citoyen
05.01.07, 18:45
Odczuwam wielki żal po śmierci Profesora.
To był wspaniały człowiek. Zarówno jako wybitny naukowiec, ale też dusza
towarzystwa, niezmordowany w opowiadaniu przepysznych anegdot.
Pani Edycie, cierpliwej i pogodnej żonie, wdowie po dobrym człowieku posyłam
słowa otuchy.