Dodaj do ulubionych

Handel skórkami.

05.04.03, 22:23
Ixtlilto: dzień dobry, poproszę dwie skórki.
Handlarz: niestety, skóry dopiero o 14 będą...
Ixtlilto: w takim razie przyjdę raz jeszcze. :)

Ot, wraz z rodzinką zasmakowaliśmy w skórce :) /i wszelkie prawdopodobieństwo
do ostatniej łódzkiej afery jest przypadkowe/. Skórka to taki śmieszny
chlebek: krótszy, węższy i niższy od zwykłego; ale za to posiada przpyszną,
chrupiącą skórkę :D do ego biorę jeszcze kwadratową bułkę z ziarnem z dyni...

A swoją drogą, jak jestem przy temacie pieczywa, to pamietacie było hyba
w "Milionerach" pytanie ile kajzerka ma nacięć, pan powiedział, że 4 a
odpowiedź była, ze 5 czy na odwrót...
Moja kajzerka zawsze ma 5 nacięć :)
Obserwuj wątek
    • krzyskup Re: Handel skórkami. 05.04.03, 22:30
      ixtlilto napisała:

      > Moja kajzerka zawsze ma 5 nacięć :)
      Po przekrojeniu już sześć :p
    • yarro Re: Handel skórkami. 05.04.03, 22:42
      Kochana, gdzie ty masz tego piekarza?

      Poproszę tak konspiracyjnie - na maila :D

      Pozdrawiam!
      • ixtlilto Re: Handel skórkami. 05.04.03, 22:50
        Ba!
        Powiem tak: daaaaaaaaaaaleko od Twojego domu :D

        Prócz tego to jeszcze chruiące bułki z przedziałkiem znane także jako
        poznańskie; chlebek kwadratowy; ciemny z ziarnami... mmniaaam. Do tego masełko
        i miodzik :)P~

        Heheh narobiłam apetytu? ;)P
        • Gość: Maruda Re: Handel skórkami. IP: *.tvsat364.lodz.pl 05.04.03, 22:52
          Domyślam się, że ja mam bliżej? :) Mnie zdradzisz to miejsce?
          • ixtlilto (Maruda) 05.04.03, 22:57
            Nasz ryneczek przed Batorym. Dwie naożne budki z pieczywem. Pyszności są w tej,
            która ma okienko na al.Przyjaźni :D
            Prawie zawsze przynoszę do domu ciepły chlebek. (od kilku dni skórkę); ale
            ostrzegam!!!! Skórka się koszmarnie kruszy podczas krojenia!
            • Gość: Maruda Re: (Maruda) IP: *.tvsat364.lodz.pl 05.04.03, 23:00
              Ło matko! Gdzie mi tak daleko po chleb nasz powszedni chodzić :PPPP
              Ixik- podziwiam za determinację!! :-) Serio!
              Ale z tej determinacji wnioskuję, że chlebek naprawde wart!
              Przy okazji się przespaceruję :)
            • Gość: teufel Re: Chleb IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.03, 02:35
              ixik mówisz o tym narożnym, ale z której strony od mojego bloku czy od strony
              chemicznego?
        • yarro Re: Handel skórkami. 05.04.03, 23:12
          Hm Widzisz. Ja po taaakie pieczywko mogę jeździć nawet do Strykowa :P

          Swoją drogą tam kupuję najlepsze ciacha, pączki i bułki z owocami :)

          Pozdrawiam!
          • ixtlilto Re: Handel skórkami. 05.04.03, 23:23
            Booosze! Do STRYKOWA po ciasta i inne słodkości?!? A Maruda mówi, że to ja
            jestem wytrwała!!

            ps. Psi! Ciasta od od pewnego czasu piekę w domciu :D i nie nazekam na ich
            smak :)P
            • yarro Re: Handel skórkami. 06.04.03, 00:00
              Ty na al.Przyjaźni, ja do Strykowa ;]
          • adamco Re: Handel skórkami. 06.04.03, 11:54
            Boszzzze to to samo co z moim Ojcem... On też potrafił po
            chleb jechać gdzieś tam, po wędliny na drugi koniec
            miasta a po ciasta jeszcze gdzieś.
    • Gość: micin Re: Handel skórkami. IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 06.04.03, 11:41
      Jejq, Ixik- tytuł mrożący krew w żyłach.....

      Zawsze lubiłam jeść 'piętki' od świeżutkiego chlebka, zwłaszcza tzw.
      stronę 'mączoną', co zostało mi do tej pory i przypłaciłam kilka dni temu małą
      katastrofą stomatologiczną :-/
      Swoją drogą muszę powiedzieć, że w Warszawie jest bardzo niesmaczne pieczywo-
      mimo, że kupuje się niby świeże, to smakuje jak dwudniowa glina. Znajomy ze
      stolycy, który był u mnie kilka dni, najeść się po prostu nie mógł zelowskimi
      bułeczkami:-))))

      pzdr
      m
      • yarro Re: Handel skórkami. 06.04.03, 12:07

        Bo w stolycy to wogóle wszystko jest sztuczne :]
      • adamco Re: Handel skórkami. 06.04.03, 12:11
        A właśnie w Łodzi (i okolocach) chleb i bułki od spodu są
        podsypywane mąką. A w Trójmieście prawie zawsze otrębami,
        nie wiem (a właściwie to nie pamiętam) jak jest w innych
        częściach kraju. Ktoś wie od czego to zależy?
    • bartuch Re: Handel skórkami. 06.04.03, 12:14
      Zawsze i wszedzie stolica....tralalalala;-))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka