Dodaj do ulubionych

Pytanie do Forumowiczek

02.02.07, 10:21
Czy uważacie, że Jerzy Kryszak jest sexy?
Bo on sam chyba tak uważa, poza tym myśli, że jest w Łodzi "bardzo lubiany i ceniony". Nadto "jest jedynym artystą, który jednego dnia trzykrotnie wypełnił salę koncertową FŁ (nie, nie Forum Łódź - moja wstawka) swymi sympatykami".

No i co, idziecie na "Erotyczny wieczór z Kryszakiem"? Bo ja chyba jednak wolę "Pojedynek Gigantów" z Pudzianem.
Obserwuj wątek
    • nett1980 Re: Pytanie do Forumowiczek 02.02.07, 10:39
      Jest taka prawidlowosc ,ze dowcipny facet prawie zawsze jest sexi , sa wyjatki -
      Daniec np. Kryszak moze sie podobac z cala pewnoscia , hmmm zwlaszcza paniom po
      50 , bo to ten przedzial wiekowy .A moze i Lavince , bo ma dlugie piora ?
      "Czy uważacie, że Jerzy Kryszak jest sexy?
      > Bo on sam chyba tak uważa" aaa jesli ktos uwaza i wierzy w to ,ze jest
      sexi ,to juz prawie 100% sukcesu.
      Co do Pudziana , hmmm jesli wolisz takie wydanie rozbuchanej seksulanosci , ten
      pot , te lzy ,te miesnie , hmm , no hmmm ja nie rozumiem.
      • miejskie_narty Re: Pytanie do Forumowiczek 02.02.07, 11:00
        > pot , te lzy ,te miesnie , hmm , no hmmm ja nie rozumiem.

        W zasadzie wolałbym "Pojedynek Gigantek", ale że nie ma... Chociaż nie jestem w fanklubie Pudziana, to fascynuje mnie jego osobowość. Więc gdybym miał wybierać między Kryszakiem a Pudzianem, bez wahania poszedłbym na tego drugiego. :)
        Acha - trochę się podłamałem Waszym (Twoim i Aaa), wydaje się, ogólnie rzecz biorąc, niewypowiedzianym wprost, podskórnym, międzyliniowym, ale jednak pozytywnym podejściem do p. Kryszaka ;-)
        • aaa202 Dobra, jeśli mówimy o seksowności panów... 02.02.07, 11:20
          cóż, wolę żylastego, wyliniałego chudzielca, niż gigantyczny mięsny baton
          pędzony hormonami.
          Lecz jeśli mówimy o konkretnych sztukach, to obie słabo kojarzą mi się z
          erotyką.
          Nie jestem też w stanie ocenić artyzmu panów. Żaden z nich mnie ani nie
          śmieszy, ani nie przestrasza (ani nie tumani).
        • lavinka pojedynek gigantek? 02.02.07, 12:18
          Niedawno leciał w tych samych godzinach co zwykle Pudzian....
      • lavinka Re: Pytanie do Forumowiczek 02.02.07, 12:17
        Jeśli chodzi o pióra to rzeczywiście,ale za chudy i nie ten przedział wiekowy.
        Ale jako prowadzącego program lubię,a raczej wolę od np.Krzysia Ibisza,na
        którego gębę mam alergię....
    • aaa202 Cóż, to zawsze rzecz gustu, którego, jak wiadomo, 02.02.07, 10:47
      nie wolno krytykować.

      • nett1980 Re: Cóż, to zawsze rzecz gustu, którego, jak wiad 02.02.07, 11:04
        "- Mam niezły głos, taki egzotyczny - zapewnia Mariusz Pudzianowski. Na
        najbliższych zawodach Pudzian zamierza całkowicie zaskoczyć konkurentów. W
        przerwie pojedynku polski zawodnik wystąpi z programem artystycznym i zaśpiewa
        kilka piosenek - informuje "Super Express". " No widzisz jak trzeba to i
        zaspiewa i program artystyczny pokaze , eee zajrzyj do deseru na gazeta.pl
        Ja jednak wole Kryszaka , zwlaszcza gdy parodiuje , ciekawe jak by Pudziana
        zrobil ???
        • miejskie_narty Re: Cóż, to zawsze rzecz gustu, którego, jak wiad 02.02.07, 11:08
          Dzięki za link, nie czytałem wcześniej:

          <Więcej czasu spędzam na lekcjach śpiewu niż w siłowni. Formę wokalną oceniam na 100 procent. Co by się nie działo, będzie niezły ubaw - powiedział Pudzianowski "Super Expressowi". - Na polskim rynku muzycznym mamy badziewie. Skoro śpiewać może Mandaryna, czy inne tego typu wynalazki, to i ja postanowiłem spróbować - dodał i zapewnił, że jest "dobry w te gierki".>

          - No nie mów, że on nie jest lepszy od Kryszaka :-)))))
          • nett1980 Re: Cóż, to zawsze rzecz gustu, którego, jak wiad 02.02.07, 11:15
            Rozczaruje cie , moze nie chodzi o to ,ktory jest bardziej sexi , zaden z nich
            nie moze rywalizowac z moim mezem , ale patrze na to przez pryzmat ,z ktorym
            wolalabym sie kumplowac.Bezapelacyjnie wybralabym Kryszaka , no sooory
            sterydowi mnie nigdy nie krecili ,raczej inteligentni wymoczki (stosujac skale
            w ktorej Pudzian , hmmm jest norma).
    • miejskie_narty No nic, doprecyzuję trochę myśl, mimo że o gustach 02.02.07, 14:26
      jak wiadomo się nie dyskutuje.
      Mało to odkrywcze, ale jeśli rzeczywiście Kryszak jest tak popularny jak twierdzi w reklamie i jeśli rzeczwywiście "erotyczny wieczór" z Kryszakiem może wydawać się w jakikolwiek sposób atrakcyjny, to... to właśnie nie wiem co. Chyba nic... Tak już jest:-)

      Po tym, jak kiedyś Brajt dał link do "Lubelskiego Fulla" (zastanawiam się, czy przypadkiem od tego linku nie zaczęła się kariera tego klipu, serio) przeczytałem w jedym z komentarzy pod nim, że ktoś "porzygał się ze śmiechu". Mnie takie uczucie ogrania, gdy myślę o artyście K., a jego styl zapgrejdowanego do XXI wieku cinkciarza z Lublina (sorry, lublinianie;-)) napawa mnie wstrętem, większym chyba nawet niż śpiewający Pudzian, chociaż sam Pudzian - nie jako paker, lecz jako postać z rodzimego showbiznesu, moim skromnym zdaniem (czyli IMHO) jest o niebo ciekawszy niż wszyscy nasi kabareciarze razem wzięci (no może za wyjątkiem Jana Pietrzaka)
      To tyle w sprawie degustibusu.
      (Tak naprawdę żartowałem, uwielbiam Kryszaka i jego dowcipy, he, he, khe, khe, ughm, błhm, błeeeee).
      • lavinka Re: No nic, doprecyzuję trochę myśl, mimo że o gu 02.02.07, 14:47
        W porównaniu do kabaretów z naszego pokoleni typu "Dno" to i tak nie jest
        najgorszy. A ja wczoraj widziałam zwistun w tv nowego programu Manna i Materny.
        Znowu razem i nawet sama z wlasnej woli się zaśmiałam.Serio. ;-D
        lav
      • aaa202 Hm, może trochę więcej obojętności wobec tematu 02.02.07, 14:48
        Kryszaka Ci potrzeba?
        Ja to traktuję tak: skoro NIE WYOBRAŻAM sobie erotycznego wieczoru z
        Kryszakiem, to nie robię ćwiczeń na fantazję i nie zmuszam się do takich
        wizualizacji. No bo prawdopodobnie też finał byłby rzygowniczy. Podobnie
        podziałałaby na mnie wizja erotycznego wieczoru z Pudzianowskim.
        Zawsze wystarczało mi, że umiałam wyobrazić sobie smród kitki Hanny
        Gucwińskiej. A Ty umiesz?:)

        (A co do Lubelskiego fulla. W okolicach bożonarodzeniowych Krakowskie
        Przedmieście upstrzono lampeczkami, dzwoneczkami i podobnymi. Zaś u wlotu
        deptaka stanęła wielka barwna nibybrama z neonowym napisem "Sponsorem
        Iluminacji Jest Producent Piwa Perła". Każdorazowo zrywam boki ze śmiechu,
        kiedy to mijam. Przypomina mi się św. Augustyn i jego koncepcja iluminacji, co
        zderzone ze sponsorem i z tanim, lokalnym piwskiem...
        (nie no, przegłam, bo to powszechnie nikogo nie bawi. wracam lepiej do
        robótki.))
        • miejskie_narty Masz rację - tyle, że sam Kryszak mnie zaatakował 02.02.07, 15:13
          z gazety, a Pudzian z radia, więc bronię się po prostu.
          Ale rzeczywiście, kończę z nimi, bo mnie mężem p. Gucwińskiej postraszysz albo jakimś jej pytonem. (Kitkę czuję już...)
          A co do Iluminacji i Perły, to fakt, że nie każdy miłośnik tego skądinąd nie najgorszego piwa ma w swej biblioteczce dzieła Gilsona nie powinien przecież wpływać na Twoje poczucie śmiesznści tego zestawienia :-)
          Ja też wracam do robótki...
        • huann Re: Hm, może trochę więcej obojętności wobec tema 03.02.07, 13:08
          aaa202 napisała:
          >
          > (A co do Lubelskiego fulla. W okolicach bożonarodzeniowych Krakowskie
          > Przedmieście upstrzono lampeczkami, dzwoneczkami i podobnymi. Zaś u wlotu
          > deptaka stanęła wielka barwna nibybrama z neonowym napisem "Sponsorem
          > Iluminacji Jest Producent Piwa Perła". Każdorazowo zrywam boki ze śmiechu,
          > kiedy to mijam. Przypomina mi się św. Augustyn i jego koncepcja iluminacji, co
          > zderzone ze sponsorem i z tanim, lokalnym piwskiem...

          zawsze można pomysleć kompromisowo o Smadnym Mnichu i jego koncepcji bicia piany:)
    • ipekakuana Re: Pytanie do Forumowiczek 02.02.07, 18:57
      Facet, który nosi wąsy na twarzy, bo myśli, że mu z nimi do twarzy
      z zasady nie może być sexy. O ufryzowaniu nie wspomnę.
      • lavinka Re: Pytanie do Forumowiczek 02.02.07, 19:59
        Dla mnie zarost jest atrybutem męskości.Oczywiście dobrze utrzymany. Jak
        facetowi nic nie rośnie na twarzy to moim zdaniem ma jakiś niedoór
        testosteronu.Tacy faceci zawsze mają kupę kompleksów.... A co do Kryszaka,to on
        moim zdaniem lepiej wyglądał jak miał włosy spięte w kucyk. Teraz bardziej mi
        pasuje do programu w plenerze z tą rozwianą fryzurą niż do kiepskiej maści
        programu rozrywkowego. Zszedł na psy,podobnie jak wielu aktorów z jego
        pokolenia(weźmy męża Hanki Śleszyńskiej).
        Zresztą to jest też tak,ze co jednego zdobi innego szpeci. Jak ktoś ma kiepski
        zarost(mało i rzadko) to lepiej niech brody nie zapuszzca.Ale jak ktoś ma bardzo
        silny zarost,to wolę żeby miał brodę niż przez pół dnia wyglądał jak niedogolony.
        lav
    • bryzolin Forowiczek nie forumowiczek 02.02.07, 19:40
      • lavinka albo Forystek ;-)nt 02.02.07, 20:00

    • bryzolin Forowiczki 02.02.07, 21:34
      Według mnie Kryszak seksi nie jest. Ja jestem według mnie seksi bo jestem
      owłosiony ale i ogolony ale włosy mi nie wylatują.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka