Dodaj do ulubionych

pani do sprzątania

15.01.07, 16:27
gdzie się szuka takiej pani (albo pana, bez dyskryminacji oczywiście), która
raz w tygodniu przyszłaby posprzątać mieszkanie? (pani może być narodowości
takiej bardziej wschodniej)
jaka jest średnia stawka za takie usługi?
jakie są panujące zwyczaje przy zatrudnianiu?
jak w ogóle można taką panią znaleźć? z ogłoszenia? z polecenia?
Obserwuj wątek
    • dziad_borowy Re: pani do sprzątania 15.01.07, 16:29
      > jakie są panujące zwyczaje przy zatrudnianiu?
      Nalezy sie przywitac staroolskim "dzien dobru", a po wszystkim podziekowac i
      pozegnac sie zwyczajowym "do widzenia"
      Dzierżżżź!!!
      • leniuch30 Re: pani do sprzątania 15.01.07, 16:31
        > Nalezy sie przywitac staroolskim "dzien dobru"

        dziadu, to chyba u Was takie powitania obowiązują, bo staropolskie to one raczej
        nie są

        a pytam serio - spisuje się jakąś umowę? o pracę czy o dzieło? płaci za każdym
        razem? miesięcznie? z góry? z dołu?
        • lavinka Re: pani do sprzątania 15.01.07, 16:33
          Moja znajoma płaci 400zł miesięcznie Ukraince,za sprzątnie raz w
          tygodniu(mieszkanie 2pokojowe,sprzątanie trwa pół dnia).
          Chyba na czarno.
          Nie wiem jakie są oficjalne stawki.
          lav
          • leniuch30 Re: pani do sprzątania 15.01.07, 16:36
            > Moja znajoma płaci 400zł miesięcznie Ukraince,za sprzątnie raz w
            > tygodniu(mieszkanie 2pokojowe,sprzątanie trwa pół dnia).

            No to właśnie też bym tak chciał (może być za podobną kwotę).
            Gdzie mam szukać takiej pani Ukrainki?
            A skąd ta znajoma ją znalazła?
          • yavorius Re: pani do sprzątania 15.01.07, 18:01
            U, to dużo, my płacimy mniej ;-)
            • leniuch30 Re: pani do sprzątania 15.01.07, 18:13
              to tym bardziej chcę, ale zdradźcie tajemnicę gdzie się takich pań szuka
              • lavinka [nie mam kontaktu,może yawor] 15.01.07, 18:14

              • yavorius Re: pani do sprzątania 16.01.07, 07:55
                Szuka się ich z polecenia.

                A ja mieszkam w Warszawie, tak jak Lavinka:)
                • rozmowy_kontrolowane Re: pani do sprzątania 16.01.07, 08:38
                  Czas, poświęcony na szukanie kogoś do sprzątania, przeznacz na posprzątanie
                  mieszkania.
        • dziad_borowy Re: pani do sprzątania 15.01.07, 16:34
          Znane mi przypadki sprzatania sa na czarno, platne kazdorazowo po wykonaniu
          pracy.
          Dzierżżż!!!
    • big_news Re: pani do sprzątania 15.01.07, 19:34
      Przejedź się na Rynek Bałucki i popytaj przyciemnionych handlarzy. Oni (o ile to
      się nie zmieniło od jakiegoś czasu) nie tylko sprzedają kontrabandę oraz inne
      wyszukane dobra, ale i zdaje się łaskawie pozwalają paniom zza wschodnich granic
      dorobić sobie sprzątając. Tak kiedyś było. Czy to jeszcze trwa? Sam sprawdź.
      • leniuch30 Re: pani do sprzątania 15.01.07, 22:22
        > Przejedź się na Rynek Bałucki i popytaj przyciemnionych handlarzy

        Wolałbym nie zarobić przy okazji kosą pod żebro.
        Chcę najnormalniej w świecie zatrudnić kogoś do sprzątania mieszkania.
        Jest to jednak trudniejsze niż myślałem :-(
        • lavinka Re: pani do sprzątania 15.01.07, 22:38
          Daj ogłoszenie do gazety ;-)
          lav
          • leniuch30 Re: pani do sprzątania 15.01.07, 23:00
            dałem ogłoszenie tu:
            www.dwukropek.pl/0,71293,3096513,0,Dam_prace,146-24.html ale nie jestem
            przekonany, że w ten sposób zbiorę multum ofert
        • primitivo Re: pani do sprzątania 15.01.07, 22:47
          leniuch30 napisała:


          > Chcę najnormalniej w świecie zatrudnić kogoś do sprzątania mieszkania.

          jezeli komus przeszkadza otaczajacy go balagan, a jednoczesnie za najnormalniejsze by sie go pozbyc, uznaje wynajecie kogos do pracy "na czarno", to jak nazwac takie postepowanie?...roztropnosc?

          • leniuch30 Re: pani do sprzątania 15.01.07, 22:59
            dlaczego "na czarno"? normalnie mogę umowę podpisać - nigdzie nie napisałem że
            na czarno. niemniej forma zatrudnienia jest kwestią wtórną do problemu
            znalezienia kogoś solidnego, niedrogiego
    • bryzolin A czy są takie co sprzątają 16.01.07, 18:29
      Topless lub w ogóle allless?
    • keridwen kiedys 16.01.07, 18:30
      w ekspresie ilustrowanym zadali namiary na pania sprzatajaca topless.
      • bryzolin Re: kiedys 16.01.07, 18:35
        O to dobre, bo jak w ekspresie to bardziej wiarygodne i chorób nie roznosza, w
        którym numerze to było? Masz namiar?
    • ulkalodz832 Re: pani do sprzątania 16.01.07, 18:41
      za sprzątanie jednodniowe zazwyczaj bierze się 40.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka