lea 10.04.03, 18:41 czegoś tu nie rozumiem. uważamy się za tolerancyjnych ludzi, ale homoseksualistów nie tolerujemy. co tu nie gra? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fleurette Re: tolerancja? 10.04.03, 18:58 Nie moge za innych sie wypowiadac, ale ja jestem tolerancjina dla takich ludzi. To ich wybór. Natomiast uwazam za zbedne, a wrecz dzialajace na niekorzysc tego typu kampanie jek ta słynna billboardowa. Sa homoseksualistami? OK. Ale dlaczego to manifestować? To tak jakbym ja nagle zrobiła kampanie, gdzie sławiłabym swoją wyższość, bom hetero. Zaden powód do dumy, ani jedno, ani drugie. Zaden też powód do załamania. Moim, zdaniem postaw nietolerancji wobec osób innych niż my nie zmieni taka kampania jak ta ostatnia. Nie tędy droga. Polacy nie są tolerancyjni, myślą stereotypami. Szczególnie starsi. Niektórym nietolerancję wobec homoseksualizmu podpowiada religia... f. Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: tolerancja? 10.04.03, 20:29 widać, że nie dokońca rozumiemy tą akcję- pomyślmy- jak stareotypowo myślimy o homoseksualistach? o lesbijkach jak o herod-babach, które są bardziej męskie od mężczyzn i tak tez się zachowują, a o facetach jako o przegiętych niczym klucz wiolinowy ciotkach oczywiście malujących się i przebierających w damskie ciuszki. Przyjrzyjmy się tym plakatom-przedstawia ZWYKŁE kobiety i ZWYKŁYCH męzczyzn. Właśnie o to w tej kacji chodziło. Jeżeli uważasz, że niepotrzebne są takie akcje-pokazujące normalność; to w takim razie czemu nie protestujesz przeciwko akcji na rzecz tolerancji osób głuchoniemych i ociemniałych "Czy my jesteśmy inni?" (swoją drogą fenomenalnie zrobione klipy, jedną z ról gra właścicielka pubu Dwie Dłonie...).... Problemem Polaków jest to, że mężczyźni nienawidzą "pedałów" ale sami uwielbiają oglądać lesbijskie zachowania czy to w kinie, czy w internecie. Nie jesteśmy tolerancyjni-czemu? Reakcją na nieznane-jest agresja. W tym przypadku widac to dokładnie. Mówicie-reklama to wywyższanie jednych przed drugich..ale w Polsce nie ma innych śąrodków "edukacji" od takiej plakatowej, czy filmowej (najczęściej amerykańskich). To są normalni ludzie, mili, sympatyczny, chamscy i wredni-tak jak całe społeczeństwo. Tyle, że niektórych chorobliwie interesuje co inni porabiają w łóżku...ale czy tym można mierzyć wartość człowieka?? Dla ciekawych: (banner do galerii po lewej stronie): niechnaszobacza.queers.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
aard Geo ma rację! 11.04.03, 10:54 Ta kampania jest dobra, jest potrzeba! Właśnie dlatego, że pokazuje "zwyczajność" homoseksualistów. "Wywyższenie" to pomyłka!! Ja jestem tolerancyjny, mam znajomą lesbijkę i znajomego geja. Obojesą bardzo w porządku, bo są tacy jak MY! A co mnie obchodzi z kim sypiają?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalet Re: tolerancja? IP: *.mm.pl 10.04.03, 23:52 Mysle ze tu nie chodzi o jakies manifestowanie ale uswiadomienie naszemu spoleczenstwu ktore od razu odrzuca innosc ze sa acy ludzie wsrod nas i ze moze to byc kazdy nasz lekarz, listonosz itd.Ja Uwazam sie za osobe tolerancyja, mam wielu znajomych wsrod gejow i lesbijek i nie czuje sie z tym zle.To sa dla mnie zwyczajni ludzie tacy jak inni i tacy pozostana:-) Odpowiedz Link Zgłoś
bartuch Re: tolerancja? 10.04.03, 21:06 Hm...Mam prawie same wady, ale jedno sam sobie musze przyznac, jestem tolerancyjny. Znam dobrze dwoch homoseksualistow i bardzo ich lubie. Fajne, normalne chlopaki. Po jednym widac, ze jest ,,inny" (jak by powiedzial Marek Jurek), po drugim absolutnie. Nawiasem mowiac, zawsze wolalem chodzic do miasta z tym drugim. Po kwadransie otaczal nas wianuszek zadnych przygod niewiast;-))) Zawsze bede przeciwko dyskryminacji homo, w kazdej postaci. NP. wyrzucanie z pracy kogos tylko z tego powodu zakrawa na skandal. Niemniej, jest wsrod nich grupa, ktora moim zdaniem dziala na swoja wlasna szkode. Ciagle domaganie sie ustawowego potwierdzenie praw homo uwazam za absurd. Poza tym zawsze bede przeciwny adopcji dzieci przez homo i nikt mnie tu nie przekona. Reasumujac, niech kazdy sypia, z kim chce i ile chce. Nic mi do tego. Odpowiedz Link Zgłoś
pronuntio Re: tolerancja? 10.04.03, 21:34 No cóż nie powiem mnie się ta akcja podoba. I żeby od razu wyjaśnić – to nie jest promocja homoseksualizmu, ani tym bardziej żądanie jakiś specjalnych praw. My chcemy po prostu żyć w Polsce tak jak inni (zaczerpnięte z dzisiejszego „Dużego Formatu”: jest nas 2 miliony i też płacimy podatki!). Chcemy mieć takie same prawa jak wszyscy inni, zdajecie sobie sprawę, jaką tragedią jest dla nas gdy jedno z nas ląduje w szpitalu, a my nie możemy go odwiedzać? Przecież jesteśmy wtedy traktowani jak zupełnie obcy dla siebie ludzie. Czy wiecie, że nie możemy sobie zapisać majątku w spadku? Czy to tak wiele.. pomyślcie. Przecież to nic nie zniszczy, nie będzie nas wywyższać, po prostu będziemy mogli żyć pośród was, w spokoju i z poczuciem minimum bezpieczeństwa. A odwołując się do wypowiedzi Bartucha dotyczącej adopcji dzieci. Po pierwsze, warto się zastanowić się gdzie dziecko ma lepiej w kochającej rodzinie z 2 tatusiami lub mamusiami, czy w Domu Dziecka, lub w rodzince gdzie „kochany tatusiek” pije codziennie na umór katując tak przy okazji żonę i dzieci. A po drugie, no cóż adopcja dzieci to nie jest postulat większości lesbijek i gejów – my naprawdę mamy co robić a nie koniecznie niańczyć bachory, które chyba najchętniej bym udusił.. uwierzcie mi, ani ja ani mój facet nie trawimy wprost dzieci i na pewno nawet gdyby była taka możliwość byśmy nie chcieli żadnego adoptować nawet za dopłatą :-P Odpowiedz Link Zgłoś
bartuch Re: tolerancja? 10.04.03, 21:41 Zyjcie tak, jak hetero, jestem ostatni, ktory postulowalby cos innego. W kwestii adopcji nie zmieniam zdania. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalet Odpowiedz IP: *.mm.pl 11.04.03, 00:02 Mysle ze w Takim kraju jak Polska taka akcja jest potrzeba.Ciage mylimy homoseksualizm z jakas dewiacja seksualna a tak wogole to sa zwykli ludzie ktorzy istnieja wokoł nas.Taka osoba moze być listonosz,kierowca autobusu, lekarz, prawnik itd.Nie ma ograniczeń.Oni chcą życ normalnie wiec czemu im odpawiac takiego prawa?Ja znam wielu takich ludzi.Uważam ich za przyjaciół!Nie oceniam ich po ich preferencjach ale po tym jacy sa i co robia:-) Co do adopcji to jest bardzo kontrowersyjny temat.Narazie nie ma co go poruszac.Jednak uwazam ze jesli dziecko ma sie marnowac w domu dziecka i nie zaznac uczucia ze jest kochane i wazne dla kogos to jestem za.Taki model jaki isteniej np. w Holandii przyniusł wiele dobrego.To ze dziecko wychowywane jest przez dwóch facetów nie gra roli bo o homoseksualizmie nie decyduje to przez kogo bylismy wychowywani ale tacy sie rodzimy.Takze torche wiecej zrozumienia i uszanowacnia innych odmiennosci bo wszycy jestesmy inni. Ja umialem to zaakceptowac wiec czemu nie moga to zrobic inni:-) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chazar Jeszcze jedno IP: *.vline.pl 12.04.03, 15:14 Kazdy pedal i lesba to perwersyjni zboczency.Ale karac ich nie nalezy tylko nie promowac ich zboczonych zachowan i mowic wprost ,ze sa zboczonymi odchylencami,sa chorzy,maja spaczone psychiki,zle ukierunkowana seksualnosc itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oszołom z RM Re: tolerancja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.03, 00:14 lea napisała: > czegoś tu nie rozumiem. uważamy się za tolerancyjnych ludzi, ale > homoseksualistów nie tolerujemy. co tu nie gra? - homoseksualistow należy traktować tak samo jak każdego innego chorego np na epilepsję czy na nowotwór Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat27 Re: tolerancja? IP: *.interserwer.pl 11.04.03, 08:41 ...i na głowę też (tutaj ty się zaliczasz). Odpowiedz Link Zgłoś
e_ch Re: tolerancja? 11.04.03, 20:32 O, odezwał się. A powiesz dlaczego? Nie ma jakichkolwiek wskazań aby tak samo traktować pewny rodzaj zachowania i sposób bycia, a wymienione przez Ciebie choroby. Na innych Forach byłeś BARDZO agresywny,już się wypaliłeś, czy starasz się nie powtarzać? Szczerze mówiąc zdziwiłeś mnie. (choć Ty chyba już nie potrafisz zadzwiwić.Ty tylko wbudzasz współczucie.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chazar Bravo ! Oszolom z RM ! IP: *.vline.pl 12.04.03, 14:58 Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a): > - homoseksualistow należy traktować tak samo jak każdego innego chorego np na > epilepsję czy na nowotwór CH : to oczywiste,z tym,ze to nie tylko choroba ale i plciowe zboczenie.Polecam Ci ksiazke holenderskiego psychologa ,ktory ukazuje w niej terapeutyczne i religijne perspektywy radzenia sobie ze zboczeniem - homoseksualnym. Tytul i autor ksiazki : " HOMOSEKSUALIZM i NADZIEJA " -Gerard van den Aardweg Odpowiedz Link Zgłoś
aric Re: tolerancja? 11.04.03, 10:08 My nie jesteśmy tolerancyjni. Nie tolerujemy niczego, wiary, gustów muzycznych, przekonań politycznych, orientacji seksualnych, koloru skóry, narodowości, nie tolerujemy palacych, pijących, narkomanów, psów, kotów i diabli wiedzą czego jeszcze. i tyle. 5h 50' Odpowiedz Link Zgłoś
bartuch Re: tolerancja? ARICCCCCCCCCCCC 11.04.03, 10:09 aric napisał: > My nie jesteśmy tolerancyjni. > Nie tolerujemy niczego, wiary, gustów muzycznych, przekonań politycznych, > orientacji seksualnych, koloru skóry, narodowości, nie tolerujemy palacych, > pijących, narkomanów, psów, kotów i diabli wiedzą czego jeszcze. > i tyle. > 5h 50' A basistów tolerujemy;-)))??? Odpowiedz Link Zgłoś
aric ARICCCCCCCCCCCC odopwiadaaaaaaaa 11.04.03, 11:02 No nie wiem, czy tolerujecie, ja ogólnie tak, bo tao najbardziej neutralni z muzyków.:) Odpowiedz Link Zgłoś
dwoch_mezczyzn Nam się podoba! 11.04.03, 13:18 Wreszcie ktoś nas pokazuje i mówi, że jesteśmy normalni. I taka jest prawda, precz z bigoterią i kołtunstwem!! Odpowiedz Link Zgłoś
geograf artykuł: 11.04.03, 16:16 www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,1421710.html z dzisiejszej GW... Odpowiedz Link Zgłoś
kicia7 Re: artykuł: 11.04.03, 21:21 No to u nas jeszcze nie jest tak źle. Władze państwowe na razie nie określają, co dorosłe osoby płci dowolnej mogą robić w łóżku. Fajnie, że sporo osób w tym wątku przyznaje się do znajomości z homoseksualistami. Aczkolwiek mnie się wydaje, że sytuacja normalna to taka, w której nikt się nie zastanawia nad "preferencjami seksualnymi"(tak to się nazywa?) swoich znajomych. Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: artykuł: 11.04.03, 21:32 Może państwo JESZCZE nie reguluje (dzięki Bogu!),ale Kościół nadal ma duże wpływy u władzy:/ Ja też znam trochę osób homoseksualnych.. Kiciu-na pewno najzdrowszą sytuiacją byłoby nie zauwazanie tej subtelnej różnicy, tym bardziej, że nie jest ona "widoczna" na pierwszy rzut oka (w większości przypadków)-jednak tak jak w przypadku Polski i wszystkiego co nowe-jest zainteresowanie, później spowszednieje i będzie normalnie... Odpowiedz Link Zgłoś
kicia7 Re: artykuł: 11.04.03, 21:52 Ja tam w ogóle jestem tępawa. Parę lat temu byłam z wizytą w Holandii u takich starszych państwa. W miasteczku wielkości Głowna. Któregoś dania powiedzieli, że zabiorą mnie na przyjęcie, urodzinowe chyba, do chłopców. Towarzystwo było urozmaicone, od jakiegos inzyniera od obrabiarek po starsze, siwowłose paniusie. Chłopcy jak chłopcy, dwie sztuki, oko było na czym zawiesić. Dopiero jak sobie chłopaki zaczęli składać życzenia i się całować, zajarzyłam o co biega. Refleks szachisty, można powiedzieć. Ale fajnie by było, żeby i u nas tak kiedyś było. Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: artykuł: 11.04.03, 22:15 chociaż-jak mogłaś zauważyć-i u nas coś się zmienia...niektórzy wychodzą z ukrycia,.... pozdrawiam..i w Polsce będzie kiedyś Holandia...tylko kiedy? Odpowiedz Link Zgłoś
kicia7 Re: artykuł: 11.04.03, 22:17 geograf napisał: > pozdrawiam..i w Polsce będzie kiedyś Holandia...tylko kiedy? Ja to bym chciała, żeby jeszcze za mojego życia. Pomarzyć można. Odpowiedz Link Zgłoś
yarro Re: artykuł: 12.04.03, 11:21 Holandia? A proszę bardzo, tolerancji nam potrzeba... bardzo! A tak nie na temat: tylko proszę bez eutanazji ;] Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
some_ld Re: artykuł: 12.04.03, 11:29 A ldaczego bez eutanazji? Przecież to bardzo indywidualna sprawa i jeśli ktoś z powodu cierpienia chce skończyć swoje życie to powinien mieć do tego prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: artykuł: 12.04.03, 11:50 TAK dla tolerancji i wolnego wyboru. Eutanazja, aborcja, legaliacja związków homo, czy nawet sprzedaż pewnych używek powinno zostać w ramach wolnego wyboru i sumienia człowieka. JEDNEGO człowieka, gdy decyduije on o samym sobie (a nie grupka ludzi o wszystkich pozostałych)... Odpowiedz Link Zgłoś
fleurette Re: tolerancja? 11.04.03, 20:20 Wyjaśnie inaczej: też mam wielu znajomych homo i mnie to pasuje. nie przeszkadzają mi absolutnie. Czę sto są fjniejsi od hetero. Ale mnie ta kampania się wydaje... zbyt pokazową. Myśle, że to może dlatego, że homoseksualistów normalnie traktuje. Nie kieruje się stereotypami (jak sądzę). Ale ta kampania mi nie lezy i juz. Odpowiedz Link Zgłoś
e_ch Re: tolerancja? 11.04.03, 20:28 Jeżeli chcesz i możesz, wyjaśnij co znaczy "zbyt pokazowa", dobrze? Co, oprócz rąk i hasła akcji, w niej jest takiego nienormalnego? Osobiście nie uważam, że są jakieś inne rozwiązania na powolne zmienianie nastawienia społeczeństwa do tego problemu. Czy jakoś inaczej różni się ona od akcja na rzecz głuchoniemych i ociemniałych, bądź na rzecz osób chorujących na stwardnienie rozsiane? Owszem-różni się robieniem sztucznej afery wokół akcji. To i tak jest iście subtelna akcja. Niestety nawet prostota jej, wywołała wielkie oburzenie i nawoływanie do nienawiści. Oto Polska właśnie. Pozdrawiam uniżenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maruda Re: tolerancja? IP: *.tvsat364.lodz.pl 11.04.03, 22:21 e_ch napisał: > Oto Polska właśnie. > Grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr ps. Nie od razu Rzym zbudowano. Nie ma się gdzie spieszyć. "To" przyjdzie samo... Odpowiedz Link Zgłoś
al-ki Re: tolerancja? 11.04.03, 21:48 Jesteśmy głupim narodem, nietolerancyjnym i dodatkowo wyjątkowo ślepym na innych postulaty. Nie mam nic przeciwko homoseksualistom ani w ogóle innym ludzom mającym rozbieżne od mojego rozumowanie. Część narodu jest niestety pozbawiona mózgów albo mają go w szczątkowych ilościach. Reszta jest w mniejszości. Nie oceniam czy kampania jest dobra, czy zła. Ważne, że jest i trzeba wierzyć, że coś zmieni, może wymieni olej w głowach tych RASISTÓW. Problem atakowania "kolorowych" już znika. Coraz rzadziej słyszę słowa, że Murzyn to brudas, leń itd itp. Myślę, że za kilka lat sprawa odmiennych orientacji seksualnych będzie załatwiona, między innym dzięki kampaniom. Ale o jednej rzeczy mówię głośno: Adoptowaniu dzieci przez homoseksualistów mówię NIE NIE NIE NIGDY Odpowiedz Link Zgłoś
pronuntio Re: tolerancja? 11.04.03, 22:54 Chciałbym poruszyć pewien drażliwy, jak widzę, temat. Chodzi o adopcję dzieci przez pary homoseksualne. Nie do końca rozumiem skąd taka paniczna fobia przed takim rozwiązaniem. Gwarantuję wam, że umożliwienie adopcji nie spowoduje, że nagle każda para będzie pragnęła mieć dziecko (jak pewnie wiecie ja dzieci nie cierpię i już). Nie wiem czy są jakieś sensowne argumenty przemawiające przeciwko adoptowaniu dzieci przez homoseksualistów. Przecież to, że dziecko ma 2 mamusie lub 2 tatusiów to nie jest sytuacja niespotykana dzisiaj (lesbijki nie mają z tym żadnego problemu, a panowie mogą mieć dziecko np. z poprzednich związków). Ponadto ogrom dzieci już obecnie wychowywanych jest przez 1 rodzica. Prowadzone już jakiś czas badania nad dziećmi wychowywanymi przez pary homoseksualne nie wykazują, aby te dzieci miały jakiekolwiek odchylenia od normy, rozwijają się całkowicie normalnie zarówno fizycznie psychicznie jak i społecznie. Argument, że takie dziecko może być zaszokowane widząc, co Mamusie lub tatusiowie robią w łóżku jest niepoważny, bo dla takiego dziecka to, co robi mamusia z tatusiem jest równie szokujące. W naszych przepisach tego chyba nie ma, ale generalnie dorośli mają zrobić wszystko żeby dziecko nie widziało, co się dzieje w sypialni rodziców (czy opiekunów) – swoją drogą pamiętam co przeważyło, że taki przepis u nas nie został wprowadzony: zbyt wiele rodzin mieszka w mieszkaniach jednoizbowych i rodzice musieliby zamykać dziecko w łazience lub wyrzucać z domu gdyby chcieli mieć chwilę „dla siebie”. Jest jeszcze jedna kwestia, bo już od pewnego czasu obserwuję to że wiele osób „występuje przed szereg”, żeby było jasne, większość lesbijek i gejów nie chce prawa do adopcji dzieci, ale są tacy który chcieliby mieć prawo do legalnej adopcji czy choćby prawa do wychowania swoich dzieci z poprzednich związków. Uszanowanie --- "Klasą jest przestrzegać etykiety, ale lekceważyć konwenanse" J.Waldorff Odpowiedz Link Zgłoś
al-ki Adopcji NIE 12.04.03, 13:13 Nie chodzi mi, ani wielu innym ludziom o rozwój psychiczny. Każdy wykształcony człowiek powinien wiedzieć, że wychowanie nie ma żadnego wpływu na orientację seksualną. Z tym się rodzi. Staram się jednak wyobrazić dziecko, posiadające dwie mamusie czy dwóch ojców. Jedno drugiego nie zastąpi. Gdyby faceci "zażyczyli" sobie córeczkę to proszę sobie wyobrazić sytuację, gdy ta córeczka dostaje miesiączki. Z kim o tym pogada? Syn też nie pogada o swoich potrzebach z dwiem matkami. Myślę, ża warto na to zwrócić uwagę. Argument, że niekiedy dwóch kochających ojców może być lepsze niż inna rodzina, dajmy na to patologiczna niestety do mnie nie dociera. Trzeba jeszcze zwrócić uwagę na sam fakt tolerancji. Jeżeli nie potrafimy zaakceptować gejów i lesbijek to jak zareagują dzieci w podstawówce, niewychowane i nauczone nienawiści. Jak będzie się czuło dziecko nie posiadające matki lub ojca? Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: Adopcja 12.04.03, 14:48 "Jak będzie się czuło dziecko nie posiadające matki lub ojca? " Żeby było jasne-przytłaczjąca większość homoseksualistów nie ma w ogóle zamiaru ani adoptować,ani w ogóle posiadać dziecka. Ta dyskusja jest właściwie czysto akademicka, a sam temat-podkreślmy to-jest przypominay _z uporem maniaka_ przez heteryków przy okazji tematów gejowsko-lsbijskich. Jednak nie chodzi mi o powtarzanie mojego zdania nt. adopcji, które przedstawiłem wyżej;chciałem sie ustosunkowac do cytatu, który umieściłem na górze. Jak będzie się czuło? Czy zapomniałeś, że istnieje ktoś taki jak samotnie wychowywująca matka, samotnie wychowujący ojciec. Oni mają zarówno synów, bądź córki. W takim razie jak odpowiesz na zadane przez Ciebie wyżej pytania? Odpowiedz Link Zgłoś
al-ki Re: Adopcja 12.04.03, 15:03 To są dwie różne rzeczy!!! Co innego, gdy los zabiera dzieciakowi matkę lub ojca, a co innego gdy daje dwie matki lub dwóch ojców. Co innego gdy dziecko nie może dać kwiatka na Dzień Matki lub Dzień Ojca bo tóreś z nich nie żyje albo z innego powodu, bardziej patoloicznego, a co innego gdy dwóch panów lub dwie panie chcą mieć dziecko. Chciałbyś tak? Ja nie. Gdybym miał być adoptowany przez dwóch panów lub dwie panie, nawet bardzo kasiastych wolałbym popełnić samobójstwo. Mam ojca, mam matkę i jestem z tego szczęśliwy. A adoptowanie nie jest popularne u nas, w Polsce. Na zachodzie mówi się o tym coraz głośniej. Do Polski też to w końcu dojdzie, jak i szereg innych rzeczy, które już dotarły. Nie mam nic przeciwko homoseksulistom, mogą być świetnymi przyjaciółmi, kumplami itd. ale adoptować dzieci nie powinni. NIE NIE NIE Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: Adopcja 12.04.03, 15:10 nie rozumiem twojego nie zgadzania sie na porównania. A co w przypadku gdy matka uymarła przy porodzie, a ojca nie było przy dziecku od chwili narodzin? Czy uwazasz, ze matka w grobie to "juz cos normalnego" co zapewni "zdrowy" rozwój dziecka? NIE! Bo będzie go wychowywała jedna płeć, tyle, że będą to dwie osoby tej samej płci. Jeszcze raz powtórze-nigdzie nie czytałem aby homo w Polsce głośno dopominali się o adopcję. To przyjdzie z czasem. ot co. a teraz czysto akademicko rozwazamy problem. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
al-ki NIE NIE NIE 12.04.03, 15:41 Może łopatologicznie Zakładamy sytuację, że jesteś jednym z tych nieszczęśliwych dzieci, które mieszkają w domach dziecka. Wolałbyś, aby adoptowało Cię małżeństwo kobieta-mężczyzna czy małżeństwo homoseksualistów? Jeśli zamierzasz odpowiadać złośliwie, to zachowaj to dla siebie. Podkreślam, na pewno wychowanie wśród homoseksulistów nie wpłynie na psychikę młodego człowieka, spójrz na to ze strony tego małego dziecka, np. 2-letniego, które nic o tym świecie nie wie. Jak będzie się czuło ono za 8 lat, gdy dorośnie. Dwaj panowie lub dwie panie mogą być lepszymi opiekunami niż biologiczni rodzice. Ale nie o to chodzi. Tu chodzi o dziecko, którego nikt o zdanie nie pyta. Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: NIE NIE NIE 12.04.03, 21:55 wiem o co Ci chodzi. Odpowiadam: żyjąc w Polsce nie chciałbym być w skórze tego dziecka. to wszystko, Polacy jeszcze nie sa na to gotowi. Ale-to trzeba podkreslic-niektore pary (glownie lesbijskie) wychowuja dzieci;-) tyle, ze wPolsce jest inne nastawienie do lesbvijek, a inne do gejow. Tu sie zgadzamy. Ja tam wyzej drazylem inne argumenty ludzi przeciw, Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: tolerancja? 11.04.03, 23:12 Tolerancja? W Polsce to puste słowo - tylko u nas nienawidzi się mniejszości seksualnych nie mając pojęcia o ich życiu i zwyczajach. Funkcjonują tylko mity, wymysły i wypaczone urywki głoszonych w komunie kłamliwych uogólnień. Czas zadać temu kłam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chazar Odpowiedz IP: *.vline.pl 12.04.03, 10:22 lea napisała: > czegoś tu nie rozumiem. uważamy się za tolerancyjnych ludzi, ale > homoseksualistów nie tolerujemy. co tu nie gra? CH : bo homoseksualisci to zboczency jak pedofile,nekrofile itp. Zboczen nie wolno tolerowac ! Niech sie pierdola po piwnicach jak szczury,skoro juz chca,ale na ulicach za dupe i rece nie powinni sie trzymac... Odpowiedz Link Zgłoś
some_ld Re: Odpowiedz 12.04.03, 10:47 Jejku jakiś Ty wygadany. Pierwszy heteroseksualista RP się odezwał. Wyzwisk i obrażania ludzi też tolerować nie wolno. Wracając do „Niech się pierdolą po piwnicach jak szczury”, nie wiem może nie uwierzysz, ale ja do „tych” spraw mam bardzo wygodne łóżko(nie wiem jak Ty? jak się "pierdoli w piwnicy"). Z drugiej strony zadziwiające jest jak dokładnie znasz gdzie i jak to robimy, czyżbyś podglądał? Widzisz tobie przeszkadza jak się trzymamy za ręce, a mnie przeszkadza, jak nasterydowany dresiarz obściskuje po piersiach blondynę z 2 centymetrami make- up’u na twarzy (oboje o IQ kamienia przydrożnego). Tobie przeszkadza jedno mnie drugie tyle, że ja nie wymagam żeby oni przestali. Odrobinę tolerancji i kultury, bo jednego i drugiego jak widać Tobie brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chazar Re: Odpowiedz IP: *.vline.pl 12.04.03, 11:20 some_ld napisał: > Jejku jakiś Ty wygadany. Pierwszy heteroseksualista RP się odezwał. > Wyzwisk i obrażania ludzi też tolerować nie wolno. CH : jakie wyzwiska ? Przeciez to zboczency autentyczni,odbyt meski sluzy do wydalania odchodow,a nie do wkladania tam czlonka przez drugiego faceta...bo to jest nienaturalne,wbrew zdrowej seksualnosci Czlowieka. > Wracając do „Niech się pierdolą po piwnicach jak szczury”, nie wiem > może nie > uwierzysz, ale ja do „tych” spraw mam bardzo wygodne łóżko(nie wiem > jak Ty? > jak się "pierdoli w piwnicy"). CH : obojetnie gdzie byle heteroseksualnie.... Z drugiej strony zadziwiające jest jak > dokładnie znasz gdzie i jak to robimy, czyżbyś podglądał? > Widzisz tobie przeszkadza jak się trzymamy za ręce, a mnie przeszkadza, jak > nasterydowany dresiarz obściskuje po piersiach blondynę z 2 centymetrami make- > up’u na twarzy (oboje o IQ kamienia przydrożnego). Tobie przeszkadza jedn > o > mnie drugie tyle, że ja nie wymagam żeby oni przestali. CH : dresiaz z blondyna to heteroseksualna postawa,czyli normalna. Natomiast dresiaz z dresiarzem i blondyna z blondyna to zboczenie zwane homoseksualizmem.... > Odrobinę tolerancji i kultury, bo jednego i drugiego jak widać Tobie brakuje. CH : oczywiscie,ze nie toleruje zboczen,bo to naganne i obrzydliwe.Co do kultury to trudno ja zachowac wobec jawnej promocji zboczen i degeneracji jak w przypadku homoseksualizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
some_ld Re: Odpowiedz 12.04.03, 11:37 Gość portalu: Chazar napisał(a): > CH : jakie wyzwiska ? Przeciez to zboczency autentyczni,odbyt meski sluzy do > wydalania odchodow,a nie do wkladania tam czlonka przez drugiego faceta...bo No jeszcze choćby do badań u proktologa. Poza tym seks analny jest też spotykany wsród par hetero... > jest nienaturalne,wbrew zdrowej seksualnosci Co to wg Ciebie zdrowa seksualność? > CH : dresiaz z blondyna to heteroseksualna postawa,czyli normalna. Uff jakie szczęście że mnie taka "podstawa" nie dotyczy.. serdecznie współczuję.. Natomiast > dresiaz z dresiarzem i blondyna z blondyna to zboczenie zwane >homoseksualizmem.... Dla mnie większym zboczeniem jest sam fakt istnienia dresiarstwa i dresiarskich panienek. > CH : oczywiscie,ze nie toleruje zboczen,bo to naganne i obrzydliwe.Co do > kultury to trudno ja zachowac wobec jawnej promocji zboczen i degeneracji > jak w przypadku homoseksualizmu. Sprawa co jest naganne i co obrzydliwe jest bardzo indywidualna, ja nie zaglądam Tobie do łóżka i tego samego oczekuję od innych. Jak na razie nie widziałem żadnej "promocji" homeseksualizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chazar Re: Odpowiedz IP: *.vline.pl 12.04.03, 11:42 some_ld napisał: > Gość portalu: Chazar napisał(a): > > CH : jakie wyzwiska ? Przeciez to zboczency autentyczni,odbyt meski sluzy > do > > wydalania odchodow,a nie do wkladania tam czlonka przez drugiego faceta... > bo > No jeszcze choćby do badań u proktologa. Poza tym seks analny jest też > spotykany wsród par hetero... CH : proktolog nie wklada facetowi swojego fiuta....a sex analny jest normalny,ale hetero i w damski odbyt... > > jest nienaturalne,wbrew zdrowej seksualnosci > Co to wg Ciebie zdrowa seksualność? CH : tylko jedna heterosexualna..... > > CH : dresiaz z blondyna to heteroseksualna postawa,czyli normalna. > Uff jakie szczęście że mnie taka "podstawa" nie dotyczy.. serdecznie > współczuję.. > > Natomiast > > dresiaz z dresiarzem i blondyna z blondyna to zboczenie zwane > >homoseksualizmem.... > > Dla mnie większym zboczeniem jest sam fakt istnienia dresiarstwa i > dresiarskich panienek. > > > CH : oczywiscie,ze nie toleruje zboczen,bo to naganne i obrzydliwe.Co do > > kultury to trudno ja zachowac wobec jawnej promocji zboczen i degeneracji > > jak w przypadku homoseksualizmu. > > Sprawa co jest naganne i co obrzydliwe jest bardzo indywidualna, ja nie > zaglądam Tobie do łóżka i tego samego oczekuję od innych. Jak na razie nie > widziałem żadnej "promocji" homeseksualizmu. CH : to co robia prywatnie to ich sprawa,ale nie promocja homoseksualizmu na bilbordach i udawanie,ze nie jest to zboczeniem,bo jest. Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: Odpowiedz 12.04.03, 12:01 Ani zboczeniem, ani chorobą homoseksualizm nie jest. WHO-późno, bo późno,ale zawsze- na początku lat 90-tych wykreśliła homoseksualizm z listy chorób. Poza tym porównywanie zboczeń do sposobu zachowania i stylu życia (jakim jest homoseksualizm) jest bezsensowne i naganne. W tym pryzpadku nikt nikogo nie krzywdzi, a wszystko dzieje się za obopólną zgodą i nikt w tym wypadku nie cierpi. Z Twoich postów widać jak przedmiotowo traktujesz kobietę, jk równbież jak jesteś zaślepiony i głupi w swych ocenach. Jeżeli dresiarzy uznajesz za normalkę...no cóż... zastanów się w ogóle o czym Ty piszesz. Znasz kogoś homo? Czy tylko z gazet i TV znasz zagadnienie na temat, którego próbujesz usilnie coś naskrobac na Forum? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chazar Re: Odpowiedz IP: *.vline.pl 12.04.03, 12:07 WHO popiera takze aborcje,a wymazala homoseksualizm ze zboczen nie na podstawie badan,tylko w imie politic-correcte. To poprostu zideologizowana organizacja. Oczywiscie,ze homoseksualizm jest zboczeniem nie groznym jak np. pedofilia czy nekrofilia,ale JEST zboczeniem ! I promocja tego zboczenia na bilbordach,wmawianie ludziom,ze to normalne a nawet rowne z heteroseksualizmem jest naganne i zle. Nie mowiac,ze mlodzi ludzie moga zostac spaczeni mentalnie przez ta ideologie i sami zostac homosami.... ps. dla mnie norma nie jest dresiarz tylko zachowania heteroseksualne,nawet jesli robi to dresiarz z blondyna... Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: Odpowiedz 12.04.03, 14:57 ja równeiż popieram legalizacje aborcji, jak i eutanazji, bo nie widzę sensu zakazywać i piętnować coś, co i tak istnieje, dobrze się ma, proceder rozwija, a legalizacja mogłaby przynieść zyski państwu jak i zapewnić godne warunki przeprowadzenia zabiegu dla kobiet (cały czas mowa o aborcji) nie jest zboczeniem coś, co występuje w naturze i dodatkowo nikomu nie zagraża i nie szkodzi. Bo jeżeli zboczeniem nazywasz coś, co występuje w mniejszości, to w takim razie bruneci w Skandynawii są zboczeniem, osoby leworęczne są zboczeniem i dalej by tak wymieniać... Powtarzam pytanie-znasz jakiegokolwiek geja/lesbijkę, czy wypowiadasz się tylko na temat, który z nasz z książek/jakiś katolickich czasopism? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chazar Re: Odpowiedz IP: *.vline.pl 12.04.03, 15:07 Popierajac aborcje popierasz zabijanie bezkarne malych dzieci,ty skurwysynu. Natomiast homoseksualizm jest zboczeniem,tylko nie nalzezy za nie karac tak jak za akt np. nekrofilski . W przyrodzie wystepuja takze choroby jak dzuma,syfilis,grypa i je Ludzkosc zwalcza,a nie reklamuje jak to sie ma z choroba homoseksualizmu,ktore jest takze zboczeniem nie-kryminalnym. Na swiecie sa tez zlodziejstwa,morderstwa i te takze nalezy karac tak jak aborcjonistow-lekarzy i wyrodne matki,na tym polega Panstwo Prawa. ps. zakaz aborcji powinien byc ( chyba,ze zagrozone jest zycie matki...wtedy pierwszenstwo ma starsza istota dajaca zycie czyli matka ),homoseksualizm w sferze prywatnej,bez reklamowania i mowienie prawdy ,ze to zboczenie,ale nie grozne, eutanazja-TAK ( czlowiek powinien miec prawo sie zlikwidowac ). Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: Odpowiedz 12.04.03, 15:19 Co do aborcji można założyć osobny wątek-dla mnie nie jest to zabójstwo, bo ten kawałek mięsa ani nie myśli,ani nie ma jeszcze właściwie żadnych funckji życiowych w terminie, gdy dozwalana jest aborcja. nie o to chodzi w tym wątku. Jak Ty chcesz "leczyć" homoseksualizm? Elektrowstrząsami, czy agresją/przemocą? Z tego co się orientuje to w XX wieku, ale i wczęsniej już próbowano..jakoś z mizernym skutkiem, bo obiekty "leczenia" nie przeżywały długo... Jeżeli za chwilę mi powiesz jeszcze raz, ze to lobby gej&les skreśliło z listy WHO homoseksualizm i pisało ksiązki nt. tego, ze homoseksualistą nie można się "stać" (np. przez uwiedzenie)- to zapłacze nad Twym smutnym losem... Lobby żydowsko-masońskie tez podobno istnieje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chazar Re: Odpowiedz IP: *.vline.pl 12.04.03, 15:24 geograf napisał: > Co do aborcji można założyć osobny wątek-dla mnie nie > jest to zabójstwo, bo ten kawałek mięsa ani nie myśli,ani > nie ma jeszcze właściwie żadnych funckji życiowych w > terminie, gdy dozwalana jest aborcja. > nie o to chodzi w tym wątku. CH : ten watek to nierozwiniety Czlowiek,ale Czlowiek juz... > Jak Ty chcesz "leczyć" homoseksualizm? > Elektrowstrząsami, czy agresją/przemocą? > Z tego co się orientuje to w XX wieku, ale i wczęsniej > już próbowano..jakoś z mizernym skutkiem, bo obiekty > "leczenia" nie przeżywały długo... > > Jeżeli za chwilę mi powiesz jeszcze raz, ze to lobby > gej&les skreśliło z listy WHO homoseksualizm i pisało > ksiązki nt. tego, ze homoseksualistą nie można się "stać" > (np. przez uwiedzenie)- to zapłacze nad Twym smutnym > losem... CH : sa leczeni psychoterapeutycznie .....za WHO stoi przemysl aborcyjny,swiatowa Lewica i Liberalowie.To fakt. > Lobby żydowsko-masońskie tez podobno istnieje... CH : nie ma lobby zydowskiego w USA ? Albo masonskiego we Francji ? Odpowiedz Link Zgłoś
some_ld Re: Odpowiedz 12.04.03, 15:33 Gość portalu: Chazar napisał(a): >CH : sa leczeni psychoterapeutycznie .....za WHO stoi przemysl >aborcyjny,swiatowa Lewica i Liberalowie.To >fakt. Ależ oczywiście przez wpędzanie w głęboką depresję i choroby psychiczne, a potem oferując "terapię grupową" która prowadzi do często opłakanych skutków. Albo stosowaniem terapii hormonalnej która zwykle kończy się totalną aseksualnością. Tak przy okazji ta druga by się bardzo tobie przydała bo aż strach pomyśleć jeśli takie geny odziedziczy ktokolwiek - biedne dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chazar Re: Odpowiedz IP: *.vline.pl 12.04.03, 15:42 some_ld napisał: > Gość portalu: Chazar napisał(a): > > >CH : sa leczeni psychoterapeutycznie .....za WHO stoi przemysl > >aborcyjny,swiatowa Lewica i Liberalowie.To > >fakt. > Ależ oczywiście przez wpędzanie w głęboką depresję i choroby psychiczne, CH : przez kogo niby sa wpedzani ? Raczej przez siebie samych,ze sa zboczeni w przeciwienstwie do normalnych heterykow..... a > potem oferując "terapię grupową" która prowadzi do często opłakanych skutków. > Albo stosowaniem terapii hormonalnej która zwykle kończy się totalną aseksualnością. CH : chormonalna jest zla,to fakt,chormonalna stosowac mozna do Transseksualistow,ktorzy w przeciwienstwie do pedalow i lesb nie sa zboczencami i dzieki chormonalnej pomocy i operacji zmiany plci zdrowieja. Trnaseksualizm to nie zboczenia,ale homoseksualizm TAK ! Tak przy okazji ta druga by się bardzo tobie przydała bo aż > strach pomyśleć jeśli takie geny odziedziczy ktokolwiek - biedne dziecko. CH : ja jestem Heteroseksualista i to "ortodoksyjnym" czyli w rozumieniu takich jak ty poprostu : faszysta,ciemnogrodem,reakcjonista itp. Odpowiedz Link Zgłoś
some_ld Re: Odpowiedz 12.04.03, 15:54 Gość portalu: Chazar napisał(a): > CH : przez kogo niby sa wpedzani ? Raczej przez siebie samych,ze sa > zboczeni w przeciwienstwie do normalnych Właśnie przez terapeutów "leczących z homoseksualizmu". > CH : chormonalna jest zla,to fakt,chormonalna stosowac mozna do > Transseksualistow,ktorzy w przeciwienstwie do pedalow i lesb nie sa zboczencami > > i dzieki chormonalnej pomocy i operacji zmiany plci zdrowieja. > Trnaseksualizm to nie zboczenia,ale homoseksualizm no jakby to powiedzieć boisz się słów zaczynających się na HO czy jak? ->h<-ormon, ->h<-ormonalny > CH : ja jestem Heteroseksualista i to "ortodoksyjnym" czyli w rozumieniu > takich jak ty poprostu : faszysta,ciemnogrodem,reakcjonista itp. Jakby to powiedzieć... pięknie się określiłeś, sam bym chyba lepiej nie potrafił. Odpowiedz Link Zgłoś
yarro Re: Odpowiedz 12.04.03, 11:40 Dobry człowieku, wyluzuj! Co cię obchodzi co inni robią w łóżku? Może masz jakieś kompleksy? A co ci przeszkadza w widoku dwóch chłopaków trzymających się za ręce lub dyskretnie się całujących, czego szczerze mówiąc w życiu nie widziałem w miejscach publicznych, gdyż ludzie ci maja świadomość zakorzenionej nietolerancji. Oni mają swoje kluby i puby, miejsca gdzie czują się swobodnie. Ale nawet tam nikomu nie narzucają swoich zachowań i orientacji, a co ciekawe - w takich miejscach bywają też i bawią się dobrze również hetero. Oni się na hetero nie zamykają. Dlaczego więc po drugiej stronie jest tak trudno chociaż o odrobinę tolerancji? Nie chcę uogólniać, ale generalnie niestety tak jest. Tylko dlaczego? Parafrazując M.L.Kinga: "Miałem sen...", że nie było homo ani hetero, każdy był po prostu człowiekiem. A za Pismem Świętym mogę jeszcze dodać: "Będziesz miłował bliźniego swego, jak siebie samego" I tu pojawia się tendencyjne pytanie: skoro w środowiskach kościelnych jest taka nietolerancja, a w skrajnych przypadkach nienawiść do ludzi o odmiennej orientacji, to czy ci ludzie nie miłują równiez siebie? A jeśli nie, to czemu tak lekceważą przykazanie miłości? Mam nadzieję, że doczekam czasów, gdy będzie się liczył tylko człowiek, taki jakim jest, a nie ze względu na to z kim sypia lub kogo darzy uczuciem. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chazar Re: Odpowiedz IP: *.vline.pl 12.04.03, 11:46 yarro napisał: > Dobry człowieku, wyluzuj! > > Co cię obchodzi co inni robią w łóżku? Może masz jakieś kompleksy? > A co ci przeszkadza w widoku dwóch chłopaków trzymających się za ręce > lub dyskretnie się całujących, czego szczerze mówiąc w życiu nie widziałem > w miejscach publicznych, gdyż ludzie ci maja świadomość zakorzenionej > nietolerancji. Oni mają swoje kluby i puby, miejsca gdzie czują się swobodnie. > Ale nawet tam nikomu nie narzucają swoich zachowań i orientacji, a co ciekawe - > w takich miejscach bywają też i bawią się dobrze również hetero. > Oni się na hetero nie zamykają. Dlaczego więc po drugiej stronie > jest tak trudno chociaż o odrobinę tolerancji? > Nie chcę uogólniać, ale generalnie niestety tak jest. > Tylko dlaczego? > > Parafrazując M.L.Kinga: > "Miałem sen...", że nie było homo ani hetero, każdy był po prostu człowiekiem. > > A za Pismem Świętym mogę jeszcze dodać: > "Będziesz miłował bliźniego swego, jak siebie samego" > > I tu pojawia się tendencyjne pytanie: skoro w środowiskach kościelnych jest > taka nietolerancja, a w skrajnych przypadkach nienawiść do ludzi o odmiennej > orientacji, to czy ci ludzie nie miłują równiez siebie? > A jeśli nie, to czemu tak lekceważą przykazanie miłości? > > Mam nadzieję, że doczekam czasów, gdy będzie się liczył tylko człowiek, > taki jakim jest, a nie ze względu na to z kim sypia lub kogo darzy uczuciem. > > Pozdrawiam! > NIE JESTEM SYMPATYKIEM CHRZESCIJANSTWA ani MURZYNOW typu M.L.King,to dla mnie zadne autorytety.Homoseksualizm to zboczenie sprzeczne z Natura Czlowieka,jak np. podawanie sobie pokarmu stopami.....itp... Odpowiedz Link Zgłoś
adamco Re: Odpowiedz 12.04.03, 11:55 Tak sobie czytam te twoje wypociny i dochodzę do jednego wniosku. Jesteś zakompleksionym, szowinistycznym, nietolerancyjnym i wulgarnym, a na dodatek bardzo ograniczonym człowiekiem. Jesli dla Ciebie wzorcem "normalności" jest dresiarz z panienka idiotką to po prostu żal mi Ciebie. Bez pozdrowień. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chazar Re: Odpowiedz IP: *.vline.pl 12.04.03, 12:00 adamco napisał: > Tak sobie czytam te twoje wypociny i dochodzę do jednego > wniosku. Jesteś zakompleksionym, szowinistycznym, > nietolerancyjnym i wulgarnym, a na dodatek bardzo > ograniczonym człowiekiem. Jesli dla Ciebie wzorcem > "normalności" jest dresiarz z panienka idiotką to po > prostu żal mi Ciebie. > Bez pozdrowień. CH : wzorcem normalnej-zdrowej sexualnosci jest kobieta + facet heteroseksualni....moze byc nawet dresiaz z blondyna.... ps. a na co mi twoje pozdrowienia sympatyku zboczen zwnych homoseksualizmem ? ))) Odpowiedz Link Zgłoś
adamco Re: Odpowiedz 12.04.03, 12:04 Gość portalu: Chazar napisał(a): > ps. a na co mi twoje pozdrowienia sympatyku zboczen zwnych > homoseksualizmem ? ))) Chyba raczej anty-sympatyku wszelkich objawów nietolerancji i ciemnoty umysłowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chazar Re: Odpowiedz IP: *.vline.pl 12.04.03, 12:09 adamco napisał: > Gość portalu: Chazar napisał(a): > > ps. a na co mi twoje pozdrowienia sympatyku zboczen > zwnych > > homoseksualizmem ? ))) > > Chyba raczej anty-sympatyku wszelkich objawów > nietolerancji i ciemnoty umysłowej. > CH : twoja tolerancja do ludzi nieakceptujacych zboczenia zwanego homoseksualizmem jest wzruszajaca....)))) Odpowiedz Link Zgłoś
adamco Re: Odpowiedz 12.04.03, 12:27 Rozumiem, że nasz język nie należy do najłatwiejszych, ale proponuję przeanalizować co znaczy słowo tolerancja. Napisałem, że jestem „anty-sympatykiem” (to też nie do końca po polsku) „wszelkich objawów nietolerancji i ciemnoty umysłowej”, co nie oznacza wcale, że jestem nietolerancyjny, (choć fakt ciężko się znosi takie indywidua stąpające po Ziemi). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chazar Re: Odpowiedz IP: *.vline.pl 12.04.03, 12:35 ciemnota umoslowa to wiara w to ,ze homoseksualizm jest normalnym zachowaniem Czlowieka,lub nawet rowny heteroseksualnym zachowaniom. Juz nie mowiac o promocji medialnej tych zboczen-homoseksualizmu....ktore sa naganne zupelnie. Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: Odpowiedz 12.04.03, 15:13 jeżeli promocją nazywasz coś, co przedstawia 2 osoby tej samej płci trzymające się jedynie za ręce, nawet nie patrzące sobie w oczy-żal mi Ciebie. Widziałeś w ogóle te plakaty? Jeżeli to nazywasz promocją...to czym strasznym muszą być dla Ciebie kobiety paradujące w bikinie, czy nawet bez niego w reklamach (albo nadzy panowie zreklamy Plusa skaczacy do wody), czy tez inne dzieci w reklamie Hochlanda...toż to czysto propagujące zboczenia reklamy!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chazar Re: Odpowiedz IP: *.vline.pl 12.04.03, 15:19 geograf napisał: > jeżeli promocją nazywasz coś, co przedstawia 2 osoby tej > samej płci trzymające się jedynie za ręce, nawet nie > patrzące sobie w oczy-żal mi Ciebie. > Widziałeś w ogóle te plakaty? CH : widzialem,one maja na celu nie promocje wiezow-normalnych np. przyjacielskich tej samej plci,tylko reklamowanie zboczen-homoseksualnych i informowanie,ze niby te zachowania sa normalne...a nie sa ! > Jeżeli to nazywasz promocją...to czym strasznym muszą być > dla Ciebie kobiety paradujące w bikinie, czy nawet bez > niego w reklamach CH : nie bo to nie sa lesby,ani lesbijstwa nie promuja... (albo nadzy panowie zreklamy Plusa > skaczacy do wody), czy tez inne dzieci w reklamie > Hochlanda...toż to czysto propagujące zboczenia reklamy!! CH : wykorzystywanie nieletnich do reklam,uwazam osobiscie za schamienie mediow. Dzieci powinny byc od tego wolne. Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: Odpowiedz 12.04.03, 15:21 jakoś nie słysze Twego grzmienia na temat stricte-lesabijskiej reklamy Idei, które niedawno zaistniała na plakatach i w gazetach... Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: Odpowiedz 12.04.03, 15:03 Gość portalu: Chazar napisał(a): .Homoseksualizm to zboczenie sprzeczne z Natura > Czlowieka,jak np. podawanie sobie pokarmu stopami.....itp... Przeczytałem i usiadłem z wrażenia... czy to są wyżtyny Twej erudycji? To ja chyba już bym mógł wymyśleć jakieś lepsze "porównania" bardziej pasujące do szowinistycznej i homofobicznej gadki... Yezu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chazar Re: Odpowiedz IP: *.vline.pl 12.04.03, 15:11 geograf napisał: > Gość portalu: Chazar napisał(a): > > .Homoseksualizm to zboczenie sprzeczne z Natura > > Czlowieka,jak np. podawanie sobie pokarmu > stopami.....itp... > > Przeczytałem i usiadłem z wrażenia... > czy to są wyżtyny Twej erudycji? > To ja chyba już bym mógł wymyśleć jakieś lepsze > "porównania" bardziej pasujące do szowinistycznej i > homofobicznej gadki... > Yezu... > CH : Chcialem byc kulturalny,ale porownam inaczej homoseksualizm to takie samo zboczenie jak zjadanie wlasnych odchodow. Odpowiedz Link Zgłoś
some_ld Re: Odpowiedz 12.04.03, 15:27 Po pierwsze skoro już tu piszesz to naucz się ciąć cytaty. Gość portalu: Chazar napisał(a): > Czlowieka,jak np. podawanie sobie pokarmu stopami.....itp... Ty skończony debilu, kreaturo nigodna aby nazywać Cię człowiekiem !!! Żeby Ci łapy pourywało i byś musiał do końca życia robić równie "niegodziwą" czynność. Czy w tym Twoim całym zaślepieniu pomyślałeś że są ludzie (napewno znacznie bardziej wartościowi niż Ty) którzy bądź to urodzili się beż rąk lub stracili je w najróżniejszych okolicznościach? Oni nie mają wyboru i muszą jeść nogami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chazar Re: Odpowiedz IP: *.vline.pl 12.04.03, 15:36 some_ld napisał: > Po pierwsze skoro już tu piszesz to naucz się ciąć cytaty. > > Gość portalu: Chazar napisał(a): > > > Czlowieka,jak np. podawanie sobie pokarmu stopami.....itp... > Ty skończony debilu, kreaturo nigodna aby nazywać Cię człowiekiem !!! > Żeby Ci łapy pourywało i byś musiał do końca życia robić równie "niegodziwą" > czynność. > Czy w tym Twoim całym zaślepieniu pomyślałeś że są ludzie (napewno znacznie > bardziej wartościowi niż Ty) którzy bądź to urodzili się beż rąk lub stracili > je w najróżniejszych okolicznościach? Oni nie mają wyboru i muszą jeść nogami. CH : dzieki za slowa przepojone toleranjca i miloscia blizniego w stylu liberalnym..... Natomiast ludzie kalecy bez rak,i jedzacy stopami nie maja wyjscia i nie sa zboczencami jak homoseksualisci.Taka to roznica. Faktycznie to bylo niefortunne porownanie,homoseksualistow raczej mozna porownac do zjadaczy wlasnych odchodow,to tez nienaturalna czynnosc,sprzeczna z normalnym funkcjonowaniem ludzkiego organizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
yarro Re: Odpowiedz 12.04.03, 15:47 Hm. Czyli porównujesz homo do królików :))) bo to one wymyśliły zjadanie pierwszych odchodów :))) A króliki to bardzo miłe zwierzaki! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
kicia7 Re: Odpowiedz 12.04.03, 16:09 Zachowania homoseksualne tez nie są czysto ludzkim wynalazkiem, zdarzaja się i u zwierząt. No cóż, kiedyś uważano, że ziemia jest płaska a myszy rodzą się z brudu. Trochę czasu minęło, zanim udało się takie poglądy zmienić. Pewno i pogląd na temat homoseksualizmu z czasem ulegnie zmianie.Za jakieś dwa-trzy pokolenia. Odpowiedz Link Zgłoś
marjory_m Re: tolerancja? 12.04.03, 16:06 Przeczytałam wszystkie wpisy i włos mi się na głowie zjeżył... Przerażona jestem poziomem elokwencji niektórych tu obecnych... Zdaje mi się że forum służy podzieleniu się z innymi swoimi poglądami a nie wzajemnemu poniżaniu. Watek ten wedłóg mnie był bardzo potrzebny ale widocznie poza jawną nietolerancją drugą cechą Polaków jest grafomania... Osobiście nie uważam by akcja z bilbordami była "promowaniem" czegokolwiek. Zdjęcie pomidora nie promuje jego jedzenia, plakat z piwem nie nawołuje do jego picia. Zdjęcia homoseksuajlnych par mają wyłącznie na celu pokazanie społeczeństwu że takie pary istnieją!! To że nie mówi się o czymś nie znaczy że tematu nie ma. Znam wielu homoseksualistów. Przyjaźnię się z gejem i przyznam że znajomści te są dla mnie bardzo wartościowe i wiele mi dają. Nie uważam by homokseualizm był czymś nagannym czy zboczniem. NAPEWNO NIE! To co jest inne nie znaczy gorsze. I kompletną durnotą jest dla mnie porównywanie go z jedzeniem odchodów, czy przy pomocy nóg. Tak samo nie rozumiem czemu tak się przyczepiliście tego dresa i blondyny... też ludzie;) Jeśli on lubi jak mu coś szeleści iświeci niech chodzi w dresie. Jesli ona lubi mieć zaprwę murarską na twarzy proszę bardzo. Mam nadzieję że rozmowa rozwinie się jeszcze na choć trochę wyższym poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek#jw Re: tolerancja? IP: *.toya.net.pl 13.04.03, 18:53 marjory_m napisała: > Osobiście nie uważam by akcja z bilbordami była "promowaniem" czegokolwiek. > Zdjęcie pomidora nie promuje jego jedzenia, plakat z piwem nie nawołuje do jego > > picia. To ciekawy pogląd. Do czego służą zatem bilbordy i te obrazki na nich? > Zdjęcia homoseksuajlnych par mają wyłącznie na celu pokazanie > społeczeństwu że takie pary istnieją!! To społeczeństwo nie wie o tym i musi dowiadywać się z plakatów? To jest promocja pedalstwa! To że nie mówi się o czymś nie znaczy że > > tematu nie ma. Znam wielu homoseksualistów. Przyjaźnię się z gejem i przyznam > że znajomści te są dla mnie bardzo wartościowe i wiele mi dają. I o czym ma to niby świadczyć? Ja znam wielu hetero, przyjaźnie się z nimi i przyznam ,że te znajomości są dla mnie wartościowe. I co z tego wynika? > > Nie uważam by homokseualizm był czymś nagannym czy zboczniem. NAPEWNO NIE! To > co jest inne nie znaczy gorsze. I kompletną durnotą jest dla mnie porównywanie > go z jedzeniem odchodów, czy przy pomocy nóg. Tak samo nie rozumiem czemu tak > się przyczepiliście tego dresa i blondyny... też ludzie;) Jeśli on lubi jak mu > coś szeleści iświeci niech chodzi w dresie. Jesli ona lubi mieć zaprwę murarską > > na twarzy proszę bardzo. > > Mam nadzieję że rozmowa rozwinie się jeszcze na choć trochę wyższym poziomie. > Ja również. Pozdr / Jacek Odpowiedz Link Zgłoś
marjory_m Re: tolerancja? 17.04.03, 14:26 Gość portalu: jacek#jw napisał(a): > To ciekawy pogląd. Do czego służą zatem bilbordy i te obrazki na nich? Przyznaję... niefortunne porównanie wymyśliłam > To społeczeństwo nie wie o tym i musi dowiadywać się z plakatów? To jest > promocja pedalstwa! Widocznie nadal wie o tym za mało! > I o czym ma to niby świadczyć? Ja znam wielu hetero, przyjaźnie się z nimi i > przyznam ,że te znajomości są dla mnie wartościowe. I co z tego wynika? No własnie o to chodzi! Znajomości z homo są takie same jak z hetero! Tylko nieliczni zdają sobie z tego sprawę. Niektórzy znajomość z gejem czy lesbijką traktują jako coś wstydliwego, nagannego. Nie rozumiem... > Pozdr / Jacek ja również / m. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek#jw Re: tolerancja? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.03, 11:13 marjory_m napisała: > > I o czym ma to niby świadczyć? Ja znam wielu hetero, przyjaźnie się z nimi > i > > przyznam ,że te znajomości są dla mnie wartościowe. I co z tego wynika? > No własnie o to chodzi! Znajomości z homo są takie same jak z hetero! Tylko > nieliczni zdają sobie z tego sprawę. Niektórzy znajomość z gejem czy lesbijką > traktują jako coś wstydliwego, nagannego. Nie rozumiem... Również tego nie rozumiem. Jednak nie jest to powód by wpadać w skrajności. Nie ma żadnego powodu do wstydu z przyjaźni do pedała. Natomiast nachalna propaganda czy nagłaśnianie akurat tego problemu, który z racji swego charakteru dotyka spraw jak najbardziej intymnych musi wzbudzić sprzeciw. To, że w swoim charakterze bywa on ordynarny jest sprawą kultury, która obowiązuje obie strony. Pozdr / Jacek Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: tolerancja? 19.04.03, 16:33 Gość portalu: jacek#jw napisał(a): > marjory_m napisała: > > > > Osobiście nie uważam by akcja z bilbordami była >"promowaniem" czegokolwiek. > > Zdjęcie pomidora nie promuje jego jedzenia, plakat z piwem nie nawołuje do jego picia. > > To ciekawy pogląd. Do czego służą zatem bilbordy i te obrazki na nich? > Widzisz, trzeba rozróżnić 2 rodzaje reklam: reklamy komercyjne i reklamy społeczne. W tym wypadku omawiamy problem tej drugiej kampanii. Żadna z tych osób użyczających swój wizerunek dl;a tych plakatów-ani nie promuje jakichkolwiek swoich usług, ani nie chce sprzedać swych twarzy do "banku" takowego-nic z tego. Wpierw odbiję pytanie, pytaniem: a do czego mają służyć plakaty (ten przykłąd już wielokrotnie tu umieszczany) bitych kobiet ("bo zupa była za słona"), molestowanych dzieci, koni wiezionych na rzeź w skandalicznych warunkach? Czy mają one służyć preomocji tychże patologii/zachowań? Chodzi o zwrócenie uwagi społecznej na to zagadnienie. Na reakcję w jednym przypadku, na "przyzwyczajenie" w drugim. Oto właśnie chodzi. Chodzi o pokazanie, ze gej to nie tylko ciotka z pudrem na twarzy i boa, szpilkami na sobie; że lesbijki to nie panie stylizowane na facetów ubrane w skórę...Że to też zwykli ludzie.. ot co... > To społeczeństwo nie wie o tym i musi dowiadywać się z plakatów? To jest > promocja pedalstwa! > Hmmmmmmm..tutaj powinien się ktoś kompetenty wypowiedzieć na temat reakcji społeczeństwa, czy też pewnej jego swiadomości (patrz również: wyżej) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek#jw Re: tolerancja? IP: *.toya.net.pl 20.04.03, 20:28 geograf napisał: > Widzisz, trzeba rozróżnić 2 rodzaje reklam: > reklamy komercyjne i reklamy społeczne. > W tym wypadku omawiamy problem tej drugiej kampanii. > Żadna z tych osób użyczających swój wizerunek dl;a tych > plakatów-ani nie promuje jakichkolwiek swoich usług, ani > nie chce sprzedać swych twarzy do "banku" takowego-nic z > tego. W postawionym tu kontekście nie ma znaczenia, po prostu coś jest propagowane. > Wpierw odbiję pytanie, pytaniem: > a do czego mają służyć plakaty (ten przykłąd już > wielokrotnie tu umieszczany) bitych kobiet ("bo zupa była > za słona"), molestowanych dzieci, koni wiezionych na rzeź > w skandalicznych warunkach? No z tą zupą to tak było, że nie mogłem się oprzeć, zwłaszcza w święta. Poważniej zaś podam Ci inny przykład. Kiedyś problem fali występował tylko w wojsku. Od dawien dawna wiadomo było, że kotom przycierało się ogony. Jednak w pewnym momencie postępowcom nie spodobało się to, nagłośnili problem, powstały filmy i dzisiaj problem fali to problem szkół podstawowych a i w wojsku się nic nie zmieniło. > Czy mają one służyć preomocji tychże patologii/zachowań? Mają czy nie mają, nie istotne, gdyż służą. A mają uspokić sumienia tych, którzy takie akcje wymyślają. > > Chodzi o zwrócenie uwagi społecznej na to zagadnienie. Na > reakcję w jednym przypadku, na "przyzwyczajenie" w > drugim. Oto właśnie chodzi. Chodzi o pokazanie, ze gej to > nie tylko ciotka z pudrem na twarzy i boa, szpilkami na > sobie; że lesbijki to nie panie stylizowane na facetów > ubrane w skórę...Że to też zwykli ludzie.. > ot co... Ale ubierają się tak jak ubierają. Tolerujesz te ich ubiory, bo mam wątpliwości? > > > To społeczeństwo nie wie o tym i musi dowiadywać się z > plakatów? To jest > > promocja pedalstwa! > > > > Hmmmmmmm..tutaj powinien się ktoś kompetenty wypowiedzieć > na temat reakcji społeczeństwa, czy też pewnej jego > swiadomości (patrz również: wyżej) Już Patrokles pocieszał Achilla po utracie branki, więc po co te akcje? Pozdrowienia świąteczne śle Jacek Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: tolerancja? 20.04.03, 20:44 Gość portalu: jacek#jw napisał(a): > W postawionym tu kontekście nie ma znaczenia, po prostu coś jest propagowane. > Propaganda to zachęcanie do robienia/używania czegoś. Tutaj nikt nie zachęca do stosunków, czy innych rzeczy z osobami o odmiennej orientacji seksualnej. Po prostu pokazuje ich-normalnych ludzi. Ale wiesz co? Paranoik i Fob zawsze znajdzie "drugie dno"... > No z tą zupą to tak było, że nie mogłem się oprzeć, zwłaszcza w święta. Strrrrasznie śmieszne. > Poważniej zaś podam Ci inny przykład. Kiedyś problem fali występował tylko w > wojsku. Od dawien dawna wiadomo było, że kotom przycierało się ogony. Jednak w > pewnym momencie postępowcom nie spodobało się to, nagłośnili problem, powstały > filmy i dzisiaj problem fali to problem szkół podstawowych a i w wojsku się > nic nie zmieniło. > a przez pornografię w kisokach,czy innych sklepach ludzie zaczęli uprawiać seks, inny niż ten "morlanie przyjęty" przez Kościół... Poza tym-fala występuje tylkow środowiskach patyologicznych...są szkoły-wszystkich szczebli-gdzie taki problem nie istnieje. Ale i są takie, które są nim wprost przesycone. To zależy od ludzi. Agresja nie bierze się jedynie z oglądania filmów. P.S.Aha-czyli to źle że problem został nagłośniony? No pewnie..czego oczy nie widzą...no i tajemnice Poliszynela ciągle w modzie... > Mają czy nie mają, nie istotne, gdyż służą. Owszem-wzbudziły dyskusje-zarówno dobre, jak i złe-i chyba to jest ważniejsze,aniżeli miałaby ta akcja przejść bez echa... >A mają uspokić sumienia tych, > którzy takie akcje wymyślają. > Nie uspokaja sumień, bo pomysłodawcy ciągle działają. Na rzecz normalności. > Ale ubierają się tak jak ubierają. Tolerujesz te ich ubiory, bo mam wątpliwości > ? Widziałeś w ogóle te plakaty? W tamtym środowisku ubierają się różnie-jak w całym społeczeńśtwie. Od zwykłych garniturów i codziennych ubrań prosto z Górniaka, Ptaka, czy Re/Cubusa, przez "asrtystyczne", po 2 kg tapety i szpilki/koturny i elementy ozdobne. Myśliz, ze hetero tak nie ubierają się?Myślisz, ze jest mniej perwersji? Nie, bo świat hetero nie jest tematem poczytnym. Inności i mniejszości zawsze ciekawiły i najlepiej się "sprzedawały".... Owszem, TOLERUJĘ. Bo każdy ma prawo do wolności ubioru (tolerować-nie znaczy potępiać, czy też popierać;znaczy przyjmowac do świadomości), a to, że niekiedy wydaje mi się to śmieszne...no cóż.... > Już Patrokles pocieszał Achilla po utracie branki, więc po co te akcje? > Po to żwby zwrócić uwagę na dany temat oraz po to, byś m.in. Ty mógł się uzewnętrzniac na dany temat. ot co. > > Pozdrowienia świąteczne śle Jacek Dziękuję, również przesyłam świateczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek#jw Re: tolerancja? IP: *.toya.net.pl 20.04.03, 21:10 geograf napisał: > Propaganda to zachęcanie do robienia/używania czegoś. > Tutaj nikt nie zachęca do stosunków, czy innych rzeczy z > osobami o odmiennej orientacji seksualnej. > Po prostu pokazuje ich-normalnych ludzi. > > Ale wiesz co? Paranoik i Fob zawsze znajdzie "drugie dno"... A propos, gdzieś tam poniżej wylazła jak szydło z worka fobia anty KK. Z powyższym zaś nie zgodzam się. Pokazywanie, że homoseksualiści są normalni jest również zachętą do stosunków z osobami o dmiennej orentacji seksualnej. Gdybyś na plakatach przekonywał, że alkoholicy są normalnymi jak to nazwałeś ludźmi to byłaby to jednocześnie zachęta do spożywania alkoholu. > > > > No z tą zupą to tak było, że nie mogłem się oprzeć, > zwłaszcza w święta. > > Strrrrasznie śmieszne. Głupie przykłady prowokują specyficzne żarty. > > a przez pornografię w kisokach,czy innych sklepach ludzie > zaczęli uprawiać seks, inny niż ten "morlanie przyjęty" > przez Kościół... Czy nie mylisz przypadkiem kilku rzeczy? Pornografia jest szkodliwa społecznie niezależnie od tego co o tym sądzą klechy. Pornografia pedalska nie jest wcale lepsza. > Poza tym-fala występuje tylkow środowiskach > patyologicznych...są szkoły-wszystkich szczebli-gdzie > taki problem nie istnieje. Ale i są takie, które są nim > wprost przesycone. To zależy od ludzi. Agresja nie bierze > się jedynie z oglądania filmów. > P.S.Aha-czyli to źle że problem został nagłośniony? No > pewnie..czego oczy nie widzą...no i tajemnice Poliszynela > ciągle w modzie... Nie, to skutek tego, że za sprawę wzięli się ludzie nie mający zielonego pojęcia jak z takimi rzeczami postępować. > > > Mają czy nie mają, nie istotne, gdyż służą. > > Owszem-wzbudziły dyskusje-zarówno dobre, jak i złe-i > chyba to jest ważniejsze,aniżeli miałaby ta akcja przejść > bez echa... > > >A mają uspokić sumienia tych, > > którzy takie akcje wymyślają. > > > > Nie uspokaja sumień, bo pomysłodawcy ciągle działają. Na > rzecz normalności. A na czym ma polegać ta normalność. Bo widzisz nie tylko my się pewnie różnimy co do tego pojęcia. > > > Ale ubierają się tak jak ubierają. Tolerujesz te ich > ubiory, bo mam wątpliwości > > ? > > Widziałeś w ogóle te plakaty? Coś tam widziałem, tyle że traktuję je jako część większej akcji. Stąd pewne odniesienia do rzeczy, których nie ma na plakacie. > W tamtym środowisku ubierają się różnie-jak w całym > społeczeńśtwie. > Od zwykłych garniturów i codziennych ubrań prosto z > Górniaka, Ptaka, czy Re/Cubusa, przez "asrtystyczne", po > 2 kg tapety i szpilki/koturny i elementy ozdobne. > > Myśliz, ze hetero tak nie ubierają się?Myślisz, ze jest > mniej perwersji? Nie, bo świat hetero nie jest tematem > poczytnym. Inności i mniejszości zawsze ciekawiły i > najlepiej się "sprzedawały".... > > Owszem, TOLERUJĘ. Bo każdy ma prawo do wolności ubioru > (tolerować-nie znaczy potępiać, czy też popierać;znaczy > przyjmowac do świadomości), a to, że niekiedy wydaje mi > się to śmieszne...no cóż.... I tu dochodzimy, mam nadzieję do wspólnej konkluzji. Tolerować nie znaczy popierać, pochwalać itd. Toleruje się rzeczy, które się nam nie podobają. Więc ja toleruję pedalstwo, o ile nie przekracza ono pewnych granic, ale o tym może już po świetach. > > > > Już Patrokles pocieszał Achilla po utracie branki, więc > po co te akcje? > > > > Po to żwby zwrócić uwagę na dany temat oraz po to, byś > m.in. Ty mógł się uzewnętrzniac na dany temat. ot co. Jeśli tylko po to to, to prowokacja była nie potrzebna. > > > > > > Pozdrowienia świąteczne śle Jacek > > Dziękuję, również przesyłam świateczne pozdrowienia. > > Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: tolerancja? 23.04.03, 21:21 Gość portalu: jacek#jw napisał(a): > A propos, gdzieś tam poniżej wylazła jak szydło z worka fobia anty KK. to się nazywa antyklerykalizm. owszem, nie ukrywam, ze mam pewne jego objawy. Z powyższym zaś nie zgodzam się. Pokazywanie, że homoseksualiści są normalni jest > > również zachętą do stosunków z osobami o dmiennej orentacji seksualnej. Gdybyś > na plakatach przekonywał, że alkoholicy są normalnymi jak to nazwałeś ludźmi to > > byłaby to jednocześnie zachęta do spożywania alkoholu. > Oczywiście. Tylko jest kilka merytorycznych zastrzezeń do tego co napisałeś: -alkoholizm jest nałogiem -alkohol niszczy -na stosunki z osobą np. o płci tej samej musisz wyrazić zgodę, bo inaczej nie można mówić o normalnych stosunkach homoseksualnych. -cały czas mylisz cel reklamy "komercyjnej", a społecznej.... > Głupie przykłady prowokują specyficzne żarty. > Głupota jest p[ojęciem względnym. > > Czy nie mylisz przypadkiem kilku rzeczy? Pornografia jest szkodliwa społecznie niezależnie od tego co o tym sądzą klechy. pytanie merytoryczne: co jest szkodliwego w pornografii, jeżeli obiektem zdjęć etc są bikety dorosłe, wyraząjące na to zgodę, jak również osoby chcące ją oglądać, normalni psychicznie ? >Pornografia pedalska nie jest wcale > lepsza. > Owszem, każdy rodzaj "prawnej" pornografii jest ten sam. Tylko odbiorcy różni. > A na czym ma polegać ta normalność. Bo widzisz nie tylko my się pewnie różnimy > co do tego pojęcia. > Normalność to pojęcie bardzo względne, dla każdego jest to co innego. Jednak myślę, że namiastką tego jest równe traktowanie każdego wg jednego kodeksu prawa i brak dyskryminacji. Jak i zachowanie danej wolności. > Coś tam widziałem, tyle że traktuję je jako część większej akcji. Stąd pewne > odniesienia do rzeczy, których nie ma na plakacie. > Owszem, bo tu chodzi o cały cykl akcji w walce op równouprawnienie i tolerancje. Jednak ocenianie jej jednaj, pod kątem "rzeczy, których nie ma na plakacie"-to juz prawie teoria spisku (widać, żeś Polak!:) >Więc > ja toleruję pedalstwo, o ile nie przekracza ono pewnych granic, ale o tym może > już po świetach. > No jakie granice, słucham:-) > Jeśli tylko po to to, to prowokacja była nie potrzebna. > A widzisz inna drogę na zwrócenie uwagi społecznej na tematy tabu i inne tajemnicze poliszynela?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek#jw Re: tolerancja? IP: *.toya.net.pl 23.04.03, 22:18 geograf napisał: > to się nazywa antyklerykalizm. owszem, nie ukrywam, ze > mam pewne jego objawy. Inaczej Twoja fobia antyklerykalizmu jest tolerancyjna i OK, a moja fobia antypedalska jest nietolerancyjna i brzydka. > > > Z powyższym zaś nie zgodzam się. Pokazywanie, że > homoseksualiści są normalni jest > > > > również zachętą do stosunków z osobami o dmiennej > orentacji seksualnej. Gdybyś > > na plakatach przekonywał, że alkoholicy są normalnymi > jak to nazwałeś ludźmi to > > > > byłaby to jednocześnie zachęta do spożywania alkoholu. > > > > Oczywiście. Tylko jest kilka merytorycznych zastrzezeń do > tego co napisałeś: > -alkoholizm jest nałogiem homoseksualizm jest odchyleniem od przyjętych ogólnie norm, a więc to patolgia jak alkoholizm > -alkohol niszczy homseksualizm również, gdyż narzuca (w formie jakiej jest promowany) zmianę organizacji społecznej, tzn próbuje zniszczyć związki rodzinne podstawiając w ich miejsce związki pedalskie. > -na stosunki z osobą np. o płci tej samej musisz wyrazić > zgodę, bo inaczej nie można mówić o normalnych stosunkach > homoseksualnych. Najprościej pudło. Opisujesz gwałt, który jest gwałtem niezależnym od typu obiektu zainteresowania. > -cały czas mylisz cel reklamy "komercyjnej", a społecznej.... Zostaw więc reklamę komercyjną w spokoju. > > Czy nie mylisz przypadkiem kilku rzeczy? Pornografia > jest szkodliwa społecznie niezależnie od tego co o tym > sądzą klechy. > > pytanie merytoryczne: co jest szkodliwego w pornografii, > jeżeli obiektem zdjęć etc są bikety dorosłe, wyraząjące > na to zgodę, jak również osoby chcące ją oglądać, > normalni psychicznie ? Szkodliwe jest przede wszystkim to, że z reguły pornografia w kiosku jest pozbawiona Twoich jeżeli. A na bardziej ogólnym poziomie erotyka to miłość, psychika i seks, a pornografia to tylko pierdolenie. > > > >Pornografia pedalska nie jest wcale > > lepsza. > > > > Owszem, każdy rodzaj "prawnej" pornografii jest ten sam. > Tylko odbiorcy różni. > > > > A na czym ma polegać ta normalność. Bo widzisz nie > tylko my się pewnie różnimy > > co do tego pojęcia. > > > > Normalność to pojęcie bardzo względne, dla każdego jest > to co innego. > Jednak myślę, że namiastką tego jest równe traktowanie > każdego wg jednego kodeksu prawa i brak dyskryminacji. > Jak i zachowanie danej wolności. W takim razie powiedz w jaki sposób polskie prawo dyskryminuje pedałów. > > > > Coś tam widziałem, tyle że traktuję je jako część > większej akcji. Stąd pewne > > odniesienia do rzeczy, których nie ma na plakacie. > > > > Owszem, bo tu chodzi o cały cykl akcji w walce op > równouprawnienie i tolerancje. Jednak ocenianie jej > jednaj, pod kątem "rzeczy, których nie ma na plakacie"-to > juz prawie teoria spisku (widać, żeś Polak!:) Nieco przesadziłeś. Albo rozmawiamy o całym problemie albo wcale. Samo plakatowanie jest jedynie elementem pewnej całości. Teorię spisku zwyczajnie wymyśliłeś na swój użytek. > > > >Więc > > ja toleruję pedalstwo, o ile nie przekracza ono pewnych > granic, ale o tym może > > już po świetach. > > > > No jakie granice, słucham:-) Np granice konstytucyjnie nakreślonej demokracji lub obyczajowości i tradycji ważnej dla jakiejś grupy społecznej. > > Jeśli tylko po to to, to prowokacja była nie potrzebna. > > > > A widzisz inna drogę na zwrócenie uwagi społecznej na > tematy tabu i inne tajemnicze poliszynela?? Sprawia Ci kłopot rozmowa ze mną? Jak tam po świętach, malowałeś jajka? Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: tolerancja? 24.04.03, 21:43 Gość portalu: jacek#jw napisał(a): > Inaczej Twoja fobia antyklerykalizmu jest tolerancyjna i OK, a moja fobia > antypedalska jest nietolerancyjna i brzydka. > Wskażesz mi gdzie napisałem, że mój antyklerykalizm jest cacy, a Twoja FOBIA jest be? A poza tym-czy Ty rózróżniasz dwie istoty tych pojęć? Fobia-to strach przed czymnś. Antyklerykalizm -nie jest fobią,a przynajmniej nie w czystej formie, o jakiej rozmawiamy w przypadku np. geronto-, homo-, arachnofobii... Nie uważam dlatego się za 100% tolerancyjnego. > homoseksualizm jest odchyleniem od przyjętych ogólnie norm, a więc to patolgia > jak alkoholizm > ile razy będziemy to samo tłuc w kółko? Poza tym-kto ustala te "normy? Alkoholizm nie występuje normalnie w naturze, homoseksualizm-tak. Poza tym nie udowodniono aby homoseksualizm zależał od "woli" cżłowieka...jeżeli ktoś blokuje taki rodzaj zachowania i postępowania-cierpi..naprawdę..predzej czy później..bo nieakceptacji siebie mało kto zniesie... a alkoholizm-nie dosyć, że niszczy-to jest uzależnieniem..a z tego samemu się nie wychodzi... > homseksualizm również, gdyż narzuca (w formie jakiej jest promowany) zmianę > organizacji społecznej, tzn próbuje zniszczyć związki rodzinne podstawiając w > ich miejsce związki pedalskie. > Jakbym czytał jakiś Nasz Dziennik czy inne prospekty "prawdziwych Polaków i Katolików"... Co uważasz za zmianę organizacji społecznej? Czy ktoś zamierza zmieniać priorytetu, schemat "szczebli" życia, czy jakoś tak? Wiesz...Ci, którzy w Sejmie chcieli wprowadzić pewną ustawę, nazwali ją ustawą o konkubinacie, pewne środowiska-okrzyknęły to małżeństwami gejowskimi. A tu nie tylko chodzi o homoseksualistów. Również chodzi o konkubinat-jako taki, między mężczyzną i kobietą. Uważasz, ze może to działać destrukcyjnie na małżeństwo? dlaczego? bo nie będzie to jednym z sakramentów, tylko taka-sobie legalizacja ? a może naziwesz to jeszcze zamachem na istotę Narodu? Jakoś w innych krajach,m po wprowadzeniu tejże ustawy, struktura społeczna nie zmieniła się zanadto... > Najprościej pudło. Opisujesz gwałt, który jest gwałtem niezależnym od typu > obiektu zainteresowania. > ale mówimy np. o gwałcie na ulicy, czy np. w więzieniu? Przepraszam, pogubiłem się..to Ty zacząłes ten watek, teraz sprowadziłeś go do gwałtu, którego to określiłeś jako "nie ważne kto z kim, zawsze będzie tym samym"-do czego to prowadzi? Jestem ciemną masą i nie potrafię wniosków wysnuć. > Zostaw więc reklamę komercyjną w spokoju. > Przepraszam, to Ty się upierasz, że ta akcja z plakatami ma na zasadzie coś reklamować, do czegoś skłaniać (w Twoim przypadku-do czynów, a nie do zmiany nastawiania poglądów). Ja cały czas trzymam się reklamy społecznej-dla jasności. > Szkodliwe jest przede wszystkim to, że z reguły pornografia w kiosku jest > pozbawiona Twoich jeżeli. A na bardziej ogólnym poziomie erotyka to miłość, > psychika i seks, a pornografia to tylko pierdolenie. > wiesz..pornografia spełnia swoją funkcję w chwili gdy nie zastepuje normalnych kontaktów seksualnych z ludźmi... ale tego wątku też nie rozumiem-do czego on zmierza. > W takim razie powiedz w jaki sposób polskie prawo dyskryminuje pedałów. > Przykłady podali inni Forumowicze-niżej w tym wątku. > Nieco przesadziłeś. Albo rozmawiamy o całym problemie albo wcale. Samo > plakatowanie jest jedynie elementem pewnej całości. to Ty cały "problem" sprowadzasz do przesłania-zachęciania i propagowania-jakie to podobno niesie ta akcja, a nawet cały cykl akcji/postępowania >Teorię spisku zwyczajnie > wymyśliłeś na swój użytek. > > Czytając Ciebie czasami nic innego nie przychodzi do głowy:-) > Np granice konstytucyjnie nakreślonej demokracji lub obyczajowości i tradycji > ważnej dla jakiejś grupy społecznej. > Konstytucja gwarantuje równość Obywateli III RP prawie na samym swym początku. A nie ma równości zarówno pod kątem praw, jak i przywilejów. Przykłady-niżej wtym wątku > Sprawia Ci kłopot rozmowa ze mną? > Owszem, czasami mam potrzebe uderzenia głową w biurko, celem odreagowania, bo tak trudno Ciebie czytać, bo ja Ciebie nie zrozumiem-póki swych poglądów nie zmienisz:-) > Jak tam po świętach, malowałeś jajka? Po Świętach-szybko minęły...i wiosnę przyniosły:-) Jajka były farbowane jedynie staropolskim zwyczajem: woda, obierki od cebuli i jajka... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek#jw Re: tolerancja? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.03, 09:51 geograf napisał: > Gość portalu: jacek#jw napisał(a): > > > Inaczej Twoja fobia antyklerykalizmu jest tolerancyjna > i OK, a moja fobia > > antypedalska jest nietolerancyjna i brzydka. > > > > Wskażesz mi gdzie napisałem, że mój antyklerykalizm jest > cacy, a Twoja FOBIA jest be? Doprawdy, czy muszę? W końcu nie polega to na wyznaniach. > A poza tym-czy Ty rózróżniasz dwie istoty tych pojęć? > Fobia-to strach przed czymnś. > Antyklerykalizm -nie jest fobią,a przynajmniej nie w > czystej formie, o jakiej rozmawiamy w przypadku np. > geronto-, homo-, arachnofobii... Jak to nie? Z Twoich wypowiedzi wyłazi co rusz strach przed zawłaszczeniem życia publicznego przez klechów. To nie jest pierwsza moja rozmowa w tym temacie z Tobą. > > Nie uważam dlatego się za 100% tolerancyjnego. Fajnie, bo już miałem wątpliwości. > > > > homoseksualizm jest odchyleniem od przyjętych ogólnie > norm, a więc to patolgia > > jak alkoholizm > > > > ile razy będziemy to samo tłuc w kółko? Poza tym-kto > ustala te "normy? Alkoholizm nie występuje normalnie w > naturze, homoseksualizm-tak. Tego typu normy ustala coś co ogólnie nazywa się obyczajowością. Stąd na przykład wynika niejednoznaczny stosunek społeczeństwa wobec zataczającego się faceta i jednoznaczny wobec kobiety w takim samym stanie. Stosunek wobec homoseksualizmu jest negatywny. Ty i podobni Tobie próbują to zmienić w ramach takich pojęć jak tolerancja czy prawa człowieka, ja twierdzę, że nie ma takiej potrzeby, gdyż samo zjawisko uważam z natury za negatywne, co nie oznacza, że z tego tytułu pochwalam jakiekolwiek represje wobec pedałów. Przeciwstawiam się jedynie żądaniom uprzywilejowania tej grupy. > > homseksualizm również, gdyż narzuca (w formie jakiej > jest promowany) zmianę > > organizacji społecznej, tzn próbuje zniszczyć związki > rodzinne podstawiając w > > ich miejsce związki pedalskie. > > > > Jakbym czytał jakiś Nasz Dziennik czy inne prospekty > "prawdziwych Polaków i Katolików"... > Co uważasz za zmianę organizacji społecznej? Czy ktoś > zamierza zmieniać priorytetu, schemat "szczebli" życia, > czy jakoś tak? Np żądanie korzystania z podatków przez związki homoseksualne w identyczny sposób jak związki rodzin hetero. Daruj sobie ten Dziennik, bo po pierwsze, gdy dwóch mówi tak samo to nie to samo (taki banał), a po drugie to te jełopy ściągają ze mnie a nie ja z nich. > Wiesz...Ci, którzy w Sejmie chcieli wprowadzić pewną > ustawę, nazwali ją ustawą o konkubinacie, pewne > środowiska-okrzyknęły to małżeństwami gejowskimi. I miały w tym przypadku rację, gdyż następnym zdaniem w żądaniu było o zrównaniu praw między obydwoma typami związków. > A tu nie tylko chodzi o homoseksualistów. Również chodzi > o konkubinat-jako taki, między mężczyzną i kobietą. > Uważasz, ze może to działać destrukcyjnie na małżeństwo? > dlaczego? bo nie będzie to jednym z sakramentów, tylko > taka-sobie legalizacja ? > a może naziwesz to jeszcze zamachem na istotę Narodu? > Jakoś w innych krajach,m po wprowadzeniu tejże ustawy, > struktura społeczna nie zmieniła się zanadto... Zmieniła się, tylko ty tego nie chcesz dostrzec. > > > > Najprościej pudło. Opisujesz gwałt, który jest gwałtem > niezależnym od typu > > obiektu zainteresowania. > > > > ale mówimy np. o gwałcie na ulicy, czy np. w więzieniu? > Przepraszam, pogubiłem się..to Ty zacząłes ten watek, > teraz sprowadziłeś go do gwałtu, którego to określiłeś > jako "nie ważne kto z kim, zawsze będzie tym samym"-do > czego to prowadzi? Jestem ciemną masą i nie potrafię > wniosków wysnuć. Tu to ja się pogubiłem, meandry logiki? > > > > Zostaw więc reklamę komercyjną w spokoju. > > > > Przepraszam, to Ty się upierasz, że ta akcja z plakatami > ma na zasadzie coś reklamować, do czegoś skłaniać (w > Twoim przypadku-do czynów, a nie do zmiany nastawiania > poglądów). > Ja cały czas trzymam się reklamy społecznej-dla jasności. No jasne, reklama społeczna to reklama pedalstwa i tyle. > > > > Szkodliwe jest przede wszystkim to, że z reguły > pornografia w kiosku jest > > pozbawiona Twoich jeżeli. A na bardziej ogólnym > poziomie erotyka to miłość, > > psychika i seks, a pornografia to tylko pierdolenie. > > > > wiesz..pornografia spełnia swoją funkcję w chwili gdy nie > zastepuje normalnych kontaktów seksualnych z ludźmi... > ale tego wątku też nie rozumiem-do czego on zmierza. Ty go wprowadziłeś więc go wyjaśniaj. A z tego co napisałęś powyżej najprostszy wniosek jaki wypływa to taki, że homosie powinni zająć się pornografią. > > > W takim razie powiedz w jaki sposób polskie prawo > dyskryminuje pedałów. > > > > Przykłady podali inni Forumowicze-niżej w tym wątku. > > > > Nieco przesadziłeś. Albo rozmawiamy o całym problemie > albo wcale. Samo > > plakatowanie jest jedynie elementem pewnej całości. > > to Ty cały "problem" sprowadzasz do > przesłania-zachęciania i propagowania-jakie to podobno > niesie ta akcja, a nawet cały cykl akcji/postępowania To nie jest prawdą. Z pedałami poniżej rozmawiam o prawie i zakresie zmian jaki chcieli by wprowadzić. > > >Teorię spisku zwyczajnie > > wymyśliłeś na swój użytek. > > > > > > Czytając Ciebie czasami nic innego nie przychodzi do głowy:-) Czytaj uważniej może coś trafi do tego Twojego łba :). > > > Np granice konstytucyjnie nakreślonej demokracji lub > obyczajowości i tradycji > > ważnej dla jakiejś grupy społecznej. > > > > Konstytucja gwarantuje równość Obywateli III RP prawie na > samym swym początku. A nie ma równości zarówno pod kątem > praw, jak i przywilejów. Przykłady-niżej wtym wątku > > > > Sprawia Ci kłopot rozmowa ze mną? > > > > Owszem, czasami mam potrzebe uderzenia głową w biurko, > celem odreagowania, bo tak trudno Ciebie czytać, bo ja > Ciebie nie zrozumiem-póki swych poglądów nie zmienisz:-) Skąd u Ciebie takie bolszewickie ciągotki? A może raczej skąd u mnie to zdziwienie? > > > Jak tam po świętach, malowałeś jajka? > > Po Świętach-szybko minęły...i wiosnę przyniosły:-) > Jajka były farbowane jedynie staropolskim zwyczajem: > woda, obierki od cebuli i jajka... Podobnie jak u mnie, to jednak mamy coś wspólnego. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
yarro Dla rozładowania atmosfery... :D 12.04.03, 22:54 www.attrition.org/gallery/transportation/plates/not-gay.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
kicia7 Re: Dla rozładowania atmosfery... :D 12.04.03, 23:51 yarro napisał: > > > <a href="www.attrition.org/gallery/transportation/plates/not- gay.jpg"tar > get="_blank">www.attrition.org/gallery/transportation/plates/not-gay.jpg</a> To musi być jakieś okropne świństwo, bo mój komputer nie chce tego otworzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: Dla rozładowania atmosfery... :D 12.04.03, 23:59 o dziwo działa tylko w Internet Explorerze... Odpowiedz Link Zgłoś
kicia7 Re: Dla rozładowania atmosfery... :D 13.04.03, 00:02 Geo jesteś genialny! Śliiiiiiiiiiiiczne!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek#jw tolerancja? Tak, byle by dupy nie zawracali / NT IP: *.toya.net.pl 13.04.03, 18:46 Odpowiedz Link Zgłoś
lea Re: tolerancja? 14.04.03, 18:27 zastanawialiscie sie moze, dlaczego w Lodzi nie ma tej akcji? miasto kolorowej tolerancji tak naprwade wcale nie jest tolerancyjne. tolerujemy tylko to, czego nie powinnismy tolerowac /mazanie rasistowskich, antysemickich napisow na scianach/. znam kilku homoseksualistow. naprawde fajne chlopaki! i do tego swietnie caluja!!!!! gdyby chcieli kiedys adoptowac dziecko, to bede ich wspierac cala soba. bo w ich rodzinie znajda na pewno duzo ciapla... Odpowiedz Link Zgłoś
e_ch Re: tolerancja? 14.04.03, 18:37 Jak dla mnie nie wyjaśnione są powody wyboru tych właśnie 4 miast, w których akcja "jest" (Warszawa, Kraków, Gdańsk, Sosnowiec). Można jedynie podejrzewać, że wybierano miasta, skąd są główni organizatorzy tej akcji. Może dlatego, że pierwotnie to AMS miał "obsługiwać" akcję, a plakaty miały wisieć głównie w wiatach przystankowych MPK. W Łodzi nie ma za dużo takowych w centrum, a poza tym każdy wie jak w Łodzi nawet zwykłe reklamy w takich miejscach kończą. Jednoznacznie trudno powiedzieć gdyż sama akcja była przygotowywana na prędce. (nawet szkoda, że tych zdjęć nie pokazano w jakiejś łódzkiej galerii) Pozostaje mieć nadzieję, że ta akcja i dyskusja, którą wywołała spowoduje niedługo kolejną, w której weźmie udział i miasto Łódź). P.S. Lea-a skąd wiesz jak całują? Ta dzisiejsza młodzież taka frywalona... Pozdrawiam serdecznie:) Odpowiedz Link Zgłoś
lea Re: tolerancja? 14.04.03, 18:42 e_ch napisał: > P.S. Lea-a skąd wiesz jak całują? bo maiam przyjemnosc. to bylo za tych zamierzchlych czasow, gdy jeszcze nie wiedzialam, ze moj znajomy jest gejem Ta dzisiejsza młodzież taka frywalona... > raczej poszukujaca > Pozdrawiam serdecznie:) > ja rowniez :* Odpowiedz Link Zgłoś
lea Re: tolerancja? 14.04.03, 18:59 pamietacie okladke ostatniego numeru Machiny? ta z gejami? przez onad rok jechalam do szkoly, i do domu mijajac obrzucony farba wlasnie ten plakat! kiedys zapytalam kolegi, co by zrobil, gdyby ktorys z jego braci okazal sie homoseksualista. w odpowiedzi zmierzyl mnie wzrokiem. prawda jest taka, ze tolerujemy "innosc", ale w telewizji. gdy cos takiego zdarza sie nam, to zaczynaja sie schody... "i tylko nice, tak nieprzytomnie dluza sie" Odpowiedz Link Zgłoś
srootootoo Re: tolerancja? 17.04.03, 14:48 Jak złapać homoseksualistę? Ścisnąć mocno pośladki i zaprowadzić go na komisariat! A poważnie, to trudno wymagać od naszego społeczeństwa tolerancji, bo niektórzy nie mają pojecia co to słowo znaczy. A jeżeli już na ten temat dyskutują, to najczęściej kończą dyskusję konkluzją, że wszystkiemu winni są żydzi i masoni. I pójdą dalej machać swoją szabelką. Rzekłem. Odpowiedz Link Zgłoś
ryhooo Re: tolerancja? 19.04.03, 19:27 I wlasnie dlatego takie akcje sa potrzebne. Trzeba ludziom pozabierac szabelki. Jesli choc pare osob przejrzy na oczy to juz jest sukces. Od paru miesiecy mam przyjemnosc obserwowac jak to wyglada w Holandii. Glowna roznica polega na tym, ze tutaj elity maja troche zaufania dla obywateli (i wzajemnie) i nie ingeruja w wiele sfer zycia prywatnego. Wolno wiele i to do ludzi naleza decyzje. Kto chce pali, kto chce idzie po ulicy za raczke z osoba tej samej plci. Zasadniczo widok parki gejow na ulicy nie dziwi nikogo (no moze poza turystami). Na poczatku strasznie mnie to razilo, ale przyzwyczailem sie (na wszechobecny zapachu ganji tez juz nie zwracam takiej uwagi). Polacy jeszcze dlugo uczyc sie beda szacunku dla innych ludzi niezaleznie od ich rasy, religii czy tez orientacji. Mialem okazje poznac kilku gejow w zyciu i zauwazylem pewna prawidlowosc. Gdy poznawalem goscia najpierw jako czlowieka, a dopiero po jakims czasie dowiadywalem sie, ze jest homo, bylo OK. W druga strone juz tak nie dzialalo. Gdy poznawalem geja od razu sie uprzedzalem i nie przepadalem za gosciem. Ale szanuje ich wybor (tak dlugo jak sie za mna nie ogladaja ;-)). Odpowiedz Link Zgłoś
pronuntio list otwarty w obronie akcji 23.04.03, 16:41 List otwarty w obronie akcji "Niech nas zobaczą" Politycy i intelektualiści podpisują się pod listem otwartym w obronie akcji "Niech nas zobaczą" - wymierzonej przeciwko dyskryminacji ze względu na orientację seksualną. Na plakatach reklamującym akcję są homoseksualne pary. Wśród sygnatariuszy listu są m.in. Julia Hartwig, Jerzy Jedlicki, Marcin Król, Władysław Frasyniuk oraz Jacek Kuroń. Akcję "Niech nas zobaczą" zorganizowała Kampania Przeciw Homofobii. Jest to stowarzyszenie założone przez grupę gejów i lesbijek. Celem rozpoczętej w marcu akcji jest przeciwdziałanie dyskryminacji osób homoseksualnych, wspomaganie ich w walce o równouprawnienie, nawoływanie społeczeństwa o tolerancję dla nich oraz walka ze stereotypami funkcjonującymi w świadomości Polaków na temat gejów i lesbijek. Akcję objęła patronatem pełnomocnik rządu ds. równego statusu kobiet i mężczyzn Izabela Jaruga-Nowacka. W Krakowie na wieść o kampanii radni z klubu LPR zwrócili się do prezydenta miasta z pytaniem "czy ma zamiar wspierać homoseksualistów". Tablice z plakatami zostały pomazane farbą. Działacze Młodzieży Wszechpolskiej zapowiadali blokadę otwarcia wystawy. "Ostatnie wydarzenia związane z akcją +Niech nas zobaczą+ uświadomiły nam skalę nietolerancji, lęku i wewnętrznej cenzury w naszym kraju" - piszą sygnatariusze listu. Dotyczy to m.in. krytycznych wypowiedzi na temat akcji. Sygnatariusze listu wskazują, że obowiązkiem ludzi myślących jest przeciwstawianie się wszelkim formom nietolerancji i solidarność z tymi, których ta nietolerancja dotyka. Przypominają, że "kto milczy, gdy zagrożona jest wolność innych ludzi, nawet całkowicie mu obcych, wyrzeka się wolności własnej, a wolność od dyskryminacji jest jednym z podstawowych praw człowieka przysługujących na równi każdej jednostce ludzkiej". Według nich, lęk i niewiedza są jedynymi źródłami nietolerancji i dyskryminacji, a ochrony jest warta nawet jednoosobowa mniejszość. "Cenzura, zwłaszcza wewnętrzna, jest zagrożeniem dla prawdy" - ostrzegają sygnatariusze listu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek#jw Re: list otwarty w obronie akcji IP: *.toya.net.pl 23.04.03, 20:47 No dobra, jakie prawa chciałbyś ustanowić dla pedałów? Odpowiedz Link Zgłoś
some_ld Re: list otwarty w obronie akcji 24.04.03, 08:49 Po pierwsze per pedale to może się zwracać do mnie mój znajomy i to w żartach. Po drugie nikt nie chce ustanawiać żadnych dodatkowych praw, po prostu chcemy realizować swoje obywatelskie uprawnienia (wiem w Twoim ciasnym rozumku nie mieści się pojecie homoseksualista->pełnoprawny członek społeczeństwa, ale nas jest w Polsce około miliona, i my też płacimy podatki). Co do "praw" z jakich chcemy mieć prawo korzystać: Prawo do zawierania związków (i nikt sie nie upiera żeby nazywać je małżeństwem) po to aby móc odwiedzać się w szpitalach, aby móc po sobie dziedziczyć majątek itp. Prawo do ochrony przed dyskryminacją ze wzgledu na orientację seksualną (ludzi tak ograniczonych jak Ty jest niestety więcej). a poza tym chcielibyśmy mieć prawo żyć normalnie i najlepiej żeby nikt nie "wchodził nam do łóżka" zeby sprawdzić z kim mieszkamy i z kim śpimy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek#jw Plujesz kolego. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.03, 09:56 some_ld napisał: > Po pierwsze per pedale to może się zwracać do mnie mój znajomy i to w żartach. Pedał to określenie, do którego się przyzwyczaiłem, wiem co ono oznacza i nie widzę w tym nic zdrożnego. Jeśli przeszkadza Ci to, napisz w jaki sposób mam się do Ciebie zwracać. Coś z tolerancją u Ciebie nie tak? > Po drugie nikt nie chce ustanawiać żadnych dodatkowych praw, po prostu chcemy > realizować swoje obywatelskie uprawnienia (wiem w Twoim ciasnym rozumku nie > mieści się pojecie homoseksualista->pełnoprawny członek społeczeństwa, ale n > as > jest w Polsce około miliona, i my też płacimy podatki). Stąd tytuł. > Co do "praw" z jakich chcemy mieć prawo korzystać: Prawo do zawierania > związków (i nikt sie nie upiera żeby nazywać je małżeństwem) po to aby móc > odwiedzać się w szpitalach, Nikt wam nie broni iść do notariusza i zalegalizować związek. W szpitalu zaś ostatnio bywałem dość często i przyznam się, że nie spotkałem się z faktem sprawdzania w jakikolwiek sposób preferencji seksualnych, a przy każdym niemal łóżku pojawiał się wianuszek odwiedzających. > aby móc po sobie dziedziczyć majątek itp. Prawo do > ochrony przed dyskryminacją ze wzgledu na orientację seksualną (ludzi tak > ograniczonych jak Ty jest niestety więcej). znowu plujesz > a poza tym chcielibyśmy mieć prawo > żyć normalnie i najlepiej żeby nikt nie "wchodził nam do łóżka" zeby sprawdzić > z kim mieszkamy i z kim śpimy. Nie wystawiajcie więc tego łóżka na zewnąrz. Odpowiedz Link Zgłoś
some_ld Re: Plujesz kolego. 24.04.03, 17:48 Gość portalu: jacek#jw napisał(a): > widzę w tym nic zdrożnego. Jeśli przeszkadza Ci to, napisz w jaki sposób mam > się do Ciebie zwracać. Coś z tolerancją u Ciebie nie tak? Kobieta - lesbijka; mężczyzna - gej > Nikt wam nie broni iść do notariusza i zalegalizować związek. W szpitalu zaś Mylisz się i to bardzo, nawet jeśli w testamencie notarialnie zapisany zostanie majątek partnerowi/partnerce to i tak rodzina (która czasem wcześniej sie wyżekła córki/syna) ma mimo wszystko prawo do zachowku. Ponadto nie każdy ma możliwość zrobić notarialny zapis - los czasem nie wybiera i może nie być na to czasu. A wówczas długoletni partner będzie traktowany jak pierwsza lepsza osoba z ulicy. > ostatnio bywałem dość często i przyznam się, że nie spotkałem się z faktem > sprawdzania w jakikolwiek sposób preferencji seksualnych, a przy każdym >niemal łóżku pojawiał się wianuszek odwiedzających. Nie wiem w jakim szpitalu i na jakim oddziale; jeśli osoba znajduje się w śpiączce lub jest na oddziale intensywnej terapi do do takiego pacjenta jest dopuszczana tylko najbliższa rodzina. A co w wypadku konieczności podjęcia decyzji np. o odłączeniu od systemów podtrzymujących życie? Lub o wyrażenie zgody na pobranie organów w przypadku śmierci? > znowu plujesz Tak, po prostu nigdy nie nadstawiałem drugiego policzka i nie mam zamiaru tego dla Ciebie robić. > Nie wystawiajcie więc tego łóżka na zewnąrz. A kto wystawiał i gdzie - chetnie sobie popatrzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek#jw Re: Plujesz kolego. IP: *.toya.net.pl 24.04.03, 20:17 some_ld napisał: > Gość portalu: jacek#jw napisał(a): > > widzę w tym nic zdrożnego. Jeśli przeszkadza Ci to, napisz w jaki sposób m > am > > się do Ciebie zwracać. Coś z tolerancją u Ciebie nie tak? > Kobieta - lesbijka; mężczyzna - gej Wybacz, ale nie pytałem o ogólne określenia. Jesteś jednym albo drugim, a do innych zwracam się po imieniu a nie po preferencjach seksualnych. I wreszcie ja podałem swoją motywację, Ty nie. W sumie oznacza to bezwzględne żądanie, które na mnie działa jak płachta na byka. > > > Nikt wam nie broni iść do notariusza i zalegalizować związek. W szpitalu z > aś > Mylisz się i to bardzo, nawet jeśli w testamencie notarialnie zapisany > zostanie majątek partnerowi/partnerce to i tak rodzina (która czasem wcześniej > sie wyżekła córki/syna) ma mimo wszystko prawo do zachowku. To jest prawo rodzinne, które w jakimś celu zostało skonstruowane. Chcecie je naruszać? > Ponadto nie każdy > ma możliwość zrobić notarialny zapis - los czasem nie wybiera i może nie być > na to czasu. A wówczas długoletni partner będzie traktowany jak pierwsza > lepsza osoba z ulicy. To akurat to zwykła demagogia. Nie ma czasu na notariusza teraz, nie będzie miał czasu w przyszłości. > > > ostatnio bywałem dość często i przyznam się, że nie spotkałem się z faktem > > > sprawdzania w jakikolwiek sposób preferencji seksualnych, a przy każdym > >niemal łóżku pojawiał się wianuszek odwiedzających. > Nie wiem w jakim szpitalu i na jakim oddziale; jeśli osoba znajduje się w > śpiączce lub jest na oddziale intensywnej terapi do do takiego pacjenta jest > dopuszczana tylko najbliższa rodzina. A co w wypadku konieczności podjęcia > decyzji np. o odłączeniu od systemów podtrzymujących życie? Lub o wyrażenie > zgody na pobranie organów w przypadku śmierci? Ponieważ skrzętnie pominąłeś to co wcześniej napisałem, nieco to rozszerzę. Związki między ludźmi mają różnorodne podłoże, nie tylko seksualne i w sytuacji pobytu na intensywnej terapii wizyta musi być maksymalnie sformalizowana. Mówiąc wprost najpierw załatwcie sobie ustawę, dopiero później płaczcie. > > znowu plujesz > Tak, po prostu nigdy nie nadstawiałem drugiego policzka i nie mam zamiaru tego > dla Ciebie robić. I vice versa z tym, że ja lubię czasami przyłożyć. > > > Nie wystawiajcie więc tego łóżka na zewnąrz. > A kto wystawiał i gdzie - chetnie sobie popatrzę. Wasza pedalska strona jest między innymi formą takiego wystawiania. A propos, umieściliście tam pedalską ankietę, zrealizowaną na pedalskie potrzeby. Można tam znaleźć jakieś informacje pod warunkiem zachowania pewnego dystansu, ale nie o to chodzi. Nie ma tam informacji na temat trwałości związków homoseksualnych. Może byś duknął(a) parę słów na ten temat. Pozdr / Jacek Odpowiedz Link Zgłoś
some_ld Re: Plujesz kolego. 24.04.03, 20:49 Gość portalu: jacek#jw napisał(a): > Wybacz, ale nie pytałem o ogólne określenia. Jesteś jednym albo drugim, a do > innych zwracam się po imieniu a nie po preferencjach seksualnych. I wreszcie No cóż raczej na "Ty" nie przejdziemy, swoich znajomych dobieram ostrożniej. Po prostu nie lubię określenia "pedał" padającego z ust obcej mi osoby. > podałem swoją motywację, Ty nie. W sumie oznacza to bezwzględne żądanie, >które na mnie działa jak płachta na byka. Ty masz jakieś kompleksy czy jak? Gdzie ja "bezwzględnie żądałem" czegokolwiek? > To jest prawo rodzinne, które w jakimś celu zostało skonstruowane. Chcecie >je naruszać? Nikt nie bedzie chciał pozbawić rodziny prawa do spadku "tak sobie" dla kaprysu. Wiedz jednak że są przypadki kiedy rodzina odrzuca człowieka tylko dlatego że okazuje się być homoseksualny, nie utrzymuje z nim kontaktów, a potem wyciąga łapy po majątek <- czy tak się zachowuje rodzina? (PS: chyba prawo spadkowe a nie rodzinne) > To akurat to zwykła demagogia. Nie ma czasu na notariusza teraz, nie będzie > miał czasu w przyszłości. Jeśli śmiertelne wypadki są dla Ciebie demagogią to chybanie mamy o czym rozmawiać. > Ponieważ skrzętnie pominąłeś to co wcześniej napisałem, nieco to rozszerzę. > Związki między ludźmi mają różnorodne podłoże, nie tylko seksualne i w sytuacji pobytu na intensywnej terapii wizyta musi być maksymalnie sformalizowana. Ale dostęp do osoby leżącej na takim oddziale ma dostęp tylko najblizsza rodzina, i daltego uważam że partner życiowy powinien mieć prawo odwiedzić taką osobę. (to nie jest tylko problem par homoseksualnych ale także tych pozostajacych w konkubinacie) > Mówiąc wprost najpierw załatwcie sobie ustawę, dopiero później płaczcie. No a co my niby walczymy? To Tobie ona przeszkadza, jak już ja "sobie załatwimy" to nie bój się nie bedziemy płakać. > I vice versa z tym, że ja lubię czasami przyłożyć. To czemu wytykasz że ja atakuję? > Wasza pedalska strona jest między innymi formą takiego wystawiania. A propos, > umieściliście tam pedalską ankietę, zrealizowaną na pedalskie potrzeby. Można > tam znaleźć jakieś informacje pod warunkiem zachowania pewnego dystansu, ale Nie wiem o jaką pedalską ankietę na jakiej pedalskiej stronie Ci chodzi, widocznie Ty znasz "pedalski" internet lepiej niż ja. > nie o to chodzi. Nie ma tam informacji na temat trwałości związków > homoseksualnych. Może byś duknął(a) parę słów na ten temat. Czyżbyś chciał usłyszeć gorące opowieści jak to ja zmieniam partnerów co tydzień? Nie! nie usłyszysz tego w obecnym związku pozostaje dłuzej niz nie jedna para heteryków i mam zamiar pozostawać w nim bardzo długo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek#jw Re: Plujesz kolego. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.03, 10:30 some_ld napisał: > Gość portalu: jacek#jw napisał(a): > > > Wybacz, ale nie pytałem o ogólne określenia. Jesteś jednym albo drugim, a > do > > innych zwracam się po imieniu a nie po preferencjach seksualnych. I wreszc > ie > No cóż raczej na "Ty" nie przejdziemy, swoich znajomych dobieram ostrożniej. > Po prostu nie lubię określenia "pedał" padającego z ust obcej mi osoby. > > > podałem swoją motywację, Ty nie. W sumie oznacza to bezwzględne żądanie, > >które na mnie działa jak płachta na byka. > Ty masz jakieś kompleksy czy jak? Gdzie ja "bezwzględnie żądałem" > czegokolwiek? Bezwzględność wynikała z kontekstu, a raczej sposobu wymiany zdań, tu ją zanegowałeś. Spróbuj mi wykazać te kompleksy :). > > > To jest prawo rodzinne, które w jakimś celu zostało skonstruowane. Chcecie > > >je naruszać? > Nikt nie bedzie chciał pozbawić rodziny prawa do spadku "tak sobie" dla > kaprysu. Wiedz jednak że są przypadki kiedy rodzina odrzuca człowieka tylko > dlatego że okazuje się być homoseksualny, nie utrzymuje z nim kontaktów, a > potem wyciąga łapy po majątek <- czy tak się zachowuje rodzina? > (PS: chyba prawo spadkowe a nie rodzinne) Sprawy spadkowe oczywiście, dla osób I stopnia pokrewienstwa. Masz rację. Zmieniasz kontekst wypowiedzi. W jednej poniżych odpowiedzi napisałem coś na ten temat. > > > To akurat to zwykła demagogia. Nie ma czasu na notariusza teraz, nie będzi > e > > miał czasu w przyszłości. > Jeśli śmiertelne wypadki są dla Ciebie demagogią to chybanie mamy o czym > rozmawiać. Mówimy o rejestracji związków pedalskich, a nie o rejestracji wypadków śmiertelnych. Włączanie w ten sposób wypadków śmiertelnych jest właśnie demagogią. Jeśli nie masz o czym rozmawiać nie widzę problemu. > > > Ponieważ skrzętnie pominąłeś to co wcześniej napisałem, nieco to rozszerzę > . > > Związki między ludźmi mają różnorodne podłoże, nie tylko seksualne i w > sytuacji pobytu na intensywnej terapii wizyta musi być maksymalnie > sformalizowana. > Ale dostęp do osoby leżącej na takim oddziale ma dostęp tylko najblizsza > rodzina, i daltego uważam że partner życiowy powinien mieć prawo odwiedzić > taką osobę. (to nie jest tylko problem par homoseksualnych ale także tych > pozostajacych w konkubinacie) Nie wniosłeś nic nowego w tym miejscu. > > > Mówiąc wprost najpierw załatwcie sobie ustawę, dopiero później płaczcie. > No a co my niby walczymy? To Tobie ona przeszkadza, jak już ja "sobie > załatwimy" to nie bój się nie bedziemy płakać. Gdyby mi przeszkadzała nie rozmawiał bym o jej zakresie tylko od razu mówiłbym NIE. > > > I vice versa z tym, że ja lubię czasami przyłożyć. > To czemu wytykasz że ja atakuję? > > > Wasza pedalska strona jest między innymi formą takiego wystawiania. A > propos, > > umieściliście tam pedalską ankietę, zrealizowaną na pedalskie potrzeby. > Można > > tam znaleźć jakieś informacje pod warunkiem zachowania pewnego dystansu, a > le > Nie wiem o jaką pedalską ankietę na jakiej pedalskiej stronie Ci chodzi, > widocznie Ty znasz "pedalski" internet lepiej niż ja. Poszukałem w linku podanym w tym wątku. W końcu w jaki sposób ma podchodzić do pedalstwa? > > > nie o to chodzi. Nie ma tam informacji na temat trwałości związków > > homoseksualnych. Może byś duknął(a) parę słów na ten temat. > Czyżbyś chciał usłyszeć gorące opowieści jak to ja zmieniam partnerów co > tydzień? Nie! nie usłyszysz tego w obecnym związku pozostaje dłuzej niz nie > jedna para heteryków i mam zamiar pozostawać w nim bardzo długo. Chcesz świecić przykładem za wszystkich homosiów? Chodzi o dane statystyczne, które pozwolą wyrobić sobie opinię o skali problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
e_ch Re: list otwarty w obronie akcji 24.04.03, 15:04 ponieważ pedał i wszelkiej maści inne cioty to również pełnoprawni obywatele Rzeczpospolitej Polskiej, domagają się oni(tak, _domagają_-bo mają to konstytucyjne zagwarantowane i takie tam inne,zapewne dla Ciebie bzdety) takiego samego traktowania jak osoby heteroseksualne, podobnie jak oni płacący podatki, pracujący dla tego kraju etc. Chcemy by państwo traktowało nas, wszystkich obywateli,identycznie. A tak nie jest. Nie można legalizować związków, które otworzyłyby drogę do dziedziczenia majątku (bardzo często jest tak, ze majątek wypracowany we dwójkę przepada po części na rzecz rodziny-nie rzadko, która wcześniej wyrzekła się syna/córki), umożliwiłaby z pełnego korzystania z systemu podatkowego III RP, pozwoliłaby odwiedzać ciężko chorych, np. w stanie śpiączki, partnerów w szpitalu-teraz tak nie można. Niekiedy do pacjenta dopuszczani są jedynie członkowie rodziny, jak i jeszcze conajmniej kilku rzeczy, które dla co po niektórych heteryków są niezauwazalne-bo są takie oczywiste (ale tylko dla nich).... ot co. Równe traktowanie. Bez państwa w państwie (wystarczy, że już jest tu Kościół Katolicki). Uszanowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek#jw Re: list otwarty w obronie akcji IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.03, 15:59 e_ch napisał: > ponieważ pedał i wszelkiej maści inne cioty to również > pełnoprawni obywatele Rzeczpospolitej Polskiej, domagają > się oni(tak, _domagają_-bo mają to konstytucyjne > zagwarantowane i takie tam inne,zapewne dla Ciebie > bzdety) takiego samego traktowania jak osoby > heteroseksualne, podobnie jak oni płacący podatki, > pracujący dla tego kraju etc. To nie wiele mówi. > Chcemy by państwo traktowało nas, wszystkich > obywateli,identycznie. To nie możliwe. Państwo nie traktuje wszystkich obywateli identycznie i nie dotyczy to wyłącznie pedałów. Np państwo wprowadziło progresję podatkową, co jest właśnie takim nie identycznym traktowaniem. > A tak nie jest. Nie można legalizować związków, które > otworzyłyby drogę do dziedziczenia majątku (bardzo często > jest tak, ze majątek wypracowany we dwójkę przepada po > części na rzecz rodziny-nie rzadko, która wcześniej > wyrzekła się syna/córki), Pierwsza sprawa to związki takie można potwierdzić notarialnie. W sprawie dziedziczenia występujesz przeciw prawu do dysponowania swoim majątkiem przez rodziców. Tu cytat: "KPH przygotowuje projekt ustawy o zarejestrowanych związkach partnerskich, która ma być przedstawiona podczas kampanii na rzecz jej przyjęcia, która rozpocznie się w połowie przyszłego roku." Świadczy on o tym, że brak jest ustawy regulującej te sprawy, a hasło małżeństwa homo są nie do przyjęcia w praktyce. Obarczanie odpowiedzialnością wszystkich tylko nie siebie za brak takich uregulowań to zwykła hipokryzja. Najpierw propozycje takiej ustawy, później można o niej dyskutować. Na hasło małżeństwa jeszcze raz odpowiadam zdecydowanie NIE! > umożliwiłaby z pełnego > korzystania z systemu podatkowego III RP, Nie bardzo wiem co to miało by znaczyć. > pozwoliłaby > odwiedzać ciężko chorych, np. w stanie śpiączki, > partnerów w szpitalu-teraz tak nie można. Niekiedy do > pacjenta dopuszczani są jedynie członkowie rodziny, Tu z mieszanymi uczuciami przyznaje pewne racje. Ogólnie rzecz biorąc jednak szpitale powinny ograniczać wizyty w takich sytuacjach, chodzi o stan zdrowia i sposób funkcjonowania takich wydziałów a nie o orientację. Podobne problemy mają pary narzeczoych. > jak i > jeszcze conajmniej kilku rzeczy, które dla co po > niektórych heteryków są niezauwazalne-bo są takie > oczywiste (ale tylko dla nich).... Jakie? Odpowiedz Link Zgłoś
some_ld Re: list otwarty w obronie akcji 24.04.03, 17:53 Gość portalu: jacek#jw napisał(a): > > jak i > > jeszcze conajmniej kilku rzeczy, które dla co po > > niektórych heteryków są niezauwazalne-bo są takie > > oczywiste (ale tylko dla nich).... > > Jakie? Co zrobisz jak Ci ktoś na ulicy da w pysk i ucieknie lub doświadczysz jakichkolwiek innych objawów przemocy fizycznej ? Pewnie pójdziesz na Policję (lub w każdym razie będziesz mógł to zrobić). A jak jest w przypadku pobicia kogoś za to że jest lesbijką/gejem? Wg wywiadu jakiego udzielił rzecznik prasowy Policji kilka miesiecy temu jednemu z gejowskich portali: najlepiej udać się do adwokata i zakładać sprawę cywilną. Ewentualnej pomocy szukać w telefonie zaufania... Dlaczego?? Bo Policja nie może zagwarantować jak się zachowają Policjanci w komisariacie jeśli ktoś przyjdzie ze skargą na pobicie i jako powód pobicia poda odmienne preferencje seksualne !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek#jw Re: list otwarty w obronie akcji IP: *.toya.net.pl 24.04.03, 20:29 some_ld napisał: > > Jakie? > Co zrobisz jak Ci ktoś na ulicy da w pysk i ucieknie lub doświadczysz > jakichkolwiek innych objawów przemocy fizycznej ? Pewnie pójdziesz na Policję > (lub w każdym razie będziesz mógł to zrobić). A jak jest w przypadku pobicia > kogoś za to że jest lesbijką/gejem? Wg wywiadu jakiego udzielił rzecznik > prasowy Policji kilka miesiecy temu jednemu z gejowskich portali: najlepiej > udać się do adwokata i zakładać sprawę cywilną. Ewentualnej pomocy szukać w > telefonie zaufania... Dlaczego?? Bo Policja nie może zagwarantować jak się > zachowają Policjanci w komisariacie jeśli ktoś przyjdzie ze skargą na pobicie > i jako powód pobicia poda odmienne preferencje seksualne !! Najpierw cytat z waszej pedalskie ankiety: "Nie występuje korelacja pomiędzy faktem ujawnienia swojej homoseksualności (coming-out), o co pytano w pytaniu 19 – „Czy w roku 2001 mówiłeś lub dopuszczałeś powiedzenie ludziom spoza kręgu bliskich o swojej orientacji seksualnej?”, a doświadczeniem przemocy fizycznej." A znane Ci są nagminne fakty zastraszania świadków czy poszkodowanych przez bandziorów i brak reakcji na te fakty policji? To nie jest jakiś szczgólny problem pedałów a niestety wszystkich. To, że was też to dotyka nie jest dla mnie niczym dziwnym i mogę wyrazić jedynie współczucie. Nie jest to nataomiast podstawą do jakichkolwiek roszczeń związanych z grupą. Pozdr / Jacek Odpowiedz Link Zgłoś
some_ld Re: list otwarty w obronie akcji 24.04.03, 20:52 Gość portalu: jacek#jw napisał(a): > A znane Ci są nagminne fakty zastraszania świadków czy poszkodowanych przez > bandziorów i brak reakcji na te fakty policji? To nie jest jakiś szczgólny > problem pedałów a niestety wszystkich. To, że was też to dotyka nie jest dla > mnie niczym dziwnym i mogę wyrazić jedynie współczucie. Nie jest to nataomiast > podstawą do jakichkolwiek roszczeń związanych z grupą. Oczywiście że są znane... problem w tym że nikt nigdy nie usłyszał z ust przedstawiciela Policji żeby ze swoim problemem "lepiej na policje nie przychodził a pomocy szukał u adwokata, psychologa lub w telefonie zaufania". Odpowiedz Link Zgłoś
e_ch Re: list otwarty w obronie akcji 24.04.03, 21:49 z jakiej strony to zacytowałeś? P.S. dla Ciebie wiarygodnymi są ankiety internetowe? hmmm... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek#jw Re: list otwarty w obronie akcji IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.03, 09:58 e_ch napisał: > z jakiej strony to zacytowałeś? > P.S. dla Ciebie wiarygodnymi są ankiety internetowe? > hmmm... Z podanej strony w jednym z pierwszych wpisów do tego wątku. Tam jest przekierowanie na stronę: www.kampania.org/ Wszystkie cytaty pochodzą z tego źródła. O wiarygodności napisałem przy okazji cytowania, czytaj uważniej. Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi jacusiu& #35 jw 24.04.03, 22:04 Jesteś wrogiem innych bo....................? Wytłumacz mi to grzecznie, tak jak grzecznie Cię pytam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek#jw Re: jacusiu& & #35 35 jw IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.03, 10:01 sloggi napisał: > Jesteś wrogiem innych bo....................? > Wytłumacz mi to grzecznie, tak jak grzecznie Cię pytam! Grzecznie odpowiadam, jestem wrogiem wszystkiego co uważam za zło. Z gejostwem jest zawsze to samo. Po co kierujesz mnie w ustronne miejsce? forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10082 Odpowiedz Link Zgłoś
e_ch Re: list otwarty w obronie akcji 24.04.03, 22:44 Gość portalu: jacek#jw napisał(a): > Pierwsza sprawa to związki takie można potwierdzić notarialnie. jakie związki?w takim razie jak to się w języku notarialnym nazywa, na czym polega i czym różni się od chociażby małżeństwa hetero (rozważamy przypadek konkubinatu hetero), a więc? W sprawie > dziedziczenia występujesz przeciw prawu do dysponowania swoim majątkiem przez > rodziców. Jakim-SWOIM? Może nie zdajesz sobie z tego sprawy,ale bardszo dużo gejów wypracowało SWÓJ majątek samodzielnie, badź z partnerem,barsdzo często-wyklęci przez rodziców- nie mieli od nich pomocy. Więc o jakim majątkach rodziców mówimy? Najpierw propozycje > takiej ustawy, później można o niej dyskutować. Jeżeli rozumiesz co napisano-przygotowują projekt ustawy w tym samym czasie co samą akcję. Chcą ugruntować u ludzi słuszność tego postępowania, przed dojściem do "czynów". > Na hasło małżeństwa jeszcze raz > odpowiadam zdecydowanie NIE! > kto mówi o małżeństwach? Ja mówię o związkach zalegalizowanych. Zalegalizowanych konkubinatach-hetero i homo. > Nie bardzo wiem co to miało by znaczyć. > System notarialny znasz, a choćby (jeszcze istniejącego) wspólnego opodatkowania partnerów-nie? > Jakie? niżej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek#jw Re: list otwarty w obronie akcji IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.03, 10:15 e_ch napisał: > Gość portalu: jacek#jw napisał(a): > > > Pierwsza sprawa to związki takie można potwierdzić > notarialnie. > > jakie związki?w takim razie jak to się w języku > notarialnym nazywa, na czym polega i czym różni się od > chociażby małżeństwa hetero (rozważamy przypadek > konkubinatu hetero), a więc? Różnice są oczywiste, potwierdź czy naprawdę ich nie widzisz. Póki co możesz nazwać swoją umowę praktycznie dowolnie. > > W sprawie > > dziedziczenia występujesz przeciw prawu do dysponowania > swoim majątkiem przez > > rodziców. > > Jakim-SWOIM? Może nie zdajesz sobie z tego sprawy,ale > bardszo dużo gejów wypracowało SWÓJ majątek samodzielnie, > badź z partnerem,barsdzo często-wyklęci przez rodziców- > nie mieli od nich pomocy. Więc o jakim majątkach rodziców > mówimy? Tym razem ja czegoś nie rozumiem. Twierdzisz za tem, że rodzice rozporządzają nie swoim majątkiem? Ja rozumiałem do tej pory to w ten sposób, że rodzice po dowiedzeniu się takich czy innych rzeczy pozbawiają swoje dzieci prawa do spadku i do głowy mi nie przyszło, że chodzi tu o zabieranie wypracowanego majątku w ramach postępowania spadkowego. Przedtem inaczej to było sformułowane. Podana przez Ciebie interpretacja jest niezgodna z prawem niezależnie czy dotyczy to lesbijek czy kogoś innego. > > Najpierw propozycje > > takiej ustawy, później można o niej dyskutować. > > Jeżeli rozumiesz co napisano-przygotowują projekt ustawy > w tym samym czasie co samą akcję. > Chcą ugruntować u ludzi słuszność tego postępowania, > przed dojściem do "czynów". Co niniejszym robię. > > > > Na hasło małżeństwa jeszcze raz > > odpowiadam zdecydowanie NIE! > > > > kto mówi o małżeństwach? > Ja mówię o związkach zalegalizowanych. Zalegalizowanych > konkubinatach-hetero i homo. I jednocześnie nie widzisz różnicy między nimi. Oznacza to dokładnie żądanie identycznych uprawnień jak mają związki hetero, co z kolei mnie uprawnia do nazywania tego małżeństwem. > > > Nie bardzo wiem co to miało by znaczyć. > > > > System notarialny znasz, a choćby (jeszcze istniejącego) > wspólnego opodatkowania partnerów-nie? Wspólne opadatkownie dla związków homo właśnie nie. Wspólne opodatkowanie nie wynika z chęci zrobienia przyjemności ludzi, którzy się kochają, a ze zdolności prokreacji związków hetero. Ta zdolność jest niedostępna związkom homoseksualnym, więc żądanie wspólnego opodatowania jest nieuzasadnione. Pozdr / Jacek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lea Re: list otwarty w obronie akcji IP: *.cordef.net.pl 24.04.03, 19:05 nie myslalam, ze z mojej irytacji zrobi sie taki powazny watek. milo mi "daj ac ja pobrucze a ty pocziwaj" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eyemakk Re: zrobie sobie setny post IP: *.mirtel.net 24.04.03, 15:21 zrobie sobie setny post Odpowiedz Link Zgłoś