Potłukłam lusterko:-(

02.01.07, 14:28
Właśnie spadło mi lusterko. Nie jestem przesądna ale nie chciałabym miec 7
lat nieszczęścia. A rok 2007 zapowiadał sie tak szcześliwie...
    • yavorius Re: Potłukłam lusterko:-( 02.01.07, 14:32
      Mogę Cię spytać ile masz lat?
      • dziad_borowy Re: Potłukłam lusterko:-( 02.01.07, 14:50
        Nie wazne jet to ile ma lat tylko to, ze przez nastepne 7 bedzie miala okropne
        zycie:-)
        Dzierżżż!!!
        • lavinka niekoniecznie... 02.01.07, 14:56
          Jeśli w ciągu kilku dni lusterko się naprawi,zły los mozna odwrócić. Tylko ramka
          musi być ta sama.

          lav
          • yavorius Re: niekoniecznie... 02.01.07, 14:59
            lavinka napisała:
            > ramka musi być ta sama.

            Margarynka?
            • lavinka Mandarynka? ;-D nt 02.01.07, 15:22

              • yavorius Re: Mandarynka? ;-D nt 02.01.07, 15:25
                Widziałaś te wsiowe reklamy w metrze? Mandarynka - "bo lubię pożyczać". Ludzie,
                wody...
                • lavinka WIdziałam!!!Bosze,... 02.01.07, 15:27
                  Te reklamy w metrze powinny mieć oddzielą oskarową kategorię ;-))))

                  lav
                  • yavorius no to życz mi powodzenia 02.01.07, 15:28
                    Żebym się na nią nie natknął, bo wychodzę do domu ;-)

                    Jak się natknę, to sfocę i wyślę Ci na gazetowego maila ;-DDD
                • longeta Re: Mandarynka? ;-D nt 02.01.07, 15:38
                  yavorius napisał: > Widziałaś te wsiowe reklamy w metrze?

                  Cokolwiek by to miało znaczyć?
                  Na wsi nie ma reklam,chyba że jakiś mieszczuch wyskoczy,jak Filip....:-)

                  Nie chwal się tym metrem,co cały kraj budował;-)
                  • lavinka Re: Mandarynka? ;-D nt 02.01.07, 18:12
                    Zapomnaiłeś o wszędobylskiej coca-coli ;-) i reklamie żywca ;-)

                    lav
                  • yavorius Re: Mandarynka? ;-D nt 02.01.07, 18:47
                    longeta wysmęcił:
                    > Nie chwal się tym metrem,co cały kraj budował;-)

                    Tak, Longeta, Ty to metro wybudowałeś.

                    Poza tym - tak, przyznaję się, rozszyfrowałeś mnie. Jestem pracownikiem
                    warszawskiego metra, któremu płacą 10 groszy za każdy wpis na temat metra ;D:D

                    ps. do Lavinki: nie było reklamy tam, gdzie miała być...


                    ...a co, napiszę jeszcze raz, zawsze to 10 groszy do przodu: w METRZE!:D
                    • lavinka Re: Mandarynka? ;-D nt 02.01.07, 19:52
                      Może była w innym wagonie....

                      lav
    • vazz No to pozamiataj 02.01.07, 14:59
      ...bo se stopy pokaleczysz ;)
    • longeta Re: Potłukłam lusterko:-( 02.01.07, 15:03
      alka788 napisała: Nie jestem przesądna ale nie chciałabym miec 7 > lat nieszczęścia.

      Teraz to,musztarda po obiedzie;-)
    • cassani nic sie nie martw 02.01.07, 15:38
      ja niczego rok temu nie potłukłem a rok 2006 i tak był do dupy.
      • longeta Re: nic sie nie martw 02.01.07, 15:42
        cassani napisał:

        > ja niczego rok temu nie potłukłem a rok 2006 i tak był do dupy.

        Eee,jeszcze przejmujesz się tym mydełkiem?
        • cassani mydełko było do pach 02.01.07, 15:52
          aczkolwiek znane są przypadki ze stosowane jest do dupy.
    • kotbert Musisz 02.01.07, 18:34
      pozbierać kawałki lustra i wywalić je do bieżącej wody. Jeśli wierzysz w potłuczone lusterka, z pewnością powinnaś też uwierzyć w bieżącą wodę.
    • big_news Zapomniałem fajek i musiałem się wrócić:((( 02.01.07, 19:39
      No i po wzięciu tych papierosów z mieszkania, wyszedłem sobie jakby nigdy nic.
      Nie przysiadłem na chwilkę, nie policzyłem do stu, nie obróciłem się 11 razy na
      pięcie wokół własnej osi. Jakie nieszczęścia mnie w związku z tym czekają? Wie
      ktoś może, czego się spodziewać?:(
      • yavorius Re: Zapomniałem fajek i musiałem się wrócić:((( 02.01.07, 19:49
        Musisz zamieszkać z Gray'em do końca roku :-ppppppppppppppppppppppppppppp
        • big_news Re: Zapomniałem fajek i musiałem się wrócić:((( 02.01.07, 19:50
          O ja pierdykam!
          W takim razie wolę zjeść talerz czerniny (bleee!);)
          • lavinka a jakie fajki? 02.01.07, 19:53
            A jakie fajki? Te co zbijają, te z impotencją czy te z rakiem?

            lav
            • kotbert Definitywnie 02.01.07, 19:57
              te co zbijają.
            • big_news Re: a jakie fajki? 02.01.07, 19:58
              Te co:
              "zamykają naczynia krwionośne i są przyczyną zawałów serca i udarów mózgu"
              "silnie uzależniają"
              "powodują śmiertelnego raka płuc"
              "palacze tytoniu umierają młodziej"
              "chrońcie dzieci - nie zmuszajcie ich do wdychania dymu tytoniowego"
              "palenie zabija"
              Starczy?
              I czy to lepsze od impotencji (chyba jej zaburzeń?), czy znacznie gorsze?;)
              • lavinka Re: a jakie fajki? 02.01.07, 19:59
                To zalży czy kupujesz alkochol na "becikowe" ;-)))
                lav
                • big_news Re: a jakie fajki? 02.01.07, 20:01
                  Nie bardzo rozumiem...
                  Czy chodzi Ci o to, że potrzebuję się "znieczulić", żeby przystapić do działań
                  mających zaowocować becikowym? Odpowiadam: nie muszę;)
                  • lavinka Nie, o coś innego. 02.01.07, 20:05
                    Nie, chodzi o to ,że w niektórych województwach planuje się potomstwo i kupuje w
                    sklepach alkochol na kreskę mówiąc,że spłaci się z becikowego za kilka miesięcy.
                    W przypadku bezpłodności byłoby trudniej. ;-D

                    lav
                    • big_news Re: Nie, o coś innego. 02.01.07, 20:28
                      hehehe
                      Nie biorę alkoholu na kreskę. Zresztą niczego innego też. A dzieci już nie
                      planuję, chociaż potencjał jeszcze mam;)
                      • lavinka Re: Nie, o coś innego. 02.01.07, 20:31
                        To się wyprowadź do Niemiec albo do Rosji... za tamto becikowe to sobie mozna u
                        nas pożyć... 20 000, nieźle,co?

                        lav
                        • big_news Re: Nie, o coś innego. 02.01.07, 20:45
                          W Niemczech jestem często. Ale mam gdzieś ich 25 tys. € i ich kobitki. A moja
                          pani z pewnością nie chciałaby tam rodzić. Wyobrażasz sobie, że dziecko ma w
                          metryce, miejsce urodzenia: Berlin albo (co gorsza) jakiś Lipsk?! Toż to zgroza!
                          ;)
                          • lavinka A nie daj Bosze Kopenhaga ;-))) 02.01.07, 20:48
                            Co sąsiedzi powiedzą, dzieci będą się w szkole nabijać, ksiądz rozgrzeszenia nie
                            da.... ło matko...

                            lav
                            • big_news Re: A nie daj Bosze Kopenhaga ;-))) 02.01.07, 20:53
                              To w państwie duńskim też tak płacą?! Może się jednak wybiorę na jakieś
                              wyłuzdane saksy? Hm...
                              ;)
                              • lavinka Re: A nie daj Bosze Kopenhaga ;-))) 02.01.07, 22:05
                                Nie wiem na jakich warunkach... ale ich doatek socjalny jest wyższy od naszej
                                średniej krajowej ;-)))

                                lav
    • lavinka my tu gadu gadu,a gazeta newsuje ;-))) 02.01.07, 20:06
      kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,3817449.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja