zamek
25.04.03, 23:17
Miałem przez kilka dni pod opieką faceta z Cottbus,
który przyjechał do nas na uczelnię na taką jedną
sesję. Odwiozłem go dziś autkiem na Kaliski. Siedliśmy
sobie przy very exclusive cup of turkish-polish coffee
w patio (?) na tyłach (przodach?) hali dworcowej. Gadka
szmatka etc., po czym nagle słyszę od mego gościa te
słowa und meinen Ohren nie wierzę:
- Ależ Wy macie ładny ten główny dworzec! I jaki
funkcjonalny! Nie to, co u nas w Cottbus!
Facet wyjechał pełen zachwytów. Tableau!
[PS. dla niewtajemniczonych - parking przy dworcu w
Cottbus wjeżdża prawie do hali dworcowej, a przystanki
tramwaju i autobusów leżą w odległości co najmniej 3
razy bliższej niż na ŁK, a poza tym aby do nich dojść,
nie trzeba drałować wzdłuż całego parkingu]