08.01.07, 18:58
Panowie i Panie, właśnie stanąłem przed grożbą rozwodu po 5 latach
małżeństwa.
Pikanterii dodaje fakt iż moja żona zażądała rozwodu nagle w wigilię Bozego
Narodzenia, gdy wróciłem na święta po dwóch miesiacach pracy za granicą.
Jestem kompletnie zdruzgotany, tym bardziej, ze mamy 4-letniego synka,
którego bardzo kocham. Niestety spodziewam się po mojej żonie wszystkiego
najgorszego, muszę przygotować się na prawdziwą walkę. Może ktoś z Was moze
mi poradzić od czego zacząć, lub może polecić mi naprawdę dobrego prawnika z
Łodzi. pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • inesk Re: rozwód 08.01.07, 19:25
      witam
      napisz do mnie na inesk@gazeta.pl to podam Ci numer do świetnego radcy prawnego,
      osobiście sprawdzonego przeze mnie.
      pozdrawiam
      Inesk
      • longeta Takie są baby,niestety:-( 08.01.07, 21:25
        Chłop haruje na chleb
        a ona z nudów rozwód bierze.

        Znam mnóstwo takich historii z własnego podwórka.
        • nowa_waga Re: Takie są baby,niestety:-( 09.01.07, 17:36
          A kiedy on tak haruje i mysli sobie, że jej to wystarczy,to tak jest rzeczywiście?
          Ona zacznie harować tak samo i stwierdzi, że da sobie radę.
          A resztę odnajdzie w kimś innym.
          pozdrawiam:)
          • lavinka Re: Takie są baby,niestety:-( 09.01.07, 17:50
            Może się z nim rozwiodła bo wrócił zamiast przysyłać pensję?
            lav
        • louen Re: Takie są baby,niestety:-( 03.02.07, 23:07
          i w piaskownicy o takich sprawach się teraz mówi...??
    • page62 Re: rozwód 09.01.07, 17:13
      heh. to jakaś epidemia. mnie też wystawiła w Wigilię.
      oj ciężko było...
    • nowa_waga Re: rozwód 09.01.07, 17:43
      tyffus napisała:

      > lub może polecić mi naprawdę dobrego prawnika z
      > Łodzi. pozdrawiam

      napisz na maila gazety, podam namiary /Pani mecenas dobrze służy obu stronom:D/
    • huann Re: rozwód 09.01.07, 21:44
      tyffus napisała:

      > Panowie i Panie, właśnie stanąłem przed grożbą rozwodu po 5 latach
      > małżeństwa.
      > Pikanterii dodaje fakt iż moja żona zażądała rozwodu nagle w wigilię Bozego
      > Narodzenia, gdy wróciłem na święta po dwóch miesiacach pracy za granicą.

      tyffus napisała? :>
      • longeta Re: rozwód 09.01.07, 21:51
        Eee,na to nie patrz huann
        wiele razy longeta też napisała:-)
        • huann Re: rozwód 09.01.07, 21:52
          ale nie o żonie!
          • longeta Re: rozwód 09.01.07, 21:59
            Faktycznie,ale sam rozumiesz
            nie mieszam najlepszej połówki z byle czym;-)
          • lavinka Re: rozwód 09.01.07, 22:06
            Może to rozwód dwóch mam?
            kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53662,3831826.html
            • longeta Re: rozwód 09.01.07, 22:08
              lavinko przecież to chore,tak samo jak związki homoseksualne.
              • lavinka Re: rozwód 10.01.07, 10:12
                Oj,przesadzasz... poprostu każda z nich wychowywała się praktycznie bez ojca...
                zwyczajnie boją się mężczyzn... tzn.życie z nimi nie daje im żadnej radości...
                lav
    • pol.na.pol Re: rozwód 10.01.07, 10:45
      tyffus napisała:

      > Panowie i Panie, właśnie stanąłem przed grożbą rozwodu po 5 latach
      > małżeństwa.
      > Pikanterii dodaje fakt iż moja żona zażądała rozwodu nagle w wigilię Bozego
      > Narodzenia, gdy wróciłem na święta po dwóch miesiacach pracy za granicą.

      jak nie ma kota to myszy harcują:D
      • tyffus Re: rozwód 12.01.07, 20:09
        Nie dziw się, skorzystałem z konta bratowej. Straszne rzeczy!!
    • aaa202 Łe tam. Nie bierz żadnego prawnika. 12.01.07, 20:19
      Czekaj na pozew, jego uzasadnienie. Wtedy się zastanowisz. Jeśli żona
      zaproponuje rozwód bez orzekania o winie, to szkoda kasy na adwokata.
    • bryzolin Re: rozwód 12.01.07, 23:26
      Ale wyjaśnij jakie są zarzutu wobec ciebie. Może zdradziłeś ją tam lub niestety
      ona ciebie tutaj? Jeśli nie to należy najpierw dobrze i wnikliwie porozmawiać
      na spokojnie, bo może po prostu chodzi o coś w rodzaju "wyjechałeś, zostawiłeś
      mnie tutaj i zostałam sama" a naprawdę ona bardzo cię kocha?
      Często tak się dzieje, że takie rzeczy mówi się w rozżaleniu i złości.
      Jeśli jednak jest coś istotnego to po prostu bez zbędnych kosztów należy
      rozsatać się za porozumieniem stron na tyle kulturalnie na ile to możliwe.
    • pol.na.pol zapomnij o rozwodzie 31.01.07, 19:48
      bierz przykład z sąsiadów:D
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,3887778.html
    • wacienka Re: rozwód 02.02.07, 16:17
      A nie możecie się dogadać?Być może to brzmi zbyt dziecinnie, ale wydaje mi się,
      że od tego trzeba zacząć niemiły temat pt.:"Rozwód". Może będzie można go
      ominąć????
      Trzymam kciuki...
      • bart_step Re: rozwód 03.02.07, 01:28
        teraz rozwód to zamordyzm.
    • aneta.k-a Re: rozwód 11.03.07, 22:49
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,3976223.html
      • monadame Re: rozwód 11.03.07, 23:10
        Przykro mi bardzo:-( Nie pomogę ale sprawy rozwodowe są ciężkie. Chyba, że
        potrafi się to rozwiązać w dojrzały sposób. Bez orzekania o winie i ciągłym
        szapraniu i ciąganiu się po sądach. Jestem kobietą i myslę, że kobiety(mężatki z
        dzieckiem) nie decydują się pochopnie na rozwód. Przykro mi to mówić ale myślę,
        że żona poprostu sobie kogoś znalazła...
    • fauve Re: rozwód 13.03.07, 15:08
      Jaki masz czas wypowiedzenia? ;)
    • los_chlopakoss może ten rozwód wyjdzie ci na zdrowie 15.03.07, 18:15
      "Jeślibym kiedyś miał żonę to dawno leżałbym w grobie"
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3990212.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka