Dodaj do ulubionych

oddawalam sie...

10.12.06, 13:57
...klientom na tylach sklepu w ktorym pracowalam...-zagadnela mnie sasiadka
gdy wracalem do domu- wybaczy pan ale w tej sytuacji nie moge dluzej milczec -
dodala widzac malujace sie na mej twarzy zdumienie- ...niech pan zrozumie, od
obrotow zalezalo moje byc albo nie byc w firmie...wie pan, towary luksusowe,
wszystko bardzo drogie, oczekiwano ze znajde jakis realny sposob na
sprzedaz...elegancki wystroj,obnizki,promocje, w najlepszym wypadku mozna by
nazwac wabikiem...pensja nie rozpieszczala, w okresach przedswiatecznych nie
starczalo prezerwatyw dla wszystkich wiec kolejne ciaze, sila rzeczy, coraz
bardziej wiazaly mnie z praca...wiem ze moj przypadek nie jest odosobniony,
rozmawialam z kolezankami...pocieszajace jest ze warunki w jakich pracowalam
byly na jakims poziomie, ale niech pan pomysli o tych kobietach w
warzywniakach czy kioskach ruchu...moj Boze...och, przepraszam, rozgadalam
sie a wlasnie ide na niedzielny obiad, takie male swieto, babcia obiecala
powiedziec kto jest ojcem mojej mamy...ale zapraszam do siebie w tygodniu,
mam piekny kaszmirowy sweter, niedrogo, moze zechce pan wlozyc... -
normalniejemy- pomyslalem


a czy TY masz odwage opowiedziec swoja historie?

Obserwuj wątek
    • aaa202 Puszczała się dziewczyna 10.12.06, 14:06
      puszczała z miłości,
      puszczała dla pieniędzy, puszczała z litości,
      aż taką masę razy upadła moralnie,
      że się całkiem skur-wiła i wpadła fatalnie,
      albowiem w ciążę zaszła od jednego z gości.
      Tak powstał skur-wysyndyk masy upadłości.

      :)
      • nett1980 Re: Puszczała się dziewczyna 10.12.06, 14:10
        "a czy TY masz odwage opowiedziec swoja historie?"
        No wiesz w kontekscie tego , moze uznac ten pan ,ze to twoja historia... No
        ale on tez swojej nie opowiedzial , tylko cos tam sobie pofantazjowal..


        • longeta Nie wszyscy sa psami ogrodnika;-) 10.12.06, 14:14
          Co w tym dziwnego?
        • aaa202 Ach, gdybym ja miała tak wspaniałego opowiadacza 10.12.06, 14:14
          mojej historii jak owa dziewczyna, to niechaj tam! :)
        • primitivo Re: Puszczała się dziewczyna 10.12.06, 15:15
          nett1980 napisała:

          cos tam sobie pofantazjowal..

          nie costam pofantazjowal (na wlasne oczy slyszalem jak powazny redaktor
          powaznej gazety zauwazyl iz podobne praktyki przybraly rozmiar wstydliwie
          skrywanego/moim zdaniem nieslusznie/ problemu spolecznego) chcialem tylko
          sprowadzic cala te rzecz do absurdu (chyba ze to juz norma za ktora znajac swe
          szczescie nie nadazam)...jesli moje intencje wyrazilem az tak nieczytelnie to
          pojde udusic sie lyzka do butow, bo przepraszal nikogo nie bede

    • bart_step W związku z remontem 10.12.06, 17:18
      Sklepowa daje od tyłu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka