Komunie

IP: *.res-polona.com.pl 12.05.03, 11:13
Wczoraj uczestniczyłam w pierwszej komunii mojej małej siostrzenicy.
Uroczystość trwała półtorej godziny. Przygotowania do niej
    • Gość: ELVIZ Re: Komunie IP: *.mipro.pl 12.05.03, 11:18
      Wydaje mi się, że akurat to już jest charakter poszczególnej parafii. 10 lat
      temu było o wiele lepiej, ja miałem komunię 15 lat temu i było o wiele fajniej
      niż teraz. Dostałem skromne prezenty, ale była cała rodzina i to było o wiele
      lepsze niż rowery, komputery itp.
      Obecnie ceremonia jest za bardzo rozbudowana, a katechetki i księża mają
      nasrane w głowie, nie wiedzą, że zniechęcają młode osoby do kościoła, zamiast
      zachęcać.
      • Gość: CzarnyKurczak Re: Komunie IP: *.wshe.lodz.pl 12.05.03, 13:30
        A po co zachecac ludzi do kosciola?? jak ktos chce wierzyc w boga to mu kosciol
        jest niepotrzebny bo pomodlic moze sie w kazdym miejscu..
        • al-ki Dokładnie! (nt) 12.05.03, 14:03
    • zamek Re: Komunie 12.05.03, 12:30
      Jechałem wczoraj przez pół Polski. We wszystkich mijanych
      wczoraj kościołach - pierwsze komuie.
      Bardzo ciekawy i krzepiący obyczaj zaobserwowałem na
      Ziemi Lubuskiej. Wszystkie dzieci idące do komunii - i
      dziewczynki, i chłopcy - ubrane były w identyczne stroje:
      skromne, białe, podobne do alby, z wyszytą aplikacją
      przypominającą eucharystię. Przyznam, że bardzo odpowiada
      mi ten pomysł. Nie ma "pięknych i piękniejszych",
      dziweczynkom nie kupuje się bezopodobnych miniaturek
      sukni ślubnej, a chłopcom - garniturów, których i tak
      już więcej nie założą. Majętność rodziny wreszcie schodzi
      na plan dalszy. Najważniejsza staje się ceremonia,
      podczas której wszyscy są równi wobec Boga.
      Potem wjechałem w Łódzkie i już było "normalnie" - bezy i
      garnitury ;)
    • al-ki Ha ha ha 12.05.03, 13:14
      Gość portalu: zbulwersowana napisał(a):

      ) Wczoraj uczestniczyłam w pierwszej komunii mojej małej siostrzenicy.
      ) Uroczystość trwała półtorej godziny. Przygotowania do niej
Pełna wersja