskarżając osoby bezinteresownie sprzątających miasto o przedwyborczą akcję
      polityczną. Otoczenie Kropy to pozerzy przeżarci politykierstwem. Nie chcę
      takich ludzi we władzach miasta. Będę głosował przeciw nim.
    • Gość: boer Re: A jednak Kwiatkowski! IP: 157.25.164.* 22.11.06, 10:28
      Bardzo śmieszny jesteś o Augustynie. Ty przyjacielu chyba naprawdę nie wiesz
      kim był Krzysztof Kwiatkowski w czasach AWS to może krótki wykład:
      był członkiem władz krajowych RS AWS, szefem młodzieżówki RS AWS która nosiła
      nazwę Ruch Młodych, nieformalnie rządził łódzkim NZS przy udziale swego brata
      Sebastiana i wkręconego jak się później okazało z tego powodu w wielkie kłopoty
      Sebastiana Męcfala. Jako osobisty sekretarz Prezesa Rady Ministrów Jerzego
      Buzka - tak wtedy się tytułował i tak go wszędzie witano ( jakoś w czasach AWS
      nikt nie mówił nigdy że był doradcą premiera ale cóż czas tworzy legendy). To
      on organizował Zloty Młodzierzy Prawicowej, bardzo silnie współpracował
      początkowo z Januszem Tomaszewskim, miał mocne kontakty z nieżyjącym już
      Jackiem Dębskim - zwłaszcza gdy trzeba było załatwić pieniądze dla NZS w Łodzi.
      No i tu jeszcze jedna ciekawostka przyjacielu łódzki NZS kwiatkowskich to nie
      część większego ogólnopolskiego organizmu ale samodzielnu twór, tamtego kwiaty
      nie mogły by kontrolować. Dalej twój idol obsadził w roli prezesa ŁZE mec.
      Marka Błaszkowskiego spłacając tym samym dług za obronę jaką służył mecenas w
      słynnym procesie o "pobicie' Kwiata w trakcie demonstracji na Placu Wolności.
      mec. Błaszkowski zasiadał też w kilku radach nadzorczych w tamtych czasach,
      zresztą KK brał bardzo czynny udział w realizacji programu TKM sam zasiadał
      pewnie nie pamięta w ilu radach nadzorczych ale z pewnością pamięta radę
      nadzorczą Łódzkiej Strefy Ekonomicznej.
      A co do doświadczenia samorządowego Pana Kwiatkowskiego to proszę tylko
      zadzwonić do Starostwa Powiatowego w Zgierzu gdzie w czasach AWS był radnym i
      sprawdzić jak często raczył bywać na posiedzeniach rady powiatu nie wspomnę o
      posiedzeniach komisji. ja sprawdziłem niestety z posód wszystkich radych on
      pojawiał się najżadziej.
      i na koniec - błagam nie stosujcie socjotechnik, demagogii a zajmijcie się
      przedstawianiem faktów i dopiero na ich podstawie budujcie opinie.

      No i naprawdę już na koniec Zgierz właśnie zyskuje "nowy" Plac Jana Pawła II
      który jakiś mądry wiceprezydent wymyślił wypoziomować i podnieść o 2,5 m do
      góry osiągnięcie godne pownej księgi rekordów a nie samorządowca.
      • Gość: miś Re: A jednak Kwiatkowski! IP: *.lodz.dialog.net.pl 22.11.06, 12:23
        boer: dodam tylko, że z RS AWS został wyrzucony, a PO w Zgierzu nie chciała go
        przyjąć.
      • Gość: Augustyn Re: A jednak Kwiatkowski! IP: *.lodz.mm.pl 24.11.06, 20:07
        To fajnie, że jestem śmieszny.
        Pozdrawiam
    • Gość: fun Re: A jednak Kwiatkowski! IP: *.toya.net.pl 23.11.06, 18:05
      To ze strony kandydata:
      ZOBOWIĄZANIE KANDYDATA

      4. Nie wolno używać epitetów ani argumentów ad personam.

      6. Nie wolno obrażać uczuć religijnych, odmienność światopoglądowa nie jest
      zarzutem.

      jak sie ma do tego poczatek ostatniej reklamówki wyborczej Kwiatkowskiego
    • Gość: merc Re: A jednak Kwiatkowski! IP: *.toya.net.pl 24.11.06, 09:46
      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/671554.html
    • Gość: merc Re: A jednak Kwiatkowski! IP: *.toya.net.pl 24.11.06, 21:17
      Co sie stało kwiatom

      Czemu zwiedły dziś
      Czemu kwiaty zwiedły dziś
      Co sie stało im
      Przecież tylko poszłaś ty
      Słonce wzeszło jak co dnia
      Czemu kwiaty zwiedły dziś

      Czemu milczy ptak
      Czemu milczy swoją pieśn
      Może z sobą wziełabyś ją
      Może wziełaś kwiatów won
      Jedną starą suknie wziełaś
      Jedne stare buty stąd

      Teraz jestem sam
      Teraz w mieście jestem sam
      Martwi ludzie spieszą gdzieś
      Martwe ptaki krzyczą coś
      Tyle ścieżek tyle dróg
      Deszcz już twoje ślady zmył.
    • Gość: .... Re: A jednak Kwiatkowski! IP: *.uml.lodz.pl 27.11.06, 09:19
      hahahahahaha

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka