hiub
27.11.01, 09:25
Skandal! Byłem na uroczystości mBanku w Teatrze Wielkim. Organizatorzy albo
wydali za dużo zaproszeń, albo na jedno weszło więcej osób niż dwie. Po prostu
zabrakło miejsc. Ja w pierwszej części koncertu, a w zasadzie prezentacji
nowych usług jeszcze siedziałem. Po przerwie, w trakcie której częstowno
szampanem i tortem, nie mogłem już zająć swojego poprzedniego miejsca, bo
usiadł już na nim jakiś gbur z ciężką dupą. Musiałem więc zrezygnować z koncery
Urbaniaka, bo nie będę siedział na podłodze. I tu wychodzi chamstwo Polaków. Na
Zachodzie , na takiej uroczystości , nikt by nie zajął miejsca, na którym nie
siedział. Ale w Polsce zawsze musi być inaczej. Impreza w stylu zachodnim, ale
mentalność gości jeszcze daleko na wschodzie(nie obrażając naszych wschodnich
sąsiadów). Może na przyszłośc jednak organizatorzy wpadną na pomysł numerowania
miejsc, tak by nie było takich sytuacji. Mam teraz tylko niesmak.
Ciekaw jestem tylko, co się działo po kocercie, bo szykowano prawdziwy bankiet
z chłopskim jadłem. Czy polscy chamy umieli się zachować i nie zlewali piwa do
butelek? Pozazdrościć mBankowi takich klientów!
Jest tylko jeden plus: poznałem samego prezes, co się przecież nie zdarza w
innych bankach!