leslaw_m 22.11.06, 19:35 czy ja jestem gorszy od jakiejs tam rady? proszę o przemyslane posty:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lavinka to może wystosujemy wniosek do Rady? 22.11.06, 19:49 wespół w zespół, aby jedna pani nie umieszczała już tylu wątków na ten temat. Może ich posłucha, bo nas najwyraźnij nie traktuje poważnie... Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: doradzcie mi ! 22.11.06, 19:52 Dobrze Ci radzę: zagłosuj w niedzielę tak, żeby ten głos nie był zmarnowany:) Odpowiedz Link Zgłoś
bart_step Re: doradzcie mi ! 22.11.06, 21:39 Co jest w niedziele, jakiś konkurs w Manufakturze? Odpowiedz Link Zgłoś
leslaw_m Re: doradzcie mi ! 23.11.06, 22:37 przemyslę to;) gdybym głosował w łodzi,najprawdopodobniej postawiłbym iksik w kratce numer jeden. Odpowiedz Link Zgłoś
dova Post jak najbardziej przemyślany! 22.11.06, 22:11 Zgodnie z życzeniem doradzam (źródło: Beata Mikołajewska): "Konieczna jest jak najszybsza prywatyzacja zarządzania łódzkimi nieruchomościami. Pomimo wielu przeobrażeń, jakie dokonały się w naszym kraju w ostatnich latach, sposób zarządzania nieruchomościami komunalnymi tkwi jakby w zupełnie innej epoce. Przyzwyczailiśmy się do konkurencji obecnej na co dzień wokół nas. Zapewne nikt już nie wyobraża sobie, że na osiedlu funkcjonuje tylko jeden sklep i dyktuje ceny. A jednak zarządzanie nieruchomościami komunalnymi, a także w olbrzymiej większości nieruchomościami wspólnot mieszkaniowych, jest nadal zmonopolizowane przez jednostki gminne, najczęściej zakłady budżetowe. I dzieje się tak, pomimo wprowadzenia ustawą o gospodarce nieruchomościami standardów zawodowych i reguł prowadzenia działalności w dziedzinie zarządzania nieruchomościami przez zarządców licencjonowanych. Wydaje się oczywiste, że zarządcy działający w warunkach konkurencji lepiej i taniej będą zaspokajać potrzeby mieszkańców niż gminny zakład budżetowy, działający jako monopolista. Wady monopoli są powszechnie nie tylko znane, ale odczuwane w innych dziedzinach życia np. w telekomunikacji. A jednak opór przed prywatyzacją zarządzania nieruchomościami, który sprawuje gmina poprzez swoje jednostki budżetowe lub spółki, jest bardzo silny. Wyniki licznych analiz i diagnoz pokazują, iż nie istnieją żadne znaczące przesłanki utrzymania obecnego sposobu zarządzania nieruchomościami. Jaki może być efekt tak prowadzonej działalności? W warunkach monopolu lokalnego, braku konkurencji, przy braku jakichkolwiek mechanizmów rynkowych, gdy nie ma standaryzacji zakresu, jakości i ceny usług? Jakie są efekty, gdy działalność prowadzi się nie na własne ryzyko, ale na ryzyko gminy, a więc wszystkich mieszkańców? Według opinii wyrażonej przez Urząd Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast: „Usługa polegająca na wykonywaniu czynności z zakresu zarządzania wspólnotą mieszkaniową nie należy do zadań użyteczności publicznej, gdyż nie dotyczy zaspokajania potrzeb zbiorowych mieszkańców gminy i nie jest usługą powszechnie dostępną (zaspokaja potrzeby jedynie członków wspólnoty mieszkaniowej i tylko dla nich jest dostępna). W związku z powyższym zakłady budżetowe nie mogą administrować budynkami stanowiącymi własność wspólnot mieszkaniowych. Wynika to z art. 7 ustawy z dnia 20 grudnia 1996 roku o gospodarce komunalnej (Dz. U. Z 1997r. nr9 poz. 43 z późn. zm), w którym określono, że działalność wykraczająca poza zadania o charakterze użyteczności publicznej nie może być prowadzona ani w formie zakładu budżetowego ani też w zasadzie w formie spółki prawa handlowego.” Podobnie wypowiada się Najwyższa Izba Kontroli określając zarządzanie wspólnotami mieszkaniowymi przez zakłady budżetowe jako NIELEGALNE. Podjęcie decyzji o restrukturyzacji dotychczas istniejących gminnych jednostek zarządzających powinno wynikać nie tylko z analiz ekonomicznych, wskazujących na niską efektywność tego modelu zarządzania, ale również z przesłanek natury prawnej. Okazuje się bowiem, że funkcjonowanie gminnego modelu zarządzania nie jest zgodne z obowiązującym prawem. Dlaczego gminy boją się prywatyzować zarządzanie zasobami lokalowymi? Bo: - Powstanie wolny rynek i dyrektorzy zakładów budżetowych stracą wpływ na to, kogo zatrudnia zarządca - Znikną nieformalne układy - Zmiany oznaczają konflikty z załogą i związkami zawodowymi, przez co reformatorzy narażą się wielu osobom i grupom - W innych miastach nic nie robią. Dlaczego my mamy się wychylać? Władzom gminy wydaje się często, że tylko wykonując zadania poprzez własne podmioty mogą w pełni kontrolować ich wykonywanie. Nadzorowanie podmiotów prywatnych na pewno wymaga innych, rynkowych narzędzi, ale daje znacznie lepsze efekty niż ręczne sterowanie własnymi jednostkami. W dzisiejszej sytuacji w gminach rzeczywiście nierentowne jest utrzymywanie zasobu mieszkaniowego, bo zaniedbane budynki wymagają ogromnych nakładów na remonty a z oczywistych względów nie da się tych kilkudziesięcioletnich zaległości odrobić w krótkim czasie z dzisiaj płaconych czynszów. Utrzymanie zasobu przez właściciela musimy jednak odróżniać od zarządzania tym zasobem, a więc świadczenia usług, które, jak wszystkie inne usługi, powinny i mogą być rentowne." Amen! PS. Czy ktoś to przeczytał w całości?? Odpowiedz Link Zgłoś