Dodaj do ulubionych

Wiocha po byku

31.01.07, 12:23
Szanowny Panie....
Z tego co Pan napisał to albo Pan nie był na balecie "Valentino" albo nie ma
Pan pojęcia o tym co Pan ogląda.
Byłby Pan bardziej wiarygodny w swych ocenach, obiektywnie oceniając
przedstawienie.
Profesjonalny krytyk poterafi ocenic wszystko ale Panu do profesjonaliznu
widac jeszcze wiele brakuje.
Byłam na premierze Valentino i zarówno mnie, jak i dziesiątkom innych osób
bardzo sie spodobał balet, wiec z łaski swojej proszę zachowac swoje smieszne
uwagi dla siebie.
z poważaniem
...
Obserwuj wątek
    • iza16_89 Wiocha po byku 31.01.07, 22:33
      Od Pana recenzenta spodziewalabym sie wyzszej kultury osobistej. Uwazam ze
      gazeta wyborcza nie powinna umiescic takiej recenzji, gdyz takimi slowami moga
      poslugiwac sie tabloidy, a nie gazeta w ktorej pisal Pan Kapuscinski. Rowniez
      nie zgadzam sie z ta opninia! Uwazam, ze spektakl jest przemyslany
      dramaturgicznie i choreograficznie. Wraz ze scenografia i muzyka idealnie
      oddaja klimat lat 20. Jest to pastisz, a nie powazne kino akcji, w ktorym
      glowna role mialby odgrywac Brad Pitt-widocznie jest to ulubiony aktor
      recenzenta. Sadze, ze wiele osob w Lodzi powinna obchodzic postac Valentina
      skoro jest tam szkola filmowa, a niegdys znajdowala sie wytwornia filmowa. Ale
      widac Pan recenzent wolalby ogladac spektakl z choreografia zaczerpnieta z
      teledyskow Justin'a Timberlake'a, tylko nie wiem czy wtedy zespol Teatru
      Wielkiego w Lodzi bylby usatysfakcjonowany. Spektakl oprocz tego, ze jest
      bardzo ciekawy pod wzgledem choreografii, scenografii i muzyki to jest
      dopracowany pod wzgledem rezyserskim - przemyslane gesty i niezwykle barwne
      postacie (hitem jest para homoseksualistow oraz scenka rokoko). Ciekawa jestem
      jak Pan recenzent poznalby Chaplina, skoro nie zorientowal sie, ze
      przedstawienie jest pastiszem! Moze w koncu ktos znajacy sie na spektaklach
      baletowych zacznie pisac recenzje...
      Z powazaniem,
      ...
    • mikolaj.svolken Wiocha po byku 31.01.07, 23:17
      Redaktorze...widze, ze sztuka pisania recenzji osiagnela dno! Skoro nie zna
      sie pan na balecie, to radze radze pisac o rozkladzie jazdy pkp. A moze jest
      pan teksciazem na zamowienie? Czyzby komus zalezalo, zeby nie bylo pozytywnych
      recenzji??? Wstyd! Na widowni podczas premiery siedzialo kilka osob ze Swiata
      baletu. Pisze ze Swiata, bo nie z Polski, i powiem jedno - byli zachwyceni!
      Racje ma mloda osoba, ze to wstyd dla gazety, w ktorej drukowal Kapuscinski.
      Wstyd, ze uczciwosc dziennikarska oraz niezaleznosc pogladow i wrazliwosc na
      sztuke nie ma w niej miejsca.
      Duze uklony dla tworcow "Valentina" - glowa do gory :)
      A dla autora tej „recenzji”...calkowity brak powazania!
    • Gość: zyczliwy Re: Wiocha po byku IP: *.cosmosnet.pl 01.02.07, 01:50
      brawo leszek, zes mnie chlopie przekonal. ciotki kulturalne do gazu. albo na
      balet.
      recenzja w porzo, kapucha by pochwalil.

      trzym sie
      • Gość: Valentino Re: Wiocha po byku IP: 80.54.99.* 01.02.07, 07:35
        Jaki styl tacy kolesie.
    • Gość: sol. z zabki Re: Wiocha po byku IP: *.cosmosnet.pl 01.02.07, 01:56
      Panie Redaktorze, Rodacy...

      Jaki by nie byl spektakl w TEATRZE (nie)Wielkim nalezy sie cieszyc, ze nie jest
      to kolejna realizaja Strasznego Dworu w piecdziesieciolenich dekoracjach lub
      Halka w piecdziesiecioletniej halce. Poza tym nowa kurtyna w w/w spektaklach na
      pewno zrobi im dobrze.

      Pozdrawiam.
      • Gość: porki Re: Wiocha po byku IP: *.rainbownet.pl 01.02.07, 16:34
        Wiochą są te komentarze, które bronią <<żenady>> p. R. Należało wprowadzić
        żywego barana na scenę...
        • Gość: zmiana Re: Wiocha po byku IP: *.toya.net.pl 01.02.07, 20:29
          Konieczne sa zmiany. Pierwsza powinna byc zmiana recenzenta w Gazecie na osobe
          kompetentna. Najwysza pora...
        • Gość: Valentino Re: Wiocha po byku IP: 80.54.99.* 02.02.07, 23:46
          To sie pismaki w Lodzi popisali. Jak sie was czyta "gryzipiorka" to sie zbiera
          na wymioty. Ukladzikow pilnujecie, co? Kolesie wzajemnej adoracji i wspolnych
          kolacji. Siedzcie sobie w tych zapyzialych murach i plujcie na wszystko. Chyba
          jakies kompleksy was mecza....hahahaha....meble giete.
    • Gość: widz-nie recenzent Wiocha po byku IP: *.magma-net.pl 01.02.07, 22:57
      U Pana Karczewskiego w recenzjach traci zdecydowana frustracja zyciem, wiecej w
      jego wypowiastkach amatorskiej gry slownej niz fachowej i obiektywnej opini o
      realizacjach w teatrze. To troche jakby wpuscic na premiere skacowanego
      humorzyste ktory widzac pierwszy raz spektakl musi cos na jego temat
      wybelkotac. Jezyk jest na tyle drazniacy, ze juz dawno tych recenzji nie
      czytam, chociaz zalezaloby mi na obiektywnych i FACHOWYCH opiniach o łódzkich
      spektaklach. Zanim Pan Karczewski zmiesza kogos z błotem, mógłby się czegoś
      wiecej dowiedzieć o sztuce.
      • Gość: Valentino Re: Wiocha po byku IP: 80.54.99.* 02.02.07, 23:49
        Kiedy oni znaja sie tylko na sztuce miesa w podrzednym barze przy
        szosie....taaa...tam jest ich miejsce.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka