Dodaj do ulubionych

Polityka a religia

02.05.03, 23:54
Lub religia a polityka, jak kto woli.
Zauważyłem taką zależność, że tam gdzie do władzy mieszają się uczucia reliijne tam jest burdel i jest źle. We wszystkich krajach islamskich żyję się źle, m.in poniżane są kobiety. Poziom rozwoju jest bardzo niski itd.
Zawsze też odzywają się głosy fanatyków.
Nie inaczej jest w Łodzi.
Wybory wygrał Kroppen, wywodzący się z ZChN-u. Mimo, że nic pożytecznego nie zrobił zyskał przychylność...no właśnie: katolików i pseudokatolików.
Dziw mnie bierze, że zezwolił np. na Eroticon, ale to był dopiero początek kariery.

Do tego nakłada się jeszcze jedna rzecz. Polska nie jest krajem wyznaniowym więc niby czemu wszystko ma być uzgadniane w imię Boga i Dekalogu.
Prosty przykład: nadgorliwi katolicy uważający swoją religię za najważniejszą na świecie i chcą, by:
- na sztandarach pisało : "W imię Boga,..."
- religia jako przedmiot była na jednym ( a nie dodatkowym ) świadectwie,
- tenże sam przedmiot wliczał się do średniej ocen,
- w dzień święty zamykać hipermarkety,
- w miejscach publicznych typu biuro, klasa szkolna wisiał krzyż,

itd.
Przykładów jeszcze da się wyciąnąć, ale te, które przedstawiłem chyba wystarczą. Dlaczego ma tak być?
Dlaczego chrześcijaństwo ma być tą nadrzędną religią?
Obserwuj wątek
    • hubar Re: Polityka a religia 03.05.03, 00:03
      Pewien znienawidzony przez wielu pan powiedział: "Wiara to opium dla mas".
      Im ciemniejszy ludek tym lepiej da się nim manipulować, czy to politycznie czy
      religijnie.
    • Gość: Maruda Re: Polityka a religia IP: *.tvsat364.lodz.pl 03.05.03, 00:10
      al-ki napisał:

      > Lub religia a polityka, jak kto woli.
      > Zauważyłem taką zależność, że tam gdzie do władzy mieszają się uczucia reliijne
      > tam jest burdel i jest źle. We wszystkich krajach islamskich żyję się źle, m.i
      > n poniżane są kobiety. Poziom rozwoju jest bardzo niski itd.

      Tutaj myślę wyróżnia się Turcja. Wprawdzie Ataturk wprowadził swoje reformy bardzo drastycznie, ale widać przyniosły efekt, i kraj z początku islamski potrafił zminic sie w laicki. Efekty widać...

      > Zawsze też odzywają się głosy fanatyków.
      > Nie inaczej jest w Łodzi.
      > Wybory wygrał Kroppen, wywodzący się z ZChN-u. Mimo, że nic pożytecznego nie zr
      > obił zyskał przychylność...

      Myślę, że ludzie chcieli mu dać szansę. Że woleli wybrać mniejsze wg nich zło.

      > no właśnie: katolików i pseudokatolików.

      Może jeszcze tych po ciężko wypracowanym dyplomie...

      > Dziw mnie bierze, że zezwolił np. na Eroticon, ale to był dopiero początek kariery.

      No to nie rozumiem - fanatyk religijny, czy może jednak nie?

      > Do tego nakłada się jeszcze jedna rzecz. Polska nie jest krajem wyznaniowym wię
      > c niby czemu wszystko ma być uzgadniane w imię Boga i Dekalogu.
      > Prosty przykład: nadgorliwi katolicy uważający swoją religię za najważniejszą n
      > a świecie i chcą, by:

      Nadgorliwość nigdzie nie jest dobra. W KK też.

      > - na sztandarach pisało : "W imię Boga,..."

      Jeśli sztandar szyją sobie katolicy, to czemu mają tam tego nie napisać?

      > - religia jako przedmiot była na jednym ( a nie dodatkowym ) świadectwie,

      Nie rozumiem.

      > - tenże sam przedmiot wliczał się do średniej ocen,

      Ktoś o to walczy?

      > - w dzień święty zamykać hipermarkety,

      Hmmm... tutaj sprawa wygląda tak- Katolik uważa niedzielę za dzień święty, dzień odpoczynku, wolny od pracy np. zarobkowej. Chodzi generalnie o to, że robiąc zakupy w niedzielę Katolicy pośrednio powodują potrzebę obecności ludzi obsługujacych kasy itp., więc ktoś musi pracować, by mogli zrobic zakupy w hipermarkecie.

      > - w miejscach publicznych typu biuro, klasa szkolna wisiał krzyż,

      U Ciebie w szkole we wszystkich klasach wiszą krzyże? U mnie tylko w tej klasie do religii.

      > Przykładów jeszcze da się wyciąnąć, ale te, które przedstawiłem chyba wystarczą
      > . Dlaczego ma tak być?
      > Dlaczego chrześcijaństwo ma być tą nadrzędną religią?

      Chrześcijaństwo, dalej katolicyzm- tego wyznania jest ogromna większość Polaków. Tego nie przeskoczysz. Poza tym, czy krzyż na ścianie, poza przypominaniem Katolikowi czy Chrześcijaninowie o jego wierze ma dla kogoś innego jakiekolwiek znaczenie? czy kogoś obraża?
    • fleurette Re: Polityka a religia 03.05.03, 00:13
      al-ki napisał:

      > Lub religia a polityka, jak kto woli.
      > Zauważyłem taką zależność, że tam gdzie do władzy mieszają się uczucia
      reliijne
      > tam jest burdel i jest źle.

      nie zawsze...

      We wszystkich krajach islamskich żyję się źle, m.i
      > n poniżane są kobiety. Poziom rozwoju jest bardzo niski itd.
      > Zawsze też odzywają się głosy fanatyków.

      co do islamu to duzo by tłumaczyć. tylko wg nas, europejczyków, muzułmanom
      dzieje się źle. islam jest religią totalną (obejmuje wszystkiesfery życia).
      w islami akceptuje sie cała wiare a wiara jest życiem. nie mamy licencji na
      jedyną słusznośc. islamiści uważaja, że dobrze im jest jak jest. tyle.


      > Nie inaczej jest w Łodzi.
      > Wybory wygrał Kroppen, wywodzący się z ZChN-u. Mimo, że nic pożytecznego nie
      > zrobił zyskał przychylność...no właśnie: katolików i pseudokatolików.
      > Dziw mnie bierze, że zezwolił np. na Eroticon, ale to był dopiero początek
      > kariery.

      tu religia jest przykrywką. nie oszukujmy się. katolik prawdziwy nie działa
      tak, jak Kropiwnicki...

      > Do tego nakłada się jeszcze jedna rzecz. Polska nie jest krajem wyznaniowym
      > więc niby czemu wszystko ma być uzgadniane w imię Boga i Dekalogu.

      tego też nie rozumiem

      > Prosty przykład: nadgorliwi katolicy uważający swoją religię za
      > najważniejszą na świecie i chcą, by:
      > - na sztandarach pisało : "W imię Boga,..."

      to bez sensu wg mnie

      > - religia jako przedmiot była na jednym ( a nie dodatkowym ) świadectwie,

      za moich czasów było inaczej

      > - tenże sam przedmiot wliczał się do średniej ocen,

      u mnie się nie wliczał. i ponoć to decyzja rady rodziców w danej szkole.

      > - w dzień święty zamykać hipermarkety,

      o tym nic nie wiem. sa przeciez otwarte we wszystkie święta... przynajmniej
      tesco kolo mnie

      > - w miejscach publicznych typu biuro, klasa szkolna wisiał krzyż,

      no to akurat zależy od charakteru biura

      > itd.
      > Przykładów jeszcze da się wyciąnąć, ale te, które przedstawiłem chyba
      wystarczą
      > . Dlaczego ma tak być?
      > Dlaczego chrześcijaństwo ma być tą nadrzędną religią?

      Bo powołując się na religie i Boga łatwiej jest rządzic wierzącymi. Wszystko.

      a tak na marginesie: dla mnie wszystkie religie są równe.
    • hubar Re: Polityka a religia 05.05.03, 00:54
      al-ki napisał:
      > Nie inaczej jest w Łodzi.
      Wybory wygrał Kroppen, wywodzący się z ZChN-u. Mimo, że nic pożytecznego nie
      zrobił zyskał przychylność...no właśnie: katolików i pseudokatolików.
      Dziw mnie bierze, że zezwolił np. na Eroticon, ale to był dopiero początek
      kariery.
      --
      Chyba dobrze, że nie zakazał. Okazałby się ignorantem.



      > Do tego nakłada się jeszcze jedna rzecz. Polska nie jest krajem wyznaniowym
      więc niby czemu wszystko ma być uzgadniane w imię Boga i Dekalogu.
      Prosty przykład: nadgorliwi katolicy uważający swoją religię za najważniejszą
      na świecie i chcą, by:
      Nadgorliwi, dobrze, że dodałeś. Niestety takich mamy sporawo, ale ja bym
      większość z nich nazwał dewotami i bigotami.


      > - na sztandarach pisało : "W imię Boga,..."
      --
      według uznania fundatora sztandaru, ewentualnie organizacji posiadającej.


      > - religia jako przedmiot była na jednym ( a nie dodatkowym ) świadectwie,
      --
      Zwłaszcza, że Państwo za to musi płacić.



      > - tenże sam przedmiot wliczał się do średniej ocen,
      --
      To jest chore, fakt.


      > - w dzień święty zamykać hipermarkety,
      --
      A z tym sie nie zgodzę. A kto ma tam pracować? Lepiej jak jest jak jest,
      inaczej ludzie byliby dyskryminowani i zmuszni do pracy wbrew swojej wiary.



      > - w miejscach publicznych typu biuro, klasa szkolna wisiał krzyż,
      --
      Mnie to też dziwi, po jakie licho np w Sejmie?



      > itd.
      > Przykładów jeszcze da się wyciąnąć, ale te, które przedstawiłem chyba
      wystarczą. Dlaczego ma tak być?
      Dlaczego chrześcijaństwo ma być tą nadrzędną religią?
      --
      Moze to po czesci wynika z dziedzictwa i historii?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka